ksmx
04.06.09, 08:36
Innego wniosku wyciągnąć nie mogę. Jazda na zamek błyskawiczny jeszcze długo
będzie w Poznaniu mrzonką. Póki co jedyne miejsce gdzie się to udaje to ul.
Wyszyńskiego w kierunku Garbar ale wystarczy zwężenie drogi np. Mieszka1 tuż
pod Lechicką i zaczynają się dziać cuda. Praktycznie nikt nie zauważa, że ten
na prawym pasie zwalnia aby zrobić miejsce i wpuścić przed siebie. Zdarzają
się również tacy co jadą lewym pasem stówką po to aby wbić się jak najdalej z
przodu, oczywiście jadąc przez "zeberkę" na końcu pasa. Obserwuję to zwężenie
od dłuższego czasu, jeszcze mi się nie zdarzyło aby ci z lewego pasa zaczęli
się ustawiać w "zamek", samochody często pędzą trójkami na sam koniec pasa,
poprzez pole wyłączone z ruchu, wprost na czołówkę. Niektórzy muszą się
zatrzymać! Ludzie myślcie o innych trochę! Jesteśmy w europie!
Czy to jest takie trudne!?
www.autopolki.pl/items/pol/arts/368/p_medium2_foto_26084.jpg