Dodaj do ulubionych

Jak zagospodarować radomski Rynek?

06.12.05, 20:17
Czy jest szansa na wizualizację koncepcji na stronach GW lub UM?
Obserwuj wątek
    • Gość: KR! Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 21:09
      Mnie się marzy rynek taki z klasą prawdziwy z galeriami,sklepami i miejscami na kawę.A ten parking podziemny tam nie pasuje na żadnym rynku w Polsce nie ma takiego rozwiązania.
      • powie3 Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 08.12.05, 10:30
        Gość portalu: KR! napisał(a):

        > Mnie się marzy rynek taki z klasą prawdziwy z galeriami,sklepami i miejscami
        na
        > kawę.A ten parking podziemny tam nie pasuje na żadnym rynku w Polsce nie ma
        ta
        > kiego rozwiązania.

        no i jak tu nie podchodzić nieufnie do takich wygibasów... poczekajmy parę lat,
        ekipa sie zmieni to i afera wyjdzie jakaś pewnie z tego...

        ech... im wyżej tym niższy poziom oleju w głowie.
      • powie3 Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 08.12.05, 10:35
        Gość portalu: KR! napisał(a):

        > Mnie się marzy rynek taki z klasą prawdziwy z galeriami,sklepami i miejscami
        na
        > kawę.A ten parking podziemny tam nie pasuje na żadnym rynku w Polsce nie ma
        ta
        > kiego rozwiązania.

        przepraszam za zamieszanie w poprzednim poście. powyższy pomysł jest oczywiście
        dobry. mówiąc o wygibasach myślałem o jakichs chorych pomysłach na parking. po
        supermarketach, stacjach benzynowych i przepompowniach gazu detal-hurt będziemy
        mieć wszędobylskie parkingi...

        tak. kawiarenki, sklepy - "galerie" z rękodziełem, restauracyjki, puby (nie
        mordownie), galerie, cukiernie. taki mikro-hedonizm z klasą :-)

    • Gość: @ Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 06.12.05, 22:01
      Obawiam się, że wierzbę czeka taki sam smutny los, jak drzewa na Piłsudskiego.
      Szczelna zabudowa kostką całej powierzchni wokół spowoduje odcięcie dopływu
      deszczówki do korzeni i po dwóch-trzech latach wszyscy będą się dziwić, czemu
      drzewo marnieje...
    • Gość: DRM Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:02
      Brawo Panie Słupek,ktoś publicznie broni wycinania starych drzew, można wziąć przykład z Kazimierza nad Wisłą,tylko co z tymi starymi kamienicami w pobliżu
      przeznaczonymi do wyburzenia ,to w Radomiu przy takich władzach jak obecnie potrwa wieki.
    • Gość: Taka Prawda Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: 203.185.255.* 07.12.05, 00:38
      Wlasnie trawnikow i zieleni powinno byc wiecej , zachecajac swoim pieknem do
      spaceru.
    • Gość: ppp Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.104.udn.pl 07.12.05, 00:48
      w pierwszej kolejności przesiedlić element z Reja,Wałowej,i z samego
      Rynku.Gdzie?Jak najdalej od cywilizacji...
    • Gość: szybkaosa Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.infoplus.com.pl 07.12.05, 08:09
      Przede wszystkim rynek ma przyciągać. Tworzenie parkingu podziemnego to trochę
      bezsensowny pomysł, musi być dużo miejsc parkinowych w bardzo bliskim
      sąsiedztwie - to wiadomo- lepiej gdzieś po sąsiedzku wybudowaś parking
      wielopoziomowy.
      Marzy mi się gdzieś na środku jakaś niesamowita fontanna, nietypowa, która
      wyróżniała by się w kraju, z niewyróżniającą się malutką sceną, byłaby obiektem
      charakterystycznym, ale nie za wysoka.
      Dość dużo zieleni, niskich ciekawych drzewk - latem musi być cień - rabatek
      jak w Sopocie i stylowych ławek, kilka małych knajpek bez dyskotek, płyta z
      płaskich płyt granitowych. Rynek powinien być na przecięciu szlaków pieszych, a
      więc należy też zadbać o to co jest poza rynkiem, szczególnie przy ulicy Reja
      zagospodarować wolne tereny, odnowić skwer przy taksówkach przy Wałowej.
      Sporo imprez kultularnych, muzycznych, mini festynów dla dzieciaków. Jakaś
      ciuchcia, czy coś w tym stylu. No i dużo policjantów przez 24h
      Na razie tyle.
    • Gość: Czytelnik Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 07.12.05, 08:26
      Miejska Pracownia Urbanistyczna zrobiła kawał nikomu nie potrzebnej pracy. Nie
      powstanie,, miejski salon,, do czasu wyremontowania kamienic i urządzenia tam
      kawiarni i galerii. Moim zdaniem nikt nie zaryzykuje otwarcia ogródka piwnego w
      Rynku ,,element,, z Reja, Wałowej, i z samego Rynku odstrasza nie tylko
      inwestorów, ale i przyszłych klientów, – kto odważy się przyjść z dzieckiem na
      obiad do kawiarni w rynku lub zostawić samochód?
      Moim zdaniem jest to nikomu nie potrzebny wydatek. Przebudowa ulicy Żeromskiego
      nic nie dała nadal jest to smutna i niebezpieczna ulica .
      Jeżeli powstała nowa koncepcja zagospodarowania to oznacza, że poprzednia była
      żła – proponuję obciążyć kosztami poprzednich pomysłodawców.
    • jdk Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 07.12.05, 08:40
      Dobrze, ze dyskusja na temat zagospodarowania Miasta Kazimierzowskiego staje
      sie w miare publiczna (jak mi sie zdaje, nie bez naciskow roznych srodowisk, w
      tym dziennikarzy - dziekujemy!)

      Warto, by wlaczylo sie do niej jak najwiecej radomian - wszak to najcenniejszy
      fragment Naszego Miasta!

      Czy termin 14 grudnia na zglaszanie uwag i opinii jest nadal aktualny? Moze
      warto by go przedluzyc - np. do polowy stycznia - tak by jak najwiecej osob i
      instytucji moglo sie fachowo wypowiedziec?
      • Gość: szybkaosa Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.infoplus.com.pl 07.12.05, 11:21
        Konsultacje oraz spotkanie powinno odbyć się na rynku.
    • Gość: jamamakero wierzba IP: 80.249.4.* 07.12.05, 09:15
      Nasz portier pan Jurek mówi, że pamieta jak w latach 50-tych pani Czerwińska
      zasadziła badyla. Teraz przyrodnicy chca go uznać za pomnik przyrody. Brawo
      pani Czerwinska tak trzymać. Może jeszcze pare pomników na Żeromskiego
    • iuslex Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 07.12.05, 09:16
      oni tylko widzą mapy, kompletnie nie mają pojęcia jak wygląda w
      rzeczywistości przedmiot objęty ich "wytężoną" pracą. Co do miasta
      kazimierzowskiego to po co mówić (p.Kostecka) o parkingu podziemnym, kiedy tak
      naprawdę odrazu neguje się mozliwość jego wybudowania. Głupota! Rynek powinien
      byc zamknięty dla ruchu kołowego, ale uprzednio powinno sie zaprojektować
      parkingi wokół rynku. A miejsca jest dużo!
    • isoxazolidine Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 07.12.05, 09:17
      czyli krótko mówiąc koncepcja nie wyklucza parkingu naziemnego na rynku. bez
      komentarza.
    • l_echec Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 07.12.05, 11:46
      No właśnie, jeśli mamy dyskutować propozycje, to należałoby obejrzeć projekt.
    • Gość: P.R. Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.radom.pl 07.12.05, 11:51
      To jest niewątpliwie sprawa priorytetowa dla wizerunku i rozwoju Radomia. Ja
      osobiście mam dosyć martwego rynku i dewastacji tego ważnego miejsca. Ten
      problemu nie załatwią nowe chodniki np: firmy Jadar (nie ujmując walorom
      asortymentu), lub fontanna, przy której będą szczali żule, albo też ochrona
      paru drzewek, których miejsce jest w parkach skwerach i innych mniej ważnych
      miejscach. Problem ten powinien być wyniesiony na forum najważniejszych
      inwestycji w tym mieście. Ludzie sprawujący władze powinni znaleźć fundusze na
      realizację "wyleczenia serca" tego miasta. Na drodze ogólnodostępnego
      publicznego konkursu urbanistyczno-architektonicznego powinni wybrać najlepsze
      rozwiązanie z wielu i za aprobatą mieszkańców Radomia stworzyć prawdziwe FORUM
      MIEJSKIE, a nie piękną posadzkę z fontanną na środku, dla wiadomo kogo.
      Przecież posadzka jest ok, prawie nowa patrząc na to z urbanistycznego punktu
      widzenia, pomnik też okazały. Tutaj potrzeba pomysły na ożywienie miejsca, a
      nie niepotrzepnej inwestycji na której zarobią......i stracą narmalni ludzie,
      którzy zapominają o tym miejscu.
      • Gość: Ello Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.chello.pl 07.12.05, 12:30
        jedna wielka BAJKA.
        Aby ozywic Rynek potrzeba:
        1.wszystkich zuli z tych ulic wysiedlic!!!
        2.ukazac korzystne dla przedsiebiorcow ulgi
        (a nie jak to w naszym miesice bywa, tu sie tylko przeszkadza wlasnemu kapitalowi, a caluje sie zachodni to mamy zamiast pieknego rynku duzo SUpermarketow- tak Panowie i Panie...nikt wam nie przyjdzie na rynek-chocby tam stala najpiekniejsza w Polsce fontanna)
        Aby radomscy inwestorzy zainteresowali sie tym punktem nalezy dogadac sie z wladzami roznych organow, dac jakies ulgi..komu po co kamienica za 1zl jak dostanei w niej 10rodzin darmozjadow,ani ich wysiedlic,a koszt remontu kamienic przewyzsza przyszle dochody...nic nie powstanei przez 20 lat..jak tak dalej bedzie-wyburzyc te rudery i piekne nowe miasto zrobic..to jest moje zdanie
        • Gość: KR! Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 12:52
          Z mądrymi władzami miasta , które mam nadzieję zostaną wybrane w październiku 2006r do 2010r. Radom powinien mieć prawdziwy rynek na poziomie.Jestem zwolennikiem galerii,kawiarenek( żadnych dyskotek na rynku , w centrum miasta czy na żeromskiego ), moze jakiś mały klubik muzyczny z ambitną klubową muzyką , może np.jazz club na jakieś ulicy miasta kazimierzowskiego , dużo kamer dookoła tego miejsca ( choc system monitoringu jest rozbudowywany ) i więcej optymizmu.
          A kiedy będzie jakieś spotkanie odnośnie nowych koncepcji rynku z mieszkańcami Radomia?
    • Gość: projektant Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 15:10
      Uważm, że nawet najbardziej trafione zagospodarowanie rynku pozostanie w cieniu
      towarzystwa (mieszkańców), którzy tam rezydują. Należy (moim zdaniem) na
      wstępie wszelkich działań, wykwaterować z okolic mieszkające tam "towarzystwo",
      później dyskutować o wynajęciu okolicznych lokali użytkowych i zagospodarować
      plac. Zdaża mi się czasem przechodzić przez Rynek, grupki "filetowych"
      rzezimieszków i obdartych dzieci to widok powszedni. Trudno oprzeć się
      wrażeniu, że dyskusja o zagospodarowaniu Rynku w takim stanie okolicy jest
      prowadzona od tyłu. Pozdrawiam autorów.
      • powie3 Zagospodarować radomski Rynek! 08.12.05, 10:45
        Gość portalu: projektant napisał(a):

        > Uważm, że nawet najbardziej trafione zagospodarowanie rynku pozostanie w
        cieniu
        >
        > towarzystwa (mieszkańców), którzy tam rezydują. Należy (moim zdaniem) na
        > wstępie wszelkich działań, wykwaterować z okolic mieszkające
        tam "towarzystwo",
        >
        > później dyskutować o wynajęciu okolicznych lokali użytkowych i zagospodarować
        > plac. Zdaża mi się czasem przechodzić przez Rynek, grupki "filetowych"
        > rzezimieszków i obdartych dzieci to widok powszedni.

        no tak. nawet jeśli kiedyś kiedyś stworzy się coś sensownego na samym rynku to
        niekoniecznie będzie można do niego w całości dotrzeć :-) może warto się
        przyjrzeć miejscom gdzie jest to dobrze zrobione. odniosłem miłe wrażenie z
        rynku w Cieszynie, jakoś tak przyjaźnie było tam. nie można planowac, że
        Radomian przyciągnie do Rynku parking czy "pienkna" kostka brukowa tylko
        atmosfera miejsca, miejsca gdzie mogą przyjść z rodziną poczuć się mieszkańcem
        miasta. może warto zapytać o zdanie również kilku rodzimych artystów - a
        niechże poszaleją z fantazją, może ocali się jakiś element magii? nie może o
        wyglądzie tego miejsca decydować ktoś bez fantazji.
      • Gość: Yoda Re: projektant? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 11:10
        Można oczywiście dyskutować o wszystkim na raz -ale może szanowny projektant
        wskaże nam to miejsce w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
        w którym jest mowa, że plan miejscowy zajmuje się sprawą kogo i gdzie można
        wykwaterować w związku z jego realizacją. Bo o planie miejscowym chyba
        rozmawiamy. -A może się mylę?
        Sprawa działań w sferze społecznej, to problem całościowej strategii
        rewitalizacji. Czy to będą wykwaterowania, czy jakieś sposoby na integrację i
        socjalizację -to kwestia wyboru. Ale regulacje planu nie mają tego za swój
        przedmiot.
        A w kwestii działań społecznych: Interwencje polegające na wykwaterowaniach
        całych dzielnic, by następnie je wyburzyć i postawić do nowa coś estetycznego i
        funkcjonalnego -były przedmiotem powszechnej krytyki na Świecie już w latach 60-
        tych i obecnie rzadko się takie metody stosuje. Nie tylko ze względu na
        bezpośrednie koszty, ale także z innych przyczyn. Jak chcemy coś takiego
        wykonać, trzeba sobie zadać m.in. następujące pytania:
        1. Gdzie zlokalizować getto dla wykwaterowywanego "elementu"?
        2. Ile ono będzie kosztowało?
        3. Jakie problemy ono stworzy dla swojego otoczenia?
        4. Kto się podejmie odróżnienia elementu wymagającego wykwaterowania od tych,
        co jakąś nadzieję na socjalizację rokują i jakie zasady będą tu obowiązywać?
        5. Jak kosztowne będzie odnawianie i nadzorowanie tego getta oraz kto weźmie
        odpowiedzialność za dzieci wychowywane w tak patologicznym środowisku, które
        szanowny projektant postanowił dla nich stworzyć?
        6. Czy miasto ma zostać właścicielem nieruchomości na obszarze objetym planem,
        które będą następnie wynajmowane, czy będą one zbyte?
        7. Jeśli zbyte -Kiedy? -przed czy po regulacji za pomocą planu?
        8. Jeśli po regulacji -Skąd wiemy czy znajdą się zainteresowani na
        nieruchomości, którym ustaliliśmy takie, a nie inne funkcje i zasady
        zagospodarowania? Albo: Jaka jest gwarancja, że projektant prawidłowo przewidzi
        zapotrzebowanie inwestorów, którzy nie są jeszcze znani na etapie projektu?
        9. Jeśli przed regulacją -Czy inwestorzy nie będą chcieli zagwarantować sobie
        możliwości realizacji swoich interesów zanim okaże się czy są one zbieżne z
        interesem publicznym (określonym w planie)?
        10. Ile korupcjogennych sytuacji zafundujemy sobie przy przekształceniach
        własnościowych, które będą się odbywać na taką skalę i kosztem tzw. "elementu"?
        Itd.
        Pzdrwm
        • iuslex Re: projektant? 09.12.05, 12:17
          Moim zdaniem nie powinno sie mówić generalnie o wykwaterowaniu i o twaorzeniu
          gett. Powinno się mówić o pewnego rodzaju resocjalizacji.
          Przede wszystkim należy zacząć od tych ludzi wymagać tzn. nie mogą mieć
          poczucia że wszystko im wolno, a narazie tak jest ponieważ policja straż
          miejska nie egzekwują od nich należytego porządku, ponieważ ich tam nie ma.
          Pierwszym pomysłem jaki powinno się zrealizować to utworzenie w tym miejscu
          stałego komisariatu. Jeżeli się nie reaguje na negatywne zachowania (np.
          nagminne awatury z epitetam pomiędzy mieszkańcami) to stają sie one czymś
          normalnym. Jeżeli przesiaduje się na schodkach i pije i ma się poczucie
          bezkarności to to jest przyzwolenie poszczególnych organów na takie zachowania.
          Założono tam monitoring, pozostaje jeszcze tylko nauczyć się z niego korzystać.
          Straż miejska zamiast pilnować w 5-ciu radaru niech tam patroluje niemal
          nonstop.
          Ponad to należy wspierać działania, które zatrzymają brnięcie w tą patologię
          kolejnych pokoleń (świetlice, kluby sportowe, koła zainteresowań). Wspomóc
          należy w ty miejscu placówki oświatowe np. szkoła przy Tybla. Zatrudnić
          psychologów, ludzi którzy mają o tym pojecie.
          Cóż z tego że wysiedlimy ich w inne miejsce, jeżeli zaczną oni być problemem w
          innym miejscu. Poza tym dlaczego np. mieszkańcy innej dzielnicy mają być
          krzywdzeni ta patologią?
          Jeżli przesiedlać to nalezy ich rozłączać, każda rodzina w inne miejsce, w
          miejsca gdzie jest nadzieja że znormalnieją wśród normalnych.
          Przesiedlenie samo w sobie nie jest rozwiązaniem. Można przesiedlać, ale nie
          tylko fizycznie lecz też mentalnie. Wiem, że łatwo się pisze trudniej jest
          wykonać niemniej jeżeli proces rewitalizacji ma być skuteczny to powyższe
          należy wziąść w moim rozumieniu od uwagę. To, że jest to tzw. element nie
          znaczy że trzeba do nich podhcodzić jak do przedmiotów. Trzeba ich traktować
          jednostkowo.
          Zresztą patologia istnieje nie tylko w Rynku, jednak tu nastąpiła tzw.
          kumulacja, która zamknęła się w jakimś obrębie. Nie ma co im dawać ryby trzeba
          im dać wędkę. Należy ich wyrwać jak poszczególne elementy puzli i włożyć w inną
          układankę. Być może na poczatku nie będą pasowali, być może nigdy się nie
          dostaosuja ale należy spróbować.
          • Gość: Yoda Re: iuslex IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 12:23
            O to mi właśnie idzie.
            Pzdrwm:)
            • iuslex Re: iuslex 09.12.05, 12:25
              Tak wiem:) również pozdrawiam
    • Gość: D. Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:55
      MNIEJ TRAWNIKÓW!!!!!!!!!! No pewnie.
      Najlepiej wszystko zalac betonem.
      Bo po co ma byc zielono i przyjemnie.
    • Gość: driver Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 20:50
      Moim zdaniem warto pomyśleć nad rekonstrukcją na rynku starego gotyckiego
      ratusza (z tego pamiętam przedstawiony był na obrazie Hoppena). Radom ma mało
      cennych zabytków - więc w celu podniesienia atrakcyjności turystycznej miasta
      powinno się rekonstruować te fragmenty, które wzbogaciłyby masto. Powinien to
      być konsekwentnie realizowany plan: ratusz, Brama Krakowska/Iłżecka, zamek itp
      • Gość: radomiak Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 22:50
        zgadzam się- można odtworzyć to co niepotrzebnie zniszczono! Mury miejskie,
        bramy, kamienice bardziej historyczne niz nowoczesne stalowo- szklane.
        Warto pomyśleć raczej o odbudowie ducha historycznego tej dzielnicy a nie o
        parkingu podziemnym. Rynek powinien zostać zamknięty dla ruchu kołowego, i być
        zwieńczeniem deptaka Żeromskiego- Rwańska. Aktualnie Rwańską ciężko przejść,
        samochody parkują po obu stronach niemal w poprzek jezdni, jeżdzą pod prąd:
        powinno być tylko dla pieszych i rowerzystów oraz dostawa towarów dla sklepów-
        nic więcej.
        Broń Boże kostka betonowa z jardaru, tylko granit, jest droższy ale Rynek
        dzięki temu nie będzie wyglądał jak podjazd do supermarketu, zarówno kostka jak
        i płyty granitowe!!
        Dużo zieleni, po co psuć to co jest dobre?? Zieleń tworzy klimat, raczej można
        dosadzić drzew niż likwidować to co istnieje!!
        • Gość: . Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.12.05, 09:04
          Plany spółki Rewitalizacja na 2006 rok
          Renata Metzger 07-12-2005 , ostatnia aktualizacja 07-12-2005 19:12

          Kontynuowanie zabudowy kwartału ulic: Grodzka - Mała - Wałowa to priorytet
          spółki Rewitalizacja w przyszłym roku. Budowa ruszy, nawet jeśli nie uda się
          pozyskać pieniędzy z UE

          Rewitalizacja przygotowała kilka wariantów działań na 2006 r. To, który będzie
          realizowany, zależy od tego, czy uda się pozyskać fundusze z zewnątrz i jak
          hojne okażą się władze Radomia.

          Kredyt lub wspólnik

          Spółka złożyła dwa wnioski o wsparcie z UE na kontynuowanie zabudowy kwartału:
          Grodzka - Mała - Wałowa oraz remont kamienicy przy ul. Rwańskiej 7. Co będzie,
          jak się nie uda? - I tak ruszymy z budową przy Małej, Grodzkiej, Wałowej. To
          nasz absolutny priorytet - mówi prezes Rewitalizacji Wacław Król. Pomysłów jest
          tu kilka. Po pierwsze, kredyt w banku. Rozmowy w tej sprawie prowadzone były z
          11 bankami, w końcu na placu boju zostały dwa. Inny pomysł to wpuszczenie do
          spółki wspólników. Jak twierdzi Król, były w tej sprawie rozmowy z radomskimi
          firmami: Pewelem i Łucznikiem. Przez pośrednika - firmę brokerską -
          Rewitalizacja kontaktuje się z grupą inwestorów z USA i Kanady. - To osoby
          mające polskie korzenie i chcące inwestować w Polsce. Wszystko to jednak wciąż
          bardzo wstępne rozmowy - wyjaśnia Król.

          Niepewny milion

          Zawsze potrzebny jest jednak własny wkład. Rewitalizacja liczyła, że od gminy
          dostanie na 2006 r. 3-4 mln, a wtedy jej inwestycje wyniosłyby 15,3 mln. W
          projekcie budżetu zapisany jest zaś tylko 1 mln, na dodatek komisja budżetowa
          zgłosiła wniosek, by zabrać i ten milion i przeznaczyć go na lokale socjalne. W
          tej sytuacji spółce zostają pieniądze od gminy zaoszczędzone w poprzednich
          latach, dochody z administrowania kilkoma budynkami, ze sprzedaży kamienicy przy
          ul. Limanowskiego.

          - Najbardziej chcielibyśmy od razu ruszyć z budową w kwartale wszystkich
          kamieniczek. Jak się nie uda, będziemy to robić po kawałku - deklaruje prezes.
          Możliwe też, że kolejne mieszkania w tym rejonie będzie można kupić, a nie jak
          dotychczas tylko wynająć.

          Jeszcze szerzej

          Jeśli wnioski Rewitalizacji zostałyby przyjęte, to ruszyłby generalny remont
          wewnątrz Rwańskiej 8 (ma już nową fasadę) oraz budowa na tyłach tejże, przy
          Wałowej 8 i 8a. Projekt nowych kamieniczek przygotował tu Mariusz Rodak.

          Na pewno Rewitalizacja będzie też prowadzić inwentaryzację posiadanych starych
          budynków. To konieczny warunek, jeśli chodzi o przygotowania do przyszłych
          remontów. Tak będzie choćby przy Rynku 7. Tę akurat kamienicę spółka chce też od
          kilku miesięcy sprzedać i nadal będzie próbowała się jej pozbyć.

          Choć więc rewitalizacja na samym Mieście Kazimierzowskim postępuje opornie,
          spółka myśli i o innych obszarach miasta - Żeromskiego wraz z przyległościami aż
          do l. Konstytucji 3 Maja, Reja i dalej wraz ze Starym Ogrodem aż do Placu Stare
          Miasto. Będzie rozmawiać o tym z władzami Radomia. Jeśli bowiem gmina chciałaby
          w przyszłości sięgnąć po pieniądze z UE, by odnowić te obszary, konieczne jest
          stworzenie dla nich lokalnych planów rewitalizacji.
          • Gość: max Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.12.05, 09:42
            a ile już dano UE ?
            • Gość: driver Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 14:35
              w pierwszej kolejności przesiedlić element z Reja,Wałowej,i z samego
              Rynku.Gdzie?Jak najdalej od cywilizacji...


              Tak zgadzam sie, wysiedlic ich element. nikt nit bedzie chcial przychodzic tam
              ani wynajmmowac czy budowac czegos jesli wszedzie beda zule, kur** itd.
              • Gość: so Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.infoplus.com.pl 08.12.05, 14:41
                Trzeba to zrobić tak...
                www.shutterstock.com/pic-267012.html
              • Gość: kwas Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.radom.net 08.12.05, 14:43
                Od rynku, przez Reja i Żeromskiego, aż do 25 Czerwca powinno się wybudować
                jeden tor i puścić stylizowany na zabytkowy tramwaj. Byłoby ładnie i
                użytecznie. Obecnie nie sposób wygodnie przejechać z jednego na drugi koniec
                Żeromskiego.
              • Gość: max Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.12.05, 14:48
                przesiedlili to ciebie do Radomia,ludzie mieszkający na starówce byli tam
                zawsze !!!
                • Gość: radomiak Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 18:25
                  To że byli od zawsze nic nie znaczy, są to w dużej mierze zdegenerowani
                  alkoholicy, przestępcy, recydywiści, nie płacą czynszów, stwarzają problem
                  społeczny. Ponieważ nie ma szans na resocjalizację elementu patologicznego to
                  powinien zostać przesiedlony do lokali socjalnych, zaś historyczna część miasta
                  Radomia powinna zostać zrewitalizowana czyli ożywiona. Bez wysiedleń pozostanie
                  martwym gettem.
                  • Gość: Yoda Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 11:33
                    Proste (ale proste nie tylko z pozoru) sposoby są dobre. Jednak to raczej
                    prostackie znajdują poklask. Jak ktoś nie zna takich przykładów rewitalizacji
                    bez rewolucji społecznej i traktowania ludzi jak śmieci, jak np. rzymskie
                    Trastavere -nie ma sensu podejmować dyskusji.
      • isoxazolidine Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 09.12.05, 08:36
        Gość portalu: driver napisał(a):

        > Moim zdaniem warto pomyśleć nad rekonstrukcją na rynku starego gotyckiego
        > ratusza (z tego pamiętam przedstawiony był na obrazie Hoppena).

        tyle ze poza ta jedną ryciną niewiele o nim wiadomo. byloby to budowanie nowego
        zupelnie obiektu praktycznie w ciemno ... nawet wytyczenie przebiegu murow jest
        problematyczne bo rozbiorka objela rowniez fundamenty - a ich resztki
        zniszczono podczas okupacji.


        > Radom ma mało
        > cennych zabytków - więc w celu podniesienia atrakcyjności turystycznej miasta
        > powinno się rekonstruować te fragmenty, które wzbogaciłyby masto. Powinien to
        > być konsekwentnie realizowany plan: ratusz, Brama Krakowska/Iłżecka, zamek itp

        odbudowa bramy krakowskiej jest moim zdaniem realna i potrzebna. nalezaloby tez
        wszedzie gdzie sie tylko da wyniesc ponad poziom gruntu zarys murów (na ok.70-
        100cm). to samo w temacie bram piotrkowskiej i lubelskiej. w kompleksie
        zamkowym czesciowa rekonstrukcja jest tez mozliwa. na pewno jedna z wiez nadaje
        sie do odbudowy. nalezaloby tez pomyslec nad wzmocnieniem konstrukcji domu
        wielkiego zeby moc eksponowac piwnice. no i niedawny projekt rekontrukcji fosy
        w walowej.

        to nie sa zadania przekraczajace mozliwosci finansowe miasta. a w wielu
        przypadkach (jak np. fosa z uwagi na stosunki wodne) po prostu konieczne.
      • Gość: Yoda Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 11:20
        Stary ratusz, to faktycznie niesłusznie pomijany element. O rekonstrukcji na
        podstawie jednej ryciny oczywiście nie może być mowy, ale różne metody
        nawiązania do jego formy -powinny wchodzić tu w grę. Moim zdaniem jakiś ciekawy
        obiekt mógłby dobrze "umeblować" raczej nieciekawą przestrzeń rynku. Ale bez
        konkursu na koncepcję architektoniczną w powiązaniu z docelową funkcją całości
        układu -nie należy nawet do tej sprawy podchodzić.
        Pzdrwm
        • iuslex Re: Jak zagospodarować radomski Rynek? 09.12.05, 12:37
          Mam pytanie dlaczego nie uwzględnia się pomysłu zagospodarowania Rynku
          opracowanego w ramach pracy dyplomowej? przez radomiankę,niestety nie pamiętam
          szczegółów bo to było chyba dwa lata temu. Pamiętacie? W gazecie był
          publikowany ten projekt. Była to koncepcja bardzo założona obejmujaca również
          Stare Miasto, tam bardzo dobrze to wyglądało.
          Projekt p. Kosteckiej niestety to 'komuna". Zrobiony po najmniejszej lini oporu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka