Gość: obywatelka
IP: 82.139.46.*
04.10.05, 23:14
po dzisiejszej "prosto w oczy" z Marcinkiewiczem zastanawiam się, czy jesteśmy w stanie jako społeczeństwo zaakceptować "zamordyzm" rządów PiS. przepraszam, że okrteśliłam może zbyt mocno, ale przypomniano mi czasy stalinowskie, gdy podsłuchiwano na każdym kroku, gdy jeden donosił na drugiego, gdy trzeba było mówić szeptem, gdy władza była "władzą" a nie "trokami od kaleson", ale pamiętajmy, że stalinizm też się skończył i pozostawił jedynie przykre doświadczenie, może nam tego potrzeba, by pisizm runął jak stalinizm.