Dodaj do ulubionych

Most idzie do rozbiórki

29.04.09, 20:58
W końcu 2010 r. nie będzie już MIlewskiego, nie będzie też Witczewskiej. Snucie jakichkolwiek planów na 2011 r. nie ma sensu
Obserwuj wątek
    • kwisniewski Re: Most idzie do rozbiórki 29.04.09, 21:21
      buras_buraczany napisał:

      > W końcu 2010 r. nie będzie już MIlewskiego, nie będzie też
      Witczewskiej. Snucie
      > jakichkolwiek planów na 2011 r. nie ma sensu

      Zawsze trzeba planować jakby żyć się miało wiecznie, jakby rządzić
      się miało przez 100 lat i dłużej inne myślenie nie ma sensu.

      Przez rok będziemy jeździć na Winiary ul. Kazimierza Wielkiego
      albo Zglenickiego, bo most na Brzeźnicy


      myślę że dłużej niż rok
      • Gość: miko Popaprańcy jacyś. IP: *.class147.petrotel.pl 30.04.09, 09:00
        Co za idioci budują dziś mosty o jednym pasie ruchu w jedną strone i bez ścieżek rowerowych?
    • Gość: tufi Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.plock.mm.pl 29.04.09, 21:42
      bendom oboje
      • Gość: z Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.215.c78.petrotel.pl 29.04.09, 22:12
        nie daj Boże by byli oboje.Za jakie grzedchy tak nas pokarano,że
        mamy takich planistów jak pani W i jej pryncypał.
    • Gość: jarche Most idzie do rozbiórki IP: *.xdsl.centertel.pl 29.04.09, 22:08
      Kolejna, po drodze dojazdowej z Gór do Tokar, jednojezdniowa droga.
      Planiści z Ratusza - z jakiej wsi Wy pochodzicie??? Obwodnice są dla
      ruchu tranzytowego. TRANZYTOWEGO! Nie chcę kolejki linowej, stoku
      narciarskiego czy jednoszynowego tramwaju. Chcę szerokich,
      dwujezdniowych ulic - przynajmniej tych, które są kręgosłupem tego
      miasta. Gdy w II połowie XIX wieku tyczono nowe ulice we Wrocławiu z
      założenia miały one szerokość ponad 80 metrów: chodniki po obu
      stronach oraz dwie jezdnie oddzielone szerokim pasem zieleni.
      Podstawowym środkiem transportu wówczas był wóz i dorożka. Ratusz
      projektując nowe drogi nie doszedł jeszcze do lat 80-tych XIX wieku.
      Żenada. Prawdopodobnie też nie zna słów: ""mierz siły na zamiary a
      nie zamiar według siły". Po zamiarach widać, że siły starcza
      wyłącznie na przekładanie papierów i stroszenie piór.
      Pozdrawiam - Jarek
    • stuntman Re: Most idzie do rozbiórki 29.04.09, 22:10
      Zachowawczość i brak rozwoju. Tylko odnowienie, a reszta po staremu.
      Jak z resztą w przypadku większości remontów na istniejących ulicach.
      Najpierw powinien powstać nowy most po południowej stronie wraz z
      drugą nitką Dobrzyńskiej. Dopiero wtedy należałoby zburzyć
      dotychczasowy most i postawić bliźniaczą konstrukcję dla obecnie
      wykorzystywanego pasa jezdni.
      • mat58 Re: Most idzie do rozbiórki 29.04.09, 23:59
        Popieram poprzednika!
        Druga jezdnia Dobrzyńskiej a dopiero potem remont istniejacego mostu!!!
        To jedyne sensowne rozwiazanie.
      • jw-51 Re: Most idzie do rozbiórki 30.04.09, 04:04
        Nic dodać, nic ująć!
        100 % racji.
        Wyprowadzać główne drogi z Miasta jako dwujezdniowe.
        Trochę wizji rozwoju, a nie stagnacja.
        Na tym etapie modernizacji, należłoby pociągnąć dwie jezdnie od
        ronda do Medycznej, a nie stwarzać koszmarne rozwiązania.
      • ainipoajom Re: Most idzie do rozbiórki 30.04.09, 09:09
        popieram
      • Gość: Kika Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 23:44
        Ja też popieram w 100% poprzednika.
    • Gość: depek Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:36
      Taki sposób przebudowy, a raczej odtworzenia mostu jest zupełniwe
      beznadziejny.Szkoda kasy.XXI wiek a most z epoki legionów rzymskich.
    • Gość: abwehra Most idzie do rozbiórki IP: *.143.c85.petrotel.pl 30.04.09, 08:54
      Tylko dwa pasy!!! Jaki jeden pas? Kogoś naprawdę wali na saganie w
      tym urzędzie!!!
      Ludzie pojakiego wy tam siedzicie! Jak wy nawet logicznie rozumować
      nie umiecie!!
      Nie ma kasy na dwa pasy?! to czekać, zbierać i dopiero robić!
      • Gość: fr3 Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:55
        to bedzie tragedia,juz teraz ciezko jezdzic kiedy orlenowcy wracaja
        z pracy a co dopiero jak bedzie objazd na orlen...
        • Gość: vectra Re: Most idzie do rozbiórki IP: *.plock.mm.pl 30.04.09, 11:00
          Normalna ...wicha! K...mac! Żadnego rozmachu, żadnej wizji, żadnej przyszlości.
          Imielnickie myślenie. Zaprzepaszczone pieniądze.Wstyd !
          Zasr.... zaścianek.
          Przetańcie! Juz starczy . Nic nie róbcie bo nie umiecie NIC.
          Kolejny złoty kibel
    • Gość: zniesmaczony Most idzie do rozbiórki IP: *.class147.petrotel.pl 30.04.09, 09:55
      "Brawo" drogowcy. Następny "genialny" pomysł. Czy wy w ogóle macie prawa jazdy i
      jeździcie sami po płockich drogach? Ruszcie te tyłki zza biurek i spróbujcie
      zobaczyć skutki waszej niekompetencji. Poddawałem w wątpliwość wasze kompetencje
      przy okazji oddania drogi w kierunku Płońska. W Boryszewie, na łuku przy
      sklepiku, wymalowaliście miejsce wydzielone z ruchu, po krytyce ustawiliście
      znak T18 pokazujący jakiego wywijasa trzeba wykonać na dość przykrym łuku.
      Gratuluję dobrego samopoczucia. Proponuję, żebyście brali wypłaty i nic nie
      robili może to będzie lepiej dla kierowców, a dbanie o drogi zlećcie komuś
      kompetentnemu
      • Gość: Kierowca Witczewska odejdź i oszczędź nam tortur w korkach IP: 193.59.95.* 30.04.09, 12:42
        Tak niekompetentnej osoby w MZD jeszcze nie było. Ale czego się
        spodziewać od MM. Wasal nie może być mądrzejszy od Pana.
        Ale cała nadzieja w tym, że za dwa lata to nawet smrodu po was nie
        będzie. Zamiast budować ten mostek trzeba zrobić obwodnicę północną
        i wyłaczyć ul. Dobrzyńską z drogi wojewódzkiej. Ale myslenie jest
        obce Witczewskiej. Ona pracuje na kolanach przed swoim patronem, a
        to mysleniu nie sprzyja. Ciekawe jakie jest zużycie wazeliny w
        Ratuszu i organach zależnych za czasów Batona Trepa I zwanego MM's?
        Sądzę, że 100% wyższe niż za kadencji poprzednika.
    • Gość: rower Most idzie do rozbiórki IP: *.class147.petrotel.pl 30.04.09, 12:10
      Obyście nie zapomnieli o postawieniu ścieżki rowerowej na tym moście :-)
      • fifrak85 Re: Most idzie do rozbiórki 30.04.09, 14:58
        skoro wybudowany odcinek obwodnicy w Górach (jak by nie patrzeć jednej z
        najbardziej strategicznych inwestycji dla Płocka) ma jeden pas, brak
        oświetlenia, ścieżek rowerowych i chodników to czego możemy spodziewać się po
        budowie nowego mostu ? Z resztą przejedźmy się mostem Solidarności i oceńmy jak
        kłaść nawierzchnię na przeprawach rzecznych
    • Gość: menel petryfikacja miasteczka i głupoty IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.09, 10:49
      red. H.Woźniak napisał:
      > Problem z tym obiektem polega na tym, że stanowi on fragment drogi
      wojewódzkiej z Płocka w kierunku Lipna. Przepisy mówią, że na
      szosach tej kategorii obiekty mostowe muszą mieć nośność 50 ton.
      Dziewięcioprzęsłowy most nad Brzeźnicą mogą dziś pokonywać pojazdy
      ważące najwyżej 15 ton. Eksperci, którzy jakiś czas temu go badali,
      orzekli, że można zwiększyć jego nośność. Jednak najwyżej do 30 ton.

      W tej sytuacji MZD nie ma więc innego wyjścia, jak zburzyć go w
      całości i postawić nowy.<

      Bardzo dziwna logika - wyburzyć most, który po remoncie/wzmocnieniu
      (zawsze dużo taniej niż projekt, wyburzenie i zbudowanie od nowa)
      może mieć nośność 30 ton a UWOLNIONY OD FUNKCJI TRANZYTU może nadal
      doskonale służyć jeszcze długie lata jako fragment miejskiego układu
      komunikacyjnego. Wydaje się, że obecne "światłe inaczej" władze
      miasta i równie ciemne kierownictwo MZD robią wiele, aby utrzymać
      jak najdłużej ten anachroniczny stan: ruch tranzytowy przez środek
      miasta. Biedaki nie słyszeli nic o palącej potrzebie budowy
      obwodnicy Płocka i ich jej planowanym przebiegu oraz docelowym
      układzie komunikacyjnym i tranzytowym.
      Skoro jednak MZD dostrzega potrzebę i ŚRODKI na budowę nowego mostu
      przez Brzeźnicę, niech skorzysta z propozycji STUNTMANA i w ten
      sposób miasto może uzyskać istotną poprawę warunków dojazdów do
      szpitala i Orlenu oraz wyjazdu ze śródmieścia w kierunku Lipna.

      A red. Woźniak zamiast ograniczać się do prostej akceptującej
      relacji o nietrafionych wręcz glupich pomysłach władz, może w końcu
      zdobędzie się na odrobinę odwagi oraz "wysiłku intelektualnego" i
      skomentuje mizerię tych pomysłów. Czas skończyć z prostytucją i
      przestać być usłużnym dworskim pismakiem, zwlaszcza na tak kiepskim
      jak MM dworze.
      Z drugiej strony HW ostro reaguje na wszelki zamysł wyburzenia
      wszelkiego badziewia i broni jak Rejtan każdej bezwartościowej pod
      względem technicznym, funkcjonalnym, estetycznym, architektonicznym,
      historycznym i materialnym rudery przydając jej rangę zabytku.
      W sumie razem dziwne to - kiedyś pisywał znacznie lepiej.
      • Gość: płocczanin Re: petryfikacja miasteczka i głupoty IP: *.plock.mm.pl 01.05.09, 11:32
        Trzeba poprzeć stuntmana , ma racje. Mogą istnieć 2 mosty obok siebie.

        A Hubert Woźniak..kocha swoje miasto. Nie wszystko należało rozebrać ,
        unicestwić.
        • Gość: menel Re: petryfikacja miasteczka i głupoty IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.09, 12:41
          Gość portalu: płocczanin napisał(a):

          > A Hubert Woźniak..kocha swoje miasto. Nie wszystko należało
          rozebrać, unicestwić.<

          Ja też kocham swoje miasto, ale inaczej niż HW tę miłość do mojego
          miasta pojmuję i widzę jego dobro.
          Oświeć mnie proszę, bo jakoś nie mogę dostrzec tego, że JUŻ WSZYSTKO
          rozebrano i unicestwiono. Ja nadal widzę mnóstwo badziewia do
          rozbiórki a nawet "unicestwienia".
      • stuntman Re: petryfikacja miasteczka i głupoty 01.05.09, 12:45
        Dotychczas istniejący most zawsze zburzyć zdążymy, tak więc
        wybudowanie drugiego obok jako sąsiednia nitka ulicy w niczym nam
        nie zablokuje tej modernizacji. Jeśli jednak ekspertyzy potwierdzą,
        że most dalej nie będzie się nadawał do eksploatacji, to po
        wznesieniu nowego przeniesie się na niego cały ruch, tylko będzie
        się on odbywał trochę z boku w stosunku do obecnego układu. Gdyby
        jednak powstała obwodnica, prawdopodobnie stary most da się jeszcze
        przez kilka lat wykorzystywać, a w tym czasie znajdą się jakieś
        pieniądze na budowę równoległej przeprawy.
        W ten sposób rozwijamy układ komunikacyjny miasta i nie blokujemy
        przejazdu przez długi czas w ważnym kierunku. Tylko że to nie jest
        niestety w stylu obecnych lokatorów ratusza.
        • Gość: płocczanin Re: petryfikacja miasteczka i głupoty IP: *.plock.mm.pl 01.05.09, 12:49
          Prawda
        • Gość: x Re: petryfikacja miasteczka i głupoty IP: 193.59.95.* 01.05.09, 12:51
          masz rację obecni lokatorzy ratusza i ich pełnomocnik do spraw dróg
          tak daleko i wizjonersko nie patrzą.To krótkowzroczni planiści ds
          polbrukowych uliczek za które wygrywają wybory.Smutne to i tragiczne
          ale prawdziwe.Płocczanie obudzcie się i popatrzcie na tych pseudo
          wizjonerów, którym stok narciarski się marzy.
        • Gość: płocczanin Re: stare Miasto , nowe Miasto IP: *.plock.mm.pl 01.05.09, 13:27
          stuntman , powiem ci tak;......Ja mówię o płocczanach czujących nasze
          miasto. Nowi zamieszkujący Płock tu się nie liczą. Nie dlatego, ze nie
          szanuje Nowych .O nie . Tu chodzi o co innego . Trzeba być Jednością z
          Płockiem…
          Kto z Płocka i ma Dusze Naszą, wie, że są Zakątki, Uroczyska ZAWSZE
          KOJARZĄCE się z NASZYM MIASTEM.

          I tak; Podkowa, Folwark Kunzmana, N.Rynek, Mostowa, Tumy, Górki. U Tomacha,
          Sobótka, Cholerka,Parowa, Plaża zabrana przez Tamę…. i inne.
          Lecz pojawiają się Osoby które maja chwilową władze decyzyjną i
          beznamiętnie podpisują likwidację na ZAWSZE.
          Gdyby to była tylko nieświadomość I Pokolenia… ale niestety są i
          świadome, cyniczne posunięcia zaboru działek, domów w upatrzonych punktach
          miasta.

          Przy biznesie , sentymentu nie ma. Tak roztrwoniono za jednego niby
          dotrzymującego zawsze słowa, teren po Folwarku Kunzmana….
          Uniemożliwiono wyjazd z miasta dla prywaty…Rogatki Płońskie….
          Skok na ziemie po spichlerzu, po młynach , które tak posłusznie …spaliły
          się….
          Tragedią Płocka jest NIE ISTNIENIE u wielu decydentów schedy tradycji
          rodzinnej w kulcie Tradycji - Boga - Ojczyzny.
          Pisałem już o tym. Zabrano Nam Płocczanom trakt do Wisły, zamieniono
          w klatki….
          Daje jeszcze raz na wspomnienie ale tylko tym nielicznym, którzy kochają
          Płock.
          Reszta zaraz wrzaśnie…


          .................Od lat tysiąca, żyjemy w naszym mieście. Zmieniają się
          pokolenia a każde wnosi na stałe, swoje piętno. Czując szepty przodków,
          tworzymy Jedność z przeszłością miasta pięknego, godnego. Władycy i
          duchowieństwo. Mieszczanie i goście. Nadal są z nami. Wszak nie da się odejść od
          fundamentu życia w naszym mieście.
          Tu urodzeni, od dziecka prowadzani przez ojców naszych, znamy każdy kamień.
          Ścieżki, te same od stuleci, prowadziły nasze stopy po śladach, tych, co byli
          przed nami. Jest to cecha wrodzona i nikomu nie uda się jej zatrzeć.
          Pamięć dziecka kojarzy miejsca wędrówek. Tarasy na wzgórzu, to miejsca wybrane
          dla potrzeb cegielni. Tu płocczanie szli na majówkę a Wisła szemrała cichutko.
          Tak przyroda jednoczyła się z tymi, którzy kochali ją. Tu dzieci poczęte i
          pierwsze miłości, szły śladem rodziców. Trakty drzewiaste, zacienione wśród
          sadów i ogrodów, prowadziły poprzez uroczyska do rzeki. Jakże słodka woda ze
          źródła pośród krzewów.
          A jakaż tajemnica czyniła, że dziecko małe nie mogło rozeznać drogi. To już
          trakt drugi za dawnym cmentarzem wojennym. I nowa łączność z duchami miejsca. I
          fale rzeki, co zawsze płynęła pośród echa śpiewów, tych, którzy szczęścia
          zaznali przez chwilę. Ściana wysoka i drzewa wielkie na urwiskach. To szum
          łopatek parowca, z góry śledzonego od wielu kilometrów. To myśli skupione
          rybaków, co czas łowili i wspomnienia.
          Ta piękna ziemia, miała swoje tajemnice. Pośród obfitości zieleni, stawu z
          traszkami, kryła się prawda sroga a jeszcze nieznana.
          Cud natury, był jednocześnie jej nieszczęściem. Nowi ludzie, nowe obyczaje.
          Pierwotność jedności ducha natury z naturalnymi mieszkańcami skończyła się.

          Założone ZOO, zagarnęło płocką duszę. Tarasy zabrano. Trakt wiślany ze źródłem,
          zabrano. Już nie ma tajemnicy drogi. Porosłe zbocza, zatraciły dzikość
          pierwotną. A staw mały nie służy dzieciom goniącym kijanki. Łabędzi krzyk, nie
          jest krzykiem duszy, której zabrano dzieciństwo. …

          Decydent patrzył na trakt... i widział piasek i krzaki a wszedzie
          zielono ...i zabrał , nic do nich nie czując oprocz metrow kwadratowych...

          Jeżeli zaczniecie obśmiewać nasz Skarby, to powiem wam tak; wiemy, znamy
          i Napewno byśmy wiedzieli, jak wszystko ochronic, odbudować i uczynic
          nadal pozytecznym w nowej rzeczywistości zycia codziennego.

          Żal , po prostu Żal Straconego.……… Dlatego tej reszty Dziedzictwa
          kulturowego należ pilnować i patrzeć na Nowych 10 razy mocniej.

          Wracając do zachowania mostu... jesteście młodzi i to wasz działania.

          • Gość: menel zakątki i uorczyska? IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.09, 16:49
            Gość portalu: płocczanin napisał(a):
            >Kto z Płocka i ma Dusze Naszą, wie, że są Zakątki, Uroczyska ZAWSZE
            >KOJARZĄCE się z NASZYM MIASTEM.

            >I tak; Podkowa, Folwark Kunzmana, N.Rynek, Mostowa, Tumy, Górki. U
            >Tomacha, Sobótka, Cholerka,Parowa, Plaża zabrana przez Tamę…. i
            inne.

            Cholerka - "Zakątek, Uroczysko"!!!!??????
            Cholerka to przedwojenne (z lat 30.) osiedle bida domków,nawet
            wówczas posdstandardowych. Po wojnie nadal bieda z nędzą. W latach
            50. pobudowano tam dwa pozastandardowe baraki mieszkalne dla
            biedoty. W latach 50-70.przybyło kilkanaście nowych domków o
            nienahalnej urodzie i nadal niezbyt wysokim standardzie. W latach
            60. wywłaszczono Niemca Mulzona i zmuszono do wyjazdu do RFN, grunt
            w latach 70. przekazano KK pod budowę kościoła. Zniknął jedyny
            prawdziwy na Cholerce dom.
            Ale bieda jak była tak nadal tam jest. N
            Nowe domki zbudowane w latach 80-90.na Prochowni ani te
            pretensjonalne "wille" zbudowane po r. 2000 na gruntach Morawskiego
            nie zmieniły Cholerki, nie należą do niej. Cholerka to skansen i
            świadectwo przedwojennej nędzy - ale żeby zaraz "zakatek,
            uroczysko"!?!?- mniej egzatltacji, więcej umioaru.

            Folwark Kunzmana oraz ogrodnictwo Korde a także grunty rolne parafii
            Stanisławóka: musiał zniknąć, bo w środku miata nie ma miejsca na
            prfodukcje rolną, obory, stajnie, chlewy, stodoły nawet jeśli były
            duże, z cegły i kryte dachówką. Zabudowania folwarku pozbawionego
            gruntów służyły dość długo Zakładom Mięsnym za magazyn skupionego
            bydła i koni przed ubojem, na Kostrogaju znajdowała sie "tuczarnia"
            świń. Ale do głowy ngdy mi nie przyszło nazwać te
            miejsca "zakątkami, uroczyskami".

            U Tomacha, U Racowej : tak, to nadal są zakątki a nawet uroczyska.

            • Gość: płocczanin Re: zakątki i uorczyska? IP: *.plock.mm.pl 01.05.09, 17:40
              Niezależnie od II W.K, powiem ci tak; ja rozumiem, że nie rozumiesz i
              właśnie przed takimi , należy nasze miasto chronić.

              Bułat śpiewał, że każda epoka ma swój porządek i ład....

              Ale popatrz sobie w dali a wiem , że trudno ci będzie to przyjąć.

              ...Stoi Folwark. Przy nim park angielski. Z boku prawdziwe Mogiły
              1863r.. Piękne drzewa, krzewy... usuwamy krowy, konie, kowala, który może
              żył po to, żeby palcem pokazać. gdzie są Groby powstańcze....

              Piękne dęby. Folwark w remoncie .Zachowany kształt a wnętrza jak to
              zwykle teraz bywa w pełni dostosowane do naszych czasów.

              Jedno nie przeczy drugiemu. To samo z Podkową.

              Wandzie Kunzman ukradziono ziemie i folwark. A zdarzenie wojenne opisałem
              i przekazałem do Muz. Mazowieckiego.... Nie pisze jakie, bo pohańbicie
              Pamięć moich bliskich .. To już był.

              Tu tępiliście wszystko co płockie i dlatego nie powiedziałem nawet
              części tego, co mogłem. A więc i Nowi nie poznają..
              Ba nawet nie odczują takiej potrzeby….

              A wtedy kolejny raz zniknie Nasz Płock. Razem z nami.

              Tak się złożyło , że wielokrotnie bywałem u Molzunów. Ale nie opiszę, bo
              zbrukacie pamięć ludzi …A więc znowu Miasto nie dostanie relacji… A więc
              kolejny raz zaginie.
              Czy było warto? Tylko po to, żeby mnie wykurzyć z Waszej witryny? Za duże
              szkody.
              Aż do pomocy wzięliście noAraba… Wstyd.

              Z bezpośredniej relacji wiem, że Rodzina Molzunów już przed wojną
              wytyczyła szmat ziemi , gdzie miał stanąć Kościół.

              Kiedy przyszedł ten czas, bez szemrania ustąpili. Wiedzieli przecież , że
              Bóg jest Jeden i Ten Sam.
              A Cholerka, bieda, wiemy o tym wszyscy. Moja Rodzina mieszkała przed
              wojną w Rogatce Płońskiej. Ojciec był wychowankiem wiceprezydenta A.Wernika..

              Teraz w tej Rogatce …….. pewien Gość ma bar….

              Była możliwość budowy domu od zaraz ale na Cholerce. Ale to była zła
              dzielnica. Tu nie należało budować…..Potem przyszła wojna …

              Ale Cholerka to nie tylko słabe domki. To zakamarki, strumyk, zejścia
              do Wisły.

              Mój nędzny, jak to u mnie, film z tym motywem, puszczała kablówka
              wiele razy….

              A Stanisławówka .. Tam w drewnianej budce, kupowałem od kościelnego
              małe żółte gruszki ….. A teraz stoi tam warsztat politechniki. … A obok
              rosły jeszcze lipy pod którymi w wypadku drogowym, zginął syn mojej
              Matki chrzestnej, przejechany przez samochód z Niemcami. Opluliście
              pamięć chłopca, Jego Matki……..i kolejny raz Miasto nie otrzyma relacji ze
              swoich dziejów.

              Wiem, powiecie, gó... to warte ale dla nas Płocczan , to wyjątkowo
              ważne. A Stanisławówka…dalej…..

              Z boku ogromne drzewa , Kościół barak ale to mój, parafialny.…. I piła
              tarczowa wyła w czasie nabożeństwa. To tu padły ostatnie drzewa wycinanej
              ulicy Jachowicza. Akurat byłem u ks. Proboszcza Brunke, jak nagle zrobiło
              się jasno…To padły drzewa….

              Jedno nie przeczy drugiemu . Można było zachować, co dla nas ważne i
              burzyć to , co zniszczone. Ale nie było dobrej woli a potem nowy
              kapitał podzielił Płock jak Szaty….

              Doprawdy nie wszystko trzeba niszczyć, żeby zacząć Nowe. Ale pozbawione
              Żywota i puste.

              Teraz chcą zniszczyć most jakby byli szejkami ....doprawdy pierwsze
              pokolenia są bardzo szkodliwe.
              • Gość: qcq Re: zakątki i uorczyska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 08:28
                sluchajcie przejdzmy od slow czy klikania w necie do
                czynow.spotkajmy sie pojdzmy do radnych czy prezydenta czy
                drogowcow.ich pomysl to totalne badziewie bez zadnej wizji. struman
                ma racje.struman dzialaj po za netem,jest forum plockicj
                inwestycji,wezcie sprawe w swoje rece
              • Gość: menel Re: zakątki i uorczyska? IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.09, 14:20
                Gość portalu: płocczanin napisał(a):

                > Niezależnie od II W.K, powiem ci tak; ja rozumiem, że nie
                rozumiesz i właśnie przed takimi , należy nasze miasto chronić.

                Prokuraturą i sądem to możesz straszyć tylko głupszych od siebie - o
                ile takich w ogóle da się jeszcze gdzieś znaleźć.
                Nie rozumiem i wcale też nie usiluję i próbuję tego dokonać.
                Nie mam zwyczaju i ochoty "nawalenia się" do utraty kontaktu z
                rzeczywistością - nie mam więc nawet cienia szansy zrozumienia tych
                chorych urojeń i bredni.
    • Gość: AROOOO Most idzie do rozbiórki IP: *.plock.mm.pl 05.05.09, 23:16
      CO Z WYBUDOWANYMI DROGAMI NA BYŁYCH TERENACH DZIAŁKOWYCH?WYSTARCZY
      UL MASZEWSKĄ ZMODERNIZOWAĆ I BEDZIE NASTĘPNY DOJAZD TO SZPITALA!A NA
      NOWYM MOŚCIE TO FAKTYCZNIE NIE ZAPOMINAJCIE O ŚCIEŻKACH ROWEROWYCH!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka