Dodaj do ulubionych

Płonący wieżowiec

19.08.11, 09:45
Środek nocy, cisza, spokój...
Nagle mieszkańców osiedla budzą wyjące syreny i ryk potężnych silników pędzących dwóch czerwonych wozów straży pożarnej. Za nimi z syreną, mrugającymi światłami i rykiem nie mniejszym gna samochód ze specjalistyczną drabiną. Płonie wieżowiec!!!!
To nie scenariusz thrillera klasy B, to efekt zabawy młodzieży z "wieżowca cudów" przy ul. Olsztyńskiej.
Ktoś z nudów podpalił na jednym z wyższych pięter coś co mocno dymiło i śmierdziało. Przed blokiem grupa wyrostków w krótkich spodenkach i obowiązkowych bluzach z kapturami. Dobrze się bawią i dowcipnie (według nich) komentują, że strażacy zasuwają w pełnym rynsztunku z butlami tlenowymi na plecach i gaśnicami pod pachą po schodach, bo jest obawa, że może się palić szyb windy.
Takie atrakcje zdarzają się w tym rejonie kilka razy w miesiącu. Ot, osiedlowa codzienność, a raczej conocność...
Obserwuj wątek
    • Gość: sikawa Re:" Płonący wieżowiec"..... IP: *.radom.vectranet.pl 19.08.11, 13:36
      To był naprawdę ciekawy film produkcji USA ale nie to co panikarzu opisujesz .
    • Gość: sikawa Re: Płonący wieżowiec IP: *.radom.vectranet.pl 19.08.11, 17:07
      Rzeczywiscie miales okropny sen ,wspolczuje ci .
      • kaga9 Re: Płonący wieżowiec 19.08.11, 21:22
        Ale że niby co Mu się śniło? Straż jechała na sygnale, paliło się, swołocz stała pod blokiem. A, chyba że to nowy trend na forum, wmawianie Net-slashowi, że coś Mu się zdaje (vide wątek o inscenizacji).
        • net-slash Re: Płonący wieżowiec 20.08.11, 09:16
          Nie wklejam quasi-politycznych tekstów z innych mediów, nie opluwam żadnej partii polityczniej, nie wieszam psów na zarządzie miasta, ni piszę "zaangażowanych" wierszyków...
          ...wygląda na to, że zupełnie nie pasuję do tego forum.
          Kto by się przejmował tym, że gó...arze 2-3 razy w miesiącu próbują spalić blok w którym mieszkają, a wraz z nimi kilkadziesiąt innych rodzin.
          Jakoś nikt nie liczy ile kosztuje jedna taka akcja gaśnicza, a przecież pieniądze na to idą z kasy miasta, czyli de facto z naszych kieszeni
          • kaga9 Re: Płonący wieżowiec 20.08.11, 13:51
            Fakt, tutaj ktoś napisze "deszcz pada" i zaraz zaczyna się pyskówka polityczna. Dlatego też znacznie częściej czytam niż piszę.

            Wiesz, sporo osób tutaj, na forum, posługuje się kluczem: polityka, władza, to (bez względu na partię) "oni", z którymi chwilowo nic nie można zrobić, co najwyżej pokomentować ich działania; sprawy społeczne to "my", "my" jako podmiot, który powinien działać, no, ale działanie jest męczące, dalej więc, przenieśmy rozmowę na władzę i już nic nie trzeba będzie robić. A potem się mówi, że jest przyzwolenie społeczne na niszczenie mienia publicznego, na bezkarność gó...ażerii, na brak opieki nad nieletnimi itp.
            • senior76 Re: Płonący wieżowiec 20.08.11, 20:45
              To ty nie wiesz ?, bo ja wiem z własnego doświadczenia gdzie jest dwóch Polaków tam jest zawsze trzy wersje twierdzeń .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka