Dodaj do ulubionych

Rewelacje Dziurowicza

IP: *.radom.pilicka.pl 03.08.05, 07:41
Poczytajcie i wyciągnijcie wnioski.O ludu....
Obserwuj wątek
    • Gość: wiki Re: Rewelacje Dziurowicza IP: *.radom.pilicka.pl 03.08.05, 08:09
      Tam gdzie Andrzej i Jerzy F. swój na swego trafi
      • Gość: kibi Re: Rewelacje Dziurowicza IP: 82.139.8.* 03.08.05, 08:24
        Pada nazwisko trenera Radomiaka:

        Już pierwszy mecz z Amiką się udał, choć wyznaczyli sędziego ze Słowacji. F.
        załatwił do niego telefon. Zadzwoniliśmy, a on już wiedział, o co chodzi.
        Daliśmy 25 tys. zł. Ponieważ tylko zremisowaliśmy, oddał nam 10 tysięcy. W 2003
        roku F. pomógł mi zająć trzecie miejsce w lidze, a poznałem go w 2000 roku, gdy
        pomógł wygrać walkę o awans do I ligi ze Śląskiem Wrocław, GKS Bełchatów i
        Górnikiem Łęczna - mówi Dziurowicz.

        Prezes wymienia fachowców od "załatwiania" - Mieczysława Broniszewskiego
        (obecnie trener w drugoligowym Radomiaku), Bogusława Baniaka (drugoligowy
        Kujawiak Włocławek) i Pawła Kowalskiego (właśnie wprowadził do II ligi Heko
        Czermno, ale stracił pracę).

        - Kowalski miał zeszyt z nazwiskami piłkarzy. Gdy np. graliśmy z Myszkowem,
        otwierał zeszyt na rozdziale Myszków i wiedział, do kogo zadzwonić, żeby kupić
        mecz.

        Pełny wywiad tutaj:
        sport.gazeta.pl/sport/1,35335,2852654.html
    • Gość: oj Re: Rewelacje Dziurowicza IP: *.radom.pilicka.pl 03.08.05, 09:43
      oj, oj .Cyrk ,opium dla durnego ludu
      • Gość: taktak Re: Rewelacje Dziurowicza IP: 82.139.8.* 03.08.05, 09:49
        A ci spragnieni igrzysk biedni kibice płacą za to,że ich się wodzi za nos i
        oszukuje.
    • Gość: york Re: Rewelacje Dziurowicza IP: 82.139.8.* 03.08.05, 15:35
      Broniszewski się broni:

      - Jedynym celem drużyny było utrzymanie się w pierwszej lidze - podkreślił
      Broniszewski. - Jego wykonanie jednak uzależnione było od spełnienia przez
      prezesa Dziurowicza pewnych warunków organizacyjno-szkoleniowych, które były
      zapisane w moim kontrakcie. A te warunki to wzmocnienie składu i zapewnienie
      odpowiedniej bazy treningowej. Tych warunków Dziurowicz nie zrealizował, bo na
      klub był nałożony zakaz transferów, a baza wciąż była w opłakanym stanie.

      Dziurowicz przyznał, że zatrudnił Broniszewskiego, gdyż liczył na jego
      powiązania z działaczami PZPN.

      - Jestem trenerem 35 lat, odniosłem wiele sukcesów i nie pozwolę bezkarnie się
      opluwać. Pracowałem w związku przez 10 lat, ale moje rzekome powiązania z
      obecnymi działaczami są identyczne jak innych doświadczonych trenerów. Znają
      mnie inni szkoleniowcy, działacze i ja ich znam. Ale to wszystko - dodał
      Broniszewski.

      - W sukcesach na imprezach rangi mistrzowskiej z reprezentacjami juniorów chyba
      nie mogli mi pomagać działacze czy polscy sędziowie. A to, że nigdy nie
      spuściłem z ligi żadnej drużyny, zawdzięczam swojemu warsztatowi,
      umiejętnościom i koncepcji pracy szkoleniowej - stwierdził trener, który w
      przeszłości pracował m.in. w Motorze Lublin, Górniku Zabrze, Stomilu Olsztyn i
      Polonii Warszawa.

      Podsumowując cały wywiad Dziurowicza, w którym ujawnia on kulisy korupcji w
      polskim futbolu, Broniszewski powiedział: - Szkoda, że zabrakło mu odwagi, by
      odsłonić kulisy awansu GKS do pierwszej ligi w 2000 roku, kiedy kierował tym
      klubem, a nie wówczas, gdy zrezygnował z działalności w polskiej piłce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka