Dodaj do ulubionych

GŁUPOTA EUROSCEPTYKÓW

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 22:34


Podziwiam bezpłodność polityków, których działania polityczne mają zapobiec
wejściu Polski do grupy krajów Unii Europejskiej. Dotychczasowe kilkuletnie
wysiłki tej grupy nawiedzonych dokumentują ich własne nieudacznictwo.
Nieudacznictwo to obrazowane jest poprzez zaawansowany poziom polskich
negocjacji z UE.

Podziwiam ślepotę polityków LPR, Samoobrony, czy słuchaczy Radia Maryja, którzy
przestrzegają przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Czyż nie trzeba być
ślepym, aby nie dostrzec zwyczajów świata zewnętrznego?. Polscy eurosceptycy:
kupują w supermarketach, oszczędzają w sprzedanych bankach, telefonują poprzez
francuskie TP S.A, jedzą w większości żywność dotowaną przez UE, czytają prasę
zagraniczną w języku polskim, kupują znacznie więcej obcych towarów niż
rodzimych, tankują zagraniczne samochody na zagranicznych stacjach benzynowych,
oglądają obce kulturowo produkcje filmowe... Ponadto nie przeszkadzają im
przepisy dostosowawcze polskiego prawa do ustawodawstwa Unii, umowy zawierane
przez Policję w tym przekazywanie najtajniejszych dokumentów do wiadomości
amerykańskich służb wywiadowczych, transferowanie poprzez systemy bankowe
najtajniejszych analiz polskiego rynku, dopuszczenie do strategicznych firm
działających w Polsce osób niezweryfikowanych, bezkarne wypowiedzi dyrektora
Deuchbanku krytykujące polski sejm.....

Co to jest ślepota, głupota, czy tylko małość tych ludzi, sprawia, że nie
dostrzegają prawdy o DOKONANEJ UTRACIE SUWERENNOŚCI POLSKIEJ.

Czyż nie dostrzegają oni, że Polska wypełniła wszystkie skutkujące na
obywatelach deklaracje przystąpienia do Unii Europejskiej ???. TO JUŻ SIĘ
STAŁO.

SKUTKI WEJŚCIA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ – TO FAKT DOKONANY.

Czy te „polityczne bankruty” tego nie dostrzegają.




Obserwuj wątek
    • Gość: ktos GŁUPOTA JMT!!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 25.05.02, 23:05

      > Podziwiam ślepotę polityków LPR, Samoobrony, czy słuchaczy Radia Maryja, którzy
      > przestrzegają przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Czyż nie trzeba być
      > ślepym, aby nie dostrzec zwyczajów świata zewnętrznego?. Polscy eurosceptycy:
      > kupują w supermarketach, oszczędzają w sprzedanych bankach, telefonują poprzez
      > francuskie TP S.A, jedzą w większości żywność dotowaną przez UE, czytają prasę
      > zagraniczną w języku polskim, kupują znacznie więcej obcych towarów niż
      > rodzimych, tankują zagraniczne samochody na zagranicznych stacjach benzynowych,
      > oglądają obce kulturowo produkcje filmowe...

      Jesli tak jest naprawde, to PO CO mamy wchodzic do tej ZSRE??? Przeciez wszystko
      JUZ mamy!!! Ale sie kolego wylozyles!!!


      > Ponadto nie przeszkadzają im
      > przepisy dostosowawcze polskiego prawa do ustawodawstwa Unii

      Przeszkadzaja, przeszkadzaja. Wszystkie LPR, niektore UPR. Ale to szczegol. (I
      nie porownywac mi LPR do UPR!)


      > , umowy zawierane
      > przez Policję w tym przekazywanie najtajniejszych dokumentów do wiadomości
      > amerykańskich służb wywiadowczych, transferowanie poprzez systemy bankowe
      > najtajniejszych analiz polskiego rynku, dopuszczenie do strategicznych firm
      > działających w Polsce osób niezweryfikowanych, bezkarne wypowiedzi dyrektora
      > Deuchbanku krytykujące polski sejm.....

      I znowu: mamy te umowy NIE bedac w ZSRE!!! To po co tam wchodzic???


      > Co to jest ślepota, głupota, czy tylko małość tych ludzi, sprawia, że nie
      > dostrzegają prawdy o DOKONANEJ UTRACIE SUWERENNOŚCI POLSKIEJ.

      To po ta utrate FORMALIZOWAC????? Tylko wstyd bedzie, kiedy jednak nam sie w ZSRE
      nie spodoba i bedziemy chcieli sie wycofac (Madry Polak PO szkodzie!).


      > Czyż nie dostrzegają oni, że Polska wypełniła wszystkie skutkujące na
      > obywatelach deklaracje przystąpienia do Unii Europejskiej ???. TO JUŻ SIĘ
      > STAŁO.

      NIE wszystkie. SLD nie dostala cieplych posadek w Brukseli dla swoich kumpli. O
      to jest ta cala gra.


      > SKUTKI WEJŚCIA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ – TO FAKT DOKONANY.
      >
      > Czy te „polityczne bankruty” tego nie dostrzegają.

      Jak widac dostrzegaja.

      Czekamy na nastepne "argumenty" zwolennikow!!!
    • obserwator3 Re: GŁUPOTA EUROSCEPTYKÓW 25.05.02, 23:10
      Ciekawe skąd masz te dane o transferze analiz naszego rynku przez systemy
      bankowe.Policja całego swiata współpracuje ze sobą - co w tym dziwnego.
      Właśnie czytałem sobie polską prasę, jadłem truskawki kupione od polskiego
      rolnika( niech się schowają te hiszpańskie-polskie truskawki będą przebojem na
      unijnym rynku,chyba już są).W poniedziałek współpracuję z Anglikiem i
      Francuzem. Wszyscy mówimy po angielsku-jest to w końcu współczesna łacina. Do
      poduszki lubię przypominać sobie czasem pewne fajne opisy z "Chłopów" Rejmonta.
      Teraz w masochistycznym amoku dyskutuję z ludźmi którzy i tak swoje wiedzą i
      nie mogę pojąć jak się żyje w takim kompletnie suwerennym kraju.
      Ostańta z Bogiem ludziska. Daj Boże zdrowie,bo na rozum za późno.
      • Gość: Ed Re: GŁUPOTA EUROOSZOŁOMÓW IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 23:33
        Chyba lepiej tej zmasowanej Erofobii ocenić nie można.

        obserwator3 napisał(a):

        > Ostańta z Bogiem ludziska. Daj Boże zdrowie,bo na rozum za późno.

        • Gość: GMR Re: GŁUPOTA EUROOSZOŁOMÓW IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 12:28
          Chciałbym widzieć miny eurofanów jak się okaże że zabraknie dla nich stanowisk
          w Brukseli na które tak bardzo liczą po cichu...
          • Gość: snajper Re: GŁUPOTA EUROOSZOŁOMÓW IP: *.acn.waw.pl 26.05.02, 16:03
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > Chciałbym widzieć miny eurofanów jak się okaże że zabraknie dla nich stanowisk
            > w Brukseli na które tak bardzo liczą po cichu...

            A że zabraknie, to fakt. Trudno oczekiwać, że UE znajdzie stanowiska dla
            kilkunastu milionów eurofanów.
            • Gość: Ed Re: GŁUPOTA EUROOSZOŁOMÓW IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 16:09
              A skąd to tyle troski eurosceptyków o losy krytykowanych eurofanów. Myślę, że i
              bez tego płaczu jakoś tam sobie poradzą.

              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: GMR napisał(a):
              >
              > > Chciałbym widzieć miny eurofanów jak się okaże że zabraknie dla nich stano
              > wisk
              > > w Brukseli na które tak bardzo liczą po cichu...
              >
              > A że zabraknie, to fakt. Trudno oczekiwać, że UE znajdzie stanowiska dla
              > kilkunastu milionów eurofanów.

            • Gość: GMR Re: GŁUPOTA EUROOSZOŁOMÓW IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 08:32
              Mam na myśli forpocztę eurofanów czyli prounijnych polityków...
          • obserwator3 Re: Do GMR 26.05.02, 19:06
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > Chciałbym widzieć miny eurofanów jak się okaże że zabraknie dla nich stanowisk
            > w Brukseli na które tak bardzo liczą po cichu...

            Tak,na złość sobie 40 milionów Polaków zostanie poza nawiasem Europy-główna
            przyczyna? -nie będą te cholerne urzędasy robić kariery-o nie!
            Rozumiem -w tej sytuacji koniecznie trzeba temu zaradzić i głosować przeciw UE.
            ps
            Ci wykształceni znający języki( nie urzędasy) i tak sobie radzą,mają to co inni
            mogą mieć dopiero w unii.

            • Gość: GMR Re: Do obserwatora IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 08:33
              Wykształceni poradzą sobie w każdych warunkach..wykształceni tzn od doktora
              wzwyż...bo przecież nie magistrzy...
              • obserwator3 Re: Do GMR 28.05.02, 10:00
                Miałem nie polemizować, bo wolę luźną wymianę opinii,ale radio lokalne
                przypomniało sprawę pracy pielęgniarek w Holandii.Otóz szanse na poradzenie
                sobie ma każdy,niezależnie od stopnia naukowego,to zależy od zawodu. Nie
                wspomnę już o szansach lekarzy czy o magistrach np informatyki.
                Pielęgniarka po dobrej szkole znająca język obcy może mieć większe możliwości
                niż doktor habilitowany w dziedzinie socjologii,politologii,filologii itp.
                Zwłaszcza bycie filologiem nawet z najwyższym stopniem naukowym to może być za
                mało-trzeba mieć jeszcze coś do powiedzenia w obcym języku.
        • Gość: JMT Koniec niepodległości IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 12:39
          Przejęcie przez obcy kapitał naszego systemu bankowego to jeden z istotnych
          czynników utraty suwerenności gospodarczej, tym bardziej smutny, że
          bezpośrednio powiązany z gospodarką Polski. Skąd dane, w części to nie
          tajemnica: wycofanie długoterminowego kredytowania branż jakie były w trakcie
          prywatyzacji: np. cementownie, cukrownie. Przejęcie przez Artur Andersen
          tajnych szczegółów technicznych dotyczących TP S.A. - przed prywatyzacją.
          Występowanie np. Artur Andersen zarówno jako doradca inwestora kupującego w
          sektorze energetycznym, jak również po stronie Ministerstwa Skarbu.
          Proszę wystarczy spytać w jakimś Polskim banku (o niemieckiej nazwie) o
          możliwości kredytowe na zakup maszyn niemieckich do Polski i odwrotnie polskich
          do Niemiec. Proszę sprawdzić jak Polski Bank z niemieckim prezesem broni rynku
          w Faterlandzie. Bank Handlowy (CitiBank) restrukturyzację kredytów dla KGHM -
          powód - zainteresowanie w osłabieniu branży miedzi w Polsce. Podobnie postępuje
          ING (Bank Śląski) z branżą paliw płynnych. Jednocześnie banki zachodnie
          (zgodnie z logiką) oferują dla swoich klientów możliwości wprowadzanie kapitału
          do Polski. Pierwsze spotkania inwestorów odbywają się często w ich bankach w
          Polsce, z wyszukanymi podmiotami (osobami).... co przecież jest oczywistą rolą
          przedstawicielstw bankowych.
          Podsumowanie powyższych faktów miało swoje odzwierciedlenie w programie
          gospodarczym SLD, gdzie długo uzasadniano konieczność utrzymania resztek
          polskiego systemu bankowego.
          Nie jest to zatem tajemnica, tylko podsumowanie informacji publicznych.

          JESTEM ZWOLENNIKIEM WEJŚCIA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ.

          Nie można jednak nie zauważyć, iż wejście takie jest utratą suwerenności
          politycznej, gospodarczej, militarnej - to tylko fakty.
          Ta utrata niepodległości już nastąpiła.

          Jesdnocześnie trudno mi sobie wyobrazić (choć nie mogę tego wykluczyć)
          funkcjonowania Polski jako kraju suwerennego w pojeciu z początków wieku XX ?.
          Nie zdarzył nam się obecnie polityk rangi Marszałka, a jego "gdański substytut"
          nie dorósł do swojej roli.
          Obecnie mamy trzynasty rok przemian polityczno - gospodarczych, które zmierzają
          do włączania nas go drupy krajów UE.
          Tego się juz NIE ZATRZYMA i NIE COFNIE !.
          To sie już STAŁO.

          Teraz formalizowanie umów to:
          - mozliwość konkurencji dla Polskiego rolnika na rynku UE,
          - korzystanie z tych samych dotacji i kredytów,
          - kształcenie polskiej młodzieży w całej Europie,
          - odpowiedzialniść UE za to co dzisiaj jest skutkiem jej zaleceń,
          - korzystanie ze wspólnego rynku....






          • Gość: Ed Re: Koniec niepodległości IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 13:51
            Jest to nieubłagalna konsekwencja rozwoju społeczno-gospodarczego i szeroko
            rozumianej współpracy międzynarodowej. Cofnąć się tego nie da. Nawet w Mongolii
            ocenia się te sprawy już nieco inaczej.
            • Gość: t Re: Koniec niepodległości IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 14:02
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              Nieubłagane konsekwencje rozwoju, a kto przeciw - na śmietnik historii. Marksiści
              mieli to samo - też wysyłali innych na śmietnik historii. I jak skończyli?

              > Jest to nieubłagalna konsekwencja rozwoju społeczno-gospodarczego i szeroko
              > rozumianej współpracy międzynarodowej. Cofnąć się tego nie da. Nawet w Mongolii
              >
              > ocenia się te sprawy już nieco inaczej.

              • Gość: Ed Re: Koniec niepodległości IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 15:20
                Jak widzę, przedstawione uprzedzenia stwarzają poważną przeszkodę w obiektywnym
                postrzeganiu rzeczywistości przy wręcz fanatycznym tłumaczeniu sobie wszystkiego
                innego wpojoną indoktrynalną teorią wrogów. Jest to przejaw braku umiejętności
                realnej oceny tego, co się dzieje albo po prostu hipokryzją. Stąd jątrzenie,
                podjudzanie, mącenie i sarkazm – wydaje się jedynym celem przyświecającym
                eurosceptykom.
                Biorąc pod uwagę fakt, że eurosceptycy jawią się zagorzałymi zwolennikami RM,
                można zadać pytanie, czy celem ich działania nie jest czsem stworzenie - zamiast
                wspólnej Europy – wspólnego państwa chrześcijańskiego stosownie do doktryny
                papieża Sylwestra II. Czyżby kolejny dowód hipokryzji?

                Gość portalu: t napisał(a):

                > Nieubłagane konsekwencje rozwoju, a kto przeciw - na śmietnik historii.
                > Marksiści mieli to samo - też wysyłali innych na śmietnik historii.
                > I jak skończyli?
              • Gość: Jaceq Re: Koniec niepodległości IP: *.szeptel.net.pl 26.05.02, 15:29
                Gość portalu: t napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > Nieubłagane konsekwencje rozwoju, a kto przeciw - na śmietnik historii. Marksiś
                > ci mieli to samo - też wysyłali innych na śmietnik historii. I jak skończyli?

                A, teraz rozumiem; marksiści - to od wieków zwolennicy wejścia do UE?
                • Gość: Ed Re: Koniec niepodległości IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 15:39
                  Jaceq, przypisałeś mi słowa autorstwa "t".
                  Aż taki zachłanny to ja nie jestem :-)))
                • Gość: Jaceq Re: Koniec niepodległości IP: *.szeptel.net.pl 26.05.02, 16:16
                  Nie, Ed.


                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  TU! -> > Gość portalu: t napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ed napisał(a):
                  > >
                  > > Nieubłagane konsekwencje rozwoju, a kto przeciw - na śmietnik historii. Marksiś
                  > > ci mieli to samo - też wysyłali innych na śmietnik historii. I jak skończyli?
                  >
                  > A, teraz rozumiem; marksiści - to od wieków zwolennicy wejścia do UE?

                  Dlatego preferuję chlastanie cytatów. Pozdr.
                  • Gość: Ed Re: Koniec niepodległości IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.05.02, 16:25
                    OK Jaceq. Co do chlastania cytatów, to w miarę możliwości staram się to robić.
                    Myślę, że to dobre rozwiązanie.
                    Pozdr.
          • obserwator3 Re: Koniec niepodległości 26.05.02, 18:54
            Nie wiem czy dane operacyjne na temat kredytowania w bankach są powszechnie
            znanymi informacjami,byc może niedokładnie czytam wszystko co trzeba.
            Napisałeś że przejęcie przez obcy kapitał naszego systemu bankowego to jeden z
            istotnych czynników utraty suwerenności gospodarczej.Jak zwykle pozostaje ustalić
            co to znaczy suwerenność gospodarcza-częściowo sam się o to spytałeś -czy ta z
            początków XX wieku,czy może z końca IX wieku. W sytuacji przepływu kapitału i
            prawie nieograniczonych możliwości inwestowania wszędzie tam gdzie to się opłaca,
            (to w Europie dzieje się od dawna,doszedł tylko kapitał amerykanski) definicja
            suwerenności jest mglista.Przykłady zachowań banków ,które podałeś to nie fakty -
            tylko Twoja interpretacja .Równie dobrze można stwierdzić ,że:
            1.Banki nie chcą kredytować polskich cementowni i cukrowni,KGH itp nie dlatego,ze
            chcą je zniszczyć,ale dlatego, że np plan przedsięwzięć był nie do przyjęcia dla
            banków,to się nie opłacało,mógł być wręcz nieudolny.Może kolejne negocjacje
            przyniosą inne bardziej pozytywne rezultaty.

            2.Arturu Andersen nie przejmuje żadnych danych bo jest firmą konsultingową-
            Te tajne techniczne szczegóły dotyczące TP SA -rzeczywiście -technologia
            najwyższej światowej klasy-zwłaszcza te głuche telefony.Miałby co przejmować.

            3.My nigdy nie mieliśmy takich kapitalistów,którzy byliby w stanie zainwestować
            suwerennie i bez niczyjej pomocy. Skoro mamy bezrobocie i potrzebujemy inwestorów
            jak kania deszczu,to o jakiej suwerenności mówimy.My zwykli obywatele już
            dostatecznie długo dopłacaliśmy do tych polskich molochów.

            4. Nigdy nie brałem kredytów na zakup maszyn z Niemiec do Polski i odwrotnie-
            trudno mi uwierzyć jednak w chamskie,antypolskie zagrywki rodem z czasów
            Bismarck'a.Jeśli to prawda,to jest to problem nielicznej grupy polskiego kapitału
            a nie większości obywateli.
            5. Ja jako zwykły obywatel nie odczuwam utraty suwerenności- o czym pisałem
            wcześniej,od dawna pracuję z obcokrajowcami,rozwiązujemy razem wiele trudnych
            spraw,czesto my przejmujemy ich rozwiązania (dla eurofobów-dyrektywy) i jakoś nie
            utraciłem także tożsamości narodowej.





            • Gość: JMT Re: Koniec niepodległości IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 23:07
              obserwator3 napisał(a):

              > Nie wiem czy dane operacyjne na temat kredytowania w bankach są powszechnie
              > znanymi informacjami,byc może niedokładnie czytam wszystko co trzeba.
              > Napisałeś że przejęcie przez obcy kapitał naszego systemu bankowego to jeden z
              > istotnych czynników utraty suwerenności gospodarczej.Jak zwykle pozostaje ustal
              > ić
              > co to znaczy suwerenność gospodarcza-częściowo sam się o to spytałeś -czy ta z
              > początków XX wieku,czy może z końca IX wieku. W sytuacji przepływu kapitału i
              > prawie nieograniczonych możliwości inwestowania wszędzie tam gdzie to się opłac
              > a,
              > (to w Europie dzieje się od dawna,doszedł tylko kapitał amerykanski) definicja
              > suwerenności jest mglista.Przykłady zachowań banków ,które podałeś to nie fakt

              Oczywiście zgadzam się z Panem, iż definicja suwerenności jest mglista i
              subiektywna - w tym względzie nie warto się przekonywać.
              Od 1990 do 1992 roku:
              1. oprocentowanie kredytów i depozytów złotówkowych w polskich bankach wynosiło
              120% rocznie,
              2. kurs dolara do złotówki był stały i wynosił 9600 zł.
              3. w zagranicznych bankach dolar oprocentowanie dolara wg wskaźnika libor
              wynosiło 3,5 - 4,5% w skali roku.

              MFW wymusił na Polsce przeszło dwuletni okres transferu polskich nadwyżek
              pieniężnych do swoich banków. Depozyty dolarowe zamieniane na złotówki
              przynosiły "pieniądz spekulacyjny" na niespotykaną w cywilizowanym świecie skale.
              A może to tyko moja interpretacja ?????.
              Ale to się już stało.
              To sie nie wróci.
              Czy warto zatem ubolewać i mieć inne uczycia prócz niechęci do Balcerowicza ?.

              > tylko Twoja interpretacja .Równie dobrze można stwierdzić ,że:
              > 1.Banki nie chcą kredytować polskich cementowni i cukrowni,KGH itp nie dlatego,
              > ze
              > chcą je zniszczyć,ale dlatego, że np plan przedsięwzięć był nie do przyjęcia dl
              > a
              > banków,to się nie opłacało,mógł być wręcz nieudolny.Może kolejne negocjacje
              > przyniosą inne bardziej pozytywne rezultaty.
              >
              Może przyniosą, może ???.
              Jeśli Banki w 2/3 swój zysk wypracowują z zakupu papierów wartościowych
              emiotowanych przez Ministra Finansów - to osiągają pewny i stały zysk bez ryzyka.
              Pewny i stały i planowy !.
              Może któś ich namówi na ryzyko ?.

              > 2.Arturu Andersen nie przejmuje żadnych danych bo jest firmą konsultingową-
              > Te tajne techniczne szczegóły dotyczące TP SA -rzeczywiście -technologia
              > najwyższej światowej klasy-zwłaszcza te głuche telefony.Miałby co przejmować.
              >
              Ja wiem mało o "głuchych telefonach" - MOŻE PAŃSKI ? - u mnie jest O.K.. Póki co
              to właśnie A.A. wprowadzał na parkiet TP S.A., potem zaś sprzedawał TP S.A. -
              Rządowi Francuskiemu, co jest nie prywatyzacją ale KOLONIZACJĄ.
              W pierwszych dniach działania A.A. w TP S.A. decyzją Ministra Marka Zdrojewskiego
              (rok 1998) uprawniono 100 osób wskazanych przez A.A. do przejęcia wszystkich
              danych z TP S.A.. Wszystkich danych w tym tajnych wojskowych i technicznych, już
              wtedy było wiadomo, że TP S.A. będzie francuskie.
              France Telekom miał zainwestować w TP S.A. i wprowadzić swoją logistykę.
              TP S.A. w roku 1998 miało zysku 2 mld USD, a w inwestycjach zaangażowało kapitał
              na poziomie 4 mld USD. Dzisiaj TP S.A. ma stratę, zwalnia 30000 osób, a
              inwestycje ograniczyło w tym roku do 0,3 - 0,5 mld USD.
              France Telekom jest najbardziej zadłużoną firmą na świecie 61 mld USD długu i
              pozostaje koncernem państwowym.


              > 3.My nigdy nie mieliśmy takich kapitalistów,którzy byliby w stanie zainwestować
              >
              > suwerennie i bez niczyjej pomocy. Skoro mamy bezrobocie i potrzebujemy inwestor
              > ów
              > jak kania deszczu,to o jakiej suwerenności mówimy.My zwykli obywatele już
              > dostatecznie długo dopłacaliśmy do tych polskich molochów.
              >
              To akurat to wszycy wiedzą - ZGODA.

              > 4. Nigdy nie brałem kredytów na zakup maszyn z Niemiec do Polski i odwrotnie-
              > trudno mi uwierzyć jednak w chamskie,antypolskie zagrywki rodem z czasów
              > Bismarck'a.Jeśli to prawda,to jest to problem nielicznej grupy polskiego kapita
              > łu
              > a nie większości obywateli.

              Działanie banków to żadne antypolskie zagrywki, tylko normalny lobbing rodzimego
              przemysłu - TO NORMA. Dlaczego nie dziwi Pana, fakt że my Polacy zakładamy filje
              naszych banków w Rosji, aby nam tam wejśc na rynek: Kaliningrag, Moskwa, Kijów.

              > 5. Ja jako zwykły obywatel nie odczuwam utraty suwerenności- o czym pisałem
              > wcześniej,od dawna pracuję z obcokrajowcami,rozwiązujemy razem wiele trudnych
              > spraw,czesto my przejmujemy ich rozwiązania (dla eurofobów-dyrektywy) i jakoś n
              > ie
              > utraciłem także tożsamości narodowej.
              >
              Dziękluję Panu za to zdanie. Oczywiście co innego utrata niepodległości
              państwowej, a zupełnie co innego UTRATA TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ - o którą mamy teraz
              wspólnie zadbać.
              • Gość: snajper Re: Koniec niepodległości IP: *.acn.waw.pl 26.05.02, 23:21
                Gość portalu: JMT napisał(a):

                > obserwator3 napisał(a):
                >
                > Oczywiście zgadzam się z Panem, iż definicja suwerenności jest mglista i
                > subiektywna - w tym względzie nie warto się przekonywać.
                > Od 1990 do 1992 roku:
                > 1. oprocentowanie kredytów i depozytów złotówkowych w polskich bankach wynosiło
                > 120% rocznie,

                Przy jakiej inflacji ?

                > 2. kurs dolara do złotówki był stały i wynosił 9600 zł.

                Co pomagało hamować inflację.

                > 3. w zagranicznych bankach dolar oprocentowanie dolara wg wskaźnika libor
                > wynosiło 3,5 - 4,5% w skali roku.

                A ile miało wynosić przy stałym kursie dolara ??????

                > MFW wymusił na Polsce przeszło dwuletni okres transferu polskich nadwyżek
                > pieniężnych do swoich banków. Depozyty dolarowe zamieniane na złotówki
                > przynosiły "pieniądz spekulacyjny" na niespotykaną w cywilizowanym świecie skale
                > A może to tyko moja interpretacja ?????. Ale to się już stało. To sie nie wróci.
                > Czy warto zatem ubolewać i mieć inne uczycia prócz niechęci do Balcerowicza ?.

                Oczywiście. Można za to co zrobił Balcerowicza szanować i podziwiać.

                > Może przyniosą, może ???.
                > Jeśli Banki w 2/3 swój zysk wypracowują z zakupu papierów wartościowych
                > emiotowanych przez Ministra Finansów - to osiągają pewny i stały zysk bez ryzyka
                > Pewny i stały i planowy ! Może któś ich namówi na ryzyko ?.

                Niestety, to wynika z ilości bonów skarbowych emitowanych przez państwo. A ta z
                kolei wynika z wielkości deficytu budżetowego, który trzeba tymi bonami
                finansować. Tak więc trzeba zmniejszyć defisyt a wtedy banki będą musiały
                zarabiać na kredytach, oraz będą zmuszone zredukować stopę oprocentowania
                kredytów.

                > Działanie banków to żadne antypolskie zagrywki, tylko normalny lobbing rodzimego
                > przemysłu - TO NORMA. Dlaczego nie dziwi Pana, fakt że my Polacy zakładamy filje
                > naszych banków w Rosji, aby nam tam wejśc na rynek: Kaliningrag, Moskwa, Kijów.

                Żaden lobbing. Każdy bank działa mając na celu WŁASNY zysk.

                > Dziękluję Panu za to zdanie. Oczywiście co innego utrata niepodległości
                > państwowej, a zupełnie co innego UTRATA TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ - o którą mamy ter
                > az wspólnie zadbać.

                Tylko że nam nie grozi ani jedno, ani drugie.

                Pozdrawiam.
                • obserwator3 Re: Do JMT i Snajpera 27.05.02, 21:32
                  Myślę,że zorientował się Pan po komentarzach Snajpera,(podpisuję się pod nimi
                  bez zastrzeżeń),że jeśli przytacza się jakieś liczby,to trzeba je rozpatrywać
                  relatywnie do innych, porównując je ze sobą.Relatywizm może jest naganny,
                  ale jeśli już,to tylko moralny.
                  Jak zmusić banki by zarabiały normalnie-czyli na kredytach -oto jest pytanie.
                  Rzeczywiście praprzyczyną jest deficyt budżetowy i sposoby "walki" z nim
                  stosowane przez lewicowych polityków. No cóż,spostrzeganie systemowo przyczyn i
                  skutków w gospodarce nie jest silną stroną naszych "majstrujących" polityków.
                  Pozdrawiam obu Panów.
          • Gość: robas Nie ma krajow w pelni suwerennych. IP: *.chcg3.il.corecomm.net 27.05.02, 03:24
            Gość portalu: JMT napisał(a):

            > Przejęcie przez obcy kapitał naszego systemu bankowego to jeden z istotnych
            > czynników utraty suwerenności gospodarczej, tym bardziej smutny, że
            > bezpośrednio powiązany z gospodarką Polski. Skąd dane, w części to nie
            > tajemnica: wycofanie długoterminowego kredytowania branż jakie były w trakcie
            > prywatyzacji: np. cementownie, cukrownie. Przejęcie przez Artur Andersen
            > tajnych szczegółów technicznych dotyczących TP S.A. - przed prywatyzacją.
            > Występowanie np. Artur Andersen zarówno jako doradca inwestora kupującego w
            > sektorze energetycznym, jak również po stronie Ministerstwa Skarbu.
            > Proszę wystarczy spytać w jakimś Polskim banku (o niemieckiej nazwie) o
            > możliwości kredytowe na zakup maszyn niemieckich do Polski i odwrotnie polskich
            >
            > do Niemiec. Proszę sprawdzić jak Polski Bank z niemieckim prezesem broni rynku
            > w Faterlandzie. Bank Handlowy (CitiBank) restrukturyzację kredytów dla KGHM -
            > powód - zainteresowanie w osłabieniu branży miedzi w Polsce. Podobnie postępuje
            >
            > ING (Bank Śląski) z branżą paliw płynnych. Jednocześnie banki zachodnie
            > (zgodnie z logiką) oferują dla swoich klientów możliwości wprowadzanie kapitału
            >
            > do Polski. Pierwsze spotkania inwestorów odbywają się często w ich bankach w
            > Polsce, z wyszukanymi podmiotami (osobami).... co przecież jest oczywistą rolą
            > przedstawicielstw bankowych.
            > Podsumowanie powyższych faktów miało swoje odzwierciedlenie w programie
            > gospodarczym SLD, gdzie długo uzasadniano konieczność utrzymania resztek
            > polskiego systemu bankowego.
            > Nie jest to zatem tajemnica, tylko podsumowanie informacji publicznych.
            >
            > JESTEM ZWOLENNIKIEM WEJŚCIA POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ.
            >
            > Nie można jednak nie zauważyć, iż wejście takie jest utratą suwerenności
            > politycznej, gospodarczej, militarnej - to tylko fakty.
            > Ta utrata niepodległości już nastąpiła.
            >
            > Jesdnocześnie trudno mi sobie wyobrazić (choć nie mogę tego wykluczyć)
            > funkcjonowania Polski jako kraju suwerennego w pojeciu z początków wieku XX ?.
            > Nie zdarzył nam się obecnie polityk rangi Marszałka, a jego "gdański substytut"
            >
            > nie dorósł do swojej roli.
            > Obecnie mamy trzynasty rok przemian polityczno - gospodarczych, które zmierzają
            >
            > do włączania nas go drupy krajów UE.
            > Tego się juz NIE ZATRZYMA i NIE COFNIE !.
            > To sie już STAŁO.
            >
            > Teraz formalizowanie umów to:
            > - mozliwość konkurencji dla Polskiego rolnika na rynku UE,
            > - korzystanie z tych samych dotacji i kredytów,
            > - kształcenie polskiej młodzieży w całej Europie,
            > - odpowiedzialniść UE za to co dzisiaj jest skutkiem jej zaleceń,
            > - korzystanie ze wspólnego rynku....

            Polska nalezy do NATO, jest czlonkiem ONZ, WHO i kilkudziesieciu (co najmniej)
            innych organizacji miedzynarodowych. Wszystko to jest ograniczeniem naszej
            suwerennosci. Podobnie umowy miedzynarodowe, one takze ograniczaja nasza
            swobode decydowania. Aby z tego wszystkiego wystapic, trzeba by zyc w jakiejs
            prozni i nie liczyc sie nie tylko ze swiatem, ale i z wlasnymi obywatelami.
            Dlatego pisanie o utracie suwerennosci, z uwagi na przystapienie do kolejnej
            organizacji uwazam, za smieszne.
            Latwiej byloby Polsce utracic suwerennosc poprzez poddanie sie ekonomicznemu
            dyktatowi Rosji, a to jesli nie bedziemy czescia Unii na pewno nastapi.
            • Gość: GMR Re: Nie ma krajow w pelni suwerennych. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 08:40
              No właśnie! Polska jest członkiem NATO (na wyrost troszeczkę ale niech już tak
              zostanie ONZ ..UE zanim sie na dobre zintegruje t prędzej się rozleci...a że
              już teraz trzeszczy świadczą o tym wyniki tzw skrajnej prawicy w poszczególnych
              krajach Unii..i nie jest prawdą że nie ma krajów w pełni suwerennych...w pełni
              suwerenymi państwami sa te które posiadają broń atomową...nikt im nie
              podskoczy..Chciałbym żeby Polska posiadała taką broń ale jeszcze nie teraz bo a
              nuż Lepper wygra wybory i zostanie premierem albo prezydentem..mimo wszystko
              bałbym się gdyby Lepper trzymał w swym ręku atomową walizeczkę..
    • Gość: pawro Re: GŁUPOTA EUROSCEPTYKÓW IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 10:32
      A ja podziwiwiam płytkośc myslenia. jak sie nie ma argumentów, to się pisze o
      adwersarzu, że jest głupi. Ja jestem za wejściem do UE. Czyli za członkostwem
      Polski, bez żadnych okresów przejściowych i bez ustępstw z jednej czy drugiej
      strony. Prawo do zakupu ziemi przez obcikrajowców- TAK, 100% dopłaty dla
      rolników- TAK, wolny rynek pracy dla WSZYSTKICH- TAK. Jeżeli tak, będzie
      wyglądał akces Polski do UE będę ZA. Ale ponieważ obie strony nie są
      przygotowane na ten fakt (UE boi sie naszych pracowników i rolników, My boimy
      sie rybaków, transportowców, "obszarników" etc.) to nie ma sensu wstepować w
      tej chwili. Na tych warunkach nie uzyskujemy członkostwa, ale nadal jesteśmy w
      pewnym sensie krajem stowarzyszonym, na zmienionych mniej lub bardziej
      warunkach.
      • Gość: JMT Re: GŁUPOTA EUROSCEPTYKÓW IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 21:20
        Gość portalu: pawro napisał(a):

        > A ja podziwiwiam płytkośc myslenia. jak sie nie ma argumentów, to się pisze o
        > adwersarzu, że jest głupi. Ja jestem za wejściem do UE. Czyli za członkostwem
        > Polski, bez żadnych okresów przejściowych i bez ustępstw z jednej czy drugiej
        > strony. Prawo do zakupu ziemi przez obcikrajowców- TAK, 100% dopłaty dla
        > rolników- TAK, wolny rynek pracy dla WSZYSTKICH- TAK. Jeżeli tak, będzie
        > wyglądał akces Polski do UE będę ZA. Ale ponieważ obie strony nie są
        > przygotowane na ten fakt (UE boi sie naszych pracowników i rolników, My boimy
        > sie rybaków, transportowców, "obszarników" etc.) to nie ma sensu wstepować w
        > tej chwili. Na tych warunkach nie uzyskujemy członkostwa, ale nadal jesteśmy w
        > pewnym sensie krajem stowarzyszonym, na zmienionych mniej lub bardziej
        > warunkach.

        O.K.
        Gotów jestem przyjąć pańskie argumenty i przeprasić za "głupotę eurosceptyków".
        Proszę jedynie napisać - COŚ O PROGRAMIE GOSPODARCZYM DLA POLSKI POZA UE.
        Chetnie się z tym zapoznam - bo jakoś dotej pory nie miałej okazji zgłębić tej
        myśli państwowotwórczej.
        pozdrawiam

        • Gość: tato Re: GŁUPOTA EUROSCEPTYKÓW IP: *.fastres.net 28.05.02, 21:23
          Gość portalu: JMT napisał(a):

          > Gość portalu: pawro napisał(a):
          >
          > > A ja podziwiwiam płytkośc myslenia. jak sie nie ma argumentów, to się pisz
          > e o
          > > adwersarzu, że jest głupi. Ja jestem za wejściem do UE. Czyli za członkost
          > wem
          > > Polski, bez żadnych okresów przejściowych i bez ustępstw z jednej czy drug
          > iej
          > > strony. Prawo do zakupu ziemi przez obcikrajowców- TAK, 100% dopłaty dla
          > > rolników- TAK, wolny rynek pracy dla WSZYSTKICH- TAK. Jeżeli tak, będzie
          > > wyglądał akces Polski do UE będę ZA. Ale ponieważ obie strony nie są
          > > przygotowane na ten fakt (UE boi sie naszych pracowników i rolników, My bo
          > imy
          > > sie rybaków, transportowców, "obszarników" etc.) to nie ma sensu wstepować
          > w
          > > tej chwili. Na tych warunkach nie uzyskujemy członkostwa, ale nadal jesteś
          > my w
          > > pewnym sensie krajem stowarzyszonym, na zmienionych mniej lub bardziej
          > > warunkach.
          >
          > O.K.
          > Gotów jestem przyjąć pańskie argumenty i przeprasić za "głupotę eurosceptyków".
          > Proszę jedynie napisać - COŚ O PROGRAMIE GOSPODARCZYM DLA POLSKI POZA UE.
          > Chetnie się z tym zapoznam - bo jakoś dotej pory nie miałej okazji zgłębić tej
          > myśli państwowotwórczej.
          > pozdrawiam
          >

          >Co sie pytasz,to glab.
          >Jedyny program to:Ogolnonarodowe zbieranie butelek po piwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka