Matury - spokojnie, według planu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 09:05
Kto ukróci działania skorumpowanego psychopaty polonistyz Chałubińskiego? Na
pewno nie dyrekcja. Facet znęca się psychicznie nad upatrzonymi uczniami,
zmuszając ich do ucieczki ze szkoły albo chodzeniem na lekcje u niego. Bierze
100 zł za godz i nic nie uczy. To zwyczajna łapówka za spokój. A możliwości
na postawienie pały ogromne. Wyspecjalizował się w sprawdzianach ze
znajomości treści lektury w stylu: Dokończ cytat.. (i tu dowolny poczatek
jakiegoś nieistotnego tekstu). Tylko Ci co chodzą do niego na lekcje znają
odpowiedź. Popisem ostatnim było maksymalne uwalanie uczniów ze swojej klasy
na ustnej maturze. Dla tych co nie zapłacili maksymalnie 12 pkt. Niestety,
wszyscy boją się ruszyć "swiętą krową", bo dzieje sie to za wiedzą Pani
dyrektor, a rodzice których dzieci odeszły ze szkoły nic nie robia bo boją
się zemsty znajomych.
Chciałbym sprawę zgłosić prokuraturze, ale potrzebni są uczniowie i rodzice
którzy zostali zmuszeni do płacenia haraczu. Czekam na deklaracje.
    • Gość: ......... Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:58
      I co Wy na to?
    • Gość: absolwentka IV LO Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 09:53
      miałam przyjemnosc brac udział w zajeciach z tym psychopata! i wiem jak to
      jest.. po ustnej z polskiego i ostatnim spotkaniu z tym debilem moj swiat stał
      sie kolorowy!!! nie bylo ani jednej lekcji polskiego,na ktora bym sie nie bala
      isc!! zawsze byl strach przed tym,ze dostane 3 albo 4 gałe,a poprawic to u
      niego jest prawie niemozliwe! trzeba wyryc na pamiec caly zeszyt a to i tak
      czasami za malo!!! nie wiem czemu on jeszzce uczy w tej szkole,ale wiem,ze
      wszyscy sie boja,zeby to gdzies zglosic,bo wtedy dopiero zaczal by wybijac
      ludzi!!! dziwne to,ze koles z klasy przez 4 lata mial zagrozenia a z matury
      nagle same 5! eh... niech ktos wreszcie sie za niego wezmie! zycze powodzenia
      jego uczniom, cierpliwości i wytrwania, bo to jest naprawde potrzebne!
    • Gość: Baci Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 23.04.05, 12:47
      ten "psychopata" uczyl mnie przez 4 lata.Wcale nie bylo tak zle.A jesli chodzi
      o "lapowki" czy "characze" to chyba lepiej ze bral niz by mieli nie zdac bo on
      sobie upatruje osoby ktore nic nie umieja.A jesli chodzi o "glupie klasowki ze
      znajomosci ksiazki to nie trzebabylo przeczytac ksiazki a jedynie wsyztskie
      nazwiska ze streszczenia i dalo rade napisac !!!
      • Gość: Armia Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.udn.pl 23.04.05, 13:24
        Mnie tez uczyl ten psychopata przez 4 lata i wcale za wesolo nie bylo. Bardzo
        czesto faworyzowal uczniow a jak juz kogos nie lubil to bylo pozamiatane. Za
        mna tez nie przepadal ale jakos dalem sobie rade. Co do tych sprawdzianow to
        wcale nie byly takie trudne, tylko oczywiscie trzeba bylo przeczytac ksiazke.
      • Gość: szkoda slow Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 22:44
        Armia juz go nawet nie bron!!!....bo znasz dobrze fakty... i wiesz jak bylo
        naprawde.
        Ze psychopata dobrze uczniowie jego wiedza juz nie wspominajac o lapowkach i
        byciu beszczelnym i o upokazaniu uczniow..niestety najgorsze jest to ze
        dyrekcja jak i reszta pedagogow tej szkoly dobrze o tym wiedza ale jak wszedzie
        kazdy martwi sie o siebie...a dyrekcja udaje ze nic nie widzi....a tak poza tym
        wiem ze on jest najgorszy w tej pseudo jednej z najlepszych szkol w radomiu (co
        dawno przestalo byc prawda) ale smialo moznaby poopowiadac o
        reszcie "cudownego" skladu...a pani magister od biologii....i jej klasa (byla)
        za ktora tak przepadala i o ktora tak sie "troszczyla"......albo smiesznym moze
        sie wydawac ze swego czasu (nie wiem jak teraz...szczesliwie juz tam nie
        uczeszczam...piekny koniec nastal) w biochemach (gdzie biologia powinna byc na
        konkretnym poziomie) uczyl pan "janio" gdzie ludzie wychodzili z lekcji nawet
        bez jego wiedzy...bo nie widzial juz nei mowiac ze malo co robili na
        zajecia...zamiast jedna z bilogiczek...ale po co przeciez lepiej jak nie naucza
        sie nic u jania na lekcjach i przykladowo pojda na korepetycje do jednej z w/w
        bilogiczek...bo tez wiadomo kto chodzil na korki i jaki byl wynik na
        maturze....kto chodzil do tego liceum to wie dobrze co tam sie dzieje...i mozna
        sie rozdrabniac na poszczegolnych nauczycieli ale wiadomo kto najgorszy i
        najbardziej nienormalny....zal tylko ze taka dyrekcja...zobojetniala i
        bezinteresowna...nie dba o uczniow...tuszuje wszystko..nie tylko korupcje...i
        zal tych uczciwych nauczycieli..bo wiem ze sa tam tacy...
    • Gość: bez przesady Re: Matury - spokojnie, według planu IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 23.04.05, 23:32
      Bez przesady! Czlowiek ma nierowno pod sufitem, prowadzi terror,czepia sie o
      byle bzdury, sam nie wie czesto o co mu chodzi, wymaga rzeczy niemozliwych
      czasami, bo wydaje mu sie, ze JEZYK POLSKI rozwinie w nas wrazliwosc, przemowi
      do nas glosem Jana Kochanowskiego, umoralni...Gosc jest skorumpowany, ale nie
      ludzcie sie, ze w zyciu juz wiecej nie spotkacie takich osob ( wiem z
      autopsji:>). Nie ma tak dobrze.. Z nauczycielem sie nie wygra, trzeba sie
      dostosowac, przezyc go i nie przejmowac sie tak bardzo. Przynajmniej jest co
      wspominac i z czego sie brechtac.
      Co do szkolnych historii, to zawsze bylam jedna z jego ulubonych uczennic,
      tylko dlatego, ze na samym poczatku nie balam sie rozpoczynac z nim dyskusji na
      rozne tematy...A w zasadzie, to nie wiem, dlaczego mnie lubil...I tak przezylam
      4 lata jadac na opinii. Grunt to dobrze kombiowac. A z matury i tak dostalam 2,
      bo nic nie umialam. Ale zdalam i to jest najwazniejsze. Tak jak wszyscy w
      naszym liceum:). Do niczego mi ta ocena nie potrzebna, a jak ktos chce
      studiowac polonistyke, to i tak musi sam ciezko pracowac, zeby sie gdzies na
      pozadne studia dostac. Nie ma zasady...
      I nie wrzucac mi tu na moja szkole ukochana!!:D!
      szczesliwa studentka, absolwentka IV LO
Pełna wersja