Dodaj do ulubionych

28.06.21956 - pamiętajmy!

28.06.25, 14:44
Tych:
przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/poznanski-czerwiec-56/83611,Ofiary-Poznanskiego-Czerwca.html?fbclid=IwY2xjawLMwbJleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBOVlBQYlA0OFcyM0hPRXE4AR75DzWKF2fRCmj3mS6-dgtEsr3ecet36zplFW7gfYEmAjcsTlIj_hhcDD3OIw_aem_XzVpJk20aOFWBnFnstaoYw
Obserwuj wątek
    • pijatyka Re: 21956 28.06.25, 15:41


      You had one job...


      A zrobiłeś kiks (nomen omen ;) w temacie i wrzuciłeś goły link z furą śmiecia - niechlujstwo całkiem nie poznańskie ;->

      • renepoznan Re: 21956 28.06.25, 16:00
        UBecy też uważali swoje ofiary za śmieci.
        • pijatyka Re: śmieci 28.06.25, 23:59

          Dżizas...

          Chodzi o formę linka, nie o jego treść...

          Tak to wygląda bez zbędnego balastu (czytelnego tylko dla botów reklamowych, statystycznych etc)


          przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/poznanski-czerwiec-56/83611,Ofiary-Poznanskiego-Czerwca.html




          A jeszcze lepiej tak (skoro forum już daje taką możliwość)


          Ofiary Poznańskiego Czerwca



          • kiks4 Re: śmieci 29.06.25, 09:39
            Mądrego to i dobrze posłuchać więc powiedz mi (nam) jak z :
            przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/poznanski-czerwiec-56/83611,Ofiary-Poznanskiego-Czerwca.html?fbclid=IwY2xjawLMwbJleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBOVlBQYlA0OFcyM0hPRXE4AR75DzWKF2fRCmj3mS6-dgtEsr3ecet36zplFW7gfYEmAjcsTlIj_hhcDD3OIw_aem_XzVpJk20aOFWBnFnstaoYw
            zrobić:
            Ofiary Poznańskiego Czerwca
            • kiks4 Re: śmieci 29.06.25, 09:48
              W czerwcu '56 nie było mnie w Poznaniu, pracowałem jako wychowawca kolonijny w Bielawie, na Dolnym Śląsku.
              Że coś się dzieje w Poznaniu dowiedzieliśmy się po dwóch czy trzech dniach, władza ludowa nie lubiła przyznawać się do porażek.
              Po powrocie do Poznania byłem zdumiony ilością śladów po kulach na murach kamienic w okolicy Kochanowskiego/ Dąbrowskiego. Na jednej z kamienic ślady zachowały się do początku tego stulecia, niestety podczas remontu pięknie je zatynkowano. Bardzo żałuję, protestowałem bezskutecznie na Forum. Bo jeden obraz jest więcej wart niż 1000 słów.
              W bazylice w Trzemesznie, spalonej podczas ucieczki Niemców, zachowano fragment zniszczonej ściany. Robi wrażenie i pokazuje z jednej strony bestialstwo Niemców a z drugiej- trud konserwatorów, którzy przywrócili świątyni pierwotny blask.
              My w Poznaniu nie wykazaliśmy się wrażliwością.
            • pijatyka Re: Jak zrobić 29.06.25, 15:39

              Wszystko w typowym adresie strony co jest po "html" - poprzedzone "?" albo "#" - jest do usunięcia/wywalenia.
              Dla pewności można sprawdzić (w dodatkowej karcie przeglądarki) czy taki 'zubożony' adres nadal działa i otwiera daną stronę.

              A jeśli chcemy w poście w ogóle zastąpić adres/link linkowalnym tekstem klikamy przycisk "URL", wklejamy adres strony, a w tym, co wyskoczy znajdujemy frazę "Tekst linka" i zastępujemy ją własnym, dowolnym tekstem.

              I już ;)





    • qwardian Re: 28.06.21956 - pamiętajmy! 28.06.25, 18:51
      Ojciec nie dołączył do tłumu, bo pracował w szpitalu HCP i nie było mu wolno. Mam wątpliwości co do spontanicznego charakteru buntu ze względu na odbywające się wtedy Targi Poznańskie i atak na rozgłośnię, która zagłuszała stację z Monachium. Przez obóz państw socjalistycznych szła wtedy fala czystek kierownictw, która zbliżała się do Polski..
      • kiks4 Re: 28.06.21956 - pamiętajmy! 28.06.25, 19:14
        Przy ogromnej tragedii, jaka była hekatomba poznańska w czerwcu '56 r. jego uczestnikom dopisało ogromne szczęście. Po stłumieniu rebelii władza zgodnie z ówczesnym obyczajem postanowiła srodze się zemścić. Po krótkim śledztwie rozpoczęły się procesy. Ogromną odwagą wykazał się wówczas adwokat Stanisław Hejmowski podejmując się obrony oskarżonych. Sprawa była beznadziejna, bo kto podniósł rękę na władzę socjalistyczną to ta ręka będzie mu odcięta. Tak grzmiał ówczesny premier Cyrankiewicz.
        Hejmowski dzielnie bronił w beznadziejnej sprawie ale stała się rzecz, której nikt się nie spodziewał. W październiku pierwszym sekretarzem PZPR zostaje Władysław w Gomułka, jeszcze niedawno więziony przez współtowarzyszy za "nacjonalistyczne odchylenie".
        Witany był w Poznaniu nie mniej gorąco niż po latach św. Jan Paweł.
        Oczywiście procesy szybko zakończono i obyło się bez nieuniknionych w takich razach długich latach więzienia albo i wyroków śmierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka