Dodaj do ulubionych

Jon Lord: Nie chciałem być starym psem

07.07.08, 00:29
Jon Lord nie zabłysnął na dzisiejszym koncercie na który oczekiwałem
tak długo. Na Starówkę wybrałem się razem z żoną i dzieckiem, udało
mi się zrobić kilka zdjęć za kulisami zanim Jon pojawił się na
deskach sceny. Po trzech pierwszych utworach zrezygnowaliśmy z
niedzielnego koncertu i znudzony poszedłem z rodziną na zapiekanki i
lody. Jonie Lord, nie przyjeżdzaj już do Płocka!
Obserwuj wątek
    • Gość: xXx Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.250.c67.petrotel.pl 07.07.08, 01:18
      chyba nie udalo mu sie zmierzyc z ciezarem jaki pozostal na jego nazwisku po
      graniu w Deep Purple... koncert byl nudny , niestety...
      • Gość: olo Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 08:29
        warto było zostać do końca i usłyszeć ten ostatni kawałek. siedzi mi jeszcze do
        dzisiaj.
    • Gość: kwiat Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.08, 08:28
      A czego się spodziewałeś?
      Repertuaru Deep Purple może? (To się nawet nie pomyliłeś - w końcu
      Koncert na Grupę i Orkiestrę to ich "repertuar" z 4 płyty -
      hi,hi,hi)
      Drugi raz słyszałem Koncert na żywo. Z płyt znam go bardzo dobrze.
      Świetnie było. Znakomity wieczór.
      Johnie Lord - przyjeżdżaj (niekoniecznie do Płocka).
      • Gość: ^gb^ Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.adsl.szeptel.net.pl 07.07.08, 13:02
        Masz 100% rację Kwiecie! Koncert był przepiękny, zagrany na
        najwyższym poziomie. Świetna gra gitarzysty, bardzo przyzwoici
        młodzi wokaliści. Lord w świetnej formie fizycznej i muzycznej. Jak
        na "Lorda" przystało. A po wypowiedzi Pana "zapiekanki" faktycznie
        narzuca się stwierdzenie czy tego formatu koncerty powinny być
        bezpłatne? Ale nic. Nie wszystko dla wszystkich. I jeszcze jedno.
        Nie zroumiałem, że ten człowiek poszedł na loda? Tzn. robić loda? :)
        O co chodzi? Może to i faktycznie było przyjemniejsze niż bycie na
        Rynku. Pozdrawiam. A Pana "zapiekankę" informuję, że 27.07 będzie
        bezpłatny koncert Modern Talking. Te lody będą tam bardziej pasować!
        • Gość: Werdan Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 15:38
          > 27.07 będzie bezpłatny koncert Modern Talking.

          Nie będzie.
          Będzie za to Thomas Anders (the voice of Modern Talking) & Band, czyli 1/2
          zespołu :D
        • Gość: noise13 Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.056.c71.petrotel.pl 07.07.08, 23:41
          poszedł na loda? Tzn. robić loda? :)

          nie zupełnie, głodnemu tylko jedno w głowie!
          Pozdrawia pan od zapiekanki, pana któremu w głowie sirpanie loda.

    • Gość: Wiesiek56 Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 08:56
      To idź na Dodę lub jakiś koncert Disco Polo, a najlepiej na słynny
      koncert Eski z playbacku. Nie znasz się na muzyce, nie zasłużyłeś
      aby być w niedzielę na Rynku.
      Mamu wspaniałą gwiazdę NASZĄ ORKIESTRĘ,która z Lordem stworzyła
      wspaniały spektakl. Budujcie im szybko Filharmonie drodzy radni!!!
    • Gość: słuchaczka Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.eranet.pl 07.07.08, 09:57
      Nie przejmujcie się...zawsze znajda się osoby nie zadowolone!!!ale trzeba wziąść pod uwage, że gdyby był banalny koncert nie było by tak ogromnej publiczności która była wiekszosci do samego końca!Było badrzo dużo osób nie mieszkajacych w plocku i byli naprawde zadowoleni!!!wiec jesli ktos sie nie zna na muzyce niech nie komentuje!!!!
    • Gość: ledkris Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 80.50.231.* 07.07.08, 10:53
      Koncert był rewelacyjny!!!
      Dwie i pół godziny uczty dla duszy. Concerto wypadło super, utwory z
      Sarabande też, a na koniec Child in Time, po którym jeszcze nie mogę
      się otrząsnąć. Bywam na wielu koncertach za grubą kasę i ten był
      jednym z najlepszych. Ci którzy marudzą - wstyd.
    • Gość: kowalskibrothers Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 83.71.234.* 07.07.08, 11:44
      no nie byl to john brown muzyki. to był szekspir.
    • Gość: Don Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 13:09
      Niesstety, takie koncerty nie sa dla wszystkich. Ale jak darmowe to wiadomo ,ze
      pan zapiekanka z dzieckiem i żoną wpadnie w niedziele.:) Ja wiedziałem czego
      się spodziewać - utówrów Jona z płyt solowych i Concerto, ale Child in Time było
      dla mnie niespodzianką...i to cudowną. Piękna wersja, finał miażdzył. Jak za
      najlszych czasów Purpli. Szkoda, że Jon nie wyszedł, mimo obietnic, do fanów,
      niektórzy czekali do północy :/.
    • Gość: Lord Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 213.76.179.* 07.07.08, 14:36
      bzdury piszesz kolego. Trzeba było być do końca, wtedy byś zobaczył
      jak pięknie ten koncert się rozwinął.
    • Gość: Nice pierwszy raz z orkiestrą? IP: 213.76.179.* 07.07.08, 14:48
      Koncert istotnie był doskonały. Myślę, że długo w Płocku nie będzie
      równie dobrego (chciałbym się mylić)
      Muszę jednak napisać o pewnym błędzie, który zakradł się zarówno w
      w/w artykule oraz w przedkoncertowej zapowiedzi. Deep Purple nie był
      pierwszym zespołem, który w 1969r stworzył muzyke aranżowaną zarówno
      na orkiestrę jak i zespół rockowy. Długo przed nimi z orkiestrą
      grały i nagrywały płyty inne zespoły rockowe. Jeśli komuś nieobce są
      dokonania takich rockowych gigantów jak The Moody Blues czy The
      Nice, z pewnością potwierdzi moje słowa. Pozdrawiam wszystkich
      miłośników starego rocka, którzy, tak jak ja z zachwytem, słuchali
      wczorajszego koncertu. Było doskonale.
      • Gość: Moody Re: pierwszy raz z orkiestrą? IP: 213.76.179.* 07.07.08, 15:24
        Nice ma rację. Rzeczywiście Moody Blues już w roku 1967 nagrali
        płytę z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej. Płyta nosiła
        tytuł "Days of Future Passed" i była bezkompromisowym jak na tamte
        czasy dziełem. Polecam wszystkim, którzy wczoraj choć raz
        uśmiechnęli podczas słuchania fragmentów Sarabandy. Piękna muzyka,
        ale nie jedyna w tamtych latach, nagrana z towarzyszeniem orkiestry.
        Zdecydowanie bardziej sprecyzowane zapędy symfoniczne miał w tamtym
        okresie choćby Keith Emerson.
        • Gość: Keith Re: pierwszy raz z orkiestrą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 23:00
          Nie myl kisielu z budyniem. Emerson grał parafrazy starych mistrzów w
          wirtuozowski sposób zaaranżowane na trio rockowe, a Lord sam napisał utwór na
          wiadomy skład. Ludzie słuchać i czytać.
          • Gość: Moody Re: pierwszy raz z orkiestrą? IP: 213.76.179.* 08.07.08, 07:39
            "Nie myl kisielu z budyniem. Emerson grał parafrazy starych mistrzów
            w
            wirtuozowski sposób zaaranżowane na trio rockowe, a Lord sam napisał
            utwór na
            wiadomy skład. Ludzie słuchać i czytać"

            Sam czytaj co Ci się pisze!!!
            Tak jak napisałem Emerson grał z orkiestrą symfoniczną już w tamtych
            czasach. Na płycie The Nice pt "Ars Longa Vita Brevies" znalazły się
            również autorskie kompozycje Emersona. Niezależnie od tego Moody
            Blues grało dwa lata wcześniej z orkiestrą również swoje autorskie
            kompozycje. Czytaj gamoniu dokładnie i ucz się.
          • Gość: Nice Re: pierwszy raz z orkiestrą? IP: 213.76.179.* 08.07.08, 07:48
            Keith chyba trochę niedoszkolony. Posłuchał "Obrazki z Wystawy" EL&P
            i myśli, że zaszalał z wiedzą. Jeszcze trochę nauki przed Tobą
            kolego. Rozumiem, że do takich pozycji jak choćby Refugee cz UK nie
            dotarłeś, nie mówiąc już o np Arcadium czy Arzahel. Polecam czytanie
            na ten temat, słuchanie muzyki i odrobinę pokory.
          • Gość: Palmer Re: pierwszy raz z orkiestrą? IP: 213.76.179.* 09.07.08, 12:32
            Ojej, co za wstyd Keith. zarzucasz innym nazywanie kisielu budyniem,
            tym samym tchem nazywając go musztardą. Ignorancik... wstyd
    • Gość: Zadowolony Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.gprs.plus.pl 07.07.08, 18:15
      Niewątpliwe wydarzenie muzyczne w mieście, w którym muzyka ( ta
      prawdziwa - nie z playbecku) traktowana jest trochę po macoszemu.
      Ale nie ma co narzekać. Płock przez tę chwilę był prawdziwie
      wielki.Przyjechało wielu fanów z całej Polski.
      Swietna sekcja rytmiczna i dobrze brzmiąca Płocka Orkiestra ( brawa
      dla akustyków).
      Gratulacje!.
    • Gość: gagatek35 Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.111.c88.petrotel.pl 07.07.08, 19:42
      A szkoda kolego, że poszedłeś do domu, zamiast cierpliwie czekać do końca na
      utwór "Lazy". !!!!!!REWELACYJNE WYKONANIE !!!!!!!!!!!
    • Gość: Śmierdan Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.138.c87.petrotel.pl 07.07.08, 19:57
      jooo, było kulersko, fajowa muza joooooo
      • Gość: ledkris Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 80.50.231.* 08.07.08, 09:07
        Gagatek napisał, że na koniec było "Lazy". To pomyłka, czy
        rzeczywiście Child in Time to nie był koniec?
        • Gość: Nice Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 213.76.179.* 08.07.08, 12:28
          Na koniec było Child In Time. Numer co prawda nie Deep Purple, ale
          przez nich zrobiony lepiej niż oryginał. W aranżacji orkiestrowej
          zabrzmiał naprawdę bardzo dobrze. Bezkompromisowe wykonanie zespołu
          za które należą się słowa uznania. Myśklę, ze Lord dobrze zrobił
          powierzając tę rolę polskim muzykom.
          • Gość: KrzYChO Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.ai.com.pl 10.07.08, 08:49
            Jak nie Deep Purple to kto niby jest autorem Child in Time bo chyba coś się tu
            komuś pomieszało:) Koncert super, zwłaszcza ze względu na końcówkę:)ale i samo
            Concerto for Group & Orchestra było genialne.
            • Gość: Nice Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 213.76.179.* 11.07.08, 09:25
              Rok przed nagraniem płyty In Rock - Deep Purple, zawierającej utwór
              Child In Time, ten sam utwór choć pod innym tytułem i w wersji
              instrumentalnej nagrał amerykański zespół It's a Beautyful Day.
              Wersja Purpli jest ciekawsza ale tamta również jest interesująca.
    • Gość: Mateusz Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: *.077.c90.petrotel.pl 08.07.08, 10:08
      Wielke słowa uznania dla wszystkich dzięki którym ten koncert mógł
      się odbyć. I dla całej orkiestry symfonicznej, są naprawdę super-:)
      • Gość: Moody Re: Jon Lord: Nie chciałem być starym psem IP: 213.76.179.* 09.07.08, 10:49
        I oczywiście uznanie dla wszystkich najważniejszych podczas tego
        wieczoru - muzyków. Wszyscy spisali się na medal. Ja byłem
        zachwycony śpiewem Kasi Łaski. Piękny głos, ogromna emocja i równie
        duża wrażliwość. Brawo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka