kar.as 18.08.11, 15:48 Przyczyną wypadku było zapewne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. O dopasowaniu stylu jazdy do warunków panujących na drodze nie wspominając. Pozdrawiam dawców spod znaku 100+ km/h w terenie zabudowanym! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miłośnik motorów Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 15:52 Jeszcze nie wiesz jak do tego doszło a już wydajesz wyrok- winny motocyklista... bardzo żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 15:57 Za epoznan: Zdaniem Józefa Klimczewskiego, naczelnika poznańskiej drogówki, nadmierna szybkość motorów przyczyniła się do wypadku. Motocykliści jechali z kierunku Ronda Starołęka z dużą prędkością i środkiem dwóch pasów ruchu, a więc niezgodnie z przepisami - wyjaśnia. Uderzyli w bok samochodu dostawczego w momencie, gdy ten zawracał. Po zniszczeniach motocykli widać, że jechały z bardzo dużą prędkością - kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:02 Pytanie czy pan w furgonetce miał prawo tam zawracać. Nawet jeśli tak, to był zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim pozostałym użytkownikom drogi i zachowania szczególnej ostrożności. Bo mimo wszystko może się okazać że motocykliści nie święci ale i pan współwinny. Póki co dajcie se siana z pitoleniem domysłów i upuszczaniu własnej frustracji tylko poczekajcie na oficjalne wyniki a nie komentarze rzeczników, naczelników i innych takich. Odpowiedz Link Zgłoś
dziodu Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:08 A oficjalne wyniki to kto wyda? Jakiś taki naczelnik albo rzecznik pewnie albo inny biegły Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:15 Oficjalne a nie komentarze typu "wydaje mi się" "wygląda na to". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdgsg Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 16:18 jeśli jechali ponad 100 km/h to przed wjazdem na jezdnie nie musieli być w zasięgu wzroku kierowcy. Po za tym zawracając w tym miejscu widzi się na kilkanaście, kilkadziesiąt metrów, dalszy widok jest utrudniony ze względu na wiatę przystankową i ludzi stojących na przystanku. Motocyklista me tego pecha że płacie nie tylko za swoje błędy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:20 Macie pełny ogląd sytuacji? Ktoś gdzieś powiedział gdzie dokładnie się to wydarzyło? Bo tak to se można gdybać. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:31 Ok, widziałem foty na e-poznaniu... Coś za dobrze ten dostawczak wygląda jak na uderzenie motocykla z prędkością 100kmh. Odcinek prosty jak w mordę strzelił, musiał ich widzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 18:23 Musiał? W lusterkach samochodu z odległości 200m motocyklista wygląda w lusterkach jak g... muchy! Przy prędkości 160km/h (tak szybko prawdopodobnie jechali) 200m to 5 sek! (44,4m/s) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:28 W jakich kurde lusterkach???? Zawracał, tak? Miał ich ze swojej prawej strony, MUSIAŁ ich widzieć przez boczną szybę a skoro przy g...ie jesteśmy miał ZAS..NY obowiązek ustąpić im pierwszeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 00:03 A oni mieli taki sam obowiązek jechać z dozwoloną prędkością. Swoją drogą prosta droga prostą drogą, ale jak się wyjeżdża z podporządkowanej to patrzy się zanim wjedzie na jezdnię, a wtedy jakieś słupy czy inne przeszkody mogą zasłaniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Medykament Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.man.poznan.pl 19.08.11, 09:05 Chuya miał a nie obowiązek, gdyby jechali przepisowo to by dostali odszkodowanie za zarysowany lakier, a tak poszli na narządy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 83.238.55.* 19.08.11, 11:10 Pójdą do piachu nie na narządy, przestańcie pier..lić głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier jakie qwa narządy? IP: 95.108.96.* 20.08.11, 00:27 Bezmózgi na dwóch kółkach z mocnym silnikiem między nogami po wypadku (uderzeniu w przeszkodę stałą) nie mają praktycznie żadnych narządów zdolnych do przeszczepu. Może poza kawałkami skóry i rogówkami oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PICIU Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.11, 18:13 KURDE GOŚCIU WEŻ SOBIE PRZYJEDZ NA TEN PRZEJAZD A WTEDY ZOBACZYSZ CO WIDAĆ A NIE PIEPRZYSZ GŁUPOTY MIESZKAM OD TEGO PRZEJAZDU OK 30 M PRZEJEZDZAM NIM CODZIENNIE I WIEM JAK JEST NIEBEZPIECZNY A WIDOCZNOŚĆ Z TEJ WŁAŚNIE STRONY Z KTÓREJ NADJEŻDZALI OGRANICZONA PRZEZ WIATĘ TRAMWAJOWĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piciu Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.11, 18:03 WYJEŻDZAM TYM PRZEJAZDEM CO DZIENNIE I FAKTYCZNIE JEŚLI ZAPIEPRZALI TAK JAK PISZĄ TO KIEROWCA MÓGŁ ICH NIE ZOBACZYĆ TYM BARDZIEJ ŻE NIEDALEKO JEST WIATA PRZYSTANKOWA KTÓRA OGRANICZA WIDOCZNOŚĆ MIESZKAM OD TEGO MIEJSCA OK 30 M WIĘC WIEM Z PUNKTU PRZEPISÓW KIEROWCA WINNY ALE PRZY TAKIEJ PRĘDKOŚCI Z JAKĄ ONI JECHALI ON PO PROSTU ICH NIE ZAUWAŻYŁ TEN PRZEJAZD JEST BARDZO TRUDNY TRAMWAJE AUTA PRZEBIEGAJĄCY PIESI ITD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klops Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 19:52 Po fotografii rozpoznaję te miejsce, którym bardzo często jeżdżę - to nie jest samo rondo Rataje tylko ulica Zamenhofa na wysokości pawilonów na Piastowskim. Można tam zawracać i bardzo często tam samochody zawracają. Tam trzeba po prostu bardzo uważać bo można łatwiutko komuś wjechać w tyłek - właśnie gdy ów przepisowo zawraca. W mojej opinii wina motocyklistów - bardzo mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc1212 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.centertel.pl 19.08.11, 23:07 co jestLudzie. ! to jest jasne kto mał winę, ścigają się od ronda starołęckiego , wyprzedzając , wymijając slalomem auta , na liczniku mieli koło 170. wjezdzasz na skrzyżowanie patrzysz w prawo w lewo i jedziesz i nagle .... wiadomo co było, wina kierowcy dostawcego, hmmm pomyslcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek.zielnik to nie wina motocyklistów! IP: 109.232.26.* 18.08.11, 16:19 > Za epoznan: > Zdaniem Józefa Klimczewskiego, naczelnika poznańskiej drogówki, nadmierna sz > ybkość motorów przyczyniła się do wypadku. Motocykliści jechali z kierunku Rond > a Starołęka z dużą prędkością i środkiem dwóch pasów ruchu, a więc niezgodnie z > przepisami - wyjaśnia. Uderzyli w bok samochodu dostawczego w momencie, gdy te > n zawracał. Po zniszczeniach motocykli widać, że jechały z bardzo dużą prędkośc > ią - kończy. Czyli jasna sprawa, że wykroczenie popełnił gość z dostawczaka. Na Rondzie Rataje można skręcać/zawracać tylko ze skrajnego, lewego pasa. Ciekawe czy nasi "inteligentni" policmajstrzy dojdą do tego, czy jednak zrzucą winę na motocyklistów... Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Re: to nie wina motocyklistów! 18.08.11, 18:20 Czy to ważne? Jechali nieprawidłowo i to oni nie żyją a nie kierowca samochodu! Gdyby jechali 50 km/h to zderzenie nie miało by tak tragicznych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: to nie wina motocyklistów! 18.08.11, 22:31 Śnięta racja, tylko kto jeździ po mieście 50tką? Chyba że są korki... Cóż jakby nie było czujność ich opuściła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 00:05 Jeżdżą ci, którzy nadal żyją. Może czas wreszczie zmądrzeć i zacząć jeździć 50-tką, zanim wyląduje się na takim dostawczaku albo za kratkami za zabicie pieszego na pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:01 JEszcze bezpieczniej nie wychodzic z domu. Mam nadzxieje, ze tak robisz, medrcu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dmbdmb Re: to nie wina motocyklistów! IP: 83.238.55.* 19.08.11, 11:13 Kto - pytanie było o wszystkich kierowców, nie tylko motocykli. Odpowiedź brzmi - mało kto. Prawie nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: to nie wina motocyklistów! 19.08.11, 18:59 Ja jechalam wczoraj 49/h i ani metra wiecej. Uslyszalam wczesniej od moich pasazerow, ze za szybko w zakrety wchodze i je scinam, wiec zgodnie z zyczeniem przewiozlam ich przepisowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu35 Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 15:15 no własnie kto jeździ 50 po mieście. jak inni nie muszą to i ty nie musisz prawda?? a potem duyskusja kto winien. gdyby były przestrzegane przepisy z jednej i drugiej strony to by nie doszło do wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier samobójcy - zabójcy IP: 95.108.96.* 20.08.11, 00:36 dmbdmb napisał: > Śnięta racja, tylko kto jeździ po mieście 50tką? Chyba że są korki... Cóż jakby > nie było czujność ich opuściła... Stare dziadki oraz (najczęściej) ojcowie dzieci (którzy mają dla kogo żyć) jeżdżą 50tką z +/- 30 km/h. Młode bezmózgi z jajami pełnymi niewykorzystanej spermy - grzeją co najmniej 150 km/h i to ich zabija. Po prostu zwykła selekcja naturalna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.28.35.109.threembb.co.uk 18.08.11, 20:44 To nie było na Rondzie Rataje, tylko na skrzyżowaniu Zamenhofa i Obrzyca. Zmatwię Cię: gość z dostawczaka miał prawo tam zawracać, nie popełnił więc wykroczenia, które mu zarzucasz. Pewnie był współwinny, bo jednak zasada ograniczonego zaufania nakazuje przewidywać nieprzepisowe zachowanie innych uczestników ruchu (np. jazdę 100km/h w terenie zabudowanym), ale na pewno nie był jedynym winnym tego wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nrmal Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 01:27 W kierunku ronda to jeszcze nie rondo ynteligencie. Nie wiesz gdzie to było to po co pyszczysz. Zarówno kierowca poczty jak i motocyklisci złamali przepisy. jeden nie zachował nalezytej ostrozności a ci dwaj przekroczyli prędkośc. Tak na marginesie to ich rozumiem sam mam do zapłacenia za +26 km/h, trudno tam jechac przepisowo chyba ze w korku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.washdc.fios.verizon.net 19.08.11, 01:55 Polska to dziki kraj. Jak w Stolycy dziennikarzyna rozwalil Ferrari , to winili sluzby miejskie , bo jezdnia miala wyboj !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 13:12 To nie było na Rondzie Rataje - czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PICIU Re: to nie wina motocyklistów! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.11, 18:18 TO NIE BYŁO NA ŻADNYM RONDZIE CIOLE GDZIEŚ CI DZWONI ALE NIE WIESZ GDZIE IDZ SIĘ PRZESPAĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www na rondach Starołęka i Rataje, ludzie nie potrafią IP: 46.227.246.* 30.08.11, 21:47 nie potrafią skręcać w lewo. często pchają się w lewo z pasa środkowego, choć skręt jest tam dozwolony tylko z pasów bocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: na rondach Starołęka i Rataje, ludzie nie pot 31.08.11, 15:33 Gość portalu: www napisał(a): > nie potrafią skręcać w lewo. > często pchają się w lewo z pasa środkowego, choć skręt jest tam dozwolony tylko > z pasów bocznych. Chyba masz na myśli przyśrodkowe, najbardziej wewnętrzne. Z bocznych można jechać prosto lub w prawo - zgodnie z oznakowaniem poziomym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 18:37 Co niby bylo niezgodne z przepisami ? Jakis lakoniczny ten naczelnik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyra Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 20:30 Jasne, a zwróciłeś uwagę na słowo "przyczyniła się"? To , że w ogóle poruszali sie po drodze tez się przyczyniło (było siedzieć w domu a nie sprawdzać czy jakiś mistrz kierownicy patrzy czy nie wymusza pierszeństwa przejazdu, które jak mniemam obowiązuje bez względu na prędkoś z jaką porusza się pojazd na którym się wymusza pierszeństwo). Odpowiedz Link Zgłoś
witkacy26 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 19.08.11, 17:18 Dla pana Józefa Klimczewskiego każda prędkość powyżej 50 km/h jest "dużą prędkością". Co ma powiedzieć... Prawda jest taka, że nikt nie chce zginąć i jedzie tak, zeby było bezpiecznie. Nawet jeżeli jest to powyżej 50 km/h. Moim zdaniem (ale zaznaczam, że jeszcze niewiele wiadomo na ten temat) kierowca vana nie spojrzał i po prostu nie dał im szans. Z tego co wiadomo na razie nie było nawet hamowania. Znaczy skręcił im prosto "przed nosem". A maszyna po uderzeniu z prędkością 50 km/h w ścianę też tak będzie wyglądała. Bardzo możliwe, że nie jechali dużo więcej. Do tego przeciskali się pomiędzy samochodami - przecież tak nie da się szybko jechać. Pomyślcie ludzie. I jeszcze jedno - uderzyło ich dwóch równocześnie, czyli jechali blisko siebie. To znowu argument za "rozsądną" prędkością. Ale to tylko moje domysły. Miejmy nadzieję, że dowiemy się wszystkiego. Może kierowca vana sobie coś przypomni.. I będzie się tym chciał podzielić. [**] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 95.108.96.* 20.08.11, 00:52 witkacy26 napisał: >Bardzo możliwe, że nie jechali > dużo więcej. Do tego przeciskali się pomiędzy samochodami - przecież tak nie d > a się szybko jechać. Pomyślcie ludzie. I jeszcze jedno - uderzyło ich dwóch rów > nocześnie, czyli jechali blisko siebie. To znowu argument za "rozsądną" prędkoś > cią. Co Ty bredzisz człowieku? Jesteś też typem bezmózga na motorze? Jakby się przeciskali między samochodami - to kierowca furgonetki NIE MÓGŁBY ZAWRACAĆ. Pomyśl człowieku - mógłby nie zauważyć zapierd..jących motocyklistów, ale już na pewno zauważyłby qwa inne samochody stojące w korku! Bądź litościwy dla resztek swoich komórek mózgowych i pozwól im to zrozumieć.... A to, że jechali obok siebie to ma być argument za rozsądną prędkością??? Chyba jesteś totalnym idiotą, skoro tak twierdzisz... Jak wracałem w czerwcu z Darłówka to minęło mnie na zwykłej drodze krajowej dwóch jebniętych bezmózgów na swych motorach, którzy wyprzedzając mnie jechali na jednym kole z prędkością ok. 70-100 km/h większą, niż ja się poruszałem (mój GPS pokazał wtedy 94 km/h, a było to w terenie pagórkowatym). Życzyłem im szczerze z całego serca grubych pni drzew na ich drodze...... Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 15:57 No fajnie że już znasz przyczyny, Panie Wszechwiedzący. Zobacz crash test z udziałem motocyklisty, wystarczy 50 km/h żeby wyrzucić dorosłego faceta w powietrze przy zderzeniu z samochodem. Może, tak dla zasady, wypadałoby poczekać na wyniki dochodzenia. Poza tym, powtarzasz oklepane, obiegowe i bezmyślne opinie - większość motocyklistów po tak poważnych wypadkach nie nadaje się na dawców narządów, bo giną na miejscu, lub mają pożądane narządy w stanie opłakanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ollo Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 18:08 > (...) większość motocyklistów po tak poważnych wypadkach nie nadaje się na dawców > narządów, bo giną na miejscu, lub mają pożądane narządy w stanie opłakanym. apeluję do motocyklistów o noszenie ochraniaczy na tors wtedy polska transplantologia naprawdę by rozkwitła, a tak zostaje tylko syf na ulicy, który trzeba posprzątać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1130 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 20:07 ku..wa, aleś ty żałośnie głupi jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier kolejny bezmózg na forum? IP: 95.108.96.* 20.08.11, 00:56 Gość portalu: 1130 napisał(a): > ku..wa, aleś ty żałośnie głupi jest Wielokrotnie rozmawiałem z moimi kumplami lekarzami i stwierdzali wprost: z wypadków motocyklowych do transplantacji nadaje się (czasem) rogówka oka. Reszta to sieczka do utylizacji w trumnie lub urnie. Jeśli głupolu nie jesteś na tyle ograniczony, aby wyobrazić sobie jak na delikatne tkanki działa siła, która zrywa buty ze stopy - to pomyśl, jak wygląda po takim przeciążeniu mózg i inne narządy... jak zabełtany jogurt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:21 albo jesteś młody albo zwyczajnie głupi. co za różnica jak ludzie giną. Jak ktoś z twojej rodziny zginie w samochodzie to mają jego ścierwo na śmietnik wyrzucić? Podpisz się swoim nazwiskiem albo opowiedz o swoich powyższych przemyśleniach swoim znajomym - będą dumni ze cię znają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier prawdopodobieństwo IP: 95.108.96.* 20.08.11, 00:59 Prawdopodobieństwo śmierci w samochodzie uderzającym w bok innego samochodu z prędkością np. 100 km/h jest minimalne. Kierowcy w uderzonym z boku samochodzie - już nieco większe. Ale jeśli motocykl się w ten sposób rozwala - to kierowca musi mieć szczęście, aby przeżyć (np. trafiając w daewoo tico). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piccolo_Jr Re: prawdopodobieństwo IP: *.icpnet.pl 22.08.11, 08:23 Prawdopodobieństwo śmierci w samochodzie uderzającym w bok innego samochodu z p > rędkością np. 100 km/h jest minimalne. Kierowcy w uderzonym z boku samochodzie > - już nieco większe. I Ty jesteś niby inżynierem.... Kierowca samochodu uderzonego w bok przez inny samochód jadący z prędkością 100km/h szanse przeżycia ma minimalne.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widziałam to Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 21:55 ja bardzo przepraszam ale huk był taki jakby drzewo sie przewracało takie 100 letnie lub i wieksze , nietety chłopcy ruszyli z kopyta i napewno nie mieli na liczniku 50 tylko powyzej 100 wiec nawet jesli kierowca cosby chciał zrobic to nic by nie dało, bo jesli nie potrafi sie jezdzic na motorze to sie na niego nie wsiada , widzałam to na własne oczy i nikt mi nie powie ze to była kierowcy wina . A po nastepne ci którzy zgineli to byli amatorzy motorów . Moim zdanie jesli ktos juz jezdzi na takim sprzecie to niech sie odpowiednio ubiera na takie wyscigi. Wiadomo wszystkim wszem i wobedz ze na zamenhofa robia sobie wyscigi ,motocyklowe i samochodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekkkkk Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 109.232.26.* 18.08.11, 16:15 Zapewne przyczyna wypadku bylo skrecanie w lewo ze srodkowego pasa (tylko do jazdy prosto), co jest nagminne na rondzie rataje. Sam mialem tam wypadek, gdy ciezarowka (!) wjechala we mnie jadac pasem do jazdy prosto, skrecajac w lewo (ja jechalem prosto). Po prostu spory odsetek kierowcow w tym miescie to idioci, ktorym powinno sie odebrac prawo jazdy - stad ten wypadek. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marekkkkk Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 109.232.26.* 18.08.11, 16:24 poprzedni komentarz jednak wrzucilem troche niezwiazany z wydarzeniem, myslalem ze mialo to miejsce na samym rondzie rataje, a nie obok. tak czy inaczej - szkoda ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 17:56 umiesz czytać ze zrozumieniem czy nie ? Bo ja tam nic nie widzę aby było napisane, że skręcali na lub z r. Rataje ! Wypadek miał miejsce na wysokości osiedli Rzeczy i Piastowskie zaraz za sygnalizacją świetlną, na nitce drogi prowadzącej w kierunku RONDA RATAJE !! Ktoś tam na miejscu gadał że się motocykliści ścigali i poszli na czerwonym ale czy to jest prawda to szkieły wyjaśnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 13:15 Ty zacznij czytać ze zrozumieniem - bredzisz totalnie.To nie było na rondzie Rataje.Zawracanie w tym miejscu - Zamenhoffa/Obrzyca jest dozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PICIU Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.11, 18:25 PRZECIEŻ TO NIE MIAŁO MIEJSCA NA RONDZIE KURDE NIE WIESZ A PISZESZ ! Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 16:18 kar.as napisał: > Pozdrawiam dawców spod znaku 100+ km/h w terenie zabudowanym! Wszystko w porządku? Pozdrawiasz nieżywych? Poza tym ci spod znaku 90+ w terenie niezabudowanym będą się czuli nieswojo, ci spod 140+ z autostrad podobnie, i jeszcze 100/110+ z ekspresówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skodziarz Patrząc na zdjęciach, to furgonetka... IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 16:32 ... została uderzona z prawej strony w drzwi. Ale na kolejnym zdjęciu widzimy, że z prawej strony jest droga z pierwszeństwem przejazdu. Świateł nie widzę na zdjęciach. Według kodeksu najprawdopodobniej wina furgonetki, która powinna była ustąpić pierwszeństwa. Z drugiej strony, możliwe, że kierujący motocyklami znacznie przekroczyli prędkość. Nie wiem, nie byłem tam - ustalą to policjanci i biegli, a nie forumowi napinacze. Pozdrawiam myslących na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Patrząc na zdjęciach, to furgonetka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 16:58 Patrząc na zdjecia to prędkość nie była znacznie przekroczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Patrząc na zdjęciach, to furgonetka... IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 00:10 Odnośnie myślących na drodze, to kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwo, ale nie ma obowiązku zakładać że ktoś nie przestrzega przepisów, chyba że go i tak widzi. Jeżeli więc motocykliści jechali znacznie szybciej niż 50 km/h (co wynika z komentarzy na forum, w tym osób deklarujących się jako świadkowie) to wina jest po stronie motocyklistów. Jeżeli natomiast motocykliści jechali 50 km/h, to wina jest kierowcy furgonetki Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Patrząc na zdjęciach, to furgonetka... 19.08.11, 11:19 Gość portalu: JaJo napisał(a): > to kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwo, a > le nie ma obowiązku zakładać że ktoś nie przestrzega przepisów, Owszem ma. To się nazywa zasada ograniczonego zaufania. Że ktoś zachowa się "niestandardowo". Oczywiście działa w obie strony. Ci motocykliści którzy pojęcli że miasto to dżungla, że kaski i ubiór chronią przed otarciami skóry co najwyżej, żyją i mają się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Nie ma żadnego znaczenia czy ustapił czy nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 17:05 Gdyby tych dwóch motocyklistów przestrzegało prawa, to jechali by maksymalnie 50 km/h. Po to jest to ograniczenie, żeby w razie błędu innego uczestnika ruchu była możliwość bezpiecznego ominięcia albo zatrzymania się. Przy 50 km/h taki motocykl jak na zdjęciu bez problemu zatrzymałby się przed furgonetką, nawet jeśli wymusiła pierwszeństwo. Obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i zwłaszcza motocyklista poruszający się wśród samochodów powinien zdawać sobie sprawę że rodzaj pojazdu jakim się porusza nie daje mu zbyt wielkich szans przy kolizji ciężarówką. Widoczny na zdjęciu samochód dostawczy nie ma przyspieszenia takiego (oraz nie jest na tyle mały i w kolorze maskującym żeby go nie zauważyć) żeby pojawić się na drodze jadącego z przepisową prędkością motocykla tak szybko by nie była możliwa reakcja: ominięcie lub wyhamowanie (choćby do prędkości przy której kolizja byłaby niegroźna). Jak widać na zdjęciach siła uderzenia była olbrzymia, czyli jeśli nawet hamowali, to wytracili prędkość może do jakichś 100-120 km/h. Z jaką prędkością jechali zatem martwi już teraz przestępcy i potencjalni mordercy? 200 km/h? Jest wielkim szczęściem, że był to samochód dostawczy a nie na przykład dziecko które wybiegło na jezdnię lub wjechało przypadkiem rowerkiem. Są wakacje, ciepło, słońce... wiele dzieci się bawi na dworze. Mógł być to też niski samochód osobowy, a wtedy motocyklista zabiłby jadących nim łamiąc im kręgosłupy albo urywając głowy swoim wpadającym przez okno ciałem. Bardzo współczuję kierowcy dostawczaka, i cieszę się że ewolucja poradziła sobie z usunięciem z populacji ludzkiej dwóch kolejnych bandytów drogowych, i to bez innych ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Nie ma żadnego znaczenia czy ustapił czy nie! IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 18:46 Ewolucja miala wystarczajaco czasu by juz dawno sie ich pozbyc, ale raczej postarala sie o ich nastepcow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Powiadasz że zapłodnili kogoś ci bandyci drogowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 10:08 Gość portalu: Bimota napisał(a): > Ewolucja miala wystarczajaco czasu by juz dawno sie ich pozbyc, ale raczej post > arala sie o ich nastepcow... Spłodzili bachory ci bandyci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dor Re: Powiadasz że zapłodnili kogoś ci bandyci drog IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:41 wal sie....tam zginal syn mojego znajomego, wiec darujcie sobie te glupie komentarze i analizowanie jak to bylo, czyja wina, jakie to ma teraz znaczenie?rodzice stracili jedyne dziecko jakie mieli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dociera to do was??????????????????? sam/a jestes bandyta!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Powiadasz że zapłodnili kogoś ci bandyci drog IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:04 Gość portalu: dor napisał(a): > wal sie....tam zginal syn mojego znajomego, wiec darujcie sobie te glupie komen > tarze i analizowanie jak to bylo, czyja wina, jakie to ma teraz znaczenie Sam się wal! Każdy normalny człowiek cieszy się, że ci bandyci drogowi trafili na furgonetkę a nie na coś małego jak np. na tico, gdzie jeden z nich kilka lat temu zabił dwoje dzieci siedzących na tylnym siedzeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1130 Re: Nie ma żadnego znaczenia czy ustapił czy nie! IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 20:09 ewolucja upomni się i o ciebie sędzio sprawiedliwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dor Re: Nie ma żadnego znaczenia -do:ZdrowyRozsadek IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:38 wal sie....tam zginal syn mojego znajomego, wiec darujcie sobie te glupie komentarze i analizowanie jak to bylo, czyja wina, jakie to ma teraz znaczenie?rodzice stracili jedyne dziecko jakie mieli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!dociera to do was??????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Ja bym się nie przyznawał że miałem syna bandytę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 13:12 Gość portalu: dor napisał(a): > tam zginal syn mojego znajomego, Nie ma się czym chwalić. Widać znajomy nie potrafił wychować dziecka w poszanowaniu prawa i szacunku dla życia i zdrowia innych. Powinien się cieszyć że synek nikogo nie zamordował z powodu swojej "pasji". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 16:42 POWODZENIA W SWOIM "DOSKONALYM,BEZBLEDNYM" ZYCIU TWOJE WYPOWIEDZI SA ZALOSNE,POZBAWIONE JAKICHKOLWIEK....SAM ZRESZTA WIESZ CZEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:06 Gość portalu: KTOS napisał(a): > POWODZENIA W SWOIM "DOSKONALYM,BEZBLEDNYM" ZYCIU Życie jest doskonałe zwłaszcza wtedy, gdy eliminuje debilów, a zwłaszcza debilów drogowych. Oby więcej i częściej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witkacy26 Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band 19.08.11, 17:44 Kolego ZdrowyRozsądek. Nie zwykłem wdawać się w utarczki z takimi jak ty, ale zrobię to pierwszy raz. ZAMKNIJ WRESZCIE BUZIE, BO NAPRAWDE NIE POTRAFISZ POWIEDZIEC NICZEGO SENSOWNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: *.icpnet.pl 20.08.11, 14:04 Do witkacy26: Dzieki za wsparcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1382 Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 10:59 Dureń wspiera kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1985 Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 14:21 DO 1382:NIE POWINNAM TEGO PISAC, NALEZY LUDZIOM WYBACZAC GLUPOTE, ALE Z CALEGO SERCA ZYCZE CI STRATY KOGOS BLISKIEGO NA ULICY ,A MOZE BARDZIEJ ZYCZE CI POTRACENIA KOGOS NA ULICY JESLI W OGOLE MASZ PRAWO JAZDY,ZYCZE CI TEJ TRAUMY,TYCH WSZYSTKICH UCZUCIACH,ABY CIE OPETALY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1382 Re: Ja bym się nie przyznawał że miałem syna band IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 22:46 A ja tobie nie życzę ani powtórki tego ani innych złych doznań. Życzę Ci natomiast więcej rozumu w głowie i twojemu potomstwu też, wtedy świat będzie trochę lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krótko Re: Patrząc na zdjęciach, to furgonetka... IP: *.man.poznan.pl 19.08.11, 09:14 Srasz i tyle. Kierowca furgonetki widział ich kilkaset metrów dalej, więc miał prawo skręcać a nie zastanawiać się czy jadą 100 czy 150km/h w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były motocyklista Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 16:56 Oni byli lepsi - 180 +. O zmarłych źle się nie mówi, ale w tym przypadku moc przerosła rozumek. Odpowiedz Link Zgłoś
dober77 Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły dw... 18.08.11, 17:14 Nie wiem czy ktos zwrócił uwagę, ale po każdym wypadku, pan Klimczewski twierdzi, że powodem była nadmierna prędkość (dotyczy to osobówek, motocykli, ciężarówek). Nieważne są poźniejsze ustalenia policji, relacje świadków etc, bo pierwsze słowa (i do tego naczelnika) poszły już w świat...A i często sam pan naczelnik w świetle obiektywów i otaczających go dzienikarzy dalej wygłasza swoje "ustalenia"... A Śp Kolegom życzę łagodnych winkli i szerokich tras... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.28.35.109.threembb.co.uk 18.08.11, 20:48 Możesz podać jakieś konkretne przykłady sprzeczności oświadczeń p. Klimczewskiego z późniejszymi ustaleniami? A żywym kolegom motocyklistom życzę przestrzegania ograniczeń prędkości i nie popisywania się podczas jazdy po mieście. Nie dość, że samemu można zginąć, to i można kogoś niewinnego zabić :( Odpowiedz Link Zgłoś
kosztorysik Oczywiście, motocykliści będą niewinni! 18.08.11, 18:19 Nieważne, że jechali grubo ponad setkę! W lusterkach samochodu są kropką, jak gó... muchy więc kierowca dostawczaka ich nie zauważył jednak przy tej prędkości wystarczy kilka sekund! Jednak oczywiście kierowca dostawczaka będzie winny, bo prędkości motocyklistów nie da się ocenić! Tyle, że oni nie żyją! Prawdopodobnie na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Oczywiście, motocykliści będą niewinni! IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:09 kosztorysik napisał: > Jednak oczywiście kierowca dostawczaka będzie winny, b > o prędkości motocyklistów nie da się ocenić! Tyle, że oni nie żyją! Prawdopodob > nie na własne życzenie. Biegli bez problemu ustalą ich prędkość. Sądząc po zniszczeniach - była makabryczna. Nawet bez zeznań przerażonych świadków da się to ocenić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tys No to 4 nerki, dwie wątroby itd. gotowe.. IP: *.bb.sky.com 18.08.11, 19:01 dla oczekujących... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1130 Re: No to 4 nerki, dwie wątroby itd. gotowe.. IP: *.play-internet.pl 18.08.11, 20:12 niestety z twojego mózgu, czy serca, żadnego pożytku by nie było, chyba, że dla psychopaty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyra Re: No to 4 nerki, dwie wątroby itd. gotowe.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 20:33 Obyś potrzebował ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zGorczyna Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.11, 19:27 >>Mógł być to też niski samochód osobowy, a wtedy motocyklista zabiłby jadących nim łamiąc im kręgosłupy albo urywając głowy swoim wpadającym przez okno ciałem.<< A byl juz taki wypadek, chyba kolo Plazy. Motocyklista zabil dziecko bo sie wbił w Tico i prawie je przeciął, zreszta sam po wypadku leżał w szpitalu w spiaczce, raczej nie wyzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dakid Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 20:13 ten wypadek był na ul. księcia mieszka na winogradach. faktycznie motocyklista wbił się w tico. zabił dwójkę dzieci. w miejscu wypadku stoją dwa białe krzyże. Odpowiedz Link Zgłoś
benek2007 Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły dw... 18.08.11, 19:47 Sam jeżdżę motocyklem i samochodem, krew mnie zalewa jak czytam niektóre komentarze panów tutaj, tak się składa że mój ojciec widział bezpośrednio ten wypadek i faktem jest że koledzy jechali zbyt szybko, co prawda mieli zielone światło ale jednak zbyt szybko, faktem też jest że kierowca dostawczaka zajechał im drogę i nie mówcie mi że ich by nie zauważył bo skoro słychać ich było z odległości znacznej w tramwaju to w aucie pewnie też tylko pewnie się przez komórkę gadało albo radia głośno słuchało a zasada ograniczonego zaufania obowiązuje wszystkich. Wina leży po obu stronach i szkoda mi zarówno kierowcy samochodu który wyskoczył i próbował wyciągać spod samochodu to co zostało z jednego z motocyklistów, zapewne jego psychika się tak szybko nie pozbiera już kij z konsekwencjami prawnymi ale świadomość tego co się zdarzyło masakara, jak i tych chłopaków. Zatem panowie mniej jadu na forach a więcej wyobraźni na drogach dla nas wszystkich niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 20:24 Przejazd przez tory na Zamenhofa na wysokości ulicy Obrzyca (Osiedla Piastowskie / Jagiellońskie) to cholernie niebezpieczne miejsce. Każdy kto mieszka na Ratajach wie że średnio wypadek zdarza się tam raz na pół roku, często jest to wina przejeżdżających przez tory którzy nie zauważają tramwaju. Równie często zdarzają się zderzenia zawracających / przejeżdzających przez tory z samochodami jadącymi prosto ulicą Zamenhofa na północ. Cmentarzyk już by można wybudować. Było też wiele ofiar wśród pieszych, bo wielu kierowcom się wydaje że Zamenhofa to droga ekspresowa. Nie dalej jak wczoraj widziałem na Zamenhofa na wysokości Rzeczypospolitej, do motocyklistę prującego conajmniej 100/h, dokładnie po tym samym odcinku na którym ostatnią jazdę odbyli ci 2 z dzisiaj. Motocykle przekraczające dozwoloną prędkość to niestety w Poznaniu zjawisko nagminne. Szlag może trafić jak się widzi naklejki "Patrz w lusterka - motocykle są wszędzie"... niech zaczną od naprawy siebie samych a nie od pouczania kierowców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyra Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 20:32 A patrzysz? Warto, następnym razem to moze być TIR ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 00:13 Patrz w lusterka - motocykliści są wszędzie. Ale nie wszędzie powinni być. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 22:41 es_zet_pe napisał: > Motocykle przekraczające dozwoloną prędkość to niestety w Poznaniu zjawisko nagminne. A samochody jeżdżą przepisowo? I nie powodują wypadków? > Szlag może trafić jak się widzi naklejki "Patrz w lusterka - motocykle są wszędzie"... Ale to się nie tego fragmentu rzeczywistości tyczy... Wiele wypadków jest spowodowanych brakiem sygnalizowania ZAWCZASU zamiaru wykonania manewru oraz właśnie nie patrzeniem w lusterka czy faktycznie jest miejsce. Wielokrotnie widać na drodze szalone manewry w wykonaniu samochodów, jak nagłe zmiany pasa ruchu bez sygnalizowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 20:35 100% prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyra Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.11, 20:40 Nic dodać nic ująć, a jeździć tak jak by was każdy chciał zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motocyklistka Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.tvk.torun.pl 18.08.11, 21:56 niestety brak patrzenia w lusterka to bolączka polskich kierowców. sama stałam się ofiara tego w ostatnim czasie, gdy (całe szczęście samochodem) dachowałam w rowie bo pan nie spojrzał w lusterko i sobie wyjechał na środek drogi. Na codzień jeżdżę motocyklem i wiem, że chłopaki z prędkością przesadzają a zawsze trzeba pamiętać i zakładać, że ktoś może wyjechać, zajechać drogę. Jazda 160km/h w pobliżu skrzyżowań to głupota, ale czasu już nie cofniemy. Szanujmy jednak ludzi, którzy kochają swoją pasję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobretti Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.awakom.net 18.08.11, 22:57 mam w d.... pasję, która jest niebezpieczna dla innych. Przepisy są od tego, aby ich przestrzegać! I żeby sprawa była jasna moja uwaga dotyczy zarówno "pasjonatów" dwóch jak i czterech kółek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Szacunek? Dla kogo? Dla bandytów i chuliganów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 10:28 Gość portalu: motocyklistka napisał(a): > Szanujmy jednak ludzi, którzy kochają swoją pasję... Pasję? Jaką pasję? Jedyną pasję jaką ma ta hołota na szlifierkach to nieustanne łamanie prawa (kodeks drogowy, normy hałasu, itd). Może mamy też szanować seryjnych morderców i gwałcicieli? Przecież też mają swoją pasję i ją realizują. Tak jak ci bandyci z Zamenhofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier pasja? IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:19 Gość portalu: motocyklistka napisał(a): > Szanujmy jednak ludzi, którzy kochają swoją pasję.. Szanujmy? Co za brednie!! Cieszmy się z całego serca, że trafili na furgonetkę :) A nie na tico z małymi dziećmi z tyłu jak to było na Mieszka I.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mały Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:28 Nie przesadzaj ! Niby nie mamy mierzyć Was jedną miarą, ale na 10 motocyklistów 8 "bankowo" znacznie przekracza prędkość. Jeździcie tak szybko, że w lusterkach Was nie widać. Gdyby jechali 50km/h to z hamowaniem przy takiej prędkości daje się unikać śmierci. Wystarczy tylko przestrzegać przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spec Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.man.poznan.pl 19.08.11, 09:22 Proste! Zabija prędkość nic więcej. Żadne wymuszenia, zajechania i niezauważenia. To powoduje tylko kolizje. Zabija prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:10 RAcja ! Wystarczy jechac 5 km/h ! Tylko jak to sprawdzic skoro licznik wyskalowany od 20 i do tego niedokladny... Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 19.08.11, 18:14 Gość portalu: Spec napisał(a): > Proste! Zabija prędkość nic więcej. A to co za BREDNIE.... Zabija nagła utrata prędkości. Jechałem ponad 200 km/h (motocyklem) i jakoś mnie nie zabiło. Ale po prostu wiedziałem gdzie mogę sobie na to pozwolić bez narażania kogokolwiek oprócz ewentualnie siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 na 10 motocyklistów 8 przekracza 19.08.11, 10:13 Z pozostałych dwóch jeden to pseudoharleyowiec, którego pojazd generuje jakieś 120 dB. I jak tu szanować takich „pasjonatów”? Odpowiedz Link Zgłoś
xplict Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły dw... 18.08.11, 21:00 Czytam opinie i oczom nie wierzę... same k**wa anioły siedzą za kierownicami samochodów... Tylko jakoś tego na drogach nie widać. Zanim zaczniecie komentować styl jazdy "dawców" sami spójrzecie na wasze prędkościomierze... Bo prędkość przekraczają tylko motocykliści, tak? Trochę samokrytyki panie i panowie kierowcy - gdyby te wasze beemki i inne golfy mogły to też zapier***byście na złamanie karku i jedyne co was ogranicza to nie zdrowy rozsądek ale szpachla, która trzyma w kupie wasze auto. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek.szm Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 22:04 Szkoda chłopaków ale przecież na Zamenhofa policja ostatnimi czasy często ustawia fotoradar. Samochodziarze zwalniają, szlifierki niekoniecznie. Kierowca poczty oprócz zasady ograniczonego zaufania miał prawo sądzić, że pojazdy tam jadące jadą przepisowo (nawet przy przekroczeniu o 10-15 kmh mogło by to się skończyć inaczej). Jadąc szybko motorem chyba należy mieć wyobraźnie, że czas reakcji innych uczestników ruchu jest krótki. Ktoś pisze, że motory było słychać daleko nawet w tramwaju. Motor jadący przepisowo 50 kmh jest niesłyszalny z kilkunastu metrów dla osoby siedzącej w samochodzie (bez włączonego radia). Skoro było ich słychać z daleka to znaczy napierd...li i kierowcy busa pojawili się w zasięgu wzroku gdy było już za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.11, 22:14 Prowadząc samochód nie rozglądamy się aż po horyzont bo z praktyki wiemy, że wystarczy obserwować ( w mieście) strefę 50 metrów. Pojawienie się pojazdu w tej odległości daje nam 3 sekundy na właściwą reakcję- i to w zupełności wystarczy. Ale w przypadku motocyklisty powinniśmy patrzeć na odległość 100 i więcej metrów żeby mieć taki sam czas na reakcję. Ale jak powiedziałem- tak daleko nie patrzymy więc zagrażającego nam motocyklisty po prostu nie widzimy. lub nie traktujemy jako obiektu na kursie kolizyjnym. I to motocykliści powinni o tym pamiętać- oni w zderzeniu z samochodem wychodzą na tym znacznie gorzej. Wiem co mówię- wyjeżdżając z zatoczki zajechałem drogę motocykliście którego nie widziałem mimo, że starannie się rozglądałem. Na szczęście nic mu się nie stało, ucierpiały tylko pojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 23:12 To jaką szybkością powinien jechać, ten motocyklista, któremu zajechałeś drogę, że Cię ominąć ??? Jak jest bezpieczna predkość dla motocyklisy w obrebie skrzyżowania, kiedy ma zielone swiatło? 30 Km/godz??? a co wtedy robią samochody dokoła??? Czy uważasz, że motocykl ważący 200 kg, po rozpedzeniu do 160 km/godz wyglada po wypadku jak na zdjeciach? A samochód?? Czy komendant policji na prawo wydawać opinię o prędkości pojazdów przed opinia bieglego? A co z wymuszeniem pierwszeństwa? Nie było??? Pare dni temu Pani prokurator mówiła o innym wypadku, że motocyklista wyłączył swiatła i rozjechał policjanta. Czy w motocyklu moza wyłączyć swiatła i jechać??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kostucha Glupiś chlopcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:45 l.george.l modli sie za ciebie, żebyś nie byl jutrzejszym "bohaterem" Gazety Wyborowej - Poznań... Dwie paczuszki" przez Rataje - to już naprawdę nie powinno się mieć do nikogo pretensji, że "nie wyszło".... Nie broń swoich kolesi na"przecinakach", bo to przegrana walka... Nie sprawdzaj szybkościomierzy busów Poczty Polskiej, zawracających na ratajskim torowisku. Rzuć okiem na liczniki "fetorkow" rozp...ych w tym wypadku. Czy chcesz bronić tezy, że jechali tam dozwolone 50 km/godz ? Raczej zamilcz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Glupiś chlopcze... IP: *.icpnet.pl 22.12.11, 20:52 witam jestem znajomym kierowcy tego busa i chcą mu przywalić całą winę mam pytanie tak sie składa że podobno liczniki tych motorów zatrzymały się na prędkości większej niż 100 z relacji świadków z miejsca wypadku a biegli uznali że mieli około 80km czy może znasz kogoś kto widział te liczniki i mógłby to potwierdzić a może widział zdażenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikto07 Re: Glupiś chlopcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 08:56 a ja jestem znajomym jednego z motocyklistów, mieli 1 bieg, wiesz co to znaczy ? nie mieli tak jak wszyscy piszą ponad 200 km, bo to nierealne, to wyobraźnia wszystkich kraczących. Bielgi stwierdzili, nie z "czapki" jak większość na tym forum, tylko oni mają stosy dokumentacji, badań i analiz. Współczuję Twojemu znajomemu kierowcy busa, bo zapewne ma traume do końca życia, ale on wykonywał manewr niedozwolony, sorry takie są fakty. Jego nie powinno tam być :( Nikt nie przywala mu, tylko śledztwo wykazuje fakty :( Przykre ale prawdziwe. Dobrze, że rodziny ofiar, nie są mściwe. Ty bądź przy nim, my przy naszych bliskich. Wszyscy przeżywają tragedię. I nie ma tu już co gdybać, jest śledztwo oby zakończyło się jak najszybciej, i oby nigdy takich tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Glupiś chlopcze... 23.12.11, 11:13 To pewnie znaczy, ze dopiero ruszali i jechali 20 km/h, dlatego sie rozwalili... ;) To, ze wykonywal manewr niedozwolony nie znaczy, ze nalezalo w niego walic i sa bez winy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 31.134.52.* 18.08.11, 22:35 jestes tempym fiutkiem, jak byś pojeździł trochę motocyklem i miał okazję obserwowac jak slepi, złosliwi i mało przewidujacy sa inni uzytkownicy dróg, a zwłaszcza aut osobowych i zasrani busiarze, to miał bys wyobrażenie o tym , ze oni jechali na zielonym a on im zajechał drogę. gdyby nie wjechał na skrzyzowanie to obaj motocyklisci by zyli, ale on gonił za złotówką z kilometra, obsrany listonosz. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 22:46 Koleś, nie wyzywaj innych ludzi. Poza tym pisze się "tępy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niechętny motorkom Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 22:54 Przeczytalem i wnioskuję... Masz sporo szans załapać sie na ten "Panteon"... 98 % użytkownikow dróg tylko czeka, żeby zabić jakiegoś motocyklistę! Czy ty używasz mózgu do myslenia, czy już go przeznaczyłeś na "dawstwo"? Czy wiesz jak straszną traumę musi przeżywac kierowca samochodu, oskarżony o udział, winę, współwinę, niedostosowanie, niezastosowanie zasady ograniczonego zaufania...? Kiedy ginie pierd...ty motocyklista, ktoremu akurat pasowało zapierd...lać >200 km/h w dowolnym miejscu? (np. w centrum Rataj?). Nie mam sie za "złego czlowieka", ale w takich przypadkach - co raz trudniej o empatię... No sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roco Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.dialog.net.pl 18.08.11, 23:08 Tak, i dalej by pędzili codziennie po 200 km.h narażając innych. Świetne usprawiedliwienie! Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 18.08.11, 23:09 Kolego Zbyszek, o Tobie najlepiej świadczy początek i koniec Twojego postu. Najpierw nazywasz dyskutanta obraźliwymi słowami których zresztą nie umiesz poprawnie napisać, a na końcu człowiekowi który - według wszelkiego prawdopodobieństwa nie ze swojej winy - brał udział w tragicznym wypadku, zarzucasz chciwość... Dałeś pokaz chamstwa i arogancji, a także niewiedzy o ruchu drogowym. Oprócz "zielonego" jest jeszcze coś takiego jak ograniczenie prędkości. A Ty nawet tego nie zauważyłeś. I pewnie nie zauważasz jeżdżąc motocyklem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1382 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 11:11 "i miał okazję obserwowac jak slepi, złosliwi i mało przewidujacy sa inni uzytkownicy dróg," Stosuj zasadę ograniczonego zaufania ;P jak sugerują to niektórzy forumowicze przypisując część winy poczciarzowi a nie zapieprzaj 150 w mieście. "on gonił za złotówką z kilometra" Raczej nie mają płacone od kilometra, to wóz firmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpel Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 23:37 no włąsnie przestrzeganie zasad ruchu drogowego..niestety tu zawinił debil ktory jechal iveco i wymusil pierwszenstwo na motocyklistach obydwoje zgineli na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJo Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.11, 00:18 Biorąc pod uwagę relacje forumowiczów o prędkości wynika że zawinili motocykliści. Kierowca iveco mógł ich przy tej prędkości po prostu nie widzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:26 Gość portalu: kumpel napisał(a): > no włąsnie przestrzeganie zasad ruchu drogowego..niestety tu zawinił debil ktor > y jechal iveco i wymusil pierwszenstwo na motocyklistach obydwoje zgineli na mi > ejscu Radujmy się, że bezmózgie demony szybkości na motorach rozpie...li się o Iveco, a nie o tico z małymi dziećmi na pokładzie... Oby zawsze takie bezmózgi trafiały na tiry lub drzewa zamiast zwykłych ludzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 18.08.11, 23:52 Powiem tylko tyle, że kilka dni temu wyjeżdżałam w lewo z os. Dębina w Drogę Dębińską, było już lekko ciemnawo, w ODDALI w bezpiecznej jak mi się wydawało odległości od strony Lubonia zobaczyłam DWA światła, więc normalnie wyjechałam w lewo. Dosłownie za dwie sekundy po skręcie miałam za sobą DWÓCH motocyklistów, jadących obok siebie.... Słów po prostu brak. Potrafię sobie wyobrazić, że jeśli ci dwaj z wypadku jechali obok siebie, a ktos napisał że się ścigali, to kierowca furgonetki też mógł zobaczyć tylko światła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 00:52 Koło Poznania jest Tor Poznań gdzie motocykliści mogą się wyszaleć, a od biedy autostrada (chociaż nie popieram ścigania się tam). Dlaczego więc motocykliści mają tendencje do ścigania się po mieście? Tego naprawdę zrozumieć nie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły dw... 19.08.11, 01:00 Szczesliwe zakonczenie. Nie zdazyli zabic dziecka albo grupy przedszkolakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruce Lee Życzenie Śmierci 7 IP: *.man.poznan.pl 19.08.11, 09:00 Po mieście 160km/h? Jeżeli ich rodziny o tym wiedziały i nie informowały policji, to powinni zostać aresztowani i oskarżeni o niepowiadomienie o przestępstwie narażania na utratę zdrowia i życia innych ludzi. Krótko z bandytami drogowymi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIŚ Re: Życzenie Śmierci 7 IP: *.tktelekom.pl 19.08.11, 10:13 JECHALI SZYBKO.BĘDĄ ICH NIEŚLI WOLNO. Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Za wypadki odpowiada zarządca drogi 19.08.11, 09:30 Takich wypadków będzie więcej. Drogi dwupasmowe powinny być pod szczególnym dozorem. Możliwość zawracania w takim miejscu aż prosi się o następne wypadki, podobnie jak przejścia dla pieszych rozstawione co 100 m w dodatku bez sygnalizacji, mowa o drogach dwu i więcej pasmowych. Za śmierć tych motocyklistów odpowiadają zarządcy drogi (konkretne nazwisko kierownika urzędu, departamentu itd..). Tam powinny być albo światła albo w ogóle nie powinno być możliwości zawracania. Za śmierć pieszych na drogach dwupasmowych w Poznaniu również odpowiedzialni są Ci którzy dopuszczają istnienie przejść dla pieszych bez sygnalizatorów w dodatku rozstawionych nierzadko co 100-150 m. Proszę zwrócić uwagę, że w Poznaniu poprawia się bezpieczeństwo od "dupy strony". Stawia się masę sygnalizatorów zamiast dajmy na to zbudować małe rondo. Przejścia dla pieszych zabezpiecza się również sygnalizatorem, zamiast podnieść przejście 20 cm ponad poziom asfaltu (znane rozwiązanie z krajów zachodnich). Ponadprzeciętna liczba sygnalizatorów w Poznaniu prowadzi do nerwowej, urywanej, niepłynnej jazdy myślę, że większości poznańskich kierowców. Przekłada się to potem na wzrost niebezpieczeństwa. Zamiast uspokajać ruch robi się wprost odwrotnie. Pofałdowane jak tereny polodowcowe poznańskie drogi, tysiące pozapadanych studzienek w różnych położeniach na jezdni, też dodają swoje trzy grosze bo kierowcy skupiają się na unikach, nierzadko popychając jakiegoś rowerzystę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neet for safety Bezpieczeństwo przede wszystkim IP: *.poczta-polska.pl 19.08.11, 10:35 Zgadzam się z przedmówcą... Natomiast kuriozum jest na ul. Mieszka I, gdzie przejście dla pieszych jest zlokalizowane prawie POD KŁADKĄ pieszo-rowerową. Abstrahuję od tego przypadku, gdzie motocykliści jechali zdecydowanie za szybko, ale kierowcy-kurierzy też do świętych nie należą (podobnie, jak taksówkarze, którzy zatrzymują się w najdziwniejszych miejscach - często na zakazie, bo pasażer musi wysiąść), ale generalnie jeżdżenie naszymi ulicami jest bardzo niebezpieczne. - po pierwsze dlatego, że są one same w sobie nie do końca bezpieczne poprzez zbyt gęsto ułożone przejścia dla pieszych, dziwnie działającą sygnalizację świetlną (domyślne czerwone dla wszystkich), brak rozwiązań bezkolizyjnych, czy wręcz umieszczanie przejść dla pieszych w miejscach niebezpiecznych, gdzie ich nie powinno być... podobnie z możliwością zawracania drogach 2-pasmowych (Zamenhofa, Grunwaldzka i inne), gdzie jest to bardzo niebezpieczne i grozi najechaniem przez pojazd nadjeżdżający z tyłu, który nie spodziewa się, że ktoś zamiast jechać prosto, zatrzyma się na lewym pasie, by ustąpić pierwszeństwa np. tramwajowi (ktoś, kto nie zna terenu, może nie zdawać sobie sprawy, że tam jest możliwość zawracania z lewego pasa). - po drugie dlatego, że na ulicach rzadko nie jest separowany ruch rowerowy od samochodowego - po trzecie dlatego, że wielu użytkowników ruchu nie myśli o własnym bezpieczeństwie (piesi przechodzą na czerwonym lub w miejscach niebezpiecznych, gdzie nie ma przejść, często wchodząc pod nadjeżdżające auto, rowerzyści wjadą asfaltem, zamiast obok drogą rowerową, motocykliści jeżdżą za szybko, a kierowcy aut nie patrzą w lusterka i zajeżdżają drogę, albo mijają na milimetry pieszych, rowerzystów i motocyklistów) - po czwarte - głupota wielu użytkowników dróg, ale nie tych, którzy na dwujezdniowej drodze bez przejść dla pieszych z ograniczeniem 50km/h,jadą 80km/h, bo to są zazwyczaj rozsądne osoby, ale tych, którzy bezpieczeństwo innych mają za nic i potrafią bez patrzenia w lusterko zmienić pas, czy wyprzedzać rowerzystę bez kierunkowskazu i na milimetry Sam jestem kierowcą samochodu, motocyklistą (ale niezbyt szybkiego motocykla, który maksymalnie jedzie ok. 100km/h) oraz rowerzystą i pieszym, więc myślę, że w jestem w miarę obiektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Za wypadki odpowiada zarządca drogi IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:33 Bzdury klepiesz... To czy maja byc swiatla czy rondo powinno byc zalezne od sytuacji, nie od ogolnej zasady. To samo z przejsciami. Fakt, ze jest ich zdecydowanie za duzo, ale niekoniecznie na kazdym musza byc swiatla. Zadnych podwyzszen jezdni i progow byc nie powinno. Generalna zasada - projektowaniem powinni zajmowac sie ludzie z wyobraznia i znajacy logike, a nie pierdzistolki, a egzekwowaniem (nie tylko suszeniem) - policjanci, a nie przeszkody na drodze. Jesli zawracajacy wlaczy odpowiednio wczesniej migacz to nie wiem jak mozna byc czyms takim zaskoczonym... jedynie jak sie zapieprza bazmyslnie... Ruch rowerowy nie powinien byc separowany, jedynie w miejscach gdzie jezdzi sie szybko i jest duzy ruch - powinny byc pobocza czy pasy rowerowe. Sciazki rowerowe sa u nas jakby robione na zlosc, do tego pelno krzakow zaslaniajacych widocznosc, a nawet wystajacych na droge i robiace zamieszanie tramwaje... Sam jestem kierowcą samochodu, motocyklistą oraz rowerzystą i pieszym, więc myślę, że w jestem w miarę obiektywny... Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Re: Za wypadki odpowiada zarządca drogi 19.08.11, 12:30 Gość portalu: Bimota napisał(a): > Bzdury klepiesz... > > To czy maja byc swiatla czy rondo powinno byc zalezne od sytuacji, nie od ogoln > ej zasady. To samo z przejsciami. Fakt, ze jest ich zdecydowanie za duzo, ale n > iekoniecznie na kazdym musza byc swiatla. Zadnych podwyzszen jezdni i progow by > c nie powinno. Powiem tylko, że przez takich jak ty, przez twoje podejście, giną ludzie. Ufasz tylko sobie czy innym użytkownikom ruchu też ufasz? Odpowiedz sobie na to pytanie, a potem możemy wrócić do dyskusji. Podwyższenia jezdni, progi, to nie mój wynalazek ale moja obserwacja po kilku latach mieszkania tu i tam. Co jest istotne. Zapytaj studentów politechniki i kierowców czy tamtejsze przejścia dla pieszych powinny znaleźć się jeszcze gdzieś w Poznaniu. "Raised pedestrian crosswalks" to najtańsza i najbardziej efektywna i dosyć bezpieczna droga do pogodzenia interesów i kierowców i pieszych. Gdybyś miał wybrać czy zatrzymywać się przy czterdziestu sygnalizatorach czy przejechać przez czterdzieści nieco podniesionych przejść dla pieszych, wybrałbyś te drugie. Czytasz po angielsku? Zapraszam do lektury, wstęp do dyskusji, lepszej niż pisanie "bzdury klepiesz". http://www.google.pl/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=elevated+pedestrian+crossing#sclient=psy&hl=pl&source=hp&q=raised+pedestrian+crosswalks&pbx=1&oq=raised+pedestrian+crosswalks&aq=f&aqi=g-L1&aql=1&gs_sm=e&gs_upl=5712l6817l1l6979l8l8l0l0l0l0l246l1426l0.3.4l7l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&fp=30a1604d4180f481&biw=1920&bih=1099 Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Za wypadki odpowiada zarządca drogi 19.08.11, 13:56 Nie, nie czytam... a ty nie przedstawiles zadnych argumentow i w znikomym stopniu odniosles sie do moich. Jesli sie mowi "najtansza" to warto przedstawic sposob obliczen... "Najtanszy" to jest brak drog... Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Głupota kierowców 19.08.11, 09:38 Czy wypadki są dowodem głupoty kierowców? Nie są. Wypadki są przede wszystkim dowodem na to, że kierowcy popełniają błędy. Bezpieczny system drogowy zakłada, że kierowcy popełniali, popełniają i będą popełniać pomyłki, zagapienia. Nie jest łatwo przewidzieć gdzie i jak i dlaczego ktoś popełnił błąd ale dany system drogowy można tak zaprojektować, że wypadków będzie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Będą ginąć jak muchy. Oby jak najszybciej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 10:19 Oby bez ofiar wśród normalnych, uczciwych ludzi. Dzisiaj rano dwóch, tradycyjnie za zelmerach/szlifierkach: 1. Na Przybyszewskiego start spod świateł, jazda około 120-130 km/h, na tylnym kole cały odcinek do następnych świateł. Niestety nie wyjechała nagle żadna furgonetka ani jakaś koparka. Szkoda. Byłoby jednego mordercę mniej. 2. Na al. Solidarności dwóch debili się ścigało pomiędzy samochodami, głównie po liniach rozdzielających pasy ruchu (oczywiście jest to zabronione prawem, ale i są one śliskie często!). Prędkość minimum 160 km/h. Niestety nie wjechali w żaden słup ani drzewo. Pech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniakk Re: Będą ginąć jak muchy. Oby jak najszybciej! IP: *.salzgitter.pl 19.08.11, 10:25 Bardzo okrutne podejście, ale masz rację! To właśnie tacy kierowcy najpierw robią fatalną opinię motocyklistom, a później giną lub wieczne kalectwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Będą ginąć jak muchy. Oby jak najszybciej! IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:40 p > o liniach rozdzielających pasy ruchu (oczywiście jest to zabronione prawem Oczywiscie nie jest, a jesli jest to wszyscy wielokrotnie lamiemy ten przepis. ale > i są one śliskie często! I to pewnie tez wina tych "mordercow"... Najciekawsze, ze ja nawet nie pamietam kiedy ostatnio widzialem tego typu sytuacje, a ty, choc jeszcze sie dobrze dzien nie zaczal, juz zaobserwowales 2... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Bimota na powtórny egzamin! Nie zna Kodeksu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 14:25 Gość portalu: Bimota napisał(a): > p > > o liniach rozdzielających pasy ruchu (oczywiście jest to zabronione prawe > m > > Oczywiscie nie jest, a jesli jest to wszyscy wielokrotnie lamiemy ten przepis. Oczywiście że jazda po pasie namalowanym na jezdni który rozdziela pasy ruchu, niezależnie czy przerywanym czy ciągłym jest wykroczeniem zgodnie z Kodeksem Drogowym (dział II, rozdział 3, oodział 1, artykuł 16, punkt 4). Nie byłby wykroczeniem tylko w wypadku gdyby motocyklista wraz z motocyklem był węższy niż szerokość pasa. Jeśli masz tak wąski motocykl i twoje ciało wraz z nim nie wykracza w żadnym momencie na sąsiedni pas ruchu podczas jazdy po linii, to faktycznie nie łamiesz prawa. Chciałbym zobaczyć zdjęcie takiego motocykla i motocyklisty. Może ktoś pokaże, bo jeśli nie to jednak okazuje się że każdy motocyklista jadący po liniach dzielących pasy ruchu, bądź blisko nich łamie przywołany przez mnie przepis, który mówi jasno: "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa." Jakoś jednak nie dziwi mnie że nie znasz przepisów o ruchu drogowym ale wjeżdżasz ze swoimi idiotycznym "Oczywiście nie jest", które ośmiesza ciebie i wszystkie twoje wpisy. Twój nick wiele wyjaśnia. > ale > > i są one śliskie często! > > I to pewnie tez wina tych "mordercow"... Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Ma za to pompkę co 8 barów dmucha 19.08.11, 15:25 Ale to nie wystarczy aby jeździć samochodem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Bimota na powtórny egzamin! Nie zna Kodeksu. IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 16:29 A ty zmieniajac pasy teleportujesz sie z jednego na drugi... Szkoda, ze mozgu nie umiesz teleportowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek Zabrać bimocie prawko. Niebawem kogoś zabije. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 16:52 Gość portalu: Bimota napisał(a): > A ty zmieniajac pasy teleportujesz sie z jednego na drugi... Szkoda, ze mozgu n > ie umiesz teleportowac... Nie tylko nie znasz Kodeksu Drogowego, ale i jesteś potwornie tępy. Kto pisał gdziekolwiek o manewrze wyprzedzania? Masz go opisanego w Kodeksie, ale oczywiście też tego nie wiesz, bo przecież wydaje ci się że znasz przepisy. Niestety nie znasz, tępaku. Kiedy motocyklista jedzie pomiędzy samochodami poruszającymi się po sąsiadujących pasach ruchu zawsze dokonuje wykroczenia opisanego w przywołanym fragmencie. Weź sobie wreszcie przeczytaj ten Kodeks, to może coś dotrze do tego twojego malutkiego móżdżku. Jak już zrozumiesz dlaczego jazda pomiędzy dwoma samochodami na sąsiadujących pasach jezdni nie jest wyprzedzaniem w rozumieniu Kodeksu (który podczas tego manewru zezwala na chwilowe zajęcie obu pasów) to odezwij się ponownie. Może po raz kolejny nie zrobisz z siebie publicznie idioty ze szlifierką (i całkowitym brakiem znajomości przepisów drogowych). Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Zabrać bimocie prawko. Niebawem kogoś zabije. 19.08.11, 17:34 Kto pisał g > dziekolwiek o manewrze wyprzedzania? Nie wiem, dlaczego o to pytasz tez nie, geniuszu. Nie wiem tez gdzie bylo wspomniane, ze chodzi o jazde bez wyprzedzania... Gratuluje umiejetnosci czytania, jak by to jeszcze zostalo uzupelnione umiejetnoscia rozumowania, o przytaczaniu argumentow nie wspominajac... wyprzedzaniem w rozumien > iu Kodeksu (który podczas tego manewru zezwala na chwilowe zajęcie obu p > asów To moze wskaz chociaz, ktory to konkretnie przepis tym razem "zezwala" na to "chwilowe" ... Rozumiem, ze zmieniasz pas tylko podczas wyprzedzaznia, no kolejny powod do gratulacji... Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Zabrać bimocie prawko. Niebawem kogoś zabije. 21.08.11, 19:17 Jakoś w cywilizowanych krajach Europy nikomu motocykliści nie przeszkadzają. Kierowcy aut robią miejsce ustawiając się do lewej lub prawej krawędzi jezdni i nikomu nie dzieje się krzywda. Ale do tego trzeba pewnej kultury a nie dyszenia nienawiścią "jeden za wszystkich" i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Corpus delicti 19.08.11, 10:21 Po zniszczeniach samochodu i motocykli nie można oceniać, jak szybko jechały ofiary zdarzenia, ponieważ prawie na pewno ofiary zaczęły hamować chwilę przed zderzeniem. Mogło być tak, że w chwili zderzenia jechały np. 40 km/h co i tak mogło być wystarczającym powodem do przeprowadzki na lepszy świat. Zastanawia mnie natomiast, dlaczego ofiary są dwie, a ślad na samochodzie jest jeden. Czy ofiary jechały gęsiego starając się trafić dokładnie w to samo miejsce? A może jeden zaliczył wywrotkę przy ostrym hamowaniu i trafił pod „pocztówkę”, pomagając przy tym koledze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniakk Re: Corpus delicti IP: *.salzgitter.pl 19.08.11, 10:26 z tego co wiem jechali na dwóch motorach jeden za drugim. Przeczytaj opinie świadków: podobno jechali min 160km/h między autami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Corpus delicti IP: *.icpnet.pl 22.12.11, 21:03 pytanie gdzie można przeczytać opinie tych świadków??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZdrowyRozsądek A jakie to ma znaczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 10:38 lukask73 napisał: > Zastanawia mnie natomiast, dlaczego ofiary są dwie, a ślad na samochodzie jest > jeden. Czy ofiary jechały gęsiego starając się trafić dokładnie w to samo miejs > ce? A może jeden zaliczył wywrotkę przy ostrym hamowaniu i trafił pod „po > cztówkę”, pomagając przy tym koledze? Jakie to ma znaczenie? Najważniejsze że nic się nie stało nikomu normalnemu a dwóch bandytów mniej prowadzi od wczoraj rozbój na poznańskich ulicach. Zawsze coś i prosimy o więcej! Żal mi kierowcy furgonetki, bo będzie miał traumę i będą go ciągać po sądach pewnie. A powinien dostać nagrodę (i dumnie nakleić dwie czarne sylwetki motorów pod szybą drzwi furgonetki)! Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: A jakie to ma znaczenie? 19.08.11, 11:38 Gość portalu: ZdrowyRozsądek napisał(a): > A powinien dostać nagrodę (i dumnie nakleić dwie czarne sylwetki motorów pod szybą drzwi furgonetki)! Nakleić i tak sobie może, jesli będzie uważał to za powód do dumy. Poza tym nagrodz daję się za celowe działanie a nie za to że coś przypadkiem dkomus "wyszło". Tak wszyscy wieszają psy na "morderców na szlifierkach" a jakoś w praktyce zastosować powszechnie znaną prawdę że "oni jeżdżą 160-200 na godzine" to nikt nie potrafi. Nawet dla własnego bezpieczeństwa, jak gdzieś w oddali widzisz coś co może przypominać motocykl, to się upewnij, czy przypadkiem nie "zap...dala". Tak jak motocykliści powinni - i wielu tak robi - traktować każdy inny pojazd na drodze jak potencjalną kostuchę na kółkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Corpus delicti IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 11:48 Przecie pan naczelnik stwierdzil, ze jachali dwoma pasami. Czyli, jak rozumiem, kazdy innym.. i sie wlasnie zastanawialem jak ta furgonetka zawracala, ze zajela 2 pasy. Jak by zajela 1 to by sie ja poprostu ominelo drugim... Nadmierna predkosc mogla sie przyczynic do wypadku, ale nie musiala. To sie rozpartuje zaleznie od konkretnego przypadku... Ma, oczywiscie, zazwyczaj wplyw na skutki wypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOR Przestancie juz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 12:05 w tym wypadku zginal syn mojego znajomego....przestancie wiec juz analizowac i glupio komentowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jakie to ma teraz znaczenie,zmieni to cos?ktos bedzie ostrozniejszy???????????????bardzo watpie, wiec przestancie sie tak produkowac.zginelo dwoch fajnych facetow,a nie zadnych bandytow!!!!!!!!!!!!!!!jeden z nich byl swietnym plywakiem....rodzice stracili swoje dzieci,dla jednych z nich to bylo jedyne dziecko.to sie teraz liczy.nie ma nic gorszego od pochowania wlasnego dziecka. a to specjalnie do: ZdrowyRozsadek: zachowaj swoje glupie komentarze dla siebie,nie wiesz co mowisz czlowieku!!!!!!!sam jestes bandyta.milo ci? a do wszystkich: LUDZI SIE NIE OCENIA.STALO SIE.WIDOCZNIE TAK MIALO BYC.NIC JUZ SIE Z TYM NIE ZROBI.NIC I TO JEST NAJGORSZE. MOTOCYKLISCI ZAWSZE BEDA JEZDZIC SZYBKO, BO TO UWIELBIAJA,TACY JUZ SA, A POLOWA Z WAS GADA ZARAZ,ZE TO BANDYCI.PRZESTANCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Przestancie juz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.29.99.193.threembb.co.uk 19.08.11, 15:50 "MOTOCYKLISCI ZAWSZE BEDA JEZDZIC SZYBKO, BO TO UWIELBIAJA,TACY JUZ SA" To moze niech sobie jezdza szybko po torach wyscigowych, a nie po ulicach miast? Jeden uwielbia szybko jezdzic, inny uwielbia latac z kalachem po norweskich wyspach - efekt jest zawsze ten sam: smierc niewinnych ludzi. Potrzebne to? Wspolczuje rodzinom ofiar wypadku, ale nie zmienia to faktu, ze jezdzac po drogach publicznych powinno sie przestrzegac przepisow. I dotyczy to wszystkich uczestnikow ruchu, zarowno motocyklistow, kierowcow, jak i rowerzystow i pieszych. Gdyby wszyscy przestrzegali prawa i robili na drodze nie to, co uwielbiaja, tylko to, co bezpieczne dla innych, byloby mniej tragedii takich jak ta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier bredzisz IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:34 Gość portalu: DOR napisał(a): > zginelo dwoch fajnych facetow,a nie zadnych bandytow!!!!!!!!!!!!!! > !jeden z nich byl swietnym plywakiem....rodzice stracili swoje dzieci,dla jedny > ch z nich to bylo jedyne dziecko.to sie teraz liczy.nie ma nic gorszego od poch > owania wlasnego dziecka. Jest qwa, jest coś gorszego od POCHOWANIA WŁASNEGO DZIECKA!!!! To jest pochowanie DWOJE WŁASNYCH DZIECI!!!! Zabitych przez bandytę na motocyklu na ul. Mieszka I, który grzejąc jak wariat wjechał w tylną część tico i zabił dwoje dzieci..... Cieszmy się z każdego wariata drogowego odchodzącego z tego świata - bowiem to zwiększa szanse przeżycia normalnych użytkowników dróg.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: bredzisz IP: *.icpnet.pl 20.08.11, 14:10 JESLI TO TY STRACILES TYCH DWOJE DZIECI TO RADZE SIE PRZYMKNAC I ZASTANOWIC SIE DZIESIEC RAZY ZA NIM SIE COS TU NAPISZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOR Re: Corpus delicti IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 12:08 w tym wypadku zginal syn mojego znajomego....przestancie wiec juz analizowac i glupio komentowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jakie to ma teraz znaczenie,zmieni to cos?ktos bedzie ostrozniejszy???????????????bardzo watpie, wiec przestancie sie tak produkowac.zginelo dwoch fajnych facetow,a nie zadnych bandytow!!!!!!!!!!!!!!!jeden z nich byl swietnym plywakiem....rodzice stracili swoje dzieci,dla jednych z nich to bylo jedyne dziecko.to sie teraz liczy.nie ma nic gorszego od pochowania wlasnego dziecka. a to specjalnie do: ZdrowyRozsadek: zachowaj swoje glupie komentarze dla siebie,nie wiesz co mowisz czlowieku!!!!!!!sam jestes bandyta.milo ci? a do wszystkich: LUDZI SIE NIE OCENIA.STALO SIE.WIDOCZNIE TAK MIALO BYC.NIC JUZ SIE Z TYM NIE ZROBI.NIC I TO JEST NAJGORSZE. MOTOCYKLISCI ZAWSZE BEDA JEZDZIC SZYBKO, BO TO UWIELBIAJA,TACY JUZ SA, A POLOWA Z WAS GADA ZARAZ,ZE TO BANDYCI.PRZESTANCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Corpus delicti 19.08.11, 12:52 Niestety właśnie postawa "jeżdżą szybko bo to uwielbiają , tacy są" którą tu promujesz, to właśnie bandyctwo. Prędkość na drodze ograniczona jest ze względów bezpieczeństwa - jak ktoś to łamie, to jest bandytą i żadna pasja czy styl życia sie są usprawiedliwieniem. W całej dyskusji o motocyklach zapomina się o jednym: kierowcy samochodów w ogromnej większości jeżdżą bo muszą - bo zarabiają na utrzymanie pracą za kierownicą, tak jak ten kierowca pocztowej furgonetki, albo dojeżdżają do pracy, czy jadą załatwić jakieś sprawy albo wiozą dzieci do lekarza czy przedszkola, albo na urlop itd. Bardzo rzadko jazda samochodem jest celem samym w sobie. Motocykliści natomiast uprawiają sport. Na publicznych drogach i często stwarzając zagrożenie mnóstwu innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Corpus delicti IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 13:30 NIE MAM ZAMIARU TEGO KOMENTOWAC,BO NIE ROZUMIESZ O CO MI CHODZI JAK TO LUDZIE LATWO JEST OCENIAC.RADZE, ALE TYLKO RADZE SPOJRZEC NA SIEBIE A DOPIERO POZNIEJ NA INNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Corpus delicti 19.08.11, 18:30 es_zet_pe napisał: > Niestety właśnie postawa "jeżdżą szybko bo to uwielbiają , tacy są" którą tu pr > omujesz, to właśnie bandyctwo. Prędkość na drodze ograniczona jest ze względów > bezpieczeństwa - jak ktoś to łamie, to jest bandytą No to większość kierowców (auto, moto) jest bandytami bo takie są realia. Praktycznie wszyscy przekraczają dozwolone prędkości, wystarczy pojeździć po Poznaniu żeby to zaobserwować. I chyba nie to jest problemem, tylko skala tych przekroczeń. Setka na 80, czy 70 na 50ciu, w zależnośći od drogi to jeszcze nie taka tragedia. W sumie ważniejsza jest różnica prędkości poruszających się pojazdów. > W całej dyskusji o motocyklach zapomina się o jednym: kierowcy samochodów w ogromnej większości jeżdżą bo muszą Nie muszą (poza dostawczakami itp). Mogą korzystać z komunikacji miejskiej. Pamiętam czasy kiedy cały Poznań dało się przejechać " z góry na dół" w 20-30 minut, tak małe było natężenie ruchu. A ludzi aż tak proporcjonalnie mniej w nim nie mieszkało. Poza tym muszą - nie muszą to żaden argument. > Bardzo rzadko jazda samochodem jest celem samym w sobie. Motocykliś > ci natomiast uprawiają sport. Wielu motocyklistów jeździ bo ich nie stać na samochód, bo na moto jest szybciej i taniej. Sam przez parę lat dojeżdżałem do pracy motocyklem, z wyjątkiem warunków zimowych, kiedy korzystałem ze zbiorkomu i z własnych laczków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bimota Re: Corpus delicti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.11, 20:06 Jakie taniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za Re: Corpus delicti IP: *.icpnet.pl 19.08.11, 13:32 I co to kogo obchodzi co ty myślisz w tym wypadku? Niech tam się motocykliści zabijają - nic mi do tego - jeżdżą na własną odpowiedzialność,problem pojawia się ,gdy marnują życie innym. Chodzę często wzdłuż tego odcinka( Piłsudskiego do Obrzyca i dalej) na spacer z psem.Motocykliści bardzo często jeżdżą tam bardzo szybko - ponad 100 km,czasami na tylnym kole .Takie sytuacje obserwuje średnio raz na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Corpus delicti 19.08.11, 20:23 lukask73 napisał: > Po zniszczeniach samochodu i motocykli nie można oceniać, jak szybko jechały of > iary zdarzenia, ponieważ prawie na pewno ofiary zaczęły hamować chwilę przed zd > erzeniem. Zwróć uwagę na ślady hamowania (widać na zdjęciach). W mojej ocenie to około 25-30 metrów. Trzeba do tego dodać czas na reakcje. Kawasaki potrzebuje ponad 40 metrów na zatrzymanie się przy prędkości 100/h. A oni po 25 metrach intensywnego hamowania mieli jeszcze dość energii, by zmasakrować to Iveco... Odpowiedz Link Zgłoś
archelia dla LUDZI !!! 19.08.11, 23:25 Paweł był cudownym człowiekiem. Nie żyje. Wierzcie lub nie, każdy z Was chciałby Go znać. Tak dużo pozytywu i optymizmu nie zaznałam od żadnego innego ludzia. Nie wiem dlaczego to się wydarzylo. Moze popelnił bląd, moze zbieg zdarzen.... Do wymadrzalskich: niech ktorys powie, ze nigdy nie przekroczyl dozwolonej predkosci... Prowadze samochod o wielu wielu lat, staram sie jedzic rozumnie. Ostatnio o malo nie zabilam dzieciaka. Pusta droga. Luzny dzien. Predkosc szybsz niz powinnam. I nagle dziecko. Niewiadomo skad. Nic sie nie stalo. Na szczescie. Szczescie jest nie zawsze. RiP. Byl synem, narzeczonym, przyjacielem, kolega, wojkiem, kuzynem, chlopakiem z widzenia itd.... kochalismy Go. Odpowiedz Link Zgłoś
baran_zodiakalny Re: dla LUDZI !!! 19.08.11, 23:36 Wierzcie lub nie, każdy z Was chciałby Go znać. Mnie w to nie mieszaj, bitte! Nie mam poczucia "niespełnienia" , że go nie znałem... Jeżdżę, "przekraczam" - a jakże! Ale nie robię takich rzeczy w, de facto, centrum dużego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
archelia Re: dla LUDZI !!! 19.08.11, 23:50 Baranie zodiakalny ja tez jestem baranem zodiakalnym. Nie mieszam nikogo, mowie co mysle. Oby nam sie nic zlego nie przydazylo, poza miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: dla LUDZI !!! IP: 95.108.96.* 20.08.11, 01:39 archelia napisała: > Paweł był cudownym człowiekiem. Nie żyje. Jeśli to był jeden z tych zabitych w wypadku - to na podstawie opisu wypadku podawanego przez świadków i zdjęć można wnioskować, że był to potencjalny bandyta drogowy. I całe szczęście, że nie żyje nie zabierając przy tym innych ze sobą. W terenie zabudowanym jeździ się 50 km/h, a nie 150.... To jest podstawowa podstawa współżycia społecznego w miastach.... A żaden bandyta drogowy jeżdżący 150 km/h nie jest niestety cudownym człowiekiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: dla LUDZI !!! IP: *.icpnet.pl 20.08.11, 14:13 DO INZYNIER PRZYMKNIJ SIE BO NIE WIESZ CO PISZESZ CZLOWIEKU BEZBLEDNY, IDEALNY,BEZ UCZUC I EMPATII!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: dla LUDZI !!! IP: 95.108.96.* 22.08.11, 00:13 Gość portalu: KTOS napisał(a): > DO INZYNIER > PRZYMKNIJ SIE BO NIE WIESZ CO PISZESZ CZLOWIEKU BEZBLEDNY, IDEALNY,BEZ > UCZUC I EMPATII!!!!! Bez uczuć? Ależ czuję szczerą ulgę, gdy czytam, iż szalejący gość na ścigaczu zabił siebie samego, a nie zginął przy tym nikt postronny... Widziałem poj.bów mających grubo ponad 100 czy 120 km/h i mijających mnie w terenie zabudowanym jadących na jednym kole.... Chcesz naprawdę znać jakie miałem wtedy uczucia? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: dla LUDZI !!! IP: *.icpnet.pl 24.08.11, 17:40 nie musze,juz sie domyslam, same najgorsze, bo na dobre cie nie stac.tylko nie mow,ze dla cie stac, ale dla motocyklistow nie. radze:wyzbadz sie z siebie tej nienawisci bo szkodzisz nia tylko sobie a nie innym. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dla LUDZI !!! 20.08.11, 14:51 No jesli postacie ci sie objawiaja niewiadomo skad to raczej tez poiwnnas odstawic prawko... Bez obrazy, ale po tekstach jego znajomych mozna sie juz chyba domyslic jakim byl czlowiekiem, choc o zmarlych podobno nie powinno sie zle mowic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: 95.108.96.* 19.08.11, 23:37 Mam wielu kolegów lekarzy i oni stwierdzają wprost: z ciała denata rozwalającego się o jakąkolwiek przeszkodę stałą przy prędkości 120km/h i więcej - jedyne, co ewentualnie da się przeszczepić to rogówka oka. Cała reszta to jest sieczka i masakra ogólnie. Jeżeli na ciało denata działa siła tak wielka, że zrywa mu buty ze stóp (klasyczny objaw wypadków śmiertelnych) - to nie ma szans, aby mózg zachował swą strukturę, a reszta organów jest po prostu zmasakrowana. I życzę tym debilom na dwóch kółkach połączonych kilkusetkonnym silnikiem, z małą grudką synaps w mózgoczaszce - aby na ich kolizyjnych drogach zawsze stało drzewo lub słup - a nie np. daewoo tico, w którym po rozpołowieniu tyłu pojadu jeden z tych sqrwieli zabił kilka lat temu na Mieszka I dwoje małych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
baran_zodiakalny Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 19.08.11, 23:46 Gość portalu: inżynier napisał(a): > Mam wielu kolegów lekarzy i oni stwierdzają wprost: z ciała denata rozwalająceg > o się o jakąkolwiek przeszkodę stałą przy prędkości 120km/h i więcej - jedyne, > co ewentualnie da się przeszczepić to rogówka oka. > Cała reszta to jest sieczka i masakra ogólnie. > > Jeżeli na ciało denata działa siła tak wielka, że zrywa mu buty ze stóp (klasyc > zny objaw wypadków śmiertelnych) - to nie ma szans, aby mózg zachował swą struk > turę, a reszta organów jest po prostu zmasakrowana. > > I życzę tym debilom na dwóch kółkach połączonych kilkusetkonnym silnikiem, z ma > łą grudką synaps w mózgoczaszce - aby na ich kolizyjnych drogach zawsze stało d > rzewo lub słup - a nie np. daewoo tico, w którym po rozpołowieniu tyłu pojadu j > eden z tych sqrwieli zabił kilka lat temu na Mieszka I dwoje małych dzieci... 10/10 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 01:00 właśnie - przy okazji - co się stało ze sprawcą tamtego wypadku? stwierdzono jego winę? chyba już później praca straciła zainteresowanie tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kersey Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: 217.153.71.* 30.08.11, 15:46 > chyba już później praca straciła zainteresowanie tematem Prasa zawsze traci zainteresowanie, jak pojawi się kolejny ciepły temat. A tam zdaje się niestety obwiniono kierowcę samochodu. Bo to on powinien wiedzieć, że na wysokości AZS-u jedzie kretyn, który za 5 sekund rozpruje mu samochód. Mam nadzieję, że jeśli tak się stało, sprawa zostanie załatwiona tak jak to czynią Romowie, tzn. rodzina ofiary zajmie się rzeczywistym sprawcą. Dzieci do życia się nie przywróci, ale będzie sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 20.08.11, 10:41 Gość portalu: inżynier napisał(a): > I życzę tym debilom na dwóch kółkach połączonych kilkusetkonnym silnikiem, z ma > łą grudką synaps w mózgoczaszce - aby na ich kolizyjnych drogach zawsze stało d > rzewo lub słup Panie inżynierze, Człowieku przez wielkie "C" i wy wszyscy pozostali "humaniści"... Z waszych wypowiedzi wynika że bliżej do człowieczeństwa szympansom niż wam.. Nie wiem jak można życzyć komuś śmierci... Dowodzi to prostactwa emocjonalnego i moralnego. Ja tym którzy szaleją na "ścigaczach" (tak dwu jak czterokołowym) życzę opamiętania i realizowania swojego hobby w warunkach do tego tworzonych, na torach wyścigowych (nota bene - ludzie mieszkający wokół Toru Poznań protestują że im za gośno bo się tam motocykliści ścigaja - dobrze że sie narzekają że słońce zbyt jasno świeci.) I do tych którzy szermują "bandytyzmem" popełniając nadużycie semantyczne na lewo i prawo: sprawdźcie sobie definicję w słowniku języka polskiego, bo śmiesznie się tym określeniem onanizujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.icpnet.pl 20.08.11, 14:17 Do: dmbdmb Dzieki w pewnym sensie za wsparcie, bo wchodzac tu raz dziennie na chwile rece mi opadaja,to sa po prostu ludzie pozbawieni empatii i uczuc,tacy sie po prostu zdarzaja, a panu inzynierowi szczerze wspolczuje z powodu straty tych dwojki swoich dzieci,ale powinien rozumiec tych rodzicow,widocznie jestem w bledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 20.08.11, 22:01 Gość portalu: KTOS napisał(a): > Dzieki w pewnym sensie za wsparcie Nawet nie w pewnym sensie, to jest wsparcie :). Jeżdżę auto-moto-rower i łażę na piechotę. Wiem jak swiat wygląda z każdej z tych perspektyw. Sporo osób daje upust na forum swoim frustracjom, bo tu łatwo "anonimowo" i bezkarnie opluć kogoś góry na dół. Masz rację, ręce opadają... Najgorsze jest to , że ci wszyscy "idealni" jak w swojej nienawiści wyjadą na ulice i tak zaczną traktować innych motocyklistów to może doprowadzić do kolejnych nieszczęść. Być może ci dwaj zawinili, albo przyczynili się do własnej zguby, (albo wcale nie zawinili - niech rozstrzygnie to postępowanie a nie samosąd internetowy) ale to jeszcze nie powód żeby się nabzdyczać na pozostałych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 14:25 do:dmbdmb Zgadzam sie z Toba w zupelnosci:) WIESZ, wydaje mi sie,ze duzo z tych ludzi zapomina,ze ludzie na motorach to tez ludzie tacy jak oni, majacy swoje zycie,oni mysla chyba,ze oni tylko jezdza po ulicach i doprowadzaja do wypadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hux Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 21:26 A oni zapominają że są śmiertelni i że każdego obowiązuje kodeks drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.play-internet.pl 21.08.11, 21:52 Gość portalu: hux napisał(a): /.../i że każdego obowiązuje kodeks drogowy. Oczywiście poza motocyklistami. Tych obowiązuje "prawo dżungli" i dlatego mogą sobie śmigać 200km/h na publicznej drodze, bo oni wiedzą kiedy mogą sobie na to pozwolić "bez narażania kogokolwiek oprócz ewentualnie siebie..." Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 22.08.11, 17:40 Gość portalu: 1234 napisał(a): > Gość portalu: hux napisał(a): > > /.../i że każdego obowiązuje kodeks drogowy. > > Oczywiście poza motocyklistami. Tych obowiązuje "prawo dżungli" i dlatego mogą > sobie śmigać 200km/h na publicznej drodze, bo oni wiedzą kiedy mogą sobie na to > pozwolić "bez narażania kogokolwiek oprócz ewentualnie siebie..." O, to do mnie więc pozwolę sobie odpowiedzieć. Istnieją na szczęście (?) niedaleko nas kraje w których można "na legalu" pośmigać trochę szybciej niż u nas. Także na publicznej drodze więc się nie czepiaj. Równie dobrze mogę parafrazować że "oczywiście poza samochodziarzami", bo te setki puszkarzy jeżdżące po pijaku, na kacu, przekraczające prędkość i powodujące wypadki etc to niby krasnoludki? Właśnie, kodeks jest dla wszystkich, ale z tego co na ulicy widać to wszyscy mają go w d...ie. No może z wyjątkiem świętoszków wyżywających się na forum. Szkoda że to świętojeb..we oburzenie słychać tylko w przypadku wypadkow motocyklowych, gdzie nawet nie ma jeszcze orzeczenia na kogo i w jakim stopniu rozkłada się wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.play-internet.pl 22.08.11, 19:58 > > Gość portalu: hux napisał(a): > Równie dobrze mogę parafrazować że "oczywiście poza samochodziarzami", bo tesetki puszkarzy > jeżdżące po pijaku, na kacu, przekraczające prędkość i powodujące wypadki etc to niby krasnoludki? A dzieciakom nagminnie zdarza się wbiegać na jezdnie albo nieoczekiwanie wyjechać na nią rowerkiem i co z tego? To ma być usprawiedliwienia dla drwienia sobie z elementarnych zasad bezpieczeństwa? Czyjaś głupota to jeszcze nie jest dowód Twojej mądrości kolego. Wsiadając na motocykl powinieneś zdawać sobie sprawę z zasadniczej różnicy parametrów ruchu obu rodzajów pojazdów i związanych z tym uwarunkowań. Poruszając się po drodze dokładam wszelkich starań, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo zarówno Tobie, swojej rodzinie i wszystkim innym uczestnikom ruchu. Od Ciebie oczekuje dokładnie tego samego - tym bardziej, że jest to także Twój obowiązek prawny. Mało mnie obchodzi Twoja osobista opinia w tej sprawie. Chcąc oczekiwać szacunku i kultury - trzeba sobie wpierw sobie na nie zasłużyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.icpnet.pl 24.08.11, 17:46 DO:1234 TO NIE OCZEKUJ CZLOWIEKU!!!!TO,ZE TY POSTEPUJESZ TAK A NIE INACZEJ TO NIE ZNACZY ,ZE INNI TEZ TAK BEDA POSTEPOWAC. POWINNO SIE PRZESTRZEGAC KODEKSU, OK,ALE LUDZIE TEGO NIE ROBIA I NIC Z TYM NIE ZROBISZ.BO CO ZROBISZ? BEDZIESZ IE TYLKO PRODUKOWAL NA TYM FORUM I NIC WIECEJ, A KAZDY I TAK BEDZIE ROBIL TO CO CHCE I BEDZIE MIAL GDZIES TWOJE SLOWA.TAKA PRAWDA, PRZYKRA, ALE PRAWDA. TO ZE TY KIEDYS KOMUS POMOZESZ, TO NIE ZNACZY, ZE CZLOWIEK KTOREMU POMOGLES, POMOZE KIEDYS TOBIE, ALBO,ZE W OGOLE KTOS INNY TOBIE POMOZE. NIE OCZEKUJE SIE OD DRUGIEGO TEGO CO SAM ROBISZ.W PEWNYM MOMENCIE MOZESZ SIE NIEMILE ZASKOCZYC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbatnik Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.173.38.73.tesatnet.pl 24.08.11, 18:35 efektem tego robienia co si chce jest 2 martwych motocyklistów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.play-internet.pl 25.08.11, 21:10 Gość portalu: KTOS napisał(a): > NIE OCZEKUJE SIE OD DRUGIEGO TEGO CO SAM ROBISZ.W PEWNYM MOMENCIE MOZESZ SIE NI > EMILE ZASKOCZYC. Mam inną zasadę: Traktuj innych tak, jak chciałbyś by Ciebie traktowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.icpnet.pl 26.08.11, 12:25 ALE TO NIE ZNACZY ,ZE TY TEZ BEDZIESZ TAK TRAKTOWANY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.play-internet.pl 27.08.11, 09:33 Gość portalu: KTOS napisał(a): > ALE TO NIE ZNACZY ,ZE TY TEZ BEDZIESZ TAK TRAKTOWANY. Masz absolutną rację... Jednak myślę sobie, że czasem nie mniej ważne jest, by kogoś nie zabić, aniżeli samemu nie zostać zabitym... Borykanie się do końca życia ze świadomością, że oto zabiło się własną, piękną, młodą, ukochaną dziewczynę, albo czyjeś dziecko - może wcale nie być zabawne. Albo przyglądanie się, jak jej tkanka mózgowa płynie sobie po asfalcie... Zwłaszcza w sytuacji, kiedy Policja orzeknie winę... A przecież może to skończyć się znacznie gorzej, kiedy to piękna ukochana z trudem poznająca bliskich resztę swego życia spędzi w łóżku, wymagając codziennej, intensywnej opieki. No i nie będzie już piękna, pachnąc odleżynami, maściami i potem. Niemożliwe? A jednak, choć trudno spotkać takich ludzi na ulicy. Z jakichś powodów nie chodzą też na imprezy i piwo. Ja postaram się nie zafundować tego rodzaju "atrakcji" Tobie, a Ty mnie, więc jest nas dwóch. Może jeszcze ktoś myśli podobnie, więc nasze szanse rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: 95.108.96.* 22.08.11, 00:08 dmbdmb napisał: > Panie inżynierze, Człowieku przez wielkie "C" i wy wszyscy pozostali "humaniści > "... Z waszych wypowiedzi wynika że bliżej do człowieczeństwa szympansom niż wa > m.. Nie wiem jak można życzyć komuś śmierci... Widzisz humanisto - nie jesteś w stanie przetrawić logicznego przekazu. Ja NIE życzę tym bandytom drogowym śmierci, ale aby na ich kolizyjnej drodze zmierzającej nieubłaganie ku wypadkowi - zamiast np. tico z dziećmi w środku - stawał zawsze bus/tir/drzewo lub słup chociażby.... Bo zwykli ludzie w małych i średnich samochodach nie mają raczej szans przeżycia w czasie uderzenia z boku przez bandytę drogowego na ścigaczu mającego ponad 150 km/h na liczniku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca-Ekolog Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.11, 01:52 Stanowczo protestuje ! Zadne busy,tiry i drzewa ! Mury i slupy owszem,POwinny byc adekwatne do glupoty POj.bow. Odpowiedz Link Zgłoś
dmbdmb Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 23.08.11, 00:16 Gość portalu: inżynier napisał(a): > Widzisz humanisto - nie jesteś w stanie przetrawić logicznego przekazu. Bo twój przekaz nie jest logiczny, sam sobie zaprzeczasz, np. poniżej: > Ja NIE życzę tym bandytom drogowym śmierci, ale aby na ich kolizyjnej drodze zm > ierzającej nieubłaganie ku wypadkowi stawał zawsze bus/tir/drzewo lub słup chociażby.... Czyli życzysz im śmierci lub co najmniej ciężkich obrażeń. Coś w stylu "nie życzę ci śmierci, tylko żeby ci się spadochron nie otworzył". > Bo zwykli ludzie w małych i średnich samochodach nie mają raczej szans przeżyc > ia w czasie uderzenia z boku przez bandytę drogowego na ścigaczu mającego ponad > 150 km/h na liczniku.... Odwrócę sytuację (choć to nie a propos tego konkretnego wypadku na Ratajach): Motocyklista nie ma szans na przeżycie po uderzeniu w bok dowolnego samochodu przy prędkości nawet 50 km/h. A zajechanie drogi motocykliście (nie ustąpienie pierwszeństwa) przez "bandytów w puszkach" skręcających w lewo to bardzo częsta przyczyna wypadków motocklowych. Nie ma niewinnych grup użytkowników dróg i nie widzę powodów żeby obrażać hurtowo i wrzucać wszystkich do jednego wora na podstawie pojedynczych przypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 życzenie śmierci 30.08.11, 15:50 > Nie wiem jak można życzyć komuś śmierci... Dowodzi to [b]prostactwa[ > /b] emocjonalnego i moralnego. Mała poprawka: to oni sobie życzą śmierci. O kimś, kto na zatłoczonej drodze publicznej rozwija prędkość trzy razy większą od dopuszczalnej, nie można powiedzieć inaczej. A „inżynierowi” chodziło tylko o to, żeby motocykliści, jeśli już muszą realizować swoje marzenia, nie zabijali innych. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Ważne-oni nie są wcale dawcami nerek 20.08.11, 14:46 Ze lekarz klepie takie glupoty to sie nie dziwie, ale zeby inzynier mial blade pojecie o fizyce... Odpowiedz Link Zgłoś
kelle1986 Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły dw... 20.08.11, 18:31 Podobno kierowca busa zmarł w szpitalu na zawał, ktoś coś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 14:27 Tak, podobno zmarl.jedna wielka tragedia.tez byl mlody, podobno po 30. MOZE CZYTAL CO POLOWA Z TYCH LUDZI TUTAJ WYPISUJE, ALBO KTOS MU POWIEDZIAL I SIE PRZERAZIL.WIEM JEDNO TO FAKT " ANONIMOWO" LATWO SIE KOGOS OSKARZA, GDYBY KTORYS Z WAS STANAL NA WPROST RODZICOW JEDNEGO Z TYCH CHLOPAKOW, JEZYKA W GEBIE BY WAM ZABRAKLO!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 23:30 A więc motocykliści zabili jeszcze kierowcę busa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOS Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 24.08.11, 17:49 DO: na motocyklisci zabili??????????????????????????????????zalosne i smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość34 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 23:55 Informacje o śmierci kierowcy busa to tylko plotka: tnij.org/m4l3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAMAT Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły IP: *.icpnet.pl 13.12.11, 23:08 Wielokrotnie temat szybkiej jazdy motocyklistów na Ratajach był poruszany przez radnych i Policję drogową z panem Klimczewskim na czele. Popisy motocyklistów na Trasie Hetmańskiej,Rondo Starołęka,Rondo Zegrze,Zamenhofa,Jana Pawła II nie należą do rzadkości. Szybkość około 150km.Coś z tym trzeba zrobić zanim zabiją nas i nasze dzieciaki. Czy na tych odcinkach jest monitoring,jeżeli nie to trzeba wprowadzić,wyłapywać kandydatów na zabójców,odbierać prawa jazdy i motocykle. Tak dzieje się w cywilizowanych krajach no ale nasz kraj jest podobno "dziki". Interesuje mnie ile w tym roku w Poznaniu było wypadków motocyklistów w jakich rejonach i ile było ofiar śmiertelnych. Prosimy o podanie tych danych na łamach GW. Odpowiedz Link Zgłoś
wikto07 Re: Śmiertelny wypadek na ul. Zamenhofa. Zginęły 13.12.11, 23:18 Szczerze, myślę że warto zrobić statystykę ile było w ogóle wypadków, iel z udziałem samochodów, ile z udziałem motocyklistów i w których kto zawinił. Generalnie wszyscy musimy jeździć ostrożnie i z głową, i błagam nie generalizujmy. Sama jestem kierowcą, czynnym od 13 lat czynnym i szczerze bardziej przeraża mnie totalna głupota kierowców, rozmowy przez telefon, w dfrugiej ręce papieros, roskojarzenie, jeżdżą bez wyobraźni i nie znam wyników statystyk, ale śmię twierdzić że wielu jest sprawcami wypadków. Motocyklistów zapewne w tym wszystkim jest mniej, tyle że ich maszyny i ich przypadki wypadków są "spektakularniejsze" i dlatego tyle się o nich mówi. Jedno jest pewne, wszędzie są sprawcy i ofiary, są kierowcy i "kierowcy". motocykliści i "motocykliści". Mniej negatywnych emocji, mniej wyroków bez szczegółowej wiedzy, a będzie się spokojniej żyło tym co żyją. Znam Pana Klimczewskiego z czasów gdy był moim sąsiadem, też stracił córkę w wypadku samochodowym, wie z czym walczy. Szacunek dla jego pracy. Odpowiedz Link Zgłoś