kuka9
31.08.10, 19:37
taa... mniej - pierdoły mówicie panie wiceprezydent - moje dziecko - odpukać -
nie choruje - wiec zapłacę więcej o około 50 - 70 zł.
Z tego co wiem, to większość dzieci w grupie mojego dziecka - nie choruje co
miesiąc.
Do tej pory stawka wynosiła 154zł i dziecko można było odebrać do zamknięcia
przedszkola. A teraz trzeba się określić. Czyli ludzie pracujący do godz. 16
zapłacą więcej - bo aż 200zł - czyli podwyżka spora.
Przedszkole do 13 było za free od dawna - to żadna nowość - tylko kto z tego
korzystał? osoby, które i tak nie pracują.
do tego dochodzi stawka żywieniowa - 6,5 za dzień - czyli kolejne 143 zł. A
teraz jeszcze komitet rodzicielski, rytmika i inne pierdołki mniej lub
bardziej obowiązkowe i wychodzi około 400zł.
Generalnie to świetna perspektywa dla rodziców - jeśli wasze dzieci są
chorowite to zapłacicie mniej - jak zdrowe - to sorry... ale to wasz problem -
wiec płacicie więcej.
Pomyśl Pan też o lekarstwach itp. dla tych chorych dzieci.
tekst z chorującymi dziećmi jest po prostu żenujący. Prawie tak samo będzie
słynny jak Grzybowskiego o patologicznych samotnych matkach :D