Gość: Wito
IP: *.udn.pl
10.11.05, 20:37
To co się dzieje w hipermarkecie Carrefur w Radomiu przechodzi ludzkie
pojęcie.Dzisiaj poczułem oddech komuny z 1980roku,mianowicie udałem się do w/w
sklepu na stoisko z mięsem, upatrzyłem sobie ładny kawałek schabu bez kości "z
warkoczem"za całe 13,99zł.Wezwałem pracownika i poprosiłem aby odciął mi mniej
więcej jeden kilogram tego schabu.Wskazałem nawet który kawałek mnie
interesuje.Ku mojemu zdziwieniu pan obsługujący stoisko nożem odciął kawałek
tylko nie ten który mnie interesował,ten był z dużą ilością słoniny i naprawdę
mało miał wspólnego ze schabem,na pytanie czemu tak postąpił odpowiedział,że
takie ma polecenie"z góry".Przyszedł kierownik działu i też potwierdził fakt
takiego polecenia.Ludzie!!!Oni mają obowiązek sprzedarzy w pierwszej
kolejności mięsa tłustego i mniej wartościowego!!!Tylko to mniej wartościowe
jest na ekspozycji razem ze świeżym i pełnowartościowym.To tak jakbym poszedł
na targ i poprosił o kilogram jabłek,w pewnej chwili zauważyłbym,że kobieta
waży mi zgniłe jabłka i mówi,że musi w pierwszej kolejności sprzedać te zgniłe
bo co ona później z nimi zrobi?Tragedia!!!
Inna sprawa,"Magia Kodów"...Ludzie to oszustwo!!!Wcale nie trzeba kuponu
przykładać do telewizora na polsacie.Wszystko widać na kuponie przed
otwarciem,tzn.czy jest wygrany,czy nie.Tak więc,pracownicy sklepu mogą
powybierać te wygrane a puste oddać klientom,a znając błyskotliwość
kierownictwa to jest to wysoce prawdopodobne!!!Od dzisiaj omijam ten sklep
szerokim łukiem,co i Państwu doradzam.
PS.Jak będę chciał przypomnieć sobie czasy komuny w sklepach to pojadę na
Białoruś,w Polsce sobie tego nie życzę!!!