Dodaj do ulubionych

A co powiecie na ten cytat?

IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:26
A co powiecie na to?
Cytat z "Wprost" z tego tygodnia z artykułu "Królowa sportu i biznesu"...
"...Menedżer Ottey (biegaczki), negocjując z organizatorami poznańskiego
mityngu, przesłał faks z zapytaniem:"Jak dojechać do tego Poczdamu?"..."

A więc Poznaniacy troszkę pokory by się Wam przydało, bo nosy nosicie za wysoko
a tak na dobrą sprawę Poznań jest maluczki...

Aha! Zaznaczam, ze ten wątek nie jest załozony aby sprowokować następną słowną
burdę. Chodzi mi o to tylko co sądzicie o cytacie, który zacytowałem wyżej.
Jak się z tym czujecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Raper Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 150.254.191.* 20.07.01, 10:33
      Witaj Warschau :)
      Uwierz mi nie każdy menager jakiej� tam biegaczki musi być na tyle dobrze
      wykształcony aby znać geografię Europy. Poza tym na bank on jest amerykaninem
      więc nie zdziwiłbym sie gdyby nie wiedział gdzie jest Warszawa, Kraków, Gdańsk
      itp.
      Poza tym dlaczego umieszcza� takie posty na naszym forum? O co ci chodzi? Co
      mamy zrobić schować się pod drzewo bo kto� pomylił Poznań z Poczdamem? Jak cię
      to tak bardzo zaciekawiło to wy�lij maila do biegaczki niech sie wytłumaczy za
      swojego menadżera. A może chcesz pokazać jacy jeste�my w Poznaniu malutcy że
      menadżer takiej wielkiej gwiazdy nie wie gdzie leży Poznań?
      Ja już się wstydzę, kończę i idę płakać że moje miasto spotkało co� takiego pa
      hlip, hlip, hlip
      • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:44
        Gość portalu: Raper napisał(a):

        > Witaj Warschau :)
        > Uwierz mi nie każdy menager jakiej� tam biegaczki musi być na tyle dobrze
        > wykształcony aby znać geografię Europy.

        Otóż to..jakiś kasiasty biznesmen też może nie wiedzieć gdzie leży Poznań...

        > Poza tym dlaczego umieszcza� takie posty na naszym forum? O co ci chodzi?

        Już piszę..chodzi o to poznańskie zadufanie w sobie...Zauważyłem to nie tylko ja
        i chodzi o to żeby Wam uświadomić, że wcale nie jesteście lepsi od innych. Macie
        swoje regionalne cechy charakterologiczne ale to nie powoduje że jesteście jacyś
        doskonalsi od np. Gdańszczan a co cały czas z uporem maniaków próbujecie
        wszystkim wpoić.

        > A może chcesz pokazać jacy jeste�my w Poznaniu malutcy że
        > menadżer takiej wielkiej gwiazdy nie wie gdzie leży Poznań?
        > Ja już się wstydzę, kończę i idę płakać że moje miasto spotkało co� takiego pa
        > hlip, hlip, hlip

        No ale tak właśnie jest...robicie z Poznania Bóg wie jaką metropolię a jak spytać
        kogoś w swiecie to...
        • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 10:55
          Gość portalu: Warschau napisał(a):

          > Już piszę..chodzi o to poznańskie zadufanie w sobie...Zauważyłem to nie tylko
          > ja
          > i chodzi o to żeby Wam uświadomić, że wcale nie jesteście lepsi od innych. Macie
          >
          > swoje regionalne cechy charakterologiczne ale to nie powoduje że jesteście jacyś
          >
          > doskonalsi od np. Gdańszczan a co cały czas z uporem maniaków próbujecie
          > wszystkim wpoić.

          Wiemy, wiemy - to twoja obsesja. Wielki Brat z Warszawy zszedł tu do nas i teraz
          nie spocznie póki wszyscy nie będą myśleć i pisać tak jak on chce - zapomnij!
          • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:59
            Wcale nie Wielki, bo ma tylko 184 cm. wzrostu i wcale nie chcę abyście pisali
            pod moje dyktando. Chodzi mi tylko o Waszą samoświadomość...Ale o tym pisałem
            wyżej i zdaje się, że nie zrozumiałeś...Ale to nic!
            Pozdro Sergio!!!
            • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 11:32
              184 to dla mnie wielki... ciałem. Co miałem zrozumieć to wiem. Niewielu poza
              Tobą na tym forum zachowuje się jak dyrektor całego świata. Chcesz majstrować
              przy naszej samoświadomości? Co masz mi do zarzucenia?
              Kiedy Lechita cieszy się z dużej ilości postów o Lechu, proponuje nowe wątki ty
              śmiejesz się i piszesz, że daleko nam do Warszawy. I Ty twierdzisz, że my
              jesteśmy zadufani?? Znowu czegoś nie zrozumiałem? Faktycznie, czasem trudno
              Ciebie zrozumieć. Czepiasz się jakichś bzdur, procentów lesistości jakichś
              dzielnic, człowieku trochę dystansu, bo nerwica cię załatwi. A jeśli nawet
              lesistość tam wynosi i 50% - jakie to ma znaczenie? Kogo to obchodzi? Nie Ty
              zacząłeś ten temat? To po co go uparcie kontynuowałeś? Dla idei? Czego? Lasy
              Kabackie napewno są piękne, nie wystarczy? Ktoś musi wreszcie zakończyć te
              bezsensowne i małostkowe wyliczanki, chcesz być lepszy to stań ponad tym. No
              chyba, że tak naprawdę wcale ci to nie przeszkadza i pod pretekstem zmieniania
              czyjejś samoświadomości szukasz okazji, by się z kimś pokłócić. okoński był
              przynajmniej na tyle uczciwy, że od razu wywalił co chce.
              A tak wogóle Twoja obecność tutaj mi nie przeszkadza, a to, że polemizujesz z
              ludźmi w ten sposób, widocznie już taki jesteś. Mam odpowiedzieć na cytat?
              Niewiedza Amerykanów w dziedzinie geografii jest powszechnie znana, ale trudno
              się dziwić, czy my znamy geografię państw Afryki? I tak dobrze, że facet
              wiedział, gdzie jest Polska, chyba, że ktoś mu podpowiedział.
              Jaka pogoda w Warszawie?
              pozdro :-)
              • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 11:42
                Pogoda w Warszawie słoneczna a takie licytacje na forum zaczynają właśnie
                Poznaniacy...Zawsze a to Lechita a to kto inny wypala ile to gmina taka ma
                żwiru na drodze i że inne gminy pod względem jego ilości nie mogą się z nią
                równać...Takie są fakty! A jak ktoś (w tym wypadku P.B.) pisze mi, że na
                Ursynowie jest 0,1% lasów w stosunku do powierzchni to chyba należy wyprowadzić
                go z błędu...Prawda?
                A jak pogoda w Poznaniu? Z prognoz słyszałem, ze może pokropić...
                Pozdro! :)
                • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 11:46
                  Gość portalu: Warschau napisał(a):

                  > Pogoda w Warszawie słoneczna a takie licytacje na forum zaczynają właśnie
                  > Poznaniacy...Zawsze a to Lechita a to kto inny wypala ile to gmina taka ma
                  > żwiru na drodze i że inne gminy pod względem jego ilości nie mogą się z nią
                  > równać...Takie są fakty! A jak ktoś (w tym wypadku P.B.) pisze mi, że na
                  > Ursynowie jest 0,1% lasów w stosunku do powierzchni to chyba należy wyprowadzić
                  >
                  > go z błędu...Prawda?
                  > A jak pogoda w Poznaniu? Z prognoz słyszałem, ze może pokropić...
                  > Pozdro! :)

                  Zachmurzenie w Poznaniu umiarkowane. Cienka warstwa chmur na niebie, niekiedy
                  zaświeci słońce!
                • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 11:51
                  Wiem kto zaczyna te licytacje, chodzi o to, że czasem nie są one porównawcze i
                  nie mają na celu pomniejszenie kogokolwiek i czegokolwiek lecz wyrażenie
                  radości, że coś tam zbudowano czy osiągnięto. Jedyne czego chcę to żebyś czasem
                  dostrzegł różnicę, a jak ktoś przegnie, no to rzeczywiście...
                  Na deszcz się zanosi pewnie wieczorem chluśnie, pogoda się psuje ale to nic i
                  tak już kończy mi się urlop.
                  Pozdro :-))
    • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:33
      Gość portalu: Warschau napisał(a):

      > A co powiecie na to?
      > Cytat z "Wprost" z tego tygodnia z artykułu "Królowa sportu i biznesu"...
      > "...Menedżer Ottey (biegaczki), negocjując z organizatorami poznańskiego
      > mityngu, przesłał faks z zapytaniem:"Jak dojechać do tego Poczdamu?"..."
      >
      > A więc Poznaniacy troszkę pokory by się Wam przydało, bo nosy nosicie za wysoko
      >
      > a tak na dobrą sprawę Poznań jest maluczki...
      >
      > Aha! Zaznaczam, ze ten wątek nie jest załozony aby sprowokować następną słowną
      > burdę. Chodzi mi o to tylko co sądzicie o cytacie, który zacytowałem wyżej.
      > Jak się z tym czujecie?

      No widzisz, Poznań jest wg. niego odzwierciedleniem niemieckiego Potsdamu!
      • Gość: Poznań Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:37
        No P.B. troszkę pokory...Sam nie wierzysz w to co piszesz. Po prostu niewiele
        osób na świecie słyszało o Poznaniu...
        A jeśli Twoim zdaniem Poznań jest odzwierciedleniem Poczdamu to znaczy, że jest
        miastem peryferyjnym, noclegownią...jaką jest dla Berlina Poczdam.
        Pytanie teraz się nasuwa takie: jakiego miasta peryferiami jest Poznań?
        • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:39
          Hi, hi..z tym nickiem to taki mały żarcik...
          • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:45
            Gość portalu: Warschau napisał(a):

            > Hi, hi..z tym nickiem to taki mały żarcik...

            Poznań jest noclegownią Berlina a noclegownią Poznania jest Łódź a tej Warszawa!!
            • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:46
              Żartowniś z Ciebie P.B. Poznań noclegownią Berlina he, he...
              • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:50
                Gość portalu: Warschau napisał(a):

                > Żartowniś z Ciebie P.B. Poznań noclegownią Berlina he, he...

                Co dziennie rano wyjeżdżają z Poznania autobusy do Berlina (głównie na ich
                lotnisko)
                • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:54
                  Gość portalu: P.B napisał(a):



                  > Co dziennie rano wyjeżdżają z Poznania autobusy do Berlina (głównie na ich
                  > lotnisko)

                  No i co z tego? Co to ma wspólnego z noclegownią?
                  Z Warszawy masz codzienne regularne linie autokarowe do Berlina, Paryża,
                  Amsterdamu, Rzymu i Londynu i jakoś się tym tak nie chwalimy...
                  • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 11:05
                    Gość portalu: Warschau napisał(a):

                    > Gość portalu: P.B napisał(a):
                    >
                    >
                    >
                    > > Co dziennie rano wyjeżdżają z Poznania autobusy do Berlina (głównie na ich
                    >
                    > > lotnisko)
                    >
                    > No i co z tego? Co to ma wspólnego z noclegownią?
                    > Z Warszawy masz codzienne regularne linie autokarowe do Berlina, Paryża,
                    > Amsterdamu, Rzymu i Londynu i jakoś się tym tak nie chwalimy...

                    A to wszystko po to by olać warszawskie lotnisko. Nie chociło mi o wycieczki
                    karajoznawcze!
                    • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 11:14
                      Olać warszawskie lotnisko..ładnie to zabrzmiało, ale macie rację do Berlina z
                      Poznania jest bliżej...Popieram mniejsze koszta...
                      A na marginesie: te stałe linie autokarowe to nie są wycieczki krajoznawcze...
                    • Gość: darkg Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 194.181.188.* 31.07.01, 17:06
                      Wiesz P.B. czytam miedzy innymi twoje wypowiedzi od jakiegos czasu i
                      przypominasz mi konia wyscigowego, ktory musi miec klapki na oczach, aby nie
                      zboczyc z wytyczonej drogi.
    • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:40
      Gość portalu: Warschau napisał(a):

      > A co powiecie na to?
      > Cytat z "Wprost" z tego tygodnia z artykułu "Królowa sportu i biznesu"...
      > "...Menedżer Ottey (biegaczki), negocjując z organizatorami poznańskiego
      > mityngu, przesłał faks z zapytaniem:"Jak dojechać do tego Poczdamu?"..."
      >
      > A więc Poznaniacy troszkę pokory by się Wam przydało, bo nosy nosicie za wysoko
      >
      > a tak na dobrą sprawę Poznań jest maluczki...
      >
      > Aha! Zaznaczam, ze ten wątek nie jest załozony aby sprowokować następną słowną
      > burdę. Chodzi mi o to tylko co sądzicie o cytacie, który zacytowałem wyżej.
      > Jak się z tym czujecie?

      Właśnie przeczytałem ten artykuł na internetowej stronie Wprosta, jest tam
      jeszcze napisane, iż sportowcy jeżdżą tylko tam gdzie są dobre stadiony. Jakoś do
      Warszawy nie przyjechali żadni sławni sportowcy!he he
      • Gość: ddd Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.kki.krakow.pl 20.07.01, 10:45
        do warszawy na stadion (ten X lecia) jezdza inni sportowcy np byli boskserzy z
        ZSRR
        • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:47
          Gość portalu: ddd napisał(a):

          > do warszawy na stadion (ten X lecia) jezdza inni sportowcy np byli boskserzy z
          > ZSRR

          Oraz Rumuni, Ormianie, Koreańczycy sprzedawać pirackie płyty!
          • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:50
            Od kiedy Ty widziałeś Koreańczyków sprzedających pirackie płyty? Stary, gdzie
            Ty właściwie żyjesz? Adres (IP) masz toruński a tak za Poznaniem stoisz...
            • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 10:56
              Gość portalu: Warschau napisał(a):

              > Od kiedy Ty widziałeś Koreańczyków sprzedających pirackie płyty? Stary, gdzie
              > Ty właściwie żyjesz? Adres (IP) masz toruński a tak za Poznaniem stoisz...

              Toruński!?? Ja siedzę teraz w Poznaniu!!
              • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 11:02
                To musisz mieć w Toruniu serwer..albo mój program śledzący się
                pomylił...Wyświetliło mi tak:


                inetnum: 213.25.33.0 - 213.25.33.63
                netname: WIE-SLAW
                descr: FHU Wie-Slaw
                descr: Torun
                country: PL
                admin-c: SD2232-RIPE
                tech-c: HT2189-RIPE
                status: ASSIGNED PA
                mnt-by: AS5617-MNT
                changed: tkielb@cst.tpsa.pl 20000331
                source: RIPE


                route: 213.25.0.0/16
                descr: TPNET (PL)
                descr: Provider Local Registry
                origin: AS5617
                notify: konradpl@zt.piotrkow.tpsa.pl
                mnt-by: AS5617-MNT
                changed: konradpl@zt.piotrkow.tpsa.pl 19991202
                source: RIPE


                person: Slawomir Dubilewicz
                address: FHU "WIE-SLAW"
                address: Mostowa 14/1
                address: 87-100 Torun
                address: Poland
                phone: +48 56 6581376
                e-mail: delong@kki.net.pl
                nic-hdl: SD2232-RIPE
                mnt-by: AS5617-MNT
                changed: tkielb@cst.tpsa.pl 19991029
                source: RIPE


                person: Hostmaster TPSA-CST
                address: Telekomunikacja Polska S.A.
                address: Data Transmission Systems Centre
                address: ISP
                address: POLAND
                phone: +48 22 6291998
                phone: +48 22 6290357
                fax-no: +48 22 6225182
                e-mail: hostmaster@cst.tpsa.pl
                e-mail: abuse@cst.tpsa.pl
                nic-hdl: HT2189-RIPE
                mnt-by: AS5617-MNT
                changed: tkielb@cst.tpsa.pl 20000119
                source: RIPE

                U innych wszystko się zgadza, wszędzie Poznań...ale u Ciebie Toruń i Toruń...
                • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 11:12
                  Gość portalu: Warschau napisał(a):
                  >
                  > To musisz mieć w Toruniu serwer..albo mój program śledzący się
                  > pomylił...Wyświetliło mi tak:
                  >

                  > inetnum: 213.25.33.0 - 213.25.33.63
                  > netname: WIE-SLAW
                  > descr: FHU Wie-Slaw
                  > descr: Torun
                  > country: PL
                  > admin-c: SD2232-RIPE
                  > tech-c: HT2189-RIPE
                  > status: ASSIGNED PA
                  > mnt-by: AS5617-MNT
                  > changed: tkielb@cst.tpsa.pl 20000331
                  > source: RIPE
                  >
                  >
                  > route: 213.25.0.0/16
                  > descr: TPNET (PL)
                  > descr: Provider Local Registry
                  > origin: AS5617
                  > notify: konradpl@zt.piotrkow.tpsa.pl
                  > mnt-by: AS5617-MNT
                  > changed: konradpl@zt.piotrkow.tpsa.pl 19991202
                  > source: RIPE
                  >
                  >
                  > person: Slawomir Dubilewicz
                  > address: FHU "WIE-SLAW"
                  > address: Mostowa 14/1
                  > address: 87-100 Torun
                  > address: Poland
                  > phone: +48 56 6581376
                  > e-mail: delong@kki.net.pl
                  > nic-hdl: SD2232-RIPE
                  > mnt-by: AS5617-MNT
                  > changed: tkielb@cst.tpsa.pl 19991029
                  > source: RIPE
                  >
                  >
                  > person: Hostmaster TPSA-CST
                  > address: Telekomunikacja Polska S.A.
                  > address: Data Transmission Systems Centre
                  > address: ISP
                  > address: POLAND
                  > phone: +48 22 6291998
                  > phone: +48 22 6290357
                  > fax-no: +48 22 6225182
                  > e-mail: hostmaster@cst.tpsa.pl
                  > e-mail: abuse@cst.tpsa.pl
                  > nic-hdl: HT2189-RIPE
                  > mnt-by: AS5617-MNT
                  > changed: tkielb@cst.tpsa.pl 20000119
                  > source: RIPE
                  >
                  > U innych wszystko się zgadza, wszędzie Poznań...ale u Ciebie Toruń i Toruń...

                  Poszedłem do głównego informatyka firmy w której mam teraz praktyki i powiedział
                  mi ,że masz rację ta firma ma serwer zarówno w Toruniu jak i Poznaniu. Widocznie
                  wykrywa ten toruński!
                  • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 11:15
                    No i wszystko jasne...A czym się firma zajmuje (oczywiście jeśli to nie
                    tajemnica służbowa)? Pytam z czystej ciekawości...
                    • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 11:21
                      Gość portalu: Warschau napisał(a):

                      > No i wszystko jasne...A czym się firma zajmuje (oczywiście jeśli to nie
                      > tajemnica służbowa)? Pytam z czystej ciekawości...

                      Jest to firma międzynarodowa Albatros należąca do koncernu Alco zajmująca się
                      spedycją międzynarodową i krajową itp.
                      • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat?- uzupełnienie IP: 213.25.33.* 20.07.01, 11:25
                        Gość portalu: P.B napisał(a):

                        > Gość portalu: Warschau napisał(a):
                        >
                        > > No i wszystko jasne...A czym się firma zajmuje (oczywiście jeśli to nie
                        > > tajemnica służbowa)? Pytam z czystej ciekawości...
                        >
                        > Jest to firma międzynarodowa Albatros należąca do koncernu Alco zajmująca się
                        > spedycją międzynarodową i krajową itp.

                        A Alco należy do koncernu Schieder, jednego z największych w Niemczech!
                      • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 11:25
                        Wow...nieźle brzmi...Czyli poważna firma spedycyjna a nie kurierzy z
                        paczuszkami...
                        Pozdro!
        • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:48
          O Krakusek wyraża swoje zdanie...
          Ale, zeby sprawić Ci radość dodam do sportowców ZSRR współczesnych Ormian,
          Nigeryjczyków, Kameruńczyków...
          • Gość: ddd Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.kki.krakow.pl 20.07.01, 10:57
            Ej Warszawiaku Ty nawet nie potrafisz zrozumiec aluzji
            Nie chodzi kto tam przebywa, bo na tym stadionie to handluja ludzie z roznych
            rejonow swiata
            Tylko o to ze zamiast meczow macie bazar
            Fakt dumni mozecie byc ze najwiekszy w Europie (albo zaraz za Tuszynem)
            Jezeli z tego jestes dumny to gratuluje.
            Ciekawe czy w Londynie i Paryzu tez maja taki bazar w centrum miasta????

            Pozdrawiam
            • Gość: ede Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 23:14
              ddd jak śmiesz irytować Warschaua, nie wiesz że stolica do ziemia
              święta,piszesz jakie głupstwa z prowincji Kraków. Stań w szeregu chłpotasiu,
              tam gdzie Twoje miejsce. Mnie już Warschau uświadomił, że mieszkam w dziurze i
              to było kolejne niepowodzenie ten cały bamberski meeting żywca. Hej Warszawo
              oddaje Ci hołd. Warshau na prezydenta solicy.

              Ale jaj sobie robie nie!!!
              Pozdro dla Krakowa
        • Gość: ede Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 23:09
          Fajny tekst ddd!!!
    • Gość: lol Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.75.127.* 20.07.01, 10:54
      Warschau!
      Sam dobrze wiesz, że świadczy to o wąskiej specjalizacji tego pana. Nigdy nie
      miał czasu na oglądanie map, pewnie też nie wie gdzie leży Warszawa (myśli, że
      gdzieś w Rosji i że jest tam -5*C o tej porze roku:)))
      Poza tym to jak wyczytałem Amerykanin. Kiepsko ich w szkole uczą. Wiesz o tym
      że amerykańscy socjologowie przeprowadzili badania wśród tamtejszej młodzieży z
      high school. Najmieśniejsze było to, że 90% sądzi, że Izrael to państwo
      arabskie:))))

      Pozdro
      • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.nm.matrix.pl 20.07.01, 10:56
        Ale nie powiesz..sam cytat jest śmieszny (dość)...
        Pozdro lol!
    • Gość: sylt Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.*.*.* 20.07.01, 11:57
      Gość portalu: Warschau napisał(a):

      > A co powiecie na to?
      > Cytat z "Wprost" z tego tygodnia z artykułu "Królowa sportu i biznesu"...
      > "...Menedżer Ottey (biegaczki), negocjując z organizatorami poznańskiego
      > mityngu, przesłał faks z zapytaniem:"Jak dojechać do tego Poczdamu?"..."
      > A więc Poznaniacy troszkę pokory by się Wam przydało, bo nosy nosicie za wysoko
      > a tak na dobrą sprawę Poznań jest maluczki...

      To czesciowo prawda. Np. w Holandii i Belgii jest to miasto nieznane. W USA
      podobnie. Jesli chodzi o skojarzenia z Polska to zawsze leca po kolei: Warszawa,
      Krakow, Gdansk. Niemcy dodaja jeszcze Wroclaw, Szczecin i Katowice.
      Podobnie na poludniu Europy. Np. Grecy, Hiszpanie (Barcelona) standardowo znali
      Warszawe, Krakow i Gdansk. Ci, ktorzy mieli cos wspolniego z branza morska
      slyszeli o Szczecinie albo o Swinoujsciu (ktorego nazwe ledwo potrafili wymowic).
      Ani Poznan ani Posen nic im nie mowilo.
      • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 12:15
        Gość portalu: sylt napisał(a):

        > Gość portalu: Warschau napisał(a):
        >
        > > A co powiecie na to?
        > > Cytat z "Wprost" z tego tygodnia z artykułu "Królowa sportu i biznesu"...
        > > "...Menedżer Ottey (biegaczki), negocjując z organizatorami poznańskiego
        > > mityngu, przesłał faks z zapytaniem:"Jak dojechać do tego Poczdamu?"..."
        > > A więc Poznaniacy troszkę pokory by się Wam przydało, bo nosy nosicie za w
        > ysoko
        > > a tak na dobrą sprawę Poznań jest maluczki...
        >
        > To czesciowo prawda. Np. w Holandii i Belgii jest to miasto nieznane. W USA
        > podobnie. Jesli chodzi o skojarzenia z Polska to zawsze leca po kolei: Warszawa
        > ,
        > Krakow, Gdansk. Niemcy dodaja jeszcze Wroclaw, Szczecin i Katowice.
        > Podobnie na poludniu Europy. Np. Grecy, Hiszpanie (Barcelona) standardowo znali
        >
        > Warszawe, Krakow i Gdansk. Ci, ktorzy mieli cos wspolniego z branza morska
        > slyszeli o Szczecinie albo o Swinoujsciu (ktorego nazwe ledwo potrafili wymowic
        > ).
        > Ani Poznan ani Posen nic im nie mowilo.

        Ja słyszałem, że większość ankietowanych w Niemczech zapytani o stolicę
        wymieniali Gdańsk, a o najbogatsze miasto Poznań (pewnie ze względu na targi)
        wiemy że 1 jak i 2 nie jest prawdą, ale taka jest mentalnośc niemców i niska
        świadomość otaczającego ich otoczenia!
        • Gość: sylt Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.*.*.* 20.07.01, 12:58
          Gość portalu: P.B napisał(a):

          > Ja słyszałem, że większość ankietowanych w Niemczech zapytani o stolicę
          > wymieniali Gdańsk, a o najbogatsze miasto Poznań (pewnie ze względu na targi)
          > wiemy że 1 jak i 2 nie jest prawdą, ale taka jest mentalnośc niemców i niska
          > świadomość otaczającego ich otoczenia!

          to nieprawda - niemcy doskonale zdaja sobie sprawe ze stolica polski jest
          warszawa. zreszta ostatnio to miasto ma to bardzo dobra prase i jest uwazane za
          goniace frankfurt pod wzgledem "drapaczy chmur".
          nie moge sie tez zgodzic ze slaba edukacja niemcow. ci ktorzy sa po studiach
          reprezentuja duzo wieksza wiedze ogolna niz np. porownywalni holendrzy czy
          amerykanie. nie zmienia to faktu ze jesli nie wspolpracuja z jakas poznanska
          firma - maja klopoty z wymienieniem i lokalizacja tego miasta. podobnie zreszta
          jak z lodzia.
          niewielu niemcow slyszalo o czyms takim jak targi poznanskie - genewa, frankfurt
          i hannover skutecznie je zacmiewaja.
          • Gość: P.B Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 213.25.33.* 20.07.01, 13:59
            Gość portalu: sylt napisał(a):

            > Gość portalu: P.B napisał(a):
            >
            > > Ja słyszałem, że większość ankietowanych w Niemczech zapytani o stolicę
            > > wymieniali Gdańsk, a o najbogatsze miasto Poznań (pewnie ze względu na tar
            > gi)
            > > wiemy że 1 jak i 2 nie jest prawdą, ale taka jest mentalnośc niemców i nis
            > ka
            > > świadomość otaczającego ich otoczenia!
            >
            > to nieprawda - niemcy doskonale zdaja sobie sprawe ze stolica polski jest
            > warszawa. zreszta ostatnio to miasto ma to bardzo dobra prase i jest uwazane za
            >
            > goniace frankfurt pod wzgledem "drapaczy chmur".
            > nie moge sie tez zgodzic ze slaba edukacja niemcow. ci ktorzy sa po studiach
            > reprezentuja duzo wieksza wiedze ogolna niz np. porownywalni holendrzy czy
            > amerykanie. nie zmienia to faktu ze jesli nie wspolpracuja z jakas poznanska
            > firma - maja klopoty z wymienieniem i lokalizacja tego miasta. podobnie zreszta
            >
            > jak z lodzia.
            > niewielu niemcow slyszalo o czyms takim jak targi poznanskie - genewa, frankfur
            > t
            > i hannover skutecznie je zacmiewaja.

            Ja tylko słyszałem to w reportażu telewizyjnym.
            Jak powiedziałeś, że Warszawa goni Frankfurt pod względem drapaczy chmur to się
            roześmiałem, ty chyba nigdy nie byłeś we Frankfurcie. Te niemieckie miast
            uznawane za najbogatsze ma tyle drapaczy chmur że nawet nie śniłeś - nawet żadne
            niemieckie miasto z Berlinem ca czele, Paryżem i Londynem takich nie ma a co
            dopiero Warszawa. Wejdź na oficjalną stronę Frankfurtu i możesz płakać.
            He he W-wa goni Frankfurt a to dowcip!
            O targach poznańskich głośno w całej Europie i z tego właśnie znany jest Poznań.
            W Poznaniu są jedne z największych imprez targowych np.
            Poznań Motor Show uznawana jest jedna z 5 największych tego typu w Europie obok
            Londynu,Paryża, Frankfurtu i Genewy.
            Poznański Infosystem bije na łeb warszawskie Expo, uznawany jest za największe w
            Europie Środkowo-Wschodniej.
            Natomiast Budma i Polagra są największe w całej Europie.
            • Gość: sylt Drapacze chmur IP: *.*.*.* 23.07.01, 10:45
              Gość portalu: P.B napisał(a):

              > Ja tylko słyszałem to w reportażu telewizyjnym.
              > Jak powiedziałeś, że Warszawa goni Frankfurt pod względem drapaczy chmur to się
              > roześmiałem, ty chyba nigdy nie byłeś we Frankfurcie. Te niemieckie miast
              > uznawane za najbogatsze ma tyle drapaczy chmur że nawet nie śniłeś - nawet żadn
              > e niemieckie miasto z Berlinem ca czele, Paryżem i Londynem takich nie ma a co
              > dopiero Warszawa. Wejdź na oficjalną stronę Frankfurtu i możesz płakać.
              > He he W-wa goni Frankfurt a to dowcip!

              Mieszkam we Frankfurcie nad Menem. Wczesniej mieszkalem w NYC (przy nim FRA to
              lysa bida). Jest ok. 20 prawdziwych drapaczy. Z czego naprawde dobre
              architektonicznie jest moze z 7.
              Za najbogatsze miasto w RFN uznaje sie Monachium.
              Warszawa ma w tej chwili 2 miejsce w Europie jesli chodzi o wysokosc budynkow.
              Dobrze o Warszawie pisze m.in. FAZ i Spiegel, Bild tez niedawno wspominal
              (o Poznaniu nic nie pisza).
            • Gość: sylt wysokosciowce IP: *.*.*.* 23.07.01, 10:48
              Gość portalu: P.B napisał(a):

              > Jak powiedziałeś, że Warszawa goni Frankfurt pod względem drapaczy chmur to się
              > roześmiałem, ty chyba nigdy nie byłeś we Frankfurcie. Te niemieckie miast
              > uznawane za najbogatsze ma tyle drapaczy chmur że nawet nie śniłeś - nawet żadn
              > e niemieckie miasto z Berlinem ca czele, Paryżem i Londynem takich nie ma a co
              > dopiero Warszawa. Wejdź na oficjalną stronę Frankfurtu i możesz płakać.
              > He he W-wa goni Frankfurt a to dowcip!

              Mieszkam we Frankfurcie nad Menem. Wczesniej mieszkalem w NYC (przy nim FRA to
              lysa bida). Jest ok. 20 prawdziwych drapaczy. Z czego naprawde dobre
              architektonicznie jest moze z 7.
              Za najbogatsze miasto w RFN uznaje sie Monachium.
              Warszawa ma w tej chwili 2 miejsce w Europie jesli chodzi o wysokosc budynkow.
              Dobrze o Warszawie pisze m.in. FAZ i Spiegel, Bild tez niedawno wspominal
              (o Poznaniu nic nie pisza).
      • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 12:16
        > To czesciowo prawda. Np. w Holandii i Belgii jest to miasto nieznane. W USA
        > podobnie. Jesli chodzi o skojarzenia z Polska to zawsze leca po kolei: Warszawa
        > ,
        > Krakow, Gdansk. Niemcy dodaja jeszcze Wroclaw, Szczecin i Katowice.
        > Podobnie na poludniu Europy. Np. Grecy, Hiszpanie (Barcelona) standardowo znali
        >
        > Warszawe, Krakow i Gdansk. Ci, ktorzy mieli cos wspolniego z branza morska
        > slyszeli o Szczecinie albo o Swinoujsciu (ktorego nazwe ledwo potrafili wymowic
        > ).
        > Ani Poznan ani Posen nic im nie mowilo.

        Pewnie masz rację, osobiście mam obojętny stosunek do tego czy Poznań jest znany
        w świecie czy nie za bardzo. Napewno ma to jakieś znaczenie w pewnych kwestiach
        ale akurat nie dla mnie. Najważniejsze, że tej pani udało się tutaj dotrzeć i
        zarobić kolejne pieniądze. Takich a także mniejszych i większych miast jak Poznań
        jeszcze odwiedzi wiele. Nazw ich wszystkich napewno nie zapamięta.
        pozdro :-)

    • Gość: Student Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.aktivist.pl 20.07.01, 12:13
      Powiecie, że temu gościowi:
      a) brak kultury - nie zadaje się _takich_ pytań w _takiej_ formie
      b) brak profesjonalizmu - myli nazwy miast, w których ma bądź co bądź pracować,
      czyli jest usługodawcą, a miasto klientem, który płaci.
      c) brak zaradności (lub lenistwo) - przecież to proste dowiedzieć się gdzie jest
      dane miasto i sprawdzić rozkład lotów.

      Jednym słowem gość wystawił sobie tym zdanie bardzo, ale to bardzo niziutką notę.
      • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 12:20
        Gość portalu: Student napisał(a):

        > Powiecie, że temu gościowi:
        > a) brak kultury - nie zadaje się _takich_ pytań w _takiej_ formie
        > b) brak profesjonalizmu - myli nazwy miast, w których ma bądź co bądź pracować,
        >
        > czyli jest usługodawcą, a miasto klientem, który płaci.
        > c) brak zaradności (lub lenistwo) - przecież to proste dowiedzieć się gdzie jes
        > t
        > dane miasto i sprawdzić rozkład lotów.
        >
        > Jednym słowem gość wystawił sobie tym zdanie bardzo, ale to bardzo niziutką not
        > ę.

        Masz rację, zawodowo dno. Na siłę chciał być dowcipny, pewnie jakiś Amerykanin.
        • Gość: Kasztan Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 136.131.240.* 20.07.01, 12:28
          Akurat wziales sobie za przyklad Amerykanina?
          Polowa z nich, wyjezdrzajac do amerykanskiego stanu New Mexico, zabiera ze soba
          paszporty!!!
          • Gość: Sergio Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 212.126.22.* 20.07.01, 12:32
            Gość portalu: Kasztan napisał(a):

            > Akurat wziales sobie za przyklad Amerykanina?
            > Polowa z nich, wyjezdrzajac do amerykanskiego stanu New Mexico, zabiera ze soba
            >
            > paszporty!!!

            Z jakiego powodu? Znajomość geografii?

          • Gość: sylt Czy naprawde nie wiecie kim jest Marlene Ottey??? IP: *.*.*.* 23.07.01, 15:10
            Gość portalu: Kasztan napisał(a):

            > Akurat wziales sobie za przyklad Amerykanina?

            Hej swiatowcy!
            Marlene Ottey to kobieta, biegaczka (jedna z najlepszych sprinterek w historii
            sportu), pochodzi z Jamaiki.
            • Gość: Warschau Re: Czy naprawde nie wiecie kim jest Marlene Ottey??? IP: *.nm.matrix.pl 23.07.01, 15:23
              Hej sylt...Połowa z nich (poznaniaków) nie widzi dalej niż czubek swojego
              (jakże często zadartego z zarozumialstwa) nosa a co najwyżej widzi nie dalej
              niż do rogatek Poznania...Więc się nie dziw!
              Pozdro!
              • Gość: sylt pytanie IP: *.*.*.* 23.07.01, 17:05
                Gość portalu: Warschau napisał(a):

                Jestes z Warszawy wiec moge Ci pogratulowac mozliwosci ogladania prawdziwie
                swiatowej, I-ligowej architektury. Kohn-Pedersen-Fox potrafia projektowac!
                Ja tez mam, tu gdzie mieszkam kilka przykladow ich dziel.
                Zycze aby w Wawce szybko powstaly kolejna cacka (Niemcy zerkaja na stolice Polski
                z nieskrywanym podziwem - szczegolnie jak ktory byl)!
              • Gość: Lechita Re: Czy naprawde nie wiecie kim jest Marlene Ottey??? IP: *.icom.ca 24.07.01, 00:07
                Gość portalu: Warschau napisał(a):

                > Hej sylt...Połowa z nich (poznaniaków) nie widzi dalej niż czubek swojego
                > (jakże często zadartego z zarozumialstwa) nosa a co najwyżej widzi nie dalej
                > niż do rogatek Poznania...Więc się nie dziw!
                > Pozdro!

                Czlowieku, per capita wiecej zadartych nosow jest w Warszawie niz w Poznaniu! W
                Poznaniu my jestesmy dumni bo tu mamy swoje korzenie, i to podkreslamy. W
                Warszqawie jest troche inaczej. Tam kazdy palant jakiejs wsi, nagle staje sie
                wielkim warszawiakiem, a ze 90% warszawiakow przyjechalo z jakiejs wsi, zadartych
                nosow macie o wiele wiecej niz Poznan.

            • Gość: Kasztan Re: Czy naprawde nie wiecie kim jest Marlene Ottey??? IP: 136.131.240.* 31.07.01, 16:54
              Gość portalu: sylt napisał(a):

              > Gość portalu: Kasztan napisał(a):
              >
              > > Akurat wziales sobie za przyklad Amerykanina?
              >
              > Hej swiatowcy!
              > Marlene Ottey to kobieta, biegaczka (jedna z najlepszych sprinterek w historii
              > sportu), pochodzi z Jamaiki.

              Mialem tym na mysli amerykanskiego menedzera Marlene Ottey a nie ja sama.
              Albo nie przeczytales albo nie pomyslales do konca?
    • Gość: q Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.trzcianka.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 12:51
      co ma piernik do wiatraka?
    • Gość: Radost Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 22:01
      a co Warsachu powiesz na cytat wyjety z fachowego pisma europejskiego dla
      architektow "...Warszawa ze swoim zagospodarowniem przestrzennym przypomina
      wieli egowno.."?????
      • Gość: Warschau Re: A co powiecie na ten cytat? / do Radosta / IP: *.nm.matrix.pl 23.07.01, 14:27
        Gość portalu: Radost napisał(a):

        > a co Warsachu powiesz na cytat wyjety z fachowego pisma europejskiego dla
        > architektow "...Warszawa ze swoim zagospodarowniem przestrzennym przypomina
        > wieli egowno.."?????

        Chodziło Ci zapewne o "g...o"? A co to za fachowe pismo architektoniczne? Mozesz
        podać tytuł? Tak się skałada, że mam dostęp do pism architektonicznych i nie
        zauważyłem żeby uzywano takich sformułowań. Radost - ty czytasz takie pisma?
        A tak na marginesie: jeśli to prawda co napisałeś to chociaż cieszy fakt, że to
        było o Warszawie - ją znają...Ciekawe, czy jest w tym piśmie jakiś artykuł o
        Poznaniu? Wątpię....

    • Gość: ede A co powiem na Twój temat baranie IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 23:26
      Czuje się strasznie, bo zaczęłem Ciebie traktować normalnie, ale jednak ty
      jesteś zwykłym dupkiem. Wszyscy skończyli wojować na tym forum. Są spory, ale
      drobe. Tylko ty tu siejesz ferment. Widzę, że chcesz wszystkim udowodnić, że
      jesteś ćwierćhrabiankiem i kryptociotą!!! (takie lubisz posty i wątko, co???)


      • Gość: Warschau Re: A co powiem na Twój temat baranie ede IP: *.nm.matrix.pl 23.07.01, 14:24
        A co prawda w oczy kole? Gówniarzu z dodtepem do internetu...A wyzywać mozesz
        swoją mamusię anie mnie. Ja Ciebie nie wyzywam i szanuję Twoje zdanie choć się
        z nim nie zgadzam. Mogę co najwyżej polemizować i to robię, w lepszy czy gorszy
        sposób - kwestia indywidualnej oceny...
        Ale Ty miernoto przenosisz zwyczaje ze swojego poznańskiego podwórka...Idź
        zagraj lepiej w piłkę, moze znajdziesz zatrudnienie w Lechu...
    • Gość: canemuto Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 23:36
      warschau - wyobraz sobie, ze spotkalem ostatnio amerykanina (usa), ktory
      uparcie twierdzil, ze ma wiarygodne informacje jakoby warszawa byla zapadla
      dziura, w ktorej jest tylko sejm, kilka siedzib firm itd. ja tak nie uwazam,
      ale podazajac za twoim przykladem powinienem utworzyc watek "zarozumialcy z
      warszawy, czy wiecie ze...". nie utworze, bo te wyliczanki sa smieszne -
      naprawde sadzisz, ze wszyscy poznaniacy sa zarozumiali a warszawiacy pokorni i
      skromni? podazajac tym tropem: polacy kradna, rosjanie chleja na umor itd.
      itp. ani to zabawne, ani celowe. ah - ja np. nie wiem, jaki jest % zalesienia
      mojej dzielnicy/gminy/miasta/kraju/planety, nie wiem kto jest lepszy, lubie
      krakow i kolobrzeg - czy odpowiadam twojemu wizerunkowi poznaniaka-szowinisty?
      skonczmy z tym. przynajmniej w tej tonacji.
    • Gość: ethanol Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.coh.org 21.07.01, 00:38
      Warschau, a Ty myslisz, ze ludzie na zachodzie Europy orientuja sie gdzie
      Warszawa lezy ???..Na pewno niektorzy tak, bo to stolica, stolice zawsze sa
      bardziej znane. Ale zapewniam Cie ze WIEKSZOSC rownie nie wie gdzie lezy jakas
      tam Warszawa i ze w ogole cos takiego istnieje. Malo tego wiekszosc nie wie
      gdzie Polska lezy !!. W US spotkalem raz Francuza. Facet skad inand
      wykszcalcony. Z doktoratem z Biologii. Byl bardzo zdziwiony jak sie dowiedzial,
      ze Polska lezy na wschod od Niemiec i graniczy z Niemcami. Byl rowniez
      przekonany ze u na zyja renifery !!! I to bylo na prawde szczere jego
      zdziwienie, ze jednak nie ma unas bialych niedzwiedzi i reniferow.
      • Gość: misza Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.elite.com.pl 23.07.01, 16:08
        O co sie kłócicie? Prawda jest taka, że wszyscy nas Polaków traktują jak
        leszczy. Jesteśmy nikim w Europie, bandą pijaków i złodziei ze Wschodu. jeśli
        wysoki rangą działacz UE przyjeżdża do Warszawy i myśli, że jest w Moskwie to o
        czym to świadczy? Mam jako Poznaniak się cieszyć,że facet, który przyjeżdża
        pouczać Premiera mojego kraju i ministrów rządu mojego kraju, że w opinii
        niektórych uwłaczył Warszawie? To jest dramat, że na każdym kroku poznajemy
        gdzie jest nasze miejsce na świecie. Jedźcie sobie na wycieczkę zagraniczną z
        niemieckiego biura podróży. Na wspólne zwiedzanie na miejscu pobytu jedziesz
        wspólnie z Niemcami, płacisz te same pieniądze, ale jak podjeżdża autokar, to
        grzecznie schodzisz na bok, bo pan przewodnik mówi, że najpierw do autokaru
        wsiądą obywatele Niemiec. Takie jest nasze miejsce w szeregu.Oczywiście nie
        muszę dodawać, że często dla wszystkich Polaczków nie starcza już miejsca w
        autokarze.... Cieszcie się osły i licytujcie, że Polska nic w świecie nie
        znaczy, że jak w sklepie na Zachodzie usłyszą polską mowę to natychmiast masz
        koło siebie 5 ochroniarzy.Jest z czego. Pytanie z amerykańskich milionerów za
        500 tys USD. Jaką walutę ma Polska? Poważnie, czytałem w artykule chyba GW lub
        Rzeczpospolitej o fenomenie "Milionerów" na świecie. Z czego tu się cieszyć? Że
        wykształceni i "światowi" ludzie nie znają Polski, polskich miast, waluty,
        stolicy? jesteście żałośni!!!
        • Gość: Lechita Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.icom.ca 23.07.01, 23:56
          Gość portalu: misza napisał(a):

          > O co sie kłócicie? Prawda jest taka, że wszyscy nas Polaków traktują jak
          > leszczy. Jesteśmy nikim w Europie, bandą pijaków i złodziei ze Wschodu. jeśli
          > wysoki rangą działacz UE przyjeżdża do Warszawy i myśli, że jest w Moskwie to o
          >
          > czym to świadczy? Mam jako Poznaniak się cieszyć,że facet, który przyjeżdża
          > pouczać Premiera mojego kraju i ministrów rządu mojego kraju, że w opinii
          > niektórych uwłaczył Warszawie? To jest dramat, że na każdym kroku poznajemy
          > gdzie jest nasze miejsce na świecie. Jedźcie sobie na wycieczkę zagraniczną z
          > niemieckiego biura podróży. Na wspólne zwiedzanie na miejscu pobytu jedziesz
          > wspólnie z Niemcami, płacisz te same pieniądze, ale jak podjeżdża autokar, to
          > grzecznie schodzisz na bok, bo pan przewodnik mówi, że najpierw do autokaru
          > wsiądą obywatele Niemiec. Takie jest nasze miejsce w szeregu.Oczywiście nie
          > muszę dodawać, że często dla wszystkich Polaczków nie starcza już miejsca w
          > autokarze....

          To nie jest problem Polakow ale Niemcow. Swiadczy o tym ze ten rasistowski narod
          nic sie nie zmienil. Oni poprostu zawsze byli i faszystami beda. Gdyby ktos
          sprobowal taki numer w Stanach albo w Kanadzie to juz na drugi dzien stracilby
          swoj caly biznes.


          > Cieszcie się osły i licytujcie, że Polska nic w świecie nie
          > znaczy, że jak w sklepie na Zachodzie usłyszą polską mowę to natychmiast masz
          > koło siebie 5 ochroniarzy.

          Pierdolisz. Znowu chyba piszesz o Niemcach, bo w USA i w Kanadzie tak nie jest. A
          wogole to jesli jakis cymbal pozwala takim palantom tak go traktowac to jest
          niczym. Ja tez mialem problem w Niemczech. W pociagu jakis szkopski konduktor cos
          sie czepial bo ja i moj kuzyn gadalismy po polsku. Przygladal sie biltowi,
          patrzyl sie na nas pare razy, i robil jakies glupie miny. Moj kuzyn mowi po
          niemiecku, i jak ten konduktor poszedl sobie, moj kuzyn powiedzial mi co ten
          facet powiedzial. Uwierz mi, ze w Kanadzie gdybym cos takiego uslyszal to facet
          by wylecial z pracy a ja bym mogl do konca zycia za darmo jezdzic pociagami.
          Wiesz co zrobilem? Wstalem, znalazlem tego cwaniaka i po angielsku powiedzialem
          mu wprost: albo mnie przeprosisz, albo dzwonie do adwokata i tracisz prace (to
          byl blef bo adwokata akurat nie mam heh). Facet przed wszystkimi mnie
          przepraszal. Tak trzeba traktowac cwaniakow. Twardo bez kompleksow. Uwazam ze
          wiekszosc naszych rodakow, ty tez, ma jakies kompleksy wobec niemcow. Jesli
          dajecie sie ludzie tak traktowac to wasza wina. Niemiec to pies, jesli widzi ze
          sie go boisz to gryzie, ale jak poczuje ze jestes silniejszy to sam padnie na
          kolana.

          A inne problemy mialem w Austrii. Pare razy z celnikami, pogrozilem im ambasada,
          i raz w sklepie jakis buc sie czepial. Za kazdym razem to ja wychodzilem gora.
          Ale skoro ty dajesz Niemcowi traktowac cie jak jakiegos leszcza to moze na to
          zasluzyles. Nie jestes leszczem bo jestes Polakie. Jestes leszczem bo jestes
          slaby.


          > Jest z czego. Pytanie z amerykańskich milionerów za
          > 500 tys USD. Jaką walutę ma Polska? Poważnie, czytałem w artykule chyba GW lub
          > Rzeczpospolitej o fenomenie "Milionerów" na świecie. Z czego tu się cieszyć? Że
          >
          > wykształceni i "światowi" ludzie nie znają Polski, polskich miast, waluty,
          > stolicy? jesteście żałośni!!!

          Jejku. A ja ogladalem milionera i jakis amerykaniec nie wiedzial ze Parytz to
          stolica Francji, a inni ze Circus maximus jest w rzymie. I co z tego? Amerykanie
          sa glupi, malo wiedza o swoim wlasnym kraju (podobno jakis duzy odsetek
          amerykanow nie potrafi pokazac na mapie gdzie mieszkaja).

          • Gość: misza Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.elite.com.pl 24.07.01, 11:37
            Oczywiście, że im dalej od Polski tym jest lepiej. Więc nie mów mi o Kanadzie
            czy USA, gdzie są pomniki Polaków i Pulaski Day itp. Nie jest kwestią moich
            rozważań czy dajesz się traktować Niemcom, Austriakom czy komuś tam jak leszcz
            (mi akurat zwrócono za wycieczkę bo nie starczyło dla mnie miejsca w autokarze,
            mimo iż pojechałem, bo wymusiłem podstawienie taksówek na ich koszt). Mimo to
            zwrócili mi pieniądze bo też czymś tam im zagroziłem. Chodzi mi o fakt, że w
            związku z tym ,iż jesteś Polakiem każdemu byle pionkowi (podajesz przykład
            konduktorów, celników, sprzedawców) wydaje się, że może traktować Cię jak
            śmiecia. Odrębną sprawą jest to czy sobie na to pozwolisz czy nie. Co do
            amerykańskich milionerów rzeczywiście przykład nie najlepszy, ale pokazuje
            stopień wiedzy o Polsce na świecie, a zwłaszcza w USA, które tak chętnie tutaj
            przedstawiasz. Wpienia mnie to, że próbujecie sie licytować, że więcej ludzi
            nie wie gdzie jest Warszawa niż Poznań czy odwrotnie.
            Nam. Polakom , odbiera się wszelkie zasługi (pod Wiedniem nie wygrał Sobieski
            tylko jakiś tam arcyksiąże, właściwie to II wojna to też wina Polaków, bo nie
            chcieli oddać Adolfowi autostrady, wojne o Anglie wygrali Anglicy, enigme też
            oni rozkodowali, a Żydów mordowali Polacy a nie Niemcy- takie glosy coraz
            częściej się pojawiają) A paru bubków kłóci się o to że ktoś tam nie wie gdzie
            leży Poznań czy Warszawa i cieszą się z tego. Pewnie, że coraz więcej Polaków
            zna języki obce, umie poruszać się po śwoecie, ale wszędzie w pierwszym odruchu
            jesteśmy traktowani z ogromną wyższością. Wiele lat potrzeba aby to zmienić. I
            załóż się ze mną, że do żadnej Unii Europejskiej nie wejdziemy w ciągu
            najbliższych kilku lat, bo prawie w całej Europie boją się zalewu slowiańskiej
            hołoty. Nie mam kompleksów, jestem dumny z tego,że jestem Polakiem, obywatelem
            państwa i mieszkańcem miasta o tysiącletniej, bogatej historii, o ogromnym
            wkładzie do światowej kultury, sztuki, historii. Ale takie są fakty. Byle
            pajacowi z zachodu wydaje się, że może traktować Cię jak śmiecia. To czy sobie
            na to pozwolisz czy nie to odrębna sprawa.
            • Gość: Lechita Re: A co powiecie na ten cytat? IP: *.icom.ca 24.07.01, 23:34
              Gość portalu: misza napisał(a):

              > Oczywiście, że im dalej od Polski tym jest lepiej. Więc nie mów mi o Kanadzie
              > czy USA, gdzie są pomniki Polaków i Pulaski Day itp.

              napisalem o tym jak mnie traktowano w Niemczech i Austrii, a nie w USA czy
              kanadzie.

              > Nie jest kwestią moich
              > rozważań czy dajesz się traktować Niemcom, Austriakom czy komuś tam jak leszcz
              > (mi akurat zwrócono za wycieczkę bo nie starczyło dla mnie miejsca w autokarze,
              >
              > mimo iż pojechałem, bo wymusiłem podstawienie taksówek na ich koszt). Mimo to
              > zwrócili mi pieniądze bo też czymś tam im zagroziłem. Chodzi mi o fakt, że w
              > związku z tym ,iż jesteś Polakiem każdemu byle pionkowi (podajesz przykład
              > konduktorów, celników, sprzedawców) wydaje się, że może traktować Cię jak
              > śmiecia. Odrębną sprawą jest to czy sobie na to pozwolisz czy nie.

              Wcale ze nie! Gdyby Polacy nie dali soba tak pomiatac to daje ci slowo ze to by
              sie szybko zmienilo. Ja sie nigdy nie wstydze tego ze jestem Polakiem. W
              Niemczech smialo odzywam sie po polsku w sklepach, na lotniskui, na ulicy. Nikt
              sie mnie nie czepia. Mialem pare problemow, ale przewaznie jest OK.

              > Co do
              > amerykańskich milionerów rzeczywiście przykład nie najlepszy, ale pokazuje
              > stopień wiedzy o Polsce na świecie, a zwłaszcza w USA, które tak chętnie tutaj
              > przedstawiasz.

              E tam. Mowilem ci ze spora czesc amerykancow nie moze na mapie pokazac gdzie
              mieszka! (czytalem w National Geographic). Tu nie chodzi o Polske, bo na temat
              Polski wiedza tyle co o Hiszpani lub Szwecji. Myslisz ze oni wiedza ze Helsinki
              to stolica Finlandii? Amerykanie poprostu nie wiedza nic o swiecie poza granicami
              Ameryki.


              > Wpienia mnie to, że próbujecie sie licytować, że więcej ludzi
              > nie wie gdzie jest Warszawa niż Poznań czy odwrotnie.
              > Nam. Polakom , odbiera się wszelkie zasługi (pod Wiedniem nie wygrał Sobieski
              > tylko jakiś tam arcyksiąże, właściwie to II wojna to też wina Polaków, bo nie
              > chcieli oddać Adolfowi autostrady, wojne o Anglie wygrali Anglicy, enigme też
              > oni rozkodowali, a Żydów mordowali Polacy a nie Niemcy- takie glosy coraz
              > częściej się pojawiają)

              O Wiedniu nic nie slyszalem. Kto odbiera zwyciestwo Sobieskiemu? Niemcy? Oni maja
              przeciez swoja agende. O 2 WS chyba przesadzasz. Co do holokaustu, zydki cos tam
              gadaja, ale sadze ze normalny czlowiek wie kto kogo zabijal.


              > A paru bubków kłóci się o to że ktoś tam nie wie gdzie
              > leży Poznań czy Warszawa i cieszą się z tego. Pewnie, że coraz więcej Polaków
              > zna języki obce, umie poruszać się po śwoecie, ale wszędzie w pierwszym odruchu
              >
              > jesteśmy traktowani z ogromną wyższością. Wiele lat potrzeba aby to zmienić.

              Tak, troche to potrwa. Ale Hiszpania byla traktowana identycznie jak Polska przed
              wejsciem do Unii. Byli biedni, produkty hiszpanskie kojarzyly sie z szajsem. Ale
              to sie w ciagu 15 lat zmienilo na lepsze.


              > I
              > załóż się ze mną, że do żadnej Unii Europejskiej nie wejdziemy w ciągu
              > najbliższych kilku lat, bo prawie w całej Europie boją się zalewu slowiańskiej
              > hołoty. Nie mam kompleksów, jestem dumny z tego,że jestem Polakiem, obywatelem
              > państwa i mieszkańcem miasta o tysiącletniej, bogatej historii, o ogromnym
              > wkładzie do światowej kultury, sztuki, historii. Ale takie są fakty. Byle
              > pajacowi z zachodu wydaje się, że może traktować Cię jak śmiecia.

              W ciagu 2 minut jednak dowiaduje sie ze nie moze.

              > To czy sobie
              > na to pozwolisz czy nie to odrębna sprawa.

    • Gość: . Re: A co powiecie na ten cytat? IP: 209.207.168.* 24.07.01, 00:29

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka