Dodaj do ulubionych

Staruszka szura, ludziom spać nie daje

23.09.09, 10:06
Znieczulica ludzka nie ma granic..., trzeba wziąć pod uwagę, że każdy z nas na
starość może w ten sposób się poruszać. Gratuluję panu prawnikowi wyobraźni i
ludzkiego podejścia do drugiego człowieka!
Obserwuj wątek
    • baldur.von.schirach [...] 23.09.09, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: prawo zawadiaka IP: *.radom.vectranet.pl 24.09.09, 21:26
        tak konstytucja daje prawo do szurania o ile prawo nei zabrania jak i innym do spokoju..

        a mysle zadne z was tutaj nei ma uprawnien nadanych przez wyzsze instancje by to oceniac...

        wiec buzki na klodeczke i nei chc sie martwia Ci ktorych problem dotyczy...bo robicie ferment niczym w folwarq zwierzecym...zajmijcie swoim zwierzyncem u siebie w chlewiq...

        pozdro dla ludzi prawdy i faktu!
        • heartpumper Re: zawadiaka 24.09.09, 21:47
          Czy Pan Jakub nie ma jakichs kolegow i nie moga po prostu przetracic nozek "panu
          prawniku"?
          Moze jak sam bedzie sie wlokl w nocy, do kibla to przemysli sobie kilka faktow
          ze swojej sk***nej egzystencji.
        • Gość: ! Re: zawadiaka IP: 193.111.144.* 21.01.11, 10:36
          precz z szuraniem!
    • Gość: a mnie pociesza Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 193.111.166.* 23.09.09, 10:19
      swiadomosc, ze podlosc zawsze wraca do tego, kto ja wyrzadzi;P
      • Gość: zło Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.chello.pl 23.09.09, 17:24
        oby tak się stało że z nzwiązką wróci do niego a swoją drogą to
        chyba jego pierwsza wygrana sprawa
        • Gość: dgfd Prawnik pewnie syn UBeka!? IP: *.chello.pl 24.09.09, 12:40
    • kl10 Młody egoista 23.09.09, 10:19
      Młody egoista nie zdaje sobie sprawy, że kiedyś też będzie stary
      (jak będzie miał szczęście dożyć starości) i też może być chory lub
      nie sprawny. A może wytaczając tę sprawę chce zaistnieć w
      środowisku, bo na inny sposób go nie stać?!
      • kkleopatra Re: Młody egoista 23.09.09, 10:26
        Wspolczuje z calego serca rodzicom tego mlodego prawnika.
        A sad moim skromnym zdaniem powinien *mlodemu prawnikowi* w ramach
        pouczenia zasadzic 2000 godzin pracy w domu starcow w ramach
        resocjalizacji i przystosowania do zycia w spoleczenstwie.
        • Gość: Radomianin Re: Młody egoista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 10:30
          Nie atakujcie człowieka który ma przerąbane!!! Nademną mieszkają
          ludzie , którzy nie licza się z nikim !Walą drzwiami do póżnych
          godzin nocnych, po mieszkaniu chodzą w chodakach a ich dzieci
          potrafią skakać na skakance pół dnia!!!!!Takich powinno się tępić w
          zarodku!!!!!!
          • Gość: Kurkuma Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.chello.pl 23.09.09, 13:14
            Czyżbyś nie widział różnicy pomiędzy rodziną, w której są zdrowi
            dorośli i ruchliwe dzieci od niedołężnej kobiety, której należy
            współczuć, że przeżyła dwie wojny światowe, komunę, a teraz próbuje
            ją wykończyć papuga.
            • Gość: ola Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.aster.pl 23.09.09, 13:26
              ciekawe jak będziesz śpiewał, gdy znajdziesz się w podobnej sytuacji? Z doświadczenia wynika,że tacy litościwi na pokaz, bo gdy przychodzi co do czego to pierwsi działają podobnie, albo jeszcze gorzej niż prawnik
              • Gość: Kurkuma Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.chello.pl 23.09.09, 13:28
                Dziecinko, a lekcje odrobiłaś?
              • Gość: mac Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 14:22
                zatyczki w uszy na noc i po problemie.. odnośnie podobnej sytuacji - ciekawe co
                zrobisz jak będziesz miał 90 lat, miał kłopoty z chodzeniem i zachce Ci się do
                ubikacji.. jest takie proste słowo człowieczeństwo i zrozumienie pewnych rzeczy..
                • Gość: klekle Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.09, 16:50
                  - w zatyczkach - nie słyszy się budzika rano. człowiek pracujący musi wstać do
                  pracy.

                  - "człowieczeństwo i zrozumienie pewnych rzeczy" - obejmuje też zaakceptowanie
                  faktu, że SEN jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka i człowiek MUSI się
                  wyspać, żeby normalnie funkcjonować - zwłaszcza gdy w trakcie dnia pracuje.
                  • Gość: mac Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 22:44
                    to powiedz co ta babcina ma zrobić.. załatwiać się pod siebie- w sumie to też
                    jedna z podstawowych potrzeb człowieka.. świadomość tego Cię uspokoi..
                    • Gość: klekle Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.09, 13:22
                      Babcia może poprosić rodzinę żeby jednak się szarpnęła na wykładzinę. Dobrze
                      położona nie jest zagrożeniem.
                      W dodatku będzie ją chronić przed ZŁAMANIAMI, gdy nieszczęśliwie upadnie - o co
                      w tym wieku nie jest trudno, zwłaszcza gdy się ma osteoporozę.
                      o moją świadomość się nie martw, zajmij się lepiej swoją - skoro jedyne
                      rozwiązanie wg Ciebie to robienie pod siebie.
                  • papigo Re: Biedaczku, zażyj nerwosol 25.09.09, 04:51
                    Trzeba bylo sie buraku uczyc to teraz nie musialbys zapie...c
                    na piata do pracy,ludzie sukcesu spia do poludnia.Wypowiadasz sie
                    jak ciota,moze Ty tez papuga?Podaruj sasiadom z góry
                    kompa,zaprzestana biegac a podejrzewam ze robia to zlosliwe widzac
                    jaki z ciebie frajer.Zajma sie nawigowaniem na necie i bedziesz mial
                    spokoj,my juz nie bedziemy musieli czytac Twoich bzdetów,wyspisz sie
                    i bedziemy wszyscy happy

                    Papigo Royal Palace
                • Gość: XFile Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.aster.pl 24.09.09, 18:05
                  > zatyczki w uszy na noc i po problemie.

                  Nie wiesz, co mowisz, dziecko. Zadne zatyczki nie sa w stanie zagluszyc glosno
                  tupiacej krowy w drewniakach, ktora nade mna mieszka.
            • Gość: wezyr Re: Biedaczku, zażyj nerwosol IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.09.09, 22:12
              Halas to halas, bez wzgledu na zrodlo, a pekajacej z bolu rano glowy
              po zarwanej nocy nie obchodzi czy skakal mlody byczek czy szurajuca
              bacia.
            • wj_2000 Re: Biedaczku, zażyj nerwosol 25.09.09, 01:32
              Gość portalu: Kurkuma napisał(a):
              > ... współczuć, że przeżyła dwie wojny światowe,

              Z tymi dwiema wojnami światowymi to pojechałeś strasznie po bandzie. Jeśli "91
              lat" z artykułu oznacza, jako zwyczajowe zaokrąglenie, wiek rzeczywisty np. 90
              lat i 10 miesięcy, to urodziła się ona po całkowitym zakończeniu I-szej Wojny.
              Nawet jeśli jest parę miesięcy starsza, to o ile nie przyszła na świat w Europie
              Zachodniej, też jej poród nie przypadł na czas działań militarnych. Te, w
              naszych stronach zakończyły się grubo wcześniej niż 11 listopada 1918.

              Jak ja nie lubię mieć stale racji!
          • Gość: trex Re: Młody egoista IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 23.09.09, 19:43
            Mam podobny problem i pierwszy krok za sobą. Mam w właśnie przed sobą wyrok
            nakazowy dla moich sąsiadów za czyn z art51par1k.w. Kara może nie za duża (200
            zł plus opłaty)ale wiem, że robię coś dobrego dla mojej rodziny.
          • papigo Re: Młody egoista 25.09.09, 04:41
            Rozwiazanie jest proste,kup mieszkanie w innym miejscu a jezeli Cie
            nie stac to rzuc sie z okna prosto w kanal z powodu wlasnej kleski
            za niezaradnosc.Moja babcie tez jeden chcial uciszac do dzisiaj je i
            pije rurka.Dzieci i starsi ludzie sa nietykalni a jak masz inne
            zdanie to poprostu nie zyjesz w naszym swiecie.
            • michal_in_uk Re: Młody egoista 25.09.09, 11:14
              To, ze jestes prostakiem udowodniles podwojnie. Po pierwsze trescia, po drugie
              brakiem znajomosci gramatyki i interpunkcji jezyka polskiego.

              Gratuluje udanego wystepu blaznie :)
              • Gość: Ola Re: Młody egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 19:31
                Przyganiał kocioł garnkowi...... Na klawiaturze jest taki mały klawisz "alt",
                ciekawe czemu go nie używasz skoro jesteś taki mądry.
      • Gość: SonQo a ty to stary hipokryta :) IP: *.chello.pl 23.09.09, 12:13
        jest wiele sposobów, żeby babcia nie szurała. Może jakieś kółeczka. Jestem
        Ciekaw czy byłbyś tak wyrozumiały, gdyby o 2-3 w nocy przez 10 minut ktoś
        szurał. To wykańcza nerwowo.
        • Gość: M Re: a ty to stary hipokryta :) IP: *.vc.shawcable.net 24.09.09, 20:24
          Jasne, powinna zalozyc wrotki.
      • Gość: gość Re: Młody egoista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 17:41
        ten koleś powinien wyprowadzić się do lasu, tam by miał spokój i ciszę. przecież
        decydując się na mieszkanie w bloku nie mieszka sam tylko z innymi ludźmi, nikt
        nie będzie chodził na paluszkach , żeby jaśniepanu nie przeszkadzać hehe, niech
        się cieszy frajerzyna, że nie mieszka "pod" młodymi gdzie noc w noc imprezy do
        świtu , albo "pod" małżeństwem z małymi dzieciakami biegającymi bosą nóżką,
        skaczącymi i tupiącymi, albo odbijającymi piłeczkami czy szurającymi
        samochodzikami, ewentualnie jeżdżącymi na rolkach!co za paranoja!
    • Gość: klekle Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.09, 10:54
      Mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo dobrze rozumiem, że starsza pani
      nie robi nikomu na złość i z toalety skorzystać musi.
      Z drugiej strony wiem jak to jest gdy człowiek co noc jest wyrywany ze snu przez
      sąsiada z góry.
      Żyć się bez spokojnego snu nie da. Stopery w uszach odpadają - człowiek budzika
      nie słyszy.
    • fogelka Sprawa ma dwie strony 23.09.09, 11:25
      Dlaczego wszyscy naskakują na tego młodego człowieka. Nie ma znaczenia, że
      jest on prawnikiem. Trzeba "oddzielić" człowieka od istoty problemu. Racja, że
      starsza kobieta musi się jakoś poruszać. Ale dopiero jak sprawy trafiły do
      sądu, to troskliwa rodzina wpadła na to, że można podkleić balkonik filcem.
      Proste i skuteczne, ale wcześniej nie mieli woli żeby cokolwiek zrobić.
      Proszę wczuć się w sytuację tego człowieka, wraca się do domu po całym
      dniu pracy, chce się odpocząć i wyspać, a tu w środku nocy budzi człowieka
      notoryczne szuranie. Takie stuki i szurania w nocy naprawdę nie pozwalają
      zasnąć. Starsi ludzie mogą pospać w ciągu dnia i często nocami cierpią na
      bezsenność i się nudzą (moja babcia tak ma), chodzą po domu z miejsca na
      miejsce
      . A ten młody człowiek mieszkający pod starszą panią musi wstać
      rano do pracy. Wierzę, że gdy sytuacja powtarza się codziennie może zamienić
      się w koszmar.
      • Gość: Uzurpator Typowe myślenie korpoklona IP: *.chello.pl 23.09.09, 13:27
        Nie żyjemy w próżni, radzę wyprowadzkę na pustynię, ale i tam nie
        jest sterylnie i cicho.
      • Gość: Krzysztof Re: Sprawa ma dwie strony IP: *.ip.netia.com.pl 23.09.09, 13:38
        Ludiom, którzy naprawdę pracują to byle szuranie w nocy nie
        przeszkadza, Ale to prawnik.
        • Gość: z cóż, każdy ma różną wrażliwość IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 14:26
          dom domowi nierówny - jeżeli faktycznie tutaj są ściany/stropy tak cienkie, to pewnie słychać. W nocy, kiedy jest naprawdę cicho słychać każdy nagły i nietypowy dźwięk. Widać że sąsiad był w desperacji, nic nie pomagało - próbował rozmawiac, a rodzinka na 'filc' wpadła dopiero przy rozprawie...
        • sonqo burak jesteś, nie wiesz o czym mówisz. 23.09.09, 14:30
          durne kapanie z kranu może wykończyć człowieka, jeżeli jest uporczywe.
          • ojca Re: burak jesteś, nie wiesz o czym mówisz. 23.09.09, 15:49
            ...nie zdziwi mnie to że niedługo jakiś prawniczyna zaskarży wodociągi lub
            montera kranu o zakłócanie ciszy nocnej.
            • sonqo osobiście przez 2 miesiące dzowniłem na straż w sp 23.09.09, 17:40
              sprawie śmieciarzy, którzy o godzinie 5 przyjeżdżali pod blok i opróżniali 10
              kontenerów. To jakieś 15 minut trzęsienia blachą, tłuczenia butelek i dzwonienia
              łańcuchów. Wybacz, ale o 5 to ja śpię, cisza nocna jest do 6 i nawet śmieciarze
              nie mogą jej zakłócać. Budziłem się o 5 rano i aż mną trzęsło. Po wielu
              interwencjach, odsyłania gdzie indziej, telefonach rano, nagraniach wideo,
              przyjechała straż, walnęła po mandacie i już nie ma problemu. Teraz chyba
              przyjeżdżają koło 5, ale chyba zmienili śmieciarkę, albo metody. Tu nie chodzi,
              o marudzenie, ale o dobrą wolę. Szuranie krzesłami po podłodze w nocy to nie
              jest jedyna możliwość dostania się do toalety w nocy, za to jest najłatwiejsza.
              Tak samo śmieciarze, wolą sobie przyjechać o 5 bo nie ma ruchu. Jednak to nie
              oni płacą cenę za te ich ułatwienia, tylko postronni ludzie którzy chcą ciszy i
              spokoju gwarantowanych przez prawo.
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 14:28
        fogelka napisała:

        > Dlaczego wszyscy naskakują na tego młodego człowieka. Nie ma
        znaczenia, że jest on prawnikiem. Trzeba "oddzielić" człowieka od
        istoty problemu.

        To sobie "oddzielaj". Ja widzę brak jakiegokolwiek zrozumienia
        sytuacji i wyobraźni z jego strony.

        > Racja, że starsza kobieta musi się jakoś poruszać. Ale dopiero jak
        sprawy trafiły do sądu, to troskliwa rodzina wpadła na to, że można
        podkleić balkonik filcem.

        To prawda, że dopiero gdy się czasem jakiś problem zgłosi, człowiek
        zdaje sobie z niego sprawę i można z nim coś zrobić. Ale zdrowy
        rozsądek każe przypuszczać, że prawnik to jednak osoba wykształcona,
        w szerokim rozumieniu tego słowa. I że wiedziałby, jak - po ludzku -
        rozwiązać taki problem od samego początku.
        • sonqo ignorancie, gość doskonale ją rozumie, ale ona nie 23.09.09, 14:35
          rozumie jego. Ja również miałbym gdzieś jej wiek, gdyby codziennie budziło mnie
          szuranie. Wyobraź sobie (oczywiście jeżeli masz wyobraźnię) że co noc przychodzi
          babcia i przez 10 minut cie szturcha. Szlak by cie trafił.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 14:46
            Nie, nie trafiłby mnie "szlak", bo mam język i, wykluczając jej
            upośledzenie umysłowe, potrafiłabym jej wytłumaczyć swój dyskomfort.
            Po to mam język :D.

            P.S. A wiesz, "przyszła" do mnie kiedyś w nocy, nad ranem, do mnie
            moja babcia (notabene, zmarła kilka miesięcy wcześniej) -
            szturchnęła mnie i obudziła mnie, bo wyłączyłam budzik i poszłam
            spać dalej... Dzięki temu nie zaspałam do szkoły. Chcesz, to wierz
            lub nie... :D
            • sonqo a czytać już umiesz, babka jest niekumata i niechę 23.09.09, 17:42
              niechętna do współpracy. Głowę daje że ten gość kupiłby jej filc na ten jej
              wózek, ale ona mu nie otwiera nawet.
            • Gość: zzxx Re: Re IP: 77.222.246.* 24.09.09, 08:09
              Do gimnazjum? Stopień otwarcia na wypowiedzi innych wskazuje na raczej młodszy wiek..

              Co do tej pani, to z pewnoscią da się zrobić chociażby balkonik na kółkach, cokolwiek. Tylko trzeba spróbować problem rozwiązać, a nie tłumaczyć, że "babcia chce być samodzielna i musi chodzić do łazienki".. Dobrze, że nie jeździ tam czołgiem.
        • Gość: hmmm Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 19:30
          l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:
          > To sobie "oddzielaj". Ja widzę brak jakiegokolwiek zrozumienia
          > sytuacji i wyobraźni z jego strony.
          >
          Z tego co czytam, prawnik wielokrotnie prosił o zrobienie coś z tą
          sprawą. Nie przypuszczam,zeby był aż tak bez serca i zrozumienia,
          ale jak KAŻDY człowiek potrzebuje wypoczynku i ma do niego prawo. A
          rodzina jest ok? 90 -latka mieszka sama w mieszkaniu? I nikt się o
          nią nie boi,nie przejmuje się,że umrze w nocy a możnaby pomóc. Każdy
          kij ma dwa końce, frustrację spowodowaną brakiem snu z powodu
          hałasujących sąsiadów rozumiem doskonale. To rodzina powinna
          zaradzić temu problemowi, skoro nie było innego sposobu nie dziwię
          się,ze zakończyła się w Sądzie.
      • sonqo słyszę mądry głos rozsądku. 23.09.09, 14:29
        j.w.
      • Gość: jastu Re: Sprawa ma dwie strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 19:55
        Trafnie zauważyłaś, że rodzina zareagowała dopiero po wniesieniu przez "młodego
        prawnika" skargi do sądu. problem jednak w tym, że zamiast robić komuś problem z
        powodu nocnego szurania, zgłaszając sprawę do sądu, Pan prawnik powinien po
        ludzku sam podkleić babci chodzik. Uniknął by w ten sposób całego zamieszania z
        którego moim skromnym zdaniem wyszedł ośmieszony.
        • bena1209 do jastu 23.09.09, 20:26
          owszem, gdyby babcia chciała z nim rozmawiać, ale zdaje się, ze nie słyszała,
          albo udawała, ze nie słyszy.
      • Gość: kamil Re: Sprawa ma dwie strony IP: *.chello.pl 24.09.09, 23:47
        Wiem jak to jest.
        Co prawda nie balkonik, ale metalowe krzesla szurajace po terakocie (plytkach).
        Wierz mi, przestaje byc wazne kto i dlaczego codziennie o 5 rano szura ci nad
        glowa. Po pewnym czasie zaczynasz, z tego niewyspania, warczec na wszystkich
        dookola, nie wiesz dlaczego jestes ciagle poirytowany, nieznosny dla otoczenia.
        Jak znajdziesz przyczyne - idziesz porozmawiac z sasiadami. A oni z usmiechem na
        twarzy mowia ci, ze nie przykleja filcu bo "wolnoc tomku w swoim domku".
        Co wtedy zrobisz?
      • Gość: toja Re: Sprawa ma dwie strony IP: *.dyn.optonline.net 21.01.11, 03:45
        Nic dodać tylko tyle, że naszemu narodowi brak kultury!!!!
        Współczuję każdemu, komu" stuka" jakieś coś...
        Ja byłam w szpitalu po porodzie i miałam niesamowity 3-dniowy ból głowy. Nie dość, że nie
        miał mi kto pomóc ( po 3-ch dniach prawdziwa lekarka!- dzięki!), to wredna, bez serca położna tupała po oddziale w drewniakach. Nie tupała- ona tłukła tymi drewniakami idąc, bo to była baba-chłop. Jak można na to pozwolić? Istnieją szewcy, ciche zelówki gumowe...
        I ta wredna baba-chłop krzyczała, że gdy idę do szpitala, mam soboie zabrać środki p/bólowe!
        W szkołach powinien być przedmiot savior- vivre!!!!
    • zbrojarz.betoniarz Podłość ludzka nie zna granic. 23.09.09, 11:35
      Potem bydło idzie w niedzielę do kościółka lub wzrusza się oglądając Jana
      Pawła II wspominającego o kremówkach.

      Trzeba było uruchamiać kosztowną machinę sądowniczą. A wystarczyło okazać
      trochę człowieczeństwa - kupić za 5 złotych babci grube podkładki z filcu,
      pójść do niej i podkleić balkonik. Problem byłby rozwiązany w kilka minut. Ta
      babcia ma 91 lat !!!
      • Gość: jan serce Człowieku ! Dopiero się urodziłeś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 13:04
        Wyskakujesz z atakiem na kościół ,a zapominasz o wyznawcach komuny i
        faszyzmu ile zła wyrządzili i nadal żyją . Skoro takie z ciebie
        wielkie serce to jedź po tą babcię i się nią zaopiekuj obłudniku .
        • zbrojarz.betoniarz Nonsens. Po pierwsze nie atakuję kościoła 23.09.09, 13:18
          tylko tych którzy do niego chodzą i postępują tak jak "bohaterowie" tego
          artykułu. Po drugie do Radomia mam bardzo daleko zaś sąsiad z góry mógłby babci
          pomóc w kilka minut. Gdyby u mnie był taki problem to pewnie szybko by się go
          załatwiło bez sądu w sposób przeze mnie wspomniany wcześniej.

          Pamiętam o wyznawcach komuny ale ten artykuł był na inny temat.

          Gość portalu: jan serce napisał(a):

          > Wyskakujesz z atakiem na kościół ,a zapominasz o wyznawcach komuny i
          > faszyzmu ile zła wyrządzili i nadal żyją . Skoro takie z ciebie
          > wielkie serce to jedź po tą babcię i się nią zaopiekuj obłudniku .
      • sonqo głupku, babka nawet policji nie otwiera 23.09.09, 14:36
        j.w.
        • ojca a rozumek zgubiłes czy nie miałeś? 23.09.09, 15:13
          W tym wieku problemy ze słuchem to normalka, mogła nie usłyszeć, pozatym mogło
          minąć kilka minut zanim usłyszała, wstała i doszła do drzwi...kurde jak czytam
          takie wypowiedzi to zastanawiam się jak tacy ludzie daja sobie rady w życiu
          skoro nie potrafią wyobrazić sobie najbardziej oczywistych rzeczy...
          • zbrojarz.betoniarz dają sobie radę. ślizgają się nie mając żadnych 23.09.09, 16:12
            zasad. natomiast mają bardzo roszczeniową postawę w stosunku do innych.
            na szczęście też się zestarzeją. pasmo upokorzeń jeszcze przed nimi. oby nie
            znaleźli w takiej sytuacji zrozumienia.
    • Gość: asia Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.sta.asta-net.com.pl 23.09.09, 11:35
      Biedna schorowana stauszka kontra bezduszny mlody prawnik
      szkoda tylko ze los prawnika maja wszyscy w glebokim powazaniu
      mieszka nad nim starsza osoba, w mieszkaniu bez dywanow i wykladzin (te mozna
      podkleic tak ze niebezpieczenstwa nie stanowia)ktora w nocy szura balkonikiem i
      halasuje, nie pozwala na spokojny sen i wypoczynek
      no ale mlody i prawnik to prawa (sic) do spokoju nie ma, bo starszy czlowiek
      moze wszystko bo jest starszy i tyle
      • Gość: wyrozumiała Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.09, 13:18
        Bardzo szkoda mi tej pani.Sama jestem osobą niemłodą i mam ogromne problemy w
        poruszaniu się.Cierpię tez na bezsenność i wiem, że byle co potrafi mnie
        obudzić i już nie zasnę do rana.W związku z tym rozumiem też tego pana.Znam
        tylko jeden sposób,od kilkunastu lat śpię ze stoperami w uszach.
    • martica a chodzika na kolkach nie mozna kupic? 23.09.09, 11:44
      Bo to by chyba rozwiazalo problem...Niech ten glupi prawol sam jej to
      kupi i zaproponuje jak mu przeszkadza. A moze ma chrapke na lokal po
      tej starszej Pani?
      Skadinad winszuje szacunku do starszych temu prawolowi - pewnie jakby
      nie studia to w swojej wsi zamykalby dziadka w komorce.
      • Gość: senior Re: a chodzika na kolkach nie mozna kupic? IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 11:55
        ...sąsiad tej starowinki to jakiś mocno palnięty w łeb (chyba pusty)idiota a
        sąd grodzki wydał "" mądry i sprawiedliwy wyrok""podobny do tych jakie zapadają
        w podobnych wypadkach.
        • Gość: kakaka Re: a chodzika na kolkach nie mozna kupic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 12:46
          Ten facet to zero kompletne choć osiągnie dużą karierę w sądownictwie. Tam takie
          cechy jak bezduszność i obojętność są bardzo wskazane!
          • Gość: ola Re: a chodzika na kolkach nie mozna kupic? IP: *.aster.pl 23.09.09, 13:12
            Napadający na prawnika nigdy nie mieli do czynienia z zakłócaniem spokoju nocnego. Pode mną mieszkała przygłucha starsza pani, która w nocy oglądała telewizję na cały regulator. Przez pewien czas cierpiałam milcząco, bo skrępowana wiekiem pani nie śmiałam zaprotestować. Zasypiałam o 4 rano, o 6 pobudka do pracy. Po powrocie z pracy nie można było przespać się, bo oczywiście u pani zawsze coś grało. W końcu któregoś dnia poprosiłam pisemnie o używanie słuchawek, których zakup byłam gotowa sfinansować. Byle móc spać! To na nic, pani była uparta, ona nie słyszała i pozostałych miała w d... Koszmar trwał wiele lat. Prośby, zaklęcia, wreszcie groźby, że wezwę SM. Nic nie pomagało.
            Nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić tego piekła.
            Współczuję facetowi. Po prostu.
            Fakt, stary człowiek ma prawo do życia, ale młody też ma to prawo i chce dożyć w zdrowiu sędziwego wieku.
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 14:41
              Współczuję, ale co? Wezwałaś w końcu tę SM?
              Ja swojemu sąsiadowi, do którego przyjechał w odwiedziny młody,
              niewyżyty muzycznie kuzyn dałam tylko kilka minut na uspokojenie
              się... :)
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 13:25
            Gość portalu: kakaka napisał(a):

            > Ten facet to zero kompletne choć osiągnie dużą karierę w
            sądownictwie. Tam takie cechy jak bezduszność i obojętność są bardzo
            wskazane!

            He he, no nie - bo to zależy od sprawy, jaką się rozpatruje.
            No ale fakt, facet nadawałby się na obrońcę gwałcicieli (bo mu
            kobieta "szura" obcasami na ulicy), pedofili (bo mu dziecko w
            parku "szura" zabawkami na kółkach) czy oszustów podatkowych (bo mu
            liczone pieniądze "szurają" w rękach kasjerek)...
    • lacrima82 Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 12:45
      Pan "Prawnik" zbyt mocno przejął się przestrzeganiem prawa. Dura lex sed lex?
      A myślałam że ważniejsza jest zwykła ludzka wrażliwość. Jeśli pan prawnik chce
      ciszy i spokoju, niech kupi sobie dom, bo chyba średnio inteligentny człowiek
      jest świadom z czym łączy się mieszkanie w bloku. Przez rok mieszkałam nad
      panem, który od 6 rano słuchał radia na cały regulator, a wieczorami grał na
      akordeonie. Obecnie mieszkam 2 piętra pod chłopakiem który słucha hip-hopu tak
      głośno,że budzi mnie z rana, a nade mną mieszka małżeństwo z niemowlakiem (ach
      te kolki). Hmmm...może wezwę policję, bo dziecko nie ma prawa w nocy
      płakać...tak samo jak staruszka nie ma prawa chodzić...Idiotyzm.
      • Gość: XFile Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.aster.pl 24.09.09, 18:12
        Powiedz mi jedno: malzenstwu z niemowlakiem nie przeszkadza hiphopowiec budzacy
        ich co rano hiphopowym popierdywaniem? Nie wierze...
        • axel-1033 Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje 24.09.09, 18:25
          >>Szanujmy starszych i ich nieraz "dziecinne zagrania "bo w przyszłości też
          będziemy tacy jak oni o ile dożyjemy....Dziwią mnie niektóre posty tu wpisane
          przez gnojków i gów....y albo albo ludzi nie mających chociaż odrobinkę
          rozumu w główce tak rozumiejących naturalne zjawisko społeczne jakim jest starość.
          << " prawda czy fałsz - oto jest pytanie !? " >>
    • magda-magda25 jak zwykle wiele oosb widzi swiat czarno bialo! 23.09.09, 12:48
      a tak naprawde to sytuacja z impasem i sa 2 pokrzywdzone strony, trudno
      odmowic babci prawa do normalnego zycia, ktore w jej wieku i w jej przypadku
      wiaze sie z zachowaniem takim a nie innym. Z 2 strony ja sie nie dziwie
      ludziom, ktorym to przeszkadza, bo kto mieszkal w plycie wie o co chodzi.
      Ludzie ci tez zyja, pracuja i chca sie wysypiac, a niezaklocony sen( o tym ze
      mieszkajac w takim bloku marzy sie zeby i w dzien bylo cicho nie wspomne,
      prozna nadzieja...)to nie fanaberia ale biologiczna POTRZEBA- ktos zaneguje
      to?. Obydwie strony maja prawo do tego o co walcza. I coz, chyba nie da sie
      tego zrobic prawda? Prosta refleksja, zycie jest uciazliwe, a poki bedzie nas
      stac tylko na "apartamenty" z wielkiej plyty, trzeba zacisnac zeby i znosic
      to, ew. wygraja silniejsi( co nie znaczy ze majacy wiecej lub mniej racji),
      prawdziwe zycie a ile wywoluje kontrowersji....
      • magda-magda25 Re: jak zwykle wiele oosb widzi swiat czarno bial 23.09.09, 12:56
        ale wiekszosc z was zmieszla prawnika z blotem( bo mlody i dobry zawod ma moze,
        jakies kompleksy? ...?) napisane zostalo ze podejmowal proby zalatwienia sprawy
        bezposrednio z zainteresowana, plus za to, zapewne wiekszosc sasiadow psioczyla
        na babcie pod nosem nie robiac nic, a na pewno sie ucieszyla ze ktos podjal
        jakie skroki,co pozwaa zachowac im status "dobrego sasiada" eh, skierowal sprawe
        do sadu bo moze chce miec spokoj(? takie to dziwne?)krok drestyczny? A moze nie
        mogl zrobic nic innego? Mozna by sie zastanowic jak rozwiazac sytuacje
        niewygodna DLA WSZYSTKICH, ale do tego trzeba by bylo sporo checi, ze strony
        rodziny chocby, moze zamiana mieszkania babci na jakies na parterze? To nie moj
        probem ale na pewno kogos. Szkoda ze potrawicie oceniac swiat tylko w czarno
        bialych kategoriach, do tego bez grama refleksji i szerszej perspektywy.
        • Gość: snack Re: jak zwykle wiele oosb widzi swiat czarno bial IP: *.31.radom.pilicka.pl 23.09.09, 13:08
          Problem z Polakami jest jeden: większość nie wie co to jest empatia!
          Kiedy okradają kogoś w autobusie, inni przyklejają nos do szyby ciesząc się w
          duchu, że to nie ich.
          Kiedy na ulicy wyrywają kobiecie torebkę, inni rozglądają się dookoła udając
          szukających pomocy (nikt nie pobiegnie za bandytą).
          Kiedy komuś leje się w domu komunalnym na głowę i leci z problemem do gazety,
          inni się śmieją bo co to takiego.
          A to Polska właśnie!!!
    • Gość: bodzio Do zszokowanych i oburzonych . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 13:08
      Taki jest świat i człowiek tego nie zmieni . To tak jakby chciał
      odwrócić ruch Ziemi .Takie są prawa tego świata i jeżeli się nie
      podobają to : nie rozmnażajcie się ,żeby nie narazić swoje dzieci na
      cierpiene lub podejdźcie do tego naukowo i stwórzcie system ,który
      będzie zapobiedał cierpieniu ludzi i zwierząt . Jakbyście się
      wczoraj urodzili ,a później zakładają takie ciule rodziny ,robią
      dzieci i są oburzeni ,że świat nie jest taki jak w serialu .
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Niby prawnik, a taki nieludzki... 23.09.09, 13:13
      Dziwi mnie i smuci, że on pierwszy nie zaproponował babci
      podklejenia mebla filcem... Przecież to żaden wysiłek czy koszt!
      Widać z prawnika sąsiada też niewielki pożytek i radość...

      Można wiedzieć jakie nazwisko owego prawnika?

      Współczujemy babci lecz życzymy jej 200 lat życia! :D
      • Gość: Wanda I co w tym dziwnego? IP: *.chello.pl 23.09.09, 13:22
        Jest cała seria kawałów o prawnikach, jak na przykład taki: co to
        jest 200 prawników na dnie jeziora? Odpowiedź: dobry początek.
        A poza tym, jak ktoś się lubuje w pisaniu donosów na innych, to jego
        zawód nie ma żadnego znaczenia. Nawet za komuny pisanie donosów na
        sąsiadów było traktowane jak samoponiżenie, ludzie przeżyli
        okupację, walczyli za wolność, szmuglowali mięso i ulotki
        dla "Solidarności", a młode pokolenie nie szanuje historii,
        starszych i nie widzi nic zdrożnego w kapowaniu na znajomych,
        krewnych czy sąsiadów. Należy to chyba potraktować jak rodzaj
        zboczenia, takie społeczne sado-maso. Szkoda tylko, że kobiecina na
        starość będzie wleczona po sądach, a w tym wieku święty spokój to
        jedyne, co tej pani potrzeba.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 13:46
          Gość portalu: Wanda napisał(a):

          > A poza tym, jak ktoś się lubuje w pisaniu donosów na innych, to
          jego zawód nie ma żadnego znaczenia.

          Ma, jeśli donoszący stanowi grupę zawodu zaufania
          publicznego - to tak, jakby psycholog społeczny potraktował tak samo
          starszą osobę, w takich samych okolicznościach.
          Ja bym się zastanowiła co kieruje młodymi ludźmi, że idą na te
          studia prawnicze? A potem taki prawnik robi aplikację sędziowską i
          zaczyna swoją bonanzę, że się wszystkim odechciewa ufać w jakiś ład
          społeczny i sprawiedliwość...

          > Nawet za komuny pisanie donosów na sąsiadów było traktowane jak
          samoponiżenie, ludzie przeżyli okupację, walczyli za wolność,
          szmuglowali mięso i ulotki dla "Solidarności", a młode pokolenie nie
          szanuje historii, starszych i nie widzi nic zdrożnego w kapowaniu na
          znajomych, krewnych czy sąsiadów. Należy to chyba potraktować jak
          rodzaj zboczenia, takie społeczne sado-maso.

          Czego Jasia nie nauczą, Jan nie będzie umiał... Tylko tyle.

          > Szkoda tylko, że kobiecina na starość będzie wleczona po sądach, a
          w tym wieku święty spokój to jedyne, co tej pani potrzeba.

          Dokładnie... :/

          Z artykułu wynika, że kobieta może faktycznie słabo słyszeć... Czy
          można przez to ją winić, że mogła nie słyszeć gdy pukali do jej
          mieszkania funkcjonariusze?
          Ludzie powinni bardziej panować nad swoimi odruchami (zwłaszcza
          służby publiczne), bo choć uczuć nie da się kontrolować, właściwe
          odruchy trzeba umieć w sobie wytrenować.
        • Gość: andy Re: I co w tym dziwnego? IP: *.chello.pl 25.09.09, 00:43
          tak właśnie np Szwedzi postrzegają Polaków. Naród, który łamie prawo i który nie
          rozumie, że prawa trzeba przestrzegać.
          W Szwecji każdy, kto nie stosuje się do przepisów jest piętnowany. Każdy, kto
          szkodzi innym jest karany.
          W Polsce ten, kto oszukuje, kradnie, dokucza sąsiadom jest wielki. W Polsce jak
          nie płacisz podatków - jesteś gość. Jesteś dresem - jesteś gość. Jak pobijesz
          policjanta to masz szacun na osiedlu.
          Ale nie daj boże upomnij się o swoje prawa - zostaniesz zgnojony. Bo przecież
          powinieneś kraść w pracy, bić żone, kupować na lewe faktury. To jest cool. Bycie
          uczciwym? nieeee. to nie tu. Przestrzeganie prawa? nieee. to nie tu.
      • sonqo zakuty łbie, babka nie otwiera nawet policji 23.09.09, 14:37
        j.w.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 15:29
          A Policja wie jak w takich sytuacjach postępować czy też jest ofiarą
          systemu, który propaguje?
          Skoro starsza kobieta porusza się przy pomocy balkonika, który szura
          po podłodze to znaczy, że ma ona trudności z poruszaniem się. Skoro
          ma trudności z poruszaniem się, może ma też trudności słuchowe. A
          skoro może ma też trudości słuchowe, może trzeba do niej napisać -
          bo równie dobrze mogła spać gdy dobijali się do niej
          funkcjonariusze, zakuty łbie...
      • ojca Ludzki prawnik?? Spotkałes takiego? 23.09.09, 15:53
        Jak spotkasz zrób szybko zdjęcie bo być może trafiłeś na ostatniego osobnika
        wymierającego gatunku.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 16:07
          Mam znajomego Anglika, który kończył prawo. Przyznał się ostatnio,
          że studiował tylko po to, żeby mieć papier, bo jak sam mówi, "nie ma
          w nim pasji tego zawodu". Ale przynajmniej nie pcha się na afisz jak
          nasz żółtodziób... :)
    • Gość: kamro Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 13:38
      Młody człowieku-prawniku, mam dla Ciebie radę-poradę ( ZA DARMO! ). Balkonik pod pachę i ze śpiewem na ustach, razem sobie szurając - do toalety marsz.
    • affera123 Aleśmy czasów dożyli, świat się kończy 23.09.09, 14:03
      Staruszkę z zaawansowaną sklerozą przed sąd za "kradzież" kostki
      masła, inną babcię przygłuchą - za szuranie. Ciekawe, czy sprawca
      tej sądowej farsy byłby równie wyrywny i odważny, gdyby spokój
      zakłócały mu łyse karki z mafii. Jak można gnębić ludzi bezbronnych
      i niedołężnych, gdzie moralność, honor i ambicja? No tak, ale te
      słowa to jakiś przeżytek, zupełnie, jak ustępowanie miejsca
      ciężarnej w autobusie, czy pomoc przy wniesieniu wózka do tramwaju,
      albo przepuszczenie w kolejce inwalidy. Róbta, co chceta, jak
      powiedział Owsiak... i jeszcze - byleśta nie żyli za długo, bo
      psujecie powietrze i widoki swoim nieestetycznym wyglądem. Prawdziwa
      cywilizacja śmierci.
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 14:12
        Nie ma zawodu, wśród przedstawicieli których nie byłoby "czarnych
        owiec".

        A ha! Przypomniał mi się wyrok sądu zarządzający grzywnę temu
        starszemu mężczyźnie, który jakiś czas temu wyrzucił psa z balkonu.
        Jak to było? "Okoliczności łągodzące - podeszły wiek oskarżonego"...
      • Gość: sąsiad Re: Aleśmy czasów dożyli, świat się kończy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 14:48
        Czytając dochodzę do wniosku ze prawie wszyscy znają sprawę od podstaw,wystawili opinię prawnikowi,a artykuł nie mówi całej prawdy o sprawie.
        Część informacji uzyskanej przez dziennikarzy nie została w ogóle zamieszczona w artykule.
        Problem wydaje się bardziej złożony, pominięto fakt, że ta skądinąd przesympatyczna,grzeczna starsza Pani potrafi bez użycia kul,balkonika,pomocy innych zejść po godz 21 /trzy piętra/ żeby wyrzucić worek do śmietnika po czym wraca do mieszkania.Powrót bywa utrudniony ,ale nie ze względu na brak możliwości ruchowych tylko np braku orientacji.
        A może problem został wywołany w odpowiednim momencie i sprawa nie dotyczy tylko tych dwóch osób (prawnika i starszej Pani.)
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 15:22
          Gość portalu: sąsiad napisał(a):

          > Problem wydaje się bardziej złożony, pominięto fakt, że ta
          skądinąd przesympatyczna,grzeczna starsza Pani potrafi bez użycia
          kul,balkonika,pomocy innych zejść po godz 21 /trzy piętra/ żeby
          wyrzucić worek do śmietnika po czym wraca do mieszkania.

          Najwyraźniej pomaga jej w tym poręcz klatki schodowej, helloł? :)

          > Powrót bywa utrudniony ,ale nie ze względu na brak możliwości
          ruchowych tylko np braku orientacji.

          W takiej sytuacji wypada tylko zrozumieć, że najwyraźniej 91-letnia
          kobieta koncentruje się na tym, żeby nie upaść na schodach...

          > A może problem został wywołany w odpowiednim momencie i sprawa nie
          dotyczy tylko tych dwóch osób (prawnika i starszej Pani.)

          Tak - tak naprawdę chodzi o to, by dokopać producentom chodzików dla
          starszych osób, lol. :)
          • Gość: kolega sąsiada Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 15:33
            Widać że w ogóle nie wiesz co masz napisać, tylko bzdury na temat
            chodzików,poręczy na klatce
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 23.09.09, 15:52
              No tak, to już jest podejrzane, że jak bez balkonika porusza się
              windą (tak? o to chodzi?), to musi być złośliwa. Ale napisane jest w
              artykule, że starsza pani chce sama sobie radzić, nie być od nikogo
              zależną, więc może po prostu nie chce być widywana publicznie z
              balkonikiem - całkiem zrozumiałe.
              • Gość: klekle Re: Re IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.09, 16:27
                91-letnia kobieta "nie chce być widywana publicznie z balkonikiem - całkiem
                zrozumiałe" - zrozumiałe????? bo co? chce uchodzić za zwinną laskę wśród
                sąsiadów? litości :D wymyślenie lepszego argumentu naprawdę nie boli.

                91-latka chce sobie sama radzić??? może po prostu rodzina NIE CHCE jej wziąć do
                siebie. albo mieszkanie jest komunalne i staruszka musi tam mieszkać, żeby
                rodzinie mieszkanie nie przepadło (zameldowany wnuczek, etc).

                zastanawiające jest dlaczego rodzina nie położy w mieszkaniu wykładziny. o wiele
                trudniej jest się na niej poślizgnąć niż na tych kaflach widocznych na zdjęciu -
                zwłaszcza gdy się nosi takie włóczkowe kapcie.
                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.09.09, 01:23
                  > 91-letnia kobieta "nie chce być widywana publicznie z balkonikiem -
                  całkiem zrozumiałe" - zrozumiałe????? bo co? chce uchodzić za
                  zwinną laskę wśród sąsiadów? litości :D wymyślenie lepszego
                  argumentu naprawdę nie boli.

                  Tu bardziej może chodzić o zwykłą dumę...
                  Zamysł nad możliwościami naprawdę nie boli. :)

                  > 91-latka chce sobie sama radzić??? może po prostu rodzina NIE CHCE
                  jej wziąć do siebie. albo mieszkanie jest komunalne i staruszka musi
                  tam mieszkać, żeby rodzinie mieszkanie nie przepadło (zameldowany
                  wnuczek, etc).

                  Mój śp dziadek-rolnik uparł się swego czasu, że na starość będzie
                  mieszkał nie z jednym ze swoich dzieci - w mieście, lecz sam - na
                  wsi... I mieszkał (w wielkim gospodarstwie), dopóki go stamtąd nie
                  zabraliśmy, po nie wiem ilu rozmowach...
                  Nie wiem ile masz lat, ale i tak pewnie nie zrozumiesz
                  powiedzenia "starych drzew się nie przesadza..."

                  > zastanawiające jest dlaczego rodzina nie położy w mieszkaniu
                  wykładziny. o wiele trudniej jest się na niej poślizgnąć niż na tych
                  kaflach widocznych na zdjęciu zwłaszcza gdy się nosi takie włóczkowe
                  kapcie.

                  Tak, masz rację, pewnie specjalnie położyli te płytki... :) LOOOOL!
                  • Gość: klekle Re: Re IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.09, 13:30
                    "Tu bardziej może chodzić o zwykłą dumę..."
                    - jaką dumę? 91-letnia kobieta nie chce publicznie się pokazać z balkonikiem z
                    powodu dumy????? wiejskie filozofowanie, ot co.

                    "Nie wiem ile masz lat, ale i tak pewnie nie zrozumiesz powiedzenia "starych
                    drzew się nie przesadza..."
                    - podejrzewam, że sporo więcej niż Ty, śledząc Twój tok rozumowania w całym
                    wątku. Jeśli człowiek nie jest w stanie sam o siebie zadbać, to się RODZINA nim
                    opiekuje. Skandalem jest, że RODZINA nie dba o to by ich babcia miała porządny,
                    stabilny balkonik (babcia chodząca po mieszkaniu z krzesłem zamiast balkonikiem)
                    oraz nie wyłożyła mieszkania porządną wykładziną.

                    "Tak, masz rację, pewnie specjalnie położyli te płytki... :) LOOOOL!"
                    lol????? Dziecku się nie pozwala po mieszkaniu chodzić w śliskich kapciach, żeby
                    sobie zębów nie powybijało na parkiecie albo kaflach, a 91-letnią staruszkę z
                    osteoporozą się tak puszcza?
                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.09.09, 19:15
                      > - jaką dumę? 91-letnia kobieta nie chce publicznie się pokazać z
                      balkonikiem z powodu dumy????? wiejskie filozofowanie, ot co.

                      Nie rozumiesz, czy nie chcesz zrozumieć? :)
                      Najwyraźniej staruszka jest tak uparta, że chce wszystkim dookoła
                      pokazać, że nie jest jest jeszcze na tyle niedołężna, że musi
                      polegać na innych... Może nie przewidziała, że jej szuranie po
                      podłodze będzie dość słyszalne dla sąsiadów, ot co.
                      Prymitywie, gdybym napisała, że pochodzę z Wąchocka (choć nie
                      pochodzę), fafluniłbyś pewnie w odpowiedzi, że mnie "sołtys musiał
                      ze wsi wygonić za taki światopogląd", ha ha, jełopie. :)

                      > Skandalem jest, że RODZINA nie dba o to by ich babcia miała
                      porządny, stabilny balkonik (babcia chodząca po mieszkaniu z
                      krzesłem zamiast balkonikiem) oraz nie wyłożyła mieszkania porządną
                      wykładziną.

                      Jak na 91-latkę jest niesamowicie sprawna. I bardziej sprawna w
                      rozumieniu rzeczywistości od ciebie.
                      Podobno nie chce być dla nikogo z rodziny ciężarem, przeczytałeś w
                      ogóle ten fragment artykułu? A ten, że balkonik do poruszania się
                      też ma? Krowy na ranczo moich dziadków też nie umiały czytać ze
                      zrozumieniem :D, nie martw się... :D
                      Uważam, że gdyby ów balkonik był na kółkach, przyniósłby więcej
                      szkody niż pożytku starszej osobie. Nie zrozumiałeś obiegowego
                      powiedzenia, które przytoczyłam, to i nie zrozumiesz dlaczego tak
                      uważam...

                      > Dziecku się nie pozwala po mieszkaniu chodzić w śliskich kapciach,
                      żeby sobie zębów nie powybijało na parkiecie albo kaflach, a 91-
                      letnią staruszkę z osteoporozą się tak puszcza?

                      A co? W takich samych kapciach sypiasz na piecu kaflowym u siebie w
                      domu, że wiesz z czego jest ich podeszwa, itd...? :D
                      Ja takie widziałam w realu... :)
                      • Gość: kiki Re: Re IP: *.centertel.pl 24.09.09, 22:21
                        Krowy na ranczo dziadków? Czyli jednak wiocha, stamtad pochodzisz, po co bylo
                        wyskakiwać z Wąchockiem, który ma prawa miejkie, więc sołtys to raczej nie tam.
                        Matołku.
                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.09.09, 22:35
                          ...zwany "kiki", uruchom swoje... pliki :).

                          1. Nie zrozumiało dziecko ironii (Wąchock)... :)
                          2. Nie zrozumiało dziecko czytanego ciągu znaczenia tekstu (Pani
                          Jadwiga-mój własny dziadek-"starych drzew się nie przesadza"-
                          duma/nie duma-...) ... :(
                          3. Dziecko w efekcie cofnęło się do poziomu niemowlaka (w kojarzeniu
                          faktów)... :/

                          O Tobie literatura specjalistyczna też pisze... no worries... ;)
                      • Gość: klekle Re: Re IP: *.wroclaw.mm.pl 25.09.09, 10:05
                        Jest takie powiedzenie "nie kłóć się z głupkiem, bo ludzie też cię wezmą za
                        głupka". Dlatego nie mam zamiaru skomentować Twojej głupiej do bólu odpowiedzi.
                        A "prymityw" to możesz do swojego odbicia w lustrze mówić - przynajmniej będzie
                        to zgodne z prawdą.
                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.09.09, 11:10
                          Prymityw "zaklekotał" ponownie...

                          I czego się jeszcze nauczysz (ode mnie)? Jeśli nie jesteś w stanie
                          czegoś pojąć od razu albo coś wydaje ci się głupie, daj sobie czas
                          na przemyślenia - unikniesz robienia z siebie jeszcze większego
                          głupka...

                          P.S. "Jest takie powiedzenie "nie kłóć się z głupkiem, bo ludzie
                          też cię wezmą za głupka
                          " - no też nie... Ludzie wezmą cię za
                          głupka, jeśli będziesz na co dzień kumplował się z głupkiem. Proste.
                          Tego też nie wiesz a powtarzasz ludowe idiotyzmy zamiast myśleć
                          samodzielnie? Ot, "wiejskie twoje filozofowanie"...
    • Gość: gość portalu W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.chello.pl 23.09.09, 14:22
      W niektórych krajach w budynkach wielorodzinnych zdarza się, że regulamin ZAKAZUJE np. spuszczania wody w toalecie, brania prysznica itp. itd. O szuraniu nie wspominając.
      I nikt się przeciwko temu nie buntuje, a jeśli mu to nie pasuje, to się wyprowadza tam gdzie można szurać, hałasowac i tak dalej.
      • Gość: rewa Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 14:45
        Pan prawnik może więc z radością wyprowadzić się do jednego z tych krajów :)
        Nikt mu nie będzie wówczas BEZPRAWNIE nie tylko szurał, ale nawet wody nie
        spuszczał...
      • Gość: Paweł Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 14:47
        Człowieku, wyluzuj, żyjesz wśród ludzi. Występowanie na drogę sądową wobec 91
        letniej kobiety, to zwykła bezduszność. Młody byk, kontra staruszka, to ci
        dopiero pojedynek. No i sąd wymierzył karę, nagany. Po tej naganie staruszce
        zatrzyma się mocz i po problemie. Wszyscy będą zadowoleni. A z zamieszczonych
        tutaj postów niektórych forumowiczów wnioskuję, że są oni zwolennikami
        eutanazji, chyba się nie mylę? Codziennie błagam Boga, żeby nie pozwolił mi
        dożyć wieku, w którym będę skazany poprzez swoją niedołężność na łaskę młodych,
        jurnych prawników.
        • bena1209 Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie 23.09.09, 15:09
          większość z Was na tym forum zachowuje się, jakby w życiu nie spotkało
          złośliwych staruszków (obojętnej płci). Wnioskując tylko z tego, co wyczytałam z
          artykułu widzę, że ten prawnik próbował wyegzekwować drogą pokojową ciszę nocną.
          To straszne, ze jak ktoś nie zapier.la do fabryki na 7.00 rano, to większość
          sądzi, ze nic nie robi i snu nie potrzebuje - "Dzień Świra" się kłania.
          Ta 91-letnia kobieta nadal jest członkiem społeczeństwa, z wiekiem nie nabywa
          się tylko przywilejów, olewając stosunki społeczne. Nie wszystko im wolno.
          • michal_in_uk Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie 23.09.09, 16:43
            Zrozum, tym debilom nie chodzi o to, ze ta starsza kobieta zostala skazana przez
            sad, nie chodzi tez o halas, ktory uniemozliwia normalny sen, a co za tym idzie
            funkcjonowanie...

            Tu o chodzi o to, ze on jest mlody i jest prawnikiem, czyli tym wszystkim czym
            oni nie sa! Oni nie maja pewnie jego inteligencji, pieniedzy, zaradnosci. Oni
            maja inna bron: anonimowy internet!
            gdzie moga wylac swoje smierdzace zale, a w ich ponurym zyciu udawac
            usmiechnietych i zyczliwych...
            • Gość: king-a Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: 94.254.173.* 23.09.09, 19:09
              Dokładnie - chodzi o to że koleś jest prawnikiem, więc ludziska myślą
              że sporo zarabia (co wcale nie jest takie pewne) i zawistnie
              zazdroszczą.
              Tutaj wyleją żółć anonimowo, a potem sami napiszą donosik do
              skarbówki, policji, zusu - że sąsiad się podejrzanie wzbogacił, że
              pies bez kagańca chodzi, że sąsiadka robi remont na chorobowym.
            • Gość: wykidajlo2 Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 20:28
              Gdy 45 lat temu byłem licealistą, najmądrzejsi uczniowie szli studiować do
              akademii medycznych i politechnik. Studia prawnicze były przez moich
              rówieśników traktowane z pobłażaniem, trwały ledwie 4 lata i szedł tam trzeci i
              czwarty garnitur maturzystów. Teraz nagle, nie wiadomo czemu absolwenci tych
              wydziałów uważani są za elitę. A mawiał ktoś mądry kilkadziesiąt lat temu, że
              prawdziwa nauka zajmuje się tylko tym, co daje się ująć w formuły matematyczne.
              Kodeksy można spalić i napisać nowe, można nawet uchwalić, że każdy dzień
              tygodnia to wtorek...
              • Gość: king-a Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: 188.33.195.* 23.09.09, 21:14
                skończyłam PWr (studia dzienne) i nie gloryfikowałabym tak studentów
                polibud. bo spory procent nie powinien nigdy zdobyć tytułu mgr inż.
                ze swoim poziomem intelektualnym.

                w prestiżowość kierunków nie wierzę - przeważnie to i tak wyłącznie
                fabryki magistrów.

                natomiast doceniam znawstwo fachu - i ręczę Ci że tak samo trudno
                znaleźć bardzo dobrego prawnika, jak i bardzo dobrego inżyniera,
                bardzo dobrego lekarza. (krawca, mechanika samochodowego,
                kafelkarza, itd).

                więc proszę się tu nie wyśmiewać z jakiegoś fachu i z jego źle
                rozumianej prestiżowości.
            • Gość: kazik Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 22:24
              "Tu o chodzi o to, ze on jest mlody i jest prawnikiem, czyli tym
              wszystkim czym
              > oni nie sa! Oni nie maja pewnie jego inteligencji, pieniedzy,
              zaradnosci"
              To co ten bogaty, zaradny geniusz robi w bloku?
              • michal_in_uk Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie 25.09.09, 10:27
                Widac, ze pieniadze to Ty widziales na reklamie banku tylko...

                To, ze masz pieniadze nie oznacza automatycznie, ze chcesz/musisz kupic nowe
                mieszkanie/dom, samochod, komorke co 3 lata.

                Na ogol ludzie, ktorzy maja pieniadze potrafia je szanowac i nie musza zyc tak
                jak sobie wyobrazaja ich zycie dolne warstwy spoleczenstwa. Maja to co maja i
                potrafia sie tym cieszyc.
          • Gość: RR Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.radom.vectranet.pl 24.09.09, 09:09
            Widać, że kiepsko się starał by pokojowo rozwiązać sprawę. A ty z....y betonie
            najpierw pomyśl zanim coś napiszesz. Bo Twoje wypowiedzi równają się poziomowi
            wody w klozecie w których pływa gó....
      • Gość: klos Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: 195.136.249.* 23.09.09, 14:51
        Jesteś zwolennikiem SLD lub PO co nie?
      • Gość: adolfik Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.net.upc.cz 23.09.09, 15:00
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):

        > W niektórych krajach w budynkach wielorodzinnych zdarza się, że
        regulamin ZAKAZ
        > UJE np. spuszczania wody w toalecie, brania prysznica itp. itd. O
        szuraniu nie
        > wspominając.
        > I nikt się przeciwko temu nie buntuje, a jeśli mu to nie pasuje,
        to się wyprowa
        > dza tam gdzie można szurać, hałasowac i tak dalej.

        w jakich krajach ? gdzie ty ty widziales ?
        kto chcialby mieszkac w domu w ktorym w nocy nie mozna spuscic wody
        w kiblu ?
        • Gość: LAUPUNKT Prawnik, a mieszka w... IP: *.cplus.com.pl 23.09.09, 15:22
          Prawnik, a mieszka w jakiejś starej kamienicy z tekturowymi
          ścianami... Hmm...
          • ojca ... 23.09.09, 15:34
            no cóż jak widać szuka sposobów, żeby się wykazać- walka ze starą schorowaną
            staruszka w sam raz dla naszego "bohatera"
        • Gość: mona Re: W d.pie byliście, g.wno wiecie IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 15:33
          ten gość zapewne popiera zielonych, pary homoseksualne,walczy o
          prawa żydow,popiera marsze rowności, murzyna nazywa afroamerykaninem
          dlatego nić dziwnego, że ma taki pogląd.
    • grogreg No, niestety. Są ludzie nieprzystosowani do .... 23.09.09, 15:26
      ...życia w grupie.
      Staruszka, bo ma ograniczone zdolności motoryczne.
      Młody prawnik, bo jest...... jaki jest.

      A najsmutniejsze jest to, że sądy muszą zajmować się takimi pierdołami.
    • bianka114 Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 15:36
      Skoro staruszka jest tak uciążliwa, to może sąd grodzki przydzieli
      pomoc medyczną - nalepiej całodobową. W ramach rekompensaty za
      bezduszny wyrok sędziowie powinni opłacić pielęgniarkę, a bezczelny
      sąsiad za szykanowanie chorej kobiety powinien zapłacić karę, która
      nauczy go rozumu.
      • Gość: Anka Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.na.pl 24.09.09, 22:27
        A żeby tak tego bydlaka, któremu starość przeszkadza powykręcało!
        - Do tego bydlęcia- Zastanów się troglodyto, co ty wygadujesz!
        Ciesz się zdrowiem póki masz i innym daj dożyć w spokojnej starości kresu ich dni.
        Pozostaje mieć nadzieję, że jak ten "nieproblemowy sąsiad" owej staruszki się
        zestarzeje będzie już legalna eutanazja, wtedy się go odda i sprawa załatwiona,
        bo przecież będzie przeszkadzał lub wyglądał nieestetycznie.
        A Staruszce dużo zdrówka życzę i cierpliwości z takim idiotą za ścianą.
    • ojca Społeczeństwo idiocieje? 23.09.09, 15:46
      Mam takie wrażenie po przeczytaniu kilku wypowiedzi, ze społeczeństwo idiocieje.
      Dla was jest ważniejsze wyspanie się młodego zdrowego człowieka od nocnej męki
      staruszki? Ona ma ściskać pęcherz i czołgać się po cichu do wc bo jaśnie pan
      chce się wyspać?? Czy wy jesteście do końca pozbawieni empatii??

      Pozatym ten osobnik powinien zostać odizolowany od reszty społeczeństwa, bo
      wkrótce gotów zaskarżyć młodych rodziców bo mają głośne dziecko. Potem nasz
      "bohatyr" będzie dzielnie walczył np. z autystycznym dzieckiem bo ono lubi
      odgłos pukania w ścianę.
      Skąd tacy ludzie się biorą?

      Nie żal mi tego osobnika, ale zal mi ludzi którzy muszą przebywać w jego obecności.

      Dodam, że wiele razy miałem uciążliwych sąsiadów i wiem co to znaczy hałas, ale
      czy ten człowiek zainteresował się w jaki sposób pomóc tej kobiecie? Dlaczego
      nie wykorzystał swojej znajomości prawa do np. przyznania kobiecie pomocy w
      postaci opiekunki, sprzętu (żeby nie musiała szurać krzesłem lub starym
      balkonikiem)?

      Te szurania mieszczą się w szumie miasta i osiedla, wśród nocnego szczekania
      psów, jazdy samochodów, włączającego się alarmu jakiegoś auta, płaczu dziecka,
      spuszczania wody...nie podoba się hrabiemu niech kupi dworek na wsi.
      • Gość: klekle Re: Społeczeństwo idiocieje? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.09, 16:38
        1. czyli człowiek powinien poświęcać się i znosić:
        - dzieciaka drącego się przez kilka godzin codziennie na podwórku,
        - sąsiada robiącego remont w nocy,
        - studenckie imprezy co weekend,
        - "melomana" słuchającego tylko na cały regulator,
        - palącego fajkę w windzie,
        - itd.
        ?????

        Zasady dobrego sąsiedztwa obowiązują WSZYSTKICH. Każdy ma prawo do ciszy i
        spokoju we własnym domu. Przeszkadzanie innym - to po prostu chamstwo.

        2. Czemu on ma sponsorować sprzęt i załatwiać opiekunkę??? Przecież kobieta ma
        rodzinę! Rodzina powinna się interesować 91-letnim człowiekiem i poprawą jego
        komfortu życia! To SKANDAL żeby rodzina nie kupiła babci porządnego balkonika,
        nie załatwiła opiekunki!

        3. Szurania mieszczą się w szumie miasta? Czy Ty wiesz o czym piszesz w ogóle?
        Jak można porównać odległy hałas do w miarę rytmicznego stukania? Takie stukanie
        to porównaj sobie do chrapania. Gdy ktoś koło Ciebie zaczyna - nie szturchasz go
        żeby się przewrócił na bok????? Czy miłosiernie zezwalasz chrapiącej na spokojny
        sen?
        • ojca Re: Społeczeństwo idiocieje? 24.09.09, 08:18
          Gość portalu: klekle napisał(a):

          > 1. czyli człowiek powinien poświęcać się i znosić:
          > - dzieciaka drącego się przez kilka godzin codziennie na podwórku,
          > - sąsiada robiącego remont w nocy,
          > - studenckie imprezy co weekend,
          > - "melomana" słuchającego tylko na cały regulator,
          > - palącego fajkę w windzie,
          > - itd.

          Twoje przykłady sa nie wiem do czego, czy niemowlak lub jego rodzic ma kontrole
          nad tym czy płaczę, czy ta kobieta ma kontrole nad tym, że w nocy musi wstać do
          wc? Ja mam chrapiącego sąsiada nad sobą i w nocy słychać jego chrapanie i co? Pozew?


          > Zasady dobrego sąsiedztwa obowiązują WSZYSTKICH. Każdy ma prawo do ciszy i
          > spokoju we własnym domu. Przeszkadzanie innym - to po prostu chamstwo.

          Chamstwem jest to co zrobił ten prawniczyna.


          > 2. Czemu on ma sponsorować sprzęt i załatwiać opiekunkę??? Przecież kobieta ma
          > rodzinę! Rodzina powinna się interesować 91-letnim człowiekiem i poprawą jego
          > komfortu życia! To SKANDAL żeby rodzina nie kupiła babci porządnego balkonika,
          > nie załatwiła opiekunki!

          Bo rodzina prawdopodobnie nie znała problemu, a ten gnojek nie starał się zrobić
          czegoś w tym kierunku, ale od razu zrobił co podpowiedział jemu jego mały rozumek.



          > 3. Szurania mieszczą się w szumie miasta? Czy Ty wiesz o czym piszesz w ogóle?
          > Jak można porównać odległy hałas do w miarę rytmicznego stukania? Takie stukani
          > e
          > to porównaj sobie do chrapania. Gdy ktoś koło Ciebie zaczyna - nie szturchasz g
          > o
          > żeby się przewrócił na bok????? Czy miłosiernie zezwalasz chrapiącej na spokojn
          > y
          > sen?

          Jasne, zawsze znajda się delikutasni którym przeszkadza "szuranie w wannie",
          głośne mieszanie herbaty, chrapanie, chodzenie psa itp itd. doradziłbym zakup
          domku na wsi...ale cóż tam będą kury gdakały, psy szczekały, czasem krowa zamuczy.

          Podejrzewam, ze problem tych ludzi leży gdzie indziej i wizyta u psychologa jest
          najlepszym wyjściem.
          • Gość: klekle Re: Społeczeństwo idiocieje? IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.09, 13:41
            Twoje przykłady sa nie wiem do czego, czy niemowlak lub jego rodzic ma kontrole
            nad tym czy płaczę, czy ta kobieta ma kontrole nad tym, że w nocy musi wstać do
            wc? Ja mam chrapiącego sąsiada nad sobą i w nocy słychać jego chrapanie i co? Pozew?
            - nie napisałam o niemowlaku, ale o dzieciaku drącym się na podwórku. kilkulatek
            jest już na tyle rozumny, że powinien wiedzieć, że nie jest pępkiem świata. jak
            się go tego nie nauczy w dzieciństwie, to już nigdy tego nie pojmie,
            - nikt nie broni kobiecie wstawać w nocy do wc. skandalem jest że RODZINA nie
            chce położyć w mieszkaniu WYKŁADZINY, tylko wymyśla jakieś kretyńskie argumenty.

            "Chamstwem jest to co zrobił ten prawniczyna."
            - chamstwem jest brak reakcji rodziny na wcześniejsze skargi/prośby INNYCH
            sąsiadów. brak reakcji = pozew.

            "Bo rodzina prawdopodobnie nie znała problemu, a ten gnojek nie starał się
            zrobić czegoś w tym kierunku, ale od razu zrobił co podpowiedział jemu jego mały
            rozumek."
            - rodzina gdyby się interesowała tym co się w życiu 91-latki dzieje, to by
            wiedziała o problemie. tym bardziej że w artykule jest jasno powiedziane że inni
            ludzie też nie mogą spać przez te hałasy,
            - ciekawe czy gdyby pozew złożył 40-latek pracujący w kopalni, to też by były
            takie lekceważące teksty na temat wieku i zawodu.

            "Jasne, zawsze znajda się delikutasni którym przeszkadza "szuranie w wannie",
            głośne mieszanie herbaty, chrapanie, chodzenie psa itp itd. doradziłbym zakup
            domku na wsi...ale cóż tam będą kury gdakały, psy szczekały, czasem krowa zamuczy.
            Podejrzewam, ze problem tych ludzi leży gdzie indziej i wizyta u psychologa jest
            najlepszym wyjściem."
            - to że Ty się godzisz na wszystko, nie znaczy że inni mają się na to godzić.
            jeśli Tobie nie przeszkadza bekanie przy stole, stukoty w nocy, spocony i
            śmierdzący człowiek obok Ciebie w autobusie w upały, itd - to sobie tak żyj.
            inni na szczęście nie muszą.
        • Gość: terefere Re: Społeczeństwo idiocieje? IP: 81.168.254.* 24.09.09, 09:02
          klekle pacan z Ciebie
          • Gość: klekle Re: Społeczeństwo idiocieje? IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.09, 13:43
            inwektywy ze strony anonimowego internetowego frustrata mnie nie interesują i
            nie bolą.
      • elle444 Re: Społeczeństwo idiocieje? 23.09.09, 17:37
        No ja sobie wyobrażam jak taki szurający mebel tuż nad glową potrafi
        dac popalic. Pewnie napiał pozew zirytowany po szczególnie męczącej
        nocy. No i przynajmniej podfilcowali, co powinno załatwić sprawę.
        Szkoda tylko, ze nie dogadał się z rodziną staruszki przy jakiejś
        okazji. No chyba, ze rodzina żadko tam bywa ...
    • polandfirst1 Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 15:48
      Gratuluje mamusi tego "prawnika" ze wychowala takiego lalusia.
      Biedactwo musi sie wyspac w nocy porzadnie zeby mogl funkcjonowac na
      nastepny dzien...co za kretyn.
      No coz prawnicza kariere trzeba od czegos zaczac wiec zaczyna od
      najslabszych...Ciekawe czy gdyby nad nim mieszkal facet z mafii majacy
      conocne imprezy tez by pan prawnik tak szybciutko pobiegl do sadu?????
      • ojca Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 15:54
        Nie pobiegł by do sadu bo od imprezowicza dostałby w bramie w mordę, tacy jak
        ten prawniczek są silni do staruszek i osób słabszych.
      • Gość: kamro A Rodzice w dobrym zdrowiu? IP: *.radom.vectranet.pl 23.09.09, 16:24
        Może by się bardzo wstydzili za syna? A może już komuś nad głową szurają i
        kolega-prawnik podał ich do sądu?
        A wystarczy być T Y L K O CZŁOWIEKIEM!!!
        Życzę dużo zdrowia na starość jego Rodzicom.
      • Gość: Fred Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.nat0.sta.nsm.pl 23.09.09, 18:42
        bla, bla, z artykułu wynika, że tak zdania są podzielone, co do celowości tego
        szurania przez staruszkę
        a widząc zachowanie wielu staruszków na ulicach, to powiem otwarcie tak się
        zachowują młodzi jak im starsi przykład dają, bo nie jeden wredniejszy niż młodziak
        tylko młodziak ma jeszcze szansę się nauczyć, staruszek już marnie to jest
    • aderekk Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 16:26
      A ja rozumiem tego człowieka, choć nie posunął bym się do tego żeby wnosić
      sprawę do są du o ukaranie. Sam mieszkam na parterze i muszę znosić codzienne
      kłapanie drzwiami, bieganie itp. Mieszkam w nowym bloku i ściany oraz stropy
      są tak samo cienkie, że przy zupełnej ciszy słychać wcale nie głośną rozmowę
      sąsiadów. Takie są niedogodności mieszkania w blokach niestety.
      • Gość: pppp Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 91.203.53.* 23.09.09, 16:34
        Łatwo wydawać sądy skoro się nie zna sprawy. A może staruszka co noc co kilka godzin szura niemiłosiernie i lokatorzy nie mogą spać. Czy nie mają prawa do spokoju tylko dlatego, że staruszka chce mieszkać sama i nie chce pomocy rodziny? A może staruszka ma prawo do włączania telewizora na cały regulator, bo jest głuchawa? A może ma prawo do posiadania psa przewodnika, który całymi nocami wyje, bo niedowidzi? Każdego z nas czeka starość z jej problemami, ale to nie usprawiedliwia zakłócania życia innym (nawet nieumyślnego).
      • Gość: Na_noc_zatyczki Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.echostar.pl 23.09.09, 18:45
        www.nopex.com.pl/zatyczki.html
        Zdarzyło mi się niedawno spędzić kilka dni w hotelu w Liverpoolu. Nie ludzie mi tam przeszkadzali zasnąć, ale ... grasujące stada mew !! Zatyczki poliuretanowe mnie uratowały. Polecam - na wałęsające się nocą staruszki i inną młodzież.
        • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 94.254.173.* 23.09.09, 18:50
          a słyszysz w zatyczkach budzik o 6:00 rano? bo ja nie.
          • Gość: Adek Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 22:43
            Ja w zatyczkach słyszę nawet kłapanie drzwiami na klatce
            • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 188.33.195.* 23.09.09, 22:53
              musisz je źle zakładać albo masz jakieś niedopasowane (ewentualnie
              podejrzanej jakości).
              ja w moich nic nie słyszałam poza szumem w uszach.

              btw - jaki jest sens spania w stoperach gdy się słyszy kłapanie na
              klatce???
              • Gość: Adek Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 15:41
                Zawsze mniej słysze niz bez zatyczek, bez których bym w ogóle nie usnął, bo
                budzi mnie najmniejszy szmer. A jakie te zatyczki masz?>
                • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 94.254.165.* 25.09.09, 17:51
                  takie "piankowe", kupione bodajże w aptece (nie wiem jaki producent bo
                  opakowanie wyrzuciłam).
    • Gość: J-25 Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 17:18
      To przerażające, że pomimo wszystko tylu ludzi widzi w zachowniu
      tego człowieka normalność, a zasady wspólzycia społecznego sprowadza
      tylko do tego aby cała reszta dostosowała sie do moich praw
      zapominająć o zwykłej ludzkiej przyzyzwoitości. Mój kolega
      twierdzi,że to przykład tzw. moralności przedmieść i jestem skłonny
      sie do tej opinii przychylić ludzie z głebokiej wsi są zazwyczaj
      życzliwi ludzie trafiajacy z miasta np. na podradomską wieś juz nie
      za bardzo. Np. pewien radomianin wprowadzając sie na wieś podał
      sąsiada do sadu za zapach z chlewni, sąd ponoć w tym wypadku jednak
      sprawe oddalił wychodząc z żałozeni, ze wieś to jednak nie miasto.
    • bo.wisniewska Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 17:51
      Nie zycze Temu panu prawnikowi zreszta by na starosc znalazł sie w takiej
      sytuacji i z takimi saiadami!!!!
    • bo.wisniewska Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 17:56
      Pan prawnik niech pomysli troche zanim postawi przed sadem biednª staruszk€.
      Ciekawe jaki on bedzie majac 90 lat .
      Podłosc ludzka nie zna granic!!!!
    • jacekot Staruszka szura, ludziom spać nie daje 23.09.09, 18:08
      Największe świnie w ludzkiej skórze trafiają się wśród prawników.
      Mam małe marzenie - żeby ten typek miał wypadek i tetraplegię, żeby
      gnił we własnych odchodach; śmierć byłaby dla niego za dobrą rzeczą.
      • Gość: gosc Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.itt.com 23.09.09, 18:22
        odwrocmy sytacje , gdyby prawnik chrapal do tego stopnia ze sasiedzi
        z sasiedniego domnu by slyszeli i zadna operacja nie rozwiazala
        problemu, to jak sasiedzi maja postapic, wniesc skarge do sadu, obic
        mu sciany plytami na pol metra grubymi, obic jego samego, kupic mu
        dom na odludziu, zabic.Moze ktos ma jakis pomysl
      • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 94.254.173.* 23.09.09, 18:58
        Ty oczywiście świnią nie jesteś. Masz marzenia o jego wypadku i
        chorobach - jedynie z dobroci serca, prawda?
        Ale przecież to takie polskie - mieć pianę na ustach z czyjegoś
        powodu, a swoich, większych wad nie widzieć.
        • Gość: jacekot Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 19:10
          Nie jestem mściwy, ale marzę o sprawiedliwym świecie. Cierpienie
          tego osobnika byłoby właśnie sprawiedliwe; nie musi to być
          tetraplegia, mogą być odporne na leczenie bóle wzgórzowe albo AIDS
          • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 94.254.173.* 23.09.09, 19:56
            ależ JESTEŚ mściwy - życzenie komuś choroby/śmierci - jest mściwością,
            brakiem człowieczeństwa, wysokim poziomem nienawiści do ludzi,
            kompleksami. zwłaszcza z TAKIEGO powodu.
            na szczęście Ty Bogiem/losem nie jesteś.

            zajmij się lepiej jakąś starszą osobą w swojej rodzinie (dziadkowie,
            wiekowa ciotka, wujek) zamiast wieszać psy na innych. jak kilka
            dobrych uczynków zrobisz - to Ci zawiść i złość przejdzie.
            • Gość: jacekot Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 20:02
              Zajmowałem się kimś starym i chorym przez wiele lat. I dlatego
              chciałbym dla tego typa cierpienia takiego, jakiego nie zaznał nigdy
              żaden człowiek - to nie mściwość, ale poczucie sprawiedliwości.
              Czasem życzenia mi się spełniają...
              • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 188.33.195.* 23.09.09, 21:00
                dlaczego?
                - dlatego że człowiek chce się wyspać przed pójściem do pracy?
                - dlatego że chce przespać całą noc bez bycia zbudzonym stukotami?
                - bo najwidoczniej nie mógł się dogadać po ludzku ani ze starszą
                panią ani z jej rodziną?
                - bo pani nie reagowała ani na prośby innych sąsiadów, ani na wizytę
                policji?
                - bo ani pani ani jej rodzina nie zainteresowali się wezwaniem do
                sądu na rozprawę - przesłanym listownie (bodajże poleconym-ale nie
                wiem bo się nie znam)?
                - bo sąd wydał wyrok, więc najwidoczniej miał powody? (mimo tego co
                się dzieje w tym kraju wierzę jednak, że nikt bezzasadnie staruszki
                by nie skazał).

                Twoje posty nie świadczą o poczuciu sprawiedliwości, wręcz
                przeciwnie. To mściwość w czystej postaci.
                Może Tobie też ktoś śmierci/choroby będzie życzył - gdy zajmiesz
                miejsce parkingowe inwalidzie, gdy zaparkujesz samochód tak, że
                kobieta z wózkiem nie przejdzie, gdy zrobisz na złość sąsiadowi, gdy
                w pracy komuś świnię podłożysz, itd. Może to się spełni nawet.

                "chciałbym dla tego typa cierpienia takiego, jakiego nie zaznał
                nigdy żaden człowiek" - gratulacje - nie masz w sobie za grosz
                człowieczeństwa.
                • Gość: jacekot Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 21:16
                  też będziesz może kiedyś stary/a, to może coś zaczniesz rozumieć -
                  czego szczerze życzę
                  • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 188.33.195.* 23.09.09, 21:38
                    no to teraz jak widzę "życzenia" przeniosły się na mnie :D

                    ja MAM NADZIEJĘ że dożyję późnej starości!!!
                    i mam nadzieję, że do końca życia zachowam pogodne usposobienie i
                    umiejętność życia wśród ludzi - m.in. że będę rozumiała czyjeś prawo
                    do snu. i to, że czasem warto próbować zrozumieć drugiego człowieka.
                    i że dobra wola ułatwia życie - także mi.

                    mam też nadzieję, że nie będzie dla mnie problemem (lub dla rodziny)
                    położenie w mieszkaniu miękkiej wykładziny (która wygłuszy hałasy i
                    ZAMORTYZUJE mój ewentualny UPADEK), że rodzina będzie się mną
                    interesować i ktoś z niej ze mną zamieszka lub zatrudni mi
                    opiekunkę, lub zabierze mnie do siebie.

                    mam starsze osoby w rodzinie (niewiele młodsze od tej pani) i wiem
                    że starość można przeżywać różnie. świadomie być ciężarem dla
                    otoczenia lub przyjmować każdy dzień z (umiarkowaną) radością. i nie
                    mają na to wpływu ani doświadczenia życiowe, ani przebyte choroby -
                    tylko charakter człowieka.
                    • Gość: Ewa Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 195.93.162.* 24.09.09, 12:37
                      Gość portalu: king-a napisał(a):

                      >ja MAM NADZIEJĘ że dożyję późnej starości!!!<

                      Życzę Ci tego z całego serca :)

                      >mam też nadzieję, że nie będzie dla mnie problemem (lub dla
                      rodziny) położenie w mieszkaniu miękkiej wykładziny (która wygłuszy
                      hałasy i ZAMORTYZUJE mój ewentualny UPADEK),<

                      Życzę Ci, żebyś musiała poruszać się z balkonikiem, a że nie jestem
                      mściwa, to życzę Ci, żeby to chodzenie z balkonikiem trwało 1
                      (słownie: jeden) tydzień. No i niech Ci ta kochająca rodzinka
                      podłoży pod ten balkonik miękką wykładzinę. Zobaczymy, czy po drodze
                      do toalety nie zrobisz w majty. Jak już bedziesz miała własne
                      doświadczenia, to łatwiej zrozumiesz innych. Serdecznie pozdrawiam.
                      • Gość: klekle Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.wroclaw.mm.pl 24.09.09, 13:53
                        jeśli umiesz życzyć komuś choroby tylko dlatego, że napisał, że rodzina by mogła
                        położyć wykładzinę jeśli by się troszczyła o staruszkę - to jesteś... CZYMŚ.
                        bo na pewno nie człowiekiem.
                        skąd się biorą tacy zawistnicy? jak smutne życie trzeba mieć, żeby być tak podłym?

                        • Gość: Ewa Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 195.93.162.* 24.09.09, 16:34
                          Gość portalu: klekle napisał(a):

                          >jak smutne życie trzeba mieć, żeby być tak podłym?<

                          Przeciwnie. Ja mogłabym zapytać jak smutne zycie trzeba mieć, żeby
                          czerpać satysfakcję z dokuczania staruszce. Jak smutne zycie trzeba
                          mieć, żeby popierać takie zachowania. No i o co chodzi Ci z tymi
                          zawistnikami, bo zupełnie nie rozumiem.

                          >jeśli umiesz życzyć komuś choroby tylko dlatego, że napisał, że
                          rodzina by mogła położyć wykładzinę jeśli by się troszczyła o
                          staruszkę - to jesteś... CZYMŚ. bo na pewno nie człowiekiem.<

                          O proszę... jaki patetyczny dzień nam nastał... Wykladzinę to połóż
                          sobie sama. Ty mnie człowieczeństwa na pewno nie nauczysz.
                          Człowieczeństwa uczę się od mojej siostry i jej sąsiadów, którzy
                          przez całe lata żyją z osobą chorą psychicznie za cienką ścianą.
                          Córka sąsiadów potrafi przez część nocy (o dniu nie wspominając)
                          krzyczeć i wyć okropnym głosem. Zapewniam Cię, że to bardziej
                          straszne od szurania balkonikiem, a jakoś wszyscy wytrzymują,
                          przezwyczaili się bo wiedzą, że tak musi być. Jakoś nikomu nie
                          przyszło do głowy, żeby rodzicom dziewczyny sprawiac dodatkowe
                          kłopoty i przykrość. To są prawdziwi ludzie, a nie ktoś, kto nie
                          potrafi zrozumieć drugiego człowieka. Jeśli ktoś nie rozumie, że
                          drugiemu robi krzywdę, to sam powinien spróbowac a rozum być
                          może "zaskoczy".

                          • Gość: klekle Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.wroclaw.mm.pl 25.09.09, 10:25
                            Jakiego dokuczania staruszce? Ktoś żyje tam i nie śpi po nocach. Prosił (tak jak
                            INNI sąsiedzi) o jakieś rozwiązanie problemu - staruszka powiedziała że nie wie
                            o co chodzi. W końcu nerwy mu puściły i dał sprawę do sądu - widocznie nie dało
                            się rozwiązać problemu w inny sposób, a wyrok sądowy jest jedynym sposobem na
                            zwrócenie uwagi drugiej stronie - że sąsiedzi mają dość.

                            Jeśli w Twoim otoczeniu skłonność do poświęceń jest sposobem na życie - okej -
                            poświęcaj się. ALE nie każdy musi tak żyć.

                            Co to w ogóle za argument że mam wykładzinę sobie sama kłaść? :D Ja sąsiadom NIE
                            PRZESZKADZAM.

                            Człowieczeństwa Cię nie mam zamiaru uczyć - bo Ciebie się go NIE DA nauczyć. Nie
                            masz za grosz empatii. Widzisz tylko to co chcesz widzieć, nawet nie
                            zastanawiasz się nad drugą stroną medalu.
                            A życząc ludziom chorób - tylko udowadniasz swoje bestialstwo i mściwość oraz
                            zawiść.
                      • Gość: king-a Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: 94.254.165.* 25.09.09, 18:18
                        ręce opadają jak się czyta mściwe życzenie komuś choroby za to, że ma
                        inne zdanie w danym temacie.
                        zastanów się nad sobą kobieto.

                        i tak na marginesie - nie wiem czy jesteś wierząca czy nie - ale jeśli
                        jesteś - jak taka zawiść się ma do Twojej wiary? nijak się ma.
                • Gość: kazik Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 22:34
                  "dlaczego?"
                  Dlatego, że ta pani ma 91 lat.To bardzo dużo. I nie robi nic
                  złośliwie, ona tylko chodzi do toalety. Jak trzeba być podłym żeby
                  podać do sądu taką starowinkę za to, że szura.
      • zap1957 Re: Staruszka szura, ludziom spać nie daje 24.09.09, 17:56
        Jeżeli to młody przwnik to jest duża szansa, że po trawie walnie w
        drzewo i wyląduje na wózku.
        Niech tak się stanie..........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka