kocham_siatke
24.04.10, 20:58
właśnie wróciłem z meczu, wygraliśmy 3:2.
Mecz nerwów,walki i błędów, obie drużyny na podobnym poziomie opanowały
"arkana abecadła siatkarskiego" jak to zgrabnie ujął, stosując śmieszną
nowomowę, redaktor GW. cokolwiek miałoby to oznaczać. Oznacza jedno czeka nas
kolejny mecz w Warszawie.