Dodaj do ulubionych

Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł

25.05.12, 19:08
Piękny przykład pracy u podstaw a nie wiecznego cwaniactwa. Może jakiś malkontent znajdzie coś, wytknie coś ale tak czy inaczej pięknie własną pracą rozwijają firmę. Inaczej niż większość dzisiejszych biznesów polegających na zasadzie wykup coś od kogoś i podpisz się pod tym że to był Twój pomysł.
Obserwuj wątek
    • tamara5 Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł 25.05.12, 19:35
      To ja proszę o wizytę właściciela w Tesco na stoisku z wędlinami i podpatrzenie w co Tesco pakuje szynkę. Daleko nie ma, też na os. Kopernika. Mają taki fajny papier, jakby woskowany czy lekko foliowany. A w PiP wiecznie te skrawki celofanu i potem się leje z tego i psuje ekspresowo. Co Zachód to Zachód jednak.
      • Gość: Masarz Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 20:46
        Kupujesz chooyovą szynkę, to Ci się "wylewa". To sprawa gatunku wędliny. Popytaj tych, którzy się znają i spójrz na troszkę droższą półkę cenową.
        • Gość: nejgerin Drożyzna jakich mało.. IP: *.icpnet.pl 25.05.12, 22:48
          Jak mam robić zakupy w PiP to dostaję białej gorączki. Zacznijmy od cen, które są średnio od 5-10% wyższe niż w pozostałych marketach. Jakość? Czy przykład popsutej nogi od kurczaka, którą kupiłem przedwczoraj w PiP Stary Browar świadczy o wysokim standardzie? Zgadza się, wszędzie się to może zdarzyć. Tylko, że to nie pierwszy raz. Dotyczy to przede wszystkim chleba i wędlin.
          Jedziemy dalej- nie rzadko zdarzało się, że różnica w cenie na paragonie, a na metce była różna. Może ceny za często się zmieniają i pracownicy nie są w stanie ich zmienić???
          Kolejna sprawa- godzina 20, piątek, stoję w kolejce 15 minut. Chce mi się pieprznąć zakupami i wyjść. Tylko, że to się też zdarza wszędzie w dobie kryzysu.

          Jedyne do czego nie trzeba się przyczepiać to ogólnej dostępności artykułów, bogatego wyboru, estetyki wykładania towarów na półkach i profesjonalnej obsługi.

          Tyle.
          • Gość: ja Re: Drożyzna jakich mało.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 22:55
            Kupuję u nich bo popieram nasz lokalny poznański supermarket :) Poza tym fajnie to wszystko od podstaw rozwinęli :) Panowie byle do przodu
      • Gość: Krzych Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.dtnet.com.pl 25.05.12, 22:39
        Proszę... nie porównuj Piotra i Pawła z Tesco. U mnie w P. i P. wędliny zawijają w biały papier, to po pierwsze. Po drugie - zanim włożę wędliny do lodówki, to rozwijam je z papierów, jakie by one nie były.
        • Gość: ach Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.icpnet.pl 25.05.12, 22:45
          a mnie dzisiaj w browarze pani w kasie o drobne poprosiła...
          i parówki pewnego razu mi śmierdzące wcisnęli... niestety ale tak różowo to na stoisku mięsno wędliniarskim nie jest - przynajmniej w browarze. A tak poza tym to fajny ten nasz poznański PiP.
    • Gość: RAUBER trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 23:15
      No dobrze, trochę malkontenctwa, ostatnio PiP nie chce przyjmować butelek, teraz przyjmują albo na wymianę albo z paragonem. Nie podoba mi się to. Jako wierny klient idę tam i nie interesują mnie stare cholerne paragony do okazania że flaszki mam od nich.

      Poza tym nie mam zastrzeżeń.
      • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 25.05.12, 23:27
        Czegos takiego w Niemczech nie uswiadczysz,wiec bym ich olal !! PS Ktory PiP ma taki maly parking,ze dupki POobijali mi drzwi ?! :-))
        • Gość: RAUBER Re: trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.12, 01:26
          Tu tak mają wszystkie markety i ch, oszczędzają na powierzchni i miejsca parkingowe robią tak wąskie jak dla motoru lub kaszlaka.

          Mało miejsca jest na Gronowej, tam jest ciasno.
          • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.12, 08:20
            Dzieki Rauber !! Bylo to pare lat temu,wiec nie pamietam czy na Gronowej.Jak sie nie myle,w owym czasie byly 2 PiP-y w POznaniu,jeden taki duzy blisko starej A2 prawie na wylocie z POznania i wlasnie ten maly pieprznik gdzies w srodku miasta.Jak na owe czasy bylem zszokowany cenami w POrownaniu do zachodnich i zarobkow POlakow.PS Co to jest "kaszlak" ? Maluch ?? :-)) POzdrawiam
            • Gość: RAUBER Re: trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.12, 10:55
              Ten na Gronowej to jeden z pierwszych, wcześniej był tam market Pozperito. Ten blisko A2 to Promienista, wieloletnia siedziba PiP. Pierwszym ich punktem był jednak niewielki punkt pomiędzy Rynkiem Łazarskim a Ósmym LO.

              Kaszlak to oczywiście maluch ;) Dziś to już rzadkość na ulicy, chociaż czasem widuję jakieś małe zlociki entuzjastów tego koszmaru. TO było moje drugie auto, ciężko mi się było tam zmieścić i na pewno nikt nie mógł siedzieć za mną.
              • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.12, 13:02
                Teraz jestem pewien,to ten "barak",POniewaz wygladalo to to na nic nowego lecz zaadoptowane z czegos innego.POwierzchnia niewielka i dosc duza ciasnota z "grubasnymi" cenami jak KaDeWe w Berlinie.Mam w swojej "kolekcji" owego "kaszlaka",ale urodzonego we Wloszech w wersji rajdowej z klatka i 60 PS.Stoi on w garazu obok Honeckera,ktory wygrywal na probach szybkosci w Rajdzie POlski z duzymi Fiatami 125 P w Sobotce kola Wroclawia.Kupilem go za symboliczna Marke (oraz dwa dni balangi) od kolegi - rajdowca z POczdamu.:-))
                • Gość: RAUBER Re: trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.12, 13:39
                  Do rajdów od dłuższego czasu chcę VW Polo 6N przerobić, silnik 1.4 jest całkiem wystarczający, autko mocne, twarde. Wypatroszyć tylko trzeba, wstawić klatkę, siedzenia, zawieszenie utwardzić, pięciopunktowe pasy i na amatorskie ściganie będzie całkiem dobry.

                  Po zajeżdżeniu 1.4 może będzie można kaste wzmocnić i wstawić jakiegoś większego potworka. Najnowszego Polo R WRC raczej długo nie kupię, a tam pod maską wstawili prawdziwy silnik, do tego 4x4 zmienia postać rzeczy. Muszę poczytać na ile łatwo zrobić napęd 4x4 w starym Polo.
                  • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.12, 21:30
                    Fajnie Rauber,ze masz wiecej oktanow we krwi jak leukocytow,ale POmysl z przerobka zwyklej N - ki na 4x4 uwazam za wybieranie sie z motyka na slonce.Jest to w sumie wykonalne,ale nieoplacalne ! Procz wymiany skrzyni biegow,sprzegla,zawieszenia itd itp nalezy wykonac dosc duze przerobki i prace spawalnicze w plycie POdlogowej.Jesli chodzi o maszynki WRC - jest to zupelnie inna bajka niz rzeczywistosc i tylko z zewnatrz POdobne sa do seryjnego.Mysle,ze takie POlo WRC bedzie kosztowalo 60-70 tys. Euro - naszpikowane w gadzety rajdowe.Za mniejsza kase mozna kupic wiele innych dobrych marek o POdonych parametrach i przystosowanych do codziennego uzytku jak i do zabawy na szutrach :-))
                    • Gość: RAUBER Re: trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.12, 23:24
                      Polo WRC to odległe marzenia, na razie to muszę się zadowolić potworkiem z napędem na jedną ośkę. Początkowo przejazdy miałyby charakter zdecydowanie rekreacyjny, kierowcy doświadczeni w szybkiej jeździe z takiego auta wycisnęliby znacznie więcej, ja to bym się cieszył dojeżdżając do mety nie poobijanym autem i z adrenaliną.

                      Mmmmmmm szutry, przed snem takie marzenia ;)
                      • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.12, 23:48
                        Marzenia czasem sie sprawdzaja,moze wiec kiedys sie spotkamy na Nürburgringu - Nordschleifie i bedziemy adrenaline lykali garsciami.Jest co POlykac,sadzac miejscami 300 km/h i te przeciazenia na lukach - to jest to !! :-))
                        • Gość: RAUBER Re: trochę marudzenia IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.12, 00:09
                          Do tego to już potrzebna byłaby 911-tka, Polo rajdowe na torze wyścigowym średnio widzę, Polo na szutry. Ostatnio zacząłem myśleć o Panamerze. Na Autobahn to niezła zabawka, choć pewnie jak już dojdzie do kupna czegoś tej wielkości to jakąś E-Klasse CDI wyszukam. Polo to na szutry i do miasta, tu trzeba praktycznie podejść :)
                          • Gość: G.Sommer Re: trochę marudzenia IP: *.pools.arcor-ip.net 28.05.12, 00:45
                            O tym co myslisz - tym wlasnie smigam. 911 Turbo S jest ciut szybsze,ale mniejsze i mniej wygodne.Lata robia swoje - czlowiek staje sie "wygodnicki" !! Jeszcze lepsza jest zabawa na serpentynach w Alpach - adrenalina az gardlo sciska ! :-))
    • paolobin PIP 26.05.12, 01:00
      I kiedy widzi pan, że kolejka do jakiejś kasy jest zbyt długa, idzie pan do kierownika sklepu i robi mu burę?
      - Zazwyczaj jest tak, że zanim do niego dojdę, zostaję rozpoznany, a kolejka w cudowny sposób znika (uśmiech).

      Czyli I sekretarz PZPR, czyli boją się... może i dobrze...

      W jednej z naszych placówek pracownik obsługujący kasę zapytał mnie, czy nie mam drobnych, by móc mi wydać resztę. Może to drobnostka, ale klient, przychodząc do naszego sklepu, nie powinien być o to pytany. Porozmawiałem o tym z kierownictwem tej placówki.

      Co za pierdoły, jeśli ja znajdę te drobniaki, bo kasjerka nie ma, to szybciej pójdzie zapłata

      Jednej rzeczy nie mogę wybaczyć PiP, wędlin, kupuję wędliny w szkole przemysłu spożywczego przy ul. Wyżyny, znakomita jakość za niską cenę, w wakacje muszę kupować w PiP, bo szkoła ma wakacje i niestety nie da się porownać smaku i ceny. Ale chleb Jaskowiaka i sery znakomite w PiP.




      • mapo0 Re: PIP 26.05.12, 19:19
        Ciekawe z tą szkołą spożywczą na Wyżyny! Możesz napisać, gdzie i w jakich godzinach można tam kupić wędliny?
        A co do PiP, to życzę jej dobrze jako solidnej poznańskiej sieci, ale mój główny zarzut to ceny produktów premium, takich troche lepszych niż masówka. To już nie te czasy, kiedy dobra kawa, która kosztuje we Włoszech 12-15 euro za kg, może kosztować 160 zł, jak w PiP! W Lidlu jest dużo produktów premium (szynki szwardzwaldzkie, pesto, oliwy, włoskie słodycze, grecka feta, łosoś, kindziuk, wina itp.) w atrakcyjnych cenach, w PiP są one nieraz bardzo, bardzo, bardzo drogie. Ludzie przyzwoicie zarabiający często podróżują za granicę widzą ile to tam naprawdę kosztuje. Potem się dziwią, dlaczego w PiP jest 200% drożej niż we Włoszech :) W Lidlu ceny takich produktów są atrakcyjne. Dlatego w 9 na 10 przypadków wybiorę Lidla a nie Piotra i Pawła. Niech sobie to panowie Woś przeczytają i może coś zmienią :)
        • Gość: G.Sommer Re: PIP IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.12, 20:07
          Odpowiedz jest Mapcio prosta jak konstrukcja CEPA !! "Koncerty" i rodzinne firmy na zachodzie dochodza do sukcesu dziesiatkami lat lub POkoleniami (patrz bracia z Aldika) ! POlak jak nie "zrobi" zajebistej kasy w pare miesiecy to stwierdzi,ze to .... nie interes !! POlski klient jest tylko dojna krowa,ktora mozna doic az do zapalenia wymia.Mozesz mi wierzyc - POlak ma to we krwi i dlatego jest jak jest !! :-))
          • mapo0 Re: PIP 27.05.12, 00:20
            Masz rację! Ale mimo wszystko wolałbym kupować u pana Wosia z Poznania niż u pana Lidla z Neckarsulm, dlatego daję im dobre rady :)
            • Gość: G.Sommer Re: PIP IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.12, 09:00
              Wszystko sie zgadza Mapcio,nalezy promowac produkty ze swojego kraju i regionu,ale za rozsadna cene i przystosowane do wiekszosci kieszen.Z tego co widzialem w owym czasie,bylo to dla "nowo-bogackich" ze szemranej strefy i "biednych zachodniakow" ! Sadzac PO POstach na tym forum - ceny sa nadal astronomiczne w stosunku dla przecietnego POlaka i taka POlityka cenowa ma krotkie giczaly na dluzsza mete !! :-)) PS Kiedys ta zielona wyspa sie skonczy i bedzie zgrzytanie zebow u famuly Wos !!
        • Gość: paolobin Re: PIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.12, 07:53
          Po prostu na ulicy Wyżyny, od wtorku do piątku, od 10 do 13, super wędliny. A kupuje sie wszędzie, kindziuka i gruyera kupuje się tanio w Auchanie, świetne sery są w Lidlu, szynki szwarcwaldzkiej nie kupowałbym w Lidlu bo jest pakowana próżniowo z dodatkiem straszliwej chemii jak większość wędlin pakowanych próżniowo w każdym sklepie, wystarczy poczytać, w Carefourze są znakomite sery, nawet w Biedronce są rzeczy godne polecenia. PiP to sklep, który żyje ze zbudowanej marki, ludzie kupują tam, żeby się dowartościować... wiesz, ja kupuję w PiP... albo w Almie... ja kupuję tam gdzie są dobre produkty... a te są we wszystkich sklepach, tylko trzeba je znaleźć... ceny mnie nie interesują.
      • marcin-1978 Re: PIP 28.05.12, 21:48
        paolobin napisał:



        > W jednej z naszych placówek pracownik obsługujący kasę zapytał mnie, czy nie ma
        > m drobnych, by móc mi wydać resztę. Może to drobnostka, ale klient, przychodząc
        > do naszego sklepu, nie powinien być o to pytany. Porozmawiałem o tym z kierownictwem tej placówki.
        >
        > Co za pierdoły, jeśli ja znajdę te drobniaki, bo kasjerka nie ma, to szybciej p
        > ójdzie zapłata
        >
        Ja zazwyczaj płacę kartą, ale w przypadku gotówki nie obrażam się, gdy kasjerka prosi o np. 25 gr końcówki rachunku. Też nie bardzo rozumiem cóż w tym nietaktownego.
    • Gość: Micek Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.pool.mediaWays.net 26.05.12, 01:02
      Nasza POznańska praca od POdstaw. brawo chłopaki, tak trzymać :)
      • Gość: Peter & Paul Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.12, 07:57

        > Nasza POznanska praca od POdstaw <

        Przylepilo sie gowno do okretu i mowi "PLYNIEMY" !! Buhaha :-))
      • xaliemorph Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw 26.05.12, 16:29
        No właśnie Ty jej bezpośrednio zaprzeczasz.
    • housedr Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł 26.05.12, 10:28
      Bardzo dobrze ,że Pan Woś nie nazywa swoich sklepów delikatesami bo gdyby nie większy wybór towaru to śmiało można by było nazwać je dyskontem .Robię zakupy na Gronowej
      i niestety tak to wygląda. Ceny na artykuły podstawowe są nieraz na poziomie niższym od dyskontu.Natomiast reszta asortymentu ma nieraz ceny z kosmosu. Najgorsza sytuacja jest na stanowisku wędliniarskim .Nie ma znaczenia czy kupi się wędlinę tanią czy drogą .Jedna i druga ma masę wody i na drugi dzień nadaje się do wyrzucenia. Radziłbym Panu Wosiowi kupić wędlinę
      w Biedronce /są tylko pakowane próżniowo/ ,otworzyć i zostawić w lodówce na 3-4 dni to zobaczy różnicę. Nie lubię dyskontów ale w ostatnim czasie bardzo dużo się zmieniło na plus.
      I mimo ,że mam dalej to coraz więcej zaczynam tam kupować.
    • pan.nikt Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw 26.05.12, 11:02
      piotr i paweł??
      Peter und Paul??
      Peter end Paul??

      żaden problem.


      Problemem jest "prehistoria", czyli kto i gdzie ukradł pierwszy milion.
    • diplomatic bezdyskusyjnie b.dobry sklep na Promienistej 26.05.12, 12:29
      Kupujemy tam od momentu jego powstania. Piotr i Paweł to przykład zanikającej już poznańskiej solidności, dla nas kupowanie tam to przyjemność. Asortyment największy i najlepszy - podobnie obsługa i estetyka . A to, że raz kiedyś trafi się opakowanie pomidorków z importu, które ma na dnie pomidorka spleśniałego lub to samo z truskawkami hiszpańskimi - to wypadek przy pracy i zawsze w każdym sklepie to co się kupuje trzeba oglądać. Niedawno kupowałam moją ulubioną szynkę Z pieca - Dobrosławy - i zobaczyłam bardzo grube plastry, których okropnie nie lubię, więc poprosiłam o ukrojenie cieniutkich, sprzedawczyni z uśmiechem poszła na zaplecze i przyniosła nową sztukę z której ukroiła mi cudowne prawie przejrzyste plasterki tej najlepszej szyneczki. Jesteśmy pełni uznania dla Rodziny Państwa Wosiów za stworzenie takiego sklepu ( chodziliśmy najpierw na Głogowską bo tam był pierwszy i też zawsze znakomity sklep w którym czuwała sama Pani Eleonora Woś - wielkie ukłony)
      • Gość: Papier lakmusowy Re: bezdyskusyjnie b.dobry sklep na Promienistej IP: *.pools.arcor-ip.net 26.05.12, 12:44
        I PO reklamie wlazi - dupa !!
      • mandanara Re: bezdyskusyjnie b.dobry sklep na Promienistej 26.05.12, 14:38
        Jaka piękna laurka dla pana prezesa :D
    • dwakilo Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł 26.05.12, 13:39
      Najlepszy sklep. Tyle w temacie.
      • Gość: Adolf Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw IP: *.icpnet.pl 26.05.12, 16:03
        Zauważyłem, że Wyborcza coś lubi Piotra i Pawła, czyżby jakieś znajomości? A co do samych sklepów, to niestety, ceny wysokie, a oszczędza się na ilości kasjerek, przez co kolejki długie.
    • talsen Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł 27.05.12, 01:05
      Gratulacje ! Jestem fanem waszego sukcesu i życzę Wam dalszego spektakularnego rozwoju, bez fuzji i przejęć, podobnie jak Panu Olszewskiemu z Solarisa i wielu innym wielkopolskim przedsiębiorcom. Pokazaliście, że można robić biznes z pożytkiem dla zwykłych ludzi, a nie tylko (jak to robią wielkie ,odhumanizowane koncerny) liczyć kasę i gromadzić górę pieniędzy. Jako Poznaniak, cieszę się ,że w moim mieście działają tacy operatywni ludzie, będący w dodatku Polakami.
      • housedr Re: Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paw 27.05.12, 10:33
        A czy wiesz w jakich warunkach i za jakie pieniądze pracują ludzie w Solarisie?
        Jeśli nie wiesz to głupot nie pisz.
    • qwardian Będzie Peter und Paul? Nie, nadal Piotr i Paweł 27.05.12, 02:18

      Nie martwi mnie Adolf obsługujący w Realu, czy Żyd Cohen od którego części nazwiska pochodzi nazwa TesCO, bo TES pochodzi od producenta herbaty T.E. Stockwell. Jack Cohen był zresztą synem polskich emigrantów.

      Ja kupuję polską żywność, bo zagraniczna zawiera więcej chemii niż Auschwitz kiedykolwiek widział Cyklonu B. Kupuję przede wszystkim nieprzetworzoną żywność, ryby prosto od producenta, warzywa na straganikach pod chmurką na Wildzie, albo rogu Grochowskiej i Bukowskiej. Mięso w przyszłości również będę kupował bezpośrednio u rolnika do spółki z kuzynem, a chleb w moim lokalnym Społem zamówiony specjalnie więc mi ten felieton nisko zwisa...
    • Gość: pyra Dobre nie znaczy tanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.12, 11:13
      Kupuje od wielu lat. Jeden z niewielu duzych sklepów gdzie nie robi się w ludzi na szaro.
      Tesco, Real, Lidl, Biedronka itp moze i są tańsze ale ludzie współczuje Wam to co tam kupujecie i jecie. Podobno nawet można chleb upiec z gipsu lub innej chemii a to napewno tańsze niż prawdziwy chleb. Niestety PiP nie jest drogi. Poprostu nie oszukuje ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka