enthasis
29.03.13, 22:59
Symetria w Radomiu nie może być zwichnięta. Nasi przodkowie nie mieli planów i zabudowali zgrupowaniem przemyslowym śródmieście od południa. Osiedle Południe jest zatem za tą barierą przestrzenna, bo inaczej nie można było. A teraz zatka się strukturę miasta od północy, bo zarówno planistom, jak i samorządowi brak wyobraźni. Takie wielkoprzestrzenne obiekt ypowinny być planowane w układzie N-S, np. międezy ul. Zbrowskiego a torami kolejowymi, z pozostawieniem połączenia funkcjonalnego i wizualnego dzielnicy śródmiejskiej - czyli mieszkaniowego Gołębiowa Wójtostwa - z przyszłościowa strukturą również o dominującej funkcji mieszkaniowej. Mimo, że mieszkańców w mieście nie przybywa, to jeszcze mamy wiele programu mieszkaniowego do uzupełnienia - w "starych" państwach Unii przceciętnie na 1 mieszkańca przypada ok. 25 m kw. powierzchni mieszkania. To w przyszłości znów powstanie dzielnica mieszkaniowa za barierą przestrzenną. I bez dobrych połączeń komunikacyjnych (kto wymyślił "pokawałkowanie" ciągu ul. Żwirki i Wigury?, prowadzącej wprost do znaczących generatorów ruchu, jakimi sa dworce PKP i PKS?). Po co budować dwupoziomowe skrzyżowanie wąskiej ul. Zbrowskiego z Żółkiewskiego jako głównego ciągu N-S? Czy nie lepiej wybudować i przedłużyć wreszcie ciąg od ul. Słowackiego wzdłuż kolei aż do ul. Energetyków - z prześwitem pod wiaduktem w ul. Żółkiewskiego ?(podobno ma być przebudowany). Pytania są retoryczne - jeszcze żadnych logicznych uwag w ostartnich latach nie uwzględniono. Byle do wiosny!!!