Dodaj do ulubionych

Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpieczne

IP: hpcache:* 16.07.03, 07:09
Moim zdaniem, w przypadku znaków mówiących o ustąpieniu
pierwszeństwa wszystko jest w porządku. Niestety mam
zastrzeżenia do lustra, które zamiast pomagać, niestety często
wprowadza w błąd. Samochód nadjeżdżający od ul. Kobylińskiego
jest widoczny w lustrze w chwili, gdy już prawe znajduje się na
łuku przy Ekonomiku.
Kolejna sprawa to fakt, iż aby upewnić się czy od strony ul.
Kobylińskiego jedzie samochód i jak jak jest daleko trzeba
zbliżyć się swoim pojazdem do łuku, na którym widocznoć
ogranicza stojący na zakręcie budynek. Taka kolej rzeczy nie
jest niebezpieczna do czasu kiedy akurat trafimy na jadący po
łuku autobus KM linii 33. Kierowcy jadący tymi autobusami często
za wszelką cenę chcą wykonać manewr skrętu w ul. Nowowiejskiego -
często nie zważając na auta stojące w korku, ktore mimo chęci
nie mają możliwości usunięcia się choć o 0,5 metra - no tak, w
końcu autobus jest "na prawie"
Obserwuj wątek
    • Gość: CAR Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz IP: 193.59.95.* 16.07.03, 07:34
      Po co ta cała gadka, jak można podnieść poziom bezpieczeństwa
      ustawiając zwykłą tablicę, to należy to zrobić a nie tracić czas
      na uparte potwierdzanie własnych teorii.
      Pamiętam jak parę lat temu kierowcy montowali 3 światło stopu,
      to policja lepiła mandaty a szefowie drogówki udowadniali, że to
      tylko przeszkadza a nie pomaga. Mineło parę lat i mówią coś
      innego ... jak dojdzie do poważnego wypadku, bo ktoś się zapomni
      to będą gadać coś innego niż dziś.
      A może skoro niektórzy policjanci nie widzą potrzeby dodatkowego
      znaku oznacza, że mają po prostu "słaby wzrok"...
      • merro pędzący tapczan 16.07.03, 10:04
        jakiś czas temu tuż przed maską przemknął mi rozpędzony tapczan - czyt. polonez
        załadowany po brzegi, z kierowcą o twarzy wykrzywionej w grymas z serii 'co ja
        tu robię ?'
        nie wierzę że wielka tablica albo nawet dwie były by w stanie przekonać go że
        akurat nie on ma pierwszeństwo
        zrobili to prawdopodobnie policjanci którzy widzieli całą sytuację i zatrzymali
        go po chwili
        problem nie leży w oznaczeniu tylko w kiepskich umiejętnościach co niektórych
        kierowców, totalna wolna amerykanka
        ci zatwardziali z 30 letnim stażem już dawno zapomnieli jak się poruszać po
        skrzyżowaniach, stają wolą przepuścić są niezdecydowani
        nowi na kursach uczą się głównie, kopertować bo to mniej stresujące dla pana
        instruktora
        egzamin i tak głównie jest kwestią przypadku ew. łapówki
        i później widzisz szkło na jezdni...dobrze że nie krew, prawda ?
    • Gość: lusi Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz IP: *.plocman.pl 16.07.03, 09:59
      wcale nie jest tak słodko jak mówi policja. sama byłam ofiarą
      stłuczki, kiedy jakiś samochód wyjechał z podporządkowanej i
      tylko cud sprawił, że skończyło sie na podrapanym zderzaku i
      zbitym reflektorze. kierowca jadący z kobylińskiego nie ma szans
      zobaczyć "ewentualnych gapowiczów", bo stojace przed ekonomikiem
      samochody zasłaniaja widoczność. z drugiej strony budynek tez
      wszystko zasłania i sprawa sie powtarza. w dniu wypadku nie
      miałam szans na zobaczenie pędzącego auta, poczułam tylko
      uderzenie i rozległ się huk stłuczki. policji sie w takich
      razach nie wzywa, bo szkoda czasu i nerwów. sprawę załatwiliśmy
      polubownie i sprawnie, ale strach przed tym miejscem pozostał do
      dziś.
      • razdwadwanascie Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz 16.07.03, 10:31
        Gość portalu: lusi napisał(a):

        > wcale nie jest tak słodko jak mówi policja. sama byłam ofiarą
        > stłuczki, kiedy jakiś samochód wyjechał z podporządkowanej i
        > tylko cud sprawił, że skończyło sie na podrapanym zderzaku i
        > zbitym reflektorze. kierowca jadący z kobylińskiego nie ma szans
        > zobaczyć "ewentualnych gapowiczów", bo stojace przed ekonomikiem
        > samochody zasłaniaja widoczność. z drugiej strony budynek tez
        > wszystko zasłania i sprawa sie powtarza. w dniu wypadku nie
        > miałam szans na zobaczenie pędzącego auta, poczułam tylko
        > uderzenie i rozległ się huk stłuczki. policji sie w takich
        > razach nie wzywa, bo szkoda czasu i nerwów. sprawę załatwiliśmy
        > polubownie i sprawnie, ale strach przed tym miejscem pozostał do
        > dziś.



        A nie prościej jest wrócić do poprzedniej sytuacji (bardziej naturalnej), gdzie
        droga na wprost jest z pierszeństwem? Wiem, że obecnie jeżdżą tamtędy autobusy
        i cała chmara aut z/do Orlenu. Gapowiczów jest sporo i sporo robi się korków po
        obu stronach, przy wjeździe i zjeździe na drogę z pierszeństwem. Przejeżdzając
        przez to skrzyżowanie daje się zauważyć co parę dni potłuczone szkło - wiadomo
        skąd. Lustro ustawione jest dobrze, tylko zbyt daleko od skrzyżowania. Poza tym
        samo skrzyżowanie jest za wąskie dla takiego układu pierszeństwa.
      • Gość: sadmat Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz IP: *.gabin.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 10:37
        Radzę przy nawet najmniejszej kolizji wzywać policje.Bo potem mogą być kłopoty
        z ubezpieczycielem(Polonia róg Tysiąclecia i Bielskiej) Tam mają ludzi za
        oszustów.
        • Gość: gadu-gadu Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz IP: *.mts.net 17.07.03, 05:42
          Najlepszym rozwiazaniem jest ustawienie znaku STOP.
          Kto pierwszy podjezdza, rusza pierwszy i tak dalej. Jesli dwa samochody podjada
          lub trzy w tym samym czasie na zasadzie grzecznosci i wskazaniem
          pierwszenstawa. To nie takie trudne, tylko kultury wymaga. To jest sprawdzone
          na zachodzie i nie ma problemu. Lub zainstalowac swiatla. Lub postawic
          policjanta w koszu do kierowania ruchem :)
        • Gość: jojo Re: Czy skrzyżowanie przy Ekonomiku jest bezpiecz IP: *.visp.energis.pl 19.07.03, 10:46
          a po co wszyskim wypłacać ubezpieczenie, skoro można z człowieka zrobić wariata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka