Dodaj do ulubionych

Puste fotele widowni na otwarcie teatru

04.02.08, 00:14
Nie wiem, czy dyrektor Mokrowiecki i marszałek Struzik zauważyli, że nie tylko
prezydenckie fotele świeciły pustkami, ale szanowne panie redaktorki chyba nie
zauważyły, że piątkowe otwarcie teatru było imprezą, na którą wstęp nie był
biletowany. Nie wiem, czy ambicją organizatorów było zapełnienie widowni, ale
obawiam się, że liczba płockich wartych zaproszenia notabli nie jest
wystarczająco długa, żeby tę widownię w całości zapełnić. To po pierwsze. Po
drugie zaś dziwi mnie podnoszenie tematu nieobecności władz miasta przez
Gazetę i próba usprawiedliwiania tychże przez redakcję. Władze miasta
zachowały się po prostu jak duże dzieci, które obraziły się na pana marszałka
Struzika i dyrektora Mokrowieckiego i postanowiły zademonstrować swoje fochy.
No cóż, nieobecni nie mają racji, ani głosu. Była okazja, żeby załagodzić
konflikty, ale nasze drogie władze postanowiły urządzić demonstrację. Dlaczego
mnie to nie dziwi? Na pewno żadnych korzyści z tego władze miasta nie odniosą.
Rozumiem też, że w ten sposób panowie prezydenci zadeklarowali, że
definitywnie do nowego teatru wybierać się nie zamierzają (po takiej
demonstracji na otwarcie takie wizyty byłaby co najmniej niezrozumiałe).
Rozumiem, że wolą obcować z kulturą w wybudowanym przez siebie amfiteatrze. No
cóż, wolna droga. Na szczęście płocczanie nie muszą się ze swoimi niezbyt
szczęśliwymi władzami identyfikować. A redakcji Gazety proponuję, żeby nie
wsadzała palce między drzwi i nie angażowała się tak bezpośrednio w
nieporozumienia między władzami różnych szczebli. Nie jest rolą mediów
konfliktach tych uczestniczyć i brać w nich czyjąkolwiek stronę. Przynajmniej
nie tego chyba oczekują czytelnicy. :-))
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.gprs.plus.pl 04.02.08, 08:36
      W zasadzie nie powinno się polemizować z takimi dziennikarzami jak Pani
      Wożniak, bo szkoda na to czasu.Pozwolę sobie jednak zauważyć, że funkcje
      prezydenta czy członków Zarządu to funkcje publiczne i nie ma tu miejsca na
      prywatę. Nieobecność tych osób świadczy tylko o nich i powinna być właściwie
      oceniona przez wyborców. Mam nadzieję że gazeta nie stała się organem płockiego
      Ratusza, bo chciałbym w naszym mieście czytać prasę o możliwie niezależnych
      poglądach.Personalne "wycieczki" pani Woźniak naprawdę mnie nie interesują!
    • Gość: Bernard Re: Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.113.c86.petrotel.pl 04.02.08, 08:53
      To że impreza nie była biletowana to jeszcze gorzej świadczy o
      organizatorach, ktorzy zrobili z otwarcia akademie ku czci swojej
      władzy, a puste fotele / zdjęcie widowni zrobione i
      tak ,,kuruazyjnie" w rzeczywistości wyglądało to jeszcze gorzej/
      świadczą o nastawieniu płocczan do całej tej brzydkiej sprawy.
      ZZaproszenia były za potwierdzeniem, więc to jak będzie wyglądała
      widownia Struzik wiedział dużo wcześniej. Nieobecność władz jest jak
      najbardziej uzasadniona, Struzik celowo tak to zorganizował, żeby
      nikogo z nich nie było i cel swój osiągnął. Jeśli tak Struzik chce
      łagodzić konflikty, to chyba ktoś tutaj czegoś nie rozumie. Gazeta
      jest medium niezależnym, pisze to co uważa, wszystko ma swoje
      granice, Struzik je przekroczył zapraszając do otwarcia człowieka
      który ich obraził / także wielu ich czytelników/ więc trudno
      wymagać żeby w tej sytuacji oczekiwać bezstronności. Każdy ma swoją
      godność i ma prawo jej bronić bez względu czy kim jest.
      • roman_j Re: Puste fotele widowni na otwarcie teatru 05.02.08, 10:37
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > To że impreza nie była biletowana to jeszcze gorzej świadczy o
        > organizatorach, ktorzy zrobili z otwarcia akademie ku czci swojej
        > władzy, a puste fotele / zdjęcie widowni zrobione i tak
        > ,,kuruazyjnie" w rzeczywistości wyglądało to jeszcze gorzej/
        > świadczą o nastawieniu płocczan do całej tej brzydkiej sprawy.

        Skoro wiesz, jak tam było w rzeczywistości, to znaczy, że byłeś na miejscu. A
        skoro byłeś na miejscu, to dostałeś zaproszenie, a skoro dostałeś zaproszenie,
        to dlaczego gryziesz rękę, która Ci to zaproszenie przesłała i pozwoliła za
        darmo najeść się i poobcować z kulturą w dobrym towarzystwie? Jeśli nie lubisz
        imprez niebiletowanych, co to tam w ogóle robiłeś? :-)))
        Poza tym sam sobie przeczysz, co wskazywałoby na to, że jednak nie wiesz, o czym
        piszesz i Cię tam nie było, bo puste fotele, o których wspominasz, nie świadczą
        o nastawieniu płocczan, ale o tym, że liczba osób zaproszonych była mniejsza niż
        liczba miejsc na widowni, co w przypadku imprez ze wstępem za zaproszeniami jest
        naturalne. :-))

        > Nieobecność władz jest jak najbardziej uzasadniona, Struzik celowo
        > tak to zorganizował, żeby nikogo z nich nie było i cel swój
        > osiągnął.

        To bardzo ciekawa teza. Szkoda, że nie wygląda na prawdziwą, bo nie bardzo
        potrafię sobie wyobrazić, co też w organizacji tego otwarcia spowodowało, że
        nikt z władz miasta nie mógł na nie dotrzeć? Myślę, że tylko zła wola tychże
        władz. I chęć pokazania, że mogą się wypiąć nawet na wicepremiera (gorzej jak to
        wicepremier wypnie się na nich, kiedy będą chcieli coś dla miasta załatwić). :-))

        > Jeśli tak Struzik chce łagodzić konflikty, to chyba ktoś tutaj
        > czegoś nie rozumie. Gazeta jest medium niezależnym, pisze to co
        > uważa, wszystko ma swoje granice, Struzik je przekroczył
        > zapraszając do otwarcia człowieka który ich obraził / także wielu
        > ich czytelników/

        Już Seneka stwierdził, że to, czy ktoś nas obraża nie zależy od obrażającego,
        ale od obrażanego. Jeśli mamy takiego obrażalskiego prezydenta, to może powinien
        zmienić zawód, bo takie fochy w polityce przynoszą więcej szkód niż pożytków. :-))
        A już najbardziej rozbawił mnie ten dopisek o obrażaniu czytelników Gazety. Nie
        przypominam sobie, żeby Boniecki kogoś personalnie obraził, a jeśli ktoś z
        czytelników poczuł się obrażony, to muszę brutalnie sprowadzić go na ziemię, że
        zdecydowanie przecenia wagę swojej osoby sądząc, że Boniecki miał zamiar go
        obrażać. ;-))

        > więc trudno wymagać żeby w tej sytuacji oczekiwać bezstronności.

        Od mediów zawsze należy wymagać bezstronności. Choć są politycy, a Ci z PiS w
        szczególności, którzy uważają, trawestując znaną kwestię z "Samych swoich", że
        niezależność niezależnością, a media mają być po ich stronie. :-))

        > Każdy ma swoją godność i ma prawo jej bronić bez względu czy kim
        > jest.

        Niektórzy niestety cierpią na przypadłość, która nazywa się monstrualny przerost
        miłości własnej, co jest bardziej niebezpieczne i uciążliwe niż przerost
        prostaty. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności jeden z nich stoi na czele władz
        naszego miasta. :-))
        • Gość: B Re: Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.173.c85.petrotel.pl 05.02.08, 15:36
          Niektórzy twierdzą że jak im ktoś w twarz napluje -to tylko deszcz
          pada. Można udawać głupka, gorzej jak się nie wie, że się nim jest:))
          Nie ma się na co obrażać:))
    • Gość: Wernyhora Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 15:15
      Oby się sprawdziło powiedzenie: "Gdzie dwóch się bije tam trzeci
      korzysta". Tych dwóch to Prezydent i Marszałek a ten trzeci to
      mieszkańcy Płocka, płocka kultura. Może to się nie udać sądząc po
      inauguracji płockiego Teatru ( z logo innego Teatru na scenie!!!)...
      Ale pal diabli inaugurację...wiadomo trema, pośpiech - nikt nie jest
      doskonały :). Teatr Dramatyczny im. J. Szaniawskiego czeka dużo
      pracy a przy wsparciu nowego dyrektora artystycznego Pana Jacka
      Bonieckiego rozwinie skrzydła :) i to już niedługo...nominacja leży
      w szufladzie.
    • Gość: mon Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 15:23
      a dlaczego nie było gości z powiatu, i urzędu miasta
    • henrykkreuz W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem 10.02.08, 09:20
      Okazało się, że na otwarcie teatru, który ma być finansowany przez
      Płocczan, nie zaproszono Płocczan, znaczy tych którzy mają go
      utrzymać.
      Jak w UBU królestwie, UBUkról zprosił UBUdwór i paru zezwnętrznych
      UBUgości, by napuszyć się , nażreć i opić za cudze czyli za
      pieniądze "płockiego motłochu" niegodnego - zdaniem UBUtowarzystwa -
      zaproszenia na otwarcie teatru.
      Jeżeli tak, to ja płocczanin deklaruję, że dobrowolnie nie dołożę
      ani złotówki do utrzymania tego teatru i UBUdworu, a jeżeli już będę
      chciał się odchamić to wybiorę się do innego Teatru, tam gdzie
      szanują swoich sponsorów.
      • Gość: hsd Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 10:07
        czyzby łomama nie zaprosili na zarcie i subkulturę
        taka siurpryza, on moze tego nie przezyc
        • Gość: prorok Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:25
          henrykkreuz --żółć, złość, zazdrość, cóż więcej w komentarzu
          • henrykkreuz Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem 10.02.08, 13:43
            Znaczy że nie rozumiesz nawet tego, że teatr jest za mieszkanców
            pieniądze dla mieszkanców, a nie dla jakiegoś dworu bęcwałów z
            rozumem z bananowej republiki, do których jeszcze nie dotarło, że to
            nie oni a mieszakncy są podmiotem wszelkiej działalności w tym i
            działalności władzy, A NIE WŁADZY DLA SIEBIE i to za pieniądze
            miszkańców. Widocznie mają zbyt ograniczone główki i dlatego nie
            mogą tego pojąć, również i tego, że Teatru nie są w stanie utrzymać
            bez dobrowolnego udziału mieszkańców w jego utrzymaniu, dlatego
            wszelka działalność, program itd w tym przypadku Teatru powinna być
            nakierowana na mieszkańców, a nie władzę, a NOWE OTWARCIE jest
            jednorazową okazją - w tym przypadku zaprzepaszczoną - do zjednania
            mieszkańców dla określonego celu - chęci dobrowolnego utrzymania,
            finasowania TEATRU. Tak dzieje się tylko w jednym przypadku, jak
            mieszakńcy uznają TO JEST NASZ TEATR, CHCĘ PÓJŚĆ DO NASZEGO TEATRU,
            a każde otwarcie jest jedyną i niepowtarzalną ku temu okazją.
            • Gość: gość Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.08, 17:49
              Tak ale w tym kraju rządzi UBUkról i nic pan nie zmieni
              Tu organizowane są igrzyska dla ubudworu
              A chołota musi danine płacić.
              • Gość: uyt Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 22:47
                Myślę, że problem frekfencji stanie się poważnym kłopotem po paru
                miesiącach funkcjonowania teatru.Ta garstka miejscowych entuzjastów
                sztuki teatralnej wypełni teatr na premierze i może jeszcze kilku
                kolejnych.
                Będziemy musieli więc wrócić do starych, dobrych czasów-biletów
                wciskanych na siłę w pracy, do repertuaru który będzie można wcisnąć
                do szkół.
                Obym się mylił.
                • Gość: loss Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.163.c74.petrotel.pl 11.02.08, 10:39
                  Niestety chyba się nie mylisz. To już się zaczyna i najgorsze że
                  akwizycją i dbaniem o zapełnienie widowni zaczynają się zajmować
                  sami aktorzy.
                  • henrykkreuz Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem 11.02.08, 11:27
                    Nie ma się czemu dziwić, że tak jest i będzie dużo gorzej, kiedy
                    nawet na otwarcie zignorowano mieszkańców.
                    Proces wciągnięcia mieszkańców w życie TEATRU jest bardzo długi,
                    najlepszą okazją znaczy najlepszy skutek przynosi specjalne
                    otwarcie, ale musi być ukierunkowane na mieszkanców, to otwarcie na
                    mieszkańców musi być też oczywiście kontynuowane.
                    A tu dwa otwarcia zorganizowały darmozjady dla darmozjadów, to niech
                    teraz i utrzymają TEATR bez udziału mieszkańców.
                    Tępe komusze łby będą narzekać jacy to mieszkańcy Płocka
                    niezainteresowani kuturą, że takie chamstwo z tych płocczan co to
                    nowy teatr olewa, sami już na jego otwarciu bezczelnie pokazując
                    szczyt chamstwa i ignorancji.
                    Jak sami nie mieli pojęcia mogli zapytać się choćby Pana Zenona D.,
                    a ten by im powiedział, że funkcjonuje prawo przyczyny i skutku, wy
                    olewacie nas, to my was i to podwójnym sikiem. Kto wygra? Płocczanie
                    bo to tamci są dla płocczan a nie odwrotnie - jak matołom się wydaje.
                    • Gość: prorok Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:30
                      choroba ? a może szaleństwo ? a może nie zaprosili i taki żal !!!!
                      • henrykkreuz Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem 12.02.08, 11:30
                        Zdaję sobie sprawę z tego, że dla niektórych to co piszę przekracza
                        możliwości zrozumienia,również i to, że skorzystanie przezemnie z
                        zaproszenia na darmowy spektakl tatralny, wyżerkę, popitkę
                        uwłaczałoby mojej godności.

                        • Gość: bb Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.207.c91.petrotel.pl 12.02.08, 12:09
                          Jak widać nie jest Pan odosobniony, wielu myśli podobnie.
                          Puste fotele świadczyły wymownie.
                          • Gość: fatum Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 20:02
                            "Teatr mój widze ogromny" Boniecki
                          • roman_j Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem 13.02.08, 16:06
                            Gość portalu: bb napisał(a):

                            > Jak widać nie jest Pan odosobniony, wielu myśli podobnie.
                            > Puste fotele świadczyły wymownie.

                            Chyba tylko te przeznaczone dla władz miasta. Swoją drogą to zaskakująca
                            zbieżność poglądów... ;-))
                            • Gość: oni Re: W Ubulandzie, Ubukról z ubudworem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 16:16
                              nie zasmiecaj forum, tymi bzdurami
    • Gość: giza Re: Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 14:44
      a dlaczego nie było na otwarciu przedstawicieli Urzędu Miasta.
      Z felietonu- polityka i obyczaje- który ukazał sie w numerze nr. 2
      luty 2008 ( NASZ PŁOCK),wynika cytuje ''iż władze miasta postaniwiły
      zbojkotować uroczystość inauguracji nowego okresu działalności
      teatru, organizując w tym czasie inną imprezę" tak komentuje
      polityk PSL,a na marginesie, żona pracuje na kierowniczym stanowisku
      w Urzędzie Miasta.
    • Gość: roma Re: Puste fotele widowni na otwarcie teatru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 15:24
      w tej samej gazecie ukazała się informacja nt. przekazania 1 %
      podatku organizacji pożytku publicznego dla Towarzystwa Przyjaciół
      Dzieci Zarzad Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego - mam zamiar
      przekazać 1% ale mam prośbę czy ktoś zna skład osobowy imiennie
      Zarządu Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka