Dodaj do ulubionych

Palą się znicze po tragedii na Podolszycach

08.06.08, 20:18
ktoś w artykule stwierdził że "nie ma już wyścigów na
Podolszychach", że wszyscy "już dorośli". Niestety na miejsce tych
już dorośniętych przyjeżdżają "świeżaki" przez których miszkancy
podolszyc spać w nocy nie mogą. Ostre ruszanie z miejsca, ostre
hamowanie i ryk silników na Armii Krajowej i Wyszogrodzkiej jest nie
do zniesienia.

Pan Prezydent wymyśla stoki narciarskie, tramwaje, kolejki linowe,
które nie wiadomo po co i komu są potrzebne. A może wypadałoby
pomyśleć o wszystkich tych zmotoryzowanych, czy to motocyklistów,
czy kierowców samochodów osobowych, którzy chcieliby się gdzies
pościgać, spróbowac swoich sił i sprawdzić możliwości swoich maszyn
i to właśnie dla nich poświęcić trochę grosza z budżetu i wybudować
jakiś tor.

Pieniądze napewno nie pójda w błoto, a zapewnią zmotoryzowanym
bezpieczne miejsce na ich hobby a mieszkancom Płocka świety spokój.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 20:47
      brawo pchła!
      • Gość: J_Karol Nie pchła tylko pchelka! IP: *.226.c83.petrotel.pl 09.06.08, 23:36
        • pogromca_kretynow Re: jednego idiote mniej na swiecie 12.06.08, 08:40
          na szczescie nikogo nie zabil i juz nie zabije.
          I po sprawie.
          • Gość: kolo Re: jednego idiote mniej na swiecie IP: 62.233.214.* 12.06.08, 10:18
            Tak trzymać, dawcy, tak trzymać. Powinniście to robić parami, albo w
            tercecie, byłoby szybciej. Im mniej kretynów na drogach, tym lepiej
            i bezpieczniej dla innych. Dobrze, że chociaż wyrżnął w autobus a
            nie w małe auto, bo pewnie by zabił niewinnego człowieka. Do idiotów
            robiących kapliczki i cmentarzyki w miejscu zdarzenia apeluję o
            branie leków przepisanych przez psychiatrów.
            • Gość: chopper [...] IP: 62.233.214.* 12.06.08, 10:26
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Uczony Ten pan już nigdy nikogo nie zabije! (cyt. Ziobro) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 15:28
                W pewnym miasteczku pod Warszawą też tak kiedyś się zabił młodziak. Kolesie razem z nim lubili się popisywać na małych uliczka małego osiedla na swoich motorach zwłaszcza wieczorkiek. Ryk szedł po blokach taki, że radio nie można było w domu posłuchać spokojnie. Aż kiedyś też towarzystwo zjechało i znów ten ryk motorów, reflektory w górę po oknach (jazda na tylnym kole) i dzikie wrzaski i śmichy-chichy.

                I nagle słychać huk jakby ktoć walnął ceglą w rynnę i nastapiła grobowa cisza. Część towarzystwa zaczęła cichcem zwiewać a po chwili osiedle rozswietlały koguty policji i karetki pogotowia. Okazało się później że chłopak o coś się tak załozył czy popsztykał wsiadł w nerwach na motor do tego bez kasku i odjechał na poczatek jednej z uliczek. Za chwilę wracał pełnym gazem na tylnym kole. W tym czasie z bocznej uliczki wyjeżdżał samochód. Kierowca samochodu nie widział pędzącego z boku motocykla (światło świeciło w niebo zamiast na wprost). Motocyklista widział przed sobą praktycznie tylko ... bak swojej maszyny. Wyrżnął w tył tego auta okrakiem tak silnie że go wyrzuciło jak z katapultu prosto gołą głową na krawężnik. Czaszka pękła. Umarł.

                Potem "koledzy" i "piszczące siksy" wbili ludziom pod oknami bloku krzyż, na krzyżu była tabliczka ale bez podpisu i przez miesiąc czy dwa co wieczór palili dziesiątki zniczy. Wtedy nikt szaleńca nie powstrzymał, teraz - zatruwali spokojne zycie mieszkańców. Oczywiście nikt nie odważył się sprzątnąć tego "grobu" a po kilku latach lezy już tam tylko jakiś kikut krzyża i nikt obcy tego miejsca już nie nawiedza. Zapomnieli? Wstydzą się? Zmądrzeli wreszcie? Dorośli?
            • Gość: pitta Re: jednego idiote mniej na swiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 14:59
              Niestety, żadni z nich dawcy. Też mi się kiedyś tak wydawało - o,
              wątroba pędzi na przeszczep.Ale czytałam wywiad z transplantologiem,
              którego o to pytano. Ich organy po uderzeniu w przeszkodę przy
              takiej prędkości są do niczego niezdatną miazgą. A więc nawet jako
              części zamienne nie przydają się społeczeństwu ci debile.
              Z to szkło na poboczu to powinni jak najszybciej sprzątnąć. Jeszcze
              przez to będzie kolejny wypadek.
            • Gość: adzio Re: jednego idiote mniej na swiecie IP: *.aster.pl 20.06.08, 11:00

              Jaki idiota lamusie ..y h..jjjjjjjjjjjjjjjjjjjj Ciiiiiiiiiiiiiiii
              W DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDuuuuupeeeeeeeeeee
    • oldbay Palą się znicze po tragedii na Podolszycach 08.06.08, 21:01
      Zginął na własne życzenie. To powinno być przestrogą i nauczką dla
      innych.
      -
      oldbay
      • Gość: Gość Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 12:37
        tylko, ze jakby nie patrzeć miał pierszeństwo..jechał z prawej i kto miał jakie swiatło nie ma znaczenia, bo z tego co rozumiem, obaj albo jechali na czerwonym(autobus i chlopak), albo obaj na zielonym. Wina kierowcy autobusu.
        • Gość: mający wyobraźnię Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 193.59.95.* 10.06.08, 14:15
          chlopie zastanów się co piszesz - mówi się, że chłopak jechał grubo
          ponad 100km/h, żałobnicy i wielcy fani prędkości twierdzą, że jechał
          ponad 200km/h postawmy prawdę po środku czyli, że jechal 150km/h i
          teraz się zastanów z jaką prędkością zbliżał się do autobusu, a
          kierowca autobusu nawet jeśli go widzaiał z daleka stwierdził, że
          spokojnie wyjedzie zanim pojazd do niego dojedzie ponieważ jedzie
          przepisowo 50 no niech jedzie nawet 80 km/h i mu nie wymusił. jednak
          wasz kolega jechał stanowczo zbyt szybko więc czy to byl by ten
          kierowca autobusu czy Ty czy ja czy koto kolwiek do tragedii w tej
          sytuacji by doszło. Więc proponuję zastanów się na tym co wypisujesz
          i przestań posądzać bogu winnego kierowce autobusu na którego aucie
          rozplaszczył się ten pożal się Boże mistrz prędkości.
        • Gość: szef marcin Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 23:44
          wina autobusu? autobus jechał 20km/h a tamten z 10 razy tyle.. uderzył w koniec
          autobusu.. Kierowca ocenił odległość i stwierdził, że przejedzie bo tamtego
          jeszcze nawet nie było widać.. ograniczenie 50km/h .. więc gdzie tu wina
          kierowcy ? trochę pomyśl za nim coś napiszesz..
    • Gość: uzytkmoto Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.centertel.pl 08.06.08, 21:10
      Problem stary jak swiat (motocykli). Prosze sobie przypomniec jaka byla sytuacja
      w ubieglym roku kiedy ludzie jezdzili po niedokonczonej dojazdowej do nowego
      mostu ( po stronie Ciechomic). NIKOMU to nie przeszkadzalo; nawet sierzantowi
      sztabowemu Tomaszowi Forysiowi, nawet panu Pawlowi Bednarkowi z plockiej
      drogowki. Pojawial sie jednak telewizja TVP no i nakrecila reportaz z
      podstawionym motocyklista-impostorem. Opowiedzial on jak to sie tam szaleje etc.
      No i Policja musiala reagowac, bo sprawa w TV. Ludzie i szalency wjechali do
      miasta...
      A propos pana Tomasza Forysia; jesli go cytujecie (Gazeta) to zapytajcie do
      czego mu to Suzuki GSXR ? A moze zaprosi was na pokaz swoich umiejetnosci
      prywatnym motocyklem ? W sumie palacy lekarze ucza o nagannym wplywie
      nikotyny... tylko ,ze oni nie sa funkcjonariuszami publicznymi.
      • Gość: obiektywny Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:50
        szkoda chlopca mial cale zycie przed soba tylko dobrze ze uderzyl w autobus a
        nie np w matke pchajaca wozek z dzieckiem bo wtedy inna bylaby opcja bylby
        morderca a tak tylko sobie wyrządził krzywdę pozdrawiam
        • Gość: :( Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:52
          Jarek na zawsze w naszej pamięci!!! [*]
          • Gość: obserwator Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.247.c92.petrotel.pl 08.06.08, 22:23
            > Jarek na zawsze w naszej pamięci!!! [*]

            Bardzo dobrze,pamietajcie,ale przede wszystkim o
            jego "wyczynie",może to czegoś nauczy -chociaż baaardzo wątpię
          • Gość: Wrecekrzepki Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 195.205.221.* 12.06.08, 09:31
            Zawsze sobie o nim przypominajcie, kiedy przekraczacie 100km/h w miescie.
        • Gość: pitta [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 15:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Misio Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:50
        Jak był głupi i zginoł to mi go nie żal... Ale mi sie wydaje że kierowca czerwoniaka tak do końca niewinny też nie jest... Za wiele niewinntych osób ginie przez idiotów na drogach. Policja w Płocku to fikcja, nic nie potrafia zrobić, a dodatkowo by sie gnojkami na skuterach zajeli... oni są groiźni ale w dzień. Policja nie umie wsiaknąć w te siatke, sprowadzic ludzi z zewnątrz. Coś jak w "Fast and furious"
        • Gość: Łukasz Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:54
          A może w końcu policja zainteresuje się wyścigami urządzanymi co noc na
          Łukasiewicza? Startują spod świateł na skrzyżowaniu Kobylińskiego-Łukasiewicza i
          to nie tylko motocykliści ale i automobiliści. Dziwne, że od lat policji w tym
          czasie tam nie ma...
          • Gość: Ilona Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 22:10
            byc może są to dzieci policjantów i dlatego tak bezkarnie się
            czują???
          • Gość: J_Karol Policja ma co innego do roboty! IP: *.226.c83.petrotel.pl 09.06.08, 23:47
            Stoją z suszarkami na Wyszogrodzkiej na wysokości Auchan i łapią "przestępców",
            którzy na równej, prostej, trzypasmowej jezdni przekroczą o 10 km dopuszczalną
            prędkość. Na tym odcinku droga wyjątkowo dobra, pieszych nie ma i najstarsi
            ludzie nie pamiętają wypadku. Lecz mimo to "chłopcy-radarowcy" są na posterunku.
            Cel: wykonać plan mandatów, by w sprawozdaniu napisać: nałożono tyle to a tyle
            mandatów na sumę taką to a taką... Toteż bywa, że nawet po dwa patrole stoją.
            Kiedyś to nawet strażacy miejscy zajęli tę złotodajną działkę. Kiblowali cały
            boży dzień, nawet odlać się nie mieli gdzie i jak ale twardo trwali na
            stanowisku. Gdyby go opuścili weszli by ludzie Bracha. Prawdopodobnie policjanci
            przemówili im jednak do rozsądku, bo więcej ich już nie widziałem.
            • Gość: lol Re: Policja ma co innego do roboty! IP: *.188.c72.petrotel.pl 10.06.08, 00:19
              ewentualnie na maszewskiej na prostej schowani w krzakach...
              ciekawe co w tych krzakach robia
          • Gość: nero A co z Kwiatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 08:01
            No na Kobylińskiego i Łukasiewicza to mogą pojechać trochę, ale na
            kwiatka dochodzą może do trzeciego biegu i koniec. Tumany nawt nie
            moga się rozwinąć i ścierają hamulce. na takiej dlugości to rowerami
            mogą się ścigać.
        • Gość: xx Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 21:58
          Stać ich na wypasione bryki to niech sobie sami wybudują tor
          wyscigowy a nie za nasze podatki
          • Gość: xx Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 22:00
            Niech koledzy jadący samochodem przyznają się jak go podpuścili żeby
            pojechał tak jak pojechał.
            • Gość: Misieek Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.228.c93.petrotel.pl 08.06.08, 22:16
              No i pojechał...w pi_du kamikadze.
              A koledzy teraz dostawiają nowe znicze???
              Niech nie zaponmą posprzątać.
              • Gość: Raf Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 22:24
                a my kierowcy musimy uważać żeby kogoś nie przejechać czy naprawdę
                te znicze muszą stawiać na jezdni
                • Gość: ewcia Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.08, 14:17
                  Zgadzam się z Tobą w 100%. Dla mnie stawianie zniczy czy krzyży w
                  miejscu zdarzenia jest bezmyślne. Lepiej żeby mu te znicze na grobie
                  zapalili niż ustawiali na jezdni. Tak się składa że niedalej jak 3
                  miesiące temu pod moim domem roztrzaskał się motocyklista(wyprzedzał
                  na wzniesieniu)śmierć na miejscu. Więc znajomi postawili krzyż i
                  zapalili znicze, przez jakiś czas interesowali się tym a teraz
                  wygląda to juz tak jak wygląda. A ostatnio moja kuynka która od
                  urodzenia mieszka za granicą przyjechała do mnie i pyta czy w Polsce
                  brak miejsc na cmentarzach że my ludzi po rowach musimy chować. I co
                  jej miałam powiedzieć że u nas to taka forma oddania czci ludzią
                  którzy bezmyślnie tracą swoje młode życie?
              • Gość: magda Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 157.25.31.* 10.06.08, 13:33
                Oni postawili a Ty możesz posprzątać.
          • Gość: suny Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:33
            Zgadzam się!!!
          • Gość: suny Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:37
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Stać ich na wypasione bryki to niech sobie sami wybudują tor
            > wyscigowy a nie za nasze podatki




            Zgadzam się, tez nie chce aby z moich podatków szły pieniadze na
            takie głupoty!
            • Gość: szef marcin Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 23:49
              tor dla idiotów nie! tor dla amatorów nie! tor dla mistrzów prostej nie! tor dla
              zawodowców, mistrzów ? Jak najbardziej tak!
        • Gość: MeOrYou [...] IP: *.202.c87.petrotel.pl 09.06.08, 11:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ja Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 22:30
            zaczne od tego ze artykul z gazety juz jest zenada...

            "jednego dilera mniej." ze niby mniej narkotykow... a kto nakazuje kupowac ?
            kazdy ma wolna wole i swe zdrowie i robi z nim co chce >> kacha333 np ... co
            beret -.-

            świeczki stawiaja jego znajomi.. bo tak czuja.. dla pamieci.. dla Jarka...
            fakt... mogliby przy tym nie chodzic po ulicy i stawiac znicze w bezpiecznej
            odleglosci od drogi.z tym sie zgodze...

            Nie podoba się wam coś w tym? wasz problem... moglibyście zachować swoje poglądy
            dla siebie.. a do tych co twierdzą "dobrze mu tak - jednego mniej" gratuluje
            braku UCZUC... zginął czlowiek.. mogł to byc kazdy inny motocyklista, wasz
            znajomy...

            dziady kalwaryjskie.... -.-

            • Gość: no Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 00:58
              a gdzie u niego były uczucia gdy dodawał gazu
              • wymiatator1 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach 12.06.08, 16:06
                Tam gdzie rozum.
            • Gość: Grzesiek Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.cust.tele2.pl 11.06.08, 00:45
              Szlak mnie trafia, jak tutaj czytam o uczuciach. Pomyśl o uczuciach
              ludzi którym taki motocyklista może zabić dziecko. Prawdopodobnie
              jeszcze nie masz dzieci.
              • Gość: mjanka Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 85.232.224.* 11.06.08, 09:34
                A JA WŁAŚNIE MAM KRETYNIE DZIECI I MYSLĘ ZE JEGO RODZICE WŁAŚNIE
                CIERPIA...ON TEZ BYŁ JESZCZE DZIECKIEM:(((
                • Gość: dodo Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 14:52
                  A kupiłeś im już jakiegoś ścigacza, czy dopiero czekasz jak
                  podrosną, "kretynie" ?
            • Gość: uuuuuu Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 11.06.08, 16:28
              Od stawiania zniczy jest cmentarz a nie ulica.
              • Gość: a [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 13:07
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: marcos Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.c156.petrotel.pl 10.06.08, 13:20
          misio napisał: " jak był głupi i zginął to mi go nie żal" -
          człowieku tu dzieje się ludzki dramat, zginął dobry chłopak a ty
          masz czelność pisać takie rzeczy??? Nie żal ci??? To widać jak
          bezdusznym człowiekem jesteś. Każda śmierć to tragedia, szczególnie
          bliskich nam osób...

          Rondel na zawsze w naszej pamięci [*]
          • Gość: magda Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 157.25.31.* 10.06.08, 13:36
            Prawda szkoda słów na takich co nie rozumieją ludzkiej tragedii.
            Takiemu szkoda więcej poświęcać słów
            Jesteś beznadziejny pisząc: "jak był głupi i zginął to mi go nie żal"

            Ty jesteś głupi a jednak mi Cię żal...
          • Gość: aurora Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.icpnet.pl 10.06.08, 21:27
            dobry? a gdyby tak zamiast w autobus walnął w coś innego i przy okazji pozabijał ludzi też byłby dobry?
            ktoś, kto nie szanuje innych ludzi, stwarza dla nich bezpośrednie zagrożenie, z premedytacją naraża ich życie i zdrowie nie może być dobry - i żeby nie było, mam na myśli zarówno motocyklistów, którym wydaje się, ze ograniczenia prędkości ich nie dotyczą, jak i kierowców samochodów, którzy mają takie samo siano we łbie.

            i weźcie sobie wbijcie do głów, że nic, ale to kompletnie nic nie usprawiedliwia kogoś, kto rozbija się przekraczając dwu= czy trzykrotnie dozwoloną prędkość. pół biedy, kiedy robi tylko sam sobie krzywdę.

            żal mi rodziców, bo to musi być straszne uczucie - nie dość, ze starcili syna, to jeszcze stracili go z powodu czystej głupoty jego samego.

            • Gość: szef marcin Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 23:54
              od kiedy pamiętam jak go znałem był głupi.. na szczęście mało go znałem.. ćpał
              hlał i palił juz od gimnazjum. miał szczęscie ze i tak tyle żył bo nie szanował
              zycia
          • Gość: pitta Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 15:19
            Jak się domyślam, nie miał ten Rondel pod tyłkiem bomby, która
            wybuchłaby, gdyby obniżył prędkość ponizej 100. Nikt go też chyba do
            takich prędkości nie zmuszał przykładając lufę do skroni. Chciał
            pokazać, jaki z niego twardziel - to się przekonał. Bok autobusu był
            twardszy.
            Ten człowiek nie zasługuje na żadne tablice, świeczuszki i łzawe
            gadki o tym, że "Wszycy go kochamy i będziemy pamiętać" czy "to
            dramat, biedny chłopiec miał życie przed sobą". No miał, ale
            postanowił je zakończyć. Bógu dziękujmy - i na mszę dajmy - że zabił
            tylko seibie. Bo - niestety - tacy jak on bardzo często zabijają
            przy okazji niewinnych ludzi, mających rozum i zasady. Ten człowiek
            zasługuje na potępienie i to go właśnie spotyka na łamach tego
            forum.
            To samo napisałabym, gdyby z własnej głupoty zabił się mój brat czy
            przyjaciel. I na pewno nie leciałabym na miejsce wypadku, żeby przy
            pomocy góry szkła stwarzać zagrożenie dla innych kierówców w tym
            miejscu.
        • Gość: Daro z Łukasiewicz Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.049.c78.petrotel.pl 12.07.08, 12:11
          Misio jak przeczytałem twój post to omal nie posikałem się ze śmiechu. Za dużo
          filmów się na oglądałeś! Co do policji to 20 radiowozów jeździ po mieście i
          łapie "dawców". Wejdź na stronę płockiej drogówki i zobacz filmy. Drogówka
          każdego kto przekracza prędkość złapie w swoim czasie, a wy chcielibyście alby
          jednego dnia wszystkich co mają motory złapali - najpierw muszą im udowodnić
          (nagrać) że złamali przepisy prędkości. Pozdrawiam normalnych, myślących ludzi -
          nie gó..arzy którzy nie znaja życia!
      • Gość: tomasf11 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.086.c76.petrotel.pl 09.06.08, 13:27
        witam Cię kolego, widzę że piszesz na mój temat po co mi gsxr?nie wiesz do czego
        służy motocykl? do jazdy !! jak każdy podobny pojazd na dwóch czy czterech
        kołach , nie ważne ile ma koni byle z głową i nikomu nie zrobić krzywdy.Widzisz
        coś dziwnego w tym że policjant ma motocykl?
        • Gość: uzytkmoto Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.centertel.pl 09.06.08, 17:45
          Do jazdy to wystarczy GS 500 :) Jedyne co wywolalo mi usmiech na twarzy to to,
          ze zostal Pan autorytetem Gazety w sprawach bezpieczenstwa na plockich drogach;
          rownie dobrze ja moglbym nim byc :) Widze tez o czym wczesniej nie napsialem,
          pare zdan in plus na temat motocyklistow z Plocka, co tez jest godne odnotowania
          :) Co do jazdy z glowa to staram sie tak robic i nie zdazylem jeszcze nikomu
          zrobic krzywdy; co nie znaczy, ze nawet dzis, ja lub Pan czegos nie odwalimy.
      • Gość: x15 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 83.238.100.* 11.06.08, 10:47
        > A propos pana Tomasza Forysia; jesli go cytujecie (Gazeta) to
        zapytajcie do
        > czego mu to Suzuki GSXR ?

        No jak to? Jeździ cały czas 50km/h na półsprzęgle, a jak chce
        szybciej to jedzie (oczywiście 90km/h poza zabudowanym) do Poznania
        na tor
    • Gość: kali Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 22:40
      Dzisiaj w nocy w Imielnicy na ul. Harcerskiej jakiś czubek właśnie testował
      sobie kilka razy swój motocykl. Idiota, debil. Jeździł z przerażająco dużą
      prędkością.
    • Gość: normalny Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.plock.mm.pl 08.06.08, 23:15
      aż żałość mnie bierze jak widzę te pełne frasunku twarze młodych
      ludzi wspominających stadnie swojego kolegę..
      Tylko żaden z żałobników jakoś nie miał czasu i refleksji przed
      wypadkiem, by w gronie koleżeńskim powiedzieć, że życie to jednak
      nie gra komputerowa, gdzie można w razie wpadki wcisnąć enter i
      mamy nową szansę.(to sie nazywa kontrola społeczna)
      Zamiast tego, teraz pogrążeni w nieutulonym żalu i smutku bazgrają
      sprayem po zadeptanym chodniku, obszczywanym przez psy jakieś
      bzdury, że nie zaponmną.., ..w pamięci i takie tam, a
      swoją "solidarność" z kolegą okazują ustawionym w rynsztoku ulicznym
      plastykowym zniczem kupionymn za 5 zeta...
      Ludzie, k...a opamiętajcie się, to takich tragedii nie będzie, a
      5 zeta wydacie wtedy na browar a nie na znicz, który i tak MPO
      wywiezie na wysypisko za dwa dni..
    • Gość: *** Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 23:19
      Spotkania żałobne na skrzyżowaniu?
      Najpierw tolerowane przez policję wyścigi, teraz modlitwy.
      • Gość: JO22 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.centertel.pl 08.06.08, 23:30
        Ziomale porobia sobie smycze: JO22. ( J.O.-inicjaly, 22-wiek) i bedzie pokolenie
        JO22.
      • Gość: nn Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.186.c89.petrotel.pl 08.06.08, 23:40
        nie wiem co tu da obwinianie kogokolwiek...po prostu sie stalo wszystkim jest cholernie przykro :-((ale prawda jest taka ze wszystkiego w życiu trzeba używać - ale z głowa!On juz nic nie czuje tylko rodzina i znajomi ktorzy tu zostali strasznie cierpia, dlatego skladam szczere wyrazy wspolczucia [*]
    • Gość: motocyklista Żanada co się tam wyprawia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 23:41
      Jak tak dalej pójdzie, to tam jakaś tragedia się stanie, gdy
      pijany "żałobnik" wejdzie komus pod koła, jak to mi dzisiaj zrobił i
      jeszcze mnie zbluzgał.

      Pozerstwo i żenada. Wszystkie te wielkie "zrywy narodowe" na które
      nastała moda od smierci papieża to wielka chała.

      Jakby koleś myslał i przewidywał zamiast szaleć, to by żył. Jego
      wybór. Dobrze, że chociaż nikogo nie zabił.
    • Gość: Ania Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 23:52
      A czy ktos ma świadomosc ze ten gosc mial przy sobie NAROTYKI!!!!!
      taki dobry wspanialy czlowiek??? nie dosc ze pedzil z prochami w
      kieszeni to mogl doprowadzic to innej tragedii co gdyby walnal w
      inny osobowy samochod??? nauczka dla innych!!!!
      • Gość: Ja Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.08, 07:18
        czy Ty wiesz w ogóle co to są NARKOTYKI?
    • Gość: kołek Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.08, 00:03
      to jest dopiero tragedia
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5289804,Tragedia_w_Malopolsce__piec_osob_zginelo_w_wypadku.html
      • Gość: pchelka_81 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 09.06.08, 09:39
        Gość portalu: kołek napisał(a):

        > to jest dopiero tragedia
        >
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5289804,Tragedia_w_Malopolsce
        __piec_osob_zginelo_w_wypadku.html

        to nie jest tragedia tylko GŁUPOTA

    • Gość: student Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 00:20
      widać nie masz pojęcia co to znaczy jazda na nartach

      w okolicy nie ma żadnej alternatywy dla stoków narciarskich, więc każdy weekend
      trzeba jechać w góry by móc pojeździć na kochanych nartach
      • Gość: serdelek Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 06:08
        pala znicze? oni sa odpowiedzialni za jego smierć , to oni tak go
        wychowali że miał świra,
      • Gość: pchelka_81 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 09.06.08, 09:42
        Gość portalu: student napisał(a):

        > widać nie masz pojęcia co to znaczy jazda na nartach
        >
        > w okolicy nie ma żadnej alternatywy dla stoków narciarskich, więc
        każdy weekend
        > trzeba jechać w góry by móc pojeździć na kochanych nartach

        Ja kocham morze. Dlaczego więc prezydent nie sprowadzi do płocka
        falujacej wody?
        • Gość: MeOrYou Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.202.c87.petrotel.pl 09.06.08, 12:10
          A ja kocham w wolnych chwilach harować w kopalni i wydobywać węgiel!! Dlaczego w
          płocku nie zrobią kopalni węgla !!!!
    • Gość: alfa Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.08, 07:50
      Szkoda chłopaka - tak jak szkoda kazdego człowieka...

      Problem z motocyklami polega na tym że wielu młodych ludzi kupuje
      motocykl kierując się modą. Nie mają (albo nie chcą mieć) żadnych
      wzorców w prawdziwych motocyklistach. Uczą sie na filmach typu
      Torque - jazda na krawędzi itp. Oglądają filmiki w internecie i
      myslą że jazda na motocyklu polega na akrobacji i wyciskaniu
      maxymalnych osiągów.

      I mi jest przykro z tego powodu.... Bo zabijajac się płacą podatek
      od głupoty. Stać jest ich na motocykl ale szkoda już pieniędzy na
      bezpieczny ubiór. Kaski najczęściej kupują tez najtańsze - bo to
      tylko wymóg przepisów. Otóż nie -kask chroni to co jest
      najcenniejsze. I warto aby był dobry....

      Poraża mnie widok chłopców w szortach i T-shirtach na motocyklu.
      Jezdzą oni do pierwszej wywrotki. Jak kości pokażą sie na zewnątrz
      najczęsciej kończy sie "przygoda " z motocyklem.. A wywrotka pojawi
      się zawsze - wczesniej czy poźniej - nawet tzw gleba parkingowa. No
      i te poopalne łydki i stopy od gorących wydechów........

      Ale kto ich ma nauczyć jak to powinno być? Że trzeba się zawsze
      ubrać i mimo upału nie wolno jezdzić bez kurtki z ochraniaczmi i
      rękawic. Ze trzeba mieć zawsze dobre buty.. Tego nie uczą na kursach
      i nie egzekwują na egzaminach na prawo jazdy. A moze kurtka powinna
      się stac obowiązkowa jak kask?

      Czy sie spoleczenstwu podoba czy nie w roku ubiegłym sprzedano w
      skali kraju 120 tysięcy skuterów. Ten rok zapowiada sie rownie
      obficie. To widac w naszych miastach. I wiekszosc ich uzytkowników
      przesiądzie sie na motocykle - wczesniej czy poźniej...

      Dlatego potrzebna jest młodym ludziom po prostu nauka o
      motocyklach , ich wykorzystywaniu i względach bezpieczeństwa. Może
      wrócą czasy gdzie jazda na motocyklu jest jedną z większych
      przyjemności ( jak np. jazda na nartach) . I 90% motocykli znowu
      będzie jezdzić na dwóch kołach...

      pozdrawiam
    • anaduda Palą się znicze po tragedii na Podolszycach 09.06.08, 07:52
      Może co niektórzy" kochający rodzice" zastanowią się zanim kupią
      swojemu dziecku taki " fajny" sprzęt!!!!!!Przecież ten młody
      człowiek już chyba nie jeden samochodzik testował a teraz dostał
      motroek...hahahah
      rodzice teraz myślą......po tragedii- mądry Polak po szkodzie..
      ps-a na pętli autobusów na Podolszycach -Południe też testują swoje
      samochody i motory młodzi kierowcy "ze wspaniałymi
      uzdolnieinami" .... i nikt tego nie widzi...
      • Gość: ;/ Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.093.c91.petrotel.pl 09.06.08, 20:21
        rodzice mu motoru nie kupili, sam sobie kupiła, wiec wogole ściśnij i pomyśl
        zanim zaczniesz opowiadac głupoty

        tak.. tera urosną legendy, rondel miał narkotyki przy sobie itp itd


        ludzie jak macie psiac takie rzeczy, odpuscie sobie...

        jechał jak debil, zabił sie i to chyba wystarczy jako kara...czego chcecie więcej?
        • Gość: ha. Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.165.c83.petrotel.pl 09.06.08, 23:46
          zawsze przy sobie miał.

          szkoda chlopaka, ale zasluzył sobie, niestety.
          wina TYLKO i wyłącznie jego.
          gdyby przezył, szczyciłby się wypadkiem i robił dalej to samo...

          znałam - sympatyczny był, ale zupełnie nierozważny.
        • Gość: ona Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 10.06.08, 14:46
          Tylko ciekawe za co kupił sobie ten motor.Pracował gdzieś??Ja tez chcę taką
          pracę gdzie w wieku 22 lat będzie mnie stać na motor za minimum 15 kawałków.
          • Gość: :| Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.201.c78.petrotel.pl 10.06.08, 16:21
            szukaj a znajdziesz

            zresztą co was to czy ten motor dostał, czy sobie kupił czy ukradł, czy
            poskładał z klocków lego!
          • Gość: mw Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.086.c69.petrotel.pl 10.06.08, 22:48
            DO ONA wiesz skad mial kase...bo miał głowe na karku, a jak cie to
            tak ineresuje to do polcji sie zapisz kretynkO, przyjmuja....
            • Gość: szef marcin Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 23:59
              miał głowe na karku, że szczytem jego możliwości było zarobienie na motor w
              pracy gdzie wymagają podstawowego.. był debilem ćpał i nie szanował zycia, od
              gimnazjum miał przypały za picie... człwiek lansu i bansu.. takie są podole i
              cały płock co kto ma co kto niema co czym i jak moze sie popisac.. życia szkoda,
              rozumiem żal tych co go znali .. bo zycie to jednak zycie i kazdy sie kiedys
              zmienia..
            • Gość: ona Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 11.06.08, 00:34
              Miał głowę na karku? Widać jak skończył.
        • Gość: zbvsbvfdvdf Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.xdsl.centertel.pl 10.06.08, 23:31
          to zdecyduj sie w końcu czy to był on czy ona matołku?
    • Gość: bat Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 195.33.116.* 09.06.08, 08:06
      > Sierżant sztabowy Foryś uważa, że dużo dobrego na płockich drogach
      > zrobiła właśnie mocna i szybka policyjna honda (zdaniem
      > funkcjonariuszy, przydałaby się jeszcze jedna).

      A to sierżant sztabowy Foryś jeździ na tej policyjnej hondzie?
      Najpierw mnie wyprzedził na rondzie w Radziwiu, prawie ocierając się
      o moje lusterko - brakowało może 3-5 cm.
      Zaraz chwile potem widziałem wyczyny tego Pana na starym moście, gdy
      wyprzedzał wężyk samochodów, jadąć na czołówkę z ciężarówką, która
      musiała hamować awaryjnie. Aż halogenami na górze kabiny mu migał.
      Następnie drugi raz mnie wyprzedzał mnie na 1 maja, koło komendy,
      gdy skręcałem w lewo w Sienkiewicza. Najpier próbował po lewej, ale
      jak zobaczył, że skręcam, to w ostatniej chwili poszedł po prawej -
      myślę, że na "szafie" było grubo ponad 80km/h, bo tylko mignął koło
      mnie...
      Wtedy zadzwoniłem do dyżurnego, z informacją, żeby ostrzegł swojego
      kolegę, żeby uważał - bo może kogoś zabić. To, że jest "panem
      Policjantem" nie uprawnia go, do łamania wszelkich zasad
      bezpieczeństwa, a tym bardziej przepisów. Pan dyżurny zdziwiony, o
      co mi chodzi? Chodzi mi o to, że kierowca policyjnej hondy jeździ
      jak idiota, łamie przepisy i narusza zasady bezpiczeństwa i jak
      chce, to mu nagranie z kamery w telefonie dostarczę. Wtedy
      powiedział, ok, przekażę koledze, zeby bardziej uważał. Przeprosił.

      Dodam, że kierowca hondy nie był uczestnikiem żadnej akcji, nie miał
      niebieskich świateł, ani syreny włączonej- po prostu sobie
      partolował ulice i postanowił trochę poszaleć...

      I dziwić się młodym ludziom, że "czasem odkręcą", skoro stróż prawa,
      który powinien być przykładem, robi to na ulicach miasta około 22:00
      w nocy...
      • Gość: menel Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.08, 08:34
        w kilku postach powyżej padły postulaty :
        - rozmawiać i perswadować motocyklistom
        - zbudować tor do śicgania się
        - zwiększyć skuteczność prewencji Policji
        - zrobić coś z tymi "żałobnikami"
        a ja na to:
        - wiadomo mi, że taką rozmowę z denatem odbyto w niedzielę
        poprzedzającą śmierć
        - już kilka razy na forum proponowałem, aby na ul.AK urządzić tor
        wyścigowy: najpierw do rozgrywania odcinków spec. rajdu PKN Orlen z
        czasem Formuły I jak w MonteKarolo
        - podtrzymuję swoją opinię, że najskuteczniejszą prewencję na debili
        na szlifirekach stanowi linka stalowa rozpięta nad jezdnią ukośnie
        od jej osi- wysokość zawieszenia linki decyduje o skuteczności
        prewencji i perswazji
        -polewaczka z trwale zabarwioną wodą (jak do rozpędzania i
        znakowania kiboli) + pluton policji do rozganniania i łapania
        kiboli + słone mandaty
    • Gość: Xyxyryxy [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 08:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: MeOrYou Re: Zaplaca? IP: *.202.c87.petrotel.pl 09.06.08, 12:06
        zachowała ;)
        • Gość: aaaa Re: Zaplaca? IP: 213.76.179.* 10.06.08, 09:23
          Brak słów na tego typu komentarze!!! Przerażające jest to że brak w
          naszym społeczeństwie jakiejkolwiek empatii, tylko zawiść, jakaś
          nieokreślona nienawiść i to przeważnie bezpodstawna!!! Oczywiste
          jest że nikt wam nie każe wpsółczuć, chodzi mi tylko o zachowanie
          minimalnej kultury osobistej, bo żartowanie w ten sposób jest
          niesamowicie PROSTACKIE!!! Módlcie się żeby niespotkało was to samo
          • Gość: MeOrYou Re: Zaplaca? IP: *.202.c87.petrotel.pl 10.06.08, 14:02

            masz jeszcze jakieś wspaniałe refleksje którymi chcesz się podzielić ?
            • Gość: aaaaa [...] IP: 213.76.179.* 11.06.08, 13:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wymiatator1 [...] 12.06.08, 16:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: zez Re: Zaplaca? IP: *.156.c88.petrotel.pl 11.06.08, 17:00
        Wiesz co ,nie posiadasz żadnych uczuć.Jak można wypisywać takie rzeczy to jest
        chore.Faktem jest że chłopak przesadził.Za to zapłacił własnym życiem.I wogóle
        to z jakiej racji koszty mają spaść na rodzinę,która przeżywa wystarczającą
        tragedie.To jest nie wyobrażalne.A dla ludzi którzy zwracają uwagę w takich
        sytuacjach na pieniądze są nic nie warci.I to jest bardzo przykre. Jedni
        rozpaczają nad tym co się stało a drudzy gdybają .
        • wymiatator1 [...] 12.06.08, 16:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zniesmaczony Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.08, 08:56
      "Palą się znicze po tragedii" ? Co to ma być ? Niesmaczny żart ? Bezmózgi
      dzieciak - "dawca organów" - szalał na motorze i dostał to na co zasłużył.
      Głupota nie popłaca... A ta cała szopka ze zniczami na skrzyżowaniu jest po
      prostu żałosna. Może następnym razem należy zrobić paradę pogrzebową na cześć
      jakiegoś pijanego małolata który walnął w coś przy 200 km/h ? Ludzie gdzie wy
      macie rozum...
      • Gość: bat [...] IP: 195.33.116.* 09.06.08, 09:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: KTOS Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.048.c93.petrotel.pl 09.06.08, 14:39
          Nikt nie robi z niego bohatera. Jak dla mnie ty i ludzie podobnie
          piszacy, zwlaszcza Meoryou (czy jakos tak) jestescie idiotami bo co
          to wam przeszkadza? Czlowiek mial duzo znajomych i dajcie im spokoj
          nie potrzebne sa te wasze debilne komentarze bo to sie nie
          przytrafilo nikomu z was. Dajcie spokoj bo ludzie wylewaja wiele
          szczerych lez a wy robicie sobie z tego brechty. Jak wam sie nie
          podoba to poprostu nie patrzcie w tamta strone i tyle. Chyba ze wy
          nigdy nie wychodzicie z domu i nie ruszacie sie od kompa a akurat
          mieszkacie blisko.

          Jednym slowem dajcie sobie spokoj z tymi komentarzami.
          • Gość: morfeusz3115 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.172.c83.petrotel.pl 09.06.08, 17:51
            Nie kolego ale w Płocku jest wiele ludzi, którzy stracili bliskich przez
            piratów drogowych, a widzą teraz jak z pirata robi sie męczennika . Cierpienie
            pod publiczkę, na modlitwę są takie miejsca jak kościół, a nie wielka pokazówka
            na skrzyżowaniu
          • Gość: ktosik Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 22:30
            jeszcze wystąpcie o beatyfikację może, co?
        • Gość: KOLEŻANKA Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.053.c86.petrotel.pl 09.06.08, 15:34
          SAM JESTES DEBILEM, I TO BEZ MOZGU ZASTANOW SIE 100 RAZY ZANIM COS
          TAKIEGO NAPISZESZ KRETYNIE, GDYŻ ZGINĄŁ CZŁOWIEK A TY CHYBA JESTES Z
          INNEGO GATUNKU SKORO DODAJESZ TAKIE KOMENTARZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: caps Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.range81-129.btcentralplus.com 12.06.08, 11:37
            capslock ci sie zacial? Moze dac ci na nowa klawiature.
          • Gość: Ania Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 195.116.80.* 12.06.08, 15:09
            Podobny jemu "człowiek" miesiąc temu zabił dwoje dzieci z mojej
            rodziny. Tragedia ta nie stała się przestrogą dla następnych
            szaleńców na motorach. Dobrze, że chociaż nie było innych ofiar tego
            wypadku oprócz samego motocyklisty. Piszesz, że zginął człowiek ale
            zginął na własne życzenie. Żal tylko rodziny.
      • Gość: morfeusz3115 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.172.c83.petrotel.pl 09.06.08, 17:44
        Popieram
        Nie mam nic do motocyklistów ale tych z rozumem i doświadczeniem, ale młodych
        debili którzy od kilku miesięcy maja motor i próbują pokazać swoje ja. Przez
        takich wariatów giną niewinni ludzie. Pracuje jako kierowca i przynajmniej raz
        na tydzień widzę wypadek z udziałem motocykla. A z tymi świeczkami na
        skrzyżowaniu aż mnie mdli, 22 letni człowiek a zero wyobrażni
      • Gość: ;( Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 21:43
        jakiego pijanego??? Ludzie nie piszcie takich rzeczy wogóle nie zycze wam
        zebyście przeżywali to kiedykolwiek tak jak teraz przezywaja jego najbliżsi...
        poczujecie tojak dothnie wam bliska osobę... nie madrzcie sie tak...
    • Gość: rte [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ** Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:35
      Widzę że wszyscy co się tu wypowiadają są bezmózgowi.Stało się jak
      się stało i każdy to wie a ci co tu wypisują te wszystkie rzeczy to
      są normalni? chyba nie! Uszanujcie to że Go już nie ma i dajci Mu
      spoczywac w pokoju wiecznym!Kondolencje dla rodziny:(
    • Gość: wolny Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.050.c72.petrotel.pl 09.06.08, 09:36
      zginoł na własne życzenie prędkość obowiązuje po 23. 60km a nie
      grubo ponad 100 dobrze że uderzył w autobus a nie w pieszego czy
      osobowy samochód ,szkoda tylko kierowcy 3 bo sumienie będzie go
      gryzło do końca życia.STOP wariatom drogowym.
      • Gość: zzzzzzzzz Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 09.06.08, 09:47
        K**wa ludzie jak ja czytam wasze komentarze to az mi sie serce kraja... czy wy wyogole macie mozgi? Zero poszanowania dla czlowieka! az zal czytac posty typu"dobrze mu, ze zginal" ;/ a moze madry pan kierowca z komunikacji miejskiej powininien przewidziec ze jedzie motor i z taka duza predkoscia? jesli pracuje w KM to chyba powinien troche miec pojecia o jezdzie.. nie mowie ze wina jest tylko kierowcy autobusu ale ludzie zastanowcie sie najpierw zanim cos napiszecie. ZERO POSZANOWANIA DLA CZŁOWIEKA!!!!!! [*]
        • Gość: do zzzzzzz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 10:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: zzzzzzzzz [...] IP: 80.48.4.* 09.06.08, 10:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: MeOrYou Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.202.c87.petrotel.pl 09.06.08, 12:04
          A czy ty masz mózg ?

          "powinien przewidziec ze jedzie motor i z taka duza predkoscia"

          <lol> teraz to błysnąłeś. Po pierwsze, a po co miał ? Jest ograniczenie i on
          nic nie musi przewidywać! Cała wina po stronie motocyklisty! Poza tym, wiesz
          każdy kierowca zakłada że jadący z boku motor zasuwa 200. Ty chyba idiotą jesteś.

          Po 2 ge 200km/h .. to ten motor po prostu sie 'pojawił'. Pewno jak kierowca
          skręcał to nawet go jeszcze nie było widać, to co miał przewidywać ?

          Widzę że następny na motor sie szykuje.... Tylko celuj w jakiś mur ok ? bo
          szkoda autobusów i drzew...
          • Gość: KTOS Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.048.c93.petrotel.pl 09.06.08, 14:46
            "Jest ograniczenie i on nic nie musi przewidywać!"

            Jak nie znasz przepisow to sie nie wypowiadaj bo robisz z siebie
            madrego a naprawde ci to nie wychodzi. Jak pojdziesz kiedys (pewnie
            za pare dobrych lat) na prawo jazdy (obojetne jakiej kategorii) to
            tam ucza, ze kierowca musi zachowywac szczegolna ostroznosc,
            przewidywac co sie stanie na drodze itp itd w kazdej sytuacji.

            Nie zwalam tu na nikogo winy chce tylko zeby ludzie twojego pokroju
            zamkneli pysk i przestali szczekac bo to naprawde nie jest smieszne.
            • Gość: MeOrYou Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.202.c87.petrotel.pl 09.06.08, 15:24
              wiesz młokosie .. jak ja dostałem prawo jazdy to ty jeszcze robiłeś pod siebie.

              Więc nie szpanuj ...
              • Gość: alfa Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.08, 16:20
                Ale poprzedni post ma rację. Istnieje cos takiego jak zasada
                ograniczonego zaufania do uzytkowników ruchu drogowego , która
                nakłada na kierowcę obowiązek przewidywania mozliwych sytuacji
                drogowych.

                Chociaż wina bezwzględnie jest po stronie nieżyjącego motocyklisty -
                to jednak powinna byc przestrogą dla kierowców autobusów jezdzących
                trochę bez wyobrażni. Żeby nie byc gołosłownym pozdrawiam Panią
                kierowcę MPK ktora ostatnio prawie mnie zabiła , bo postanowiła na
                Wyszogrodzkiej za przejazdem wysadzić kolezankę w związku z tym
                spowodowała taką sytuację na przejezdzie ze ledwo uciekłem przed
                hamującym za mną samochodem. I co z tego ze to nie była moja wina -
                jezeli auto wjechałoby na mnie od tyłu. A powodem tego zdarzenia
                było bezmyślne zatrzymanie autobusu w miejscu do tego
                nieprzeznaczonym co było zaskoczeniem dla jadących Wyszogrodzką aut.
                Dodam ze byłem jednośladem....

                pozdrawiam
              • Gość: zzzzzzzzzz [...] IP: 80.48.4.* 09.06.08, 21:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: morfeusz3115 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.172.c83.petrotel.pl 09.06.08, 17:57
              Tak ma sie pojawić specjalna poprawka, skręcając zachowaj szczególną ostrożność
              zwaszcza na motory pędzące 200 km/h. Człowieku ty chiba sam co dopiero po zdanym
              egzaminie
              • Gość: MeOrYou Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.class147.petrotel.pl 09.06.08, 21:49
                i druga. Jeżeli jedziesz na motorze 200km/h i
                1. zbliżasz się do skrzyżowania
                2. widzisz wjeżdżający autobus na skrzyżowanie
                to MASZ PIERWSZEŃSTWO i możesz śmiało pruć.

                *UWAGA: W tym wypadku nie ty, a piesi i inni uczestnicy ruchu drogowego muszą
                zachować szczególną ostrożność.
                • Gość: georem [...] IP: *.northship.com.pl 12.06.08, 07:58
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: luks Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.08, 17:59
          A może ty powinieneś przewidziec że jutro spadnie meteoryt na
          Warszawe i wszystkich ostrzec??? Przecież już leci spójrz w niebo

          Zastanów się co mówisz dziecko. Nie rób bohatera z tego czlowieka.
          Nie znałem go, napewno dobry chłopak, źle nie chciał -
          prawdopodobnie jechał za szybko (mało doświadczony "małolat")...na
          szczęście nikogo nie zabił.
          Gdyby zabił nazwałbym go mordercą.
        • Gość: ted Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 22:09
          zeet walnij się w głowę gumowym młotkiem z widokiem na morze
          zanimnastępnym razem coś głupiego napiszesz
    • Gość: znicz Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.gprs.plus.pl 09.06.08, 09:44
      Dlaczego policja nic nie robi w sprawie bezpieczeństwa na tym
      skrzyżowaniu.Oczekują na jeszcze większą tragedię.Palenie zniczy na
      poboczu,a tym bardziej na skrzyżowaniu jest wykroczeniem drogowym.A
      gdzie jest Straż Miejska finansowana z naszych podatków.
      • Gość: Patryk [...] IP: *.plock.mm.pl 15.06.08, 20:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ** Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:47
      Patrzcie jacy to wszyscy są przepisowi!!!Spójrzecie wszyscy ludzie
      na siebie a nie oceniajcie kogoś drugego a tym bardziej po jego
      śmierci!!!
      • Gość: kalafior Re: Przepisowi... IP: *.140.c65.petrotel.pl 09.06.08, 14:15
        Ktoś napisał,że niezgodne z prawem stawianie świeczek....A czy
        zgodne jest stawianie krzyży w kazdym miejscu wypadku?W niektórych
        miejscach to prawie kapliczki...I jakoś tej samowoli budowlanej nikt
        nie neguje...
    • Gość: ** Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:50
      Zgadzam się i pochwalam goscia ZZZZZZZZZZZZZ!
      • Gość: tia Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 10:21
        Więc będziesz następnym w kolejce? Pamietaj tylko zebys wyrazil zgode na
        wykorzystanie swoich organow do przeszczepu
      • Gość: her Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.070.c83.petrotel.pl 09.06.08, 10:27
        Gdyby uderzył w dziecko,czy przystanek autobusowy,gdzie staliby
        ludzie,już nie byłby taki biedny,już byłby zapewne mordercą,prawda?
        Gdzie byli koledzy tego chłopaka,zanim wsiadał na motor i wtedy i
        wcześniej?
        Bardzo żal mi jego rodziny,żal kierowcy autobusu,który musi z tym
        żyć,który musi znosić szykany i upodlenia od "kolegów"tego chłopaka
        Was drodzy koledzy rajdowcy,nic,żadna śmierć poniesina na motorze
        niczego nie nauczy.
        Szczere współczucia dla rodziny zmarłego
        • Gość: zzzzzzzzz Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: 80.48.4.* 09.06.08, 10:33
          a co mogli mu dac koledzy? przeciez on byl dorosly i sam o sobie decydowal a nie koledzy;/ zastanow sie czlowieku zanim cos napiszesz.. ale nie uderzyl w zaden przystanek ani w matke z dzieckiem to po co zaraz wymyslacie na sile jakies inne scenariusze?
    • Gość: mac Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 10:36
      Czytam komentarze co niektórych "filozofów" i żal mi was ludzie.
      Chłopak "podpalił" się, miał mocny motor od niedawna. Brak doświadczenia i
      brawura go zgubiła ale to nie znaczy pisać "głupek, idiota" itp.
      Pomyślcie, może czyta to jego rodzina.
      Może kiedyś wasze dziecko zgnie jadąc szybko motorem lub samochodem i co wtedy
      powiecie - głupek był?
      Motocyklista to też człowiek - TEŻ NALEZY MU SIĘ SZACUNEK PO ŚMIERCI
      • Gość: xx Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.08, 11:15
        Jak by tak dla młodych ktorzy chcą się wyrzyć zrobić specjalną drogę
        wyścigową może na sobótce gdzie na końcu byłby mur betonowy to już
        blisko do szpitala przecież tyle ludzi chcących żyć czeka na ludzkie
        organy
      • Gość: nie Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 15:17
        Szacunek można dla mądrości ale nigdy dla głupoty
      • Gość: kuzynka Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.138.c74.petrotel.pl 09.06.08, 15:55
        w stu procentach popieram wypowiedź mac'a, ludzie opamiętajcie się,
        teraz każdy komentuje i dopowiada i jest fajnie,tak,bo sprawa nie do
        tyczy Was.Nikomu źle nie życzę,ale życie jest przewrotne i obyście
        Wy nigdy nie musieli czytac takich idiotycznych komentarzy na temat
        swoich bliskich.Głupek był? Ważne,ze Wy jesteście mądrzy.
      • bogda35 Re: Palą się znicze po tragedii na Podolszycach 12.06.08, 11:06
        za co należy mu sie szacunek ???????
    • Gość: gal moje 6 groszy IP: *.180.c77.petrotel.pl 09.06.08, 11:16
      Żal mi rodziny i żal mi wszystkich, którzy teraz cierpią, nie żal mi natomiast
      "bohatera wydarzeń". Typowego ABSa, którego bardzo często widywałem w jego
      czarnym BMW[oczywiście nie pierwszej już młodości] z łokciem wystawionym za okno
      i choć klej trzymający wszystko w kupie powoli puszczał, to przecież fajnie było
      za każdym razem ruszać z piskiem opon i katować silnik wysokimi obrotami, tak
      żeby wył jak najgłośniej[no chyba, że tłumik był "tuningowany"]. Z całym
      szacunkiem dla rodziny i przyjaciół, ale nie był to przejaw inteligencji.

      Inteligencja wyznawców też nie jest dużo wyższa. Wczoraj po meczu słyszałem w
      autobusie: "J**ać kierowców komunikacji miejskiej, bo w trójce zginął Rondel".
      Oczywiście wykrzyczane tak, że słyszeli ludzie nie tylko w autobusie.

      Palcie znicze, stawiajcie krzyże, tylko nie wchodźcie na ulicę jeśli nie chcecie
      zbyt szybko dołączyć do kolegi. I żeby nie było później bluzgów na kogoś kto
      któregoś z was potrąci. Miejcie tez na uwadze, że to na was mogą później bluzgać
      jeśli ktoś przez was zginie, próbując ominąć kogoś kto znikąd pojawił się na
      skrzyżowaniu.

      Ostatecznie i tak będzie podobnie jak ze zrywem po śmierci Jana Pawła II. Czyli
      wszyscy byli dobrzy, modlili się, oczywiście w między czasie wyzywając tych co
      się przyłączyć nie chcieli, a później wszyscy zapomnieli i robią tak jak robili.
      Tak samo tutaj za pewien czas, kiedy emocje opadną znicze znikną, a napisy z
      chodnika spłyną razem z deszczem.

      Co do kierowcy KM. Uważam, że argument, że kierowca KM powinien to przewidzieć,
      bo w końcu jest zawodowym kierowcą nie ma sensu. To właśnie zawodowi kierowcy
      najczęściej popadają w rutynę, przez co coś nienormalnego [a jazda "grubo ponad
      100km/h" tam gdzie jest ograniczenie do 60 nie jest absolutnie czymś normalnym]
      nie jest brane przez nich pod uwagę.
      Piszecie o tym, że kierowca KM powinien stosować zasadę ograniczonego zaufania.
      Ale czemu motocyklista[jeśli motocykliści pozwolą, że tak go nazwę] wjeżdżający
      na skrzyżowanie jej nie zachował i nie zwolnił do tych przepisowych 60km/h
      nawet. Czemu, skoro widział wjeżdżający na skrzyżowanie autobus[a nie powiecie,
      że autobus jest słabo widoczny], nie zwolnił tylko chciał za wszelką cenę
      pokazać[za to trzeba go pochwalić, bo udało mu się to całkiem dobrze (dla
      kolegów i koleżanek: ironia)], że jednak wymusił pierwszeństwo. Podsumowując:
      nie wierzę, że kolega na motorze[jednak nie będę używał względem niego
      określenia motocyklista] nie mógł wyhamować przed skrzyżowaniem. I chyba
      rozumiem czemu tylko od kierowcy KM oczekujecie posiadania i wykorzystywania
      mózgu - dlatego, że sami dobrze wiecie, że kolega nie był w tej arcy-tajemnej
      sztuce zbyt wyćwiczony.

      P.S. I uprzedzając pytania. Tak, na wyszogrodzkiej jeżdżę ~60, czyli przepisowo,
      rok temu dostałem mandat na wyjeździe z małej wioski za przekroczenie prędkości
      o 21km/h czyli uwaga, jechałem 71. Od tej pory jeżdżę zgodnie z przepisami, bo
      nie mam pieniędzy jak lodu a inna sprawa, że chyba mam mózg i całkiem sprawnie
      nim władam.

      Mam nadzieję, że oprócz nienawiści do kierowców autobusów, wyciągniecie z całego
      tego wypadku jakąś naukę i zamiast ślepo wierzyć we własne umiejętności od czasu
      do czasu zwolnicie. Proponuję zamiast stawiania zniczy na skrzyżowaniu i pisania
      po chodniku: niech każdy z was naklei sobie jego zdjęcie w widocznym miejscu na
      kokpicie w samochodzie/motorze. Z racji tego, że samochodem jeździ się dość
      często to o nim nie zapomnicie i jednocześnie będzie wam przypominał o
      konsekwencjach brawury na drodze.

      • Gość: :| Re: moje 6 groszy IP: *.093.c91.petrotel.pl 09.06.08, 20:34
        żal ci dupe ściska ze jezdził bmw i to starym?

        do twojej informacji, miał i nowe autdi 6 i wiele innych, ale właśnie stare bmw
        lubił najbardziej.. i dlatego je miał i wolał od innych 'wypasionych' fur


        • Gość: ciekawy [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 20:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: :| [...] IP: *.140.c94.petrotel.pl 09.06.08, 21:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gal Re: moje 6 groszy IP: *.180.c77.petrotel.pl 09.06.08, 22:41
          Tak, bardzo mu zazdrościłem jego BMW. Zadowolony?

          Tak naprawdę to czymkolwiek by nie jeździł to i tak przy każdym starcie robiłby
          wiochę. Inna sprawa, że takie zachowanie jakoś jest dziwnie skorelowane z marką
          samochodu.

          Z mojej kilkuakapitowej wypowiedzi wybrałeś najmniej ważną rzecz i się do niej
          przyczepiłeś. Może ustosunkujesz się do pozostałych jej fragmentów?

          P.S. Wszyscy krzyczycie o tym, żeby zostawić go w spokoju i "nie ważne jakim
          człowiekiem był" ale sami prowokujecie do wykładania kawy na ławę.
          • Gość: :| Re: moje 6 groszy IP: *.098.c80.petrotel.pl 10.06.08, 00:24
            czepiam sie akurat tego, bo to było bezsensowne.. jakies stereotypu.. znam pare
            osób z bmw, które jezdzą normalnie, a pare, które jezdżą jak widać....

            ja uważam, że wszyscy powinni się zamknąć, koleś nie żyje i nie ma co tu gadać,
            a texty, że zasłużył sobie na to są zupełnie nie na miejscu

            popisywał się- prawda
            jeździł zawsze jak debil - prawda

            to tez miał byc popis- skończyło sie jak sie skończyło, szkoda chłopaka, jego
            rodziny

            ale nie kumam co w tym złego, że se ktos świeczke zapali...
            koleś jeszcze nie był pochowany a juz jakies pojazdy były tu na niego powypisywane

            ja nie mówie, że wypisywanie po chodnikach jest mądre, ale czy jakby wasz kolega
            czy znajomy zginał, nie przyszlibyście w to miejsce?

            nikt nie robi z niego Konrada Wallenroda XXI wieku ALE SZACUNEK SIE NALEŻY
            KAŻDEMU, zwłaszcza JEŚLI NIE żyje!!

            osobicie nie lubie ostrej jazdy, wręcz przeciwnie, może jezdze jak "ci..", ale
            ja zawsze powtarzam, ze lepiej dojechac pozniej, ale w całości...

            są tacy, co lubią szybką jazde i przypłacają to życiem swoim i innych.... jednye
            co dobre to to, że jechał sam!
            • myszyna Re: moje 6 groszy 13.06.08, 01:22
              ALE SZACUNEK SIE NALEŻY
              > KAŻDEMU, zwłaszcza JEŚLI NIE żyje!!
              np. Stalinowi, Hitlerowi i Kubie Rozpruwaczowi. Wszyscy szczęśliwie juz nie żyją.
        • Gość: ciekawa Re: moje 6 groszy IP: 80.48.4.* 10.06.08, 14:49
          Przepraszam a skąd miał kasę na nowe audi i wiele innych ?
          • Gość: :| Re: moje 6 groszy IP: *.201.c78.petrotel.pl 10.06.08, 16:25
            ale co was to skąd miał? to o to wam chodzi, że miał? i dlatego wam żal dupe sciska?

            i tak wielu z was ma swoje teorie na ten temat, wiec co tu gadac..

            ze miał na to hajs to co, zasłużył na smierc?
            • Gość: ciekawa Re: moje 6 groszy IP: 80.48.4.* 10.06.08, 21:17
              Nikt na śmierć nie zasługuje to oczywiste tym bardziej w wieku 22 lat ale czy
              nie zgubiła go brawura i popisy jak u małolata.Wkurza mnie też zwalanie winy na
              kierowcę autobusu.Widzę jak reaguje się młodzież(pokazywanie wiadomo którego
              palca kierowcy)Nie wspomnę już o pielgrzymkach odbywających się w miejsce
              wypadku i słuchanie piosenki napisanej na jego cześć.Zrobiliście z niego
              bohatera którego czczą dzieciaki w wieku 10-12 lat a wcale nim nie był i nie
              chciałabym żeby brały przykład z niego ani z żałobników z puszkami w ręku.Nie
              czepiam się tylko palących zniczy bo są sprzątane na bieżąco.Pozdrawiam.
              • Gość: :| Re: moje 6 groszy IP: *.115.c80.petrotel.pl 10.06.08, 22:16
                znałam go, ale równiez uważam, że zginał przez własną głupote i to chyba
                wystarczająca kara, wqrzaja mnie texty ze sobie zasłużył itp itd

                co do kierowcy to nawet przez moment nie pomyślalam, że to jego wina,bo tzreba
                przyznać, ze nawet jesli widział motor, mogłb być on daleko i dlatego kierowca
                się zdecydował na skręt...

                róznych kolegów miał rondel, jak widać, a co do samej jego osoby, to albo się go
                lubilo albo nie

                ale czemu, po jego smierci nagle wszyscy na niego najeżdżają?
                trzeba było mu to powiedzięc prosto w oczy, a nie teraz,
                na forum anonimowo sie wyrzywacie!!

                nie potrzebne są wasze texty tupu dobrze mu tak, ćpun, diler, może zaraz ktoś
                napisze, że męską dzi...ką był??

                zginął mój kolega, byl jaki był, nikomu nic złego nie wyrządził, lubił szybko
                jezdzić i przypłacił to swoim zyciem, a swoją rodzine obaczrył cierpieniem do
                końca zycia I TO WYSTARCZY!!

                czego chcecie więcej?

                • Gość: f Re: moje 6 groszy IP: *.acn.waw.pl 10.06.08, 22:23
                  moja droga to jest FORUM i kazdy moze wyrazic swoje zdanie
        • Gość: ona Re: moje 6 groszy IP: 80.48.4.* 11.06.08, 16:55
          Brawo Gal
        • Gość: zenek Re: moje 6 groszy IP: *.chello.pl 12.06.08, 13:03
          Ciekawe czym Szanowny Zmarły się trudnił. Posiadanie kilku drogich pojazdów sugeruje że był biznesmenem bądź dobrze opłacanym managerem
          i posiadał stosowne do wykonywanej pracy wykształcenie. A może był tylko podwórkowym dealerem prochów? Kiedy widzę jak tacy "panowie" jeżdżą furami na które nie każdy ciężko pracujący przedsiębiorca może sobie pozwolić, jak szpanują łamiąc wszelkie możliwe
          przepisy, jak stwarzają zagrożenie dla innych ludzi których jedyną winą jest to, że znaleźli
          się na drodze takiego kogoś, to mam ochotę nie
          czekać aż taki buc popełni błąd i się zabije tylko kupić spluwę i gnoja zastrzelić żeby nie
          krzywdził i nie demoralizował innych ludzi.
      • Gość: :| Re: moje 6 groszy IP: *.098.c80.petrotel.pl 10.06.08, 00:31
        i żeby było jasno: popieram twoją wypowiedz, oprócz 1 części...

        i mimo, że był moim kolegą i mi jets przykro z powodu tego, co się stało, wiem,
        że nie ma dla niego wytłumaczenia...

        ale koleś nie zyje, nie kumam poprostu jak można komus wsadzać, ubliżać po śmierci

        jak uwazaliscie go za takiego, tzreba było wczesniej to forum założyc, albo isc
        do niego i mu powiedziec

        a nie teraz wielcy bohaterowie!!

        i akurat nie tyczy się to konretnie ciebie gal, ale wszytkich tych co teraz
        obrabiają dupe

        tacy jestescie święci? zaraz wam skrzydła wyrosną..
    • Gość: gal Palą się znicze po tragedii na Podolszycach IP: *.180.c77.petrotel.pl 09.06.08, 11:20
      Żal mi rodziny i żal mi wszystkich, którzy teraz cierpią, nie żal mi natomiast
      "bohatera wydarzeń". Typowego ABSa, którego bardzo często widywałem w jego
      czarnym BMW[oczywiście nie pierwszej już młodości] z łokciem wystawionym za okno
      i choć klej trzymający wszystko w kupie powoli puszczał, to przecież fajnie było
      za każdym razem ruszać z piskiem opon i katować silnik wysokimi obrotami, tak
      żeby wył jak najgłośniej[no chyba, że tłumik był "tuningowany"]. Z całym
      szacunkiem dla rodziny i przyjaciół, ale nie był to przejaw inteligencji.

      Inteligencja wyznawców też nie jest dużo wyższa. Wczoraj po meczu słyszałem w
      autobusie: "J**ać kierowców komunikacji miejskiej, bo w trójce zginął Rondel".
      Oczywiście wykrzyczane tak, że słyszeli ludzie nie tylko w autobusie.

      Palcie znicze, stawiajcie krzyże, tylko nie wchodźcie na ulicę jeśli nie chcecie
      zbyt szybko dołączyć do kolegi. I żeby nie było później bluzgów na kogoś kto
      któregoś z was potrąci. Miejcie tez na uwadze, że to na was mogą później bluzgać
      jeśli ktoś przez was zginie, próbując ominąć kogoś kto znikąd pojawił się na
      skrzyżowaniu.

      Ostatecznie i tak będzie podobnie jak ze zrywem po śmierci Jana Pawła II. Czyli
      wszyscy byli dobrzy, modlili się, oczywiście w między czasie wyzywając tych co
      się przyłączyć nie chcieli, a później wszyscy zapomnieli i robią tak jak robili.
      Tak samo tutaj za pewien czas, kiedy emocje opadną znicze znikną, a napisy z
      chodnika spłyną razem z deszczem.

      Co do kierowcy KM. Uważam, że argument, że kierowca KM powinien to przewidzieć,
      bo w końcu jest zawodowym kierowcą nie ma sensu. To właśnie zawodowi kierowcy
      najczęściej popadają w rutynę, przez co coś nienormalnego [a jazda "grubo ponad
      100km/h" tam gdzie jest ograniczenie do 60 nie jest absolutnie czymś normalnym]
      nie jest brane przez nich pod uwagę.
      Piszecie o tym, że kierowca KM powinien stosować zasadę ograniczonego zaufania.
      Ale czemu motocyklista[jeśli motocykliści pozwolą, że tak go nazwę] wjeżdżający
      na skrzyżowanie jej nie zachował i nie zwolnił do tych przepisowych 60km/h
      nawet. Czemu, skoro widział wjeżdżający na skrzyżowanie autobus[a nie powiecie,
      że autobus jest słabo widoczny], nie zwolnił tylko chciał za wszelką cenę
      pokazać[za to trzeba go pochwalić, bo udało mu się to całkiem dobrze (dla
      kolegów i koleżanek: ironia)], że jednak wymusił pierwszeństwo. Podsumowując:
      nie wierzę, że kolega na motorze[jednak nie będę używał względem niego
      określenia motocyklista] nie mógł wyhamować przed skrzyżowaniem. I chyba
      rozumiem czemu tylko od kierowcy KM oczekujecie posiadania i wykorzystywania
      mózgu - dlatego, że sami dobrze wiecie, że kolega nie był w tej arcy-tajemnej
      sztuce zbyt wyćwiczony.

      P.S. I uprzedzając pytania. Tak, na wyszogrodzkiej jeżdżę ~60, czyli przepisowo,
      rok temu dostałem mandat na wyjeździe z małej wioski za przekroczenie prędkości
      o 21km/h czyli uwaga, jechałem 71. Od tej pory jeżdżę zgodnie z przepisami, bo
      nie mam pieniędzy jak lodu a inna sprawa, że chyba mam mózg i całkiem sprawnie
      nim władam.

      Mam nadzieję, że oprócz nienawiści do kierowców autobusów, wyciągniecie z całego
      tego wypadku jakąś naukę i zamiast ślepo wierzyć we własne umiejętności od czasu
      do czasu zwolnicie. Proponuję zamiast stawiania zniczy na skrzyżowaniu i pisania
      po chodniku: niech każdy z was naklei sobie jego zdjęcie w widocznym miejscu na
      kokpicie w samochodzie/motorze. Z racji tego, że samochodem jeździ się dość
      często to o nim nie zapomnicie i jednocześnie będzie wam przypominał o
      konsekwencjach brawury na drodze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka