Gość: waleczny
IP: *.pt-2.petrotel.pl
25.09.03, 14:45
Ani Mazuś (główny kolorysta miasta), ani miejski architekt (kto go (ją) zna)
nie mają nic na przeciw widowisku jakie tworzą przerażliwie
obrzydliwe,prezentujące maksymalnie wybitną inwencję w psuciu wizerunku
miasta - balkony. Kto znajdzie dwa takie same!!!??? Ta ohydna twórczość trwa
intensywnie cały czas. No co? Mam rację? Ciebie nie razi widok slamsowatych
balkonów na Podolszycach??
Stań przechodniu obok gimnazium (na Północy)i spojrzyj na zachód, na
osiedle. Zobaczysz radosną twórczość architekta, który w szalonej wenie
chyba wymazał z planów to co się nazywa ładem, dobrym wyglądem osiedla no i
z modną obecnie tzw "architekturą krajobrazu" nie ma nic wsólnego. Ohyda!!