avilla77
24.03.10, 11:19
zaczęło się od tego,że był moim kolegą z pracy,ja kelnerka on kucharz. Pracujemy razem od roku, byliśmy kolegami z pracy jednak od jakiś 3 miesięcy dzieje się ze mną coś dziwnego.Doszło do takiej sytuacji, że spojrzałam na niego pod innym kątem. Wcześniej o tym nie myślałam może dlatego,że on jest troszkę misiowaty w ogóle mi to nie przeszkadza on mi się podoba i wiem,że ja jemu też, przez ostatnie 3 miesiące bardzo się zbliżyliśmy do siebie można powiedzieć że mamy romansik w pracy:) ja jestem bardzo szczęśliwa są długie rozmowy, pocałunki, smsy ,przytulanki i ciepłe pełne namiętności spojrzenia. Wiem,że on jest bardzo dobrym człowiekiem i wiem,że byłabym z nim szczęśliwa a jednak nie wiem czy dobrze robie ciągnąc ten romans. Serce ma swoje racje których rozum nie ma. Oboje jesteśmy ze związków po przejściach ja mam 7 letniego syna który chciałby mieć ojca serce mi podpowiada,że to ten ale boje się nie wiem czego sama. On twierdzi,że jest zakochany we mnie,że zwariował ostatnio zostaliśmy w kuchni sami oblał moje usta miodem i zaczął to zlizywać...:)rozpływam się przy nim. Wydaje mi się,że kobiety nie zwracają na niego uwagi ponieważ jest gruby a ja odkryłam, że w środku jest naprawde bardzo zmysłowym,namiętnym i bardzo kochanym misiem...Wiem,że to wszystko brzmi jak jeden wielki bełkot ale w takim jestem właśnie stanie emocjonalnym.Prosze powiedzcie kochaniutkie czy jest jakaś szansa,że będe jeszcze szczęśliwa???:(