Gość: zastępcaKierownika IP: *.aster.pl 31.05.10, 10:10 Jak mi jeszcze zlikwidują rodzinę na swoim będę obniżał cenki 3% tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: (.)(.) kredyciarze juz leja pod siebie IP: 109.255.153.* 31.05.10, 12:51 widmo upragnionych 40 metrow "apartamentu" w nowym blokowisku (excuse me - osiedlu apartamentowcow) znow sie oddala. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Mieszkania sa wciąż bardzo drogie 31.05.10, 13:53 Nie rozumiem jak ludzie nie będąc w stanie zebrac 80 tys chcą spłacić 800 000zł (kredyt+odsetki). Dopóki mieszkania nie stanieją do jakichs bardziej sensownych poziomów (a to ćiężkie bo koszt winduje biurokracja, ryzyko i wysokie ceny ziemi) dopóty większośc młodych będzie zdana na wynajem lub bogatego wujka/rodzica. Pamiętajcie bowiem że tylko częśc młodych (zwłaszcza wykształconych, ale nie ma reguły) zarabia powyżej 2000zł. Jest masa etatów w róznych bibliotekach, Biedronkach, fabrykach TV, sanepidach, impele, markety, nawet banki (kasjer, bok) gdzie zarobki netto są rzędu 900-1500zł. Tych osób nie stać na mieszkanie nawet za 200 tys a co dopiero 400 tys gdzie do oddania bedzie drugie tyle odsetek. Słusznie mówi Marek Wielgo wnioskując o tanie mieszkanai czynszowe - pytanie tylko jak to wprowadzić w praktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Złocone klamki na kredyt - głupota czy choroba? 31.05.10, 14:06 Czytam wypowiedzi na forum i tak sobie myślę, czy szynkę i bułki też kupujecie na kredyt? Masz 1000zł,a wydajesz 2000zł to co miesiąc bierzesz 1000zł kredytu na proszek do prania itp? Przez wiele lat, może nawet zbyt długo, wynajmowałem mieszkanie ze znajomymi. Życie w komunie, nawet najsympatyczniejszej ma pewne mankamenty. Tym niemniej z dziewczyną za pokój płaciliśmy 600-700zł a nie 1300 czy 1700zł jak piszecie. Nie stać nas było po prostu na droższe. Tzn, pewnie, oczywiście, moglibyśmy sobie wynająć chate za 1700zł albo i za 2500zł/mc, a co tam, ale woleliśmy ten 1000-1500zł zaoszczędzić. Tym bardziej że niepokojąca dla mnie była wizja 350 000zł kredytu gdzie musiałbym oddać z 700 tys zł. Więc jak nie macie szmalu, to wynajmijcie pokoj i w 3-5 lat uzbieracie dość pieniedzy by starczyło przynajmniej na wkład własny. Będzię to miało jeszcze ten pozytywny skutek że będzie w miare stały przypływ potencjalnych nabywców a nie bańki spowodowane nagłym atakiem golców bez złotówki szafujących zdolnością i szarżujących biura sprzedaży ze swoimi przyszłymi potencjalnymi zarobkami. Pralka na raty, telewizor na raty, 120% żeby starczyło na wypas kuchnie za 20 tys? Zamiast zwykłej za 3000zł? Człowieku, jak Cie nie stać to Ty nie szalej z wydatkami. Zarób coś a potem wstawiaj złocone klamki. Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Złocone klamki na kredyt - głupota czy chorob 31.05.10, 14:25 Wszystko dlatego, że jak ktoś zacznie zarabiać te 3tysiące brutto to zaraz wydaje mu się, że musi mieć wszystko jużzarazteraznatychmiast... No i się pokazać rzecz jasna. U mamusi mieszkać nie wolno, bo to wstyd i potwarz. Jak wynajmować - to przecież tylko apartamenta...a współlokatorzy do tego wizerunku zupełnie nie pasują. A skoro już cały apartament - to po co płacić komuś? Lepiej od razu "na swoje". I koronny argument - przecież już wszyscy mają, pokupowali 5 lat temu i czas pokazał, że to był świetny interes, więc mi teraz też się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awanturnik Re: Złocone klamki na kredyt - głupota czy chorob IP: *.globalconnect.pl 31.05.10, 21:35 wszystko w temacie :) trzeźwe myślenie to podstawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika może kiedyś tak na razie wGórę pełną parą cenki+1% IP: *.aster.com.pl 31.05.10, 10:19 az do grudnia wymyśl sobie swojego nicka impotencie intelektualny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika pisałem o psychotropach; drożeją 1% tygodniowo IP: *.opera-mini.net 31.05.10, 14:08 no ale muszę brać coraz mocniejsze leki jest kiepsko, niedługo przestaną mi dawać zasiłek i gdzie ja znajdę z chorobą pracę? przecież nie wnieruchomościach bo rynek się zawalił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxx to może m2 będzie kosztować 150tyś a nie 450tyś! IP: 84.38.22.* 31.05.10, 10:19 xxxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
az.anonim DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 10:19 na głównej: "Młodzi mogą się pożegnać się z kredytem na mieszkanie" w tytule: " Młodzi żegnają się z kredytem walutowym" ot taka drobna różnica, ale za to jaki dramatyczny wydźwięk! I pewnie klikalność wzrosła. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 10:20 Trudno żeby gołodupcy zaciągali kilkaset tysięcy kredytu na 100% wartości. Za jakiś czas ci młodzi ludzie podziękują za taką decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafiak Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 160.83.42.* 31.05.10, 10:26 Dokładnie. Dla mnie osoba, która nie jest w stanie odłożyć kilkudziesięciu tys PLN, a zaciąga kredyt na kilkaset jest delikatnie mówiąc bezmyślna. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 10:31 Tak gołodupcy podziękują, za możliwość mieszkania u mamusi do 50 r.ż Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 10:37 Skoro nie stać ich na wyprowadzenie się od mamusi to tym bardziej nie stać ich na kredyt na kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:33 tym bardziej niestac ich na takich zlodzieji jakich mamy w parlamencie od 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 13:23 niedługo zderzenie z rzeczywistością - skończy się kasa z prywatyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agis Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.chello.pl 31.05.10, 18:29 No chyba zartujecie sobie??? Pierwsze mieszkanie jesli rodzice nie dokladaja/dokladali do utrzymania do w duzym miescie ogromny wydatek. sama bralam kredyt na 100% w walucie mimo zarobkow powyzej 9000 na reke. Malo sie oplaca wynjamowac kiepskie mieszkanie jak za niewiele wiecej miesiecznie mozna miec wlasne. Pamietajmy ze kredyt to nie tylko na poczatku sam kredyt ale tez notariusz, podatek, urzadzenie/czesto remont a mloda osoba nie ma czesto nic, nawet poscieli i akurat wklad wlasny moze byc sporym problemem. Sorry ale 80 tys wkladu wlasnego za mieszkanie 400 000 (sredni standard w W-wie) to przez rok raczej ciezko uzbierac. Ja bym sie delikatnie mowiac wk...la takim dbaniem o moje finanse. Kazdy swoj rozum ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 109.255.153.* 31.05.10, 18:35 z twoimi zarobkami przez rok moze nie ale przez dwa bez problemu. no chyba ze ci sie jedno zero wiecej wpisalo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agis Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.chello.pl 31.05.10, 18:48 I co przez dwa lata mam sie meczyc w jakiejs klitce tylko po to zeby ciulac ten wklad wlasny wg przepisow? ee sorry. to wole sobie spokojnie i bezproblemow splacac kredyt na 100% bez martiwenia sie przy mnie wynajmujacy przypadkiem za msc nie wyrzuci, placic za przeproawdzke, stresowac, znosic kiepska dzielnice, dlugi dojazd do pracy itd, itp. Chcialam byc szybko na swoim i jestem i nie widze potrzeby ciulania na wklad wlasny bo na kredyt mnei stac bo na szczescie jedno zero mi sie nie wpisalo za duzo:) Zreszta jak znam moich znajomych, ktorzy tez zarbiaja sporo ponad srednia to tez nikt nie zbieral wkladu z wlasnych dochodow tylko wszyscy u rodziny zebrali. I taka to jest smutna rzeczywistosc ze jak ktos jest z biednej rodziny to ma zawsze pod gorke. Jestem przeciw. Tym bardziej ze kredyt walutowy kosztuje naprawde DUUUUZO mniej niz w zlotowkach. Co to promocja rodzimej waluty? Ciekawe w czym Ci bankowcy maja kredyty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asf Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.jarsat.pl 31.05.10, 19:21 > Chcialam byc szybko na swoim i jestem i nie > widze potrzeby ciulania na wklad wlasny No i mamy pełną charakterystykę leminga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.chello.pl 31.05.10, 19:36 > I co przez dwa lata mam sie meczyc w jakiejs klitce tylko po to > zeby ciulac ten wklad wlasny wg przepisow? Daruj sobie kobieto te dywagacje, niektorych przez cale zycie nie bedzie stac na wlasne M, a Ty bredzisz o 2 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
niewyspany77 Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 20:57 Gość portalu: agis napisał(a): > znosic kiepska dzielnice, > dlugi dojazd do pracy itd, itp. znakomity argument - wynajem, to daleko od pracy i dluuuuuugi dojazd. co bedzie, jak zmienisz prace albo firma sie przeniesie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awanturnik Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.globalconnect.pl 31.05.10, 21:41 poczekaj jak Ci franek skoczy na 4zł, to dopiero będziesz miała z górki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech życie Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.telpol.net.pl 31.05.10, 22:35 Wydaje mi się że chodzi tu o zabieg mający na celu ściągnięcia jak największej ilości złotówek z rynku. Młodzi pozbawieni szans na tani kredyt walutowy będą brali droższe w złotówkach, ich wiek gwarantuje też lepsze zyski bankierom przez dłuugie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 23:04 Chcialam byc szybko na swoim i jestem i nie widze potrzeby Zasady to bedziesz ustalac jak bedziesz miala gotowke na kupno. Jesli jestes golodupcem potrzebujacym 100% sumy to niestety niewiele masz do powiedzenia w temacie "co bym chciala". Co co kupowali dziury w ziemi tez kiedys wolali, ze to ich sprawa jakie umowy podpisuja, teraz krzycza ze to winne Panstwo bo na to pozwolilo. I wlasciwie powinno im zwracac.. heh. Jeszcze troche libor pojdzie mocno w gore i okaze sie ze na ratke nie wystarcza to zaczna sie zale ze Panstwo powinno pomagac. Taka historie maja teraz amerykanie. Ci myslacy normalnie musza teraz splacac dlugi bankow i dluznikow w swoich podaktkach. Ja nie mysle placic za dlugi takich idiotek "chce miec i to juz". ciulania na wklad wlasny bo na kredyt mnei stac bo na szczescie To panstwo ustala kiedy cie stac a kiedy nie. Bo Panstwo gwarantuje wklady w bankach. Golodupce za wiele do wymagania nie maja. Pora zeby to zrozumialy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 78.8.192.* 31.05.10, 20:24 Gdyby tak kazdy miał ten swój rozum, to nie byłoby tylu wylanych łez, że frank poszedł w górę itp, a oni nie mają na chleb... Znam kilka zakredytowanych osób... Co do wynajmowania/rata - to tak - był taki okres, że te kwoty były do siebie zbliżone, ale to już dawno przeszłość... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 18:44 > Skoro nie stać ich na wyprowadzenie się od mamusi to tym bardziej nie stać ich > na kredyt na kilkadziesiąt lat. a mozesz mi wytłumaczyć niby dlaczego? Jeżeli kupisz mieszkanie teraz za 400.000 i jego wartość realnie nie będzie się zmieniać (czyli będzie rosnąć zgodnie z inflacją), to po 40 latach (przy założeniu inflacji 2,5%) będzie warte 1,07 mln złotych. Jeżeli ja na przykład wziąłem kredyt 2 lata temu w CHF i mam oprocentowanie poniżej inflacji (ok 1.5%) - to sumaryczna kwota wpłacona po 40 latach spłacania jest niższa niż wartość mieszkania rosnąca zgodnie z inflacją... Stać mnie na ratę w okolicach 1700 PLN. Gdybym chciał odłożyć te 90 tysięcy na wkład własny wydając na kwestie mieszkaniowe taką samą kwotę, to odkładając jakieś 700 PLN miesięcznie (bo z tysiąc musiałbym zapłacić za wynajem mieszkania) odkładałbym 10 lat! Jednocześnie oddając 120 tysięcy właścicielowi wynajętego mieszkania - nic z tych pieniędzy nie mając... Nie będąc na swoim, nie mogąc sobie swobodnie mieszkania urządzać, malować, żyć z niepewnością, że mnie ktoś z tego mieszkania wyprosi itd... Kredytu nie można brać "po korek" - zwłaszcza w walutach. Ale jeżeli można wziąść walutowy i mieć kilkaset złotych zapasu w budżecie - to jest dobre wyjście! Bo w długiej perspektywie wartość mieszkania musi rosnąć szybciej niż inflacja. Gonimy Europę zachodnią, nasze PKB per capita będzie długofalowo rosnąć, średnie wynagrodzenie również. Relacja ceny m2 do średniej krajowej pensji jest długofalowo mniej więcej stała (m2 za 2-3 miesięczne pensje w głównych miastach kraju) - popatrz na ceny we wszystkich większych miastach Europejskich. Tak więc ze wzrostem zasobności Polski wartość mieszkań musi rosnąć szybciej niż inflacja przy założeniu długofalowo dodatniego PKB (2+ procent). Dochody wykształconego młodego człowieka też z czasem powinny rosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 78.8.192.* 31.05.10, 20:28 Jeżeli kupisz mieszkanie teraz za 400.00 > 0 i jego wartość realnie nie będzie się zmieniać (czyli będzie > rosnąć zgodnie z inflacją), to po 40 latach (przy założeniu inflacji > 2,5%) będzie warte 1,07 mln złotych. Jeżeli ja na przykład wziąłem > kredyt 2 lata temu w CHF i mam oprocen towanie poniżej inflacji (ok > 1.5%) - to sumaryczna kwota wpłacona po 40 latach spłacania jest > niższa niż wartość mieszkania rosnąca zgodnie z inflacją... Nie za dużo optymistycznych założeń jednocześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arfer Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.nowiny.net 31.05.10, 22:46 A co w nich nie tak ? Pamiętając o perspektywie czasowej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:12 Czytaj ze zrozumieniem, nie napisałem, że coś w nich nie tak, tylko, że wszystkie zakładają bardzo optymistyczne scenariusze... Wiadomo - część się zapewne spełni, ale wszystko na raz??? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 01.06.10, 00:24 > Nie za dużo optymistycznych założeń jednocześnie? a ktore masz na mysli? Zalozenie, ze ceny nieruchomosci beda sie realnie nie zmieniac pomimo wzrostu gosp. i gonienia Europy Zach. jest zalozeniem mocno ostroznym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:13 Tak w Japonii też to prognozowano w latach 80-tych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 20:36 sierzancie litości Odpowiedz Link Zgłoś
niewyspany77 Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 21:03 sierzant_nowak napisał: > to po 40 latach (przy założeniu inflacji 2,5%) będzie warte 1,07 ml > n złotych. ale a) pensje tez wzrosna b) mieszkanie moze stracic na wartosci rynkowej c) za 40 lat to bedzie 40-letnie mieszkanie. ciekaw jestem, jaki bedzie stan typowego kwadratu z jw, red czy marvipolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arfer Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.nowiny.net 31.05.10, 22:46 Alleluja, pierwszy rozsądny post. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 01.06.10, 10:49 > Jeżeli ja na przykład wziąłem kredyt 2 lata temu w CHF i mam oprocentowanie poniżej inflacji Popatrz na dane historyczne dotyczące LIBORu i odpowiedz sobie na pytanie jaka jest szansa, że za 1-3-5 lat będziesz miał wciąż kredyt poniżej inflacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt tys? IP: 193.169.148.* 31.05.10, 10:37 Odłożenie kilkudziesięciu tys zł. może trwać nawet 10 lat albo i dłużej. Jeśli masz jeszcze gdzie mieszkać to ok, ale jak trzeba wynajmować to odłożyć czasem jest trudno. A sam zakup mieszkania to nie wszystko, potrzebne jeszcze conajmniej kilkadziesiąt tys zł. na opłaty okołokredytowe, notariusza, remont, urządzenie mieszkania, meble itp. (u mnie było to dokładnie 67 tys zł.) Czyli wychodzi, że odłożyć trzeba nie tylko na wkład własny, ale razem może się tego zrobić nawet i 150 tys zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: 193.201.36.* 31.05.10, 10:45 ta decyzja spowoduje przekłucie balona jakim nadal są nieruchomości w Polsce. Jak byś w Wawie w dobrej dzielnicy płacił 4k/m2 to byłoby Cię stać na wiele więcej.... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 18:49 > ta decyzja spowoduje przekłucie balona jakim nadal są nieruchomości w Polsce. > Jak byś w Wawie w dobrej dzielnicy płacił 4k/m2 to byłoby Cię stać na wiele > więcej.... w której europejskiej stolicy można kupić metr sensownego mieszkania za 1.5 średniej krajowej pensji? Pokaż mi, proszę... Norma - z tego co się rozglądałem - to 2-3 pensji za metr kwadratowy w większych miastach. Więc skąd pomysł, że to jest bańka i że ceny spadną w miastach jak Warszawa, Wrocław, Kraków? JEDYNA możliwość to zniesienie prawnej ochrony lokatorskiej i tym samym otwarcie rynku do budowania czynszówek. Teraz nikt się w to nie bawi, bo wprowadzi się matka z dzieckiem, przestanie płacić i eksmitować się jej prawie nie da... Dlatego też wielu, co kupuje mieszkania spekulacyjnie woli je trzymać puste, niż wynająć i żreć się później z chronionym przez państwo niepłacacym najemcą... Ale ludzie durni są i wydaje im się, że socjalistyczna ochrona chroni rzeczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 21:12 w której europejskiej stolicy można kupić metr sensownego mieszkania za 1.5 średniej krajowej pensji? Pokaż mi, proszę... W Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amon Amarth Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.access.telenet.be 31.05.10, 22:09 Ba, nawet i w Brukseli może Ci się to udać... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 01.06.10, 00:39 www.globalpropertyguide.com/Europe/square-meter-prices/ Jak widać rozpiętość jest spora. W Niemczech akurat ceny - w porównaniu do zasobności kraju - dość niskie. Nie znam szczegółów co do przyczyn tego zjawiska (poza tym, że w Niemczech swego czasu wybudowano za dużo licząc na boom - i mieszkań i biurowców)... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 01.06.10, 01:05 kraj I EUR/m2 I pkb/capita(EUR) I cena:pkb/c Monaco I 35658 I 22222,22 I 160,46% Russia I 11851 I 11185,19 I 105,95% Ukraine I 2807 I 4740,74 I 59,21% UK I 14421 I 26074,07 I 55,31% Montenegro I 3523 I 7259,26 I 48,53% France I 9961 I 24296,30 I 41,00% Romania I 3484 I 8518,52 I 40,90% Greece I 6622 I 23777,78 I 27,85% Poland I 3546 I 13259,26 I 26,74% Italy I 5541 I 22444,44 I 24,69% Switzerland I 7128 I 30888,89 I 23,08% Finland I 5690 I 25851,85 I 22,01% CzechRep. I 4015 I 18592,59 I 21,59% Portugal I 2848 I 16148,15 I 17,64% Ireland I 5483 I 31259,26 I 17,54% Cyprus I 2748 I 15703,70 I 17,50% Denmark I 4607 I 26666,67 I 17,28% SlovakRep. I 2622 I 15703,70 I 16,70% Spain I 3932 I 24962,96 I 15,75% Malta I 2710 I 17629,63 I 15,37% Slovenia I 2748 I 20666,67 I 13,30% Netherlands I 3579 I 29037,04 I 12,33% Germany I 2882 I 25259,26 I 11,41% Luxembourg I 6269 I 57777,78 I 10,85% Andorra I 3585 I 33259,26 I 10,78% Austria I 3000 I 29185,19 I 10,28% Belgium I 2465 I 27111,11 I 9,09% Zlozone tak na szybko z linka, ktory podpialem (zrodlo cen m2) oraz danych o PKB/capita z CIA Factbook. W zakresie +- 5% naszego wyniku i wyzej mieszcza sie: Monaco Russia Ukraine UK Montenegro France Romania Greece Poland Italy Switzerland Finland CzechRep. Tak wiec nasze ceny nie sa takie odosbonione, nawet po wyeliminowaniu Rosji na przyklad... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 01.06.10, 00:30 > W Berlinie. Berlin ma specyficzna sytuacje - tak samo niewynajetych powierzchni biurowych maja duzo. Przesadzili z developmentem jakis czas temu i stad przewaga podazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:21 Jednocześnie Berlin ma o niebo więcej do zaoferowania niż wa-wa mieszkańcom.... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 01.06.10, 10:20 > Jednocześnie Berlin ma o niebo więcej do zaoferowania niż wa-wa mieszkańcom.... > tak. Ale niewiele miast w Polsce zaoferuje tyle co W-wa. A nie każdy jest gotów na emigrację... Dodatkowo - nasze miasta nie mają np. metra. Przez to (a także - np. w przypadku Krakowa - z uwagi na uwarunkowania geograficzne) miasto nie może rozrastać się równomiernie - bo bez metra transport z odległych dzielnic to masakara. I z tego powodu ceny w okolicach centrów (w granicach 10 km od centrum miasta) rosną mocno w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 10:23 ALe to tylko pokazuje, że wraz z poprawą infrastruktury, ceny nieruchomości będą spadać. Więc każdy, kto myśli o inwestycji, powinien kilka razy się zastanowic... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 07.06.10, 15:49 > ALe to tylko pokazuje, że wraz z poprawą infrastruktury, ceny nieruchomości będ > ą > spadać. Więc każdy, kto myśli o inwestycji, powinien kilka razy się zastanowic. szanse na to, że dożyję wybudowania metra w Krakowie oceniam na 50/50 najwyżej... Zanim metro nie powstanie - zależność ceny nieruchomości od odległości od strefy centralnej miasta będzie długo stroma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~m Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:23 > w której europejskiej stolicy można kupić metr sensownego mieszkania za 1.5 śre > dniej krajowej pensji? Pokaż mi, proszę... Małe sprostowanko: porównujesz cenę metra kwadratowego w stolicy ze średnią krajową - a to nie tak. Chodzi o średnią z danej aglomeracji. Np. dla Warszawy średnia z miasta Warszawy, dla okolic warszawy średnia stamtąd. To oczywiste, że inne wyliczenia są bez sensu (są przecież kraje, gdzie stolice są bogate, a poza nimi klepie się biedę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arfer Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.nowiny.net 31.05.10, 22:48 Na jakiej niby zasadzie, skoro tylko 1 na 3 nieruchomości jest nabywana W OGÓLE przy jakimkolwiek udziale kredytu (a w tych kredytowanych najczęściej jest mimo wszystko pewien wkład własny) ? Deweloperzy lub sprzedający z rynku wtórnego obniżą ceny o połowę ? Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 08:14 > Na jakiej niby zasadzie, skoro tylko 1 na 3 nieruchomości jest nabywana W > OGÓLE przy jakimkolwiek udziale kredytu (a w tych kredytowanych najczęściej > jest mim o wszystko pewien wkład własny) ? Pewny jesteś, że piszesz o Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:04 Jeśli dla Ciebie odłożenie kilkudziesięciu tysięcy to 10 lat, to nie stac cie na kredyt na 100 tysięcy... Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 12:27 Dla kredytu 100 000zł denominowanego np. w CHF rata wyniesie ok. 500zł, a zapewne bliżej 400zł. Przy takim założeniu odkładanie 500zł co miesiąc (jako równowartość spłaty raty kredytowej) da 50 000zł oszczędności po 8-9 latach, czyli prawie tyle, co pisali przedmówcy. To oznacza mieszkanie z mamusią przez 10 lat, wyprowadzkę w wieku 35 lat. A to już trochę za późno na dzieci, więc albo dzieci wcześniej i 15-20 lat dzielenia pokoju u mamusi albo teściowej albo zostajemy bezdzietni (ergo jesteśmy darmozjadami dla reszty społeczeństwa). A na koniec się okaże, że za mało wpłaciłeś składek na ZUS+OFE i dostaniesz głodową emeryturkę. Więc kto to nie kuma czaczy, cwaniaczku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 12:41 Powiedz mi co za mieszkanie kupisz za 100 000zł... Mieszkając z mamusią oszczędzasz ok 800 zł miesięcznie (zapomniałeś o opłatach stałych). Dodatkowo (po za błedami merytorycznymi) próbujesz doprowadzić całość do absurdu... Ale Ci się za bardzo to jak widać nie udaje.... Zauważ, że przy takich założeniach po tych 10 latach masz te 100 000zł (w całości), a przy spłacaniu kredytu - nawet nie połowę czasu spłacania... A jakbyś poczytał uważnie, nikt nie namawia do niebrania w ogóle kredytu, tylko brania kredytu rozsądnie. Przy 100 000 potrzebny wkład własny potrzebny to 20 000 (jeśli byłoby to 20%) czyli dużo krócej niż te Twoje mityczne 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buhaj_rozpłodowy Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 12:55 Za to biorąc teraz kredyt na 100% LTV za 50mkw napłodzisz minimum trójkę dziciaków aby zapewnić III RP poczucie że nie jesteś darmozjadem, Twoje dzieci z radoscią wychowają sie na tych kwadratach w betonowym bunkrze łażąc Tobie i małżonce po głowach. A po 35 latach kiedy z dumą będzieci patrzyli jak wasze dzieci też będą miały "własne kwadraty na 100% LTV" pobiegniecie do banku po odwróconą hipotekę bo w końcu jakoś trzeba dołozyć kasy do tej bajońskiej emerytury "ZUS+OFE"... Właściwie piękna wizja wizja...Ty i Twój bank wspólnie - od prawie od urodzin aż po grób... Stuknij się koleś w mózg. I zadaj pytanie co jest przyczyną cen mieszkań: to ze towaru brakuje ( czyli mieszkań ) czy to że istnieje nadmierny popyt ( czyli dużo łatwego pieniądza ). Jakbyś nie wiedział to popyt jest budowany przez strumień pieniądzą a nie "chciejstwo" jakiś bosych Antków i Małogoś... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 18:51 > Stuknij się koleś w mózg. I zadaj pytanie co jest przyczyną cen > mieszkań: to ze towaru brakuje ( czyli mieszkań ) czy to że istnieje > nadmierny popyt ( czyli dużo łatwego pieniądza ). trzecia rzecz: nadmierna ochrona lokatorów prawem. Przez to ceny najmu są wysokie, mieszkań do najmu niewiele, czynszówek się nie buduje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: 217.153.242.* 01.06.10, 11:07 Poczytaj sobie każdą dyskusję nt czynszówek budowanych przez gminy (najkorzystniejszy układ dla wszystkich IMO). Zaraz zaczynają zapluwać temat ci, co dali się nabrać, że bez swojego M będą nikim. Według mnie samorządy powinne budować jak najwięcej takich czynszówek - mają grunty w dyspozycji, mogą je zagospodarowywać w całościowym ujęciu, a nie oparkanić kwartał i naćkać domów w beton podwórek, bo musi być na tym biznes. Zysk z najmu dzieki efektowi skali przekłada sie na czynsze o połowę niższe, niż w prywatnych mieszkaniach. Nawet w tych mieszkaniach wymusiłoby to sporą obniżkę kosztów najmu, więc nie opłacałoby się kupować mieszkań za 7-8k/mkw na wynajem, zatem spadłyby ceny nieruchomości i więcej osób mogłoby kupić własne mieszkanie dla siebie. Mieszkanie w samorządowej czynszówce nie jest zagrożone tym, że właściciel przyjdzie i cię wywali, bo mu córka zaciążyła. Wynajmujesz na lata. Mieszkania czynszowe przyniosłyby dochód samorządom, który teraz płynie do prywatnych kieszeni. W dalszym rozliczeniu rodzina, która płaci teraz 2kPLN za mieszkanie płaciłaby 1kPLN, a pozostałe pieniądze szłyby w gospodarkę spowrotem, bo mając zapewnione mieszkanie w rozsądnej cenie ludzie czuliby, że mają wiecej wolnej kasy w dyspozycji. W zamian samorządy powinne być zobowiązane do budowania budynków kwaterunkowych czy też socjalnych dla osób, których nadal nie byłoby stać na wolnorynkowy najem (tacy byli, są i będą), ale jednocześnie konieczne byłoby ustalenie ściśle przestrzeganych kryteriów przyznawania i zamieszkiwania w takim lokalu. Polacy postrzegani są jako mało mobilni i przywiązani do miejsca zamieszkania. Analizy wykazują, że gdzieś potrzeba specjalistów, którzy gdzieś indziej pracują poza swoją specjalizacją, bo nie znaleźli pracy. Ale nie mogą się przenieść, bo wiąże ich mieszkanie na kredyt, albo wykańczają ceny najmu w nowym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.bluel.net 31.05.10, 13:03 Na dzieci w wieku 35 lat jest za późno? Chyba nie znasz statystyk z polskich szpitali. W Polsce coraz więcej kobiet rodzi pierwsze dziecko po 30-tce, we Włoszech, Anglii nawet po 40-tce. Kobiety przechodzą menopauzę ok. 50-tki, niektóre nawet później. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 13:20 może ktoś mu wmówił, że małżonkowie muszą być rówieśnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.bluel.net 31.05.10, 14:02 A może jego matka przeszła menopauzę w 35 roku życia, albo spał na lekcjach biologii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:24 a moze jest z kobieta w swoim wieku i nie zamierza tego zmieniac? ani nie maja zamiaru rodzenia przed 40 czy tez po 40... moze chca byc dla dzieci rodzicami a nie dziadkami? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t 31.05.10, 15:10 Przecież go nie stać na dzieci - skoro nie potrafi odłożyć nawet 1000 zł miesięcznie to jak chce utrzymać dziecko? Zwykła opiekunka bierze więcej :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Ale są to już to ciąże obarczone większym ryzykiem IP: 193.169.148.* 31.05.10, 13:54 Medycynę można poprawiać i ulepszać ale nie da się jej oszukać, od 30 lat wzwyż wzrasta zagrożenie ciąży, uszkodzenia płodu albo powikłań po urodzeniu. U mnie żona pierwsze rodziła jak miała 33 lata a drugie 35 lat i nie przechodziła ciąży za dobrze. Cały czas przez okres ciąży była na zwolnieniu lekarskim, zresztą nie pracuje do dziś. Mało też się mówi o poronieniach samoistnych, a tych po 30- ce jest dużo. Niedawno moja znajoma też poroniła bez jakiegoś powodu mając 33 lata, a pierwsze dziecko w wieku 28 lat urodziła zdrowe. Druga sprawa to, że akurat u mnie było tak, że wzięlismy ślub jak miałem 32 lata, ale jak ktoś bierze ślub mając powiedzmy po 22-23 lata to co? Ma czekać jeszcze z 15 lat żeby odłożyć na wkład własny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Ale są to już to ciąże obarczone większym ryz IP: *.bluel.net 31.05.10, 14:15 Moja siostra urodziła dwójkę dzieci przed ukończeniem 27 lat, obie ciąże były zagrożone. Nasza znajoma, jeszcze młodsza, urodziła dziecko autystyczne. Znam bardzo młodą matkę chorych chłopców (z wadą mózgu). Nie ma zasady. Myślę, że to zależy od genów i stanu zdrowia kobiety oraz warunków, w jakich przebiega ciąża (brak stresu, dobra dieta). Moja prababka urodziła zdrowe bliźnięta po 40-tce, nie korzystając z dzisiejszych osiągnięć medycyny. I nie było to żadnym ewenementem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~hiena Re: Ale są to już to ciąże obarczone większym ryz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 15:17 Zasady nie ma, ale są statystyki. Niektórzy nie potrafią tego ogarnąć, i podają przykłady ciotek i innych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Ale są to już to ciąże obarczone większym ryz IP: *.bluel.net 31.05.10, 15:46 Rozumiem, że u ciebie najpierw pisklęta, a potem gniazdko, bo prawa statystyki działają? Kończąc ten wątek i wracając do tematu, ja czekam na zniżki cen nieruchomości, moim zdaniem - po wejściu w życie rekomendacji T i likwidacji programu RnS - nieuniknione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~hiena Re: Ale są to już to ciąże obarczone większym ryz IP: *.192.109.111.psi.de 08.06.10, 11:06 No wlasnie nie rozumiesz. Przytaczasz pojedyncze przyklady. A statystyka mowi, ze po 35 roku zycia ryzyko urodzenia dziecka z zespolem Downa wzrasta wielokrotnie. Prawdopodobienstwo innych chorob takze wzrasta. Nie oznacza to, ze nalezy rodzic tylko przed 30-tka, ale nalezy bardziej ciazy pilnowac ;) System jest zly, bo promuje wlasnie najpierw przygotowanie sobie gniazdka, a potem... potem juz nie ma kasy na robienie dzieci, bo raty, kredyt, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.bph.pl 31.05.10, 11:42 A jaka jest różnica wynajmowania mieszkania od "wynajmowania" kapitału od banku. To są obiektywne fakty - nie stać ich tak czy inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:53 ano taka ze jesli kupia mieszkanie na kredyt to sa zamrozeni do smierci ! Wynajmujac jest sie troche na lepszej pozycji negocjacyjnej zakladasz rodzine - rodzi sie dziecko mozesz wynająć wieksze mieszkania za relatywnie porownywalne pieniadze, jesli zas masz 50 m2 na maks zdolnosci kredytowej to niestety najpierw musisz sprobowac sprzedac stare mieszknanie - realnie zajac to moze nawet kilka lat a potem starac sie o kredyt na nowe ! Chyba ze jestes bardzo zamoznym ekscentrykiem i bank oceni ze stac Cie na splate 2 kredytow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bulgot z klbla Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 31.05.10, 12:20 Jedyna "drobna" roznica jest taka, że po kilkudziesieciu latach bedac "kredyciarzem" masz cos swojego, a wynajmujac g..no masz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 12:38 miales chamie zloty róg.... chlopska mentalnosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 12:42 Coś swojego - czyli co 10% wartości nieruchomości (której wartość rzeczywista i tak zmaleje?).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Mylisz się i to bardzo IP: 193.169.148.* 31.05.10, 13:59 Ja przy cenie zakupu 267 tys zł. (cena sprzed 2 lat) swoje mieszkanie mogę teraz od ręki sprzedać za 355 tys zł. (tyle bez targowania się dają mi w biurze nieruchomości) więc raczej nie straciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Mylisz się i to bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:03 To spróbuj sprzedać... Ha - powiem wiecej - spróbuj spłacić kredyt... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Kredyt sam się spłaca IP: 193.169.148.* 31.05.10, 14:57 Za wynajem biorę więcej jak spłacam raty bo różnica około 300 zł. Ze sprzedażą też nie ma problemu bo nie ma miesiąca żeby nie było ogłoszeń na tablicy o chętnych do zakupu. Duży plus dla lokalizacji, że jest dookoła dużo żłobków i przedszkoli i rodziny z dziećmi nie mają z tym żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kredyt sam się spłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:02 > Za wynajem biorę więcej jak spłacam raty bo różnica około 300 zł. Już coś - może Ci na remont starczy... Do momentu, aż ktoś się nie skapnie, że przepłaca będziesz miał... > Ze > sprzedażą też nie ma problemu bo nie ma miesiąca żeby nie było > ogłoszeń na tablicy o chętnych do zakupu. Dopóki nie spróbujesz rzeczywiście sprzedać, to nic nie wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Kredyt sam się spłaca IP: 217.153.242.* 31.05.10, 15:18 To masz jakieś nieprawdopodobne szczęscie, albo lokatorów, którzy nie śledzą trendów na rynku. Dwa lata temu znajomi proponowali mi wynajęcie mieszkania w zamian za spłatę kredytu. Rok temu właściciel mojego mieszkania powiedział, że 1300 jakie ode mnie bierze pozwala mu myśleć, że przeczeka kryzys ponosząc w miarę małe straty. A za rok pogadamy o podwyżce, bo kryzys sie skończyć musi, a wtedy wszyskim będzie lepiej i będzie mnie stać na większy czynsz za te 50mkw. W kwietniu kazał mi spakować manatki, bo stwierdził, że musi sprzedac mieszkanie, póki jeszcze ma szansę na nim zarobić parę złotych. Teraz wynajmuję za 1000PLN (plus liczniki) mieszkanie warte 420kPLN. Mieszkam 200m dalej od wlotówki do Wawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~m Re: Kredyt sam się spłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:14 I co - sprzedał? Ja jestem w podobnej sytuacji. Ogłoszenie właściciela od którego musieliśmy się wyprowadzić wisi w ok. 10-12 (zależy od dnia) kopiach na gratce... i tak od 3 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Kredyt sam się spłaca IP: 217.153.242.* 01.06.10, 14:31 Sprzedał. Nawet jeszcze udało mu się zarobić. A nie jest człowiekiem, który nie potrafi posługiwac się pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Mylisz się i to bardzo IP: 217.153.242.* 31.05.10, 14:09 Policz wartość, a nie wielkość zysku. Uwzględnij ile w tym czasie spłaciłeś tego mieszkania, a ile wybuliłeś odsetek. Dolicz inflację. Aha, bym zapomniał - sprzedaj! Mój znajomy od pół roku wozi się z mieszkaniem, choć zmuszony jest je sprzedać, więc na cenę nie wybrzydzał jaką mu wyliczył "ekspert" z biura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Tylko że bańka co najmniej zwolniła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:27 Tylko że bańka co najmniej zwolniła, a przecież mówimy o braniu kredytu dzisiaj, prawda? Gość portalu: Zed napisał(a): > Ja przy cenie zakupu 267 tys zł. (cena sprzed 2 lat) swoje > mieszkanie mogę teraz od ręki sprzedać za 355 tys zł. (tyle bez > targowania się dają mi w biurze nieruchomości) więc raczej nie > straciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:51 Policz, a dowiesz się że to nie prawda. Tylko policz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: 212.203.98.* 31.05.10, 12:42 A od razu musisz kupować mieszkanie 80 metrowe ??? Może trochę pokory. Część uważa, że jak juz przyjechał do Warszawy to wszystko mu się należy. Mieszkanie na ogrodzonym osiedlu min. 80 metrów, wypasiony samochód i oczywiście wszystko na kredyt. Dzięki kredytowaniu 100 a nawet 120% wartości nieruchomości ceny mieszkań są tak wysokie.Skoro nie możesz nic zaoszczędzić to jak sobie wyobrażasz spłatę kredytu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: A ile czasu będziesz odkładać kilkadziesiąt t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:29 a to miejsze niz 80 metrow to jest wogole nazywane mieszkaniem? nie to socjal, a ponizej 40 to kawalerka, chcesz wziasc kredyt na cale zycie na klatka 40-50 metrowa? tam gniezdzic sie po urodzeniu dzieci ? daj spokoj, lepiej juz domek postawic za ten kredyt niz kupowac karton. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Dawanie kredytu bez wkładu własnego to pomyłka 31.05.10, 17:15 Uzbieranie wkładu własnego, chociażby niewielkiego, to bardzo ważny test. Czy młodzi są w stanie zacisnąć pasa i oszczędzać przez dłuższy czas? Po drugie, dawanie kredytów powoduje wzrost cen, co powoduje, że następni młodzi muszą wziąć JESZCZE większy kredyty itd. To jak w piramidzie finansowej. Pierwsi wygrywają, ostatni przegrywają. Odpowiedz Link Zgłoś
arfer Re: Dawanie kredytu bez wkładu własnego to pomyłk 31.05.10, 22:59 A może ja mam wkład i nie chcę go angażować w kredyt, bo znam co najmniej kilka sensowniejszych sposobów jego przeznaczenia ? A stać mnie na spłatę i 5-krotności raty kredytowej ? Nie zgadzam się na to, by ktokolwiek mnie zmuszał do angażowania własnych środków. Zresztą - młodzi zawsze mogą się dogadać ze sprzedającymi, że ten "wkład" zostanie na papierze - zapłacą w praktyce od niego PCC, lub będą musieli sfinansować z limitu kredytowego lub "gotówki" wspaniałomyślnie zaoferowanej przez pełen troski o spłatę hipoteki bank, w pełni realizujący zalecenia rekomendacji. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Dawanie kredytu bez wkładu własnego to pomyłk 31.05.10, 23:12 Nie zgadzam się na to, by ktokolwiek mnie zmuszał do an > gażowania własnych środków. Nikt Cie tez nie zmusza do brania kredytow. Mozesz kupic za gotowke jesli chcesz ustalas "swoje" zasady. tą - młodzi zawsze mogą się dogadać ze sprzedającymi, że ten "wkład" zost > anie na papierze - zapłacą w praktyce od niego PCC, lub będą musieli sfinansow > ać z limitu kredytowego lub "gotówki" wspaniałomyślnie zaoferowanej przez pełen > troski o spłatę hipoteki bank, w pełni realizujący zalecenia rekomendacji. Tak a sprzedajacy tylko marzy o tym zeby w razie wpadki narobic sobie problemow z fiskusem oraz byc wspolodpowiedzialnym za falszowanie dokumentow "gotówki" wspaniałomyślnie zaoferowanej przez pełen > troski o spłatę hipoteki bank, w pełni realizujący zalecenia rekomendacji. > Bo jak rozumiemy gotowka zaoferowana przez bank to juz nie jest "kredyt" ani "dlug".... buhehehe Przy takiej swiadomosci cale szczescie ze wchodzi reko T bo bysmy mieli hordy bioracy mieszkania po 20k za metr przy kredytach na 130 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 typowy Polak z ciebie arfer 31.05.10, 23:57 bo widzisz w takich Niemczech w zadnym banku z mlodym czlowiekiem po studiach, ale bez wkladu wlasnego, nikt nie rozmawia o kredycie na 100% wartosci nieruchomosci. Takich kredytow banki nie udzielaja. I co ciekawe, mlodzi ludzie sie do tego wcale nie pala. Po prostu wynajmuja. A teraz najwazniesze: cena mkw w Niemczech jest w relacji do zarobkow duzo lepsza: za srednia place brutto mozna kupic od 1 mkw (nowego mieszkania) do 4 mkw w starszych domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Re: typowy Polak z ciebie arfer IP: *.chello.pl 03.06.10, 20:37 Bo widzisz w Niemczech mlody czlowiek mieszka z rodzicami w przestronnym domu lub co najmniej duzym mieszkaniu gdzie ma zagwarantowana przestrzen zyciowa a mlodemu Polakowi zycia na 50m z rodzina wcale sie nie usmiecha. To chyba akurat dosyc dobrze swiadczy o polskiej mlodziezy ze chce sie usamodzielnic. Nie porownuje juz nawet warunkow wynajmu w obydwu krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
frusto Re: Dawanie kredytu bez wkładu własnego to pomyłk 07.06.10, 11:07 arfer napisał: > A może ja mam wkład i nie chcę go angażować w kredyt, bo znam co najmniej kilk > a sensowniejszych sposobów jego przeznaczenia ? No to, nie kupuj mieszkania. > A stać mnie na spłatę i 5-krotn > ości raty kredytowej ? Teraz Ciebie stać. Tymczasem prawda jest taka jak napisałem: dawanie kredytów bez wkładów własnych prowadzi szybko do wzrostu cen mieszkań, co powoduje, że następni już MUSZĄ brać kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grovnic o.O IP: *.europe.hp.net 31.05.10, 10:52 Sredni koszt najmu mieszkania to ok 1300-1700 PLN miesiecznie. "Mlodzi golodupcy nie potrafiacy odlozyc kilkudziesieciu tysiecy " - wlasnie tyle co miesiac placa wynajmujacym ( a zdarza sie i wiecej) bez wzgledu na to czy jest kryzys czy nie - jaka jest srednia rata kredytu mieszkaniowego? pomyslales o tym? Wyglada na to, ze gdyby ci "Mlodzi golodupcy nie potrafiacy odlozyc kilkudziesieciu tysiecy" - mogli brac te kredyty, to stac by ich bylo nie tylko na ich splate, ale jeszcze mogliby sobie co nieco odlozyc. Krysys nie wzial sie z braku mozliwosci splat kredytow mieszkaniowych przez mlodych przecie. Moze raczej popatrzec na "przekredytowanie" idealnego kredytobiorcy - osoby na emeryturze i wciskanie mu kolejnych uslug, czy udostepnianie kolejnych mozliwosci zadluzenia... niestety w naszym kraju jedynie niewielki odsetek obywateli zarabia na tyle dobrze, by "odlozyc" kilkadziesiat tysiecy zlotych, dla znakomitej wiekszosci, to kilkadziesiat tysiecy to roczny dochod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: o.O IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:10 > Sredni koszt najmu mieszkania to ok 1300-1700 PLN miesiecznie. Średni koszt zakupu podobnego mieszkania na kredyt 100% na 30 lat + opłaty miesięczne to prawie 2 razy tyle... no ale wiesz... porównywać można sobie wszystko toteż wynajem dużego umeblowanego mieszkania z kawalerką z gołymi ścianami można, tylko czy jest sens? > Krysys nie wzial sie z braku mozliwosci splat kredytow > mieszkaniowych przez mlodych przecie. Nie, tylko z braku konsumpcji zakredytowanych lemingów, którzy dali sobie wmówić, że taniej nie będzie i teraz są w zasadzie wyłączeni ze społeczeństwa, bo na nic ich nie stać, mimo, że nawet czasem nieźle zarabiają.... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 mam pytanie Kaczus 31.05.10, 11:20 czy w Polsce nie mozna wynajac normalnego, wykonczonego mieszkania bez mebli, tak aby sie wprowadzic na kilka lat, urzadzic po swojemu i mieszkac kilka, kilkanascie lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: mam pytanie Kaczus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:22 Można było, ale obecnie jest trudno - po wprowadzeniu zakazu eksmisji na bruk osob nieplacacych wszyscy kombinują bezsensownie i coraz trudniej znaleźć rozsądne mieszkanie - można, ale łatwo nie jest...Niestety niektórzy w ochronie lokatorów, chcieli zrobić dobrze, a wyszło idiotycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazamate Re: mam pytanie Kaczus 31.05.10, 12:59 Niedawno przepisy się zmieniły i przy wynajmie można podpisać umowę notarialną będącą uzupełnieniem umowy wynajmu. W umowie notarialnej najemca wskazuje lokal do którego następuje eksmisja. W przypadku niepłacenia i braku chęci opuszczenia mieszkania przez najemcę, wynajmujacy zgłasza sprawę do sądu, w tempie ekspresowym dostaje na bazie umowy notarialnej nakaz wykonalności. Z tego co czytałem, dodatkowym warunkiem by sąd mógł wydać nakaz wykonalności jest zgłoszenie umowy notarialnej do U. Skarbowego. Oczywiście dochodzi kwestia zapłacenia kilku stów albo samemu albo po połowie za umowę notarialną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: mam pytanie Kaczus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 13:03 Najem okazjonalny? Czy się sprawdzi to się okaże: niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.soc.prawo&tid=11145211 Dodatkowo - dużo lepsze warunki najmu dostaniesz od osoby posiadającej przynajmniej jeden cały budynek niźli osoby mającej mieszkanie po babci, albo co gorsze kredyciarza, co chce jakoś spłacić swoje mieszkanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazamate Re: mam pytanie Kaczus 31.05.10, 13:35 Ja akurat nei potrzebuję wynajmować mieszkanie :) a osoba zainteresowana sobie o najmie okazjonalnym doczyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: mam pytanie Kaczus IP: 78.8.192.* 03.06.10, 23:12 A jakbyś przeczytał, to co podlinkowałem, to wiedziałbyś, że to kolejny bubel prawny, który nie wiadomo jak do końca zadziała w kilku przypadkach... Ale lepiej napisać, że przecież jest - nie nie ma. I zamiast tworzyć takie idiotyzmy należy przywrócić możliwość eksmisji na bruk osób niepłacących, bądź dewatujących mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oczywiscie ze mozna... 31.05.10, 11:35 Sam tak wynajalem mieszkanie - tylko kuchnia byla zrobiona. Nie bylo z tym zadnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: o.O 31.05.10, 11:13 > dla znakomitej wiekszosci, to kilkadziesiat tysiecy to roczny dochod Więc najlepszym rozwiązaniem dla nich ma być pół miliona na kredyt w CHF za mieszkanie 50m2?? Bez żartów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: o.O IP: *.chello.pl 31.05.10, 11:39 tylko w tych 1300-1700 masz czynsz okolo 300 zł. wiec na kredyt moglbys przeznacyzc jedynie 1000-1400 zł, a to oznacza ze przy 30 letnim mkredycie dotanisz kredyt w PLN na jakies 160-240 tys, jakie mieszkanie mozesz za to kupic? A meble, notariusz, agencja nieruchomosci? Jak nie bedzie chetnych idiotow na apartamenty po 400 tysi to ich cena spadnie, a wowczas latwiej o wklad wlasny. Jak pisal ktos wczesniej, niech jeszcze tylko zlikwiduja rodzine na swoim,a bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: o.O IP: 217.153.242.* 31.05.10, 13:15 Rodzina na swoim, tak samo jak dopłaty do kredytów dla tych co ucierpieli w kryzysie, to nie pomoc dla społeczeństwa, tylko dla sektora bankowo-deweloperskiego. Wszelkie tego typu działania mają na celu utrzymanie cen mieszkań, zwłaszcza nowobudowanych. Okazuje się, ze liberalna doktryna dopuszcza ingerencję państwa w gospodarkę, jeśli ma to zrobić dobrze bogatym... Wartość mieszkań jest przeszacowana. Koszty budowania spadły po 2006 i jak dotąd nie chcą wzrosnąć, ale ludkom wmawia się, że mieszkania kosztują, bo dorga jest robocizna i materiały. Do tego społeczeństwo uwierzyło, że własne mieszkanie czyni ich klasą średnią, a kredyt na 30 lat, to inwestycja. Owczy pęd. Zgubny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 195.82.180.* 31.05.10, 10:29 Tak dokładnie, podziękują i wyślą pozdrowienia ....z jakiegoś innego kraju UE. Przypomnicie o młodych jak nie będzie komu składać się na emeryturki.... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 10:35 Czyżbyś sugerował zmuszanie/zachęcanie banków przez państwo by udzielały ryzykownych kredytów? Skutki takiego działania właśnie odczuwamy w postaci kryzysu finansowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:37 jakie ryzyko? bank jest zabezpieczony w 100% wraz z odsetkami, anwet jak przejma nieruchomosc to dalej placisz! banki akurat na tym najmniej traca, zle kredyty sa problemem w kartach kredytowych bo wydawali je kazdemu kto przyszedl konto zalozyc!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 217.153.242.* 31.05.10, 13:23 Ja bym zalecał promocję korzystniejszych rozwiazań, które w Polsce uśmiercono pod sztandarami wolnego rynku i rozprawy z reliktami dawnego systemu. Spółdzielnie mieszkaniowe. Lokaty celowe. Budownictwo samorządowe. Rozwiązania by się znalazły, niestety musiałyby zachwiać Świętym Wolnym Rynkiem i na szwank narazić dobrostan banków i developerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dres Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.jarsat.pl 31.05.10, 21:02 Wygląda to na zadanie dla lewicy. Czy SLD pod jest do tego zdolne? Po ostatnich wypowiedziach Napieralskiego o legalizacji związków nieformalnych i wypowiedzeniu Konkordatu może byliby w stanie po __hipotetycznym__ przejęciu władzy spełnić. Pod warunkiem zdobycia ponad 50% poparcia, bo żadna inna partia no i koalicja na to nie pójdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
cothbiro na marginesie 31.05.10, 14:31 To pogląd częsty, ale fałszywy. Przynajmniej w odniesieniu do Stanów i tamtejszej bańki budowlanej. Jego popularność przypisuję energicznym zabiegom mitotwórczym prawicy i bezkrytycznemu powtarzaniu przez niezorientowanych. Dane można bez trudu znaleźć w sieci, przytaczałem je parę razy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: na marginesie 31.05.10, 15:20 Faktycznie mogło to tak zabrzmieć. Chodzi mi o ryzykowne kredyty hipoteczne same w sobie jako początek kryzysu finansowego. Niemniej jednak udzielanie gwarancji przez państwowe instytucje ułatwiło zabawę z tworzeniem "superbezpiecznych" derywatów opartych na nieruchomościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.informel.pl 31.05.10, 22:52 co za brednie. mamusia dała dom lub mieszkanie i dzisiaj się wymądrzasz. skoro gołodupiec uciągnie spłatę 80%, to te dodatkowe 20 % ma stanowić barierę nie do pokonania? jeśli ktoś ma zdolność, to dlatego że nie odłożył parudziesięciu baniek ma go dyskwalifikować ? bzdura. bank liczy i gdy wyliczy, że da radę spłacać, to jaki problem? rydzyk_fizyk napisał: > Trudno żeby gołodupcy zaciągali kilkaset tysięcy kredytu na 100% wartości. > > Za jakiś czas ci młodzi ludzie podziękują za taką decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 22:56 bzdura. bank liczy i gdy wyliczy, że da radę spłacać, to jaki problem? Ta wiesz ze dasz rade ? Jak libor wzrosnie do 8% a ratka poszybuje dwukrotnie ? Wtedy pierwszy zaskomlesz ze Panstwo powinno pomagac bo zezwolilo na to.... Przepisy musza chronic innych przed idiotami chcacymi sie zadluzyc bo pozniej przez takich idiotow wytwarzaja sie kryzysy. Przykladow nie trzeba daleko szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
arfer Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 23:02 A WIBOR to będzie do końca świata i o jeden dzień dłużej niezmienny ? Ciekawe.. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 ta rekomendacja przyjdzie pozniej 01.06.10, 00:04 a tak naprawde juz w zeszlym roku wiekszosc bankow wprowadzila wlasna rekomendacje T. Tu znajdziesz artykul sprzed roku: www.comperia.pl/czy-mozesz-dostac-kredyt-mieszkaniowy-bez-wkladu-wlasnego.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt2 DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.stansat.pl 31.05.10, 10:33 po co kupywać skoro samorządy pod warszawą rozdają mieszkania komunalne z symbolicznym czynszem na prawo i lewo.Kupują frajerzy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.zim.wroc.pl 31.05.10, 10:39 Nie każdy mieszka pod Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M NIE życiu na kredyt IP: 81.219.132.* 31.05.10, 10:41 Najwyraźniej (vide kryzys) ludzie nie są na tyle odpowiedzialni, żeby kożystać z kredytów? Może nie trzeba kupowac mieszkania w Wawie? Może przeprowadzić się do Białego Stoku albo Grudziądza? I kupić ładne mieszkanie za 200k? Jak kogoś nie stać na wkład własny, to nie będzie potrafił też spłacić kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialystok Re: NIE życiu na kredyt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.05.10, 14:22 Gdzie jest Bialy Stok ? W Bialymstoku masz ceny od 4500 do 7000, wiec tez nie jest tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zed Masz jeszcze więcej genialnych pomysłów? IP: 193.169.148.* 31.05.10, 10:41 Ten kraj nie kończy się tylko na stolicy. Mam się przeprowadzić do jakiejś dziury pod Warszawą i dojeżdżać codziennie do pracy 400 km? Poza tym pierwsze słyszę, żeby mieszkania komunalne były tak lekką ręką rozdawane, napisz gdzie są tak hojne samorządy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 43` Re: Masz jeszcze więcej genialnych pomysłów? IP: *.stansat.pl 31.05.10, 10:50 w PRUSZKOWIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus Re: Masz jeszcze więcej genialnych pomysłów? IP: 94.75.89.* 31.05.10, 12:45 Tak czytam i skomentuję. Bzdura. Koszt mieszkania w Pruszkowie to ok 280-300tyś najtaniej za mieszkanie 50m2... Gdzie niby są za 200k? Biorę od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Masz jeszcze więcej genialnych pomysłów? IP: 109.255.153.* 31.05.10, 12:59 ale to jest watek o rozdawaniu mieszkan komunalnych na prawo i lewo idioto. ty juz moze lepiej nie czytaj skoro masz problemy ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 90.156.118.* 31.05.10, 10:40 "Rekomendacja uderzy w młodych ludzi, którzy kupują pierwsze mieszkanie" w nic nie uderzy, bardzo dobra decyzja. Wyeliminowanie z rynku debili gotowych zaplacic kazda cene(i tak bank "placi") spowoduje spadek cen, Po paru latach oszczedzania, troche juz mniej mlodzi ludzie, kupia mieszkania taniej. Widze same plusy, np. mniejsze uzalezienie obywateli od zmian kursow. Nie mam zamiaru placic podatkow na ratownie kretynow, ktorzy spekuluja na walutach. Tak samo jak na tych, ktorzy nie kupuja ubezpieczen mieszkajac blisko rzeki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abstrakcje Kiedy ma się dwadzieścia lat IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 10:56 > "Rekomendacja uderzy w młodych ludzi, którzy kupują pierwsze mieszkanie" > w nic nie uderzy, bardzo dobra decyzja. Wyeliminowanie z rynku debili gotowych > zaplacic kazda cene(i tak bank "placi") Kiedy ma się dwadzieścia lat i nie potrafi zarobić nawet na wkład własny łatwo się wyje 10, 15, 20 tysięcy za metr mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
arspen To teraz niektórym tętno skoczyło 31.05.10, 10:45 Szczególnie tym, co kitrali te mieszkania do ostatniej chwili licząc na mityczne wieczne wzrosty. Ludzie ogarnijcie się - skoro na całym świecie nieruchomości tanieją, to my mamy być jakimś narodem wybranym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CenyRosną No to mieszkania zdrożeją! IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 10:48 Mogą jeszcze wziąć pożyczkę w złotych, ale taki kredyt jest droższy. Zatem mieszkania będą drożeć! Starsi, zamożniejsi przebiją zdolność kredytową młodych i ceny mieszkań poszybują w górę. Zła teoria? Nieważne! I tak według mediów mieszkania będą w nieskończoność wyłącznie drożeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słońce Peru Oto macie Drugą Irlandię młodzi naiwniacy...hehehe IP: 212.87.25.* 31.05.10, 10:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.aster.pl 31.05.10, 10:49 z artykulu wynika jeszcze jedna dosc istotna sprawa. jesli nie bedzie pozwolenia na kredyty walutowe, a bedzie na zlotowe, znaczy tyle ze waluty beda tanialy. ot - zabezpieczenie interesow bankow pod plaszczykiem rekomendacji :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macho Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 10:58 Chodzi raczej o to by lud polski nie dostał do rąk prawdziwych pieniędzy. Niech dalej bawi się swoimi śmieciowymi złotówkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 oj naiwny dzieciaku jestes, bardzo naiwny 31.05.10, 11:11 jesli wierzysz, ze cena walut zalezy od ilosci kredytow w walutach. Jaki bedzie kurs zlotowki do dolara euro czy franka w nastepnych miesiacach rozstrzyga kilku panow w Nowym Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.10, 11:28 Akurat będzie odwrotnie, bo zmiejszy się popyt na franki i ich cena spadnie. Tyle tylko że wpływ kredytów na kurs jest znikomy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 11:36 dystrybuuje ostatnio moje nadwyzki mieszkaniowe roznym szczurkom, lykaja jak pelikany bo taniej niz w ogloszeniu u developera, jedna nawet skarzyla sie ze za tanio (oczyiwscie chce kupic na kredyt), 90% jest urodzone zeby dawac sie dymac Odpowiedz Link Zgłoś
ben_nabrotzky Rynke coś wymyśli. Państwo jako bocian. 31.05.10, 12:19 Rynek na pewno coś wymyśli, bo okaże się nagle, że nie ma chętnych na kredyty hipoteczne. Pojawią się promocje, zerowa marża, itd. A z drugiej linii zaatakuje nasza kochana RP, jak okaże się za rok - dwa, że ludzie nie chcą się mnożyć...bo nie mają gdzie i widmo bankructwa i mniejszości polskiej w Polsce stanie się realnym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxx Re: Rynke coś wymyśli. Państwo jako bocian. IP: 84.38.22.* 31.05.10, 12:28 no a teraz maja gdzie np. w m2 za 400tyś zł w kredycie na 35 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urt DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 12:22 współczuję tym, którzy teraz będą musieli kupować mieszkania - ja 5 lat temu miałam tylko na opłaty notarialne i wzielam kredyt na 100 % . Przez 5 lat nie mialam zadnej obsuwy z platnosciami, wzrosly moje dochody i wzrosla wartosc miaszaknia dwukrotnie. Takze nie nalezy przekreslac ludzi tylko dlatego,ze nie maja na wklad wlasny. Niby skad go miec zaraz po studiach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.10, 12:54 Nie wartość mieszkania wzrosła, a cena na papierze, która za pięć lat równie dobrze może być 2x nizsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.aster.pl 31.05.10, 13:08 Ja również im współczuje. W 2004 roku kupiłam mieszkanie na kredyt 100% wartości nieruchomości, też miałam tylko na opłaty notarialne i manipulacyjne. Po 5 latach mieszkanie sprzedałam z trzykrotnym zyskiem, wzięłam kolejny kredyt i kupiłam dwa (w tym jedno na wynajem). Przy obecnych warunkach kredytowania nie byłabym w stanie na coś takiego sobie pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 217.153.242.* 31.05.10, 13:41 Gość portalu: 123 napisał(a): > W 2004 roku kupiłam mieszkanie na kredyt 100% wartości > nieruchomości, też miałam tylko na opłaty notarialne i manipulacyjne. Po 5 latach mieszkanie sprzedałam z trzykrotnym zyskiem, wzięłam kolejny kredyt i > kupiłam dwa (w tym jedno na wynajem). > Przy obecnych warunkach kredytowania nie byłabym w stanie na coś takiego sobie > pozwolić. Nie w obecnych warunkach kredytowania, tylko w obecnej sytuacji po pęknięciu banki spekulacyjnej na rynku mieszkaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 14:58 Gość portalu: urt napisał(a): > współczuję tym, którzy teraz będą musieli kupować mieszkania - ja 5 lat temu > miałam tylko na opłaty notarialne i wzielam kredyt na 100 % . Przez 5 lat nie > mialam zadnej obsuwy z platnosciami, wzrosly moje dochody i wzrosla wartosc > miaszaknia dwukrotnie. Takze nie nalezy przekreslac ludzi tylko dlatego,ze nie > maja na wklad wlasny. Niby skad go miec zaraz po studiach? Poczekaj aż "stuknie" ci 40-stka i stracisz, nie daj Boże, pracę, a kredyt dalej trzeba będzie spłacać. Wtedy porozmawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
przembal DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 12:43 Wprowadzenie rekomendacji T wyjdzie wszystkim tym, którzy chcą kupić miweszkanie tylko i wyłącznie na dobre, ba nawet tym którzy już mają kredyt. Niższe ceny mieszkań spowodują wiekszy ruch na rynku i ci którzy maja dużą zdolność kredytową bedą mogli kupić wieksze mieszkanie. Ja sam należe do grupy "mlodych, którzy mysla o kupnie" i obecnie nie ma takiej opcji, zebym kupił mieszkanie wole wynajmowac przez powiedzmy 10 lat i potem kupić mając juz jakis wklad wlasny. Kupujac mieszkanie i maja c rate w granicach 1500 zl faktyczny koszt utrzymania mieszkania przekracza 2000 zł miesiecznie (oplaty, czynsz, podatek od nieuchomości itd) i moge sobie pozwolić na 50 metrów w kredycie na 20 lat. dostaje gołe mieszkanie w które jeszcze musze włożyć jakieś 50 000, dziekuje postoje. Wole wynając mieszkanie za te 2000 zł bedzie to ok 70 metrów i to juz urzadzone a jesli powinie mi sie noga to moge wynajac tansze lub wrocic do rodziców na kilka miesiecy a nie zastanawiac sie jak skombinowac kase na rate. Wynajmujac mieszkanie 50 m bede w stanie odłożyć 500 zł miesiecznie przez te 20 lat co da mi 120000 zł i mysle ze za te pieniązki za te 20 lat kupie podobne, moze wieksze mieszkanie niz dzis za 200000 a juz napewno w lepszym standardzie i koszty calej operacji beda podobne a komfort zycia lepszy (brak stresu zwiazanego z kredytem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienek Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.aster.pl 31.05.10, 12:48 I bardzo mądrze kombinujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania P O P I E R A M !!! IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 14:50 Ale i tak czekam aż ktoś wreszcie zmądrzeje w rządzie i skończy z polską deweloperską. Prawo o planowaniu przestrzennym pod deweloperów, brak podatków gruntowych uzależnionych od wartości pod deweloperów, brak mieszkalnictwa czynszowego pod deweloperów. Na zachodzie nikt nie "kisi" gruntów, gdyż poza Polską i wyspami całe OECD ma podatek katastralny. W Europie 1/3 społeczeństwa nigy nie kupi mieszkania, gdyż wynajmuje od gmin (regulujących stawki rynkowe) i zyskuje elastyczność. Próbujemy wdrożyć model amerykański ze znacznie większym niedoborem ziemii, znacznie droższą infrastrukturą i znacznie droższą tradycją budowlaną. I potem po zmianie pracy jeździmy na drugą stronę aglomeracji o godzinę dłużej w jedną stronę. I tak wszystkie miasta jeżdżą, jeżdżą, aż korki mamy jak Zachodnia Europa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: P O P I E R A M !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:59 > Na zachodzie nikt nie "kisi" gruntów, gdyż poza Polską i wyspami > całe OECD ma podatek katastralny. Mara chyba już kiedyś dementowała te idiotyzmy... W Niemczech nie ma podatku katastralnego. Sama idea - płacenia od wartości, czyni ten podatek drogi w utrzymaniu i korupcjonogennym, a więc nie sprzyja on rozwojowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania kataster! ZA bez wahania. IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 20:13 Taaa... de.wikipedia.org/wiki/Grundsteuer de.wikipedia.org/wiki/Immobilie#Wertermittlung www.france-property-and-information.com/france-property-tax.htm en.wikipedia.org/wiki/Property_tax#Sprawl Wystarczy? Czy poszukać o pozostałych krajach OECD? W Niemczech podatek został wprowadzony w 1988 dla powstrzymania spekulacji na nieruchomościach, które drożały podczas hossy 1987. Ale są kraje gdzie on jest, a spekulacje na nieruchomościach są powszechne - to kraje anglosaskie. Ale tam planowanie przestrzenne jest rozluźnione, rynek wynajmu nie jest regulowany przez gminy, a społeczeństwa nawykowo kupują na własność - dokładnie tak jak u nas. Jednak przynajmniej likwiduje on zamrażenie gruntów. Bzdurą jest twierdzenie, że to podatek drogi i zawsze wysoki. Jest on znacznie droższy, ale po symulacjach (w końcu MF już od 12-14 lat testuje ten podatek, a Balcerowicz na niego naciskał) było możliwe ustlenie go na poziomie zero-budżetowym, czyli takim, który: - dał by gminom przychód nie większy, nie mniejszy, lecz ten sam - obciążenia 95% gospodarstw domowych nie zmieniłyby się - za reformę zapłaciłoby 5% gospodarstw. I już się boisz, że by Cię zrujnował, gdyż jesteś w 5%. Ale nie. Na dom w mieście w dobrej dzielnicy (moja dzielnica, czyli Grunwald) byś płacił sto procent więcej, czyli kilkaset PLN rocznie. A reformę sfinansowaliby "inwestorzy" w grunty w miastach. Bez dwóch zdań to jest polski sport biznesowy - poznać właściwego urzędnika, który powie, który grunt kupić, rolny, a potem przekształcany pod budowę i na sprzedaż dla dewelopera. Renta gruntowa jest piękną rzeczą, jak się zna urzędników i mechanizmy. Naturalnie urzędnicy są bardzo pomocni i uczynni. Naturalnie bez oczekiwań na wzajemność. Nie zastanowiłeś się, że chore jest, że polscy deweloperzy w hossie kupowali grunty na potęgę? Taki Polnord stworzył bank ziemi mrożąc 60% wszystkich swych zasobów. Nie ma w cywilizowanych krajach drugiego takiego kraju, gdzie to się opłaca. Inwestycja w nieinwestowanie jest premiowana. Podatek ten może przyczynić się do pogorszenia rozlewania się aglomercji czyniąc gospodarkę rolną w otoczeniu nieopłacalną. Jednak jest szereg możliwych sposobów zapobiegawczych. Prawdą jest, że ten podatek radykalnie zmieniłby obraz dzisiejszego inwestowania w nieruchomości. Jednak zważywszy na fakt, że tylko 1,3% z nas (w tym ja) ma więcej niż jedną nieruchomość, a także 1% z nas (także się zaliczam, ale przez moją niepracującą żonę artystkę z tego towarzystwa wypadam, więc byłem i tak gdzieś na dole społecznym tego korzuszka) uzyskuj 30% dochodów całego społeczeństwa, szkoda społeczna z pochamowania nas w inwestowanie w kolejną nieruchomość sprawi raczej korzyść, niż problem - te środki pójdą na alternatywne kierunki inwestowania, wrócą do gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: kataster! ZA bez wahania. IP: 78.8.192.* 31.05.10, 20:56 > W Niemczech podatek został > wprowadzony w 1988 dla powstrzymania spekulacji na nieruchomościach, > które drożały podczas hossy 1987. Sorki, ale języka krzyżackiego nie znam, więc do większości linków nie będę się odnosił. Natomiast z wyjaśnień osób tam mieszkających, to nie właśnie nie jest kataster, tylko coś bardziej podobnego do podatku od nieruchomości. > Jednak > przynajmniej likwiduje on zamrażenie gruntów. Jakbyś nie wiedział, jest u nas taka możliwość (wymaga jednak planów zagospodarowania przestrzennego), by podatek od gruntów i nieruchomości różnicować w zależności od przeznaczenia terenu. > Bzdurą jest twierdzenie, że to podatek drogi i zawsze wysoki. Nie - wogóle nie jest drogi (o wysokości się nie wypowiadam, bo tego nikt na razie tu nie podnosił).. Wycena nieruchomości to na prawdę tania sprawa, a ew ciągnące się procesy to już wogóle bzdura nie? Tak na prawde jedyne skuteczne szacowanie to sprzedaż takiej nieruchomości. Inaczej każda inna może być właściwa badź nie. Jest problematyczna, bo jest uznaniowa. Uznaniowość w takich przypadkach kończy się jeszcze większą biurokracją oraz korupcją. > Bez dwóch zdań to jest polski sport biznesowy - poznać właściwego > urzędnika, który powie, który grunt kupić, rolny, a potem > przekształcany pod budowę i na sprzedaż dla dewelopera. To również jest właśnie związane z uznaniowością.... Przy katastrze byłoby to samo, czyli latanie do urzędnika po papierek innej wartości gruntu/nieruchomości.... > Prawdą jest, że ten podatek radykalnie zmieniłby obraz dzisiejszego > inwestowania w nieruchomości. Jednak zważywszy na fakt, że tylko > 1,3% z nas (w tym ja) ma więcej niż jedną nieruchomość, a także 1% z > nas (także się zaliczam, ale przez moją niepracującą żonę artystkę z > tego towarzystwa wypadam, więc byłem i tak gdzieś na dole społecznym > tego korzuszka) uzyskuj 30% dochodów całego społeczeństwa, szkoda > społeczna z pochamowania nas w inwestowanie w kolejną nieruchomość > sprawi raczej korzyść, niż problem - te środki pójdą na alternatywne > kierunki inwestowania, wrócą do gospodarki. Wszystko pięknie, tylko, że można to uzyskać bez drogiej i korupcjonogennej fanaberii jaką jest kataster. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 porownajmy fakty 31.05.10, 23:45 Die Grundsteuer tlumaczy sie na jezyk polski jako podatek gruntowy. Dalej z tekstu wynika, ze Niemcy dziela Grundsteuer na dwa A (agrarisch) czyli polski podatek gruntowy i lesny i B (baulich, czyli zabudowane lub do zabudowania przeznaczone), ktorym podlegaja dzialki juz zabudowane i budowlane. Ten odpowiada polskiemu podatkowi od nieruchomosci z niewielka roznica: urzedowo ustala sie wartosc domu i dzialki i w niektorych miastach roznicuje sie wartosc domow poprzez stosowanie Hebesatz. Taki sposob liczenia podatku nie ma nic wspolnego z prawdziwym podatkiem katastralnym we Francji czy w USA (gdzie wartosc nieruchomosci jest wyceniana przez rzeczoznawce lub na postawie hipotetycznych dochodow z czynszu). I zeby nie byc gloslowna: Mieszkam w wynajetym mieszkaniu w domu z 3 mieszkaniami. Poniewaz co roku dostaje rozliczenie tzw Nebenkosten wiem, ze podatek od nieruchomosci za dzialke i dom z 3 mieszkaniami wynosi 420 euro za rok. Czy taki podatek "powstrzyma" od spekulacji? Zwroc uwage na fakt, ze Grundsteuer placi lokator mieszkania, nie wlasciciel. Moi amerykanscy przyjaciele mieszkajacy w dobrych okolicach, gdzie nieruchomosci nie sa tanie, placa rocznie od 5000 do 6000 dolarow. Cytowana przez ciebie zmiana z roku 1988 nie miala zwiazku ze spekulacjami na nieruchomosciach, ale wynikala z koniecznosci zrekompensowania gminom strat z wplywow z podatku dochodowego od osob fizycznych. Ta reforma nazywana jest czasami Stoltenbergs Steuerreform. Spekulacje na atrakcyjnych nieruchomosciach nikt nie ukroci nawet podatkiem katastralnym. W niemieckim prawie budowlanym nadrzedny jest plan zagospodarowania przestrzennego i zezwolenie na budowe wazne na okreslony czas. I tylko w taki sposob mozna Polnord zmusic do sprzedazy posiadanych dzialek. Nastepne nieporozumienie: Niemieckie gminy nie reguluja czynszow z wyjatkiem mieszkan socjalnych, ktore przydziela sie wedlug kryterium dochodu rodziny. Mieszkania socjalne moga byc wlasnoscia gminy, landu lub osob prywatnych, ktore skorzystaly z niskooprocentowanego kredytu dotowanego najczeciej przez land. W wiekszych aglomeracjach sa jeszcze mieszkania spoldzielcze (wklad wynosi okolo 3 tys euro). Reszta to mieszkania do wynajecia na wolnym rynku z czynszami zaleznymi do landu, miasta, lokalizacji w miescie, wieku i komfortu mieszkania. Nie mam pojecia o jakiej hossie z roku 1987 ty piszesz. Ostatnie lata, w ktorym nieruchomosci w Niemczech realnie drozaly byly lata 198-81. www.diw.de/documents/publikationen/73/diw_01.c.82227.de/08-17-1.pdf W dwoch miastach niemieckich Frakfurcie nad Menem i w Hamburgu doszlo do zamieszek w zwiazku nieruchomosciami. We Franfurcie chodzilo o wysiedlanie mieszkancow z terenow, gdzie dzisiaj zlokalizowane jest City z wiezowcami bankow. To bylo na poczatku lat 70-tych. W Hamburgu od poczatku lat 80-tych trwaja akcje polegajace na zajeciu niezamieszkanych budynkow, ktorych wlasiciele spekuluja na wzrost cen nieruchomosci w zwiazku ze zmianami planu zagospodarowania i modernizacja starej substancji mieszkaniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.scansafe.net 31.05.10, 13:54 hmmm. tak sobie czytam i .... czy Ty faktycznie planujesz przez 20 lat wynajmować? bo: 1 jeżeli zakładasz ze odłożysz 120tys to... to dalej będzie (chyba) mało na zakup jakiegokolwiek mieszkania więc też będziesz musiał wziąć kredyt(np na te 80tys).Wysokość raty tego kredytu , jeżeli będziesz chciał go spłacić przed emeryturą, kiedy (zazwyczaj) spadają dochody rata nie będzie nizsza od mojej stałej raty przy kredycie na 30 lat wziętym 3 lata temu ... 2 ja kupiłem 70m2, jak sam napisałeś wynajem czegoś takiego to 2000pln , jak się "coś stanie" to zrobię to co ty czyli wrócę do rodziców , a mieszkanie wynajmę ( nawet za 1500) i bedzie się dalej spłacało. gdzie tu stres? ( no chyba, że bierze się na granicy zdolności kredytowej i starcza tylko na rate..) 3 biorąc pod uwagę to, że Polska jest dosyć zacofanym gospodarczo Państwem, to zarobki też mamy "zacofane" względem Europy. Dokładając do tego pensję (niską) którą się dostaje w pierwszej pracy, to naprawdę trudno zakładać, że mój dochód będzie spadał. Jedyne ryzyko, to to że sttracę prace, ale od tego to mają zabezpieczyć oszczędności (żeby przeczekać te kilka miesięcy poszukiwania nowej), a nie obowiazek wpłacenia tych oszczędności jako wkład własny do kredytu. 4 Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie mieszkanie to inwestycja (np jako emerytura wypłacana z odwróconej hipoteki), a inwestycje jak wiadomo (chyba Żydzi to wymyślili, a oni wiedzą jak się "robi" pieniądze) najlepiej finansować nie ze swoich pieniędzy 5 ja przez 30 lat będę płacił tyle samo, Ty zaplacisz tyle ile zażyczy sobie właściciel, czytając wypowiedzi pod tym artykułem to raczej popyt na wynajem będzie większy niż podaż;)). Przy obecnym prawie właściciele boją się dawać meldunek, a bez meldunku to zostaje Tobie miesiąc wypowiedzenia na popakowanie ciuchów w worki foliowe... nawet jak znajdziesz mieszkanie w ciagu tego miesiąca, to przeprowadzki bywają męczące (zawsze full - umeblowane mieszkanie wymaga na końcu dokupienia paru sprzętów - takie życie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:01 Jeśli płacisz 1500 raty, znaczy się, że zapłaciłeś za mieszkanie ok 250 tys. Czyli zapłaciłeś ok 3 500 za metr kwadratowy.... Czyli albo kupowałeś w dobrym czasie (przed bańką), albo miałeś duży wkład własny, o którym tu jest pisane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.scansafe.net 31.05.10, 14:12 w CHF przy marży 1,25 i bez wkładu własnego...1500PLN starcza na spłatę raty kredytu w wysokości 320tys a gdyby 3 lata temu KNF tak o mnie zadbał, to teraz jeszcze bym odkładał na wkład własny a moje 70m2 kosztowałoby chyba trochę drożej niż 320tys, które za nie zapłaciłem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 14:25 > w CHF przy marży 1,25 i bez wkładu własnego. Pokaż mi bank, który (mimo braku rekomendacji T) dziś udzieli ci kredytu z taką marżą i dodatkowo jak mniemam zerową prowizją... Realny świat Cię wzywa... Miałeś farta na dobry kredyt, dziwnie niedrogie mieszkanie jak na tamte czasy (w jakiejś małej miejscowości, czy na rozsądnym okręgu Katowickim, gdzie nie poszybowało tak wszystko w górę?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.scansafe.net 31.05.10, 15:15 co do farta to mam pytanie: o czym myślałeś 3 lata temu? pewnie o tym samym co ja zaczynając studia "140tys za 70m2 - dlaczego to takie drogie, kogo na to stać," przy tych kolejnych pomysłach KNF to o tych co kupią DZISIAJ będzie się za 3 lata mówiło ze mieli farta a jeżeli chodzi o realizm: teraz to będzie powiedzmy 2,5% marży ale przy dużo wyższym kursie CHF więc dużo bezpieczniejszy ( a za bezpieczeństwo sie płaci) na osłodę jest spora szansa na umocnienie PLN i to, że rata i tak jest niższa o kilkaset złotych od tej dla kredytu w "naszej walucie" co do prowizji to teraz też można dostać z 0, wystarczy wykupić jakieś śmieszne ubezpieczenie od utraty pracy na 1-2 lata koszt 1000PLN - mozna traktować to jako dodatkowe zabezpieczenie pozwalające przesypiać noce:)))bo skoro trzeba płacić to lepiej mniej i w dodatku coś za to otrzymać (w umowie nie ma nic o kontynuacji więc potem dajemy sobie spokój) ja kupiłem w "wielkiej płycie" we Wrocławiu takie mieszkania ciagle mozna kupić (może nie za 320) ale za 350-360 tys na parterze lub ostatnim piętrze można już znaleźć fajną lokalizację (mam nadzieję ze nie myslałeś ze mieszkanie było apartamentem oddanym w 2006r;)? ps. na osiedlu Kozanów pewnie niedługo pojawią się jeszcze tańsze bo w zapewnienia o budowie wałów to już nikt chyba Dudkiewiczowi w ciemno nie uwierzy;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:27 3 lata temu myślałem, że nie warto zmieniać mieszkania, bo ceny są zbyt wysokie... i się nie myliłem... Teraz jest taniej, a teraz mam dodatkowo wkład własny, mogę kupić mieszkanie nie sprzedając starego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 20:24 I to jest racjonalne zachowanie. Ja także dopiero niedawno wybrałem się na zakupy. Miałem trochę gorzej - na własne życzenie - gdyż szukałem w ściśle określonej dzielnicy i jej części na ok. 6 km2. Nie mniej w połowie 2006 nadszedł dla mojej rodziny czas na sprzedaż kawalerki i zakup 4 pokoi. A ceny akurat przebiły 5 tys. i szybko szły. Niestety nie interesowałem się tym, inaczej wziąłbym wcześniej udział w wyścigu. A tak jak już znalazłem to czego szukałem to kosztowało 650 tys, powyżej 7 tys/m2. I wynająłem mieszkanie (dziecko), potem kawalerkę w szczycie sprzedałem. I w końcu niedawno kupiłem to o co mi chodziło (używane 4 pok w przedwojennej willi) za poniżej 5 za metr. Spokojnie opłacało mi się wynajmować. Oszczędziłem ponad 150 tys. Dziś w Poznaniu nowe rzeczy sprzedaje się od 4,5-6 tys/m2, pod Poznaniem dewloperskie są 2,8-4,2. A w mieście w wielkiej płycie 3,5-4. I ceny zamiast wzrastać będą spadały, spadały. Wchodzi niż demograficzny, wchodzą nowe dziesiątki tysięcy mieszkań, potem wejdą już mieszkania budowane tańszą robocizną i materiałami...Nie ma impulsu do wzrostu. Stabilizacji też jeszcze nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh... Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 192.100.112.* 31.05.10, 17:02 A ile realnie kapitału (w złotówkach) masz do spłaty ... po 3 latach ? Wydaje mi się że sporo więcej niż 3 lata temu. Dla przypomnienia na początku 2007 frank kosztował około 2.40 na koniec roku 2007 2.30 Na dzień dzisiejszy frank kosztuje 2.86 Nawet jeśli zakładasz że kurs franka spadnie to na pewno nie jest to inwestycja z której łatwo wyjść bez strat ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.10, 16:19 No to nie będziesz miał stałej raty przez cały okres kredytowania. Wartość PLN w stosunku do CHF maleje realnie (różnica w inflacji) więc nominalnie przez ten czas franek też spokojnie przeskoczy 5 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
przembal Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 15:07 za lat 20 ceny mieszkań moga byc zupełnie inne niż obecnie, w połowie lat 90 moja znajoma sprzedała kawalerke w Sosnowcu ok 35 metrów za 10000 zł dziś kosztowała by pewnie 110000 - 130000 zł więc róznica w cenie kolosalna a upłyneło ok 15 lat nikt nie jest w stanie przewidziec cen nieruchomości za lat 20, 30. Ogrom wybudowanych mieszkan powoduje, ze cenny najmu beda spadac i to wynajmujacy beda szukac kogoś "mądrego" na wynajem, wiec o los wynajmu się nie boje. Spada także liczba studentów wiec wynajmując mieszkanie w matrwym sezonie np w listopadzie można utargować fajną cene i podpisać umowę na kilka lat z możliwościa renegocjacji ceny( chociaż to broń obusieczna ale spodziewam sie spadko cen najmu a nie wzrostów) wlasciciele mieszkan na wynajem boja sie, ze zostana na rok z pustym mieszkaniem i niedosc ze nie zarobia to jeszcze straca na utrzymanie mieszkani, zreszta zyski z najmu sa mizerne. Bo mieszkanie trzeba do czasu do czasu remontowac. raz na jakis czas bedzie stalo niewynajete, koszty pośrednika jesli taki jest, niezbedne remonty itd w czasach gdy wiekszosc mieszkan na wynajem to mieszkania 2 pokojowe w przedziale 1000-1500 za miesiąc( mowie o rozsadnych cenach w Katowicach) zyski z najmu w skali roku nie bardzo przewyszaja zyski ze zwyklej lokaty. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 17:01 "a przez 30 lat będę płacił tyle samo," Masz kredyt zlotowy ze stala stopa kredytowa? Powiedz gdzie go daja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty matoł Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: 78.8.8.* 31.05.10, 15:47 jedna uwaga tylko matołku musisz przez 10 lat płacic za wynajem a tak splacasz swoje ... poza tym dlaczego to panstwo ma sie martwic o moje wydatki i moje pieniadze? jak chce ryzykowac to moja sprawa i nikomu nic do tego ... Państwo zmusza mnie do państwowej sluzby zdrowia ... dlaczego moze ja nie chce ... jak debile nie potrafia przeliczyc sil na zamiary to niech gina ..taki jest system ktory sami sobie w 89 wybrali ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 15:55 Sam jesteś matołek... Przez pierwsze 10 lat spłacisz może 1/10 kapitału.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.comarch.com 31.05.10, 17:26 te mity ze splacaniem swojego byly juz tyle razy wyjasniane na tym forum, ze naprawde odporny jeszcze nie zalapal, o co w tym chodzi. Idz wziac kredyt i nie zasmiecaj tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 21:25 > poza tym dlaczego to panstwo ma sie martwic o moje wydatki i moje > pieniadze? jak chce ryzykowac to moja sprawa i nikomu nic do tego ... Jakie twoje wydatki i twoje pieniądze!? Twoje to byłoby to wymagane 20% :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.zone6.bethere.co.uk 31.05.10, 21:55 Przyjąłem identyczną strategię. Pozdrawiam wszystkich myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 12:54 Rekomendacja T powinna wejść 3-4 lata temu bo będziemy jako cały naród spłacać cudze laptopy, LCD, komputery czy wakacje. Dane dotyczące zadłużenia Polaków są straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hopsasan Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.xdsl.centertel.pl 31.05.10, 17:55 > Rekomendacja T powinna wejść 3-4 lata temu bo będziemy jako cały naród spłacać > cudze laptopy, LCD, komputery czy wakacje. Dane dotyczące zadłużenia Polaków > są straszne! Mądre słowa , no ale mądry Polak po szkodzie prawda?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.mobilis.pl 31.05.10, 12:55 Czy te PAJACE myślą?!?!?! Kredyt w złotówce bezpieczniejszy??? A ch.j im do tego kto w jakiej walucie chce się zadłużyć. Ja dzięki ich "opiece" musiałem wpier..lić się w kredyt PLN i z 320 tysi rata jest ok 2200 a w euro byłaby 1530. I żadna zmiana kursu mnie tak nie udupi jak te PLN-y. Ale oni wiedzą lepiej jak mi będzie łatwiej płacić. Raz 1530 raz niech to będzie i 1900 ale nie lepiej stale po 220 komuś dojebać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 15:20 Wcale nie musiales. Ta rekomendacja jest po to, zeby ludzie nie brali kredytu w walutach bo rata nizsza. Ciebie stac zeby placic 2200 co miesiac a sa ludzie, ktorych stac, zeby placic tylko 1530 wiec biora kredyt w walucie. Podwyzka z do 1900 sprawia, ze nie maja juz na zycie. A Ty mogles przez 2-3 lata wynajmowac i odkladac roznice pomiedzy reta w euro i w lotowkach plus czynsz i oplaty stale, ktore placisz i mialabys na wklad wlasny. Po dwoch latach pracy bylam w stanie razem z mezem odlozyc 25 tys euro. Byl to akurat srodek banki nieruchomosci, kazdy krzyczal zeby brac i kupowac mieszkanie bo przegramy zycie. Przyszedl kryzys, stracilam prace i oszczednosci stopnialy. Nie wiem czy bylabym w stanie splacac kredyt bedac bezrobotna bez prawa do zasilku. Nie jestem w stanie pojac jak mozna wziasc kredyt na 30 lat i jednoczesnie nie pomyslec, ze w ciagu ostatnich trzydziestu mialo miejsce tyle zmian: upadek komuny chociazby. Skad wiadomo, ze ten caly kapitalizm tez nie upadnie za 10 lat? Komuna przetrwala 45 lat ale proces rozkladu zaczal sie wczesniej ...Skad wiadomo, ze kiedys tego wszystkiego nie znacjonalizuja? Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski bez jaj 31.05.10, 17:11 A jeśli straci się pracę, to takiego mieszkania kupionego na lichwiarski procent nie można na ten przykład sprzedać? Choćby ze stratą 20 procent? (Na polskim rynku większe spadki chyba jeszcze długo, realizowac sę będą jedynie w marzeniach potencjalnych nabywców.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: bez jaj IP: 78.8.192.* 31.05.10, 17:22 > A jeśli straci się pracę, to takiego mieszkania kupionego na > lichwiarski procent nie można na ten przykład sprzedać? Choćby ze > stratą 20 procent? (Na polskim rynku większe spadki chyba jeszcze > długo, realizowac sę będą jedynie w marzeniach potencjalnych > nabywców.) Niedawno dawałem przykład jednego mieszkań sprzed roku (cena ofertowa) to było 7 tys za metr, teraz jest 4800 (wyjsciowa) i można targować... nie to nie jest Twoim zdaniem 20 procent... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: bez jaj 31.05.10, 21:28 a kto ci kupi mieszkanie z hipoteką w prezencie - stając się dłużnikiem rzeczowym? :> Szczególnie jeśli hipoteka przekracza aktualną wartość mieszkania. Może weźmie za dopłatą? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 te biedaki nie moga zrozumiec, 01.06.10, 00:08 ze slowo "nieruchomosc" oznacza rowniez zamrozenie kapitalu, ktory w przeciwienstwie do kapitalu w sztabkach zlota, akcjach nie jest szybko do odzyskania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madej1410 Popiearam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.10, 13:01 bardzo dobry pomysl. jak ktos nie moze zaoszczedzic 80 tys na wklad to jak on chce splacaj 400 plus odsetki, czyli jakies 700tys przez nastepne 30 lat. juz w USA tak robili, robia nadal i co im z tego wyszlo, najwiekszy kryzys, wiec to 20% to i tak jest takie minimum... a uzbieraie tych 80tys bedzie bardzo dobrym sprawdzianem swoich mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selk Re: Popiearam IP: *.scansafe.net 31.05.10, 14:05 super, gdyby 3 lata temu KNF tak o mnie zadbał, to teraz jeszcze bym odkładał te 80tys, a moje 70m2 kosztowałoby chyba trochę drożej niż 320tys, które za nie zapłaciłem Odpowiedz Link Zgłoś
anx78 jak mieszkanie 400k to zdolność powinna być 1mln 31.05.10, 13:39 i nie inaczej... poza tym kto im później te mieszkania pozabiera i za ile sprzeda?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec b-b Re: jak mieszkanie 400k to zdolność powinna być 1 IP: 193.105.221.* 31.05.10, 13:59 Prawda o tej rekomendacji jest jedna- ma chronić banki. Nie tylko rata we franku jest mniejsza. Ważne jest również, że w tym momencie frank jest drogi i jak stanieje, saldo kredytobiorcy się obniży. Suma sumarum- bank traci. A tak- pod płaszczykiem ochrony klienta- dowala mu podwójnie. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski O, to jest jakieś wytłumaczenie 31.05.10, 17:18 Wreszcie znalazłem na tym forum jakąś sensowną tezę. A nie pitolenie o ochronie dorosłych dzieci przez ich ubezwłasnowolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 rekomendacja niewiele zmienia, 31.05.10, 19:47 bo faktycznie juz w zeszlym roku banki praktycznie nie dawaly kredytow w obcej walucie bez wkladu wlasnego. Przeczytaj sobie i nie marudz. www.comperia.pl/czy-mozesz-dostac-kredyt-mieszkaniowy-bez-wkladu-wlasnego.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selk Re: jak mieszkanie 400k to zdolność powinna być 1 IP: *.scansafe.net 31.05.10, 14:06 a co ciebie to interesuje? Polskich banków to my już praktycznie nie mamy, a tu KNF zamiast dbać o Polaków i zabrać się np. za rzeczywiste oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych np w Prowidencie (oczywiście ludzie powinni myśleć i nie brać, ale jak juz się twierdzi , że walczymy z lichwą, to pozwalanie na obchodzenie przepisów ubezpieczeniami dodatkowymi trochę nas ośmiesza) to myśli jakby tu zabezpieczyć dobrze opłacanych Bankowców przed tym, żeby nie zrobili sobie kuku. Odpowiedz Link Zgłoś
wnukstalina DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym 31.05.10, 13:57 Nonsens. Na kredyt walutowy i tak nie było stać młodych, mało zarabiających, bo do niego, jeszcze wg obecnie obowiązujących zasad, trzeba mieć "większą zdolność kredytową", czyli po prostu więcej zarabiać. Więcej zarabiający również mogą mieć własne oszczędności i cała teza GW upada. Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Chyba GP, anie GW? 31.05.10, 17:02 Skoro istnieją takie obostrzenia dotyczące przydzielania kedytów hipotecznych w walucie obcej, to nonsensem jest akurat wprowadzanie kolejnych. A swoja drogą, GW podaje tę informację za GP. Nie wiem, czy razem z komentażem, ale przypuszczam, że tak (tak wynikałoby z porannego przeglądu prasy, który słyszałem w którejś ze stacji radiowych - samego artykuły w GP nie czytałem). Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Kto powiedział, że każdy ma mieć WŁASNE mieszkanie 31.05.10, 13:59 Problem tkwi w czymś zupełnie innym, w nieopłacalności budowy domów czynszowych, tzn. z góry przeznaczonych na wynajem. Jedną z istotnych przyczyn są posunięte do granic absurdu przepisy o tzw. "ochronie lokatorów", czyli kamienicznik ma problemy z wyeksmitowaniem osób niepłacących czynszu czy innych uciążliwych lokatorów. Plany zagospodarowania przestrzennego (a właściwie ich brak) to kolejna przyczyna. Mówiąc krótko: za mała podaż mieszkań czynszowych w połączeniu z nadmierną "ochroną lokatorów". Dopóki tego problemu się nie rozwiąże, ceny mieszkań będą absurdalnie wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marinka DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ghnet.pl 31.05.10, 14:01 może czas obalić ten mit,ze my młodzi nie marzymy o niczym innym ,tylko o kredycie na 30 lat i splacaniu kwoty dwukrotnie wiekszej niz wartosc jakiegos pudełka w bloku. To jaks propaganda chyba jest. Ja z mezem mieszkamy w Krakowie,gdzie cenya jakie sa kazdy widzi, za 300 tys to mozna miec klitkę w bloku tudziez w "apartamentowcu"( duzych roznic nie ma).Obydwoje mamy pracy i stac by nas bylo na ow kredyt-marzenie ale po co? Zeby w ostatecznym rozrachunku za cos wartego 300 tys zapłacić min 500? Wynajmujemy sietne mieszkanie tuz przy centrum( z wielu zwgledow jest to idealna dla nas lokalzizacja) kamienica z centralnym o wysokim standardzie,2 pok 1500 z rachunkami. Za taki standard i taka lokalizacje w sytuacji kupienia lokum musielibysmy placic byz porownania wiecej( kredyt plus czynsz,oplaty). Tak wiec po co? Tu robimyco chcemy, w razie zmiany pracy wyprowadzimy sie bez zalu, caly budynek jest przeznaczony na ynajem wiec nie grozi nam ze zostaniemy wyrzuceni bo jakas wnuczka wlasciciela sobie zażyczy tam mieszkac. Przy tym mozemy sobie to meblowac jak chcemy. Dla nas to naprawde sytuacja lepsza niz kupienie czegos w podobnej cenie jezlei chodzi o rate na jakims blokowisku. Nie twierdze tu,ze kazdy powinien tak myslec, ale znam sporo mlodych osob, ktore mieszkajac w duzych miastach tez wola wynajem. ludzie tez potrafia myslec i patrza na wygode. Nie kazdy tez planuje dzieci i trwanie przy jednej pracy przez cale zycie. Mam nadzieje,ze przy obecnej demografii i fakcie,iz coraz wiecej mieszkan jest na rynku z ajakis czas rynek wynajmu w PL bedzie bardziej unormowany i bedzie mozna wynajac cos na dlugi okres bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga666 Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ferro.pl 31.05.10, 15:20 Marinka - mozesz podac namiary? szukam czegos takiego w takiej cenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.10, 15:29 niestety wciaz jest mało ludzi myslacych jak ty ! mamy bez urazy spoleczenstwo chlopskie bardzo przywiazane do wlasnosci dodam ze gdyby wiecej ludzi tak jak ty liczylo wlasne pieniadze ten chory rynek z pewnoscia by sie unormowal! bylby o wiele wiekszy wybor mieszkan na wynajem w stanie deweloperskim pod klucz z mozliwoscia podpisania umowy na np 5-10 lat, jestes mlody wynajmujesz 50 m, zakladasz rodzine rodza Ci sie dzieci przenosisz sie do 80 m np blizej rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mulok DGP: Młodzi żegnają się z kredytem walutowym IP: *.IOd.krakow.pl 31.05.10, 15:03 jak ktoś nie ma wkładu własnego to niech nie bierze kredytu, to chyba rzecz oczywista, że skoro nie mógł uciułać na wkład własny to nie udźwignie obciążenia kredytem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michcio Bańka mieszkaniowa w końcu Pęknie. Ceny są manipul IP: 195.205.148.* 31.05.10, 15:31 owane. Ktoś podwyższa ceny mieszkań. Ludzie nie kupujcie mieszkań bo dajecie się od tyłu od razu. To jest totalny debilizm że w kraju gdzie przeciętna płaca to 3500zł brutto a m2 mieszkania kosztuje 3 lub 4 razy więcej. To są chore ceny. Dla mnie ludzie którzy kupują mieszkanie za tą cenę są nienormalni a potem głodują przez 30-40 lat. Jedźcie do Hiszpani tam są domy tansze od mieszkań w Polsce a pogoda gwarantowana i pensje lepsze. NIGDY NIE ODZYSKACIE KASY WŁOŻONEJ W MIESZKANIE PLUS KREDYT. Jaki jest stan faktyczny kosztów mieszkania. Dlaczego mieszkanie położone w centrum Warszawy kosztuje niewiele drożej lub tyle samo co na uboczu? Bo ceny są ustalane zmową cenową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: timmy Re: Bańka mieszkaniowa w końcu Pęknie. Ceny są ma IP: *.chello.pl 31.05.10, 21:07 to odrobinę bardziej skomplikowane, ale kierunek myślenia masz dobry Odpowiedz Link Zgłoś