Dodaj do ulubionych

Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip

13.02.06, 18:25
Kto zna jakiś dobry dowcip to mam prośbe aby go zacytował.
Obserwuj wątek
    • raven32 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 13.02.06, 20:32
      Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
      - Mowi pan po holendersku?
      - Tak, troche.
      - A ma pan pozwolenie na prace?
      - Oczywiscie mam.
      - A pana kolega tam w pomidorach tez ma?
      - Naturalnie tez ma.
      - Moglby pan go zawolac?
      - Oczywiscie. JOZEEEEK! SPI**DALAJ!
      • moher42 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.02.06, 10:27
        ...do kawałów i dowcipów jest "Kacik artystyczny" założony przez Pixi19.nara
        • matrix1333 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.02.06, 10:35
          Wchodzi facet do windy, a tam schody.
        • bernaryna Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 05.08.06, 12:21
          kawał jest jak stąd do warszawy!!!!!!
    • matrix1333 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.02.06, 11:22
      Jaki jest najgroźniejszy nabój?
      Diewczyna, bo jak wpadnie w oko to zrani serce wypróżni kieszeń i jeszcze
      wyjdzie bokiem.
    • matrix1333 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.02.06, 11:28

      Żona mówi do męża- jesteś jak samolot
      mąż- dlaczego
      żona- bo na ziemi też nie ma z ciebie większego pożytku.
    • flaszeczka2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 17.02.06, 15:05
      Tata zabiera rodzinke na lody stojąc w kolejce pyta sie kazdego czlonka rodziny
      jakiego smaku ma być, dochodzi do syna i bijąc go po głowie zadaje pytanie a ty
      wielki łbie jakiego chcesz ?
      Stojąca obok starsza pani pyta sie dlaczego pan bije swojego synka?
      Na to on odpowiada że są 3 rzeczy w życiu męzczyzny ktore pragnie :
      po 1 sportowe auto,
      po 2 ładny duży dom,
      po 3 małą ciasną pipke,
      dodając że to też miał dopuki nie urodził się wielki łeb.

      pozdro.
      • kobra311 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 17.02.06, 15:37
        Jak jest na mnicha? dziewczyna bierze do buzi i skórke naciąga na głowe. a na
        kata? tak samo jak na mnicha tylko wycina sobie otwory na oczy.nara!
        • pixi19 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.02.06, 12:45
          Dorabianie do renty: www.maxior.pl/?p=index&id=6421&8
          • pixi19 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.02.06, 12:46
            Przepraszam powtórka www.maxior.pl/?p=index&id=6421&8
            • lukanio8 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 28.02.06, 09:19
              Małżonek z żona uprawiają miłość...
              żona do meża:
              -Nie jesteś wcle romantyczny, rżniesz mnie jak zwykłą k..rwe..
              Na to mąż bez zastanowienia:
              -wyżej dupe!
              • nemne Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 28.02.06, 16:15
                Przeczytalm niedawno taki tekst:

                "Jeśli oko za oko, a ząb za ząb to czemu akurat d... za pieniądze?"
                • elfik18 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:07
                  z serii o Chucku

                  Chuck Norris juz dwa razy policzyl do nieskonczonosci.
    • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 07.03.06, 17:51
      Poznał chłopak dziewczynę.

      Po kilku spotkaniach ona zdecydowała si zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do
      rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za
      wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się

      ubrać i co zrobić żeby dobrze si zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na
      genialny pomysł. Przypomnia sobie, że ma w szopie starego

      Junaka, więc w poączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git.
      Poszedł do szopy, odgarnł całe to siano, którym pojazd by przykryty i...
      zamarł.

      Junak był cały zardzewiały. Już prawie si załamał, gdy wpadł na genialny pomysł.
      Wysmaruje go wazeliną...
      Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja.

      W niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na niego przed wejściem i mówi:
      - słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie

      wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary...

      No taka jest u nas tradycja
      Kaziu mysli niech będzie, no problemo, chyba ich porypało jeżeli myślą,
      że ja, goć będe my te gary.
      Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzien dobry, witamy itp.
      Obiad minł bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli je i... cisza
      nikt się nie odzywa.
      Ojciec myśli:

      - co ja się będę odzywał, robiłem na nock a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w
      życiu, siedz cicho.
      Matka myśli:

      - no chyba ich poczesało jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a
      teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę
      cicho
      Dziwczyna myśli:

      - Żeby tylko Kazik się nie odezwał...
      Kazik mysli:

      - porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???

      Mineła godzina i cisza
      Kazik się wkurwił, wził swoją dziewczynę, położył na stole, zdjł majtki
      i zerżnł
      Ojciec myśli:

      - a co mnie to obchodzi, pewnie dyma j codziennie, ja się tych garów nie chyce

      Matka myśli:

      - w dupie to mam, jak pomyśle o tej patelni to mi się słabo robi

      Mija dwie godziny i cisza
      Kazik się wkurwił, wził matkę, położyl na stł i j zerżnł
      Ojciec myśli:

      - !#$% mać, przegił paę, ale ja to mam w dupie. Caą noc charowałem a teraz będę
      garki mył?
      Dziewczyna myśli:

      - grunt żeby się tylko Kazik nie odezwał

      Mijają trzy godziny i cisza ale... zacz padać deszcz...
      Kazik podbiega do okna, patrzy a tam caą wazelinę zmyło mu z Junaka.
      Załamany myśli: huj, odezw się.
      - Czy macie może wazelinę???
      A ojciec na to:
      - To ja już może umyje te garki...
      • raven32 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 07.03.06, 21:50
        Amerykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie,
        więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki,
        batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała
        pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły
        słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety
        obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu
        załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan.
        Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli
        się, zostawiając rakietę na pastwę losu.
        Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę:
        - Jest tam kto?
        - Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
        - Czemu tam siedzicie?
        - Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś
        dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
        - He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to
        poradzili sobie z włazem w pięć minut.
        - Co? Polacy już tu byli?
        - Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
        - Co takiego oni mogli wam dać?
        - Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się
        to "wpierdol'' i wszyscy to dostali.
        • nemne Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:11
          <gargli> twój dowcip z 7.03.06 w sprawie junaka jest w deche.
          • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:19
            hehe, sam prawie sie posikałem ze śmiechu:)
            • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:20
              oceńcie ten:

              Przychodzi baba z ogromą dupą do lekaża i mówi ze ma problem.Ma
              nieproporcjonalnie wielką dupę i chociaż dla równowagi chciałaby mieć większe
              piersi... Lekaż na nią spojżał, zastanowił się: "10 lat studiów, 30lat praktyk,
              a tu przychodzi taka jedna i nie wiem co zrobić..." Po chwili zastanowienia mówi:
              - niech pani codziennie pociera się papierem toaletowym pomiędzy piersiami
              - a to pomoże?? pyta zdziwiona
              - nie wiem... dupie pomogło :D
              • elfik18 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:22
                cienszy jednak o junaku byl lepszy
            • elfik18 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:21
              nastepnym razem na wszelki wypadek miej na sobie pampersa. :)))
              • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:23
                hehe, mojego rozmiaru nie widziałem:)
                • elfik18 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:26
                  to malo w zyciu widziales
                  • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:47
                    Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki,
                    jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami,
                    wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
                    "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki.
                    Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec.
                    Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź
                    wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do
                    siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
                    • gargli Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 09.03.06, 00:50
                      i ostatni na dziś mój wpis:

                      - Kto powiedział: "Ostrożności nigdy za wiele!"?
                      - Zięć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.

                      Do jutra:)
    • 19widzew10 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.04.06, 14:21
      Facet dostał na urodziny papugę.
      Od początku, kiedy tylko wniósł klatkę do domu i zdjął z niej zasłonę,
      zorientował się, że miała okropny nawyk przeklinania, rzucała mięchem co drugie
      słowo. Cóż było zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent...
      Przez szereg długich dni starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej
      miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze
      dobry przykład... słowem pełna poświęceń terapia. Na próżno.
      Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo niegrzeczna,
      opryskliwa i obrażała go na każdym kroku, coś w nim pękło. Zaczął krzyczeć, ale
      papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią i nie dość, że zbluzgała go tak, że
      wiązanki nie powstydziłby się marynarz pływający na transatlantykach, to jeszcze
      dostał parę razy dziobem. W akcie desperacji wrzucił ptaka do zamrażarki,
      zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół.
      Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, facet usłyszał przytłumiony
      bełkot i nagle wszystko ucichło. Facet ochłonął trochę, naszły go wyrzuty
      sumienia więc otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga w milczeniu weszła na
      jego wyciągnięte ramię powiedziała:
      - "Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem,
      proszę o przebaczenie - dołożę wszelkich starań, aby się poprawić i nie dopuścić
      do podobnych scen w przyszłości.
      Facet tego się nie spodziewał - taka nagła zmiana była conajmniej szokująca
      - już otwierał usta chcąc zapytać co spowodowało tak radykalną zmianę, kiedy
      odezwała się papuga:
      - "Mogę zapytać co zrobił kurczak?"
      • pixi19 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.04.06, 15:00
        Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantow, zatrzymując samochód, jadący z
        nadmierną prędkością.
        - A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
        - Co to znaczy: "w naturze"?
        - No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
        Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
        - Potrzebne ci są majtki?
        - Nie!
        - Mnie też nie...


        Lepper wzywa wróżkę:
        - W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
        - To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.


        Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
        Pyta się:
        - Ty zając chcesz się przejechać?
        - No pewnie.
        - Wsiadaj.
        Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i
        mokro. Pyta się:
        - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
        Na to zajączek ze spuszczona głową.
        - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
        Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał
        niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
        - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
        - No pewnie.
        Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk
        i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
        - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
        Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
        - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
        Zając szczęśliwy odpowiada.
        - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.


        • pascal89 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 05.04.06, 17:57
          Przychodzi Jasio do domu, z całą podrapaną twarzą. Mama pyta:
          -Jasiu co ci się stało??
          -Jasio na to: a szedłem sobie i się potknąłem przed domem na chodniku i sobie
          obtarłem buzię
          -Mama: Jasiu nie przecież nie mamy chodnika przed domem, powiedz mi prawde.
          -Jasio zmieszany mowi: szedłem do domu i się potknąłem na schodach koło szkoły
          i się przewrociłem.
          -Mama nie dowierzając mowi synkowi zeby nie kłamał
          - a on na to: To jest moj kot i będę go bzykał kiedy będę chciał:D
          • agentwywiadu Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 22.04.06, 20:59
            PRzychodzi jasio do domu i placze, mama pyta:
            -synku co Ci się stało?
            Koń mnie z siebie zwalił!!
            • raven32 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 22.04.06, 22:17
              Noca otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca
              się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence
              garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i
              wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
              - Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza - mówi cicho stojąca
              w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona
              - Kto pijany ??? - drze się mąż - Ja ku**a pijany ????
              • nemne Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 23.04.06, 17:33
                Przychodzi baba do lekarza... bez ręki i bez oka.
                lekarz się pyta:
                - co się pani stalo?
                Baba odpowiada:
                - założyłam się z mężem o oko, że ręki to on mi nie wyrwie.
                • 19widzew10 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 23.04.06, 18:29
                  Policjant pyta staruszke:
                  - Wiek?
                  - 86 lat
                  - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie właściwie wydarzylo?
                  - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply wiosenny
                  wieczór, kiedy przyszedl ten młodzieniec i usiadl obok mnie.
                  - Znala go pani?
                  - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony.
                  - Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani?
                  - Zaczal pocierac moje udo.
                  - Czy powstrzymala go pani?
                  - Nie.
                  - Dlaczego?
                  - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy mój maz odszedl
                  z tego swiata 30 lat temu.
                  - Co stalo sie potem?
                  - Zaczal piescic moje piersi.
                  - Czy próbowala go pani powstrzymaa?
                  - Nie.
                  - Dlaczego?
                  - Mój Boze, dlaczego??? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. Od lat tak
                  sie nie czulam!
                  - Co stalo sie pózniej?
                  - Cóz, rozpalił mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i
                  zawolalam: "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!"
                  - I co? Zrobil to?
                  - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!"
                  I wtedy zastrzeliłam sukinsyna!
                • boomhits Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 29.05.06, 19:53
                  -przychodzi baba do lekarza
                  - a lekarz tez baba:)
        • szalony11 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 10.05.06, 19:01
          Lew zażądza żeby wszyskie zwierzeta zwarzyły.
          mineło kilka dni.
          Przychodzą zwierzęta i mówią swoją wagę:
          Żyrafa 45 kilo
          małpa 15 kilo
          zajączek 62 kilo.
          lew sie wkurzył i mówi do zajączk:
          zajączku tylko bez jaj.
          a bez jaj to dwa kilo!
          • szalony11 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 29.05.06, 14:17
            Opowiadają sobię kumplke:
            Ja od dziecinstwa nosiłem Markowe ciuchy.wiesz dlaczego?
            -Nie wiem.
            -Bo mam starszego brata Marka.
    • 19widzew10 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 01.06.06, 08:40
      Wiecie z kim nasza reprezentacja spotka się w 2 rundzie MŚ??

      Z kibicami na okenciu!!






      Choć nie w moim klimacie, bo wierze w naszuch chłopaków,lecz uważam że paśny:)
      • nemne Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.06.06, 17:43
        Ostatnio usłyszałem taki kawał, ktory wydaje mi się, że jest dobry.

        Po nocy poślubnej, świeżo upieczony żonkoś wraca do domu rodzinnego i mówi
        ojcu, że zdecydowanie i ostatecznie bierze rozwód.
        - Zdumiony ojciec pyta sie dlaczego.
        - syn odpowiada, że „wiesz tato po nocy poślubnej zapomniałem się i rano po
        prostu z przyzwyczajenia położyłem na łóżku banknot 200 zł.”
        - Ojciec starając się go pocieszyć, mówi aby sie nie przejmował, bo przecież do
        tej pory był kawalerem i przecież miał prawo robić to co chciał.
        - Ale syn mu przerywa, ze to nie o to chodzi. Tylko powodem rozstania jest,
        że ona ...... wydała mi 50 zł reszty"
        • ajgor567 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.06.06, 18:48
          Przyszedł gośc do burdelu i pyta sie panienki czy może iśc z nim za 50 zł, ona
          mu na to że za 50 to tylko może włożyć i wyjąc. Zgodził sie poszli do pokoju on
          przyjęła odpowiednia poze włożył jej mija 3 min a ona pyta dlaczego nie wyjmuje
          a on mowi - bo przpomniało mi sie że mam tylko 25 zł.nara!
    • buchaj69 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 17.10.06, 17:41
      Przychodzi krowa do lekarza i sie śmieje.
      co Ci jest?-pyta lekarz
      mam tak po trawie :)muuuuuuu....hahahahaha
    • buchaj69 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 17.10.06, 20:07
      Cztery zakonnice ida do nieba i staja przed sw pioterm. Św. stawia przed nimi
      miske z woda swiecona i pyta 1 zakonnice: -czy siostra dotykala kiedys meskiego
      czlonka? -tak dotykalam go palcem... -To niech siostra zanurzy tu ten palec i
      bedzie rozgrzeszona. Zanurzyla i odchodzi. Sw piotr pyta nastepna: -czy siostra
      dotykala kiedys meskiego czlonka? -tak mialam go w dloni... -To niech siostra
      zanurzy tu ta dlon i bedzie rozgrzeszona. Zanurzyla i po chwili odchodzi. Juz
      ma isc trzecia ale w tym momencie wyrywa sie ostatnia i krzyczy: -no nie!!!jak
      ona dupe zanurzy to ja tego nie wypije!!
    • buchaj69 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 17.10.06, 20:10
      W autobusie jedzie para staruszkow, a poniewaz autobus sie trzesie wiec dziadek
      ma problem ze skasowaniem biletu.Autobus zatrzymuje sie na czerwonym swietle, a
      babka na to: Wsadzaj poki stoi : D
    • chorypastor Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.10.06, 10:24
      II wojna swiatowa
      Pukanie w drzwi do wiejskiej chaty
      - Kto tam?? - pyta gospodarz
      -Partyzanci - odpowiadaja przybysze
      - A ilu was jest??
      - Dreizehn ;))
    • chorypastor Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.10.06, 10:29
      Przechodzi policjant obok sklepu zoologicznego
      W oknie siedzi papuga i woła do niego:
      -Niebieski!!!
      -Co?? - odpowiada gliniarz
      -Ty ch...!!
      Policjant troche zirytowany poszedl przed siebie
      Nastepnego dnia sytuacja sie powtarza i tak przez kilka kolejnych dni
      W koncu policjant nie wytrzymuje
      Wpada do sklepu i grozi papudze:
      -Jesli jeszcze raz tak do mnie powiesz to obiecuje ze ukręce cie łeb!!!
      Nastepnego ranka policjant znow przechodzi obok zoologicznego,
      a papuga do niego:
      -Niebieski!!!
      -Co?? - odpowiada gliniarz
      -Ty wiesz co...;))
      • anal69 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 25.10.06, 22:12
        najlepszy i najkrotszy dowcip:
        JNP ponownie wojtem
    • 19widzew10 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.01.07, 20:05
      Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:
      - Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.
      - Ależ córeczko, może jest zestresowany...
      - Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.
      - Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast
      ciebie i sprawdzę, o co chodzi.
      I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź
      wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z
      łóżka i do córeczki:
      - Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.
      - Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...
    • nenme Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 23.01.07, 14:44
      Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi
      zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź
      go się pyta:
      - Dlaczego płaczesz?
      - Bo mnie boli
      - A dlaczego się śmiejesz?
      - Bo jeż idzie!!!


      Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną zeswoich
      licznych przygód.
      - Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc
      musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny nalewe ramię,
      drugą na prawe...
      W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po
      chwili wraca i pyta:
      - Na czym to ja skończyłem?
      - Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór
      przyjaciół.
      - A, już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, cóż to były za kobiety!!!
      • tenktorypodziwiaprywaciarza Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.03.07, 18:08
        JNP zagonił prywaciarza do roboty
        • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 08:42
          Czyżby jakis kompleksik?!:)
          • tenktorypodziwiaprywaciarza Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 09:30
            Czyżżżby; uroczy dzziubdziusiu
            • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 10:58
              Czy ty przypadkiem nie jesteś jakiś "ciepły" z parady równości?!
              • tenktorypodziwiaprywaciarza Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 11:46
                Dziubdziusiu jestem ciepły tylko dla Ciebie.
                • parafjanin Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 12:52
                  Krolem forum może zostac kto ma prywaciarza postać.
                  • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 14:02
                    Parafianin- Rymy Częstochowskie:)
                    • tenktorypodziwiaprywaciarza Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 15.03.07, 14:06
                      Właśnie parafianin Rymy Częstochowskie:). Prywaciarz pokaż mu jak wygląda
                      prawdziwy dowcip.
                      • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.03.07, 12:48
                        Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
                        - K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. -
                        To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
                        Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią.
                        Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek.
                        W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
                        - Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
                        - Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
                        - Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
                        - To głowa tego domu - leży, gdzie chce
    • ugly2 dowcip na czasie 22.03.07, 12:05
      Baranina to nie cielęcina - 'Śfagier' nie rodzina.
      • odrzywol Re: dowcip na czasie 13.04.07, 21:39
        Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziuple, a wokolo
        dziupli slady kul, jakby ktos z karabinu maszynowego strzelal. Wydalo sie mu to
        ciekawie.
        Podjechal bliziutko i zajrzal w dziuple. Nagle ktos chwyta kowboja za uszy i mowi:
        - Ssij! Zobaczysz ze ci sie spodoba!
        I z ciemnej dziupli wylania sie czlonek. Kowboj opiera sie, wrzeszczy, a ten
        ktos jego uszy skreca i powtarza:
        - Ssij, ssij! Zobaczysz ze ci sie spodoba!
        Kowboj nie wytrzymal bolu, i odessal co musial. Wyrwal sie, odskoczyl od drzewa.
        Wydostal pistolety zrobil sito z drzewa wokol dziupli. Jednak zadnego ruchu nie
        zaobserwowal Znow podjechal do dziupli, zajrzal do wnetrza. Nagle ktos chwyta
        kowboja za uszy i mowi:
        - Ssij! Mowilem ze ci sie spodoba!
        • szaman111 Re: dowcip na czasie 14.04.07, 12:48
          Dwóch chłopów z pobliskiej wsi przyjechało do Odrzywołu na jarmak "maluchem"
          kupić krowe. Oczywiście jak to nierozgarnięte chłopy zorietowali sie że krowy do
          malucha nie wsadzą więc założyli jej wrotki przywiązali z tyłu samochodu i jadą.
          Przy 30 km/h krowa jedzie za nimi przy 50 też jedzie, przy 70 km/h krowie coś
          wpadło do oka i zaczęła mrugać okiem - na to jeden chłop do drugiego: ty Maniek
          kurde zobocz łuna bedzie nos wyprzedzać! hahahaha!!!!

    • odrzywol Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.04.07, 20:50
      Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem. Płyną... płyną... spoko machają
      wiosełkami... Nagle Kubuś Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez łeb!!!
      Prosiaczek się odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubuś Puchatek:
      - A bo wy świnie zawsze coś knujecie!
      • burek500 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 14.04.07, 21:07
        koalicja.wrzuta.pl/audio/yQXtXqExL1/czerwone_berety
    • burek500 Rezerwa 14.04.07, 21:41
      mati9414.wrzuta.pl/audio/8AYe8U08tJ/polskie-biesiadne_-_rezerwa
      • burek500 Jedziemy młodzieży!!! 14.04.07, 21:45
        Heja hoł:
        mateusq.wrzuta.pl/audio/46wG3ckBcS/mp3_the_strike_counter_basshunter
        • nemne Re: Jedziemy młodzieży!!! 19.04.07, 00:11
          Witam
          Wprawdzie już po świętach, ale polecam ten link
          www.joemonster.org/mg/albums/fotki/znaki/opowiescznakowa_by_lukasz01.jpg
          Pozdrawiam - (nemne)
    • odrzywolak Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 25.04.07, 15:22
      Reakcje na przyznanie Polsce i Ukrainie mistrzostw Europy w piłce nożnej
      2012
      > Minister Sportu: To będzie wspaniała lipcowa impreza...
      > Minister Edukacji: Te eliminacje wygraliśmy w cuglach...
      > Premier: To sukces bliźniaczo podobny do wygranych wyborów
      parlamentarnych 2005...
      > Stanisław Łyżwiński: Niestety nie jestem ojcem tego sukcesu.
      > Donald Tusk: Oczywiście Polska powinna organizować ME 2012 ale sposób, w
      jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza
      zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego
      > Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.
      > Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !
      > Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.
      > Wiadomo kto: A finał planujemy we Włoszczowie...
      • nemne Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 25.04.07, 15:25
        odrzywolak napisał:

        > Reakcje na przyznanie Polsce i Ukrainie mistrzostw Europy w piłce nożnej
        > 2012
        > > Minister Sportu: To będzie wspaniała lipcowa impreza...
        > > Minister Edukacji: Te eliminacje wygraliśmy w cuglach...
        > > Premier: To sukces bliźniaczo podobny do wygranych wyborów
        > parlamentarnych 2005...
        > > Stanisław Łyżwiński: Niestety nie jestem ojcem tego sukcesu.
        > > Donald Tusk: Oczywiście Polska powinna organizować ME 2012 ale sposób, w
        > jaki zrobił to PiS jest niedopuszczalny. Platforma Obywatelska zamierza
        > zaskarżyć ustawę UEFA do Trybunału Konstytucyjnego
        > > Józef Oleksy: O ku*wa, teraz to dopiero będą przekręty.
        > > Jurek: musimy zapisać w konstytucji obronę stadionów od chwili poczęcia !
        > > Renata Beger: Serdecznie dziękujemy prezesowi UEFA Anana Platana.
        > > Wiadomo kto: A finał planujemy we Włoszczowie...

        Brakuje jeszcze;
        > > Edyta Górniak: nie będę śpiewać hymnu z premierem Kaczyńskim
        • krokus004 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 12.05.07, 19:22
          >>>Leci Putin z Buszem rakieta w kosmosie o ogladają z gory Rosje.
          Busz do Putina - wielki ten wsz kraj.
          Tak wielki, ale leca dalej troche obnizyli lot, Busz do Putina widze że u was
          dużooo teleskopów. To nie teleskopy mowi Putin to wszyscy wala z gwinta!!!
          hahahah!!!>>>>>

          >>>>3 godz. na ranem przychpdzi naprany gość do domu wchodzi po cichu do
          łazienki oparl sie o półke zrzucil dwa flakony perfum , rozbiły sie, potem sie
          posłizgnał upadł tyłkiem na szkło pokaleczył sie. Wziął plaster stanął tyłem do
          dużego lustra w korytarzu przy szafie i zaczął zaklejać pokaleczone tyłek.
          Na drugi dzień żona do niego - to że przyszedłeś po 3 nad ranem moge ci
          wybaczyć, to że zbiłeś dwa falkaony prefum też ale po jaką cholere zakleiłeś
          lusto plastrami...>>>> hahaha!!

          • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.05.07, 11:20
            Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z pozioma kreską w połowie
            wysokości. Kreska ta zaniknęła w większości stylów pisma maszynowego i
            komputerowego. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych
            czasów? Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął sie na
            górę Synaj. Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i
            zaczął odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do
            siódmego odczytał:
            >- Nie będziesz pożądał zony bliźniego swego... Na co z tłumu odezwały się
            liczne glosy:
            >- Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!
            • kurde22 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.05.07, 21:19
              prywaciarz2 napisał:

              > Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z pozioma kreską w połowie
              > wysokości. Kreska ta zaniknęła w większości stylów pisma maszynowego i
              > komputerowego. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych
              > czasów? Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął sie na
              > górę Synaj. Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i
              > zaczął odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do
              > siódmego odczytał:
              > >- Nie będziesz pożądał zony bliźniego swego... Na co z tłumu odezwały się
              > liczne glosy:
              > >- Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!
              mnie uczyła babcia, że "Nie pożądaj żony bliźniego swego to dziewiąte.
              siódme, to nie kradnij.
              • odrzywolak Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.05.07, 11:18
                No prywaciarz2 ale babola strzeliłeś. Żeby taki uczony gość po studiach
                dziennych i pracujący w prywatnej firmie dodatkowo z nienormownym czsem pracy.
                Z ilorazem inteligencji wyższym niż wszyscy na formu razem wzięci nie znał
                kolejności "10 przykazań" , nieładnie. A może Ty zamiast na religię chodziłeś
                na zebrania partyjne. kurde22 to Ci sie udało.
    • axelfoley Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.05.07, 12:16
      Pewnie ściągał na egzaminie do I Komuni
      • general28 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.05.07, 12:51
        KOTYRA nie dopóścił go do komunii
        • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 21.05.07, 08:42
          Hehehe przekopiowałem kawał z poczty.
          • kurde22 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 21.05.07, 23:49
            prywaciarz2 napisał:

            > Hehehe przekopiowałem kawał z poczty.
            nawet kopiując coś z poczty nie zawadzi nieco pomyślec
            • ugly2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 22.05.07, 07:24
              Bo ta poczta była na pewno od jakiegoś księdza.
              • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 22.05.07, 15:03
                haha bardzo śmieszne od księdza- twojego taty.
                • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 21.06.07, 10:31
                  Wydarzyło się pewnego razu, że uczeń mistrza kung-fu przeszedł z powodzeniem
                  nauki wstępne i przystąpił do ostatecznej próby. Rzekł mu wtedy mistrz:
                  - Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz
                  opartą o kamienie.
                  Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się
                  jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na
                  ziemię.
                  - Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł mistrz.
                  - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście.
                  Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego
                  kupca.
                  - Czyń co trzeba - rozkazał mistrz.
                  Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i
                  bez zębów.
                  Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
                  - To samo co rok temu. Plac zdałem, ale udupił mnie na mieście.
                  • yahoo26 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 24.06.07, 23:15
                    przychodzi gość do baru i widzi zalanego w trupa faceta i mowi; dla mnie to
                    samo prosze
                    • ciociapelagia Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.09.07, 10:03
                      Podczas wizyty w ministerstwie JNP został zaproszony na "koniaczek"
                      do ministra.
                      Kiedy rozmawiali zapytał, jaka jest mocna strona jego władzy?
                      Minister odpowiedział, iż otacza się inteligentnymi ludzmi.
                      - Po czym rozpoznajesz, że sa inteligentni? - spytał JNP.
                      - Cóż, po prostu zadaje im odpowiednie pytania – odpowiedział
                      minister
                      -pozwól mi zademonstrować.
                      W tym momencie minister bierze słuchawkę i dzwoni do wicemininistra
                      - Panie ministrze, proszę opowiedzieć na następujące pytanie:
                      Pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono
                      Pańskim bratem ani siostrą
                      - kto to jest?
                      - Oczywiście to ja nim jestem – odpowiada wiceminister
                      - Doskonale - odpowiada minister - dziękuje bardzo.
                      Odkłada słuchawkę i mówi:
                      - Czy teraz już Pan rozumie, Panie JNP?
                      - Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać by
                      zastosować ten sposób!
                      Po powrocie do gminy decyduje poddać testowi swojego najlepszego
                      Przydupasa. Wzywa go do siebie i pyta:
                      - Przydupasie moj kochany, chciałbym Ci zadać jedno pytanie, ok?
                      - Ależ oczywiście, jestem gotów...- odpowiada Przydupas
                      - Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale
                      nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
                      Przydupas chrzęka, kaszle i w końcu odpowiada:
                      - Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią ?
                      JNP zgadza się i Przydupas wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie z
                      innymi przydupasami, po czym głowią się nad zagadką przez
                      kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w
                      akcie desperacji, Przydupas dzwoni do największego wroga JNP czyli
                      Nemne i przedstawia mu problem:
                      - Niech pan posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i
                      pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono Pańskim bratem ani
                      siostrą - kto to jest?
                      (Łebski z niego facet myśli Przydupas, studiował, dokłada JNP w
                      sądzie na pewno znajdzie odpowiedź...) Nemne odpowiada bez
                      zastanowienia:
                      - To ja, oczywiście.
                      Uradowany Przydupas wraca biegiem do gminy, odnajduje JNP i krzyczy:
                      - Mam, mam! Wiem kto to jest! To Nemne! Na co JNP robiąc
                      zdegustowana minę:
                      -Nie, idioto! To wiceminister!
                      • prywaciarz2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.09.07, 10:30
                        Boki zrywać:)
                      • ugly2 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.09.07, 10:39
                        Jak tak dalej pójdzie to nasz JNP będzie tak sławny jak sołtys z
                        Wąchocka.
                        • townes Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 18.09.07, 10:49
                          I to za czyją sprawą? Kilku rozhisteryzowanych ludzików, którzy nie
                          mogą przełknąć, że urzęduje kolejną kadencję.
                          Ta sława może jednak przenieść się na innego, może ...... I wtedy
                          będzie git!
                          Śmieszne, nie?
                          • ciociapelagia Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 27.09.07, 12:43
                            Jedzie Facet na maxa załadowaną ciężarówką i pech chciał ze
                            zaklinowała mu się pod mostem. Wychodzi ogląda co by tu zrobić żeby
                            ruszyć dalej a w tym czasie zjawia się patrol policji w radiowozie I
                            Policjant z uśmiechem pyta :
                            - Co zaklinowało się ?
                            A kierowca cedząc przez zęby:
                            - Nie ku*** most wiozę tylko się paliwo skończyło!

    • oldboy88 Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 02.10.07, 20:16
      Wiwcie dlaczego Jarosław K jest najwiekszym patriotą zasłuzonym działaczen
      Solidarności:
      - bo wyprowadzał kota na spacer po godzinie policyjnej w czasie stanu
      wojennego!!!!..:-)
      • ciociapelagia Re: Najlepszy ostatnio uslyszany dowcip 19.05.08, 09:46
        Stoje sobie ostatnio spokojnie w kolejce do kasy w Carrefourze.
        Stoje, sobie .... stoje... Nagle zauważam przy drugiej kasie,
        wpatrzoną we mnie i uśmiechającą się się DO MNIE blondynę.
        Ale jaką blondynę: mówie Wam Karaiby, słońce, plaża, Bacardi...!
        Ostatnio ładne dziewczyny się do mnie tak uśmiechały, gdy
        przytaszczyłem
        do akademika, na drugi dzień po imprezie, skrzynkę zimnego piwa.
        Ale to było 10 lat temu...
        Ta jednak uśmiechała się do mnie przyjaźnie nawet bez piwa. Jakaś
        taka
        znajoma mi się przez chwilę wydała, ale nie mogłem sobie
        przypomnieć skąd...Pewnie podobna do jakiejś aktorki...
        Powoli budził się we mnie głęboko uśpiony instynkt łowcy. Mieszanka
        adrenaliny i testosteronu wypełniały mój organizm. To one kazały mi
        bez zastanowienia zapytać:
        - Przepraszam, czy my się skądś nie znamy?
        Wypadło nawet nieźle. Lala połknęła haczyk. Jej reakcja była
        szybka, uśmiech bez zmian:
        - Nie jestem pewna, ale chyba jest pan ojcem jednego z moich
        dzieci...
        Mówi się, że ludzki umysł potrafi w sytuacjach ekstremalnych
        pracować nie gorzej od komputera. Mój był w tej sekundzie w stanie
        konkurować z najlepszymi. Po chwili miałem wydruk.
        Zawsze używam gumek. Zdrada małżeńska jest już sama w sobie
        wydarzeniem szargającym nerwy szanującego się mężczyzny. Po co ją
        jeszcze dodatkowo komplikować? Mój komputer pokładowy przypomniał
        mi tylko trzy przypadki, które były odstępstwem od tej zasady.
        Koleżanka z pracy, na szczęście tak brzydka, tak że sama jej twarz
        była najlepszym zabezpieczeniem.
        Koleżanka żony z pracy, na szczęście po takim alkoholu, że mi nie
        do końca ... tego...
        Pozostała tylko jedna możliwość. kiedy mogłem sobie
        strzelić dzidziucha na boku. Nie omieszkałem podzielić
        się tą radosną nowiną z matką mojego nieślubnego
        > dziecka i setką kupujących przy okazji:
        Już wiem: - Pani musi być tą stripteaserką, którą moi koledzy
        zamówili na mój wieczór kawalerski przed 8-ma laty! Pamiętam, że za
        niewielką dodatkową opłatą zgodziła się pani wtedy robić TO ze mną
        na stole w jadalni, na oczach moich klaszczących kolegów i tak się
        pani przy tym rozochociła, że na koniec za darmo zrobiła im pani
        wszystkim po lodziku!!!
        Zaległa całkowita cisza. Nawet kasjerki przestały pracować. Wszyscy
        wpatrywali się na przemian we mnie i w czerwieniącą się coraz
        bardziej ślicznotkę. Kiedy osiagnęła kolor znany w kręgach
        muzycznych jako Deep Purple wysyczała przez śliczne
        usteczka:
        - Pan sie myli!
        (Karaiby zastapila Arktyka.)
        - Jestem wychowawczynią pana syna w 2b...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka