Gość: mieszkaniec Zielonego Jaru
IP: *.pt-2.petrotel.pl
20.10.03, 21:33
Wszystko mija...Na ugorach gdzie jest obecnie park bytowały
czajki.Już nie krzyczą...Były bąki, też ich nie słychać. Są
jeszcze kuny kamionki. Za sprawą parku zmieniają się gatunki
ptaków. Przybyło szpaków. Są drozdy i trznadle. Trzymają się
jeszcze skowronki (całe lato). Pleni się gołąb miejski. Ale na
drzewach w zielonym jarze, nad rzeczką, wysoko są jeszcze dwa
gniazda krogulca. Wychowały po jednym młodym...Są, dzięki Panu,
przepiórki, kuropatwy i bażanty ...ale wnet zginą...
I tak jakoś musi zostać.Weszliśmy tu jako goście i psujemy,
psujemy... Nadzieja w parku i wąwozie. Pozdrawiam wszystkich!