Manifestacja rowerowa

27.07.10, 08:53
Chcesz bezpiecznie dojechać rowerem do pracy, szkoły, kawiarni czy znajomych?
Chcesz by nie traktowano Cię jak powietrze na drodze? Chcesz jeździć po
bezpiecznych i wygodnych drogach rowerowych? A może nie masz gdzie zaparkować
swojego jednośladu i mile widziałbyś tam stojak?

Jeśli tak to zapraszamy na spotkanie i wspólny przejazd ulicami miasta.
Pokażmy, że w Radomiu jest wielu rowerzystów! :)

Zbiórka tradycyjnie w ostatni piątek miesiąca - 30 lipca - godz. 18.00 przy
fontannach. :)


Zapraszamy! :)
    • isoxazolidine Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 09:09
      Dzięki uporowi rowerzystów zaczyna powstawać infrastruktura rowerowa
      na poziomie. Nie zawsze bez błędów (vide np. Warszawska) ale jest
      lepiej niż było.
      • Gość: użędnik radomski Re: Manifestacja rowerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 09:20
        co znaczy "vide"? To od videł?
        • b-ania Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 09:46
          vide, łac., patrz, zobacz (w tekście). Ciemnoto urzędnicza.
          • Gość: użędnik radomski Re: Manifestacja rowerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 09:50
            co mam zobaczyć, na co patrzeć? głupia czy co?
            • b-ania Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 10:40
              Znaczy (w domyśle) popatrz(vide) na ulice Warszawską, na której były
              niedoróbki. Niektórym to trzeba dopiero kawę na ławę wyłożyć by coś
              zrozumieli. Nie mniej pozdrawiam.
              • Gość: użędnik radomski Re: Manifestacja rowerowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 11:10
                To dlaczego vide napisał po łacinie a resztę to już nie? bez sensu.
                • isoxazolidine Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 00:00
                  jest taki gatunek a zwie się "malkontenci". dla takich wszystko
                  jest "bez sensu". bez odbioru.
      • w1m Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 11:19
        isoxazolidine napisał:

        > Dzięki uporowi rowerzystów zaczyna powstawać infrastruktura rowerowa
        > na poziomie.

        I ulice są ładniejsze:
        radomcyclechic.blogspot.com/
        :-D
    • Gość: korben Re: Manifestacja rowerowa IP: *.radom.vectranet.pl 27.07.10, 12:57
      A czy tym razem będzie asysta policji?

      Bo bez policji jadąc ulicami miasta z synem i przejeżdżając przez skrzyżowania
      na czerwonym świetle nie czułem się zbyt pewnie.

      • Gość: rower-power Re: Manifestacja rowerowa IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 19:27
        bez policji.
        • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 23:58
          Biorąc pod uwagę, że na ostatniej masie... wróć, manifestacji było Was aż 37,
          asysta policji byłaby wyrzucaniem pieniędzy podatników w błoto.
          • Gość: MAsa Re: Manifestacja rowerowa IP: 188.33.106.* 28.07.10, 17:24
            > Biorąc pod uwagę, że na ostatniej masie... wróć, manifestacji było
            > Was aż 37

            A pamietasz jaka wtedy byla pogoda? A pamietasz, ze wtedy bylo
            zakonczenie roku szkolnego? Jak już ktos pisal, pogoda ma wplyw zarowno na jazde
            na rowerze jak i tym bardziej na udzial w imprezach plenerowych. Dla
            pocieszenia, byly Masy gdzie przejezdzalo i 400 osob.

            > asysta policji byłaby wyrzucaniem pieniędzy podatników w błoto

            Podatnicy utrzymuja policje niezaleznie od pogody, niezaleznie czy sa wypadki,
            niezlaznie czy sa rozboje czy nie.
            • samspade Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 17:28
              Wielokrotnie na tym forum "rowerzyści" twierdzili że rowerem da się jeździć
              niezależnie od warunków pogodowych. Więc jak to jest właściwie? Rowerami jeździ
              się tylko w ładną pogodę i na masę przyjeżdżają dzieci?(wnioskuję tak ze słów o
              końcu roku szkolnego)
              • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 18:13
                samspade napisał:

                "Wielokrotnie na tym forum "rowerzyści" twierdzili że rowerem da się jeździć niezależnie od warunków pogodowych. Więc jak to jest właściwie?"

                Da się jeśli jest odpowiednia infrastruktura. Obecnie takiej nie ma i dlatego masy krytyczne się odbywają.
                • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 18:26
                  Znaczy się chcecie ścieżek zadaszonych z ogrzewaniem?
                  Powodzenia. Tylko dlaczego manifestujecie na ulicach?

                • samspade Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 19:14
                  A jaka to powinna być ta infrastruktura, żeby nie przeszkadzał deszcz, śnieg,
                  wiatr, zimno, upał?
                  • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 19:33
                    Polecam lekturę podręcznika tworzenia infrastruktury przyjaznej rowerzystom( z ang. C.R.O.W. "Sign Up For The Bike"). Dla ułatwienia podam Ci link do zapisu w pdf - tutaj.

                    Jak się zapoznasz to napisz :)
                    • samspade Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 05:49
                      Podaj od razu który rozdział porusza tematy infrastruktury odpornej na warunki
                      pogodowe. Nie mam czasu na czytanie całej "książki", niestety czasy kiedy miałem
                      wakacje już dawno minęły.
                      Jestem po prostu ciekaw skąd takie różnice w zdaniach. Z jednej strony słyszę że
                      rowerem da się jeździć cały rok niezależnie od warunków pogodowych , z drugiej
                      strony słyszę że na masie, przepraszam manifestacji była garstka osób przez
                      pogodę i koniec roku szkolnego.
                      • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 21:13
                        samspade napisał:

                        "Podaj od razu który rozdział porusza tematy infrastruktury odpornej na warunki pogodowe."

                        Słyszałeś o czymś takim jak wyszukiwarka? Ale podpowiem, że głównie rozdziały 5 i 11. Przy czym nie można tego rozdzielać bo projektowanie drogi rowerowej to proces, w którym powinno się na każdym etapie uwzględniać wpływ warunków pogodowych.


                        "...niestety czasy kiedy miałem wakacje już dawno minęły."

                        Ale czas na pisanie postów na forum to masz?

                        "Z jednej strony słyszę że rowerem da się jeździć cały rok niezależnie od warunków pogodowych "

                        Jeszcze raz powtarzam: da się jeśli jest odpowiednia infrastruktura.
                        Poniżej przykłady:

                        www.youtube.com/watch?v=ZMv3OB6XHvQ
                        www.youtube.com/watch?v=WkgKYjrNLwg
                        Na resztę pytania powinieneś sobie już odpowiedzieć.
                        • pitagor Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 22:16
                          Infrastruktura może wspomóc rowerzystę przy kiepskiej pogodzie. Będąc w Holandii
                          urzędnik odpowiedzialny za politykę transportową miasta Zwolle zaprowadził nas
                          na skrzyżowanie, na którym był zamontowany czujnik deszczu, gdy pada rowerzyści
                          dostają częściej i dłużej trwające światło zielone... żeby nie mokli.

                          • Gość: foto Re: Manifestacja rowerowa IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 08:31
                            lh3.ggpht.com/_RfAeYsEFkj4/S_wYZu0UI9I/AAAAAAAAK0k/dR5GAjdb82s/s512/SNC00288.jpg
                      • Gość: Marcin Re: Manifestacja rowerowa IP: 91.194.198.* 31.07.10, 11:54
                        Piszę z pewną taką nieśmiałością bo tłumaczenie tego zjawiska podważa
                        zaufanie do inteligencji rozmówców..

                        Otóż pogoda nie stanowi przeszkody w używaniu roweru podobnie jak i nie
                        stanowi przeszkody dla piechura. Jako pieszy, mimo mrozu czy deszczu,
                        zawsze możesz wziąć ciepłą kurtkę lub parasol i gdzieś - do sklepu, pracy,
                        szkoły, - pójść. Dokładnie tak samo z rowerzystą. Natomiast jeśli pogoda
                        jest kiepska, dwa razy się zastanowisz nim wyjdziesz na manifestację
                        piechurów w sprawie naprawy miejskich chodników. Czemu więc dziwisz się
                        rowerzystom?

                        A innemu z uczestników tej dyskucji, który jeżdżąc samochodem szczyci się
                        niezauważaniem pogody muszę pogratulować. Mnie dużo gorzej jeździ się w
                        deszczu, mgle a zwłaszcza na oblodzonej drodze. No, ale to może wpływ zbyt
                        częstego używania roweru...
                        • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 31.07.10, 16:14
                          Piszesz z nieśmiałością i kompletnym niezrozumieniem o co całe zamieszanie w
                          dyskusji.

                          Pisząc o "niezauważaniu" pogody gdy jadę autem nie miałem na myśli warunków,
                          które wpływają na styl jazdy. Przecież wiadomo, że zmienne warunki atmosferyczne
                          mają i powinny mieć wpływ na zmianę zachowania się kierowcy. Mnie chodziło o to,
                          że czy pada deszcz, wieje silny wiatr, jest upalnie czy mamy -20 za oknem, dla
                          mnie w aucie nie ma to znaczenia. Na głowę mi nie pada, wichury w środku nie
                          mam, mogę sobie włączyć ogrzewanie lub klimatyzację itd. Na rowerze takiego
                          komfortu nie masz i nie będziesz mieć. Żadna infrastruktura tego nie zmieni. I
                          nic bym się nie odzywał gdyby co poniektóre indywidua z BR nie twierdziły, że
                          rower jako środek transportu jest lepszym rozwiązaniem w mieście niż auto. Jak
                          widać nie. Bo wystarczyło, że popadał deszczyk i na manifestacji rowerowej
                          pustka. Przepraszam bardzo ale przecież można założyć pelerynkę i dalej
                          manifestować. Czy brak infrastruktury do jazdy w złych warunkach pogodowych
                          (jaka by ona nie była) jest wytłumaczeniem mizernej frekwencji rowerzystów?
                          Czyli jak będzie takowa to będą manifestować w większej obecności? Ale jak
                          będzie to po co będą manifestować? I odwiedź sobie stronkę masy krytycznej w
                          Radomiu. Przeczytaj ilu manifestuje zimą.
                          Ja nie mam nic przeciwko komuś kto chce sobie tyłek odmrażać na rowerze. Jego
                          wybór. Ale niech nie wciska mi, że to jest super i ja mam zostawić auto i
                          dołączyć do niego.

                          > A innemu z uczestników tej dyskucji, który jeżdżąc samochodem szczyci się
                          > niezauważaniem pogody muszę pogratulować. Mnie dużo gorzej jeździ się w
                          > deszczu, mgle a zwłaszcza na oblodzonej drodze. No, ale to może wpływ zbyt
                          > częstego używania roweru...
                          Jeszcze odniosę się do ostatniego twojego zdania. Wiesz dlaczego motocykliści
                          nie jeżdżą zimą? Jak wpadniesz w poślizg na lodzie autem to, jeżeli nie
                          jedziesz zbyt szybko, chwilę sobie "potańczysz". Ale jak to samo przytrafi Ci
                          się na jednośladzie to w najlepszym razie potłuczesz sobie d...
                          • Gość: Marcin Re: Manifestacja rowerowa IP: 91.194.198.* 31.07.10, 22:51
                            Myślę, że "kompletne niezrozumienie" jest nie tylko po mojej stronie....

                            Znacznie mniej jest chętnych do jazdy rowerem w zimie czy przy kiepskiej
                            pogodzie ale to nie znaczy, że to niemożliwe. Tak samo jest z
                            manifestowaniem. I nie stawiaj sprawy na głowie - jeśli potrzebuję
                            wyjechać rowerem przy złej pogodzie to jadę ale nie rozkoszuję się tym.

                            Natomiast co do poślizgu zimą - nie zauważasz różnicy w prędkościach
                            motocykla i roweru? Jadąc zimą rowerem sporadycznie zdaża mi się
                            poślizgnąć a jeśli - to podeprę się nogą i jadę dalej. Kiedy samochodem
                            wpadniesz w poślizg to masz wielkie szczęście jeśli nie spotkasz kogoś z
                            przeciwnej strony, kogoś na własnym pasie lub latarni.
                            • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 31.07.10, 23:38
                              > Znacznie mniej jest chętnych do jazdy rowerem w zimie czy przy kiepskiej
                              > pogodzie ale to nie znaczy, że to niemożliwe. Tak samo jest z
                              > manifestowaniem. I nie stawiaj sprawy na głowie - jeśli potrzebuję
                              > wyjechać rowerem przy złej pogodzie to jadę ale nie rozkoszuję się tym.

                              Ja to wiem i Ty to wiesz. Ale gdybyś poczytał wszystkie posty fireboy'a i innych
                              jego przyjaciół to byś się dowiedział, że w ich głowach jest przeszczep stylu
                              życia holenderskiego na nasze podwórko. A tam jak to "zapodał" na filmach z You
                              Tube jeździ się rowerami cały sezon. I to jeździ mnóstwo ludzi. Ok. to jest ich
                              wybór, a przede wszystkim styl życia od kilku dziesięciu już lat. Nie mam nic
                              przeciwko temu by BR promowało jazdę rowerem jako alternatywę dla auta, czy też
                              innego środka transportu. Ale niech promują a nie starają się narzucać. Co można
                              wyczytać z ich wcześniejszych w innych starszych wątkach postów. Także mnóstwo
                              pogardliwych słów odnośnie kierowców, plany ograniczania ruchu aut w mieście
                              itp. Wszystko pięknie ale jak pokazują masy krytyczne, nie wiedzieć czemu
                              przemianowane na manifestacje, wraz ze zmianą aury liczba chętnych na jazdę
                              rowerem drastycznie spada. I nie ma tu nic do rzeczy ilość ścieżek i innych
                              przyjaznych rowerzystom inwestycji. Osobiście jestem jak najbardziej za
                              powstawaniem jak największej liczby ścieżek rowerowych. Mniej rowerzystów na
                              drogach i chodnikach to większe bezpieczeństwo dla rowerzystów i pieszych. Ale
                              nie może być to kosztem transportu samochodowego, co sugeruje bractwo. Bo rower
                              jest alternatywą, a nie głównym środkiem transportu.
                              Co do poślizgu. Wyobrażam sobie swoich rodziców (oboje dobiegają 60tki) jak
                              jeżdżą rowerami zimą. Upadek w tym wieku z "siodła" może być bardzo przykry w
                              konsekwencjach. A w aucie (mówimy o jeździe miejskiej) takich przykrości nie
                              doświadczą. W dodatku najczęstsze poślizgi autem zimą zaliczam przy ruszaniu a
                              nie w czasie jazdy. Więc o poważnych kolizjach mowy być nie może.
                              • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 15:41
                                hutchence napisał:

                                "Ja to wiem i Ty to wiesz. Ale gdybyś poczytał wszystkie posty fireboy'a i innych jego przyjaciół to byś się dowiedział, że w ich głowach jest przeszczep stylu życia holenderskiego na nasze podwórko."

                                A co w tym takiego dziwnego?

                                "A tam jak to "zapodał" na filmach z YouTube jeździ się rowerami cały sezon."

                                A samochodem jeździsz też np. tylko zimą?

                                "I to jeździ mnóstwo ludzi. Ok. to jest ich wybór, a przede wszystkim styl życia od kilku dziesięciu już lat."

                                Owszem jest to ich wybór, ponieważ polityka miasta prowadzi do tego aby promować ruch rowerowy oraz transport zbiorowy zamiast indywidualnego samochodowego. I ułatwia to tworzeniem odpowiedniej infrastruktury a nie tylko rzuca słowa na wiatr. Weźmy pod uwagę np. Kopenhagę. Nie jest tutaj całą prawdą mówienie, że jeżdżą tłumy od kilkudziesięciu lat. Przed wojną tak było. Niestety po wojnie zalały miasto samochody jak obecnie dzieje się u nas. Jednak zrozumiano to dopiero w latach 70-tych ubiegłego wieku. I zaczęto wypychać samochody z centrum miasta. Konsekwentnie. I dlatego dzisiaj mamy to co mamy.

                                "Nie mam nic przeciwko temu by BR promowało jazdę rowerem jako alternatywę dla auta, czy też innego środka transportu."

                                Więc w czym problem?

                                "Ale niech promują a nie starają się narzucać. Co można wyczytać z ich wcześniejszych w innych starszych wątkach postów."

                                Przytocz gdzie tak napisałem. A nie tylko mnie oplwasz nic nie wartymi oskarżeniami.

                                "Także mnóstwo pogardliwych słów odnośnie kierowców,"

                                jak wyżej.

                                "Wszystko pięknie ale jak pokazują masy krytyczne, nie wiedzieć czemu przemianowane na manifestacje, wraz ze zmianą aury liczba chętnych na jazdę rowerem drastycznie spada."

                                Nie przemianowane od początku jest to forma manifestacji. Widać, że nie byłeś w ubiegły piątek. Pomimo deszczu jechało w masie ponad sto osób.

                                "Osobiście jestem jak najbardziej za powstawaniem jak największej liczby ścieżek rowerowych."

                                Częściowo się z Tobą zgadzam. Jednak wydzielone drogi rowerowe są potrzebne przy trasach głównych prowadzących do centrum. W samym śródmieściu lepszym rozwiązaniem jest strefa uspokojonego ruchu czy pasy rowerowe w jezdni. Swoją drogą ponad 70% ulic w Berlinie objęte jest ograniczeniem prędkości do 30 km/h, a część już nawet i 10km/h. I nie są to osiedlowe uliczki a ulice nawet po 3 pasy ruchu w jedną stronę. Tutaj strefa tempo 30, tempo 10 a tu masz ciekawy artykuł.

                                "Ale nie może być to kosztem transportu samochodowego, co sugeruje bractwo."


                                A czyim kosztem? Przecież to transport samochodowy jest najbardziej przestrzenio chłonny.

                                "Bo rower jest alternatywą, a nie głównym środkiem transportu."

                                Dlaczego uważasz, że nim nie jest? Jeśli z niego nie korzystasz to co możesz na jego temat wiedzieć? To, że jedziesz nim na wycieczkę do lasu czy mijasz go patrząc zza szyby swojego samochodu?

                                Obejrzyj sobie tego bloga, w którym zamieszczane są zdjęcia osób, które traktują rower jako środek transportu.
                                • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 17:01
                                  Już raz Tobie odpowiedziałem na teorię dotyczącą dlaczego ludzie opuszczają
                                  miasta. I co mi odpowiedziałeś? Nic, zatkało. I tyle w temacie. Fakty przeczą
                                  teorii. Tym gorzej dla faktów.
                                  > A samochodem jeździsz też np. tylko zimą?
                                  Nie, cały sezon. Bo to jest środek transportu sprawdzający się w każdych
                                  warunkach atmosferycznych w naszym pięknym kraju. A rower nie. Bo jeżdżenie na
                                  rowerze zimą czy w deszczu sam musisz przyznać jest pewnym wyzwaniem i
                                  dyskomfortem względem jazdy w ładny słoneczny (nie upalny) dzień.
                                  > Owszem jest to ich wybór, ponieważ polityka miasta prowadzi do tego aby promowa
                                  > ć ruch rowerowy oraz transport zbiorowy zamiast indywidualnego samochodowego. I
                                  > ułatwia to tworzeniem odpowiedniej infrastruktury a nie tylko rzuca słowa na w
                                  > iatr. Weźmy pod uwagę np. Kopenhagę. Nie jest tutaj całą prawdą mówienie, że je
                                  > żdżą tłumy od kilkudziesięciu lat. Przed wojną tak było. Niestety po wojnie zal
                                  > ały miasto samochody jak obecnie dzieje się u nas. Jednak zrozumiano to dopiero
                                  > w latach 70-tych ubiegłego wieku. I zaczęto wypychać samochody z centrum miast
                                  > a. Konsekwentnie. I dlatego dzisiaj mamy to co mamy.
                                  Ale mnie nie interesuje Kopenhaga. Mnie interesuje radom. I nie wydaje mi się,
                                  żebyśmy mieli jakiś wielki problem z autami w mieście. Nadmiernych korków nie ma
                                  (te co są obecnie w dużej mierze zawdzięczamy remontom), po wprowadzeniu opłat
                                  za parkowanie również miejsca na zatrzymanie się jest sporo. Ludzi w mieście nie
                                  przybywa, a co za tym idzie aut lawinowo również. Za to rowerzystów wielu nie
                                  ma. A już przy gorszej aurze i zimowej porze roku praktycznie jeżdżą tylko takie
                                  rodzynki jak Ty. A w Kopenhadze ruch rowerowy jest popularny od kilkudziesięciu
                                  lat. Od lat 70 do dziś mamy 40 lat. A tradycja przedwojenna to co? ...I zaczęto
                                  wypychać samochody... To jest promocja czy wymuszone działania. I Ty myślisz, że
                                  to się u nas (w Radomiu) by przyjęło. Nie sądzę. Wystarczy spojrzeć na te tłumy
                                  na ścieżkach rowerowych.
                                  > "Nie mam nic przeciwko temu by BR promowało jazdę rowerem jako alternatywę
                                  > dla auta, czy też innego środka transportu."

                                  >
                                  > Więc w czym problem?
                                  >
                                  > "Ale niech promują a nie starają się narzucać. Co można wyczytać z ich wcze
                                  > śniejszych w innych starszych wątkach postów."

                                  >
                                  > Przytocz gdzie tak napisałem. A nie tylko mnie oplwasz nic nie wartymi oskarżen
                                  > iami.
                                  >
                                  > "Także mnóstwo pogardliwych słów odnośnie kierowców,"
                                  >
                                  > jak wyżej.
                                  Robisz ze mnie idiotę czy masz amnezję? Nie mam zamiaru teraz grzebać po starych
                                  wątkach ale doskonale pamiętam nasze wcześniejsze dyskusje. Więc daruj sobie
                                  teraz zdania w stylu ...Przytocz gdzie tak pisałem...
                                  > Nie przemianowane od początku jest to forma manifestacji. Widać, że nie byłeś w
                                  > ubiegły piątek. Pomimo deszczu jechało w masie ponad sto osób.
                                  Owszem, jest to manifestacja. Ale dopiero od tego wątku to określenie wyparło
                                  wcześniejszą formułę Masy Krytycznej.
                                  Ja w ogóle nie wiedziałem, że jakaś masa... o przepraszam manifestacja się w
                                  piątek odbyła. I dlaczego w piątek? To dzień roboczy. Duży ruch aut. Dlaczego
                                  przeszkadzacie innym uczestnikom dróg w sprawnym poruszaniu się. W czym oni i ja
                                  jesteśmy winni zbyt małych (waszym zdaniem) inwestycji w promowanie ruchu
                                  rowerowego w mieście? I te ponad sto osób to niby co to ma być w porównaniu do
                                  kilkudziesięciu tysięcy kierowców w naszym mieście. To jakieś wielkie tłumy?
                                  Manifestujecie tak już ile lat? I co? I nic. Dopiero przez to forum dowiedziałem
                                  się, że urządzacie swoje "manifestacje" co miesiąc.
                                  > A czyim kosztem? Przecież to transport samochodowy jest najbardziej przestrzeni
                                  > o chłonny.
                                  No i co z tego jak większość porusza się autami. Chcesz zabrać większej grupie i
                                  stłoczyć ją bardziej, dając innej, której praktycznie nie ma (w porównaniu do
                                  tej pierwszej). Bawisz się w Robin Hooda czy co? Weź chłopie stań przed lustrem
                                  i odpowiedz sobie szczerze jak dużo jest rowerzystów w mieście, którzy by
                                  chętnie jeździli CAŁY rok rowerami? Ilu konkretnie? 1000? Wątpię. Ale
                                  przyjmijmy, że 1000. A kierowców i tak jest ze 30 razy więcej. I tego nie
                                  zmienisz. Chyba, że masz zamiar walczyć z wiatrakami.
                                  To się tyczy reszty twojego posta. I proszę nie porównuj Radomia do Berlina,
                                  Kopenhagi czy Amsterdamu. Gdybyśmy mieszkali w Warszawie to pewnie byłbym
                                  skłonny zbliżyć się do Twoich i BR spostrzeżeń na temat zmian w transporcie
                                  miejskim itd. Ale to nie jest Warszawa.
                                  • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 18:44
                                    hutchence napisał:


                                    "Robisz ze mnie idiotę czy masz amnezję? Nie mam zamiaru teraz grzebać po
                                    starych wątkach ale doskonale pamiętam nasze wcześniejsze dyskusje. Więc daruj
                                    sobie teraz zdania w stylu ...Przytocz gdzie tak pisałem..."


                                    Jeżeli mi to wmawiasz i pierwszy przytoczyłeś to podaj miejsce, w którym tak się
                                    wypowiedziałem. Wiem, że tak nie pisałem więc czekam aż coś znajdziesz.

                                    Jeżeli nie chce Ci się szukać to czemu przypisujesz mi nieswoje wypowiedzi?
                                    • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 22:13
                                      Jeżeli proponujesz tworzenie inwestycji pod rowerzystów kosztem kierowców to jak
                                      to nazwać? Promocją czy narzucaniem?
                                      I oczywiście tylko tyle zwróciło twoją uwagę z mojego posta. Słuchaj, nie jesteś
                                      głupi i dobrze sobie zdajesz sprawę z tego, że u nas ruch rowerowy nie ma tej
                                      siły co w chociażby Holandii czy Danii. Nawet jak zrobisz wszędzie ścieżki
                                      rowerowe to i tak większość ludzi wybierze auto. Dobrze o tym wiesz. Więc trochę
                                      wyluzuj. Bo chociaż w części tego co napisałem musisz się ze mną zgodzić. Tylko
                                      czy chcesz się do tego przyznać?
                                      • firebwoy Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 22:26
                                        hutchence napisał:

                                        "Nawet jak zrobisz wszędzie ścieżki rowerowe to i tak większość ludzi
                                        wybierze auto."


                                        Powstanie nowych dróg rowerowych zwiększa ruch rowerowy.

                                        Przykład? ul. Grzecznarowskiego - po powstaniu ddr ruch rowerowy jest znacznie
                                        większy niż przedtem.
                                        • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 23:07
                                          100% zgody. Tylko jaki był przedtem i jaki jest teraz i jaki będzie zimą? Tłumów
                                          nima. I o to w tym wszystkich chodzi.
                                • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 01.08.10, 17:09
                                  A o to wypowiedź jednego z uczestników zdaje się kwietniowej masy. Nijaki
                                  maniek: ...oczywiście gdy sprawdzali oświetlenie i karty to się schowałem z tyłu
                                  pod pretekstem, że się lekko spóźniłem...

                                  Dzień dobry. Zastałem Jolkę.
                                  To ja też będę jeździł bez prawka i świateł. Mało tego, w czerwcu ostatni raz
                                  zapłaciłem OC. Więcej nie mam zamiaru... No bo co, Wam wolno, a nam nie? W ogóle
                                  piękne podejście kolegi mańka do przestrzegania prawa. I taki dupek będzie mi
                                  protestował na ulicy, że On coś chce? Kopa w d...
            • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 17:57
              Mnie nie obchodzi pogoda. Jako poruszający się autem coś takiego jak
              niesprzyjająca aura dla mnie nie istnieje. A jak pamiętam co niektórzy z
              "fanbojów" dwóch kółek napędzanych siłą mięśni twierdziło, że da się zawsze więc
              z aut można zrezygnować. Więc jak to jest? Jak ładna pogoda manifestujemy,
              domagając się ścieżek i zmiany mentalności kierujących autami, a jak pogody nie
              ma to i nas nie ma?
              Co do policji. To chyba mają ważniejsze rzeczy do roboty niż opiekę nad wyjazdem
              grupki 37 pedałujących. Jak było Was ponad 100 to asysta była. Tutaj policja
              doszła do wniosku, że masy... wróć manifestacji nie ma bo jest zbyt hahaha mało
              manifestujących (lol)

              A tak na marginesie to dlaczego manifestujecie na ulicach miasta, utrudniając
              poruszanie się innym uczestnikom ruchu? Czy my kierowcy jesteśmy winni braku
              ścieżek? Idźcie robić kółeczko pod urzędem prezia.
              • Gość: Życzliwy Re: Manifestacja rowerowa IP: *.radom.vectranet.pl 28.07.10, 18:36
                A Ch...hence znowu nadaje.Miałem wielka nadzieję,że się przybłęda
                zawinoł swoją Calibrą na drzewie.Jestem mocno zawiedziony
                • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 19:36
                  A co boli Cię, że ktoś ma inne zdanie? Calibra? Mocno się co do mnie mylisz. Nie
                  mój gust. Nie jestem dresiarzem. Już sam mój nick wyklucza dresiarstwo. Wg
                  Ciebie każdy kto się z Wami nie zgadza jest dresem w Calibrze, Golfie czy pasku?
                  Masz mocno zawężone horyzonty. W dodatku życzysz mi śmierci? Życzliwy z
                  prawdziwego zdarzenia. A tak naprawdę zwykły ćwok. Ja nikomu nie życzę krzywdy
                  tylko trochę logicznego myślenia i rzeczowej dyskusji. Jednak tego, od takiego
                  prostaka jak Ty, się nie spodziewam.
                  • Gość: Życzliwy Re: Manifestacja rowerowa IP: *.radom.vectranet.pl 28.07.10, 20:05
                    Mam gdzieś twoje"inne zdanie".Nawet nie czytam twojego
                    pierdzenia.Jesteś zwykłą pałą z Idalina reagującą negatywnie na
                    słowa:Rower,masa itp.
                    • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 28.07.10, 21:13
                      To po co się do mnie odzywasz? I to w dodatku w tak prymitywny sposób? Może po
                      prostu jesteś prymitywny? Nie jestem zwykłą pałą z Idalina. Mieszkam na
                      Janiszpolu, mam rodzinę, dom i prowadzę własną małą firmę. Trzeba być trochę
                      więcej niż pałą by osiągnąć w życiu chociaż takie skromne minimum. A Ty co masz
                      w swoim dorobku? Miernoto.
                      • Gość: Lechu Re: Manifestacja rowerowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 07:56
                        Tak się zastanawiam, czy masz coś do powiedzenia na tematy inne niż rowerowe?
                        Znasz się na czymś? Masz jakieś zdanie w innych sprawach? Dziwi to tym bardziej,
                        że jak sam przyznajesz jeździsz samochodem więc autorytetem w sprawach 2-kołek
                        nie jesteś. A może masz jakąś misję?
                        • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 12:55
                          Przepraszam Cię bardzo ale mówisz do mnie czy do fireboy'a. Bo to chyba On ma
                          jakąś misję. Czytałeś wszystkie moje posty? Chyba nie, bo nic nie rozumiesz o co
                          mi chodzi. A jak chcesz porozmawiać na inny temat to bardzo proszę, mam mnóstwo
                          zainteresowań. Tylko, że temat dotyczy akurat masy i nie do końca trzeźwych
                          pomysłów bractwa nt komunikacji w mieście. Po prostu się z nimi nie zgadzam.
                          • Gość: Lechu Re: Manifestacja rowerowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 14:32
                            Pytam Ciebie, obserwuję Twoją działalność na forum i nie zauważyłem, żebyś
                            wypowiadał się w innych wątkach, błyszczysz tylko w postach rowerowych. Stąd
                            wnoszę, że nic innego Cię nie interesuje. No chyba, że z pozostałymi rzeczami
                            poruszanymi na forum nie zgadzasz się pisząc pod innym nickiem.
                            • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 15:39
                              Co Ty obserwator jesteś jakiś czy "cuś"? No i chyba coś z Tobą nie tak skoro
                              wyciągasz takie wnioski na podstawie aktywności na forum? A nawet jeżeli mnie
                              nic innego nie interesuje, to co Cię to obchodzi? Co tym spostrzeżeniem wnosisz
                              do dyskusji? I spójrz na większość wątków na forum. Co takiego ciekawego jest
                              gdzie można "zabłysnąć". Gdybyś tak bardzo śledził moje poczynania (z tym to
                              radzę się leczyć) to byś wiedział dlaczego i kiedy zacząłem swoją wymianę zdań z
                              towarzystwem rowerowym. Chcesz się czegoś dowiedzieć o mnie więcej to się
                              zapytaj o moje zainteresowania. Piszesz pracę na temat mojej aktywności na forum?
      • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 27.07.10, 23:56
        A jak się miałeś czuć przejeżdżając na czerwonym?
        • b-ania Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 14:34
          Przecież napisał "nie czułem się zbyt pewnie".
          • hutchence Re: Manifestacja rowerowa 29.07.10, 15:42
            Czerwone światło o ile pamiętam znaczy "Stój". Chyba, że jak się jedzie rowerem
            znaczy co innego? Nie było asysty policji to kto zabezpieczał przejazdy przez
            skrzyżowania?
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.07.10, 19:41
      I co? Bez policji? To się ludzie będą czuć dziwnie przejeżdżając na
      czerwonym... normalne.
      Ale znowu jak się policja pofatyguje eskportować przejazd, to się
      zaraz japy rozdzierają co niektórych, że policja odsyła do domów (i
      słusznie zresztą) tych bez obowiązkowego oświetlenia itp.

      Czy BR oficjalnie ubiega się o jakieś dofinansowania jako społecznie
      działająca jednostka? Może powinna. Dzięki temu mogliby zapewnić
      sobie i innym uczestnikom swoich częstych, comiesięcznych,
      manifestacji bezpieczny przejazd wynajmując eskortę, opłacając ją z
      owych funduszy.
      KR zdaje się dostało jakieś dofinansowanie z UE...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja