Dodaj do ulubionych

Irena Chrostowska nie żyje

29.12.08, 23:43
23 grudnia odeszła od nas Irena Chrostowska. Irena od wielu lat
brała udział w spotkaniach Towarzystwa, była sekretarzem Zarządu
PTF'u w latach 2006-2008.

Irena Chrostowska była dendrologiem - nauka o drzewach
O topolach z Mickiewicza mówiła:

- Uważam, że zupełnie niepotrzebnie zlecono te badania. Średnio
wykształcony rolnik wie, jak zachowuje się system korzeniowy topoli.
Pieniądze na badanie drzew przy Mickiewicza to pieniądze wyrzucone w
błoto. Gdyby inwestycja była przemyślana, to jeszcze przed ułożeniem
nowego chodnika zlecono by usunięcie topól.

O foliach na srzewach alarmowała:
Folie powinny być jak najszybciej zdjęte - uważa. - Kora się pod
nimi zaparza, a to spowoduje uszkodzenia miazgi, czyli tkanki
twórczej pomiędzy łykiem a drewnem. Może to mieć wpływ na osłabienie
drzewa.

Inna sprawa, że zdaniem Ireny Chrostowskiej folie są nieskuteczne. -
Ginie przez nie wiele pożytecznych owadów - twierdzi.

Irena Chrostowska badała też Dąb Padlewskiego na Jachowicza 4

{^}{^}{*}
Obserwuj wątek
    • kwisniewski Re: Irena Chrostowska nie żyje 30.12.08, 02:30
      errata
      Irena Chrostowska badała też Dąb Padlewskiego na Piłsudskiego 4

      www.ptf.plocman.pl/img/irena_chrostowska.jpg
      • kwisniewski Re: Irena Chrostowska nie żyje 30.12.08, 09:59
        Na temat drzew na ul Kredytowej
        Na temat przycinki drzew w Płocku, za Gazetą Wyborczą
        Sebastian Śmietanowski, Arkadiusz Adamkowski 2005-12-20

        (...) Z rozłożystych topoli pozostały kikuty z lichymi odrostami.
        Ale na osiedlu należącym do Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie
        był to pierwszy tego typu wybryk. Drzewa były tam już masowo
        przycinane w drugiej połowie lat 90. - W większości zostały albo
        ogłowione, czyli pozbawione koron w 60-80 proc., albo wręcz
        zniszczone, czyli pozbawione koron całkowicie - oceniają dziś
        dendrolodzy.

        (...) - Ręce opadają - komentuje jeden z czytelników. - Każdy
        dendrolog potwierdzi, że nie ma to nic wspólnego z profesjonalnym
        kształtowaniem koron. Drzewa, np. te na Kredytowej, to jedyne w
        blokowisku źródło cienia, chroniące dodatkowo przed kurzem i
        hałasem, miejsce gniazdowania ptaków. Ostatnio nawet pojawiła się tu
        wiewiórka. Tymczasem wystarczy, że ktoś, komu przeszkadzają drzewa,
        wysmaży pismo do urzędu miasta, a usłużne ekipy już tną jak leci.
        Gdzie jest interes społeczny? Gdzie wola ogółu? Czy rację mają tylko
        ci, co piszą podania o wycinkę indywidualnie? Jak człowiek chce się
        sprzeciwić, to musi latać i zbierać podpisy. To jest chore.

        (...) Według Klikczyńskiego w większości przypadków korona nie może
        być zmniejszona bardziej niż o 30 proc. Oczywiście, zdarzają się
        wyjątki, np. gdy drzewo zagraża bezpieczeństwu czy to w ruchu
        drogowym, czy pieszym. Ale to zaledwie procent wszystkich zleceń.

        Irena Chrostowska

        rzeczoznawca ds. ochrony środowiska Naczelnej Organizacji Technicznej

        Wcale nie zaskakuje mnie to, co stało się przy Kredytowej. Taki
        sposób nieprawidłowego, często zbyt radykalnego przycinania drzew
        znamy już doskonale z innych ulic. Niestety, w naszym mieście nie
        szanuje się zieleni. Z ustawy o ochronie przyrody wynika, że rada
        gminy jest zobowiązana zakładać i utrzymywać w należytym stanie
        tereny zieleni i zadrzewienia. Tymczasem od wielu lat kontynuuje się
        błędną praktykę "zabiegów pielęgnacyjnych" w koronach dojrzałych
        drzew, które niejednokrotnie kończą się ich śmiercią.

        Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl
        • kwisniewski Re: Irena Chrostowska nie żyje 30.12.08, 10:06
          Płockie kasztanowce, atakowane przez szrotówka i grzyby, umierają.
          Gubią liście już w lipcu, kwitną za to jesienią. Wyglądają coraz
          gorzej. Z wyjątkiem jednego: kasztanowiec w ogrodzie Krzysztofa
          Nowakowskiego stoi zielony. Czy ominęła go inwazja owadów? - Nie,
          ale udało się go uratować dzięki Irenie Chrostowskiej, mojej
          sąsiadce - dendrolog - mówi Nowakowski


          - To drzewo sadził jeszcze mój dziadek Franciszek - tłumaczy pan
          Krzysztof, płocczanin, biznesmen. - Ma już ze sto lat. W ubiegłym
          roku było w fatalnym stanie. Było z nim tak źle, że zastanawiałem
          się już nad wystąpieniem o zgodę na jego wycięcie.

          Za drzewo zabrała się sąsiadka Irena Chrostowska (przebywa obecnie
          za granicą). Znalazła środek, który został wstrzyknięty w pień
          kasztanowca. Metodą zastosowaną przez nią uratowano drzewa m.in. w
          parku w Oporowie. I drzewo pana Krzysztofa także ożyło, na wiosnę
          zrobiło się zielone, miało piękne kwiaty. W koronie nie brakuje mu
          liści, zaczyna teraz zrzucać pierwsze kasztany. Nie ma mowy o jego
          wycinaniu.

          tekst ukazał się 2004-09-16
          • Gość: fa Re: Irena Chrostowska nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 10:43
            jesli to prawda .....................
            • Gość: iza Re: Irena Chrostowska nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 11:56
              Kondolencje dla rodziny.
              • Gość: Madera Re: Irena Chrostowska nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:39
                może przez uszanowanie cos o osobie tej Pani a nie o foliach, dębach itd.
                zasłużyła sobie na to całym zyciem,
                • Gość: kwisniewski Re: Irena Chrostowska nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:25
                  galeria.plock24.pl/displayimage.php?pos=-19055
                  • Gość: pyt [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 17:43
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: z Re: Irena Chrostowska nie żyje IP: *.c156.petrotel.pl 30.12.08, 19:41
              niestety prawda.Pani Irena bardzo kochała Płock.Uwielbiała
              Tumy.Wielką troską otaczała kasztanowce i niestety przepowiadała im
              smutną przyszłość.Miałem przyjemność znać Tą wspaniałą i
              bezinteresowną miłośniczkę płockiej skarpy.Niestety z jej zdaniem
              nie zawsze liczyli się urzędnicy od zieleni.Rodzinie składam szczere
              kondolencje.Płock stracił wielkiego człowieka którego trudno będzie
              zastąpić.
              • kwisniewski Re: Irena Chrostowska nie żyje 30.12.08, 20:25
                Kiedy człowieka zsbrsknie przypomina się to co mówił, co pisał co
                robił

                Pani Irena mówiła o Tajlandii po tajfunie:

                Byłam w Tajlandii kilka lat temu. To raj na ziemi: cudowna
                egzotyczna plaża, ciepła woda, setki pięknych kilku- bądź
                kilkunastopiętrowych hoteli. Tym, co się tam ostatnio stało, jestem
                porażona i przerażona. Jestem wściekła na te śmiercionośne
                trzęsienie ziemi i tsunami. Tym bardziej że tak bardzo skrzywdziły
                wyjątkowo przyjaznych ludzi, dla których turystyka jest jednym z
                najważniejszych źródeł utrzymania. Pewnie dlatego mieszkańcy
                Tajlandii rozpieszczają turystów, podchodzą do nich jak do
                świętości. Ale jednocześnie to ludzie wyjątkowo pracowici. Jestem
                więc przekonana, że dość szybko poradzą sobie z odbudową
                zniszczonych obiektów i że na nowo przyjmą turystów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka