IP: *.icpnet.pl 26.12.03, 19:18
Byłem na Starym Rynku i jestem zawiedziony. Wątpliwa to atrakcja za
holenderskie dzwonki i belgijskie oprogramowanie kupione przez sponsora -
poznańską energetykę (z naszych opłat). Czy w Polsce nie ma ludwisarni?
Obserwuj wątek
    • nanabun Re: Kuranty 27.12.03, 18:18
      Byłem na Starym Rynku gdy nadęci prezesi z Energetyki przekazywali "swój" dar
      dla miasta. Żenada: żałosny tłumek ludzi bijący klapu, klapu, prezydencik
      odbierający ów dar, arcybiskup święcący. Wszystko byłoby cacy, gdyby ufundował
      to prywaciarz, a nie Enea (firma państwowa choć w nazwie ma SA), która łoji nam
      skórę na każdym kroku: koszty przesyłu, abonament, opłata stała. I najbardziej
      smutne, że w rzeczywistości naszej bananowej republiki, nikomu to nie
      przeszkadza. W mediach zachwyty (nigdzie nie znalazłem krytyki) - wszyscy
      rozpromienieni jak to się ślicznie miasto wzbogaciło.
    • Gość: Poznaniak Re: Kuranty IP: *.icpnet.pl 27.12.03, 23:54
      Podobnie było z naszą "największą fontanną na świecie". Też jest nasza bo za
      nasze pieniądze (wodociągi). Żal patrzeć na te wszystkie dary. A co do
      kurantów to szkoda że prasa tego bardziej nie rozkręciła i na Stary Rynek nie
      przyszło 100.000 ludzi "podziwiać" te "cudowne" kuranty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka