samswiat
20.08.08, 08:01
w płocku, a konkretnie w borowiczkach na ulicy skierkowskiego, nie ma pradu
przynajmniej raz w tygodniu, przez cały dzien. Kiedy wysadzi korek, pani na
której posesji znajduje sie słup nie wpuszcza ekipy naprawiajacej przez cały
dzien, bo jak mowi wpusci jak wroci córka... i przez 8-9 godzin nie ma
pradu... To moze tak słup przeniesc w ogolnie dostepne miejsce. Szlak moze
trafic... Takie mamy władze w miescie...