Dodaj do ulubionych

Zróbmy Dzień okupowanej Palestyny

26.03.09, 17:10
Tak w ramach poznawania różnych kultur.....
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Zróbmy Dzień okupowanej Palestyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:16
      to zaraz zobaczysz tolerancje jaka nam niosa towarzysze z Zachodu
      • Gość: toler Re: Zróbmy Dzień okupowanej Palestyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:25
        Zrób!Jaki widzisz problem?Czy w tym ,że ktos ci przeszkodzi?Nie
        sądzę...Czy w tym,że ci sie nie bedzie chciało?To raczej pewne . . .
    • miki_z_afryki To zrób! 26.03.09, 17:24
      To zrób! Kto Ci broni?
      Tyle tylko, że wszyscy wiemy, że nie zrobisz.
      • Gość: ret. Re: To zrób ### IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:08
        a ty nie mozesz, wszak jesteś za propagowaniem wszystkich kultur
        byle nie swojej,mamy dość twojej kultury
        • miki_z_afryki Re: To zrób ### 26.03.09, 18:39
          > a ty nie mozesz, wszak jesteś za propagowaniem wszystkich kultur
          > byle nie swojej

          Nie przypominam sobie, żebym opowiadał się kiedykolwiek na tym forum za
          propagowaniem jakiejś konkretnej kultury czy kultur.

          Chyba mnie z kimś mylisz.

          > mamy dość twojej kultury

          Mamy? Czyli w imieniu czyim jeszcze piszesz? Swojej mamy, teściowej, sąsiada?
          • ainipoajom zrób coś miki_z_afryki dla tego forum 27.03.09, 08:47
            > Nie przypominam sobie, żebym opowiadał się kiedykolwiek na tym
            > forum za propagowaniem jakiejś konkretnej kultury czy kultur

            o ciemniakach i koltunach zapomnial ?
            mienisz sie byc ajatollahem wiedzy wszelakiej, strofujesz,
            upominasz, jestes jak nowe wcielecie zbukmacka
            tamten przynajmniej sie nie ubieral w piekne piorka, w twoim
            przypadku siersc

            > Mamy? Czyli w imieniu czyim jeszcze piszesz? Swojej mamy,
            > teściowej, sąsiada?

            np moim i jeszcze paru innych osob, tu nie onet nie bedziemy robic
            wyliczanek
            • miki_z_afryki Re: zrób coś miki_z_afryki dla tego forum 27.03.09, 10:02
              > mienisz sie byc ajatollahem wiedzy wszelakiej

              Ja się nikim i niczym nie mienię.
              Jeśli dokucza Ci myśl, że mam wiedzę bardziej rozległą od Twojej, to już tylko
              Twój problem.
              Nie imputuj mi więc, że się kimś mienię, bo tak nie jest.

              > np moim i jeszcze paru innych osob

              I co w związku z tym? Chcesz mnie pognać na Syberię? Mam się usunąć, żebyś
              przestał odczuwać przykrość? :)

              Dla mnie np. Twoja obecność na tym forum powoduje, że jest nad reprezentowane
              prostactwo. Mimo to nie wymagam od Ciebie, żebyś zaprzestał pisać.
              Jeśli już to wolę zapędzić takich jak Ty w kozi róg, ośmieszyć, skompromitować,
              obnażyć pustkę i głupotę.
              A sądząc po nerwowych reakcjach co najmniej kilku z Was trolli, którzy do
              niedawna tu rządzili i dzielili jestem w tym bardzo skuteczny.
              Jesteście bezradni - zostaje Wam tylko to w czym jesteście najlepsi czyli
              personalne wycieczki - tyle tylko, że po mnie to spływa.
              Opinia głupoli na mój temat nigdy mnie nie interesowała.

              Więc próbujcie dalej.
              • ainipoajom Re: zrób coś miki_z_afryki dla tego forum 27.03.09, 15:08
                > Nie imputuj mi więc, że się kimś mienię, bo tak nie jest

                pisze jak jestes postrzegany, ale ty tego nie zalapales, mniemanie
                tez masz o sobie niemale, zyj sobie dalej w tym przekonaniu :)

                > I co w związku z tym?

                nic, wyrazilem swoja opinie, ale ty oczywiscie tak jak lubisz mozesz
                reszte sobie dopowiedziec, tak jak lubisz by wyszlo na twoje

                epitetow nie komentuje bo w tej dziedzinie przerastasz mnie
                wielokrotnie
                • miki_z_afryki Re: zrób coś miki_z_afryki dla tego forum 27.03.09, 15:46
                  > pisze jak jestes postrzegany, ale ty tego nie zalapales

                  Nie załapałem, bo widać za głupi jestem.

                  > mniemanie
                  > tez masz o sobie niemale, zyj sobie dalej w tym przekonaniu :)

                  Widzisz - mam niemałe mniemanie, a do tego głupi też jestem.

                  Są to cechy, które w połączeniu prowadzą każdego do nieuniknionej kompromitacji.
                  Ale dopóki to nie nastąpi, to niestety musisz mnie tu znosić.
                  Przykro mi. :)

                  > epitetow nie komentuje bo w tej dziedzinie przerastasz mnie
                  > wielokrotnie

                  hehe
                  O ile pamięć mnie nie myli, to niedawno zwróciłeś się do jednego z użytkowników,
                  że miałeś nadzieję, że jego ścierwo już gnije, czy jakoś tak.
                  Na różne wyzwiska z Twojej strony od ciot i tym podobne pieszczoty natykałem się
                  też wielokrotnie...
                  Nawet Twój podpis w profilu pokazuje jaki poziom rynsztoka reprezentujesz.
                  Więc kolego uwierz mi - ja do najmilszych ludzi na świecie na pewno nie należę,
                  ale Tobie nie dorastam nawet do pięt.

                  Zresztą jest różnica pomiędzy byciem ostrym czy nawet aroganckim w dyskusji, a
                  byciem prostackim - co Ty właśnie masz w zwyczaju.
                  • Gość: zaciekawiony male pytanko fikimiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 16:19
                    dlaczego jak jest jakas polemika to zawsze musisz miec ostatnie zdanie ? to
                    powoduje ze twoje jest bardziej na wierzchu ? :D
                    • miki_z_afryki Re: male pytanko fikimiki 27.03.09, 16:48
                      > dlaczego jak jest jakas polemika to zawsze musisz miec ostatnie zdanie ? to
                      > powoduje ze twoje jest bardziej na wierzchu ? :D

                      Pisząc jakiś post nie wiem czy ktoś na niego odpowie, czy nie.
                      Więc z góry nie mogę przewidzieć, że moje zdanie będzie akurat ostatnie. ;)
                      • Gość: zaciekawiony Re: male pytanko fikimiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:06
                        specjalnie napisalem w tej galezi gdzie uderzyles w polemike z ainipoajom i
                        takich wlasnie polemik dotyczylo pytanie, ale ty oczywiscie jak zwykle udajesz
                        glupka
                        • miki_z_afryki Re: male pytanko fikimiki 27.03.09, 17:10
                          > specjalnie napisalem w tej galezi gdzie uderzyles w polemike z ainipoajom i
                          > takich wlasnie polemik dotyczylo pytanie, ale ty oczywiscie jak zwykle udajesz
                          > glupka

                          No dobra przepraszam - już nie będę udawał. :)

                          Tym razem odpuszczę - napisz ostatnie zdanie, a ja obiecuję, że już Ci nie odpiszę.
                          Skorzystaj mądrze z tego komfortu. ;)
                  • ainipoajom [...] 27.03.09, 16:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • henrykkreuz Dzień Palestyny czy Izraela? 26.03.09, 22:15
      Dzień Palestyny czy Izraela to - moim zdaniem - głównie moralny dylemat.
      Jeżeli chodzi o interes własny, spokój i pochwały to wyboru należy dokonać że
      Dzień Izraela, ale jeżeli chodzi o uczciwość i spokój sumienia to - moim zdaniem
      - Palestyny.

      A Ty anonimowy czytelniku co wybierasz?
      • miki_z_afryki Re: Dzień Palestyny czy Izraela? 27.03.09, 09:44
        Przecież Dzień Izraela lub Palestyny to nie ma być święto państwowe ani nic w
        tym rodzaju.
        To jest oddolna inicjatywa zainteresowanych.
        Na szczęście żyjemy w wolnym kraju i każdy może sobie organizować dzień
        czegokolwiek, czy jakikolwiek inny happening lub coś podobnego.

        Więc ja tu nie widzę żadnego dylematu moralnego. Każdy ma prawo organizować
        sobie zarówno dzień Palestyny, czy Izraela, czy Niemiec, itd.

        Natomiast wiem do czego pijesz i napiszę, że jeśli ktoś uważa że konflikt
        Izraela z Palestyną, to konflikt dobra ze złem, to jest trochę mało zorientowany
        w temacie.
        Tam nie ma tak prostej linii podziału - to jest bardzo złożona sprawa i niestety
        dość beznadziejna jeśli chodzi o perspektywy jej rozwiązania.
        • Gość: Wolnościowiec Re: Dzień Palestyny czy Izraela? IP: 76.73.1.* 27.03.09, 12:53
          Polska jest tak wolnym krajem ze w ramach tej wolnosci Panstwo zabiera dzieci
          rodzicom i poddaje je obowiazkowemu nauczaniu w "szkole publicznej". Oczywiscie
          kolejnym dowodem na wielkie swobody obywatelskie jest nasylanie na rodziny
          kuratorow badz straszenie sadem czy wrecz odebraniem pociech za to ze ich
          rodzice nie zgadzaja sie z obowiazkiem podania tej czy innej obowiazkowej
          szczpionki w takim a nie innym terminie. Polacy sa wolni wiec moga jezdzic bez
          pasow. Niewolnictwo w postaci obowiazkowej skladki zdrowotnej rowniez potwierdza
          szeroka wolnosc obywateli RP. Historycy nie moga prowadzic rzetelnych badan
          historycznych w odniesieniu do II WS poniewaz ustawa penalizuje "klamstwo
          oswiecimskie". Irving jest wykopywany z targow ksiazki historycznej. Dr historii
          ktory jedynie zreferowal poglady "rewizjonistow Holocaustu" nie moze znalezc
          pracy nawet jako nauczyciel w wiejskiej podstawowce. Migalski dzieki swoim
          wywazonym ocenom biezacej polityki ma zamknieta kariere naukowa. Prezes Rady
          Ministrow wysyla potajemnie Marszalka Senatu do IPN-u zeby zastopowac wydanie
          ksiazki o agencie TW Bolek, grozac radykalnym obcieciem funduszy. Dziennikarz
          Grzeogrz Braun jest bity przez nieumundurowanych policjantow. Z faceta
          broniacego polskich cukrowni robi sie kangura. Zabrania sie organizowania
          patriotycznych koncertow z okazji narodowych rocznic. Dzieciom w szkolach
          serwuje sie ocenzurowana Rote bez zwrotki odnoszacej sie do Niemcow. Ludziom
          odmawia sie prawa do wykonywania gestu, ktory towarzyszy ludzkosci od czasow
          antycznej Grecji. Czcicieli slowianskich bostw zamyka sie w wiezieniach za to ze
          uzywaja swietego dla siebie znaku. Anarchistow protestujacych przeciwko
          agresywnej polityce Izraela podczas oficjalnej uroczystosci, na oczach kamer,
          fotoreporterow i zgromadzonych ludzi bije jeden z zaproszonych gosci, ktory jak
          sie okazuje nie ma imienia ani nazwiska, i tak naprawde nikt go nie zna.
          Rzeczywiscie zyjemy w kraju wolnosci i poszanowania swobod obywatelskich.
          • miki_z_afryki Re: Dzień Palestyny czy Izraela? 27.03.09, 14:25
            > Rzeczywiscie zyjemy w kraju wolnosci i poszanowania swobod obywatelskich.

            Takich przykładów jakie wymieniasz, można podać jeszcze wiele. I to nie tylko w
            naszym kraju.
            To, że część naszego (i nie tylko naszego) społeczeństwa nie zawsze rozumie na
            czym ta wolność polega i szykanuje innych, nie oznacza, że nie żyjemy w wolnym
            kraju.

            Trzeba jeszcze pamiętać, że nasze społeczeństwo nie za bardzo jest
            przyzwyczajone do wolności. Co więcej jest znaczna część tego społeczeństwa,
            która chętnie oddałaby wiele ze swej wolności w zamian za "opiekę" państwa i
            jego instytucji.

            Trudno się więc dziwić, że w naszym kraju można znaleźć wiele przejawów, gdzie
            podstawowe wolności obywatelskie są naruszane lub następują próby ich
            ograniczania. Powtórzę jednak, że nie oznacza to, że nie żyjemy w wolnym kraju.


            Jeśli chodzi o obowiązkowe szczepienia i nauczanie, to już trochę przesadzasz.
            Prawami obywatelskimi jest też prawo do nauki i prawo do ochrony zdrowia i życia.
            Dlaczego tego prawa miałyby być pozbawione dzieci, które nie mogą o sobie
            decydować, tylko dlatego, że takie byłoby widzimisię ich rodziców?
            Jest to więc obowiązek, który chroni prawa i wolność dzieci. Brzmi trochę
            dziwnie, ale tak właśnie jest.

            Co do pasów, to akurat się zgadzam - jest jeszcze wiele takich rozwiązań,
            charakterystycznych dla państwa opiekuńczego. Tyle tylko, że to są obszary
            ścierania się różnych idei gospodarczych, politycznych, społecznych, itd, które
            realizowane są w ramach stanowionego prawa.
            To samo w sobie stanowi dowód, że żyjemy jednak w wolnym kraju. :)
            Więc nie dramatyzowałbym za bardzo.

            Poza tym jeśli możesz, to uściślij jaki Twój wpis ma związek z głównym tematem
            tej dyskusji.
    • ainipoajom Re: Zróbmy Dzień okupowanej Palestyny 27.03.09, 08:48
      zaskocz nas i zrob :)
      • teufel7 Re: Odważniej... 27.03.09, 09:40
        Domyślam się, że propozycja "Dnia Palestyny" powstała w opozycji do "Dnia
        Izraela". Zrezygnujmy z takiego schematu. Zorganizujmy "Dni Narodów
        Zniewolonych". Początek listy : Białoruś,Kurdystan,Tybet,Myanmar(Birma),Korea
        Płn.,Darfur,Kuba...
        Będzie szlachetniej.:)
    • Gość: mikifans Re: Zróbmy Dzień okupowanej Palestyny IP: *.lab.os3.nl 27.03.09, 20:57
      miki nie dyskutuj z trollami.
      a dla anipojąć powinien być ban
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka