Gość: wesoła
IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
01.09.05, 14:17
Gdzie się podział wczoraj założony wątek na temat skandalicznego zachowania
niejakiego Pyrciocha na posiedzeniu Radu Miejskiej? Wszystkim, którzy nie
zdążyli się dowiedzieć chciałam poinformować, że tenże Pyrcioch zszargał
pamięć Kazimierza Ołdakowskiego. Kazimierz Ołdakowski to przedwojenny
dyrektor Radomskiej Wytwórni Broni. Przed wojną dzięki Niemu zbudowano
osiedle Planty. W czasie wojny współdziałał z Podziemiem w przemycaniu broni
z zakładu. Kiedy hitlerowcy szli po niego do jego mieszkania przy ulicy Broni
pan Ołdakowski wybrał samobójczą śmierć, wyskoczył z okna. Wybrał śmierć jako
gwarancję bezpieczeństwa ludzi, z którymi współpracował. Nikt nie mógł z
niego już wydobyć żadnej informacji. Teraz, po latach postanowiono w ścianę
jego domu wmurować tablicę pamiątkową. Niestety w/w Pyrcioch miał duże
obiekcje czy samobójcę można honorować tablicą pamiątkową. Na szczęście
reszta naszych radnych wykazała się przytomnością umysłu i tegoż Pyrciocha
zignorowano. Mam pytanie. Czy to Pyrcioch wymógł na redakcji usunięcie tego
wątku? Teraz, przed wyborami wszystkim wyznawcom PIS przypominam, że tak
będzie wyglądała sprawiedliwość po PISowsku a PISowskie prawo jest takie, że
cenzura to my a nie nas. Zobaczymy czy zniknie ten wątek.