Gość: Iron from Oracca
IP: 5.5R* / *.ruh.isu.net.sa
02.04.05, 14:09
Sensacja historyczna!Radom, jeden z najbardziej znanych osrodków w kraju,
nigdy nie uzyskał praw miejskich. Śladu tego wydarzenia nie ma w żadnych
przedwojennych dokumentach. Nasze rewelacje zbiegły się z 70. rocznicą
obchodzonego od lat święta. Mieszkańcy są w szoku - pisze "Głos Radomia".
Kilka tygodni temu w Radomiu rozpętała się burza wokół obchodów 70. rocznicy
nadania praw miejskich, która mija 22 marca 1935 roku. Przeciwnikiem hucznego
świętowania był burmistrz Jacek Graczyk. Nie podobało mu się, że prawa
miejskie Radomiu miał nadać Adolf Hitler.
Tymczasem wiele wskazuje na to, że Radom uzurpowała sobie prawa miejskie.
Odkrył to Marcin Barnowski, dziennikarz-historyk pasjonujący się dziejami
Radomia. Na potwierdzenie swojej tezy przytacza wiele argumentów.
"Nigdy nie na trafiłem na dokument, który by potwierdzał nadanie Radomiu praw
miejskich" - wylicza Barnowski. "W przedwojennych wzmiankach o Radomiu ani
razu nie zetknąłem się z niemieckim słowem stadt, określającym ówczesne
miasta. Jeśli już, to była mowa o gminie".
Jeśli Radom nigdy nie otrzymała praw miejskich, to co zatem wydarzyło się 22
marca 1935 roku? "W dniu tym wyszło rozporządzenie do ustawy o ustroju gmin,
na mocy którego każdy szef gminy stał się obligatoryjnie burmistrzem" -
wyjaśnia Barnowski. "Tak naprawdę zmieniła się tylko samorządowa tytulatura.
Rozporządzenie to nijak się ma do decyzji o nadaniu praw miejskich".
Z dokumentów wynika, że dopiero w 1945 roku pojawiła się pierwsza wzmianka o
władzach miasta Radom. Na jakiej podstawie, kto nadał prawa miejskie - tego
nie wiadomo - pisze "Głos Kieleczczyzny