kiks4
13.01.06, 17:58
Jak dobrze, że chociaz samotnie ale jesteś- drogi panie.nikt i jest na kogo
wylewać pomyje w chwili bezsilnej złości. Błagam- niech Ci nie przyjdzie do
głowy zmieniać poglądy- trwaj na posterunku jako ostatni zwolennik PiS. Może
nie jest to najwdzieczniejsza rola, ale w końcu pomniki największych ludzi
tez służą do załatwiania podstawowych potrzeb ludzkich czy psich. Bądź takim
pomnikiem ostatniego zwolennika.
PS
jak głowa po ostatnim spotkaniu z kolegami? Ja zazwyczaj leczę się aspiryną.
Życzę zdrowia.