Dodaj do ulubionych

Potteromania w Radomiu

IP: *.udn.pl 31.01.04, 09:42
Chyba sie w koncu skusze na 5. tom po polsku. Nie czytalem poprzednich czesci
w polskim tlumaczeniu, ale po czacie z panem Polkowskim jestem jednak
zaciekawiony ;)

Pozdrowienia dla Potteromaniakow z Radomia!
Obserwuj wątek
    • Gość: rydzyk Re: Potteromania w Radomiu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 10:56
      ho,ho... a myślałem,że jedyna mania radomian to scyzoryki
      • Gość: radom.pl Re: Potteromania w Radomiu IP: *.udn.pl 31.01.04, 11:11
        Chyba Ci sie pomylilo z Kielcami - to takie miasto na poludnie od Radomia :)
    • Gość: sw Potter jest taki nudny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 11:14
      Kiedy ja byłem dzieckiem przeczytałem wiele wspaniałych książek. Spędzało się w bibliotece trochę czasu i szukało czegoś ciekawego, czaasem brało się coś na chybił-trafił. A dziś ludzie młodsi ode mnie o parę lat nie zadają sobie trudu znalezienia fajnej ksiąźki - czytają Pottera, bo jest modny i nie muszą się zastanawiać, czy warto. I mówią, że nie spodziewali się, że książki mogą być tak ciekawe. No bo jak nie czytacie nic innego, poza Potterem i nudnymi lekturami! Nie chciało mi się póki co tracić czasu na taką sezonową książkę jak Harry Potter, ale widziałem oba dotychczasowe filmy i stwierdzam jedno. Nuda, straszna nuda i w dodatku ksero, nic nowego. Przeczytałem ze setke ciekawszych książek dziecięcych i młodzieżowych. Tylko ja chciałem ich poszukać i nie kierowałem się nowiuśką okładką czy szumem medialnym.
      • blasphemy Re: Potter jest taki nudny a ludzi pojebalo 31.01.04, 11:24
        zgadzam sie z przedmowca.
        stac w radomiu w mrozny ranek zeby kupic cos co nastepnego dnia bedzie dostepne
        dla wszystkich? I to jeszcze cos tak plytkiego? Widze scenariusz nastepujacy:
        McDonalds oglasza nowego hamburgera, powiedzmy "McRokita" i ludzie sie tlocza
        od 5 rano zeby dostac ta sama kupe, ktora nastepnego dnia bedzie dostepna dla
        kazdego tirowca.
        • Gość: PETER po co stać, trzeba było iść do hipermarketu IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 11:58
          ... i to dzień wcześniej.
          Fakt, nie jestem z Radomia, tylko z Częstochowy. Byłem w Czwartek w Auchanie i
          można było kupić książkę bez kolejki. W Waszym mieście też, podejrzewam,
          dałoby się tak kupić
          • Gość: sw Re: po co stać, trzeba było iść do hipermarketu IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 12:02
            Broń Cie Panie Boże! Toż młodzież czytająca nie kupuje w hipermarketach tylko w księgarniach! A że czyta jedną książkę Rownlingowej na rok, no cóż...
            • Gość: Marcin Re: po co stać, trzeba było iść do hipermarketu IP: 213.77.240.* 31.01.04, 12:09
              Drodzy przedmówcy (przedpiszcy?), z Waszych wpisów wynika, że bardzo jesteście
              dumni ze swojej wyższości intelektualnej nad przeciętniakami czytającymi
              Harrego Potera. Gratuluję dobrego samopoczucia i życzę dalszych emocji w
              czasie śledzenia kolejnych przygód sierotki Marysi wśród krasnoludków.
              • Gość: akaaka Re: po co stać, trzeba było iść do hipermarketu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 14:24
                dla niewtajemniczonych: teraz należy się śmiać
      • Gość: moi Re: Potter jest taki nudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 18:20
        Ja przeczytałam wszystko co mi wpadło w ręce Verne'a, Makuszyńskiego, Sienkiewicza, Maya, Curwooda, Coopera, Twaina, Stevensona itd. itp. będąc dzieckiem, a teraz będąc osobą dorosłą stwierdzam, ze Harry Potter jest godzien stanąć w rzędzie z najlepszymi, klasycznymi dziełami literatury młodzieżowej. To są po prostu bardzo dobre książki, które ludzie, nie tylko mali, będą czytać jeszcze za dwieście lat. A co do filmów - cóż, nie są najgorsze, ale do książek im bardzo daleko. Niektórzy ludzie po prostu nie potrafią uwierzyć, że nawet w dzisiejszych czasach mogła po prostu trafić się osoba obdarzona wspaniałą wyobraźnią, talentem i inteligencją, która potrafiła zwyczajnie napisać bardzo dobrą książkę. W "HP" jest humor, przygoda, znakomicie skonstruowani, wielowymiarowi bohaterowie i sporo mądrości, której brakuje w większości produktów obecnie tworzonych na użytek dzieci przez jakieś marketingowe maszyny. Pani Rowling sama w dzieciństwie czytała książki i teraz pisze takie książki, jakie sama chciałaby przeczytać, a nie takie, jakie sądzi, że się sprzedadzą. I widać to chociażby w tym, że każda następna książka jest lepsza, a nie gorsza, chociaż zarazem stają sie one coraz bardziej mroczne i dramatyczne, a także coraz bardziej skomplikowane psychologicznie.
      • Gość: offca Re: Potter jest taki nudny IP: *.starnet.pl / *.podgorze.pl 01.02.04, 09:48
        jak można wydawac opinię o książce nie przeczytajac jej wcześniej?

        ja pottera przeczytałam ledwo ze dwa miesiące temu. bo wcześniej odrzucała mnie
        ta nagonka i cały szum... i co? nuda? pewnie, strasznie nudna, jak zaczęłam
        czytać pierwszy tom, to oderwałam się dopiero po rpzeczytaniu słowniczka na
        końcu ;-) i zaraz musiałam pochłonąć kolejne tomy...

        w dzieciństwie też dużo czytałam, wszytsko co znalazłam w domu a potem w
        bibliotece, dzięki czemu bardzo szybko okulary musiałam nosić ;) (to od
        czytania pod kołdrą z latarką)

        Pani Rowling jest bardzo utalentowaną pisarką... żeby napisać książkę dla
        dzieci, którą stare konie (ja mam 27, mój znajomy, który właście się dzięki
        mnie nią zachłysnął ma 41) będą z pasją i wypiekami na policzkach czytały... W
        tej książce jest z pewnością wspaniała przygoda, wiele o przyjaźni... ale też
        tyle nauki moralnej podanej w naturalny, niemoralizatorksi sposób... Z całą
        pewnością bedę chciała, żeby moje dzieci przeczytały harryego - dowiedzą się
        jak ważna jest przyjaźń, że najważniejsze są własne wybory, że należy tolerować
        inność, że ciężko być biednym lub sierotą, a bogactwo to nie wszystko...

        Jest tam piękne zdanie - proste, ale cholernie madre - "...nadejdzie czas, w
        którym będziecie musieli wybierać między tym, co słuszne, a tym, co łatwe". po
        lekturze tej książki, kazdy dzieciak wie, po której stronie on by stanał.
        obyśmy i my umieli dokonywać takich wyborów.

        to mądra książka, a przy okazji czyta się jak dobry kryminał/książke
        przygodową/baśń ... :)

        ja już jestem potteromaniak ;-)
    • Gość: @ Re: Potteromania w Radomiu IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 12:49
      Jak już ktoś chciał koniecznie dzisiaj kupić, to wystarczyło iść z samego rana
      do najbliższego kiosku. Widziałem dzisiaj w dwóch na XV-leciu, więc w innych
      też pewnie jest.
    • Gość: Koszałek Opałek Do szabel kumotrowie!! IP: *.pwr.wroc.pl / *.am.wroc.pl 31.01.04, 16:28
      Precz z amerykańskim Harrym! Krasnoludki do boju! Nie damy by nas zgnębił wróg!
      Krasnale są najlepsze na świecie! Do tego nie muszą nikogo czarować.
      • Gość: miss_rhcp Re: Do szabel kumotrowie!! IP: *.udn.pl 31.01.04, 17:29
        Przyznam, ze mnie HP podoba sie, ale tak w miare. Nie bylabym jednak zdolna
        wstawac skoro swit tylko po to, zeby poczuc ta pseudo atmosfere. Dla mnie to
        glupota.Sprawdza sie jednak, skoro tyle dzieciarni nawet i z rodzicami ciagnie
        do ksiegarni tak wczesna pora. Uwazam jednak, ze lepiej, zeby czytali to, niz
        gdyby w ogole mieli nie czytac, albo marnowac czas na bravo, czy inne
        badziewia, ktore w ogole sie nie powinny ukazywac. That's it
      • Gość: moi Re: Do szabel kumotrowie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 18:07
        Harry jest angielski, maluchu :)
    • Gość: kic Re: Potteromania w Radomiu IP: *.udn.pl 01.02.04, 13:31
      Nawet łajno owinięte w kolorowy papierek podoba się polakowi.
      • Gość: Marcin Re: Potteromania w Radomiu IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.04, 16:37
        Po pierwsze - a'propos czego ta uwaga?
        Po drugie - "Polak" pisze się przez duże "P"
        • fnx1 Re: Potteromania w Radomiu 02.02.04, 13:16
          Wielu dyletantów i pseudo fachowców wypowiada się na temat Harrego Pottera.
          Część krytykuje... część chwali... A prawda jest taka , że jak się komuś
          podoba - niech czyta do upojenia. Ja przeczytałem moim dzieciom wszystkie 4
          tomy... 2 razy... na głos. Sam też jeszcze raz... po cichu. Bo na głos było za
          wolno. I dodam, że w dzieciństwie czytałem jak jeden z pioprzedników w wątku -
          wszystko co mi wpadło w ręce. Lub co wyszukałem w czytelniach i płatnych
          wyporzyczalniach (kiedyś były! Na Jaracza i Gołębiowie...). Dzieki nim
          przeczytałem np Tolkiena, którego nie mogłem dostać nigdzie indziej. Nie widzę
          nic złego w HP. Przeciwnie. Jest to taka bajka dla dzieci i dorosłych, która w
          nasz świat wnosi trochę magii. I nie jest przelukrowana. Nie jest też napisana
          w stylu horrorów, które ostatnio łatwo można kupić dla dzieci - np Czerwony
          kapturek w formie, której ja bym nie puścił na rynek. Mam nadzieję, że HP
          pomoże moim dzieciom w przyszłości czytać inne książki. Już teraz przez dłuższą
          przerwę zafundowaną nam przez p. Rowling i wydawnictwo MR... przeczytaliśmy
          wiele innych książek. Harry jest w porządku. Jeśli kogoś nudzi... niech nie
          czyta. A czy Polak kupi wszystko byle było ładnie opakowane? Możliwe. Takie to
          są mechanizmy rządzące rynkiem. Nie tylko w Polsce.
          • Gość: tato Re: Potteromania w Radomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 17:49
            Nie chcę się wypowiadać na temat książki - co czytelnik, to inna opinia.
            Wnerwiło mnie natomiast, że nawet tak prosta sprawa jak rozpoczęcie sprzedaży o
            jednej godzinie nie mogła się udać. Byłem z córką o siódmej pod księgarnią,
            okazało się, że nie jesteśmy pierwsi (sprzedaż miała się zacząć podobno o
            7.22). Dwie godziny później córka dowiedziała się, że jej koleżanka kupiła
            Pottera już w piątek. Wiem, że teraz książka jest nawet w kioskach, ale
            chodziło przecież o tę chwilę zabawy, satysfakcji, że zrobiło się coś inaczej,
            niz zwykle. Pozostał niesmak.
            • fnx1 Re: Potteromania w Radomiu 03.02.04, 13:56
              To faktycznie przykre. Dzieci szczególnie przeżywaja takie wpadki... A może
              tak naprawdę to my (rodzice) tak to odbieramy? Czy niepowodzenia dzieci nie
              stają się naszymi kwasami??? Przecież sam fakt takiej wyprawy powinien byc dla
              Was źródłem radości i jakichś pozytywnych emocji. A to że ktoś kupił wcześniej?
              Cóż to ma za znaczenie? Jak wielu innych przeczytałem ten tom juz ok. 4 mcy
              temu. Z internetu. Wersja tłumaczona przez za/na/paleńców. Czy czujesz się tym
              zniesmaczony? I tak lada dzień kupię 5 tom i to w twardej oprawie - bo wiem, że
              będzie czytany wielokrotnie. I nie pędziłem rano w sobotę - bo nie i już.
              Natomiast zszokował mnie widok o 10 rano w kiosku - HP5! A znajomi w księgarni
              zapisywali się jak kiedyś przed laty za telewizorami w RTV na Waryńskiego.
              Śmieszne jest twierdzenie wydawnictwa, że wyprzedano cały nakład... Owszem
              tylko, że teraz spoczywa w Realach, Leclercach księgarniach i ... kioskach (w
              sklepach mięsnych chyba tylko pod ladą!). I będzie tam długo. Tak jak
              poprzednie części. I dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka