Dodaj do ulubionych

Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie

IP: *.icpnet.pl 07.04.05, 19:39
Impresje na odejście Rodaka naszego Konrada Wojtyły
Autor tekstu: Lesław Kawalec



"Z tej strony tłumy litewskiej młodzieży,
W kolpakach rysich, w niedźwiedziej odzieży,
Z łukiem na plecach, z dłonią pełną grotów,
Snują się, śledząc niemieckich obrotów.
Po drugiej stronie, w szyszaku i zbroi,
Niemiec na koniu nieruchomy stoi;
Oczy utkwiwszy w nieprzyjaciół szaniec,
Nabija strzelbę i liczy różaniec."

Karol, krajanie ty mój, podobnyś do drzewa
Kimżeś ty był naprawdę ja właśnie wyśpiewam
Jedząc jabłecznik. Owoce twej misji znane:
Tłumy rodaków stoją przy zniczu spłakane,
Inni w amoku planty szpalerem obchodzą,
I po śladach stóp twych tęsknie oczyma wodzą.
Teraz gdyś odszedł, nie masz już Polaka wielkiego
Duchem i czczonego w świecie. Czekać kolejnego
Próżno przez najbliższe lata. Smutno na duszy,
Boś zostawił coś kochał, a w wojaż wyruszył,
By zdała od miejsc ci bliskich walczyć za Sprawę,
Co niebawem Konrada przyniesie ci sławę.

Panno z groty, ty co świetlne w Lourdes wodzisz węże
Na lektyce wyniosła - kiedy wzrok wytężę
pośród półmroku krzyż widzę skromny, opuszczony -
Po niemiecku - Polak - w domu twym pozdrowiony,
Ja ciebie pytam Mario cóżeś ty za pani,
że za tobą - młodzi i starzy - jak pijani
Idą, ręce w cesarskim salucie unosząc,
Ciebie zamiast Boga o uzdrowienie proszą?
Wiem, tyś matką nieszczęśliwych, osieroconych.
Do ciebie on się zwracał, pociecho zdradzonych,
Wydanych wrogom ofiar - tych semper fidelis,
Polaków - łupu bezbożnych - Regina Caelis!

Jak to było, Karolu, synu oficera
Polskiego wojska, gdy faszysta nacierał
Niszcząc kraj odzyskany wielką krwi daniną?
Coś czuł, gdy Pius dwunasty, ze stalową miną
Namawiał twych rodaków by przyjąć z pokorą
oprawcę cywilów, co twoim profesorom -
przyszłości twego ludu - zgotował obławę,
by potem wszystkim równo sprawiać łaźnie krwawe?
Ty polski patriota znasz swoją historię,
wiesz kiedy kraj odnosił chlubne swe wiktorie:
Od Unii Lubelskiej ... to czas wieku złotego,
swobód, tolerancji i pokoju względnego.
Toż to patron twej szkoły - Marcin Wadowita -
Socyna zbawił, choć już katol kamień chwytał,
gdy, za Wazów, fanatyzm Jezuici lali
w serca młodzieży na kontrreformacji fali -
mirem swym i habitem oraz władzą kurii,
ratując innowierców z katolickiej furii.
Wiesz przecież, boś miłośnik ojczystego słowa,
co arianom winna jest literacka mowa.
Braci tych odłączonych, ojców Oświecenia,
Katolicka twa Polska bez oka zmrużenia
na banicję skazała, bo nie tego Szweda
Poparli którego trzeba. Sobieski może
Zbłądzić - Gustawa uznać. Inny? broń cię Boże!
Patriotyzmem zwą tu hołd tym kosmopolitom,
Co cnotę oddać pragną właśnie Jezuitom.
A że szansa na Kremlu przeszła koło nosa,
że wciąż przez Unię Brzeską z Rusinami kosa,
że skutkiem Prawosławia dyskryminowania
Było wsparcie chłopów dla Kozaków powstania,
Co tam! Liczy się to, że wśród wewnętrznych wzburzeń
To my papiści "wiary" byliśmy przedmurzem!

Ty, coś już maturę napisał znakomicie,
Za humoru poczucie sławion całe życie,
który, co wszyscy kiedyś opowiemy wnukom,
nawet służby specjalne zrobiłeś w bambuko,
co tak na cię liczyły gdyś szedł w kardynały!
A tyś razem z Reaganem położył blok cały!
Ty, któryś wcieleniem nowym był tatarzyna,
Co choć złapany to sam za łeb oprawcę trzyma...
Ty, któryś mistyka od Krzyża czytywał,
Któryś wiary przeróżne wartością zrównywał,
Ty za mądry jesteś i też nazbyt uczciwy,
Byś wielkości mógł pragnąć dla Sprzedajnej Dziwy!

Tych samych barw jak ty kibicem zawsze byłem
I wiem co twemu sercu musiało być miłym:
Wspierać słabszego. Czy to nie ty przecierałeś
szlak trzeciemu światu? Monopol więc złamałeś
Bogatej Europy na rząd dusz, w rozjazdach
na cztery wiatry dobrą nowinę - ty gazda
Z kraju ubogiego, igraszki możnych tego świata -
głosiłeś, by Niemiec Hindusa miał za brata.
Koran całując, starszych braci w synagogach
Odwiedzając przypomniałeś, żeśmy od Boga
Jednego, przez co teraz w dalekim Egipcie
Wspominają Ciebie, gdy ty leżysz w krypcie.
Głosiłeś Karol prawdy te wprost i obficie:
pokój, godność, wolność, i jak święte jest życie.

Twe motto "nie lękajcie się" - "prawda wyzwoli"
Dociera na szczęście też i do nas powoli.
Wszetecznicę oczom naszym już pokazałeś,
Sam tajniki alkowy na piśmie nam dałeś:
Zleciłeś nam się modlić za brać elektorów,
Która ma dość lekkie podejście do wyborów
Skoro zgodność liczby kartek stwierdzać potrzeba -
Taki wybór doprawdy nie pochodzi z nieba.
Zakonserwowałeś ty prawdę o kościele:
Dałeś nam się napatrzyć na przekrętów wiele,
Nie reagowałeś, a może się nie dało -
bo ryzyko duże a środków wciąż za mało -
na pedofilii, zdrady i złodziejstwa zmorę,
Więc mamy pełen obraz i to w samą porę.
Wiemy kto zacz, świadomi o co gra się toczy,
Więc niech nikt nam więcej już nie mydli oczu.
Ale, jak przystało na umysł nieprzeciętny,
Pokazałeś nie tylko jaki kościół "święty" -
sprostać on niezdolny myśli postępowi,
Wbrew ewangelii, gwałt zadaje rozsądkowi:
strach, czyściec, zabobon, a łaski w sanktuariach,
zrozumieć tę logikę może tylko wariat.
Dzięki, żeś świętej prawdy o tym dusz więzieniu
Nie krył - żeś na koniec pozostawił w cieniu
Swej postaci i prawd oczywistych dogmaty,
Którymi nikt się nie przejmuje, że na raty -
Ale zawsze - padnie to truchło - ta zmora,
Z którąś swą sztuką tak skutecznie się uporał,
Nasz wdzięcznie wspominany w mym polskim narodzie
Boży sługo, nowy Konradzie Wallenrodzie.

www.racjonalista.pl/kk.php/s,4074
Obserwuj wątek
    • Gość: Krytyk Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 08:53
      O matko! Mam nadzieję, że dzieci nie będą się musiały uczyć tego gniota na
      pamięć :-)
      • matkapoety Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie 09.04.05, 09:26
        Piękny wiersz pozbawiony niepotrzebnej ornamentyki i całkowicie zbędnej w tym
        momencie płaskiej bigoterii. Niech żyje Autor!
        • Gość: obcy Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 13:25
          Świetny - jest taki katolicki - małostkowy i grafomański.
          • matkapoety Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie 09.04.05, 14:19
            Dlaczego uważasz, że wiersz jest katolicki? Zauważalne w tym utworze są
            przecież również elementy buddyjskie oraz akcenty prekarbońskie. Niektóre frazy
            są może zbytnio wycezelowane ale jednak bronią się koniec końców znakomicie i
            stanowią o wielkim talencie Autora. Utwór czyta się lekko i przyjemnie, co nie
            umniejsza nic a nic monumentalności tematu i patosowi chwili.
            • Gość: koczkodan Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:36
              wiersz interesujący ale nudny. na korzysc wiersza przemawia niewatpliwie jego
              dlugosc. /i soczystosc jak u brzoskwini/
              • Gość: lalamido Re: Wiersz o Janie Pawle Wielkim... przeczytajcie IP: *.icpnet.pl 09.04.05, 17:34
                grafomanskie scierwo z idotycznego serwisu ludzi ktorym malo co w zyciu sie
                udaje. ich wzorem jest francuskie lewactwo a idiolami nienormalni rusofilscy
                filozofowie...byc trendy na sile to taki wypas.Szkoda ze nikt nie chce byc taki
                jak Romek. I matkapoety...heh na sczescie prawdziwa szutka krytyk sie nie boi.
                A ten wiersz przepadnie razem z Romkiem i autorami serwisu. Jan Pawel II
                szacunek!
              • Gość: ja Moj wiersz jest soczysty... IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 09.04.05, 17:38
                Ujebala misia pszczola,
                Oh, ty ku..! misio wola.
                Za te meki, za te bole,
                rozpie.. wszystkie ule!

                Tyz pikny wiersyk, co nie?
                • matkapoety Re: Moj wiersz jest soczysty... 09.04.05, 17:49
                  Cóż, wiersz zroszony jest emocjami ale Autor panuje nad strofą i świadomie dąży
                  do celu jakim jest bez wątpienia szczęście w ramionach Wybranki.


                  Polska od morza do noża!!!
                  • Gość: E.T. Re: Moj wiersz jest soczysty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 18:23
                    Dziekuje Ci profesorze, za umozliwienie nam zrozumienia poetyckiego
                    uniesienia "towarzysza pszczelarza"...Wracajac do do wiersza o Janie Pawle II,
                    jest pieknie cieply, choc pelen obiektywizmu. ... Polska, to kraj madrych i
                    zdolnych ludzi...Swiat ich powoli poznaje i docenia...
    • mantis77 Za długi 09.04.05, 20:37
      Fajny ale nawet nie dokończyłem czytać, w połowie wymiękłem bo za długi.
      • neoklacz Re: Za długi 10.04.05, 13:58
        dlugi jak zycie, ale za to piekny jak codziennosc. i w tym tkwi sila tego
        poematu przez duze P i z z kropka.!!!
        • matkapoety Nie szydź z Artysty, Wszetecznico! 10.04.05, 17:13
          Są granice /Nałkowska/, których przekroczyć nie wolno. Neoklacz to jednak
          uczyniła. Biada jej. Biada nam wszystkim.
          • Gość: numerek 666 Re: Nie szydź z Artysty, Wszetecznico! IP: *.icpnet.pl 10.04.05, 17:25
            Jak zwykle straszenie! Jakie to KATOLICKIE!!! Współczuję zlęknionym, hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka