Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjne maturalne procedury

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:37
Ja wyszedlem do toalety 2 razy :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Domik Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.05, 19:22
      U nas nie mozna bylo miec ani chusteczek, ani wody, zabierali przed egzaminem
      komorki, olowki, a nawet dlugopisy jesli ktos mial wiecej niz dwa!!! PARANOJA!!!
      • Gość: Jaś Fasolasido Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 06.05.05, 21:39
        Choćby dlatego: www.allegro.pl/show_item.php?item=49610418
        • Gość: Anka Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 21:43
          Fakt, że techniki ściągania są coraz bardziej wyrafinowane, ale kilku lat nauki
          języka angielskiego nie napiszesz na żadnej ściądze, nawet niewidzialnym
          długopisem, a już tym bardziej nie da się napisać ściągi z tego jak czytać ze
          zrozumieniem teksty i słuchać listeningów :P
          • Gość: KSC Absurdalny egzamin dojrzałości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:25
            Masz racje , procedury są bez sensu. Jak ktos moze sciagnac ze sciagi to nie
            wiem... ale wiem ze mozna sciagac jeden od drugiego i na to jakos nauczyciele
            przymykaja oko. u mnie w szkole takie wypadki sie zdazaly bardzo czesto. ja
            akurat nie sciagalem a w tescie mam tylko jeden błąd. swoja wiedze zawdzieczam
            wielu chwilom spedzonym nad ksiazka i zeszytem i osluchaniu w jezyku mowionym.
            a kto inny nic nie umuie i posciaga od kogos innego , i jak tu pozniej
            obiektywnie przyjmowac na studia... jak dla mnie ta matura to jedna wielka
            porazka. jak juz nauczyciele nie wiedzieli gdzie nakleic nakleji w pierwszym
            dniu a taka sytuacja u mnie byla to juz wogole... kompromitacja CKE, mojego
            małopolskiego OKE i szkoły w której się ucze. reforma raczej cofnela nasz
            system edukacji niż go unowocześniła. pozdro.
    • Gość: Globus Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: 81.210.26.* 06.05.05, 20:54
      Ten koles od pogody przesadził strasznie bełkotał chyba wypił conajmniej o,7l
      wódki <lol>
      • Gość: Gosia Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.telsten.com / *.telsten.com 06.05.05, 21:11
        Dokładnie - lekka przesada z wodą mineralną. u nas w szkole na szczęście stały
        butelki z mineralną i jak ktoś chciał mógł podejść, nalać sobie i się napić.
        A wracając do testu z angielskiego to ten koleś od pogody trochę mógłby
        zwolnić. nawet nie zorientowałam się o czym mówi a już był koniec!!!
    • Gość: majk86 Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: 195.136.49.* 06.05.05, 22:16
      u mnie gadali i jeszcze do tego sobie kawaly opowiadali bylem na koncu sali i wwszystko slyszalem nie wiem jak mogli pisac ci co byli z przodu
      • Gość: oke Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 06.05.05, 22:24
        Napisz gdzie to było to unieważnimy maturę w tej szkole.
        • Gość: Mika Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.acn.waw.pl 06.05.05, 23:11
          Kto przepuscil w procedurze cos takiego, ze nie ma terminu ogloszenia wynikow
          maturalnych. To skandal. Zainteresowalam juz tym RPO.
        • Gość: esk Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: 80.51.55.* 09.05.05, 01:24
          u mnie komisja chodziła przez cały czas po sali, rozmawiali, na angielskim nawet
          w czasie "listening-ów" nie mogli usiedziec, bardzo nam to przeszkadzało... do
          tego jeszcze stawali obok uczniów i czytali ich prace!!
    • Gość: maturzyska:( Bałagan..czyja wina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:32
      U mnie było chyba najgorzej. Przez 25 mnut nie moglismy uslyszec tekstu na
      matrzuez pisemnej z angola..ale ryczałam......ale jakos sie udałoPs. wiecej nie
      bde pisala bo szkoda nerwów.....jusssśś nie płacze bo mi n ie tak zle
      poszlo....tzn to sie okaze
    • Gość: a_gandzia Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 06.05.05, 23:19
      co do przepisow. u mnie na maturze rozszezonej przy sluchaniu pierwszego tekstu
      tzw. listeningu przewodniczaca zaczela szelescic "koszulka"(taka foliowa A4) nie
      mam pojecia co robila, nie moglam sie skupic ale mysle bedzie jeszcze raz to sie
      upewnie czy to co jakotako uslyszalam dobrze zrozumialam. po wysluchaniu jest
      cisza(mogla sobie szelescic wtedy...) dzwiek i jeszcze raz z nadzieja czekalam
      na powtorke z rozrywki a tu znow myslam ze cos jej zrobie... zaloze sie ze mam
      to zle bo nic nie zrozumialam, wkurzylam sie bo bylo akurat to dosc trudne,
      szyko mowili i taki akcet. ale zdać naszczescie zdam:D
      • Gość: tomek Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 07.05.05, 14:12
        fajnie tłumaczysz sobie własna niewiedze i niezrozumienie tyekstu szeleszczącą
        koszulka:)
    • Gość: miu GADAJĄCA KOMISJA :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:36
      Moja komisja na maturze z polskiego PRZEZ CALUSIEŃKI CZAS TRWANIA MATURY
      GADAŁA!!! Podczas poziomu podstawowego szeptali sobie, co mnie okropnie
      rozpraszało, bo siedziałam w pierwszej ławce. Na rozszerzonym, kiedy to zostało
      nas tylko 3 osoby w sali, komisja zupełnie się przestała przejmować i zaczęli
      soboie gadać półgłosem i chichotać. Myślałam, że im coś zrobię normalnie. Czy
      naprawdę jest tak trudno dorosłym ludziom usiedzieć parę godszin w ciszy,
      książke sobie wziąć czy coś.....
      • Gość: dzemka procedury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:56
        To ważne!!!!!!!
        Co stanie się, jeśli ktoś wpisał w obu miejscach na to przeznaczonych PESEL, a
        nie zamalował kratek? Czy istnieje możliwość niesprawdzenia matury??
        • Gość: Ktosik19 Re: procedury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 08:04
          Najlepiej będzie jak zadzwonisz do CKE i się tam dowiesz... ale w sumie to
          nauczyciele zawinili - u nas w szkole każdą pracę sprawdzali, czy została
          poprawnie zakodowana. pozdrawiam.
          • Gość: dzemka Re: procedury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:02
            Właśnie zadzwoniłam do CKE. Pani powiedziała, że praca zostanie sprawdzona.
        • Gość: Ola Re: procedury... IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 22:27
          Obowiązkiem komisji było sprawdzić czy kratki były zamalowane, ale praca i tak
          zostanie sprawdzona bo najważniejszy jest pesel i data urodzenia.
          • Gość: es Re: procedury... IP: 80.51.55.* 09.05.05, 01:26
            u nas nie wolno bylo zamalowywac kratek tylko nakleic w to miejsce naklejke z
            numerem pesel
          • Gość: Joseph Re: procedury... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.05.05, 01:57
            Przepraszam a czy mieliście kontrolowane wzdęcia? Bo istnieje zagrożenie że
            ktoś próbował by morsem pierdzieć. Do tego dodam że komisja nie przewidziała
            specjalnie marszczonych ubrań, niby nic ale zawsze brajlem można by ściąge
            skrobnąć. Do tego pismo węzełkowe (zwłaszcza u dziwcząt), piękne włosy okazują
            sie być mega składnicą wiedzy. Przykładów mógłbym podać jeszcze wiele. Naprawde
            wstydźcie się mili państwo, zakaz posiadania mineralnej czy chusteczek nie
            wystarczy, takie luzy dla maturzystów to poprostu kpina.
            Mynysterstwo Edukacyi
      • Gość: maaaturzystka Re: GADAJĄCA KOMISJA :/ IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 07.05.05, 00:36
        ..u mnie w szkole z tym gadaniem nie bylo az tak strasznie (a moze to ja
        potrafilam sie skoncentrowac?)... jasne nie dajmy sie zwariowac, bo wtedy kazdy
        szelest moglby byc swietnym powodem do zakwestionowania matury, ale chodzenie
        nauczycieli wkolo sali, albo jakies krzyki przed szkola naprawde moga
        rozpraszac, szczegolnie przy listeningu. Ja sama jedno z zdan przeczytalam
        chyba z 10 razy zanim dotarlo do nie o co w nim chodzi..bo siedzac w pierwszej
        lawce musialam sluchac dwoch szepczacych do siebie nauczycielek, ktore nagle
        poczuly, wielka ochote, zey porozmawiac o swoich problemach... tak bylo na
        angielskim, o polskim wole nie wspominac.
        • Gość: beckinsale Re: GADAJĄCA KOMISJA :/ IP: 213.25.22.* 07.05.05, 10:55
          Komisja od lat gadala.. u mnie tez nawijali jak najeci, ale chociaz dalo sie ich
          o pomoc prosic...
    • Gość: Lily Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 09:25
      Więc tak. U mnie na polskim szeptali i tez mnie to wkurzało bo siedziałam w
      pierwszej ławce, ale potem sie wyłaczyłam i jakoś poszło. Facet od pogody nie
      bełkotał tylko miał dobry akcent (ja mam dobrze!! ju hu =)). A co do
      wypełniania kart itd. to u nas na polskim zabronili!!!!! nam na ostatniej
      stronie wpisac kodu zdającego (obowiązywało to tylko w komisji z kraka i
      wrocka) i ciekawe co z tym bedzie. Jakoś się tym nie przejmuję. Najwyżej w 12
      osób zaskarżymy komisje o niekompetencje =)) pozdrówka.
    • Gość: Beata Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.gdynia.mm.pl 07.05.05, 10:33
      Najbardziej denerwujący jest fakt że nie można nic wnieść na salę po za
      długopisem i dowodem ossobistym. Dobrze że ewentualnie można sobie nos
      podetrzeć. Ale dziwi mnie czemu nie można wnieść wody mineralnej? Niech to
      chociaż ktoś racjonalnie uzasadni, bo co? Zabijemy nią komisje? Zaczniemy pluć
      sobie na arkusz odpowiedzi :| Może wniesiemy wraz z nią ściągi? Jak tak stawiają
      sprawę to niech szkoły powykupuja małe butelki z wodą i niech sami je nam
      przydzielają, bo po 170 minutach pisania na polskim można nie tylko uschnąć ale
      również załamać się bo każdy normaly człowiek może załatwiać swoje potrzeby
      kiedy chce, nawet na starej maturze.. .tylko nie my. Zrobcie z nas jeszcze
      dziwolągów :) Gratuluje tak nudnych zasad.
      • Gość: aga Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 07.05.05, 19:42
        nie przesadzaj!!!! na starej maturze owszem można by ło wijść do toalety, ale dopiero po 2 godzinach pisania, czyli po upływie 120 minut. Czyli niewiele mniej niż wy piszecie a potem macie przerwę!!!!!!!!!!
    • Gość: Rabus Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 07.05.05, 10:54
      a gdzie sa jakies przykladowe odpowiedzi do czesci ROZSZERZONEJ?
    • Gość: mery Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.miechow.com / 82.177.45.* 07.05.05, 12:23
      "złonkowie komisji nie mogą czytać, pisać, rozmawiać między sobą, udzielać
      uczniom żadnych informacji dotyczących części merytorycznej egzaminu. Przede
      wszystkim jednak nie powinni oni chodzić po sali, by nie rozpraszać piszących."
      Na mojej maturze: komisja non stop chodziła, w trakcie listeningów,
      przewodniczący sprzątał worki w których były schowane arkusze i wkładał jakies
      papiery do swoich koszulek, pózniej szeleścił gazetą, dwie z pozostałych pań
      ciągle rozmiawiały ze sobą....w trakcie trwania arkusza drugiego..na 10 minut
      przed końcem...kiedy ja sie martwiłam ze nie zdążę zwklaszcza ze starałam sobie
      przypomnieć zagłuszone wcześniej listeningi przewodniczący zaczął swoje wywody
      na temat, aby "przeczytać instrukcję, jeszcze raz sprawdzić czy sie to czy
      tamto zrobiło" co już totalnie zbiło mnie z tropu i przyjętego toku
      myślowego....boje sie ze przez to ppopełniłam dużo błedów...
      a co do chodzenia nas infoprmowano ze komisja MA OBOWIĄZEK chodzenia po
      klasie,i spojżeć w bok, też nie wolno(grozi wyjściem z sali)
      • Gość: Sokół Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.05.05, 13:18
        A ty mery miałaś taką pustkę w głowie że tylko zwracałaś uwagę na
        te "uchybiebnia komisji"? No tak. Teraz będziesz miała pretekst do zakarżenia.
        I jescze jedno. Nie miejcie pretensji do komisji ani nawet swoich dyrektorów bo
        oni są równie mocno wkurzeni jak i wy. To urzędasy to wszystko wymyslili i
        najczęsciej ci, którzy nie pamiętają czy w ogóle kiedykolwiek pisali maturę!!!
    • Gość: Maturzysta Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.gwardii.bmj.net.pl / 84.205.176.* 07.05.05, 13:40
      Ja miałem wode mineralna
    • Gość: aska Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 16:23
      mi nie komisja nie pozwoliła mieć chusteczek na ławce, mimo że też jestem
      alergikiem. za każdym gdy była mi potrzebna, musiałam podnieść rękę i pani z
      komisji podchodziła, szła ze mną do ich stolika, gdzie leżały moje chusteczki,
      tam mogłam z nich skorzystać i pani mnie odprowadzała do ławki. paranoja! szlag
      człowieka może trafić, żeby średnio co pięc minut przez cała maturę chodzić do
      stolika komisji i żeby jeszcze cała klasa patrzyła na ciebie jak sobie w nosie
      grzebiesz!
      • Gość: Marcin Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 22:32
        Wystarczyło przynieść wcześniej zaświadczenie lekarskie, że jesteś alergikiem,
        a przysługiwałoby Ci prawo do chusteczek i nie tylko.
      • Gość: zoltan Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.net.autocom.pl 07.05.05, 23:07
        Mi na angielskim też nie pozwolili mieć własnych chusteczek - za to pani z
        komisji dała mi 2 paczki swoich :).
        A wodę mineralną ktoś u nas miał.
        Generalnie to miałem luz i na polskim i na angielskim.
    • Gość: michal Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.st.elpoinformatyka.pl / 80.51.14.* 07.05.05, 16:32
      Witam,
      Chcielibyśmy wyrazić nasze oburzenie z powodu niekompetentnego przygotowania
      matury pisemnej z języka angielskiego.
      Zadanie drugie z arkusza I (ze słuchu) było jednym wielkim i niezrozumiałym
      bełkotem i za to zadanie można było uzyskać (a raczej stracić) aż 9pkt. Był to
      bardzo krótki tekst, w dodatku czytany szybko i niewyraźnie, w związku z czym,
      każdy maturzysta miał problemy z zaznaczeniem prawidłowej odpowiedzi, ponieważ
      natłok informacji był zbyt duży. Informacje następowały po sobie praktycznie
      sekunda po sekundzie, więc nic dziwnego, ze każdy zaznaczył co innego. W tym
      miejscu chcielibyśmy przytoczyć opinię pani Danuty Grycy, współautorki znanego w
      całej Polsce zarówno uczniom jak i nauczycielom „Repetytorium Oxford z języka
      angielskiego” przygotowującego do Nowej Matury. Pani Gryca w serwisie
      www.gazeta.pl o zadaniu drugim wypowiada się w sposób następujący: „Test wydaje
      się dosyć łatwy, z wyjątkiem może zadania 2 (rozumienie ze słuchu), gdzie
      problem może stanowić nie tyle stopień trudności, ile typ tekstu (prognoza
      pogody z dużą liczbą szczegółów do zapamiętania).” Dlatego też pytamy autorów
      tej matury pisemnej, dlaczego nie zrobiono trzech zadań ze słuchu, tak jak to
      było na większości matur próbnych? Dlaczego nie była to wymowa standardowa
      wykształconego Anglika, mówiącego normalnym tempem? Dlaczego za to ćwiczenie
      można było uzyskać aż 9 pkt.? Czy to ćwiczenie w sposób obiektywny sprawdza
      umiejętność rozumienia ze słuchu na poziomie podstawowym? Czy nie było lepszej
      opcji, wśród tysięcy innych możliwości?
      Oprócz tego, w zadaniu nr 5 z arkusza I, przy pytaniu pierwszym dwie odpowiedzi
      wydają się być prawidłowe. Na stronie www.gazeta.pl, przygotowano dwie wersje
      odpowiedzi dla maturzystów już w dzień po maturze. W odpowiedziach
      przygotowanych przez redaktorów i lingwistów serwisu www.gazeta.pl w zadaniu
      5.1 pojawia się odpowiedź D, a w odpowiedziach przygotowanych przez panią Danutę
      Grycę, pojawia się odpowiedź B. Tekst równoznacznie nie rozstrzyga, która
      odpowiedź jest prawidłowa, więc jest to następna usterka ukazująca
      niekompetencję autorów zadań maturalnych.
      I na koniec, w zadaniu 3 z arkusza I, polecenie jest na tyle nieklarowne, ze
      niektórzy uczniowie przyporządkowali nazwy hoteli tylko do czterech zdań z
      ośmiu, myśląc, że do każdego hotelu, można dopasować tylko jedno zdanie.
      Jak można było dopuścić do tak nieudolnego przygotowania zadań maturalnych? Czy
      brak
      w Warszawie specjalistów z języka angielskiego? Tegoroczna matura pisemna z
      języka angielskiego, to jedna wielka pomyłka, za którą jak zwykle nikt nie
      weźmie odpowiedzialności.

      Nauczyciele języka angielskiego i maturzyści
      • Gość: WOjtas Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 14:15
        :D
        lol.
        Z tym 3 to faktycznie. Ciezko sie domyslic, ze jesli podane jest, ze za kazda poprawna odpowiedz mozna otrzymac 1 punkt, a w sumie za zadanie jest 8, to przypisac nalezy nazwy tylko 4 hoteli.
        Brawo.

        Na mnie jakoś ten teksk wrażenia nie zrobil. Gosc mowil szybiciej i mniej wyraznie, niz kobiałka z zad. 1, ale jakos go zrozumialem.
        Fakt, ze to poziom podstawowy, ale bezsensu by to bylo, jakby kazdy bez problemu mogl wylapac 50 punktow.
    • Gość: Maturzystka Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 17:02
      Procedury? Nasze liceum (Środa Wielkpolska),jak nam powiedziano,zawsze
      przestrzegało i przestrzega procedur maturalnych. W praktyce wyglądało to
      jednak nieco inaczej. Na egzaminie ustnym z języka polskiego na przykład, nasza
      pani dyrektor, będąca w komisji, która stoi na straży porządku, rozmawiała w
      najlepsze z panią obserwator, popijając kawusię, pytała podczas egzaminu
      pozostałe członkinie komisji, czy nie chciałyby się jej napić, częstowała
      ciasteczkami (oczywiście komisję, nie ucznia), cały czas uważając, że
      przestrzega procedur... Czy nikt nie sądzi, że gdy się do kogoś mówi, przed
      kimś się prezentuje, a ten ktoś jest zajęty prywatną rozmową, to może "trochę"
      rozpraszać? Zwłaszcza, gdy jest to egzamin maturalny! Kawa, ciastka i rozmowy
      to nic. Najlepszym motywem był telefon komórkowy, który odezwał się w kieszeni
      pani dyrektor podczas wypowiedzi jednego z uczniów. Pewnie się zmieszała i
      przeprosiła, za to, że w ogóle jest włączony? Nie! Spokojnie odczytała sms-a...
      Procedury muszą być!
      • Gość: rasa Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: 83.16.186.* 07.05.05, 18:38
        sms to jeszcze nic!!! u nas na polskim przewodniczacej komisji zadzwonil telefon
        i nie tylko odebrala go ale jeszcze rozmawiala i nawet nie poraczyla sie wyjsc
        z sali!!! moze jakies przepisy dotyczace telefonow powinny byc nalozone i na
        czlomkow komisji?...
        • Gość: fe Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 07.05.05, 20:22
          Co to znaczy poraczyła się wyjść z sali? Oj chyba nie zdasz matury z polskiego
          i to nie z powodu telefonu, tylko głupoty.
    • Gość: ZOsia Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 23:57
      A u mnie przew. komisji nie wiedziałą jak nakleic naklejki (bo u mnie tam gdzie
      byłdo zakodowania PESEL trzeba były nakleic naklejke z peselem), tego cała sala
      nie zrobiła, bo jakze, przeciez pani sie zna, wiec mamy naklejke z kodem szkoły
      z przodu, a na karcie odp. naklejke z peselm ,ale tam gdzie powinna byc naklejka
      z kodem:/ paranoja
    • Gość: Maturzysta:( Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 13:00
      Tak sie zastanawiam czy w tych procedurach jest jakas wzmianka na temat
      obchodzenia imienin Pana Dyrektora w czasie ustnej matury. U mnie w szkole
      ustne matury z jezyka angielskiego zostały przerwane na ok.30 minut bo w sali
      obok(tej w ktorej maturzysci zdawali egzamin) Szanowny Pan Dyrektor zrobił
      sobie bibke dla nauczycieli...ktorzy notabene zlorzyli sie mu na...odkurzacz...
      W trakcie tej posiadowki spiewali mu bardzo glosno oraz pietro wyzej grala
      orkiestra-glosniej niz na pochodach 1-majowych. Jeszcze pozniej Nasi Kochani
      belfrowie darli sie na nas w czasie gdy powtarzalismy sobie w stosunkowej ciszy
      slownictwo, twierdzac, ze przeszkadzamy-BOZE CO ZA IRONIA!!! Jezeli ktos mialby
      podobne doswiadczenia chetnie o tym pogadam. Moj numer gadu-gadu to: 5242200.
      Zapraszam do dyskusji. Mam jeszcze pytanie-Da się może z tym coś zrobic??
      Pozdrawiam wszystkich maturzystow-Moosimy sobie pomagac:D
      • Gość: OKE Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 10.05.05, 09:37
        Możesz żądać powtórzenia egzaminu i odkurzenia pokoju przez dyrektora.
    • Gość: seniorita Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.05, 22:01
      to wszystko jest do dupy!!!cąła ta matura kto to qwra wymyslil?
    • Gość: maturzystka Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:01
      Nam nie pozwolili mieć chusteczek higienicznych:( a jak ktoś zapytał się co ma
      zrobić jak będzie mu "ciekło z nosa"... odpowiedź: wytrzyj w rękaw(?)... na
      szczęście niektórzy przemycili ten jakże niezbędny husteczkowy sprzet:P-kieszeni
      nikt nie sprawdzał:P- i nie było obrzydzenia na sali.
      • Gość: maturzystka Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 09:16
        to przz klawiaturę:P chusteczkowy sprzęt:]
        • Gość: x Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.udn.pl 10.05.05, 09:50
          Czytając to wszystko mam wrażenie że maturę zdawali sami zasmarkańcy. A to nie
          prawda. U mnie nikt nie smarkał, nikt nie sikał, a komisja siedziała jak mysz
          pod miotłą.
          • Gość: * Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 14:23
            Tylko pozazdrościć :p
    • Gość: asia Re: Kontrowersyjne maturalne procedury IP: *.czerwonak.iwg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:59
      dziwne pisze ze nie można pisac czytać chodzic ani rozmaiwac w taki razie u
      mnie wszystki te zasady zostały złamane mam to zgłosić do kuratorium czy co?
      nauczyciel który pilnował jadł ciasteczka iczytal gazete;/ a dwie kobiety z
      komisji plotowały przez cały egzamin wiec terqz nei wiem mam to zgłosić czy co?
      • mamma10 pilnująca 11.05.05, 18:38
        A ja musiałam pilnować maturzystów. I bardzo się starałam. Pożartowaliśmy przy
        wejściu do sali, pouśmiechaliśmy się do siebie (uczyłam ich rok temu) i tyle.
        1. Podczas polskiego dostałam odpowiedzialne zadania dostarczania słowników na
        3 min nie tupiąc i czujnie wypatrując chętnych (na 20 osób życzyło sobie 5
        uczniów).
        2. Kontrolowałam wpisywanie peseli i kratek - wyłapałam dwie próby wpisania
        daty egzaminu w miejsce daty urodzenia.
        3. Komisja nie była poinformowana na ŻADNYM szkoleniu gdzie co naklejać i co
        gdzie wpisywać więc nie marudźcie, dla nas to też był problem.
        4. Usiłowałam zgodnie z procedurą niech ją szlag trafi nic nie robić oprócz
        podawania słowników. Ale podczs rozszerzenia się złamałam i przestudiowałam 1/3
        Słownika Poprawnej Polszczyzny - bardzo interesująca lektura, szczególnie, że
        uczę przedmiotu bardzo ścisłego. Mam nadzieję że nie szeleściłam:))))
        5. W czasie matury z angielskiego nie było nic do podawania uczniom, mózg
        zagotował mi się z pięć razy, a pośladki wbiły się w okolice szyi. Było
        polecenie że nie wolno nam czytać tylko mamy pilnować. Na podstawowym po 40
        minutach siedzenia i rozmyślania znalazłam kalendarz w torebce i anagramowałam
        długie wyrazy. A na na drugą częśc przemyciłam w torebce Wiedzę i Życie, którą
        przeczytałam łącznie ze stopką redakcyjną.
        KONKLUZJA: komisja też miała przegwizdane (jeśli postepowała zgodnie z
        procedurami).
        Buźka.

        • Gość: maso Re: pilnująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 05:57
          Bardzo dobre. Dlaczego o tym nie piszą gazety ?
          Gombrowicz miałby gotowy, kolejny dramat !
          • jabas Re: pilnująca 12.05.05, 14:28
            ano bo to jest trochę tajne, trochę niejaSNE A WOGÓLE MOCNO ŚLISKIE
            • Gość: gosciu Re: pilnująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 00:10
              szczerze mowiac to po co ta matura...ejj no popatrzcie uczymy sie trzy lata
              zdobywamy oceny czastkowe potem semstralen i koncowo roczne..oceny z 3 klasy to
              oceny zakoczneia szkoly wiec po co mi ta amtura..jeszczejak komus to potrzebne
              na studia..u mnie i tak sa egzaminy wiec!!!???a poza tym codo komicji to u mnie
              to chodzili po klasie gadali nucily....jedna z komicji nawet jadla..tzn
              obzerala sie nie dzieiwe sie w koncu latwiej ja przeskoczyc niz obejsc...wode
              mialem..mialem olowek 4 dlugopisy..gumke..chusteczki..2 razy bylem w WC..co do
              telefonu to powiedzieli ze jak kgtos nei odda do depozytu i mu zadzwoni to nie
              zdaje mautry..wiec wylaczylem ale ei oddalem wiadomo zlodzieje czaja sie
              wszedzie...spopjrzalem sie w okno pierwsze upomnienie..paranoja..spojrzalem ise
              i usmiechanelm do kolezanki..juz myslalem ze mnei wywala bo zrobili sie
              czerwoni i wstali do mnie..znowu okno...PARANOJA prze duze Y !!!!!jednym slowem
              wam gleboko w d.. kto wymislil nowa amture..niech minister Sawicki je mojego
              batona a wszsytkie komisje......mi...!!!dzieks!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka