Gość: Robinson
IP: *.gprs.plus.pl
18.02.09, 20:39
zapraszam serdecznie do podzielenia się wspomnieniami z jakichś
fajnych momentów z niedawnej historii naszej piłki (obecna sytuacja
w klubie jest tak marna, że fajnie powspominać to, co było)...
Zacznę - mój pierwszy mecz na stadionie, 1993 rok, mecz Pucharu
Polski z I-ligowym wówczas Zawiszą... siedziałem wówczas pod dachem
(dobre czasy, kto chciał mógł usiąść gdzie popadnie...), Dylewski i
Pomorski strzelili po bramce, ale w dogrywce straciliśmy
decydującą... Od 1994 roku zaczęła sie piękna historia: pełny
stadion na meczach drugoligowych, zasłużony awans do ekstraklasy...
ach....