Dodaj do ulubionych

Dzis jestem dumny że jestem Polakiem

14.07.09, 17:32
Dzis jestem dumny że jestem Polakiem
wiadomosci.onet.pl/5278216,2,1,1,relacjetv.html
Obserwuj wątek
    • Gość: w_starym_kinie Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.plock.mm.pl 14.07.09, 18:11
      Również czuję dumę! Najpierw wybór papieża, teraz przewodniczący UE. Brawo Polsko!
    • Gość: anty ue Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.006.c73.petrotel.pl 14.07.09, 19:50
      Jest z czego być dumnym. Ze stada darmozjadów ;-)
      • Gość: M. Modzelewski Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.07.09, 20:03
        Dzisiaj otrzymał podziękowanie za usunięcie krzyży ze Żwirowiska...

        • Gość: w_starym_kinie Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.plock.mm.pl 14.07.09, 20:17
          Jeżeli nie podobało się usunięcie krzyży, proszę je tam postawić z powrotem!
    • Gość: Ktoś Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 07:03
      Za 20, 30 lat cała ta Unia rozleci się w pył. I nie będzie to
      spokojny rozpad.
    • Gość: do admina Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 13:02
      ja nie jestem dumny lecz rozżalony
      prosze o przywrócenie wątku o rodzinie państwa Winnickich
      pochodzacych z Tłuchowa, obecnie duża część tej rodziny mieszka w
      Płocku i usunięcie wątku przyjmie z niesmakiem a z radościa przyjeła
      wizytę i artykuł w Gazecie Wyborczej płockiej, wystarczy usunąć
      wpisy nie na temat a wątek mozna przywrócić, zależy to od dobrej woli
      • Gość: medyk Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:05
        Tak KoniecznieSzczególnr te wpisy dotyczace radosci plocczanów,że
        pan Zenon powoli ale wyraznie wraca do zdrowia i rownowagi
        psychicznej.Widocznie ta radość i alałz są komus nie na
        rękę.Szczegolnie temu osobnikowi od czarnego samochodu.
        • Gość: medyk Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 18:07
          Oczywiście rozchodzi sie o aplałz.
    • Gość: do medyka Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 20:00
      zmień dilera
      • Gość: medyk Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 20:25
        A kogo proponujesz?Samego siebie?Daj kontakt z referencjami razem z
        ofertą.Podaj ceny i asortyment.Rozważe z niezwykłą starannoscią i
        bardzo wnikliwie.
        • Gość: M. Modzelewski Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: 80.48.4.* 18.07.09, 08:09
          Znalazłem w internecie...

          JERZY BUZEK – agent TW „Karol”! Wzruszający życiorys premiera
          Bucka :-)


          Post przez Citizen ť 21 cze 2009


          Jerzy Buzek ustanowił absolutny rekord zdobywając w swoim okręgu
          wyborczym 393 117 głosów. Teraz ma szansę na objęcie funkcji
          przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Cóż za wspaniała kariera
          nieprawdaż? Może trochę o jej początkach:

          Jerzy Buzek został zwerbowany przez Wywiad Wojskowy PRL w roku 1971
          przed wyjazdem na stypendium naukowe do Wielkiej Brytanii (1971-
          72r). Informacja na ten temat zawarta jest w zachowanych aktach [
          zał. nr 1] Pierwszym zadaniem agenta było zdobycie dla Układu
          Warszawskiego najnowszych technologii utylizacji gazów bojowych. Po
          powrocie do kraju, w końcu 1972 roku, Jerzy Buzek złożył stosowny
          raport. Wobec podejrzenia o przewerbowanie agenta przez MI 5
          (siostrzane do CIA służby brytyjskie). Wywiad PRL zrezygnował z
          użycia agenta “na kierunku państw kapitalistycznych”. W związku z
          tym przekazano agenta do dyspozycji Służby Bezpieczeństwa [ zał.nr
          2].

          Użyty przez Służbę Bezpieczeństwa po wydarzeniach 1976 r (protesty
          na uczelniach) do operacji rozpracowania środowisk akademickich
          m.in. w ramach sprawy obiektowej “Politechnika”. Chodzi o
          Politechnikę Gliwicką. Działania te koordynował przede wszystkim
          Wydział III KW MO Katowice. [zał. nr 3 ] Nagrodą za efektywną pracę
          było umożliwienie przyznania tytułu naukowego docenta (akta
          rozpracowania “Docent”). Jerzy Buzek posiadał minimum 3 “teczki” ,
          pierwszą, gdy był rozpracowywany - przymuszany do
          współpracy “Docent”, drugą założył Wywiad, trzecią Służba
          Bezpieczeństwa, nadając kryptonim Tajny Współpracownik (TW) “Karol”.
          Natomiast w ramach każdej z wymienionych, występowały m.in. teczka
          personalna oraz teczka pracy tzw. operacyjna.

          Po strajkach sierpniowych 1980 roku Jerzego Buzka skierowano do
          Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego “Solidarność”.
          Najpoważniejszym sukcesem agenta TW “Karol” stały się działania
          manipulacyjne podczas I-szego Krajowego Zjazdu Delegatów
          NSZZ “Solidarność” w Gdańsku, gdzie jako współprowadzący obrady
          m.in. doprowadził do uchwalenia słynnej Odezwy do Narodów Europy
          Środkowo-Wschodniej. Celem autorów z komunistycznego Ministerstwa
          Spraw Wewnętrznych PRL była prowokacja i uzyskanie bezpośredniej
          pomocy (z interwencją zbrojną włącznie) od ZSRR, zaniepokojonego
          rozszerzaniem się wolnościowej “zarazy” na inne kraje
          socjalistyczne. Agent otrzymał za to zadanie wysoką nagrodę
          finansową. [zał. nr 4]

          W 1985 podpisał kolejny ważny dokument złożony w teczce operacyjnej
          TW “Karol”. [zał. nr 5] . Charakterystyczną rolę Jerzy Buzek odgrywa
          w aresztowaniu przywódców Śląskiego podziemia solidarnościowego.
          Poznaje wyjątkowo lokal, w którym ukrywa się Tadeusz Jedynak.
          Wkrótce zostaje w nim aresztowany tenże lider władz regionalnych i
          krajowych. Następnie Jerzy Buzek poznaje mieszkanie, w którym ukrywa
          się następny szef regionalnych struktur “Solidarności”- Jan Andrzej
          Górny. Po kilku godzinach lokal okrąża ogromna liczba samochodów SB
          oraz cywilnych i mundurowych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa
          PRL. Poszukiwanego przez 7 lat listem gończym Prokuratury Wojskowej
          czołowego działacza podziemnych struktur, w tym Komisji Krajowej
          NSZZ “Solidarność” aresztowano… bez rewizji lokalu !

          Jerzy Buzek niezauważony, z torbą pełną związkowych pieniędzy, bez
          kłopotu opuszcza po kwadransie “kocioł”. Nie znany jest w dziejach
          podziemia przypadek (a tym bardziej na “czerwonym” Śląsku), by przy
          tak ważnym aresztowaniu Służba Bezpieczeństwa nie dokonywała
          gruntownej rewizji i “zabezpieczenia” lokalu. Jedynym, który
          skorzystał na powyższych aresztowaniach był Jerzy Buzek, który
          jako „doradca” zaczął “nieformalnie” reprezentować Górny Śląsk w
          pracach krajowego kierownictwa (TKK) “Solidarności”. Było to
          możliwe, gdyż SB nie dopuściła do wyłonienia kolejnego przywódcy
          regionalnej NSZZ “Solidarność”. Dotychczasowa odmowa przesłuchania w
          procesie lustracyjnym Tadeusza Jedynaka, przywódcy podziemnej “S”
          przez powołanie się na opinię J.A.Górnego jest kompletnie absurdalne
          (str. 7 Postanowienia Rzecznika). W tej sprawie nie oceniamy więzi
          przyjacielskich, czy też jawnych współpracowników Moskwy (Miller,
          Oleksy itp.), ale utajnionych przed nami (działaczami demokratycznej
          opozycji), tajnych współpracownikach służb specjalnych. Perfidia
          systemu totalitarnego polegała na tym, że wśród naszych znajomych i
          współpracowników umieszczano „przyjaznych” nam agentów służb
          specjalnych. Akta rozpracowania i aresztowania J.A. Górnego
          zachowały się i potwierdzają rolę jaką odegrał TW “Karol”. Niezbędne
          jest ich dogłębne zweryfikowanie przez Sąd Lustracyjny na opisaną
          okoliczność [świadek z MSW III RP odn. Nr 6].

          Za powyższe zasługi oraz przekazanie dokumentów władz
          podziemnej “Solidarności” agent TW “Karol” otrzymał od Służby
          Bezpieczeństwa 7000 USD (Równowartość ówczesnych ok. 350 pensji !)
          [zał. nr 7].

          Co najciekawsze, Jerzy Buzek nigdy nie został aresztowany, czy nawet
          internowany, choć już od roku 1981 z racji jawnej działalności w
          legalnej NSZZ “Solidarność”, był doskonale znany Służbie
          Bezpieczeństwa. Mało tego, wielokrotnie (10 razy) wyjeżdżał do
          krajów kapitalistycznych. Jest to również wypadek wśród działaczy
          opozycji bez precedensu. Tym bardziej, że na Śląsku szalał
          największy komunistyczny terror. „Ekstremie” paszport czasami
          wręczano, owszem, ale z pieczątką: bez prawa powrotu do PRL.

          TW “Karol” był najwyżej ulokowanym tajnym współpracownikiem służb
          specjalnych komunistycznego aparatu represji we władzach
          ruchu “Solidarność”. Konfederacja Polski Niepodległej o istnieniu
          takiej agentury była informowana. Ocena infiltracji struktury tzw.
          gliwickiej części RKW NSZZ”S”, została przekazana kierownictwu
          podziemnej “Solidarności” przez osobę informowaną przez Wydział
          Operacyjny „Kontrwywiadowczy” KPN [świadek ujawniony Sądowi zgodnie
          ze zobowiązaniem posła Michała Janiszewskiego odn 8].

          Kierownictwo podziemia świadome było penetracji przez służby
          specjalne. Stąd w wolnej Polsce już po zwycięstwie Przewodniczącego
          NSZZ “S” Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich doszło, w 1991 roku,
          na terenie Kancelarii głowy państwa do poufnego spotkania z udziałem
          członków władz “Solidarności”.[świadkowie odn. Nr 9]. Przeglądano
          materiały operacyjne byłej Służby Bezpieczeństwa PRL. W tym również
          teczkę TW “Karol”, “Docent” i “Oris”. Zakres podejrzeń ograniczył
          się do 2 osób. Już wtedy był wśród nich Jerzy Buzek, i z tego
          najprawdopodobniej powodu nie został on Wojewodą Katowickim. Sprawa
          wybuchła ponownie podczas Regionalnego Zjazdu “Solidarności” Śląsko-
          Dąbrowskiej, gdzie Wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Zbigniew
          Martynowicz zarzucił publicznie J. Buzkowi współpracę z SB. Jerzy
          Buzek następnie „znikł” na wiele lat z życia.

          blogszok.pl/?feed=rss2

          * * *
          ...
          • Gość: tmt Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 11:48
            Mieczysławie ładnie napisałeś u Panu Buzku.Może teraz cos o sobie
            np.jakim cudem w stanie wojennym pojechałeś do sowietów budowac za
            dolary rurociągi.z tego co wiem jezdzili tam wyłacznie towarzysze z
            partii alboo z czerwonych tak zwanych orgnizacji młodzieżowych a i
            sb w tej sprawie miało cos chyba do powiedzenia bo to i paszport i
            pewność,że do kraju lenina iwecznie żywego nie przecisnie sie żaden
            wraży element.Prawda to czy fałsz?Byles czy tylko żli ludzie tak o
            tobie mówia?
            • Gość: dalaj Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 11:59
              dalej chcesz przesłuchiwać ? nie te czasy
              piszesz nie na temat,łamiesz netykiete a admin oczywiscie wycina bez
              prawa to co sobie życzy, oto forum Agory
            • Gość: M. Modzelewski Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: 80.48.4.* 18.07.09, 12:18
              Gość portalu: tmt napisał(a):

              > Mieczysławie ładnie napisałeś u Panu Buzku.Może teraz cos o sobie
              > np.jakim cudem w stanie wojennym pojechałeś do sowietów budowac za
              > dolary rurociągi.z tego co wiem jezdzili tam wyłacznie towarzysze
              z
              > partii alboo z czerwonych tak zwanych orgnizacji młodzieżowych a i
              > sb w tej sprawie miało cos chyba do powiedzenia bo to i paszport i
              > pewność,że do kraju lenina iwecznie żywego nie przecisnie sie
              żaden
              > wraży element.Prawda to czy fałsz?Byles czy tylko żli ludzie tak o
              > tobie mówia?

              To nie mój tekst,napisałem,że z netu. Widzę,że trafiłem w dziesiątkę.
              Odnośnie mojej osoby.
              Nie jest prawdą,że w stanie wojennym wyjechałem do byłego ZSRR.
              W takiej firmie pracowałem, ze w kazdej chwili mogłem pojechac na
              kontrakt. A znaki zapytania uratowały...

              Ps. Nieźle jeszcze mieszam...i muszę być mocny, ze pomocnicy mafii
              okragłostołowej, tak reagują.

              • Gość: donosik Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:25
                Ciekawe co to za firma i czy kazdy bez zgody Sb i partyjnej
                rekomendacji mogł sobie wyjeżdzac?
              • Gość: tmt Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:35
                To może po stanie wojennym ale jeszcze za komuny?
                • Gość: spawacz Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:54
                  Ufff?Niedobrze ktos tu komuś robi koło pióra.Panie Mieczysławie
                  wszystko w Pana rekach.Był Pan w tych sowietach czy nie ?
                  • Gość: spawacz Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 13:45
                    Panie Mieczysławie pytanie proste jak drut spawalniczy po
                    rozwinieciu.To i odpowiedz musi byc prosta.Tak lub nie!Był pan tam?
                • Gość: mefisto Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:55
                  juz niedługo bedzie po okragłostołowcach
                  lud jest wzburzony rządami złodziei i zdrajcow, mury runą
                  • Gość: bruno Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 13:14
                    Tylko czy wsród tych ktorzy slusznie te mury zburza jest miejsce dla
                    dziwnych osob niby to opozycjonistów/ostatni i jedyny swiadek
                    podooficer LWP ich heroizmu zmarl/ktorzy trzepali kaske budując
                    potege związku radzieckiego?Mam wątpliwości czy to nie bedzie na
                    zasadzie swoj zastapił swego.
                    • Gość: josek Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 15:11
                      Aj waj widze jakies mroczne strony w czyimś życiorysie.Niedobrze dla
                      Polski!
                      • Gość: kaktus Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 16:23
                        popatrz na swoje mroczne strony,zejdzie ci długo
                        ale lepiej predzej niż za późno
                        • Gość: josek Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 16:33
                          I tu jesteś w błędzie.Jestem przejrzysty jak kryniczny zdrój i takoż
                          czysty.Ja nie mam nic do ukrycia.
                          • Gość: info. Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 18:04
                            poducz sie histori Polski
                            infopatria.pl/index.php/film/16/0/77
                            • Gość: młodziak Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 02:32
                              Zawiodłem sie.Otworzyłem linka mając pewność,że będzie cos o naszym
                              bojowniku o wolną Polskę.Liczyłem,że ktoś powie nieprawda,łżesz psie
                              sbecki.M. nigdy nie budowal rurociąów budujących potęge ZSRR
                              uzależniając nas od dostaw gazu od bolszewii.A tu znów o zmarłych.Co
                              nas młodych Polaków obchodzi Dmowski?Bardziej nas bolą fa lszerze
                              historii żyjący współcześnie.Panie MM isn't ?Why?
                              • Gość: zumi bis Re: Dzis jestem dumny że jestem Polakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:44
                                Oczywiscie zeby wyjechac do roboty za granice trzeba było niezłych
                                układów,a wszechobecni "opiekunowie"z sb czesto mieli głos
                                decydujący,a wyjeżdzajacych do zsrr przeswietlały jeszcze tamtejsze
                                służby.Taki wyjazd to często była nagroda za wierną służbe
                                czerwonemu panu.Fachowość nie wystarczała niestety.
    • Gość: Polak mentalność niewolników IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.09, 06:44

      Dreszcz wielkiej radości przeszył priwislanski rdzeń naszej Ojczyzny
      na wieść, że oto syn polskiej ziemi Jerzy Buzek otrzymał poważną
      posadę w najwyższych kręgach władzy zjednoczonej Europy.
      Oficjalne reakcja na to wydarzenie oraz komentarze pokazują
      wyraźnie stan upokorzenia Polaków, których wpędzono w kanon
      myślenia folwarcznego.
      - Wreszcie nas doceniła Europa!; wreszcie okazało się, że nasi
      ludzie też się do czegoś nadają! Ach, jakże to cudownie, że Polak
      został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego... jakże to miło, że
      wreszcie nasz wizerunek w oczach Zachodu się poprawia - przeczytać
      można w gazetach.
      Słowem, wykwit umysłowego poddaństwa, zadowolenie, że naszą wzorową
      postawę dziedzic wreszcie dostrzegł i poklepał nas po plecach.
      A przecież prócz Buzka, w Unii Europejskiej raczej Polaków na
      stanowiskach nie widać, choć w końcu Polska to naród
      kilkudziesięciomilionowy i znaczący. Wina to polskich polityków,
      którzy w Europie usiłują być grzeczni i nie sprawiać kłopotu
      starszym rangą biurokratom innych proweniencji, niemieckiej,
      francuskiej czy włoskiej. Grzecznie więc czekają Polacy, by im
      spadło ze stołu w ramach ustalonej przez silniejszych kolejności
      żywienia.
      Może jestem trochę przewrażliwiony, ale powiem szczerze, że nie ma
      się czym cieszyć, zwłaszcza jeśli posłucha się samego Buzka, który
      ze łzami w oczach wyznał, iż "zrobi wszystko co w jego mocy, by nie
      zawieść zaufania, jakim go obdarzyli Europejczycy".
      O podejściu do tego, czym jest władza i demokracja, świadczą też
      słowa nowego przewodniczącego, który wyznał, że władza to przede
      wszystkim "odpowiedzialność ZA obywateli".
      W tym zdanku jest pogrzebany cały pies.
      W tradycyjnym rozumieniu zachodniej kultury władza to przede
      wszystkim odpowiedzialność PRZED obywatelami za to, co się robi -
      czyli jak realizuje się interes owych obywateli i jak dobrze się ich
      reprezentuje, wszak demokracja to jest REPREZENTACJA,
      przedstawicielstwo; wysyłamy faceta, dajemy mu wskazówki, czego od
      niego oczekujemy, a on nam obiecuje, że się wywiąże. My go
      rozliczamy, no bo jest przed nami odpowiedzialny.
      W tym rozumieniu, obywatele to ludzie rozumni, wolni, a demokracja
      służy wyważaniu ich interesów w imię wspólnego dobra.
      Jeśli zaś rozumiemy władzę jako odpowiedzialność ZA obywateli, to
      możemy sobie podać ręką z całym masoństwem i innymi "oświeconymi",
      którzy przekonują, że tzw. obywatele to jest ciemna masa; bydło,
      kierujące się instynktami, dlatego ludzie oświeceni są - niczym
      pasterz za owieczki - odpowiedzialni za kierowanie motłochem, by ten
      się nie pozabijał. Celem człowieka oświeconego jest w tym rozumieniu
      pojęcie meandrów współczesnej sztuki trzymania na postronku.
      W tym sensie, rzeczywiście możemy być odpowiedzialni ZA
      prowadzonych przez siebie obywateli. Przed kim? No może wielkim
      mistrzem...
      Są to dyskretne poziomy pojmowania świata, które właśnie czasami
      dają o sobie znać w języku, jak zacytowana odzywka byłego premiera
      Buzka.
      Reakcja na jego wybór uzmysławia, jak papuzim narodem nadal
      jesteśmy, jak mało w nas pewności siebie i wielkopaństwa. Z
      upodobaniem cytowano w Polsce jakieś komentarze z Wielkiej Brytanii,
      że Buzek to tak "strasznie kulturalny kosmopolita", że dziw bierze,
      iż wywodzi się z kraju powszechnie kojarzonego z pijanymi
      antysemitami w gumofilcach.
      Ten wizerunek polskiego prymitywa oczywiście strasznie bodzie nasze
      pożal się Boże elity złożone z prowincjonalnych chłopaczków, którym
      wydaje się, że posuwają sprawę polską do przodu, poprzez grzeczne
      zachowanie, mycie zębów i nienaganne maniery.
      Tymczasem prawdziwa narodowa elita powinna się zajmować budowaniem
      gospodarczej i politycznej siły państwa, a nie umizgami w obcych
      stolicach. Tylko jeśli będziemy silni, obcy będą nas szanowali i się
      z nami liczyli, modna fryzura nic tu nie pomoże.
      Tu zaproszę do porównania się z Żydami. Syjoniści nie starali się
      zmieniać obrazu parchatego Żyda biedaka, jaki zdominował stereotypy
      na wschodzie Europy - owego brodatego, niedokształconego, obłożonego
      chmarą dzieci jegomościa, w poplamionym chałacie; Żyda, który
      drutował garnki albo handlował szmatami; syjoniści po prostu wzięli
      się do roboty i uczynili z żydostwa ogólnoświatową siłę. Dzisiaj
      nikt już takiego parchatego Żyda nie śmie przypominać.
      Jeśli ktoś dzisiaj widzi stereotyp Polaka - jako cuchnącego
      alkoholem, czerwonego na gębie prymitywa, to hak mu w smak. Nie
      przekonujmy go że tak nie jest, lecz zróbmy z Polski kraj godny
      pozazdroszczenia, mlekiem i miodem płynący.
      Dzisiaj Izrael to kraj rozdający karty w amerykańskiej polityce,
      trzęsący połową świata, uzbrojony w ponad 200 głowic atomowych, a
      tymczasem jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Ameryce Żydów wyrzucano z
      waspowych parków i nie przyjmowano do ekskluzywnych klubów
      golfowych.
      Ci pogardzani Żydzi nie przekonywali w ramach kampanii PR, że są z
      nich ludzie mili i pachnący, tylko budowali siłę własnego narodu -
      finansową, medialną, polityczną.
      Weźmy z nich przykład, natchnijmy młodych Polaków ideą wielkiej
      Polski; opartej na starych chrześcijańskich wartościach, wykształćmy
      ich i nauczmy skutecznie działać w dzisiejszym świecie.
      Polska to nie jest smutna i zapomniana przez Boga kraina na skraju
      Europy, lecz wielki naród w sercu kontynentu, który wielokrotnie z
      największymi brał się za bary. Nasz kłopot dzisiaj jest tylko taki,
      że przegraliśmy jedną walkę, ta klęska siadła nam na mózgi i spsiła
      dwa pokolenia.
      Ziemia wciąż rodzi - rodzą się nowi Polacy. Nadejdzie ich czas.
      Andrzej Kumor
      Mississauga
      • Gość: x Re: mentalność niewolników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 20:59
        Buzek to porzadny kolo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka