Dodaj do ulubionych

miłość,romans,praca...

24.03.10, 11:19
zaczęło się od tego,że był moim kolegą z pracy,ja kelnerka on kucharz. Pracujemy razem od roku, byliśmy kolegami z pracy jednak od jakiś 3 miesięcy dzieje się ze mną coś dziwnego.Doszło do takiej sytuacji, że spojrzałam na niego pod innym kątem. Wcześniej o tym nie myślałam może dlatego,że on jest troszkę misiowaty w ogóle mi to nie przeszkadza on mi się podoba i wiem,że ja jemu też, przez ostatnie 3 miesiące bardzo się zbliżyliśmy do siebie można powiedzieć że mamy romansik w pracy:) ja jestem bardzo szczęśliwa są długie rozmowy, pocałunki, smsy ,przytulanki i ciepłe pełne namiętności spojrzenia. Wiem,że on jest bardzo dobrym człowiekiem i wiem,że byłabym z nim szczęśliwa a jednak nie wiem czy dobrze robie ciągnąc ten romans. Serce ma swoje racje których rozum nie ma. Oboje jesteśmy ze związków po przejściach ja mam 7 letniego syna który chciałby mieć ojca serce mi podpowiada,że to ten ale boje się nie wiem czego sama. On twierdzi,że jest zakochany we mnie,że zwariował ostatnio zostaliśmy w kuchni sami oblał moje usta miodem i zaczął to zlizywać...:)rozpływam się przy nim. Wydaje mi się,że kobiety nie zwracają na niego uwagi ponieważ jest gruby a ja odkryłam, że w środku jest naprawde bardzo zmysłowym,namiętnym i bardzo kochanym misiem...Wiem,że to wszystko brzmi jak jeden wielki bełkot ale w takim jestem właśnie stanie emocjonalnym.Prosze powiedzcie kochaniutkie czy jest jakaś szansa,że będe jeszcze szczęśliwa???:(
Obserwuj wątek
    • skierkaa27 Re: miłość,romans,praca... 29.03.10, 22:51
      Masz rację,że większość ludzi ocenia drugiego po wyglądzie - lecą na smukłych pięknych i wyczesanych,a tych przeciętnej urody od razu spisują na straty. Sama tak miałam,że zakochałam się w chłopaku na którego inne nie chciały spojrzeć i byłam ogromną szczęściarą,bo teraz mam cudownego męża,a inne niech mi zazdroszczą. Spójrz na to z tej strony - jesteś szczęściarą! Niech żałują te,które nie dały mu szansy na bliższe poznanie przez jego posturę. To co napisałaś o tym miodzie na ustach,to takiego romantycznego uczuciowego faceta ze świecą szukać. Z Twojej wypowiedzi jasno daje się wyczuć,że ufasz mu,a to jedna z najważniejszych rzeczy przy budowaniu dobrego związku. Daj mu szansę i bądź szczęśliwa!
    • krecikowy_swiat Re: miłość,romans,praca... 04.05.10, 01:20
      Strach przed miłością jest naturalny w przypadku, gdy jest się po
      trudnych doświadczeniach związkowych. Myślę, że jeśli przebywanie z
      nim sprawia Ci przyjemność, to chyba warto spróbować. Poza tym
      polecam Ci artykuł, który analizuje lęk przed miłością z perspektywy
      psychologicznej: www.mydwoje.pl/lek-przed-bliskoscia
    • anitka.w2 Re: miłość,romans,praca... 08.05.10, 21:09
      Czy będziesz szczęśliwa??? Z tego co piszesz to już jesteś szczęśliwa:) ...
      Czasami warto żyć chwilą... Zapowiada się dobrze, serce i intuicja resztę Ci
      podpowie :)
      Pozdrawiam.
    • prakse Re: miłość,romans,praca... 10.05.10, 20:21
      Ja bym zdecydowanie dała szansę temu związkowi.
      Nawet jeśli nie będzie do końca życia, to warto przeżyć miłość, żeby było co
      wspominać. Powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka