Dodaj do ulubionych

Mamy spór o cmentarny mur

22.07.09, 22:19
Widać wyraźnie , ze żyję za długo ku zgryzocie moich prześladowców. No
ale wszystko w swoim czasie…
Przez ostatnie 19 lat NIKT w Płocku nie wyjaśnił Tematu istnienia w
naszym mieście grobu Eugenii Dąbrowskiej, siostry gen. W. Sikorskiego.
Ta beztroska uczonych zaowocowała wymysłami opisów śmierci Eugenii.

Duzo miłych ludzi robi nam z mózgu wodę.

A przecież o wodę + kasę tu chodzi. Szkoda, ze się tak śpieszą, nie
czekając, aż starzy umrą a Nowym będzie wszystko jedno.

Przecież to wszystko to tylko taka gra...

Na terenie XIX cmentarza zaprzestano dokonywać pochówki ze względu na
cieki wodne. była tu kaplica Św. Katarzyny..ale to profesja nie moja
, tylko uczonych w piśmie.

Za czasów I Kadencji RM Płocka, zmyślni ludzie naciskali , żeby z powrotem
otworzyć nie użytkowany cmentarz. Telewizja kablowa Zodiak nagrała
stan i wszelkie nieszczęścia jakie tam były na co dzień. W katakumbach
gołe kości....

Tu była pochowana generacja mojej z moje Rodziny.

W mojej Radzie dopuszczono do omawiania Tematu użytkowania z
powrotem ale miały być pewne zasady.
Pochówki miały być wyjątkowo drogie a zysk z nich miał być
przeznaczony na renowacje zabytkowych grobów, pomników.

Jakoś zmyślnie zniknęła woda gruntów i wszystko nadaje się do
fabrykacji interesu.

A przecież nagle zapomnieli, ze z jednego ciała tworzy się około 35
litrów trującego płynu, który razem z wodą gruntowa, kieruje się w
stronę Wisły. No ale tam Banku nie ma…

Nagle wszyscy zapomnieli ale jest to w płockiej prasie…. Jak to na
Komunalnym uchylano pokrywę a tam chlupotała woda ze składnikami ciał .
A to wszystko płynie przez miasto w kierunku Wisły , zatruwając CAŁY
teren w kierunku Rzeki. Po prostu .Tam, nie powinno być cmentarza.
A co potem się działo.

Otóż pewnego dnia pojawił się spychacz i zrównał co mógł… Było już
ładnie. A tu krzyk i rwetes… Uczeni pokazali palcem co zrobił dzielny
spychokierowca. Zerwał płytę z Inskrypcją sławnej Osoby z XIX. Uczona
do Biskupa… zanim wróciła… wrócił spychacz ..i dokończył.

Nie był o co monitować. Tak zniknęły i groby mojej rodziny.. A na
cmentarnym murze ..nie umocowano żadnego Nagrobka, jak na kirkucie…
Interes tak się rozwinął , że postanowiono obecnie powiększyć kapitał
bankowy.

I nastąpiło ple panie , wymigiwanie i nie liczenie się si z tzw. Ludem.
Ale to mechanizm znany od czasów Makiawellego , co widzieliśmy
wczoraj w Warszawie. Tzw. lud ma jedno prawo .. milczeć.

I wszyscy udają, że wiedzą o ludzkich szczątkach pod halą w dawnej
Mydlarni, gdzie straszy...

Ani o kościach przy Rogatkach Dobrzyńskich...Kasa, kasa.

Sukcesu , w zbieraniu ale można powiedzieć, że wydający kwitki kasjer ..
wyjątkowo niesympatyczny typ.
Obserwuj wątek
    • Gość: ski ska ske Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:34
      Masz rację!
      To nie tylko pachnie skandalicznie ale po prostu jest skandalem.
      Po trzykroć masz rację.
    • Gość: hehu Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:49
      Panowie Księza.Zysk zyskiem,ale na Boga dajcie ludziom żyć!!!W
      centrum miasta cmentarz.Zgroza.Ale skoro już jest to nie
      powiększajcie go o ten teren zielony.Czy Mieszkańcy okolicznych
      domów mają z okien i balkonów mieć widok wprost na groby??A tak jest
      to wszystko w pewnym oddaleniu,wśród drzew więc i tak nie razi.Czy
      ktos wziął pod uwagę,kwestie poruszoną przez 'płocczanina"? Jakie to
      skażenie środowiska?A jaki spadek wartości okolicznych nieruchomosci
      i znajdujących sie w nich mieszkań??Kto tym ludziom wyrowna straty??
      Przeciez tam są cieki wodne.Gdzieniegdzie na podworkach ludzie mają
      jeszcze studnie(tak,tak-nadal mają).Wprawdzie nie piją z nich
      wody,ale uzywaja jej do prania np.A w piwnicach....jaki to smrod
      bedzie.A wiem cos o tym,bo swego czasu znalem kogos ,kto w budynku
      na rogu za Lidlem naprzeciw terenu Mydlarni mieszkal...Smrod..a
      cmentarz byl dalej niz obecnie.Wreszcie mieszkancy nowych blokow na
      Topolowej obok Lidla,ci ktorzy mają mieszkania w szczycie.Kupowali
      je ze swiadomoscia ze niedaleko jest cmentarz,ale tonie on wsrod
      drzew i ..no wlasnie..jest niedaleko a nie tuz,tuz.
      Dlaczego tego wszystkiego nikt nie weźmie pod uwagę?Księża powinni
      byc szczególnie wrażliwi na głos społeczeństwa i swoich parafian.Ale
      nie są,bo liczy sie KASA.A pieniądz nie śmierdzi,nawet zarobiony na
      trupie.
      Tak mało mamy w Płocku terenów zielonych,niech zostawią ten trawnik
      na K.Wielkiego ,uporządkują i postawią ławeczki,żeby mozna bylo
      sobie przysiąść .To nic że pod spodem są kosci.Ci zmarli byli tam
      ponad 100 lat,nic im nie będzie przeszkadzać jak będą dalej.A tak na
      nowe groby robiąc miejsce ktos usunie z ziemią stare kości,Jakos te
      ponad 150 lat temu chyba ktoś nie bez powodu zlikwidował część
      cmentarza w tamtym miejscu.W tradycji płockiej jest przyjęte że nie
      ma tam cmentarza i nech tak zostanie.
      A temat Mydlarni...znam człowieka,ktory z obecnym włascicielem
      chciał i chyba nadal chce(choc watpie czy bedzie chcial nadal),aby
      ten budynek wyremontować i zrobic tam zajazd albo hotelik...poki co
      cmentarz jest w pewnej odleglosci za drzewami...
      Temat hali pod która sa kosci tez znam..a czy tam straszy to nie
      wiem,choc cos mi sie o uszy obiło.
      • Gość: emanuel Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 06:38
        Panie Zenonie ma Pan 101% racji.Widziałem ostatnio incydent podczas
        pogrzebu,którego nie opiszę,bo nie chcę ranić rodziny,ale moja skromna rada-z
        daleka od księży ich pazerności i pychy.
        • Gość: Płocczanka Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 07:23
          Pecunia non olet jak mawiali rzymianie. Są równi i równiejsi nawet i
          w tej rzeczywistości czyli na starym nowym cmentarzu. Masz
          pieniądze , możesz być wyróżniony. Tylko gdzie idą te zarobione
          pieniądze. Jeżeli jest tak , jak to było w pierwotnym zamysle, że
          zarobione pieniądze pójdą na renowacje starych grobów, to w
          porządku, jeżeli jednak dorabiają nielicznych, to przykra sprawa.
          Może zatem czas powiedzieć dość i szukać innych miejsc? Obecnie
          cmentarna żyła złota otwiera się na starym cmentarzu na Grabówce?
          Dzisiaj, żeby tam być pochowanym trzeba mieć pieniądze i to nie
          małe...a więc dalej. Dajcie juz spokój cmentarzowi w Płocku. Nie
          ruszać kości naszych przodków , niech spoczywają w pokoju.
          Jako dziecko chodziłam do szkoły nr 8. Chłopcy nieustannie
          przynosili kości do szkoły, mieli z tym problem nauczyciele. Kośćmi
          się obrzucano, bawiono. Ale to były tylko dzieci wychowane w czasach
          komuny. Starsi sąsiedzi mówili o swoich przodkach pochowanych na tym
          cmentarzu. O korzeniach, historii... Nikt sie jednak historią w
          tamtych czasach specjalnie nie przejmował. A potem sama widziałam
          na własne oczy jak spych tych przodków równał z ziemią. A potem
          wyrósł nowy,cmentarz dla tych wyróżnionych i bogatych. Ciasno na tym
          cmentarzu. Każdy centymetr ziemi wykorzystany... tylko czy pamiętamy
          o tych co przed nami? Jest akcja ratujmy płockie powązki, ale to
          tylko akcja... a może tak warto systemowo podejść do sprawy? Ile
          nagrobków odrestaurował kościół? Jak pomaga zachować w pamięci
          historię? Może warto o tym pomyśleć?
          • Gość: plocczanin Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.plock.mm.pl 23.07.09, 08:10
            Teren na którym znajdują się obiekty dawnej Mydlarni, to również
            cmentarz. Kiedyś tam stał kościół a wokół niego chowano ludzi. Ta to
            było.
            Przecież nasze miasto ma tysiąc lat historii...

            Ludzka pamięć i wyobraźnia zniesie pola bitew i świadomość wiedzy, że
            drzewa i krzewy na które patrzymy ..to cmentarz. No tak ale wieki temu...
            Podświadomie bronimy się przed najgorszym...
            ale najgorsza jest beznadzieja. Milczenie tam , gdzie Zło jest jawne.
            Obawa. Kiedy lud buntuje się, poślą nań pałki, psy i konie....albo dużo
            wody na raz...

            5 lat mojego życia poświęciłem Farze. Mieszkanie ks. Ryszarda Dybińskiego,
            tętniło życiem. ZESPÓŁ z Fary.. Chór dziewcząt, Rozmowy i wielka ufność
            i radość w świadomości uczestniczenia w wielkim Dobru , Służenia Bogu i
            ludziom.
            Ukształtowano osobowość na całe życie.

            Po latach, zaszedłem tam..i zobaczyłem potworność.. Zniknęło Dobro z tego
            miejsca, z tego mieszkania. Na drzwiach poprzylepiane
            karteczki.....porzucicie wszelka nadzieję, ci , którzy przekraczacie ten próg...

            Do nieba nie trafisz, jak za życia nie chodziłeś, nie słuchałeś...Pochówku
            odmówią... Za drzwiami siedział Cerber i kasował...
            Biologiczny komputer ze złym programem...

            Kiedy zmarła moja siostra, która chodziła kilkadziesiąt lat w
            pielgrzymkach do Skępego
            odmówiono posługi poszanowania. Moja biedna siostra nie rozumiała, że swoje
            już wykonała... a potem ...była do pominięcia.

            Cmentarze nowe... nie mogą być tworzone powyżej miasta..wszak wszystko
            trafi do ujęcia wody w mieście... Obieg zamknięty jak statek w kosmosie....

            Dobrzy ludzie utworzyli system ochrony naszego dziedzictwa kulturowego,
            ratując pomniki OCALAŁE od rabunku kamieniarzy i spychacza. Mądrzy ,
            Dobrzy ludzie postawili łowców w sytuacji bez wyjścia. I tak zmuszono
            niszczyciela do kwestowania razem z Obrońcami naszych dziejów. Ironia
            Losów i Historii.

            Kiedy patrzy się na mapę w ciepłym pokoju, widzimy.. nawet centymetry
            pomnożone przez stawkę.. i wychodzi .. konieczność wypełnienia operatu. A
            niezadowoleni .. i tak znikną w swoim czasie. Przeszkoda do pominięcia
            albo się łupnie...

            Panie Boże , choćbym szedł ciemną doliną , zła się nie ulęknę, bo Ty
            jesteś ze mną.
            • Gość: marsyl Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 10:58
              Witaj Płoczczamninie mam pytanie, w których latach był ten zespół u ks.
              Dybińskiego? i kto był w jego składzie?
              • Gość: ploc ReZespół IP: *.plock.mm.pl 23.07.09, 11:41
                kompozycje.republika.pl/,
                oraz strony archiwum Państwowego w Płocku

                A ja mam trochę nagrań ww Zespołu. byłem tam akustykiem i sam dokonałem
                nagrań.
    • Gość: bat Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: 194.177.100.* 23.07.09, 07:48
      plocczanin0 napisał:
      ...

      Ok, rozumiem (prawie wszystko), zgadzam się z Tobą i popieram, ale
      mam pytanie: czy nie mógłbyś tych wszystkich swoich myśli napisać w
      języku bardziej przyjaznym dla szarego zjadacza chleba? Dużo skrótów
      myślowych, przenośni, odwołań do mniej znanej historii - trzeba się
      domyślać, a jak nie to omijać fragmenty z tego co piszesz...
      Ja jestem zwykłym inżynierem - umysłem ścisłym, nie humanistą.
      Piszesz mądrze, o sprawach istotnych, ale w sposób ciężko
      zrozumiały. Czytam (staram się czytać) ze zrozumieniem i różnie mi
      wychodzi - przyznaję się do tego. A nie ukrywam, że chciałbym
      rozumieć wszystko, bo temat ważny i godny uwagi...
      • Gość: plocczanin Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.plock.mm.pl 23.07.09, 08:25
        Do bata .
        Niedawno, rozmawiając przez telefon nauczyliśmy się nie mówić nazwisk...
        Za demokracji uczymy się nie mówić... nazwisk.

        Technika poszła tak daleko, ze łapaczki włączają się na program w
        zakresie słów, tytułów, itp, samoczynnie.

        Wokół masz kamery a tylko człowiek pozostał ten sam. I system ten sam .
        Kiedy wszystko napisz co należałoby, powinieneś zmienić miejsce
        zamieszkania. Pamiętaj o losie Robespierra... sam staniesz się własnym katem.

        Dlatego nie należy wszystkiego pisać ani omawiać. A czas kiedy mógłbyś
        bezpiecznie pisać... nie istnieje. Za mało masz lat do przeżycia .

        Czy zastanowiło ciebie dlaczego tak łatwo zniknęły drzewa w
        historycznych miejscach? Jak zaczarowane, zniknęły .. na żądanie. Takie
        były mądre...
    • przyczajony_mason Brawo - popieram w 100% Twoje uwagi 23.07.09, 08:02
      Pazerność kleru nie zna granic. A ten plyn powstający z rozkładu
      ciała nosi nawet nazwę - trupi jad. I niech Ratusz nie zasłania się
      tym, że działka w calości jest przeznaczona na cmentarz. Ale tam w
      rzeczywistości cmentarza nie ma. A jaby maiła być, to musi być
      wykonany drenaz terenu, łapaczki trupiego jadu i jego odprowadzenie.
      Polecam p. tomaszewskiemu zajrzeć do przepisów sanitarnych
      dotyczacych cmentarzy - i walczyć z wykorzystaniem Sanepidu.
      • Gość: marsyl Re: Brawo - popieram w 100% Twoje uwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 09:51
        Krótko Panowie żyjecie, ja pamiętam czas kiedy władza ludowa zniszczyła
        istniejące jeszcze tam nagrobki i zdecydowała że będzie tam park i plac zabaw
        dla dzieci, miejcie poszanowanie dla wspólnej własności jaką jest cmentarz bo
        wszyscy sie na nim ostatecznie znajdziemy.
        • Gość: menel Re: jaki jest koń każdy widzi IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.09, 10:17
          Gość portalu: marsyl napisał(a):

          > Krótko Panowie żyjecie, ja pamiętam czas kiedy władza ludowa
          > zniszczyła istniejące jeszcze tam nagrobki i zdecydowała że będzie
          > tam park i plac zabaw dla dzieci,

          Ja obserwuję ten cmentarz od dzieciństwa, pamiętam czas, kiedy tam
          jeszcze grzebano. I przez te wszystkie lata nie zauważyłem żadnego
          NISZCZENIA przez władzę ludową czegokolwiek na tym cmentarzu.
          Wiem doskonale z miarodajnego źródła, że po wyczerpaniu wolnych
          kawater, podjęto decyzję o zakończeniu pochówków, by zgodnie z
          przepisami sanitarnymi po odpowiednio dłuiej karencji zmienić
          przeznaczenie terenu, ale bez niszczenia czegokolwiek.
          I wsztystko odbywało się jak Bóg przykazał, aż pazerne kiecuchy od
          Fary wymusiły na idących na pasku KK i POWOLNYCH mu władzach Płocka
          I po 1989 roku kadencji (tej z płocczaninem sic,tak) wznowienie po
          prawie 40 latach POCHÓWKU w SRODKU MIASTA i tłuczenie kasy przez
          tego bezwględnie pazernego i chciwego proboszcza od Fary. A ten
          działąjący bez eteyki, skrupułów i sumienia pazerny przedsiębiorca
          wynajął spychacze i kazał RÓWNO jechać i niszczyć jak leci by
          przygotować pole pod nastęne zbiory mamony. Pieprzył równo ustawy,
          prawo, przepisy o cmentarzach, zabytkach. Włos mu z głowy nie spadł,
          niczego i nikogo się nie obawiał - miał przwyzwolenie na swoją
          nadycką działalność. W dodatku bardzo niewiele - o ile cokolwiek -
          dał na konserwację i odbudowę zabytkowych i zniszczonych nagrobków -
          przeciwnie zniszczył ich w jeden tydzień tyle, ile nie zdołali
          zniszczyć przez wszystkie lata wszyscy razem wzięci wandale,
          sataniści i złodzieje cmentarni Płocka i okolic.
          A pismaki w Płocku nabrały wody w usta i nie pisnęły nawet słowa o
          tym bezkarnym wandaliźmie rozpasanego chciwego klechy. Jeden z nich
          z GW na Mazowszu to nawet "oryginalnie wymyślił"(podobnie jak
          inny "oryginalny" pomysł tej samej spółki autorskiej "druga Tumska
          na Podolszycach") i przeflancował do Płocka "Płockie Powązki" -
          dobrze, że nie zna fracuskiego (ani innych języków), bo może w tej
          grafomańskiej głowie narodziłby się "Płocki "Szerlaszez"(taki bardzo
          stary cemntarz w Paryżu, gdzie między innymi spoczywa Chopin).
          I nadal boi się przetrzeć oczu, dostrzec rzeczywistość taką jaka ona
          jest, w opozycji do tej jaka normalnie powinna być i opisać to
          rzetelnie i uczciwie. Nadal kopmbiuje jak koń pod górę.

          • Gość: amph Re: jaki jest koń każdy widzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.09, 12:39
            Zgadzając się z twoimi opiniami co do losu jaki spotkał ten cmentarz sprawy o
            których piszesz podjęła Rzeczposoplita ładnych parę lat temu.Pamiętam ,że
            ówczesna konserwator zabytków powiedziała co sądzi na temat prac na
            cmentarzu.Przedstawiciele władz i tych kurialnych i tych świeckich klajstrowały
            na potęgę.
            • Gość: mikomax Re: jaki jest koń każdy widzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 15:12
              A radny Z.D. przeciw temu procederowi nie protestował,ani jako
              radny,ani jako jakimś omp.Dopiero teraz się obudził.Czyzby znów
              jakieś portki albo inny gadzet w tle?
    • Gość: do wjerga [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 08:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: cherrylady Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.c158.petrotel.pl 23.07.09, 09:23
      Fakt, warto by przybliżyć płocczanom teamt cmentarza - obecnie
      skweru zieleni i mydlarni. Szczególnie tym młodszym. Wiem z
      opowieści, że pod skwerkiem kiedys był cmentarz. I tyle. Może warto
      by jakos upamietnić ludzi tam pochowanych (tablica, obelisk?) ale
      nie sadzę ze poszerzenie cmentarza to dobry pomysł (chyba że o kasie
      się myśli). Cmentarze powinny być na obrzeżach miast. A niedługo
      tylko patrzeć jak poszerzą mury cmentarza przy Kobylińskiego -
      piekny zielony skwer z jednej, ile to pochówków! Z drugiej strony do
      pływalni i bloków jeszcze spory pas trawnika! Nie mozna do tego
      dopuścić.
      Warto jednak przybliżyć ta mało znaną historię, kiedy był tam
      cmentarz, gdzie stała kaplica, kto podjął decyzje o jego likwidacji
      itp.
      • Gość: plocczanin Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.plock.mm.pl 23.07.09, 09:46
        Napisz a będziesz wyzwany, jak zawsze.Można jeszcze zamknąć ulice pomiędzy
        cmentarzami na Kobylińskiego. Kiedyś były razem.
    • abobola Mamy spór o cmentarny mur 23.07.09, 10:47
      Teren kościelny - tak, cmentarny - nie, co widać na planie Płocka z
      1917r. galeria.plock24.pl/displayimage-7192.html kliknąć na
      fotce planu, to się powiększy.
      • Gość: hehu Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 11:17
        "abobola"-dzięki za foto planu miasta sprzed lat.Widac tam
        wyraźnie,że teren ktory KK chce zaanektowac na cmentarz ,jako
        cmentarz oznaczony nie był(mimo ,że faktycznie kiedys tam byl
        cmentarz i jego cześc przeznaczona dla biedoty).Ale okolo 1850-60
        zlikwidowano ta czesc.Skoro tyle sie mowi o szanowaniu tradycji
        historii,to chyba Nasza Płocką tradycją jest,że od prawie 200
        lat,nie ma tam oficjalnie cmentarza.I niech tak pozostanie.
        ja porusze tu jeszcze jedna kwestie.Tyle sie mowi o przywracaniu do
        zycia,czyli rewitalizacji Starego Miasta,tyle pisało o zaniedbanej
        ulicy K.Wielkiego.Czy przesuniecie muru cmentarnego i pochowki na
        obecnym skwerze zielonym wpisują sie w rewitalizację?? Miom
        zdaniem,ulica przez to bedzie jeszcze bardziej zaściankową i
        pustą.Ta ulica umrze,bo nikt tam nie będzie chciał mieszkac,a i
        chodzic tam(oprocz na cmentarz) też mało kto będzie.
    • Gość: hehu Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 13:22
      www.tp.com.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=7913
      czyli Kuria Diecezjalna oraz Urząd Miasta Płocka dogadali się,nie
      bacząc na interes społeczny i komfort zycia okolicznych mieszkańców.
      Brawo drodzy Księża i Ekscelencjo Biskupie Libera, jeszcze więcej
      takich akcji,a bedziecie miec puste koscioly.jestescie bardzo
      wrazliwi spolecznie,tak po chrzescijansku...Brawo UMP z Prezydentem
      Milewskim na czele! Juz niedlugo podziekujemy wam przy urnach.Na
      zawsze!Tak to trwa rewitalizacja Starego Miasta.

      Czy parlamentarzysci płoccy nie moga w tej sprawie interweniowac?Czy
      radni musza milczec,gdzie interpelacje???
    • Gość: bbc Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 22:14
      cmentarz nie powinien być rozszerzany
    • Gość: KR Re: Mamy spór o cmentarny mur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 23:03
      Wiadomo co dalej w tej sprawie postanowiono?? Uwazam ze nie powinno
      sie odpuszczac teog tematu,i trzymac reke na pulsie,aby nie dopuscic
      do powiekszenia cmenatrza w centrum miasta i uczynienia ludziom
      zyjacym krzywdy w postaci mieszkania niemalze na cmentarzu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka