kaka_plock
06.02.08, 11:25
Stołeczny Ratusz w ciągu kilku dni zamierza odpowiedzieć na pismo
pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania korupcji Julii Pitery w
sprawie konkursów na stanowiska w urzędzie miasta.
Rzecznik Ratusza Tomasz Andryszczyk poinformował we wtorek PAP, że
pismo Pitery wpłynęło do urzędu miasta w poniedziałek po południu.
Zawiera pytania dotyczące szczegółów przeprowadzonych konkursów. - W
ciągu najbliższych kilku dni odpowiemy na nie - powiedział
Andryszczyk.
O nieprawidłowościach napisała w sobotę "Gazeta Wyborcza". Podała,
że konkursy na stanowiska wygrywa systematycznie grupa zaufanych
prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Według dziennika,
wymagania konkursów zapisano tak, by osoby spoza urzędu nie miały
szans.
Pitera pytana o to we wtorek przez dziennikarzy powiedziała, że
czeka na odpowiedź prezydent miasta w sprawie przypadków opisanych
przez "GW".
W poniedziałek od Pitery i NIK wyjaśnień w tej sprawie sprawy
domagało się Prawo i Sprawiedliwość. Poseł Karol Karski mówił, że
jeszcze w poprzedniej kadencji zwracał się w tej sprawie do
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak jednak
zaznaczył - mimo iż resort przyznał mu rację - nic nie można było
zrobić, bo samorząd nie podlega administracji rządowej.
Rzecznik stołecznego ratusza nie zgadza się z zarzutem, że konkursy
ustawiono tak, aby osoby spoza urzędu nie miały szans.