Dodaj do ulubionych

Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm...

    • gordonhasky1 No i bardzo dobrze 30.07.10, 11:16
      splodzila dzieciaka to niech sie z nim teraz uzera. W sklepach pewnie tez
      probuje wejsc bez kolejki i w kazdym innym miejscu. Nikt jej nie zmusza do
      latania z niemowlakiem po urzedach, wystarczy zostawic go z
      ojcem/dziadkami/ciotkami...
      • Gość: Tur Re: No i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 11:50
        Tylko siąść i płakać. Ludzie skąd w Was tyle nienawiści ?!
      • loban1980 Ile jadu i zawiści w tym tekście :( 30.07.10, 20:46
        Czasami nie ma z kim zostawić dzidziusia drogi panie. Wiem, że są osoby nadużywające dzieci w takich sytuacjach ale czemu wszystkich wrzucać do jednego wora. Duża cześć osób naprawdę nie ma wyjścia i musi dzidziusia zabrać ze sobą. Tym bardziej jeśli mama karmi dzidzię piersią.
        • gazeta_mi_placi Re: Ile jadu i zawiści w tym tekście :( 31.07.10, 00:59
          Ma siłę karmić dzidzię piersią to ma siłę poczekać w kolejce.
    • masher Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 11:21
      przepraszam bardzo, prawo jest rowne dla wszystkich- jesli kolejowicze nie
      zycza sobie przepuszczenia czy choc jedna osoba to ma sie psi obowiazek czekac
      lub przyjsc w innym dogodnym terminie. nie musiala odbierac tego paszportu
      akurat w dniu w ktorym miala szczepienia i dziecko na reku. mozna zalatwic
      sprawe w cywilizowany sposob a nie chamsko wymuszajac na ludziach konkretne
      reakcje.

      czy ktos sie zastanowil nad tym ze moze w tej kolejce stali ludzie o slabych
      sercach, kregoslupach ktorzy nie moga dlugo stac? a moze tak niestety byc i
      zdrowa matka ktora pomyka miedy pietrami z wozkami i torbami nagle nie ma
      czasu i dziecko sie obudzi... co to ma byc za argument ze dziecko sie
      rozryczy? jak dorosly czlowiek zacznie sie wydzierac to go wyprowadza aby nie
      zaklucal porzadku! takie same obyczaje powinny dotyczyc matek z dziecmi ktore
      sie rozrycza. to jest elementarna zasada DOBREGO WYCHOWANIA!

      no coz, jesli to spoleczenstwo ma tolerowac takie panie aldony to rownie
      dobrze mozna witac sie siarczystym slowem "kurw.a" albo "spie...j", tylko
      gdzie to nas stawia?
      • loban1980 Szkoda komentować, tego nie mógł napisać człowiek 30.07.10, 20:56
        "co to ma byc za argument ze dziecko sie
        > rozryczy? jak dorosly czlowiek zacznie sie wydzierac to go wyprowadza
        aby nie
        > zaklucal porzadku! takie same obyczaje powinny dotyczyc matek z
        dziecmi ktore
        > sie rozrycza. to jest elementarna zasada DOBREGO WYCHOWANIA!"

    • usmiech_nocy Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 11:22
      Brawo dla tego urzędu!!!
      Niby dlaczego traktować kobietę wyjeżdżającą na wakacje jak świętą krowę z
      powodu dziecka? Skończmy z wykorzystywaniem dzieci do załatwiania sobie
      przywilejów.
      Kobieta odbierała paszport na wakacje za granicą. Nie mówcie zatem, że nie
      stać jej na opiekunkę do dziecka na kilka godzin, żeby załatwić sprawy w urzędzie.
      Nikt nie ryje się bez kolejki bo musi zrobić zakupy babci, tylko stoi. Młoda
      kobieta tez może bez straty godności.

      Poza tym co to za babsztyl, który zostawia niemowlaka samego w samochodzie?
      Gdzie była straż miejska??
      • nowy99 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 12:06
        PO przeczytaniu artykułu spodziewałam się nagonki na zachowanie
        urzędu. Ale okazuje się że nagonka odbywa się na kobietę z 3-
        miesięcznym dzieckiem...
        Taaak...przypominam sobie mój czas ciąży (dwóch ciąż)... zima,
        stałam jako z potężnym brzuchem w autobusie jadącym przez całą
        długość Wrocławia, żylak na całej długości nogi puchł i szarpał
        niemiłosiernie, odwracałam się do szyby by przypadkiem nikt nie czuł
        się winny, że mi nie odstąpił miejsca siedzącego. Jednak w sytuacji
        hamowania czy jakiegokolwiek manewru poleciałabym jak kula na łeb i
        szyję i co wówczas? Czasem poleciała mi łza. Ale byłam młoda i mniej
        odporna na brutalny świat.
        Po 13 latach druga ciąża. Noga z żyłami wysiadła całkowicie,
        kręgosłup łupał (pomimo niskiej mojej wagi ciała), domownicy do
        pracy, szkoły, a ja zakupy, sprzątanie, szwędanie się po lekarzach,
        bo ten stan tego wymaga. I znów dylemat w sklepie z kasą dla
        uprzywilejowanych: podejść, poprosić o swój przywilej, który wtedy
        był mi na wagę złota. Czasem poprosiłam, oczywiście ludzie fajnie
        zareagowali, ale bałam się spojrzeć im w oczy, z rumieńcami na
        twarzy w pośpiechu pakowałam zakupy byle szybciej zmyć się z ich
        oczu.
        Staram się zrozumieć ludzi i nie chodzę z dzieckiem jeśli nie muszę,
        nikt nie lubi takich sytuacji wymuszania pierwszeństwa, ale
        szczególnie mężczyźni którzy nie byli nigdy w takiej sytuacji: z
        bebzonem, gdy słabo, rzygać się chce, kręgosłup itp... oraz z
        kręcącym się dzieckiem, ciążącym na obolałym kręgosłupie, w
        kolejkach, które są wszędzie - powinni mieć więcej szacunku i
        zrozumienia. Ale tego powinny ich uczyć wpierw ich matki, potem żony
        oraz inne kobiety w otoczeniu. Oni nie mają pojęcia jak to smakuje,
        nie wiedzą, że ciąże są totalnie różnie przebiegające, ale każda
        ciąża uszkadza kręgosłup na zawsze (słowa mojej ginekolog).

        Przykro się robi jak się czyta te Wasze komentarze. Piszą to chyba
        osoby, które nie przeżyły takich odmiennych sytuacji typu ciąża,
        wychowanie dziecka czyli młode dziewuchy i faceci.

        Mój mąż, na co dzień w pracy, ostatnio wybrał się na urlopie ze mną
        do lekarza. Było opóźnienie w przyjęciach. Dla mnie zrozumiałe. Ale
        jego nosiło i nosiło. Wreszcie dał sobie upust i przeszedł się ze
        skargą do kierownika przychodni... Tak to jest jak ktoś nie jest
        przyzwyczajony do nagłych sytuacji i nie ma empatii w stosunku do
        bardziej potrzebujących. A my też tego dnia spieszyliśmy się, bo
        przed nami była podróż 300km do babci.

        Ja, od czasu gdy sama doświadczyłam jak dobroć innych wokół obcych
        ldzi jest cenna i jak można komuś pomóc w ten sposób, wyczulona
        jestem na takich "potrzebujących" i proponuję pomoc.


        De facto mnie pomagały i proponowały pomoc niestety tylko kobiety.
        Faceci żyją w innym szczurzym świecie, gdzie trza się ścigać z
        innymi, być lepszym, po trupach.
        A nie! Faceci też są baaardzo dżentelmeńscy. Wiecie kiedy, gdy idę
        bez dzieci, bez męża - sama:) I gdy sama jadę w aucie. Wtedy to są
        rzeczywiście uczynni, uśmiechnięci. Obłuda i interesiarstwo.

        I nie podoba mi się również komentarz pana, że kobiety z małymi
        dziećmi to się na wczasy pchają (miast siedzieć w domu i się światu
        na oczy nie pokazywać). Takiego to zamknąć wpierw na 9 miechów w
        domu, a potem na kolejne 3 lata z dzieciakiem. Może wtedy zrozumie,
        że kobieta z dzieckiem to też człowiek, bardzo osamotniony w swej
        sytuacji, garnący do ludzi, świata.

        I co tu gadać o poprawie rozrodczości w Polsce, skoro nikt nie ma
        pojęcia jak powinna wyglądać prawdziwa polityka prorodzinna, a nie
        jakiś ochłap w postaci becikowego.


        • Gość: mona Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie IP: *.toya.net.pl 30.07.10, 12:28
          Chyba nie bardzo rozumiesz problem. To nie jest kwestia jakiejś dobroci czy empatii do tej kobiety tylko szacunku do siebie ze strony kolejkowiczów (ich zdrowie, dzieci, rodziny, praca i czas powinny ich najbardziej interesować).

          Wyobraź sobie, że do korytarza, w którym stoi kolejka wpada młoda kobieta z rozwianym włosem i musi wejść teraz zaraz, bo ma dzieciaczka w samochodzie - przynajmniej tak twierdzi. Włazi do pokoju i życzy sobie, by jej wydać dokument bez kolejki, bo (podobno) ma małe dziecko w samochodzie. No i co myślisz? Jeśli masz doświadczenie w staniu w kolejkach w Polsce, to co najmniej bierzesz pod uwagę, że to zwykła cwaniara. *Mnie już zdarzało się wejść do lekarza jako czwarta z 3 numerkiem (bez zerowego) - a wszyscy wchodzący byli "legalni", nikt nie prosił o przepuszczenie, sam początek przyjmowania, numerki na godzinę. I co? I tak cwaniara się znalazła.* Cwaniactwo w tym kraju jest tak rozwinięte, że reakcja zgromadzonych i urzędników jest jak najbardziej adekwatna.

          Każdy wystarczająco bezczelny człowiek może sobie wpaść do urzędu, lekarza czy do dowolnej kolejki i oświadczyć, że ma dziecko, babcię czy psa w samochodzie. A uczciwi frajerzy grzecznie przepuszczą i jeszcze dłużej sobie posiedzą/postoją w kolejce. Tak tu niestety jest. A stres i długotrwałe wyczekiwanie w korytarzach nie sprzyja luzowi tylko wkurzeniu.
          • benzodiazepiny Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:12
            Gość portalu: mona napisał(a):

            > Chyba nie bardzo rozumiesz problem. (...) Wyobraź sobie,
            > że do korytarza, w którym stoi kolejka wpada młoda kobieta
            > z rozwianym włosem i musi wejść teraz zaraz, bo ma dzieciaczka
            > w samochodzie - przynajmniej tak twierdzi. (...) No i co myślisz?

            Myślę, że mówi prawdę. Ale każdy sądzi po sobie.

            Wszyscy wy mili, życzliwi Państwo tutaj skupiacie się na tym,
            że matka ma czekać jak wszyscy. Tymczasem ona nie ma problemu
            z tym że ONA ma czekać jak wszyscy, ona ma problem z tym że
            małe (w tym przypadku malutkie) dziecko musi czekać jak wszyscy.

            Jak dla kogoś to jest słuszne, żeby mały szczyl leżał te 40 minut
            na rękach w poczekalni - nie mam pytań.

            >Jeśli masz doświadczenie w staniu w kolejkach w Polsce, to
            >co najmniej bierzesz pod uwagę, że to zwykła cwaniara.

            W tym Radomiu to macie ciekawe doświadczenia społeczne.

            > I tak cwaniara się znalazła.

            Kobieta zostawiła śpiące dziecko w samochodzie przekonana, że
            dzięki ludzkiej życzliwości zostawi je na kilka minut, oszczędzi
            mu wybudzania, stresu i płaczu. Cwaniara.

            > Każdy wystarczająco bezczelny człowiek może sobie wpaść
            > do urzędu, lekarza czy do dowolnej kolejki i oświadczyć, że
            > ma dziecko, babcię czy psa w samochodzie.

            I co, często spotykasz się z takimi przypadkami?

            > A stres i długotrwałe wyczekiwanie w korytarzach
            > nie sprzyja luzowi tylko wkurzeniu.

            Dlatego kultura to jedna z cech odróżniających ludzi
            od zwierząt.
            • viking2 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 18:55
              benzodiazepiny napisał:
              > Jak dla kogoś to jest słuszne, żeby mały szczyl leżał te 40 minut
              > na rękach w poczekalni - nie mam pytań.

              No widzisz? Juz wszystko sobie wyjasnilismy.
          • nowy99 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:22
            Widzisz. I tym się różnimy. Ja w tej sytuacji wysłuchałabym kobiety
            i dałabym wiarę temu co mówi, bo dlaczego mam jej nie wierzyć? Nie
            spotkałam jej wcześniej i nie oszukała mnie wcześniej. Mam zasadę,
            że nie oskarżam bez powodu i nie oceniam, że ona kłamie i
            jest "cwaniara".
            Moje roczne dziecko nieustannie zasypia mi w aucie a że mieszkam w
            baaardzo dużym mieście to wszędzie muszę dojechać właśnie autem. I
            zawsze mam ten dylemat: co robić, wybudzać ledwie po zaśnięciu,
            zmęczone miastem, sprawami dziecko i słuchać jego jęków czy może
            jakoś wyskoczyć na jednej nodze. Wyobraź sobie, że wychowywanie
            dziecka niesie permanentny stan stresu.
        • Gość: qqq Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie IP: 212.160.172.* 30.07.10, 13:27
          Jakiś czas temu ustąpiłe miejscia w tramwaju kobiecie w ciąży.
          Opieprzyła mnie, że traktują ją jak jakąś inwalidkę. Pieprzona
          feministka.
          No i co, mam dalej ustępować czy nie?
        • three-gun-max Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:28
          No i co się dziwisz. Pokazując się z dzieckiem zostajesz skreślona z listy kobiet i wpisana na listę mamusiek, stworzeń upierdliwych i roszczeniowych :)
    • billyb W normalnych krajach.... 30.07.10, 11:44
      obowiązuje zasada:
      Dziecko ma zawsze pierwszeństwo.

      Najkonsekwentniej stosowana jest w USA, kraju, który mimo niezwykle wysokiego
      poziomu życia, może pochwalić się wysokim przyrostem naturalnym we wszystkich
      warstwach społecznych. Zasada ta tam jest powszechnie egzekwowana, nie tylko w
      urzędach.

      Wasze komentarze, dobre samopoczucie urzędników i ten zdrowy odruch
      kolejkowiczów z PRL mówi o Polsce i jej cywilizacyjnych deficytach znacznie
      więcej, niż długie wywody fachowców: trzeba Polaków jeszcze długo cywilizować.
      • three-gun-max Re: W normalnych krajach.... 30.07.10, 13:29
        Taak, przy czym ten przyrost naturalny jest największy wśród mieszkańców czarnych gett i meksykańców :) USA to ty widziałaś chyba tylko w telewizji.
        • billyb Re: W normalnych krajach.... 30.07.10, 13:40
          Nie, akurat z autopsji.
          Ale jakich refleksji można oczekiwać od ćwoka z jakiegoś getta w Chicago czy
          New Jersey. W końcu to ktoś pracował przez pokolenia na polish jokes. Tylko
          takiemu white trash wpadnie do głowy szukanie innych underdogów, zamiast
          sensownej odpowiedzi.

          Odpowiedź próbowałem utrzymać w zrozumiałym przez Ciebie języku. Innych
          przepraszam za styl.
          • three-gun-max Re: W normalnych krajach.... 30.07.10, 14:09
            billyb napisał:

            > Nie, akurat z autopsji.
            > Ale jakich refleksji można oczekiwać od ćwoka z jakiegoś getta w Chicago czy
            > New Jersey. W końcu to ktoś pracował przez pokolenia na polish jokes. Tylko
            > takiemu white trash wpadnie do głowy szukanie innych underdogów, zamiast
            > sensownej odpowiedzi.

            O rany jaki ty amerykański ;)) Pozdrów swojego boyfrienda, który pewnie nie jest white trashem tylko cool gangsta zi0mem :D
    • dupa2_1 Wszyscy petenci są równi. Co za 30.07.10, 11:58
      wywłoka z tej Agnieszki Kępki? Interesantka zamiast stać mogła
      odsiedzieć swoje na krzesełku. Pinda urodzi i myśli, że tylko do
      niej świat należy. Do lekarza i na cmentarz też pewnie pcha się w
      pierszej kolejności.
      A policja i opieka społeczna powinny sprawdzić, czy nie naraziła
      dziecka na niebezpieczeństwo pozastawiając je samo w samochodzie bez
      opieki. I to poza kolejką!
    • b-ania Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 12:01
      Nie było by tych problemów gdyby było więcej urzędników.
    • pal666 Wszyscy petenci są równi. 30.07.10, 12:03
      Oczywiście, także stojące w kolejce matki małych dzieci, które przypadkowo
      tych dzieci do kolejki nie zabrały, i ojcowie tych małych dzieci, którzy chcą
      sprawę załatwić jak najszybciej, bo się urwali na godzinkę z pracy. w sumie
      każdy ma jakiś ważny powód, żeby w kolejce stać jak najkrócej. I każdy - poza
      bohaterką tego artykułu - nie zrzuca na innych swoich problemów.
      • nowy99 Re: Wszyscy petenci są równi. 30.07.10, 12:13
        CO za barany!!!
        Chyba nie myślicie, że kobieta zostawiła dziecko samo w aucie!
        Zostawiła je z kimś. A sama poszła do urzędu. To chyba normalne.

        A malutkie dziecko (bo 3-miesieczne jest maciupkie niestety) nawet
        w aucie nie może czekać godzinami czy się Wam to podoba czy nie.

        Swoją drogą ten buraczany urzędnik zawziął się na kobietę, bo skoro
        ktoś ją przepuścił to dlaczego ten kretyn ją odesłał z powrotem do
        kolejki??? Mówił potem, że go nie obchodzi kogo obsługuje. To więc
        jeśli kolejkowicze kobietę w końcu puścili to czemu ten cymbał ją
        odesłał??? Nadgorliwość jego gorsza od faszyzmu. Świnia! Zwolnić
        takiego urzędasa, co za nasze, moje, pieniądze ma nam służyć a nie
        się szarogęsić.
        Wstyd w ogóle za jego nieprofesjonalne nieurzędnicze zachowanie.
        • Gość: Tr Do nowego99 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 12:30
          Tak w ogóle to jakim prawem ubliżasz temu człowiekowi ??

          Nikt z nas nie był przy całym zajściu i znamy je tylko z subiektywnej oceny pani
          redaktor, która została "napuszczona" przez mamuśkę.
          Nikt nie rozmawiał z pracownikiem ( i po co bo on już został osądzony),
          nikt nie rozmawiał z osobami, które w tym czasie odbierały paszporty
          ( i po co, bo prawda pani redaktor jest "prawdziwsza" od innych prawd).

          Cieszę się tylko z jednego, że nie wszyscy w czambuł potępiamy zachowanie osób,
          które nie zgodziły się "mamuśki" przepuścić.
          Coś w jej zachowaniu musiało być nie tak, bo zdecydowana większość ludzi jednak
          przepuszcza bez kolejki osoby z dziećmi.
          • nowy99 Re: Do nowego99 30.07.10, 13:10
            Urzędnik osoba publiczna, jej nieprofesjonalne zachowanie można
            poddać publicznej ocenie.
            Ponadto jego przełożony tłumaczył jego postępowanie. I co, nie
            zapytał wpierw podwładnego jak było? Jeśli nie to co to za
            przełożony?
            Insza sprawa, że ten Gurtat to też do pracy i obsługi klienta się
            nie nadaje mówiąc: że urzędnik nie jest od tego, aby "decydować, kto
            z kolejki ma mniejsze dziecko i prawo do szybszej obsługi". - Dla
            niego jest bez znaczenia, czy wydaje dokument Malinowskiemu czy
            Kowalskiemu.
            Ale tak się niestety tam dzieje, bo to państwowa instytucja. W
            prywatnej firmie płazem by to nie przeszło. Urzędników powinno się
            szkolić z obsługi klienta. Bo ci, co mają kulturę i dar współpracy z
            ludźmi są rzeczywiście pomocni, ale inni robią łaskę, mierząc
            petenta wzrokiem od głowy do stóp.
            I to się drodzy urzędnicy widzi i nie chwali.
            • ar.co Re: Do nowego99 30.07.10, 19:21
              Akurat zachowanie tego urzędnika było jak najbardziej profesjonalne -
              skoro nie ma przepisu, nakazującego mu przyjmowanie kobiet z
              dziećmi poza kolejką, nie powinien tego robić.
    • masiek777 Czy większość "komentatorów" straciła rozum? 30.07.10, 12:10
      czy może nie posiadają podstaw wychowania czy też kultury?
      Przecież sprawa nie dotyczy przepisów tylko faktu, że ludzie w kolejce i urzędnik nie są zwyczajnie uprzejmi.
      Czy istnieje w przepisach obowiązek mówienia "dzień dobry", gdy wchodzi się do urzędu?
      A tym, którzy z zapalczywością chwalą urzędnika, życzę żeby z małym dzieckiem, bądź będąc starszym zostali w przyszłości odesłani na koniec kolejki przez takich jak oni teraz, "uprzejmych" kolejkowiczów.
      • nowy99 Re: Czy większość "komentatorów" straciła rozum? 30.07.10, 12:16
        DOKŁADNIE.
        Komentarze po prostu zasmucają. Pokazują ile w nas szacunku do
        człowieka, a nie do masy ludzi.
        Trza tylko popatrzeć na kogoś jak na człowieka...
        I tyle.
        • Gość: Tr Do nowego99 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 12:34
          Nie trzeba mówić trza, trza mówić trzeba.


          Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy.
          • nowy99 Re: Do nowego99 30.07.10, 13:03
            Tym razem pudło. Już ja - doktorant na wydziale literatury
            uniwersytetu - znam pochodzenie słowa i jego poprawność, bo to mój
            stety niestety fach.
            • szmingrid Re: Do nowego99 30.07.10, 13:29
              Pewnie nie potrafisz sobie tego wyobrazić, ale całej masie ludzi nie
              jest potrzebny doktorat z niczego aby się poprawnie wysławiać.
              • nowy99 Re: Do nowego99 30.07.10, 13:44
                Wręcz przeciwnie. Do poprawnego wysławiania się współczesną
                polszczyzną wystarczy przyłożyć się do nauki w szkole podstawowej,
                przeczytać kilka poprawnie napisanych książek. I tyle.
                Odpowiedziałam jedynie na niesłuszny zarzut dot. mojej rzekomo
                niepopranej polszczyzny.
                Użycie słowa "trza" jest prawidłowe, jestem badaczem naszego języka
                na co dzień. Co nie znaczy, że nie popełniam błędów w ogóle.
                Popełniam wiele innych.
            • Gość: Tr Re: Do nowego99 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 13:46
              Czytając Twoje dalsze wypowiedzi można odnieść wrażenie, że nie są Ci obce, obce
              słowa, a szczególnie te uznawane za niecenzuralne.
              A tak na marginesie, to z tym doktoratem, to lekka przesada.
        • ojca Re: Czy większość "komentatorów" straciła rozum? 30.07.10, 12:41

          Rozczulajcie się nad młoda damą, która uważa, że fakt wejścia z dzieckiem czyni
          ją automatycznie predystynowaną do traktowania w sposób wyjątkowy. Podejrzewam,
          ze bez tego zacięcia "mi się należy, ja muszę, ja mam przywilej" załatwiła by
          szybciej i z mniejszą dawką stresu.
    • kaszpir2 Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 12:18
      Ludzie czy Wy czytacie ze zrozumieniem ?

      Wybrabiała paszport nie dla siebie ale dla swojego 3-miesięcznego dziecka.

      W normalnym urzędzie taka osoba a może nie osoba a dziecko ! jest
      uprzywilejowane. Takie dziecko nie będzie "czekało" a wymaga sporej opieki i
      zapewne gdyby stała ta pani z godzinę , dwie to było by oburzenie o hałas , o
      to że pani piersią karmi , że dziecko zwymiotowało i kogoś ubrudziło , o
      zapachy które wydobywały by się przewijaniu ...

      W Toruniu kilka lat temu poszliśmy z naszymi wówczas też chyba 3 miesięcznymi
      córeczkami (oboje) wyrobić maluchom paszporty.
      Urzędnik nas zobaczył na korytarzu i zaprosił do pokoju w którym wydają
      paszporty rodzicom z małymi dziećmi a jak nie ma "zapotrzebowania" to
      obsługują tam także inne osoby.

      Także w sklepach masz kasy uprzywilejowane dla matek w ciąży lub dla osób z
      małymi dziećmi ...

      Na lotnisku podczas odprawy celnik też nas i inne osoby z malutkimi dziećmi
      przepuścił i nie widziałem żadnego zdziwienia ...

      Tak samo było w Tunezji ...

      Nie rozumiem Was ludzie skąd tyle jadu i nienawiści ...
      Sam jak nie miałem jeszcze dzieci wielokrotnie ustępowałem kobiecie z małym
      dzieckiem lub w ciąży.

      Jak ktoś ma małe dzieci lub miał to zupełnie inaczej patrzy na te sprawy ...

      • ar.co Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 19:25
        Ale tu nie było specjalnego pokoju dla rodziców z małymi dziećmi,
        tylko jedna kolejka dla wszystkich. Najwyraźniej nie było również
        przepisów, nakazujących obsługiwanie rodziców poza kolejką. Była
        natomiast pani, która żądała takiego obsłużenia - a po otrzymaniu
        odmowy poleciała na skargę. To nie ludzie z kolejki bezprawnie
        żądali przyjęcia w pokoju dla rodziców z dziećmi, to matka z
        dzieckiem bezprawnie żądała przywilejów. Dura lex sed lex.
    • myszka00 mam kolezanke pracy... 30.07.10, 12:21
      jej ojciec jest polakiem ,matka tutejsza,dziewczyna mowi bardzo
      dobrze po polsku,jak ja poznalam to pytam czy polka a ona ze nie
      czuje sie polka,mowi ze nawet nie lubi polskiego zachowania
      etc.mowie nie rozumiem-wytlumacz a ona mi daje przyklad wlasnie z
      kolejki,mowi ze jej ojciec zawsze chce byc cwany i nawet w kolejke
      sie wepchnie do przodu etc.tak mi sie przypomnialo o tych kolejkach
    • myszka00 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 12:34
      wyobrazcie sobie sytuacje ze jest jeden urzednik i pierszenstwo maja
      matki z dziecmi etc..to czlowiek bez dziecka nie ma szans nic
      zalatwic bo zawsze jakas matka bedzie przed nim,bierzesz dzien wolny
      w pracy i nic nie zalatwisz
      • masiek777 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 12:41
        wyobraźnie masz ogromną, ale to nam nie grozi.
        Problemem jest raczej zbyt mało dzieci.

        Niestety braków w wychowaniu nie da się nadrobić..
        Twój przypadek jest raczej beznadziejny.
    • kaszpir2 Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 12:41
      Czytam sobie wypowiedzi Wasze i jestem przerażony ...

      Tyle jadu , nienawiści...

      Do tego chyba dużo komentujących nie przeczytało do końca artykułu ...

      Pani nie wyrabiała SOBIE paszportu a dziecku ...
      Gdyby wyrabiała paszport dla SIEBIE i przyszła specjalnie z dzieckiem aby
      "wymusić" pierwszeństwo to rozumiem ...

      Wyrabia paszport dla DZIECKA a w tym przypadku matka/ojciec MUSI być z dzieckiem.

      Więc gadki że mogła zostawić z kimś dziecko sa po prostu głupie ...

      W normalnych CYWILIZOWANYCH krajach taka osoba jest osobą uprzywilejowaną i
      obsługiwaną bez kolejki ...

      Nawet w marketach mamy kasy dla kobiet z malymi dziećmi a w
      autobusach/tramwajach są miejsca dla kobiet z małymi dziećmi ...

      • garbata_barbie W cywilizowanym kraju mają cię w dupie 30.07.10, 12:49
        Weźmy takie Niemcy czy inny "cywilizowany" kraj, w którym
        ustępowanie miejsca to zjawisko nieznane. Przejedź się najpierw
        do "takiego" kraju, a potem pisz.
        • nowy99 Re: W cywilizowanym kraju mają cię w dupie 30.07.10, 13:13
          Jasne. W Niemczech również pierdzi się przy stole - ten kraj to
          chyba nie najlepszy przykład...
          • three-gun-max Re: W cywilizowanym kraju mają cię w dupie 30.07.10, 13:35
            No to do szwecji, socjalistycznego raju. Tam też nikt staruchowi nie ustąpi miejsca.
      • billyb Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:53
        Bo społeczeństwo jest zdziczałe i słabo wyedukowane.
        To jedyny wniosek, kiedy czyta się te koszmarne wypowiedzi pełne chamstwa,
        znieczulicy i obojętności.
        Ale nie martw się: ze dwa pokolenia edukacji i będzie lepiej. Chama możesz
        przebrać w garnitur i wytresować (vide: Lepper), ale prywatnie zawsze wyjdzie
        prawdziwa natura.
        • three-gun-max Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 14:10
          Nie sądze. Naklejki o ustąpieniu miejsca starszym wiszą w autobusach już od głębokiego PRL-u ja nadal mam je w d*pie :D
    • Gość: feministka Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.10, 12:45
      To jest jawna dyskryminacja praw małego dziecka. moim osobistym
      zdaniem, a juz matkiz dzieckiem tym bardziej. Jestem zażenowana
      poziomem komentarzy do tego artykułu ! Że urzędnik wysyła matkę z
      małym dzieckiem spowrotem do kolejki ?! A gdzie my zyjemy w
      islamabadzie? Mieszkałam w Grecji. Tam nikt by takiej Pani nawet nie
      kazał stac w kolejce, nawet by nie musiała pytać o to czy moze wejść
      pierwsza poza kolejnościa.. tam to jest normalne, że matki z dziećmi
      małymi sa inaczej traktowane niz młody 20 latek. Najlepiej zeby
      matki z dziecmi w domu siedziały i nie wypuszczały z domu dzieci do
      20 roku zycia, kiedy juz same beda mogły stac w kolejkach po swoje
      sprawy. Pieprzony PRL.
    • garbata_barbie Polacy lubią nadużywać przywilejów 30.07.10, 12:46
      Znam przypadek, kiedy jedna pani drugiej pani pożyczała dziecko,
      żeby ta szybciej załatwiła sprawę w urzędzie. Kobitki są cwane. Ja,
      przy dwójce małych dzieci, nigdy nie skorzystałam z rzekomego
      przywileju, cóż, trudno, ale należy też wziąć pod uwagę, że jako
      kobeta na macierzyńskim miałam i tak więcej czasu od tych, co
      musieli się urwać z pracy, żeby załatwić to i owo, wszyscy staliśmy
      solidarnie w kolejce. W pracy nie biorę zwolnień "na dziecko", nie
      domagam się też urlopów w okresie letnim, "bo dzieci", nie wychodzę
      wcześniej w Wigilię, bo jestem żoną i matką. A inne panie chętnie to
      wykorzystują. Począwszy od ciąży, skończywszy na maturze potomstwa.
      Co do społeczeństwa polskiego, to wybaczcie, ale nie jest pozbawione
      socjalistycznych nawyków, które chyba jak ten wrzód trawią nasz
      naród. Nadużywanie czyjejś grzeczności to norma. Przykład: numerki
      na poczcie. Są po to, żeby wziąć taki papierek, pójść na spacer albo
      pozałatwiać inne sprawy, wrócić i odwalić obowiązek w okienku.
      Niestety, mimo tego typu ułatwień, zawsze trafi się jakiś "Polaczek-
      cwaniaczek", który musi wejść na krzywy ryj do kolejki. I mówię to z
      perspektywy osoby, która zawsze pomaga staruszkom, kobietom w ciąży
      i młodym matkom, ale są pewne granice. Niektórzy po prostu mają z
      natury postawę roszczeniową i nie znają umiaru.
      • Gość: Sisi Re: Polacy lubią nadużywać przywilejów IP: 109.243.242.* 30.07.10, 14:37
        Brawo, więcej takich kulturalnych osób jak Pani:)
    • kudlatynaklacie Gupia baba!!! 30.07.10, 12:48
      Miała milion opcji, żeby załatwić tę sprawę tak, żeby wszystko było ok i
      sympatycznie, ale nie. Przecież ona jest MATKĄ!!! Więc wszystko się jej
      należy. I to matką z dzieckiem w samochodzie - pusty śmiech mnie ogarnia.
      Brawo dla urzędasa!
      BTW: trafiłem niedawno na ostry dyżur okulistyczny, raczej nie idzie się tam z
      powodu zaczerwienionego oka. Musiałem przepuścić PIĘĆ BAB z bachorami. Bo się
      okazuje, że mają pierwszeństwo i sobie chodzą po prostu na wizyty, jak do
      normalnego okulisty. To jest czyste k*restwo już!
    • miroslove Tak naprawdę 3 problemy 30.07.10, 12:49
      Pierwszy problem
      Z tego co wiem, paszport dla dziecka trzeba odbierać wraz z nim.
      Czyli skoro ta pani miała dziecko w samochodzie, a nie w urzędzie to
      nie miała prawa dostać dokumentu. Swoją drogą przepis aby dziecko
      było obecne przy odbiorze jest bzdurny, ale jest.

      Drugi problem
      Równe traktowanie nie może być postrzegane jako "wszystkim tak samo"
      tylko "takim samym, tak samo". Dlatego argument jakoby nastąpiła
      dyskryminacja innych osób w kolejce jest chybiony .

      Trzeci problem
      Pozostaje jednak kwestia kto w tej kolejce stał. Czy były tam osoby
      starsze, w ciąży, niepełnosprawne. Bo w takim wypadku Pani z
      dzieckiem byłaby wśród osób równie uprzywilejowanych, jeśli nie
      bardziej.

      Ponadto, skoro Panią boli kręgosłup, pada deszcz, skoro może się
      spodziewać kolejki, w której mogą stać różne osoby to powinna się
      była przygotować, a nie kłapać szczęką na urzędnika nad którym wiszą
      jeszcze inni kolejkowicze.
      • b-ania Re: Tak naprawdę 3 problemy 30.07.10, 13:08
        miroslove napisał:
        Swoją drogą przepis aby dziecko
        > było obecne przy odbiorze jest bzdurny, ale jest.
        On nie jest bzdurny, widocznie wcześniej musiały być sytuacje kryminogenne, np.
        takie, że ojciec chce porwać dziecko matce i wyjechać z nim za granicę, mimo
        odebrania mu praw do opieki. Do tego potrzeby jest paszport dla dziecka no i
        jego (dziecka) obecność. Inaczej mając TYLKO paszport w ręce mógłby je po prostu
        porwać i wyjechać a w takiej sytuacji matka na pewno by nie oddała dziecka.
    • b-ania Chodzi o to... 30.07.10, 13:02
      Chodzi o to...że urzędnik musi zobaczyć dziecko i nie może wydać paszportu bez
      jego zobaczenia. Aldona chciała odebrać paszport, ale dziecka nie było przy niej
      więc urzędnik postąpił słusznie i zgodnie z przepisami. Z drugiej strony troche
      dobrej woli by się przydało ze strony urzędnika, ale cóż zrobić jak jest
      kolejka, sezon urlopowy i obsada w urzędzie nieliczna.
    • katorakta Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 13:14
      Brawo urzędnicy!!! Proszę szanowne mamusie o nieutrudnianie mi życia swoim
      dzieckiem. Twoje dziecko - twój problem, nie zwalaj tego na mnie, nie
      obchodzisz mnie ani ty ani to krzyczące łyse coś. Koniec kolejki tam, za mną.
      Nie będę tracił czasu, którego mam i tak mało, bo babie jednej z drugą nie
      chce się dziecka w żłobku/z babcią zostawić. Trzeba było nie robić, jak się
      zrobiło to się męcz teraz, nikt nie móił że będzie jak w amerykańskich
      filmach. Precz!
      • masiek777 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:37
        Mam nadzieję, że jak pojawisz się w urzędzie o kulach lub z małym dzieckiem
        (czego Ci nie życzę - szkoda dziecka), to jakiś śpieszący się powie Ci PRECZ!
        • gazeta_mi_placi Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 31.07.10, 01:04
          Można też uprzejmie odmówić,mówiąc że tu o to można sobie wygodnie usiąść z
          dzieckiem i poczekać na swoją kolej lub zapytać grzecznie czy dziecko jest
          chore,jeżeli zdrowe (i matka zdrowa) można zaczekać jak inni zdrowi w kolejce.
    • ruby.blue Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 13:24
      Trzeba było po prostu zapytać ludzi w kolejce czy byliby tak uprzejmi
      i jej nie przepuścili, a nie wbijać się po chamsku. Aczkolwiek, sama
      w tekst, że dziecko w aucie czeka bym raczej nie uwierzyła. A
      zostawianie w aucie malutkiego dziecka samego to już inna sprawa;/
      A jeżeli w kolejce stoi już schorowana babcia, stary kombatant i
      kobieta w ciąży, to kto wchodzi pierwszy? A może jeszcze czekać młoda
      dziewczyna której się robi słabo od stania i facet który śpieszy się
      z powrotem do pracy, bo wyrwał się tylko na chwilę i musi wracać - ci
      to już mają zupełnie zerowe szanse żeby wejść. Każdy ma jakiś powód
      żeby się śpieszyć, nawet dziarski dwudziestolatek może mieć np.
      klaustrofobię.
      Ostatnio w sklepie wbiła mi się ciężarna do kolejki - wiem, jest taki
      przepis że ma pierwszeństwo. I gdyby normalnie mnie zapytała, czy
      może zostać obsłużona przede mną, zgodziłabym się bez problemu. Ale
      ona zwyczajnie wlazła mi przed nos z informując mnie że "korzysta ze
      swojego prawa". Dodam że w kolejce byłam ja i ona, ja z małym
      koszyczkiem, ona wózkiem pełnym rzeczy. I jeżeli to nie było nie na
      miejscu, to nie wiem co. Terror małych dzieci i ciężarnych nie
      zwalnia od chociażby pozoru uprzejmości - i wtedy życzliwość zaczyna
      działać w obie strony. Może warto by o tym pamiętać, drogie mamy.
      • nowy99 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 30.07.10, 13:53
        Taaa. Zapytałam kiedyś, będąc w stanie odmiennym o możliwość
        zapłacenia bez kolejki - do dziś pamiętam dyskusję jaką tym
        wszczęłam. Wszyscy musieli się wypowiedzieć w tym temacie,
        oczywiście niepochlebnie.
        Płakałam cały wieczór do mężowej koszuli. Nie spodziewałam się
        takiego potępienia dla uprzywilejowanych. Dlatego dziś sama
        proponuję nieśmiałej uprzywilejowanej: starszej, z dziećmi itp.
        pierwszeństwo.
        Oj mam wrażenie, że tu na forum sami młodzi przed ciążami i
        macierzyństwem tudzież tacierzyństwem. Cóż poczekamy.
        • gazeta_mi_placi Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie 31.07.10, 01:02
          Jesteś histeryczką skoro załamujesz się takimi rzeczami.
    • szmingrid Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 13:25
      Jak ją stać na paszport dla dziecka i wakacje za granicą to powinno
      ją także stać na opiekunkę dla dziecka na czas odbioru paszportu.
      Obsługiwanie poza kolejnością może i było konieczne za czasów
      komuny, kiedy realia życia były inne, teraz także matki małych
      dzieci powinny przystosować się do nowych czasów. Ale widać w
      umysłach wielu osób komuna wiecznie żywa.
    • Gość: mar1114 Re: Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dzie IP: *.ip.netia.com.pl 30.07.10, 14:27
      Co innego 4 letnie dziecko, które może postać w kolejce a co innego
      trzymiesięczne.
      Kto dzieci nie ma łatwo mówić. Po paszport dla dziecka trzeba się
      wybrać z dzieckiem, bo tylko tak paszport mu można wyrobić.
      W krakowie problem rozwiązano w ten sposób że jest oddzielne okienko
      do wyrabiania paszportów wyłącznie dla rodziców z dziećmi.
      Czyli drodzy urzędnicy - mozna jeśli się tylko chce!
    • zeddicus74 I dobrze, że ją pogonili 30.07.10, 14:43
      Łatwo jest się zasłaniać dzieckiem. A święta GW oczywiście podniesie
      pełen oburzenia szum. Ta pani nie jest jedyną osobą z dzieckiem na
      świecie, a fakt posiadania potomstwa niczego nie usprawiedliwia i nie
      sprawia, że inni śpieszą się mniej.
    • pannaizabela Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 14:44
      Smieszy mnie, ze ta pani ma czelnosc skladac skarge na urzednika.Nie
      jestem fanka polskiej biurokracji, ale skoro ludzie w kolejce nie
      zgodzili sie jej przepuscic to powinna byla zaminlknac juz wtedy.Nie
      uwazam, ze za posiadanie dziecka(a jest to kazdego osobisty wybor a
      nie wola panstwa) ludzie maja obowiazek komukolwiek cos ulatwiac( i
      mam tu na mysli ludzi w kolejce, bo urzednik kieruje sie przepisami a
      nie istnieje przepis nakazujacy przepuszczanie kobiet z
      dziecmi).Jesli chca to prosze bardzo,ale nikt nie ma takiego
      obowiazku.Ta pani jest bezczelna i jesli ma jakiekolwiek pretensje to
      niech wykluca sie z ludzmi z kolejki na temat ich reakcji a nie rzada
      czegos co jej sie nie nalezy tylko dlatego ze ma dziecko. A jesli
      dziecko wrzesczy (jak skomentowala to inna pani na koncu artykulu)to
      niech je matka uspokaja.Sama tez mam male dziecko i nie mam w zwiazku
      z tym postawy roszczeniowej wobec calego swiata.
    • chryzostomie Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 16:33
      Szczerze mowiac, nigdy, przenigdy, choc mam dwojke dzieci, nie
      wykorzystalam prawa, czy tez zwyczaju wchodzenia bez kolejki. Jesli
      ktos chcial mnie przepuscic, gdy bylam w ciazy, to owszem zgadzalam
      sie - bo mialam ciaze obie zagrozone, ale juz z dziecmi na swiecie -
      nigdy. Wydaje mi sie, ze nie ma powodu do pierwszenstwa matki z
      dziecmi, a dzieci musza sie uczyc, ze sa kolejki, sa zasady i sie ich
      przestrzega.
      A gdy jest zagrozenie zycia np. w autobusie, gdy stoje z dzieckiem na
      reku, zawsze ktos ustepuje, bo wiadomo, ze szarpniecie i upadek dla
      malego dziecka oznacza tragedie, ale w kolejce nie i gdy mi ktos
      proponuje, ze mnie przepusci - zawsze odmawiam.
    • artpiut Wszyscy petenci są równi. Matki z małymi dziećm... 30.07.10, 16:40
      Dwa lata temu musiałem wyrabiać paszport w konsulacie w Londynie,
      gdyby wszystkie mamy wchodziły bez kolejki to pewnie bym tam jeszcze
      stał...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka