drzewiczka5
05.04.12, 11:55
Lucjan Rydel
" Pascha "
Był wieczór paschy; w milczeniu głębokim
Siedli napoju pożywac i jadła
Wieczernik szarym napełniał się mrokiem
Półjasność zmierzchu, mglista i wybladła
Na stół białymi zasłany rańtuchy
I na ich twarze łagodnie się kładła
I cisza była; a w tej ciszy głuchej
Przez kratę okna powiew coraz rzadszy
Gnał z pól zielonych wiośniane podmuchy
Pośród rybitwów tych ubogich siadłszy
Chleb w obie ręce wziął i kielich wina
I zadumany w twarze uczniów patrzy
A w tych źrenicach Człowieczego Syna
Mistycznych brzasków grała jasność złota
I myśl ogromna jakaś - i jedyna...
Z ich oczu - serca patrzała prostota
Pierwsi pić mieli z Kielicha Miłości
Pierwsi pożywać mieli Chleb Żywota
Iż byli jako ptaki leśne - prości....