Dodaj do ulubionych

Dwa chemiczne bratanki

11.11.07, 22:06
wiecie, co jest najciekawsze w tej całej historii? Że my mamy to
coś, o czym marzy całe Leverkusen i czego nie kupi za żadne
pieniądze. Wspaniałą historię, tradycję, fantastyczne zabytki,
genialne położenie. Secesję, groby władców Polski, Broniewskiego

****************
Płocczanie to wiedzą - Płock jest najładniejszym miastem -
najlepszym miastem do mieszkania, inwestowania etc.
Obserwuj wątek
    • malkontent_i_sceptyk Re: Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 00:08
      Polska już zawsze będzie dziurą i takie marzenia ściętej głowy jak porównywanie
      do bardziej cywilizowanych narodów to po prostu mrzonka.. że niby drugą Irlandię
      będziemy mieli? ahah.. z polską zawistną mentalnością złodzieja. Nie dziwię się
      naszemu "17-emu województwu", że uciekło z tej nory..
    • roman_j Re: Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 01:17
      kwisniewski napisał:

      > wiecie, co jest najciekawsze w tej całej historii? Że my mamy to
      > coś, o czym marzy całe Leverkusen (...) fantastyczne zabytki,

      Trochę pana fantazja i z tym punktem poniosła. Zabytki owszem mamy, ale daleko
      im do fantastyczności. Nawet w Polsce nie jesteśmy pod tym względem w I lidze,
      że o Europie nie wspomnę. :-))
      • Gość: GLACIER Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.163.c82.petrotel.pl 12.11.07, 03:48
        Chodzilo raczej drogi człowieku o porównanie tych dwóch miast. My mamy zabytki,
        mamy historię, Leverkusen tego nie ma. Czytać ze zrozumieniem jednak jest ciężko...
        • Gość: spearsi Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 07:56
          Żeby zaczeło sie coś dziać potrzeba jest inicjatywa, brakuje jednak
          ludzi podejmujących takie, a jeśli się ktoś znajdzie z dobrym
          pomysłem, natrafia na mur i brak wsparcia od UM.
        • roman_j Re: Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 09:47
          Gość portalu: GLACIER napisał(a):

          > Chodzilo raczej drogi człowieku o porównanie tych dwóch miast. My
          > mamy zabytki, mamy historię, Leverkusen tego nie ma.

          Leverkusen nie ma zabytków? W takim razie, co to jest:
          www.leverkusen.com/guide/Archivo1.jpg/43/rathaus1.jpg
          www.leverkusen.com/guide/Archiv1.txt/Lev00226.html
          de.wikipedia.org/wiki/Schloss_Morsbroich ?

          Leverkusen nie ma historii? No to pewnie tutaj napisano o jakimś innym Leverkusen:
          de.wikipedia.org/wiki/Leverkusen#Geschichte
          www.leverkusen.com/historie/index.html

          > Czytać ze zrozumieniem jednak jest ciężko...

          Równie ciężko, jak poszperać po Sieci i sprawdzić czy się ma rację, żeby potem
          głupot na forum nie wypisywać. ;-))
    • claratrueba Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 08:27
      "na wschód od Berlina Azja się zaczyna" - myślę, że czuje to wielu Polaków po
      zagranicznej podróży. Bo nie w Europie władze miasta mogą pozwolić sobie na
      nieróbstwo i rozdawanie urzędów według klucza towarzyskiego. Tutaj ciągle
      stanowisko ma służyć dorobieniu siebie i krewnych oraz znajomych, a jak sie coś
      da zrobić dla miasta to "tak przy okazji". Może nasze zabytki nie są klasy
      europejskiej, ale to nie powód, żeby zamieniały się w ruinę. Może nie mamy
      pieniędzy na wielkie inwestycje, ale dlaczego zniechęcamy inwestorów z zewnątrz?
      Jesteśmy miejskim skansenem ze "stajenkami" w centrum miasta, pustymi placami po
      wyburzonych kamienicach, które pokrzywy porastają. Brak pomysłu, planowania
      dłuższego niż "pod kampanię", zbiór przypadkowych idei typu amfiteatr. Nasze
      miejskie władze mają kwalifikacje na zarządzanie co najwyżej wiejskim ośrodkiem
      kultury.
      • Gość: PłOCCZANIN Re: Dwa chemiczne bratanki a rozwój IP: *.plock.mm.pl 12.11.07, 09:00
        Czy może kto wie, dlaczego miasto nic nie buduje od rogu Bielskiej, Sienkiewicza
        do młyna koło Petropolu?

        To nie jest ważne centrum? Skansen ma pozostać?
      • Gość: dt Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.11.07, 17:31
        Na wschod od Berlina Azja sie zaczyna - Azja to jest w Berlinie
    • Gość: NiFe Dwa chemiczne bratanki IP: *.241.c86.petrotel.pl 12.11.07, 10:27
      Pani Agnieszka pisze, że w Leverkusen spotkała na "deptakach" ekipy sprzątające.
      Ja na naszej brudnej Tumskiej, jeszcze takiej ekipy nie widziałem... Łatwiej się
      bowiem "władcom" miasta zachwycać Broniewskim, secesją i innymi tego rodzaju
      "imponderabiliami", aniżeli zmobilizować cieciów z miotłami do działania. Mam
      nadzieję, że nowe władze miejskie, w których przeważać będą pragmatyczni ludzi z
      PO, wreszcie to zmienią i aby zobaczyć czyste deptaki, nie trzeba będzie jeździć
      do Leverkusen... A swoją drogą, takie wyprawy są wielce pouczające i oby nasi
      "decydenci" zechcieli korzystać z zebranych przez p. Agnieszkę obserwacji
      • Gość: gość Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 11:14
        jacy ludzie takie i ulice
      • Gość: jojo2 Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.033.c65.petrotel.pl 14.11.07, 23:48
        Jakie nowe władze??? O czym Ty gadasz? W Płocku PIS rządzi i basta!
        Dlatego bedzie jak jest: basen nowoczesny jest - ale zamknięty, nowy
        most -owszem, ale nawierzchnia zniszczona; ale są? Są. żeby nie
        powiedzieli, że nie ma...
    • claratrueba Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 12:52
      Właściwie napisałam już swoje, ale post "jacy ludzie takie ulice" zabolał mnie.
      Buraki i brudasy? Są, ale nie więcej niż gdzie indziej. Tumska brudna bo ludzie
      w butach chodzą? Na kapcie mam zmieniać? Kamienice też przez ludzi odrapane? Na
      drugim piętrze? Obowiązkiem mieszkańców jest płacić podatki a władz sprzątać i
      remontować. I wreszcie coś robić, bo kolejne podrzucane "gazecie" i nam pomysły
      (a to dworzec, a to rozbudowa ZOO, a to wieża ciśnień) to chyba okrutne żarty.
    • roman_j Przepraszam, panie Wiśniewski 12.11.07, 14:04
      Zanim wytknie mi pan, że słowa, do których się odniosłem nie są pańskiego
      autorstwa, sam się przyznaję do błędu, bo właśnie przeczytałem artykuł w
      papierowym wydaniu Wyborczej. No cóż, przepraszam. Zawiodła mnie rewolucyjna
      czujność, bo od razu podejrzana wydała mi się afektacja bijąca z tych słów, o
      którą pana trudno podejrzewać. :-))
      Ale i tak zasłużył pan na przyganę. Człowiek kulturalny i wykształcony, a za
      takiego na pewno się pan uważa, powinien cytując cudze słowa wyraźnie to
      zaznaczyć. Nie wiem, dlaczego pan tego zwykle nie robi. Może z niedbalstwa lub
      lenistwa. Jednak ani jedno, ani drugie nie jest usprawiedliwieniem. :-))
    • Gość: ola Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 15:00
      to prawda o naszym mieście że jest brudne na Tumskiej nie ma gdzie
      usiąśc na tych zimnych siedziskach nie da się siedzieć kto na to
      pozwolił .A w UM jest za dużo pseudo pracowników przeciez tam tylko
      kawka pogaduchy prywatne
    • Gość: warum Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 18:02
      Panie wisniewski skad pan wie o czym marzy cale leverkusen ?Czy
      przeprowadzil pan tam jakies badania ?I czy pan wogole wie czym jest
      to miasto ?Wyglada mi pan na zadufanego besserwissera i kompletnego
      aroganta ktory mysli juz nie tylko za cale miasto plock ale zaczyna
      pan wyrastac takze na glos spolecznosci niemieckiego miasta Czy to
      nie lekka przesada ?
      • kwisniewski Re: Dwa chemiczne bratanki 12.11.07, 18:17
        Autorem tekstu jest Agnieszka Woźniak i do tej Pani proszę zwrócić
        się z pytaniem skad pani wie o czym marzy cale leverkusen ?

        Ja odniosłem się tylko do jednego zdania artykółu.

        Uważny czytelnik zauważy że najpiewrw jest napisany cytat p. Romanie
        J a później komentarz. Cytat oddzielony jest znakami graficznymi.

        Nasuwa się tylko jedno pytanie. Czy panowie komentują tekst w
        gazecie, czy komentarz do komentarza?

        Ufam że dalszy ciąg komentarza będzie pisany po zrozumieniu tekstu
        • roman_j Re: Dwa chemiczne bratanki 15.11.07, 01:16
          kwisniewski napisał:

          > Uważny czytelnik zauważy że najpiewrw jest napisany cytat p.
          > Romanie J a później komentarz. Cytat oddzielony jest znakami
          > graficznymi.

          A to nowina. Widocznie lepsze niż ja szkoły pan kończył skoro tak pana nauczono
          wyróżniać cytaty. Mnie nauczono do tego celu służy cudzysłów, ale widocznie moi
          nauczyciele nie wiedzieli, że robi się to zupełnie inaczej. No nic. Przy
          najbliższej okazji zwrócę im na to uwagę, tak żeby młodzież nie uczyli jakichś
          staroświeckich zasad interpunkcji, bo potem wynikają z tego tylko
          nieporozumienia. :-))
    • Gość: 7 Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 19:02
      prosze o konkrety, jakie błędy ?
    • Gość: toja Dwa chemiczne bratanki IP: *.c149.petrotel.pl 12.11.07, 21:13
      Poziom tej dyskusji jest doprawdy żenujący. O czym w końcu tu się
      dyskutuje - o Płocku, czy o błędach forumowicza?
      Do artykułu zachowałabym pewien dystans: Rzym jest brudny, bez
      parków, ludzie jeżdża i chodzą po jezdniach jak chcą, ale to jednak
      do Rzymu wali cały świat. Nie w tym rzecz. Rzecz w ludziach. Ale o
      społeczeństwie Płocka nie będę się wypowiadać.Prawdą jest, że z
      uporem godnym lepszej sprawy realizuje się imprezy wyłącznie,
      jedynie,absolutnie tylko na Starym Rynku. W tym mieście nie ma
      innych miejsc, tylko Stary Rynek! Przychodzi się na imprezy i chcąc
      obejrzeć występy trzeba nieraz stać kilka godzin, często w ścisku,
      niewiele widząc, jak się rozstawią ze sprzętem. Tu już było
      wszystko - z wyjątkiem cyrku... Więc może następnym razem... Na zimę
      zostały te straszne maszkary w postaci sceny i ogródków. Super! A
      pani redaktor nawołuje do ożywienia Rynku zimą grzanym piwskiem.
      Super oferta! Zróbmy sobie zimowe ogródki i nadal obsikujmy
      okoliczne posesje.Sprowadżmy głośniejszy sprzęt na imprezy tak, by
      słyszały Podolszyce. Będzie super! A może by tak piłkę zimową nie
      wiem na czym: na lodzie śniegu czy zamrożonym piasku przywleczonym
      znad Wisły. ITP,ITD... Pozostaje tylko pytanie do pani redaktor: ile
      razy w tym roku sama skorzystała z imprez na Starym Rynku? Jak długo
      wytrzymała stać na tych imprezach? Czy nie miała obiekcji, że te
      imprezy swymi decybelami komuś mogą przeszkadzać? I ile razy była na
      piwsku na Rynku - zwłaszcza na grzanym. Niech sobie pani redaktor
      sama na to odpowie i niech nie obwinia innych mieszkańców, że nie
      korzystają ustawicznie z tych pseudo-imprez.
      Mogę dodać nowy pomysł na ożywienie Rynku: usypmy sobie zjeżdżalnię
      narciarską - bedziemy szusować...szkoda, że w głupocie...
      • Gość: albin Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 22:00
        typowy paranoik, jesli cos jest robione to nie dobrze ze jest robione
        gdyby nie było robione, grzmiałby ze nic nie jest robione, nosze prosze
    • Gość: Michał Dwa chemiczne bratanki IP: *.174.c79.petrotel.pl 13.11.07, 17:58
      Po pierwsze brak nam wzajemnej życzliwości. Szczególnie dotyczy to
      ludzi piastujących jakiekolwiek funkcje i urzędników róznego
      szczebla. Obrażamy się za wszystko (widać to również na forum)! Za
      zwrócenie uwagi a nawet za intonację głosu. Po drugie cechuje nas
      kompletny brak wzajemnego zaufania. Po trzecie brak nam
      tzw. "kindersztuby" więc wypada przyjrzeć się sprawom wychowania.
      Zaczynając oczywiście od samych siebie. Szkoła tego nie zrobi.
      Szkoła da nam tylko wiedzę, wychowanie - rodzice (rodzina).Jeżeli
      zaś chodzi o naszych miejskich decydentów - to ktoś ich przecież
      wybrał!!?? Widocznie lepszych płocczanie nie mieli?!! Pozdrawiam
      wszystkich forumowiczów i życzę więcej uśmiechu.
    • Gość: darek z Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 23:30
      Przyznaję, że nie czytałem innych opinii na forum, ale muszę
      odpisać, bo mam odruch wymiotny czytając kolejne artykuły naszej
      słodkiej dziennikarki. Daj spokój temu miastu, które nijak ma się do
      Płocka - ani kultura i tradycja, ani historia - jedynie chemia!
      Nudzisz ludzi i to smutne! Dwa, trzy artykuły w tym marnym wydaniu
      to maksimum możliwości zniesienia przez przeciętnie inteligentną
      jednostkę!
    • Gość: Eddi Dwa bratanki-bogaty i biedny IP: 193.59.95.* 20.11.07, 15:50
      Cóżbogatego bratanka od bienego płockiego rózni to że inwestuje w
      swoje miasto mieszkańców< biedny bratanek inwestuje w warszawkę< dla
      swoich ma dym z komina porozjeżdżane tirami drogi itp>>> a że wladze
      miasta nie potrafią zarzadzać nawet tym co mają to juz inna bajka>
    • Gość: ben Re: Dwa chemiczne bratanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 18:17
      płocka filia Polibudy Wawskiej zawsze cieszyła złą sławą
      powszechnie zsyłano tu niedouków z poleceniem skonczenia studiów
      ale oczywiscie wyjątek sie trafił
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka