gall.anonim.pn
14.11.09, 09:43
Z powyższego wnioskuję że:
1. prezydent Grobelny bardzo mało wie o swoim mieście skoro dopiero osobiste doświadczenie pcha go do działania
2. pojmowanie władzy przez Ryszarda G. niewiele się zmieniła od pojmowania władzy przez pierwszego sekretarza KW PZPR. Jego teściowa została potrącona przez samochód na ulicy Dworcowej, co stało się impulsem do zrobienia przebitki pod jezdnią. Ergo nie zostałaby potrącona - przebitka nie byłaby potrzebna.
PS I jeszcze jedno - podoba mi się Norwegia, gdzie król korzysta z komunikacji miejskiej. Kiedy ktoś widział Grobelnego w tramwaju czy autobusie?
PPS Prezydent Ratajski chodził do pracy pieszo. Mieszkał przy Chopina. Dla tych co nie wiedzą - to obok dzisiejszego przedszkola, co Frankiewicz chciał je zlikwidować.