Gość: Andre IP: *.ajd.czest.pl 19.10.04, 09:23 Jeszcze nie czytałem,ale zapowiadanego od miesięcy Hemerlinga,którego bardzo chciałem przeczytać,nadal nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: byszbysz Re: Pażdziernikowe SF IP: *.lublin.ws 19.10.04, 16:17 Na razie nie czytałem, nabyłem jeno, więc o okładce: autor grafiki musi być zagorzałym fanem Tool - ten obrazek jest bardzo bardzo mocno "inspirowany" teledyskiem do "Paraboli" - grafika z okładki SF jest prawie identyczna jak jeden z ostatnich screenów z klipu. Może rzeczywiście lepiej zrzynać z Tool niż Mandaryny? Odpowiedz Link Zgłoś
sfinks13 Re: Pażdziernikowe SF 20.10.04, 09:30 Takiego shitu jak opowiadanie(?)Inglota nie widziałem od czasu "Uskośnienia"Olevandusa.Ludzie!!Gniot oparty na pomyśle ukrycia pod imionami i nazwiskami bohaterów znanych pisarzy naszego światka sf.Każden jeden z wyjątkiem Rejmusa (MO)to pajac,tandeciarz,gaduła.Tylko jeden MO jawi się jako człek wporzo.No i bohater główny Jaycenty Glotzki.Tekst puścił Szmidt,zadowolony,że jego tam nie obsmarowano.A nie obsmarowano bo,być może,jest dla autora zbyt mało znaczącą postacią aby go w ten tekst wprzęgnąć.Total Shit.Chociaż być może spadną na mnie zarzuty,że nie złapałem klimatu... Odpowiedz Link Zgłoś
taki.jeden.tetrix Re: Pażdziernikowe SF 20.10.04, 11:00 sfinks13 napisał: > Takiego shitu jak opowiadanie(?)Inglota nie widziałem od > czasu "Uskośnienia"Olevandusa.Ludzie!!Gniot oparty na pomyśle ukrycia pod > imionami i nazwiskami bohaterów znanych pisarzy naszego światka sf.Każden jeden > > z wyjątkiem Rejmusa (MO)to pajac,tandeciarz,gaduła.Tylko jeden MO jawi się jako > > człek wporzo.No i bohater główny Jaycenty Glotzki.Tekst puścił > Szmidt,zadowolony,że jego tam nie obsmarowano.A nie obsmarowano bo,być > może,jest dla autora zbyt mało znaczącą postacią aby go w ten tekst > wprzęgnąć.Total Shit.Chociaż być może spadną na mnie zarzuty,że nie złapałem > klimatu... I już wiem, że tego numeru SF nie kupię. Sześć zeta zostaje w budżecie na dziwki i majonez :) A swoją drogą, lat temu parę Inglot straszne się na ReJSa boczył za to, że ten mu "ukradł świat" ze Smogu nad Tokyoramą. No cóż - SFinks utonął (cześć jego pamięci), SF żyje, zima się zbliża, bez drukowania futerka nie będzie, więc idziemy na mały, zgniły kompromisik? Fajnie. Pozdrowienia tj Odpowiedz Link Zgłoś
sfinks13 Re: Pażdziernikowe SF 20.10.04, 12:29 tjt napisał: I już wiem, że tego numeru SF nie kupię. Sześć zeta zostaje w budżecie na dziwki i majonez :) Właśnie skończyłem Dębskiego.Bardzo fajny,naprawdę...Może chociaż w empiku podczytasz,tjt? Odpowiedz Link Zgłoś
taki.jeden.tetrix W empiku... 20.10.04, 14:10 ... może, nie mówię nie, choć czasu zaczyna brakować na takie drobiazgi, jak spanie. A poza tym "dobre opowiadanie Dębskiego", kiedy mówiny o Krokodyle Gieniu, to już moim zdaniem oksymoron :). Chyba, że wznowili coś z czasów, kiedy jeszcze czytał, co pisze. Pozdrowienia tj Odpowiedz Link Zgłoś
sfinks13 Bajania Krokodyla Gienia 20.10.04, 14:44 Naprawdę to opowiadanko jest conajmniej znośne.Ślunskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Pażdziernikowe SF IP: *.ajd.czest.pl 21.10.04, 09:22 Zgadzam się ze Sfinksem,że Inglot to katastrofa.Zresztą gość jest na równi pochyłej już od jakiegoś czasy,że wspomnę gniota pt."Las Liberte"również z SF-a. Dębski jest niezły,podobnie jak Guzek (hej mg!).Podrzucki wielce sympatyczny.Debiutantka Jadowska i Mortka tacy sobie.Oszubski gruuuubo poniżej oczekiwań.Facet po prostu zrobił mi krzywdę lata temu "Sforą"i teraz czekam na podobnie dobre rzeczy.Daremnie chyba. Odpowiedz Link Zgłoś