tsuranni 12.05.11, 19:40 polactwo płacić nie będzie! psy polactwa będą zasrywać świat i to jest ich zasrane prawo! Ale płacić nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 12.05.11, 19:58 Obstawiam przychlascie ,że rzygasz i lejesz po bramach .Smieci wywozisz do lasu i abonamentu tv nie płacisz. Za co mamy płacić ? Jesli ktos sądzi ,że tak kasa pójdzie na schroniska to jest chyba pomylony. Pojdzie na podsłuchy ,na nowe czipy ,żeby łapać nastepnych frajerów do golenia. Płacę podatek vat kupując dla mojego psa karmę ,lekarstwa opłacam weterynarza Wypad złodzieje szukac dalej frajerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: *.xdsl.centertel.pl 12.05.11, 20:12 rozumiem, że również nie płacisz za nic prócz, Vatu A jego tylko dlatego że jest nieodłącznym składnikem ceny. Gdyby nie był, to też byś go nie płacił, bo niby za co. Gratuluję takiego myślenia. Poznań tu warto sr... psom, bo za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 12.05.11, 20:45 Vat jest misiu podatkiem jakbyś tego nie nazwał Ja zgarniam tą kasę czy Panstwo ? Niedługo i tobie wmontują czipa w dupę i bedziesz chodził jak w zegarku Ciesz sie póki co Odpowiedz Link Zgłoś
pyrlander Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 13.05.11, 20:50 Czemu jesteś tak sfrustrowany? Nie chciałbyś mieć porządku na ulicach? Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 20:25 Gość portalu: KIEPSKI napisał(a): > Płacę podatek vat kupując dla mojego psa karmę ,lekarstwa opłacam weterynarza Proszę nie pieprz bez sensu. Kupując żarcie i leki korzystasz z uprzywilejowanej stawki VAT - lekarstwa + karma są opodatkowane na poziomie 8%. Co do weterynarza - dostałeś kiedykolwiek od niego paragon fiskalny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 20:48 > Proszę nie pieprz bez sensu. Kupując żarcie i leki korzystasz z uprzywilejowane > j stawki VAT - lekarstwa + karma są opodatkowane na poziomie 8%. Co do weteryn > arza - dostałeś kiedykolwiek od niego paragon fiskalny? Żarcie, to może Ty kupujesz dla siebie. On dla psa kupuje karme ;) Pisał, że w karmie jet stawka vat i jest! Więc gdzie pisał bez sensu? Poza tym znam pieski, których właściciele karmią żywnością opodatkowaną 22% vat. Weterynarz, nawet jeśli nie dał paragonu, to za zarobione pieniądze nie kupi czegoś obłożonego vat? Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:05 Czy żarcie dla psów też ma stawę obniżoną? Przy okazji weterynarza odkryłeś to, o czym piszę od dawna, że ostatecznie państwo zabierze nam wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyra Straż miejska niech sprawdza kejtry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.11, 22:19 Jak kejter na spacerze z włascicielem/dzieckiem nie ma potwierdzenia podatku to do schroniska i eutannazja (kochanego pieska) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Straż miejska niech sprawdza kejtry. IP: 95.108.82.* 12.05.11, 22:40 > Jak kejter na spacerze z włascicielem/dzieckiem nie ma potwierdzenia podatku to > do schroniska i eutannazja (kochanego pieska) A orientujesz się ile ta eutanazja kosztowałaby miasto: dowóz samochodem sm, zastrzyk, zarobek rakarza..., utylizacja zwłok? Jak miasto ściągnęłoby opłatę z właściciela, skoro do tej pory nie może pomimo zaczipowania? Poza tym jak by mieli sprawdzać zapłacony podatek? Mieliby łączyć się z "serwerem opłat" online, na który wydaliby 100 letnią opłatę za psy (kolejne koszty bez pokrycia)? Puknij się w małą główkę... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Straż miejska niech sprawdza kejtry. 13.05.11, 08:52 > Mieliby łączyć się z "serwerem opłat" online, n > a który wydaliby 100 letnią opłatę za psy (kolejne koszty bez pokrycia)? Puknij > się w małą główkę... Pan, który odczytuje liczniki prądu, ma malutkie urządzenie, do którego wpisuje się tylko aktualny stan, a przez szparkę wysuwa się kompletna faktura VAT, na której nieraz jest też napisane, że należy zapłacić tyle a tyle odsetek za zwłokę, ponieważ faktura nr X została uregulowana Y dni za późno. Niestety obawiam się, że gdyby miasto miało wyposażyć jakichś strażników w takie maszynki, przetarg wygrałaby firma, która dostarczy je za cenę będącą 10-krotnością tego, co płaci Enea. Odpowiedz Link Zgłoś
bromva Re: Straż miejska niech sprawdza kejtry. 13.05.11, 10:40 To niech rozstrzeliwują na miejscu. Na zwłoki worek wapna i koniec sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Straż miejska niech sprawdza kejtry. IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:16 Jesli debil taki jak ty pojawi sie na ulicy o IQ poniżej poziomu krawężnika to najpierw kop w dupę potem eutanazja Debila i jego mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen luki w prawie fiskalnym 13.05.11, 07:50 lukask73 napisał: > Czy żarcie dla psów też ma stawę obniżoną? Tak - ma PKWiU identyczne jak pasza dla zwierząt gospodarczych: krów, świń, koni, owiec itd. To są te luki prawne. Breweria jaką jest posiadanie psa kanapowca jest traktowana identycznie jak dział produkcji rolnej. Do niedawna tak samo było z KRUS - prawo do płacenie preferencyjnych składek na to ubezpieczenie mieli hodowcy rybek akwariowych czy koszatniczek tak jak zwykli rolnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 breweria 13.05.11, 08:58 Nie zgadzam się. Każdy ma takie samo prawo do hodowania rybek, świń jak i psa. Nie uważam, że powinien być podatek od którejkolwiek z ww. form aktywności, jak również aby było celowe faworyzowanie części z nich przez obniżoną stawkę VAT na potrzebne materiały. Wprawdzie artykuł skupia się na podatku od psa jakby był to najważniejszy element posiadania czworonoga, jednak sądzę, że wielu z nas zgodzi się z tym, że gdyby (hipotetycznie na razie niestety) wszyscy właściciele prowadzili swoje przyjaciele (taka chyba jest forma nieosobowa?) na smyczy, gdyby te przyjaciele nie zostawiały kup ani nie obszczywały murków i słupków oraz nie zdarzało się, że wyją same w domu albo pod sklepem, to nikomu by one nie przeszkadzały. Podatek sam w sobie nie jest potrzebny, zwłaszcza że przychody z niego w żadnym stopniu nie są przeznaczane na łagodzenie ww. dolegliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Re: breweria 13.05.11, 22:18 lukask73 napisał: > Nie zgadzam się. Każdy ma takie samo prawo do hodowania rybek, świń jak i psa. > Nie uważam, że powinien być podatek od którejkolwiek z ww. form aktywności, jak > również aby było celowe faworyzowanie części z nich przez obniżoną stawkę VAT > na potrzebne materiały. Ja się też nie zgadzam. Jednak skoro obowiązuje takie status quo a nie takie z jakim się oboje zgodzilibyśmy to trzymajmy się ustalonych reguł. Skoro faworyzujemy rolnika - hodowcę, który w pocie czoła i po kolana w gnoju karmi naszą przyszłą kiełbasę czy rosół albo golonkę to nie stwarzajmy takich samych warunków temu, który karmi zwierzę, które zanieczyszcza potem produktami swych trzewi nasze najbliższe otoczenie a nigdy nie znajdzie się na naszym talerzu ani z jego skóry nie zostanie zrobiony ani but ani pasek do spodni. Rozwiązanie jest proste - jesteś rolnikiem, płacisz KRUS, kupujesz paszę na preferencyjych warunkach. Jeżeli kupujesz karmę dla psów, kotów czy kanarków płać VAT w wysokości 23%. Prosta zmiana nr PKWiU ten węzeł rozwiąże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: luki w prawie fiskalnym IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:17 He,he ,,bREWERIA'' wolałbym mieć 5 kanapowców w domu niż jednego debila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatkowy maniak Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: *.man.poznan.pl 13.05.11, 10:23 Po pierwsze to nie ma stawki 22% VAT. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenek1234 Kejter i pan, który nie chce za niego zapłacić 12.05.11, 20:24 Co to znaczy , że system komputerowy zawiódł!!! Ktoś ten system zamówił ,kupił i zapłacił. Jeśli się na tym kompletnie nie znał to teraz powinien ponieść odpowiedzialność. Ale jak widać w Urzędzie pracują same święte krowy których nie można ruszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
vqoorviony Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:05 Cholerny, nieudolny kraj! I ten Pozek - hau-hau! "System zawiódł", "nie wyszło", "są trudności", "Trzeba by cośtam", "kto i kiedy i dlaczego my?" Żenada jak cholera! Ja za swojego kejtra zapłacilem internetem na początku marca. Kupy po mojej świrniętej suczce sprzątam. Cieszę się widząc innych sprzątających (jest ich "trochę"). Złości mnie (eufemizm!), jak widzę, słucham, obserwuję potworną nieudolność służb, powołanych do zadań, których z beznadziejną bezradnością nie realizują. A gdzie tu jest problem (posiadając konkretną bazę danych), automatycznej windykacji po przekroczeniu terminu płatności o , np. 30 dni? Jakoś ta chora komuna raczi sobie ze ściganiem zaległości VAT'u, ZUS'u, podatku od "nieruchów"... Kopa w dupę i do roboty, a nie "są trudności"... Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 20:55 ja proponuję władzom miasta zagonić więcej patroli straży miejskiej na poznańskie ulice i osiedla i niech wreszcie zrobią porządek z pchlarzami - właścicielami tych 37 tysięcy miejskich obsrajtuchów, które zasrywają i zasikują nam każdą piędź tej umęczonej psim gównem poznańskiej ziemi. Zachowanie tych brudasów już dawno przekroczyło wszelkie normy współżycia społecznego, skoro nie docierają do nich żadne pozytywne akcje mające ich zachęcić do przede wszystkim sprzątania po swoich psiurach, to może wreszcie czas na konsekwentne walenie w nich mandatami po 500 złotych każdy. Skoro nie chcą płacić 55 zł rocznie, niech popłacą 4x500 zł dziennie - zysk jest oczywisty i dziwię się, że miastu nie chce się po te pieniądze schylić. Nasz głupi i dziki ludek nieprędko pojmie, że sprzątać należy i prawdopodobnie trzeba by było dodrukowywać naprędce bloczki mandatowe, bo gdyby strażnicy zaczęli karać za psie gówna, to by tych bloczków po paru dniach zabrakło. A pieniążki by żwawo spływały; a gdyby kto się opierał, to sąd grodzki, komornik,... to proste, tylko trzeba chcieć. A tak w ogóle to postuluję hasło - won z psami z poznańskich ulic i osiedli. Ludzie nie dorośli do odpowiedzialnego zajmowania się psem, liczy się tylko "manie" psa, a po nas choćby potop psich gówien i sików, bo co to nas obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ppzaw Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:02 etykieta.zastepcza - na Stary Mieście to nie psy sikają po bramach i rzygają na chodnikach. Popatrz przy przystankach to nie psy rzucają pety i śmiecą. Pójdź nad Wartę to nie psy rozbijają butelki. Ale wiele z tych ludzi ma psy... i po nich też nie sprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:46 Czy ma to tu znaczenie, kto sika po bramach i brudzi na przystankach? Chyba niekoniecznie, bo chodzi głównie o to, aby zachować czystość i porządek. A kto nie respektuje tych zasad powinien być karany finansowo, niezależnie od tego, czy do brudzenia środowiska używa psa, czy siebie samego. Jestem zdecydowanie za drakońskimi wręcz karami dla wszelkiej maści brudasów i w każdych wyborach samorządowych poprę każdego, kto obieca mi zdecydowaną i konsekwentną walkę z miejskimi brudasami i całym tym pchlarskim towarzystwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 12.05.11, 21:51 Ma jełopie , bo do psów szczekasz , a podobni tobie robią syf dwa razy wiekszy. Ale jak nie rozumiesz co do ciebie piszą to tak już jest Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:54 Może ty robisz syf 5x większy? Śmierdziel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:19 Udaj siem synu do weterynarza On cie wyzwoli Może eutanazja ci sie przyda ? Debila jakoś mniej szkoda . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 79.173.46.* 12.05.11, 22:31 Pies nic nie moze za to, ze sie zalatwi na chodniku. Ale jego pan czy panca tak, i powinna dostac za to mandat, ze jej uszy odleca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 22:51 > Pies nic nie moze za to, ze sie zalatwi na chodniku. Ale jego pan czy panca tak > , i powinna dostac za to mandat, ze jej uszy odleca. Też tak uważam, ale taki mandat dostałby właściciel raz w miesiącu, gdyby w Poznaniu zatrudniano 100 000 strażników miejskich, którzy zajmowaliby sie tylko 37000 tysiacami psów. Jeden pies zrobi kupę na chodnik raz na miesiąc (przeszacowując), czyli pracownik straży miejskiej zarobiłby 150 PLN na miesiąc brutto - zus ubezpieczenie rentowe itd... Psie kupy = temat lokalnej GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 79.173.46.* 13.05.11, 09:42 Tak, bedziemy udawac, ze osranych chodnikow nie ma a wlascicielom psow bedziemy gratulowac, ze pupilek ma dobre wyproznienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 21:55 > Czy ma to tu znaczenie, kto sika po bramach i brudzi na przystankach? Chyba nie > koniecznie, bo chodzi głównie o to, aby zachować czystość i porządek. A kto nie > respektuje tych zasad powinien być karany finansowo, niezależnie od tego, czy > do brudzenia środowiska używa psa, czy siebie samego. > Jestem zdecydowanie za drakońskimi wręcz karami dla wszelkiej maści brudasów i > w każdych wyborach samorządowych poprę każdego, kto obieca mi zdecydowaną i kon > sekwentną walkę z miejskimi brudasami i całym tym pchlarskim towarzystwem. To jesteś pierwszy do kary. Robisz jakiekolwiek odchody do kanalizacji miejskiej? Te odchody z Poznania nie dają normalnie żyć ludziom z Koziegłów (główny odkryty kolektor ludzkiego g..na z Poznania - niesamowity fetor, przejeżdżałem tam kilka razy i prawie pawia puściłem. A oni tam żyją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 21:11 > ja proponuję władzom miasta zagonić więcej patroli straży miejskiej na poznańsk > ie ulice i osiedla i niech wreszcie zrobią porządek z pchlarzami - właścicielam > i tych 37 tysięcy miejskich obsrajtuchów, które zasrywają i zasikują nam każdą > piędź tej umęczonej psim gównem poznańskiej ziemi. Proponuję zamieszkać Tobie w Kozie Głowach, tam przynajmniej ładnie pachnie od odchodów ludzkich. Albo zamieszkaj pod przejściem podziemnym koło PKS. Piękny bukiet zapachowy moczu ludzkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:47 A po co mam tam zamieszkiwać? Nie lepiej zrobić z tym porządek? Od czego mamy wybierane przez nas samorządy? Do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 22:00 > A po co mam tam zamieszkiwać? > Nie lepiej zrobić z tym porządek? Od czego mamy wybierane przez nas samorządy? > Do roboty! Od karania innych, jak sam postulujesz - od tego są samorządy. Sami siebie nie ukarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 79.173.46.* 12.05.11, 22:32 Cos mi sie wydaje, ze jestes kolejnym niesprzatajacym wlasicielem psa, ktory do swojego bucostwa dorabia sobie iscie sarmacka ideologie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 12.05.11, 22:42 > Cos mi sie wydaje, ze jestes kolejnym niesprzatajacym wlasicielem psa, ktory do > swojego bucostwa dorabia sobie iscie sarmacka ideologie. Coś mi sie wydaje, że jesteś pedo....m PS Nie mam psa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 12.05.11, 21:29 Przychlaście.. Do ciebie mówię jełopie... Pojedz se do lasku na Batorego obok Atanera i zobaczysz hjak podobne tobie oszołomy zasyfiły cały lasek stertami puszek po browarach ,butelkami ,fragmentami komputerów jakimiś starymi fotelami stertami toreb plastikowych w których przynosili gorzołę . Postuluję won z takimi debilami z miasta Won na wieś .Wolalby utrzymywać cztery psy niż dać takiemu jełopowi 5 złotych. Obawiałby sie ,że przepijesz a flachę rzucisz do lasu na trawę Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 12.05.11, 21:53 No i czego się unosisz? Takim debilom, o których mówisz, chętnie zorganizowałbym prace społecznie użyteczne polegające na oczyszczaniu miasta. Brudasy pod sąd grodzki, a ten niech zasądza prace publiczne przy oczyszczaniu brudów. Czyż nie jest to dobry pomysł na walkę z tym całym smrodząco-syfiącym tałatajstwem? Wystarczy, że straż miejska zacznie regularnie patrolować takie obszary i wyłapywać syfiarzy. Konsekwentnie i nieuchronnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyrektor sprzedaży KiepskI potrzebuje wymówki, żeby nie sprzątać. IP: *.icpnet.pl 12.05.11, 22:52 Zrozum to:) W myśl zasady - skoro inni nie śmiecą, to i mi wolno:/ Piłsudski miał rację: naród wspaniały, tylko ludzie to ku.... KIEPSKI, świętoszku-napinaczu, daj na luz. Bo "dulszczyzna" z ciebie wyłazi:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: KiepskI potrzebuje wymówki, żeby nie sprzątać IP: 95.108.82.* 12.05.11, 23:01 > Zrozum to:) W myśl zasady - skoro inni nie śmiecą, to i mi wolno:/ Zrozum, że jeśli inni wokół mordują, a Ty tylko kradniesz, to nie oznacza, ze jesteś mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geordi Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.11, 22:59 i byłby logiczny podział zadań ;) SM w samochodzie - bagażnik pełen blokad przede wszystkim; SM pieszo - prewencja, dwa bloczki mandatowe przy sobie dla utrzymania czystości i inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lct_a Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.11, 23:57 mam psa od prawie dwóch lat. Podatek płacę. Sprzątam po psie zawsze, nawet jak załatwi się w miejscach powszechnie nieuczęszczanych (również w lasach). Zdecydowana większość po swoich czworonogach nie sprząta i należy to karać i piętnować. Worków za darmochę nie dostaję, kupuję sama. Sprzątam, bo nie lubię widoku obsranych chodników i trawników, nie lubię wjeżdżać butem w g..no i nie lubię, jak czyjeś dziecko złapie pasożyta. Jednak od czasu, jak mam psa, przyglądam się poznańskiej ziemi i widzę niezliczone pety, k..skie gumy do żucia, przyklejające się do podeszw, kilogramy szkła i innego syfu. I oczywiście, tony psiego g..wna, bo pewno honor ucierpi, jak z łapą w worku trzeba się po to schylić. Wstyd, śmieciarze !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lct_a i jeszcze kasować tych bezmózgich IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.11, 00:10 którzy nie tylko "srają" swoimi groźnymi psami w typie rasy, to jeszcze prowadzają je bez smyczy i / lub bez kagańca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moc Re: i jeszcze kasować tych bezmózgich IP: *.man.poznan.pl 13.05.11, 10:30 O to to to! Popieram, takich debili od razu maksymalnym mandatem traktować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: i jeszcze kasować tych bezmózgich IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:21 Kaganiec założ swojej starej Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Kejter i pan, który nie chce za niego zapłacić 13.05.11, 09:57 55 ZL ? To jakas kpina... Oplata powinna wynosic conajmniej 10x tyle, a dokumentem uprawniajacym do znizki powinien byc dowod posiadania dzialki, w ktorej pies sra. Mandaty za sranie na chodniku tak samo i straz niech ruszy zadki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIEPSKI Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:22 Do weterynarza debilu on cie uleczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 13.05.11, 11:28 Nie mam prawda do czystych chodników i trawy, na której mogę usiąść bez obawy o obsranie spodni? Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 13.05.11, 11:26 Absolutnie się z Tobą zgadzam. 55 zł? Mało. Ja nie mogę uwierzyć ile ludzie mają psów. A potem wychodzi taki i wali 2 kg kupę. Widziałem takie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 14.05.11, 00:08 > Absolutnie się z Tobą zgadzam. 55 zł? Mało. Ja nie mogę uwierzyć ile ludzie maj > ą psów. A potem wychodzi taki i wali 2 kg kupę. Widziałem takie. A na wagę wkładałeś ja (kupę) w rękawiczkach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 14.05.11, 00:04 > 55 ZL ? To jakas kpina... Oplata powinna wynosic conajmniej 10x tyle, a dokumen > tem uprawniajacym do znizki powinien byc dowod posiadania dzialki, w ktorej pie > s sra. Mandaty za sranie na chodniku tak samo i straz niech ruszy zadki... Coś co ma pogardę dla zwierząt, jak ty pisane z małej litery, jest dla mnie tym samym co psie o...ody przyklejone do podeszwy buta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 79.173.46.* 14.05.11, 00:08 Aha, znow sie publika czegos nauczyla. Zwierzetami gardzi ten, co mu przeszkadza psie gowno. A kim gardzi niesprzatajacy wlasciciel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 95.108.82.* 14.05.11, 00:14 Mi też psie 'g' przeszkadza na chodniku, piaskownicy itd., Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci 14.05.11, 11:08 > Mi też psie 'g' przeszkadza na chodniku, piaskownicy itd., No wlasnie. Tu nie chodzi o wlepianie jakis irracjonalnie wysokich mandatow, ktorych nikt nie zaplaci, tylko o zaprowadzenie odrobiny porzadku. I do tego nalezy gonienie kazdego "smieciarza". Do tego tez nalezy edukowac, najlepiej juz dzieci, ze trzymanie psa w bloku bez mozliwosci swobodnego wybiegu pare razy w miesiaciu dla zwierzaka w zaleznosci od rasy jest albo malo komfortowe albo wrecz meczarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doradca prawny Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: *.man.poznan.pl 13.05.11, 10:16 Jaki problem? Robi się wlot na chatę starcowi i za fałszywe oświadczenie czy tam poświadczenie nieprawdy do aresztu + grzywna. Krótko z oszustami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupersznyt Re: Kejter i pan, który nie chce za niego zapłaci IP: 80.87.35.* 13.05.11, 11:23 Tej doradca ,żeby ktos tobie wlotu na chate nie zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Nie rozumiem dlaczego miasto nie wysyła rachunków 13.05.11, 11:23 Czy mi się wydaje czy ludzie za psy płacą tak jakby "dobrowolnie". Jak im się przypomni tak płacą. Jeśli tak jest to systemem zarządza idiota bo do skrzynki właścicieli powinny trafiać rachunki! Dokładnie tak samo jak dostaje rachunek za prąd, wodę i telefon. Nie płacisz? Do komornika. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Dlaczego straż miejska nie sprawdza dowodów wpłaty 13.05.11, 11:25 Ja jeżdżąc samochodem muszę mieć przy sobie OC, właściciel psa powinien mieć jakiś dowód opłacenia psa. Nie ma? Pies do podręcznej spalarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupersznyt Re: Dlaczego straż miejska nie sprawdza dowodów w IP: 80.87.35.* 13.05.11, 20:58 Takiego debila jak ty to tylko potraktować kopem na ryj i do wody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Dlaczego straż miejska nie sprawdza dowodów w IP: 95.108.82.* 13.05.11, 23:58 > Takiego debila jak ty to tylko potraktować kopem na ryj i do wody Ja bym go raczej do tworek, świecia lub dziekanki zamknął ;) On jest najwyraźniej bardzo chory i potrzebuje pomocy :( Odpowiedz Link Zgłoś
jatopier Re: Dlaczego straż miejska nie sprawdza dowodów w 13.05.11, 21:21 A jeżdżąc swoim rowerkiem - zawsze masz przy sobie dowód opłacenia OC? Bo jeśli nie, to też raczej do odstrzału... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbo Re: Dlaczego straż miejska nie sprawdza dowodów w IP: 95.108.82.* 14.05.11, 00:12 > Ja jeżdżąc samochodem muszę mieć przy sobie OC, właściciel psa powinien mieć ja > kiś dowód opłacenia psa. Nie ma? Pies do podręcznej spalarki. A jak zapomnisz o OC, Do lub DR, to ciebie do podręcznej spalarki, czy do karolina? Jak wolisz? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.2501 Kejter i pan, który nie chce za niego zapłacić 14.05.11, 15:40 Pani Redaktor dla wyjaśnienia : Dyrektor Dźwig tłumaczył ok 2 lat temu jak system rejestracji psów ma działać . Miało być tak : Piesek zostaje zaczipowany przez weterynarza,który wprowadzi dane - nr chip,właściciela do centralnej bazy danych administrowanej przez agendę Urzędu Miejskiego, Strażnicy Miejscy (ewentualnie także inne służby) będą wyposażeni w skanery-terminale umożliwiające odczyt danych np.znalezionego czy rannego psa . Baza danych stałaby się jednocześnie bazą płatników opłaty za psa ( zawierającą także informacje o ewentualnych zwolnieniach z opłaty). Wpłaty wpływające od właścicieli psów rejstrowane miały być także w tej bazie ( opócz systemu finansowego). Taka architektura miała dać możliwość : 1.Szybkiej identyfikacji własciciela psa ( niezwykle istotne w razie np.pogryzienia). 2.Bieżącej kontroli czy pies posiada chip. 3.Wprowadzania i dostępu do szybkiej informacji np.o chorobach lub leczeniu zwierzaka. 4.Skutecznej windykacji opłat. A co dziś mamy ? Wątpię czy istnieje jakakolwiek centralna baza danych , do której bezpośredni dostęp mają weterynarze a jeśli jest inaczej to wątpię w jej kompletność i aktualność. Strażnicy nie mając zdalnego dostępu "z ulicy" do bazy mogą jedynie sprawdzić czy pies jest z chipem i jaki jet jego numer. Resztę muszą ustalać "na piechotę". Windykację prowadzi się także "na piechotę" czyli wklepuje się dane właściciela do wezwania do uregulowania należności , podczas gdy wezwanie takie powinno być generowane automatycznie z systemu po upływie terminu opłaty. To tylko grubsze wady tak zachwalanego systemu.Na to wszystko wydano ,jak czytamy i słyszymy, ok.1 miliona złotych. A teraz wydaje się dodatkowo pieniądze na "wklepywaczy". Przecież to jest kpina z poznniaków. Proszę popytać wśród weterynarzy i urzędników czy jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś