Gość: piotr
IP: *.icpnet.pl
24.09.04, 08:04
Pan Witek nie jest najlepszym gitarzystą flamenco. Niestety jego koncerty to
totalny bałagan. Pan Witek wali w gitarę bez składu iładu. Byle więcej i
głośniej. A z przygotowaniem technicznym jeszcze gorzej. Szkoda tej gitary,
która jęczy z bólu pod jego palcami. Nie na tym polega flamenco. W muzyce tej
każdy dżwięk ma swoje miejsce, jest obrazem duszy człowieka. Jak się słucha
prawdziwego flamenco to aż wychodzi gęsia skórka, a po koncercie Pana Witka
bolą uszy i pojawia się grymas niezadowolenia. Jeśli chcecie dowiedzieć się
kto jest jednym z najlepszych gitarzystów flamenco w Poznaniu to poszukajcie
pod hasłem flamenco