dieta zwana lsd

09.03.08, 15:50
witam ciekawi mnie czy tak jak w np opisanej diecie tutaj:
menforum.pl/zdrowie-i-wyglad/odzywianie-i-dieta/dieta-lsd.html jedzenie
czesciej a malymi porcjami nie wychodzi na gorsze? bo nie jest wcale napisane
aby spozywac mniej tylko czesciej posilki? to rpzeciez zjemy wiecej nic normlanie?
    • miliwe Re: dieta zwana lsd 09.03.08, 17:47
      Przed chwilą przeczytałam polecany przez Ciebie artykuł i całkowicie si e z tym
      zgadzam!Ja jem wszystko oprócz białego pieczywa,mój limit dzienny to 1000 kcal,5
      małych rozłożonych posiłków i chudne.Ba,nawet pozwole sobie jak mam ochote na
      kruche ciasteczko w granicach 100 kcal-czasami to są 2 małe
      ciasteczka.Zatem.....trzymajmy się 1000 kcal do tego pare brzuszków i naprawde
      efekt murowany!
    • modliszka24 Re: dieta zwana lsd 12.03.08, 11:54
      ja jż tak brałam i nic to juz trzeba chyba iść do specjalisty diabetyka żeby
      określil djete jaką stosować
    • shedirr Re: dieta zwana lsd 12.03.08, 14:11
      To co jest w tym artykule nie powinno się nazywać dietą tylko
      zdrowym odżywianiem,do zasad których każdy kto chce prowadzić zdrowe
      zycie powiniem sie stosować.Dieta kojarzy się z ograniczeniem
      kalorii, bilansem ujemnym, a tak w zasadzie nie można żyć cały czas.
      1000 kalorii to zdecydowanie za mało dla dorosłej osoby.
      Przyzwyczaicie organizm do tak małej ilości jedzenia żeby osiągnąć
      efekt, jak już wam się uda to znowu zaczynacie normalnie jeść i
      znowu tyjecie...i tak w koło. Nie ma bata, trzeba po prostu wpoić
      sobie zasady pewne i polubieć je, a nie będzie trzeba się głodzić.
      Po drastycznych dietach organizm raz że zwalnia przemianę materii, a
      dwa że zaczyna gromadzić każdą większa ilośc jedzenia na wypadek
      następnego głodu.
      No i na konieć, dużo ruchuu tylko bez obijania się, a nie będzie
      trzeba stosobać żadnych diet. Tylko nie jak to większość kobiet lubi
      posiedzieć na siłowni na jednym sprzęcie, potem przesiąść się na
      drugi i nazywają to ćwiczeniami. A nie spadła ani jedna kropla potu.

Pełna wersja