roman_j
18.09.07, 13:40
Przeczytałem w lokalnej prasie, że ministerstwo negatywnie zaopiniowało
wniosek o przyłączenie Gulczewa do Płocka. Jeśli to prawda i jeśli naszemu
Magistratusowi Maximusowi rzeczywiście na tym zależało (bo mógł to być równie
dobrze ruch pozorny), to wskazywałoby na to, że przyjazne stosunki między MM i
premierem są przereklamowane. Radosław Sikorski mówił niedawno, że premier
Kaczyński traktuje swoich ministrów jak pułkownik sierżantów i na pewno,
gdyby taka była jego wola, przychyliłby się do prośby MM i wydał polecenie
załatwienia sprawy po jego myśli. A może MM nie wykorzystał swoich kanałów i
dopiero teraz, po odmowie, pojedzie szlifować klamki i wycierać dywany w
ministerstwie lub kancelarii premiera, żeby sprawie jednak nadać bieg? A może
lepiej zamiast Gulczewem zainteresować się Boryszewem? Wyprostowałoby to
trochę granicę miasta, ułatwiło prowadzenie inwestycji i przyniosło dodatkowe
tereny pod inwestycje mieszkaniowe. :-))